zrospaczona
04.12.03, 23:43
Bedzie mi ciezko o tym pisac ale czuje, ze musze cos z tym zrobic.
4 miesiace temu urodzilam synka. Porod mialam ciezki, stracilam duzo krwi,
dziecko bardzo mnie porozrywalo. Szycie trwalo dlugo...
Problem polega na tym, ze jakies szewki rozpuscily sie najprawdopodobniej
zbyt wczesnie lub po prostu rany sie nie zrosly. W konsekwencji teraz podczas
stosunku bardzo durzo powietrza "wtlacza" sie do mojej pochwy, co jest
bardzo nie przyjemne szczegulnie gdy nadmiar tego powietrza "uchodzi" z
takim odglosem jakby ktos "puscil baka".
Maz mowi zeby sie tym nie martwic, jednak mnie to strasznie krempuje.
Czy ktos mial lub ma podobne dolegliwosci? Czy mozna z tym cos zrobic?
Bardzo bym chciala zeby bylo tak jak kiedys.
Zrospaczona
Nie mam sie do kogo zwrucic o pomoc. Boje sie chyba wysmiania