Dodaj do ulubionych

Bardzo krepujacy temat

04.12.03, 23:43
Bedzie mi ciezko o tym pisac ale czuje, ze musze cos z tym zrobic.

4 miesiace temu urodzilam synka. Porod mialam ciezki, stracilam duzo krwi,
dziecko bardzo mnie porozrywalo. Szycie trwalo dlugo...
Problem polega na tym, ze jakies szewki rozpuscily sie najprawdopodobniej
zbyt wczesnie lub po prostu rany sie nie zrosly. W konsekwencji teraz podczas
stosunku bardzo durzo powietrza "wtlacza" sie do mojej pochwy, co jest
bardzo nie przyjemne szczegulnie gdy nadmiar tego powietrza "uchodzi" z
takim odglosem jakby ktos "puscil baka".
Maz mowi zeby sie tym nie martwic, jednak mnie to strasznie krempuje.
Czy ktos mial lub ma podobne dolegliwosci? Czy mozna z tym cos zrobic?
Bardzo bym chciala zeby bylo tak jak kiedys.

Zrospaczona

Nie mam sie do kogo zwrucic o pomoc. Boje sie chyba wysmiania
Obserwuj wątek
    • joanah2o Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 00:40
      Nie znam zwłasnego doświadczenia (miałam cc), ale gdzieś sie juz kila razy
      spotkałam z tym problemem (forum, prasa kobieca).

      Zalecano wybierać niektóre pozycje seksualne (niestety nie pamiętam, które
      są "te lepsze", ale przecież można spróbować kiedy jest lepiej), poza tym
      ćwiczenia (Koegla ?), cierpliwość (powrót do formy, zwłaszcza po ciężkim
      porodzie może trwać) a w razie gdyby to nie było poprawy, konsultację z
      lekarzem (bo taki stres to może dać nieźle w kość).

      Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam smile
      J.

    • ewa216 Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 00:52
      Witam. Rozumiem Twój wstyd ale tak naprawdę to nie Ty jedna masz z tym
      problem. Mi również się to czasem przytrafia chociaż miałam CC (przed ciążą
      też).Moim koleżankom problem również nie jest obcy.Myślę,że skoro to nie
      przeszkadza Twojemu Mężowi to chyba nie musisz się tym przejmować. A może
      spróbuj się przełamać i spytaj ginekologa? Ja w sumie nigdy nie pytałam bo
      rzadko mi się to przytrafia a poza tym nigdy nie zwracałam na to zbytniej
      uwagi.Pozdrawiam.
    • wieczna-gosia Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 01:42
      Nie bedzie tak jak kiedys no way wink)
      Nie jest to bynajmniej powod do wstydu. Owszem cwiczenia Koegla pomoc moga,
      ale nie koniecznie musza tym bardziej ze "warczaca pochwe" ma kilka moich
      niedzieciatych kolezanek.
      Pozycje zalecane to pionowe ustawienie pochwy czyli na jezdzca na krzesle na
      stojaco i wszystkie pochodne.
      A tak na serio- czy seks musi byc powazna sprawa? W czasie mieszania plynow
      ustrojowych do roznych odglosow dochodzi wink Mazmowi ze mu nie przeszkadza-
      smiej sie z warczacej pochwy a seks staniesie prostszy wink
    • aktaga Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 08:51
      Hej,

      Przeszlam przez to i jesli mialabys porozrywane szwy lub nie zagojona rane, to
      to bardzo boli, zapewniam, ze trafilabys z tym do lekarza... Ja nie moglam
      chodzic i stac bez bolu prawie 2 m-ce sad
      Dlatego mysle, ze opisane przez Ciebie efekty dzwiekowe, nie koniecznie wynikaja
      wg mnie ze zle zrosnietych ran. Ja przed porodoem bylam bardzo ciasna i to sie
      zdarzalo czasem smile Ja mysle, ze to moze byc tez wypadkowa wilgotnosci, pozycji
      i uzywania prezerwatyw lub nie.
      Jesli nic Cie nie boli (poza dyskomfortem), proponuje poprobowac rozne pozycje
      (mozna tez przerwac na chwile, to pomoze "usunac gaz" i odczujesz ulge, jesli
      odczuwalas dyskomfort) i jesli mezowi to nie przeszkadza, nie zamartwiaj sie.

      W czasie seksu slychac rozne odglosy i komu, jak komu, ale mysle, ze mezczyznom
      to nie przeszkadza smile
      Uszy do gory i duzo przyjemnosci smile

      P.S.
      Oczywiscie, jesli zdarza sie to zawsze, niezaleznie od pozycji itp., przy
      wizycie u lekarza, zapytalabym o to, tak dla pewnosci, ze wszystko jest ok.
      • malwes Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 09:17
        Hej,
        Nie martw się tym tak bardzo - takie głośne uchodzenie powietrza zdaża się dość
        często i to niekoniecznie po porodzie. Ja jeszcze nie rodziłam, czasami czuje,
        że jest mi "ciasno" aż do bólu a jednak przytrafiały mi się takie "efekty
        specjalne", zwłaszacza jak mąż jest z tyłu wink). Zazwyczaj śmiałam się tego
        albo nie zwracałam uwagi. Z plotek z koleżankami (i jak widzę z powyższych
        postów) wynikało, że prawie każda z nas tak ma od czasu do czasu i faktycznie,
        zmiana pozycji pomaga się chwilowo odpowietrzyć. Podejdź do tych odgłosów z
        przymrużeniem oka. Jeśli bardzo cię to peszy to spróbuj się zorientować w
        której pozycji jest najgorzej i unikaj jej.

        Na wszelki wypadek zapytaj lekarza o to. Może przekaże ci jakieś "techniczne"
        uwagi. Mnie kiedyś zabolało badanie gin. i lekarka "poprzekręcała" mnie na
        fotelu chyba z pięćset razy, żeby mi pokazać jak zmieniam sie w środku w
        zalezności od pozycji i co mogę zrobić, żeby mnie nie uciskało tam gdzie uciska.

        Cież się końcem połogu i powrotem do współżycia!
        Pozdrawiam!
        • zrospaczona Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 09:37
          Bardzo dziekuje za odpowiedz. Jestescie prawdziwym wsparciem, nawet jesli
          problem nie zginie od razu (na co nie licze!) to wiem ze musze zmienic
          stosunnek do "tego".

          Wmoim przypadku mam wrazenie jakbym byla "za luzna" co bardzo utrudnia a czasem
          nawet uniemozliwia dojscie do orgazmu.

          Po porodzie przez 6 tygodni nie moglam stac w miejscu poniewaz wszystko bardzo
          mnie bolalo. Chodzenie i siedzeni przynosilo mala ulge.

          Dziekuje i pozdrawiam

          Zrospaszona
    • goska271 Re: Bardzo krepujacy temat 05.12.03, 09:40
      dziewczyno ciesz się że po takich przejściach nic cię nieboli, a to znaczy że
      ten co cie szył kawał dobrej roboty odwalił, może tak muzyka zagłuszy odgłosy
      uchodzącego powietrza.
    • zabcia_m Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 05.12.03, 11:12
      Dziewczyny, rozpoczęłam taki wątek na "mamie cud": "Ten intymny mięsień
      na "K"", ale niewielki odzew nastąpił. Jeśli któraś z Was wie jak się ćwiczy
      ten intymny mięsień Koegla to dajcie znac tu, albo w moim wątku na "mamie cud".

      A zrozpaczona niech się nie martwi, mi się też to przytrafia wink A przecież nie
      ma "woni", więc czym się krępować smile

      Pozdrawiam
      • ewa216 Re: Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 05.12.03, 11:30
        Witam. mięsień Koegla ćwiczy się w taki sposób,że napinasz mięśnie w w pochwie
        tak jakbyś chciała powstrzymać strumień moczu, jeśli chodzi o to ile razy
        trzeba to robić to dokładnie nie wiem ale wydaje mi się,że jak najczęściej,
        poza tym przecież nie widać jak się ćwiczy więc można w pracy, w kolejce po
        zakupy itd.winkPozdrawiam.Ewa
        • aluc Re: Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 05.12.03, 11:36
          ewa216 napisała:

          jeśli chodzi o to ile razy
          > trzeba to robić to dokładnie nie wiem

          ze dwie-trzy setki zaciśnięć dziennie to przyzwoita norma, przydaje się nie
          tylko warczącym pochwom, jak to już pięknie zostało określone wink
          • chalsia Re: Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 06.12.03, 13:15
            Najlepiej w seriach. I są dwa rózne typy "zaciśnięć".
            Jedne - naprzemnienne szybkie ścisnięcia/napięcia i rozlużnieniem
            Drugie - zaciskasz i trzymasz licząc do 10 (średnio szybko).

            5 razy dziennie po dwa razy każdego rodzaju.
            Wazne, by zaciskając mięsnie pochwy NIE NAPINAĆ mięśni brzucha.

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • chalsia Re: Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 06.12.03, 13:17
              Zapomniałam - robisz po 10 razy w serii dla każdego rodzaju zaciśnięć.

              Pozdrówko,
              Chalsia
              • chalsia Re: Jak się ćwiczy mięsień Koegla? 06.12.03, 13:17
                A, zapomniałam też dodać, że te ćwiczenia sa również zalecane w przypadku
                kłopotów z trzymaniem moczu (które również zdarzają się po porodzie).

                Chalsia
    • skubi27 Re: Bardzo krepujacy temat 06.12.03, 21:08

      CZEŚĆ

      W KTÓRYM MOMENCIE TEN TEMAT JEST KRĘPUJĄCY
      PRZECIEŻ TO TWÓJ MĄŻ
      ŚMIEJCIE SIĘ Z TEGO ZAMIAST TAK SIĘ PRZEJMOWAĆ
      OD PORODU MNIE TEŻ SIĘ TO CZASEM PRZYTRAFIA
      I ZAWSZE MAMY Z MĘŻEM UBAW
      SĄ WIĘKSZE PROBLEMY NA ŚWIECIE
      POZDRAWIAM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka