Dodaj do ulubionych

Wredna przedszkolanka

22.05.09, 20:57
Witam kobiety pomóżcie mi Siedzę i płaczę. Mam 4 - letniego syna
który ma opóźniony rozwój mowy pracujemy z logopedą oraz w domu nad
jego opóźnieniem staramy sie mężem jak tylko możemy najlepiej jest
już bardzo duża poprawa z czego jesteśmy zadowoleni.Dzis się
dowiedziałam, że podczas proby przygotowującej do przedstawienia na
Dień Matki syn uparł się i nie chciał powtarzać a pani
przedszkolanka nazwała go przy całej grupie ,, ty śmierdzący
leniuchu " . Proszę nqpiszcie co powinnam jej powiedziec podczas
rozmowy z Nią w poniedziałek tak aby więcej Go nie poniżała .
Obserwuj wątek
    • e.logan Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:00
      A skad wiesz ze wlasnie tak go nazwala?
      • kwiat83 Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:06
        Koleżanki córka chodzi razem do grupy z Wiktorem i dziś właśnie ona
        ( Weronika o rok starsza ponieważ jest to grupa łączona )powiedziała
        mi to przy przypadkowym spotkaniu.Jest mi bardzo przykro i smutno.
    • marzeka1 Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:00
      Może po prostu, że nie życzysz sobie, by w ten sposób odzywała się do syna, a
      jeśli tego nie rozumie, może jej dyrektorka lepiej jej to wytłumaczy?
      • ewelsia Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:04
        jesteś pewna, że tak powiedziała? dzieci lubią konfabulować, nie
        bronię pani absolutnie, na pewno rozmowa z nią jest konieczna, jeśli
        będzie niegrzeczna wobec Ciebie to należy udać się do dyrekcji i
        powiedzieć, że masz podejrzenie, iż dziecko jest źle traktowane.
      • e.logan Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:06
        Jesli jestes pewna ze syn nic nie przeinaczyl to zamist do pani
        poszlabym do jej przelozonej.ROzmowa z nia moja sie z celem. Jesli
        zwraca sie do dziecka w taki sposob to jest chyba zbyt tepa zeby
        zrozumiec pewne rzeczy. A jak dostanie po premii to nst raz pomysli
        zanim sie tak do jakiegos dziecka odezwie.
      • mama-ewka Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:30
        Jestem nauczycielką w przedszkolu i poradzę Ci tak : jeżeli takie słowa przedszkolanki to prawda to trzeba z dyrekcją wyjaśnić całą sprawę(w każdym zawodzie trafiają się zakały)ale wiem z doświadczenia że niektóre dzieci mają tak rozwiniętą "wyobraźnię" - u mnie w pracy uczęszcza chłopiec, który nie przejdzie obok innego dziecka aby go nie szturchnąć, popchnąć, zniszczyć budowlę a kiedy przychodzi po niego mama to od razu w płacz że go wszyscy biją. Dobrze że w domu z rodzeństwem postępuje tak samo bo jego mama zawsze macha na to ręką.
    • panirogalik Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:23
      nie podarowałabym tej pani. Najpierw się upewnij ze tak było a potem do dyrekcji
      i pisemnie złóż skargę. Niech się niunia tłumaczy z metod wychowawczych jakie
      stosuje. A gdyby do ciebie tak powiedziała to też byś siedziała i płakała czy
      się odszczekała? Język w gębie masz? A tak w ogóle ja pamiętam taką jedną moją
      przedszkolankę, no szczęście ma suka że już dzisiaj bym jej nie poznaławink
      • mamaemmy Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 21:39
        no ja moge sie podpisac,że znam dwie takie suki-przedszkolanki i jedną sukę
        -nauczycielkę z podstaawówki-też mają szczescie,że ich na swej drodze nie
        spotkałam teraz,bo..wióry by leciały.
        Jako 2,5 letnie dziecko-nie mówiłam mamie wszystkiego, a szkoda,bo moja mama z
        takich co potrafia zrobic afere jak dziecku dzieje sie krzywda.
        Dlatego teraz dokładnie bardzo wypytuje Emke co i kto powiedział i czuwam tongue_out
        Noż ku... gdyby mi tak do dziecka jakas hadra powiedziała to bym w momencie była
        u dyrektorki.Jakby to nie pomogło-mam gdzie zapukac i słowo daje-ta pani miałaby
        pozamiatane.
        Ale Bogu dzięki w naszym przedszkolu nikt pracy nie straci-przedszkolanki są
        naprawde super i widac ze dzieciaki są lubiane.
        • verdana Re: Wredna przedszkolanka 22.05.09, 22:23
          Nie dziecko sie poskarzyło, tylko kolezanka opowiedziała - wobec
          tego najprawdopodobniej taka sytuacja miała miejsce.
          Ja bym poszla do dyrektorki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka