Dodaj do ulubionych

spór o dach. Doradźcie !!

27.05.09, 17:26
Musze uslyszec niezalezne i calkowicie obiektywne zdania, bo chyba oszaleje.

Nie bede sie rozpisywac opisze wszystko w miare w skrocie.

Mamy prawie zalany strop i w tym momencie okazuje sie ze nie mozemy miec plaskiego dachu tylko skladany, bo przestrzenni sie nie zgadzaja.

Wycena ciesli na plaskie byl ok. 15 tys.
Wycena kopertowego - ok. 30 tys.

Maz stwierdzil ze jak ma byc pod katem to niech jest z mozliwoscia zabudowy i niech ladnie z przodu wyglada - koszt wiadomo wyzszy

Ja mysle aby dach byl jak najnizszy, niewazne jak wyglada byle byl trwaly i miescil sie normie przestrzennej.

Zaczynajac budowe mielismy na wzgledzie, aby to byl dom parterowy tylko dla naszej trojki. Dom ma 100x140 110 uzytkowej.

Chce miec jak najszybciej zrobiony dom, aby sie wyprowadzic od tesciow, mezowi sie widocznie az tak nie spieszy.

Co jest wazne wyglad czy wlasny kat ???
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:29
      weronika wyprowadzicie sie, odetchniecie, minie pare lat i zaczniesz meza
      nienawidzic za to ze sie przy wyglednym dachu nie uparl. Odpowiadajac na
      pytanie- obie te rzeczy sa wazne, szczegolnie w domu na cale zycie najpewniej.
      zacisnij zeby.
    • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:30
      Dla mnie wygląd ma olbrzymie znaczenie.Nie zamieszkałabym w koszmarku,tylko
      dlatego,żeby nazywać go własnym domem.
    • wieczna-gosia Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:30
      acha- ja tez uwazam ze jak juz ma byc spadzisty to niech bedzie z mozliwoscia
      zabudowy- kto wie co wam czy waszym dzieciom strzeli do glowy za 20 lat. Waszemu
      dziecku- pardąsik smile
    • 18_lipcowa1 to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:32
      bo jakies 5 lat temu pisalas ze budujcie dom.......
      jezuuuuuuuu
      • gryzelda71 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:34
        A ty pewnie myślisz,ze jak na wiosnę zaczniesz budowę to choinkę w nowym salonie
        już będziesz ubierać hehe
        • 18_lipcowa1 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:40
          gryzelda71 napisała:

          > A ty pewnie myślisz,ze jak na wiosnę zaczniesz budowę to choinkę w
          nowym saloni
          > e
          > już będziesz ubierać hehe


          No widzialam i takie rzeczy,chociaz wiem ze budowa trwa troche
          dluzej.Niemniej nie az tyle lat - bo pamietam jak weronika pisala to
          jak tylko zem pojawila sie na forum,a to wieki temu bylo.
          Pewnie kolejni co sie na to porwali bez kasy i teraz 10 lat
          wyrzeczen bedzie.
          • weronikarb Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:42
            Lipcowa 10 lat moze i wyrzeczen, ale bede miala swoj dom, bez kredytu hipotecznego
            • 18_lipcowa1 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:43
              weronikarb napisała:

              > Lipcowa 10 lat moze i wyrzeczen, ale bede miala swoj dom, bez
              kredytu hipoteczn
              > ego
              >


              no wlasnie, ludzie dla tej durnej ideii SWOJEGO domu potrafia sobie
              i dzieciom sfajdac zycie
              a te stracone lata nie wroca...
              • weronikarb Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:45
                ale powiedz mi jak sfajdac?? Mlody ma to co potrzebuje, nie jem suchego chleba, czy nie kupie sobie nowej rzeczy.
          • gryzelda71 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:43
            Ja tam nie oceniam.
            Sama nie brałabym się za budowę nie mając widoków na kasę.Nie zniosłabym takiego
            właśnie wykańczania góry i mieszkania na dole.Albo rezygnacji ze wszystkiego bo
            grzejnik.
            No ale to ja.
        • ewasuwek Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 28.05.09, 12:55
          wszystko jest możliwe, my z mężem w maju 2008 zaczęliśmy budować
          parterówkę a 30 listopada 2008 mieliśmy wykończony cały dom

          ewa
      • weronikarb Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:35
        Lipcowa dokladnie mowiac budujemy sie 6 lat, prawdopodobnie potrwa to jeszcze ze 4 jaknie lepiej sad

        Nie kazdego stac wynajac firme i postawic chate
        • 18_lipcowa1 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:40

          > Nie kazdego stac wynajac firme i postawic chate

          masakra, ludzie to umieja sobie zycie na wlasne zyczenie sfajdac,
          nie ma co
          • weronikarb Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:43
            a czy ja mowie ze mam sfajdane zycie???
            • 18_lipcowa1 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:44
              weronikarb napisała:

              > a czy ja mowie ze mam sfajdane zycie???


              tyle lat uzerania sie z tesciami, tyle lat uzerania sie z
              architektem i innymi majstrami, wyrzeczenia- tak to jest sfajdane
              zycie
              • weronikarb Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 17:49
                fachowcow mialam tylko murarzy - dokladnie 7 dni - na szczescie nei zdazylam sie nauzerac

                Ciesle widzialam jak narazie 3 razy

                Architektem zajmuje sie maz, bo na mojej glowie sa materialy budowlane.

                No jedyny fachowiec z ktorym mam do czynienia juz 7 lat to moj maz

                Z tesciami uzeram sie, ale wiem ze to sie kiedys skonczy i wiem, ze juz NIC mnie nie bedzie zmuszac do tego abym ich widywala, wiec przezyje.

                Pytanie zadalam bo mnie zacmiewa wizja szybszego wprowadzenia sie - wiec wole zobaczyc spojrzenie osob postronnych
          • figrut Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 27.05.09, 20:01
            ććcałe życie wynajmować i płacić za wynajem. Własny dom tyo własny dom i jest
            już na całe życie. Przez 5 lat mało kto się jest w stanie pobudować chyba, że
            ma kasę na kupce i ekipę zatrudni. Nie każdy dostaje dom po dziadku, babci czy
            rodzicach. Lipcowa, a czy to jest Twoje życier, że tak Ci to przeszkadza ?
            Osobiście wolałabym się budować i 15 lat, ale nie zakopać się w kredytach niż
            wynajmować i nigdy nie być u siebie.
            Co do dachu. Dom jest na całe życie i lepiej, aby był dopracowany i z
            możliwością rozbudowy, niż zrobiony na szybko i jak będzie potrzeba, po latach
            przebudowywany dużymi nakładami kosztów. Przemęczyłabym się jeszcze trochę na
            Twoim miejscu. Wiem ile kosztuje przerabianie już istniejącego pomieszczenia.
            Swoją drogą, to my też swoje mieszkanie kilka lat robiliśmy (przerabiane po
            kawałku ze strychu). Mogliśmy zrobić wszystko dużo szybciej, ale za cenę
            zaciśnięcia pasa.
            • chicarica Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 28.05.09, 11:25
              Na jakie "całe życie" jak pół dorosłego życia go budujesz?
              BTW: właśnie niedawno byłam w gościach w takim nowo budowanym domu - budowa
              rozpoczęta w maju zeszłego roku, a w tym roku wielkanoc była już w urządzonym
              domu. Można.
              • figrut Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 28.05.09, 14:06
                > BTW: właśnie niedawno byłam w gościach w takim nowo budowanym domu - budowa
                > rozpoczęta w maju zeszłego roku, a w tym roku wielkanoc była już w urządzonym
                > domu. Można.
                Jak ktoś ma full kasy, to wybuduje się i w pół roku zatrudniając ekipę i kupując
                z miejsca całość materiału. Jak ktoś nie ma aż tyle kasy, to całe życie będzie
                komuś płacił za wynajem, weźmie kredyt dożywotni na zakup mieszkania, albo
                właśnie będzie budował przez wiele lat dom (w końcu go skończy).
                Wynajmując całe życie, całe życie płacisz komuś + koszty mieszkania. Kupując
                mieszkanie na dożywotni, kredyt całe życie spłacasz pożyczkę i robisz
                comiesięczne opłaty w czterech ścianach których żadnym cudem nie powiększysz.
                Budując dom przez lata, nie nabierzesz dożywotnich kredytów, a to co robisz jest
                Twoje własne i jeśli będzie potrzeba, powiększysz, dobudujesz, zrobisz osobne
                wejście, pokój z aneksem wynajmiesz komukolwiek i wynajem CZĘSCI pokryje Ci
                częściowo wydatki opłaty na ogrzewanie, prąd, podatek, a Ty nadal w tym domu
                będziesz mieszkać. Z mieszkaniem w bloku czy innym budynku tak się nie da, z
                własnym domem tak. Jest jeszcze możliwość mieszkania u teściów kolejne 5 lat np.
                i życie kończysz w psychiatryku jeśli teściowie są nie do życia, a Ty nie masz
                widoków na to, że kiedyś w końcu się wyniesiesz na własne.
                Ucięło mi kawał początku wcześniejszego postu, bo mi jakaś durna reklama apteki
                pisany post zasłaniała uncertain
                • chicarica Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 29.05.09, 10:44
                  No właśnie mnie to nie kręci. Kupiłam mieszkanie właśnie dlatego, żeby się nie
                  żyłować, bo chcę spłacając kredyt móc też wyjechać na normalny urlop za granicę,
                  pójść do restauracji, kina czy kupić sobie książkę czy sukienkę. Chcę też
                  mieszkać w normalnym, estetycznym, wykończonym mieszkaniu, a nie na placu
                  budowy. I tak też robię. Jak będę potrzebować coś większego, to sprzedam
                  mieszkanie i kupię/wybuduję (ale nie przez 10 lat) dom.
                  Ja z kolei wylądowałabym w psychiatryku, budując dom przez 10 lat. Opcji
                  mieszkania u teściów w ogóle nie biorę pod uwagę.
              • anik0987 Re: to wy jeszcze sie budujecie??????? 15.07.09, 10:18
                Z szybkością budowy domu też nie należy przesadzać. Optymalnie jest budować
                przez dwa sezony, żeby dom mógł właśnie przesezonować, a woda i chemikalia mogły
                wyparować. Chyba, że ktoś woli to wdychać.
                Co do tematu - skoro dach musi być skośny, wolałabym go zagospodarować. Pewnie
                drugiego domu już nie wybudujecie, a głupio byłoby, gdyby za rok czy dwa nagle
                zabrakło wam w domu miejscasmile
    • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:34
      no to jest to wlasnie, mam serdecznie dosc tesciow i mieszkanai z nimi i dlatego szczerze mowiac wisi mi jak bedzie wygladal byle byl juz moj. Zobacze co powie architekt jeszcze
      • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:35
        A jakim cudem miałaś projekt,który teraz nie może być zrealizowany?
        • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:37
          Gryzelda o moim architekcie to moglabym powiesc napisac ....

          Wlasnie to jego wina bo projekt i zgode mial zrobic 6 lat temu ....
          • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:40
            To budujesz się bez pozwolenia?
            • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 17:50
              nie, ale to dluuuuga opowiesc, a szczegoly zna maz bo ja architektem sie woggole nie zajmuje
              • luciam Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 19:07
                Zróbcie dach spadzisty, można go na kilka lat przykryć papą.
    • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 18:05
      ja sie zastanawiam jakim cudem dostaliscie pozwolenie na budowe skoro projekt
      jest niezgodny z planem zagospodarowania przestrzennego :o
    • trojkowamama Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 18:40
      zrób sobie ten Dach PIĘKNY i z powierznią możliwą do adaptacji
      mieszkalnej...bo jak nie to potem jak będziesz na niego patrzec to
      cię będzie trafiało, że wygląda jak gar z pokrywką...
      A tak wogóle to witaj w klubie ...z ta budową ......wrrrr
    • agni71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 20:17
      Ja tam mam dach nie-piekny ( w powszechnym mniemaniu) , ale za to
      dom został faktycznie wybudowany w mniej niz rok (tak, tak -
      mozliwe), a mieszkam juz w nim radośnie dobre 10 lat. Nie chciałabym
      budowac sie 10 lat byle bylo pieknie lub "pięknie" smile

      Druga rzecz, jesli dom jest w projekcie parterowy, to pewnie
      fundamenty ma odpowiednie dla domu parterowego i ewentualna
      rozbudowa będzie i tak mozliwa jedynie w poziomie (pod dom pietrowy
      czy z uzytkowym poddaszem muszą być inne fundamenty), wiec nie
      mąćcie dziewczynie w glowie ewentualna rozbudową w góre, bo ta i tak
      zapewne nie będzie możliwa.
    • agatracz1978 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 20:22
      My też poro czasu dom budowaliśmy - bez kredytów. Wykańczaliśmy też sporo czasu,
      ale jest tak jak zawsze chciałam. Zrobiliśmy sobie jeden poziom a drugi został
      na przyszłość do zrobienia. Nie widzę nic złego w wykończeniu domu "na raty".
      Zupełnie nie przeszkadza nie wykończone piętro. Mamy własny dom, urządzony tak
      jak chcieliśmy. Oczywiście, że dom musi nie tylko być ale ważne żeby ładnie
      wyglądał bo w innym przypadku za kolka lat będziesz żałowała, że nie chciałaś
      poczekać jeszcze troszkę i zrobić coś fajnie.
    • rulsanka Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 20:49
      Jeżeli ma być poddasze użytkowe, to tylko z dachem dwuspadowym, kopertowy jest
      mało ekonomiczny jeśli chodzi o powierzchnię użytkową (same skosy na górze), a
      poza tym droższy.
      • phantomka Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 20:59
        Lipcowa ty sobie postaw dom w pol roku, w ciagu nastepnego polrocza
        wszystko rypnie ci na glowe i bedzie spokoj na forum.
        A tak poza tym, kto powiedzial, ze z ekipami trzeba sie uzerac. My
        tam mamy pelen luz, jak nam sie cos nie podoba, to kazemy wyburzac
        scianki, jak spartola, to nie dostana kasy i musza poprawiac. Zero
        stresowsmile
        A ty autorko zrob dach ladny, bo jak juz tam zamieszkasz, to ta
        wizualnosc bedzie miala wieksze znaczenie niz szybkosc wykonania
        dachu.
    • umasumak I to i to jest ważne 27.05.09, 21:07
      Poza tym ciesz się, że plaski dach nie przeszedł, bo z takim same problemy -
      wiem coś o tym.
      A na Twoim miejscu wzięłabym kredyt na sam dach. Na 40 tys nie musisz brać
      hipotecznego. Niestety tak w życiu jest, że nie można mieć wszystkiego naraz. I
      tak sporo zrobiliście bez kredytów.
    • paulina.galli Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 21:19
      A ja czegos nie rozumiem :
      Cytat Mamy prawie zalany strop i w tym momencie okazuje sie ze nie mozemy miec
      plaskiego dachu tylko skladany, bo przestrzenni sie nie zgadzaja


      Jak to "w momencie zalewania dachu" okazało się.
      Chyba składałas dokumenty w celu uzyskania pozwolenia na budowę to jaki tam był
      dach? Płaski czy z kątem nachylenia x stopni?
      Jesli płaski (na który nie ma miejsca w Miejscowym Planie Zagospodarowania
      Przestrzennego) jakim cudem dostałas zgodę Urzedu Miasta/Gminy na budowę????
      No chyba ze budujesz samowolkę budowlaną lub bez zgody projektanta i Urzedu
      zmieniłas sobie samowolnie dach juz po dostaniu pozwolenia na budowe tego

      (albo to napisałaś tak ze ja czegos nie rozumiem )
      • fajka7 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 22:56
        Ja nic z tego nie rozumiem. To 6 lat temu nie bylo pozwolen na
        budowe? Przeciez tam sie sklada projekt, a kontrukcja dachu jest
        jego integralna czescia.
        No ale - za chiny ludowe nie zrobilabym sobie plaskiego dachu.
        • demarta Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 23:01
          no, jakby jakaś bliżej nie określona siła przeniosła nas nagle z
          powrotem w lata 80-e poprzedniego wieku, to... różnie by mogło być wink
        • paulina.galli Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 23:11
          Dokłanie!
          Budujac dom składa się dokumenty w celu wydania pozwolenia na budowe.

          W dokumentacji projektowej bardzo dokładnie opisuje się min. dach budynku. Czy
          jest płaski, czy dwuspadowy, czy wielospadowy i jaki ma kat nachylenia dachu. To
          samo projektuje sie na rysunkach.

          Raz, że projektant nie narysuje domu który nie spełnia warunków zabudowy (lub
          wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego) bo od tego jest ze
          ma przeczytac te dokumenty i zaprojektowac dom który te warunki spełnia, ale
          jeśli nawet projektant był analfabeta i idiotą to Urząd gminy nie wyda
          pozwolenia na budowe jesli budynek nie spełnia wymagań. (np. zaprojektowano
          płaski dach zamiast takiego o np. kacie nachylenia min. 30 stopni).

          Ale wtedy inwestor dowie sie o tym ze nie może miec domu z płaskim dachem w
          momencie wydania pozwolenia na budowe
          (a własciwie w przypadku kiedy nie
          dostanie tego pozwolenia smile) ale na pewno nie w momencie budowy domu i
          wylewania stropu!

          Dlatego pisałam ze komepletnie nie rozumiem zaistniałej sytuacji i widze tylko
          dwa scenariusze : samowola budowlana (a własciwie jakas rozpaczliwa próba
          legalizacji rozpoczetej samowoli budowlanej) lub samowolna, bardzo istotna
          zmiana projektu juz w trakcie budowy (również nielegalna)

          Ale może cos zostało nie dopisane, nie wyjasnione?
          • fajka7 Re: spór o dach. Doradźcie !! 27.05.09, 23:26
            A czy ten dom nie jest jakas dobudowka do czegos? Bo tylko tak
            wyobrazam sobie jednopolaciowy dach, ktory moznaby okreslic jako
            plaski, a jednoczesnie rozwiazac wspomnianym kopertowym.
            I moze oni probuja wprowadzic jakies zmiany w projekcie w trakcie
            budowy po prostu, zeby bylo taniej, a urzad sie nie zgadza?

            Sorry Weronika za wnikanie, ale mnie autentycznie zaintrygowalas.
          • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 10:58
            juz o to pytalam jak oni niby dostali pozwolenie na budowe ale nie doczekalam
            sie odpowiedzi
            BA! w niektorych planach zagospodarowania jest NAWET kolor dachu okreslony a
            laska cos tu lze ze sie nagle a niespoedziewanie dowiedziala
            nawet jesli to jest przybudowka to TRZEBA miec pozwolenie na budowe
            poniewaz gowno nie odpowiedz dostalismy obstawiam 3 rozwiazania:
            1. troll
            2. samowola budowlana
            3. ze to jakas skrajna idiotka
    • mustardseed Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 09:01
      Funkcjonalnosć najważniejsza. Ładny czy nieładny - każdy i tak
      inaczej oceni.
      No i ważne jest, żeby na swoim.
    • anetina Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 09:24
      trudno powiedzieć
      ja mam taki inny dach - coś w tym stylu

      https://projekty.dom.pl/images/184/7620_1227288948_tmb1.jpg
      ale poddasze mamy użytkowe, bez okienek na dachu

      i robocizna na pewno nie taka, jaką podałąś




      gryzelda71 napisała:

      > A ty pewnie myślisz,ze jak na wiosnę zaczniesz budowę to choinkę w
      nowym saloni
      > e
      > już będziesz ubierać hehe

      my tak chcemy big_grin
      • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 10:59
        > gryzelda71 napisała:
        >
        > > A ty pewnie myślisz,ze jak na wiosnę zaczniesz budowę to choinkę w
        > nowym saloni
        > > e
        > > już będziesz ubierać hehe
        >
        > my tak chcemy big_grin
        >
        my tak MUSIMY
        • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:12
          Ale zdajesz sobie sprawę,ze to nie jest korzystne rozwiązanie.
          • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:31
            a to niby dlaczego?
            PS moj maz i rtesc sa budowlancami
            dom ktory stawiali 10 lat temu stoi i ma sie swietnie, budowali go jakies 6 m-cy
    • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 09:46
      Dzieki dziewczyny za wypowiedź.

      Poszlismy z mezem na kompromis smile
      Dach jest tani - dwuspadowy - to meza kompromis dla mnie
      Pzy wymiarach 10 na 14 domu wygladalby jak stodola wg meza
      Moj kompromis to wymurowane szczyty i z przodu balkon
      Gora nie bedzie miala niczego, zadnych scianek dzialowych, poprostu
      wolna przesztrzen. Jedynie zrobiona wywiazka aby moc wybic w pokoju
      syna klatke schodowa w przyszlosci oraz zrobienie otworu w kotlowni
      aby moc tam wejsc po drabinie. Pozatym wszystkie instalacje ak
      zrobione aby moc je wyciagnac w gore bez wiekszych problemow.

      Wszystko zgodne z prawem smile

      Fundament byl wylewany pod dom ze strychem uzytkowym, bo w rysunku
      jest ze moze byc podnoszona gora smile
      • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:00
        ty labo glupia jestes albo lzesz jak pies
        bo dziecino wybacz ale ty NIE MASZ POJECIA o czym piszesz
        z mezem na ugode poszla
        bo padne
        a co na to inspektor budowlany?
        > Wszystko zgodne z prawem smile
        z KTORYM?
        > Fundament byl wylewany pod dom ze strychem uzytkowym, bo w rysunku
        > jest ze moze byc podnoszona gora smile
        a co ma do tego fundament w tej chwili
        • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:03
          Deela ja sie nie pyatalam o to jakie pozwolenia mam, tylko jaki dach
          sie bardziej podoba i co myslicie.
          Czytaj ze zrozumieniem
          • anetina Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:08
            Weronika, budujecie się kilka lat
            macie PNB - tam pisze, jaki jest dach na projekcie - i tylko to
            możecie zrobić

            nie mozesz dla własnego widzimisię zmienić dachu
            • babcia47 Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 13:35
              to nie do końca tak jest..mieszkam w dzielnicy gdzie chaupy sa
              budowane wg jednego projektu..ale właśnie dachy są nieco
              odmienne..my równiez zmienilismy w trakcie
              budowy..kupiliśmy "rozpoczetą budowę" z pozwoleniem na budowę wydaną
              na podstawie określonego projektu..zmiana wymagała chyba
              zaakceptowania przez wydział architektury, ale nie było problemu, bo
              zmieniali wszyscy na ulicy gdzie sie budowaliśmy..tak, ze zachowany
              został uporządkowany wygląd..domy wybudowane wg tego samego projektu
              200 metrów dalej maja inny dach, inaczej wygląda elewacja, bo
              zmieniona została klatka schodowa, która stanowi bryłę "wychodzacą"
              z elewacji, inny układ pomieszczen, nawet ustawienie ścian nośnych
          • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:29
            > Deela ja sie nie pyatalam o to jakie pozwolenia mam, tylko jaki dach
            > sie bardziej podoba i co myslicie.
            to ci dziecko tlumacze ze dach to ty sobie mozesz wybierac na etapie
            projektowania POTEM z projektem i calym mnostwem papierow dostajesz pozwolenie
            na budowe ZALACZONEGO PROJEKTU DOMU
            bo wlasnie dziecinko napisalas ze strop wylewancie
            ty w ogole nie wiesz o czym piszesz prawda?
            • umasumak Deela :) 28.05.09, 14:24
              Nie dręcz jej smile. Przecież pisała, że to mąż miał architekta na głowie. Panowie
              pewnie coś tam namieszali i już, a ona jako niezorientowana, nie wie co i jak.
              Co do ceny za projekt, to jestem wstanie uwierzyć, że była nieprawdopodobnie
              niska. Naprawdę istnieją takie pacany w różnych środowiskach zawodowych, które
              lubują się w zaniżaniu stawek za usługi, a raczej za fuszerki - niestety ludzie
              często się na to nabierają.
              • weronikarb Re: Deela :) 29.05.09, 08:02
                dokladnie tak, maz ma na glowie architekta, bo to on sie na tym zna
                ja nie.

                Ja zalatwiam material.
                • gryzelda71 Re: Deela :) 29.05.09, 11:03
                  weronikarb napisała:

                  > dokladnie tak, maz ma na glowie architekta, bo to on sie na tym zna

                  No chyba jednak nie zna.
    • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 09:49
      Obecnie na dach mam 17 tys. i dobieram kredytu 15 tys. Gdyby to byl
      poprzedni dach to zostaloby nam na okna czyli bylby juz zamkniety w
      stanie surowym smile
      A tak poki co to narazie dach aby zrobimy i zajmiemy sie zalewaniem
      tarasow i innych drobnych robot sad
      • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:02
        > A tak poki co to narazie dach aby zrobimy i zajmiemy sie zalewaniem
        > tarasow i innych drobnych robot sad
        co zrobicie z dachem??????????????
        ja chyba padne :o
        jak to przeczytam mezu wieczorem to sie bidny posika ze smiechu
        • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:04
          Deeela czy ty jestes trzeźwa? Bo w az takw ielka glupote uwierzyc
          nei moge
          • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:17
            Pamiętam kilka lat temu jak podawałaś cenę za indywidualny projekt domu,ze
            architekt wam wszystko załatwił z pozwoleniem na budowę włącznie i podałaś cenę
            to z krzesła spadłam,bo gotowe projekty były droższe.
            Chyba nie chcesz powiedzieć,że pan wam powiedział ok możecie się budować to wy
            niczego nie sprawdziliście.
            • weronikarb Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:23
              Nie. Niska bo to bylo prawie 7 lat temu smile Wtedy ceny tez byly inne.
              Pozatym mial klientow wiecej bo akurat wtedy zaczynalo sporo
              znajomych i rodzina budowe smile
              • deela Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:28
                a ty kochanie wypisujesz takie glupoty ze bezzebnego zaczyna jedynka bolec
                no to odpowiedz mi wprost na pytanie
                JAKIM CUDM DOSTALAS POZWOLENIE NA BUDOWE I NA JAKI PROJEKT
                • e.logan Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:57
                  Przyznaje ze tez buduje i totalnie nie rozumiem o czymona pisze. Da
                  mnie to tak jakby zaczeli budowe na dziko a teraz dostali jakie
                  spozwolenie i musza to co zbudowali dostosowac do tego pozwolenia.

                  Przyznaje tez ze rozumiem co po niektorych ktorz buduja z tego co
                  maja ale nie wtedy gdy koczuja u tesciow albo placa kokosowe za
                  wynajem.

                  Sami budujemyz tego co mamy ale po 1, mamy jeden dom i nikt nam nie
                  dulczy , a po 2 to nasza inwestycja na starosc wsrod zieleni i
                  ptakow.
              • gryzelda71 Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 11:29
                Pamiętam,ze to było daaawno temu.Mimo upływu czasu podałaś śmiesznie niska kwotę
                za projekt indywidualny.Ale mnie nurtuje,że tak na słowo uwierzyliście?Bo
                pozwolenie jest,albo go nie ma.
    • ewasuwek Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 13:06
      w 2008 r. wybudowaliśmy z mężem parterówkę o pow. 160m z poddaszem
      nieużytkowym. kąt nachylenia dachu jest 20 stopni.
      całe tłumy znajomych namawiały nas abyśmy zrobili dach pod takim
      kątem aby można na poddaszu zrobić pokoje. my się uparliśmy że
      parterówka to parterówka i koniec.
      wykonując poddasze musisz przewidzieć miejsce na schody, dodatkowe
      koszty wykończenia poddasza, okna i klimatyzację bez której podobno
      na poddaszu nie da się żyć.
      ja jestem zadowolona z parterówki, dach mam piękny (w końcu taki
      projekt) i najważniejsze nie muszę latać po schodach

      ewa
      • robin2510 Re: ja też jestem na etapie budowy... 28.05.09, 14:39
        a raczej rozbudowy domu rodziców - wysokiego parteru - o jedno piętro z osobnym
        wejściem i klatką schodową. Mój architekt pytał się nas czy chcemy mieć również
        poddasze użytkowe jednak z mężem stwierdziliśmy ze 4 pokoje , kuchnia, korytarz
        , wc nam wystarczą. Koszty wykończenia tego poddasza żeby to wszystko miało ręce
        i nogi byłby dla nas za duże, i mimo , iż kilka z was miało gotówkę na
        wybudowanie domu ja niestety aby być "na swoim" musiałam wziąć kredyt. Co do
        dachu to kąt nachylenia połaci 18 stopni (jest on wielospadowy). W rezultacie
        dach nie jest całkowicie płaski i całkiem fajnie wygląda, dobrze komponuje się z
        bryłą budynku, bo jak by nie było,zrobił się on dość wysoki.
        Kryję go gontem ze względu na lekkość materiału (aby nie obciążać dodatkowo
        fundamentów dachówką).
        Jeśli chodzi o koszty to nie wiem jak u ciebie wyszło to 30 tyś i co w to
        wchodzi bo u mnie wyszło tak: więźba dachowa materiał-8500zl, robocizna
        cieśli-9000zł, papa+ płyty OSB (podwójnie kładzione na prosto -pod którymi jest
        podwieszany sufit i kładzione pod kątem tych 18 stopni+ wełna do ocieplenia ,
        folie i inne+ robocizna ok 18.000zł. Gont -6500zł i robocizna ekipy która ma mi
        ten gont położyć (załatwiani po dużych znajomościach) z opierzeniem kominów z
        rynnami i podbitą 7000zł. Nie znam jeszcze kosztów rynien i podbitki.Łączny
        koszt dachu na dzien dzisiejszy =49.000zł . Też chciałam się zamknąć w kwocie
        30.000zł ale nie dało rady. Nie uwzględniłam tu w ogóle kominów i klinkierów bo
        to osobna bajka. Acha mój dach łącznie ma 170m2.
        • anetina Re: ja też jestem na etapie budowy... 28.05.09, 15:10
          ja mam dach prawie 185 m2
          wieźba z deskami na deskowanie dachu z impregnacją jakoś 4 tys. zł
          papa - 250 zł (muszę dokłądnie rachunku zobaczyć)
          robocizna za wieźbę niecałe 2 tys. zł
          za balchodachówkę ze wszystkim - z rynnami itp. 9 tys. zł
          za robociznę - myślę, że jakieś 2,5-3 tys. sie zmieszczę smile
          czyli 1 m2 dachu powinien mnie kosztować jakieś 100 zł big_grin

          nie wiem, czy to dużo, czy mało



          ale jeśli chodzi o zmiany w projekcie - to już nie tak ąłtwo robić w
          trakcie
          więc ... chyba rzeczywiścier mąż z architektem coś mieszają
          a moze chcą podwyższyć?
          • weronikarb Re: ja też jestem na etapie budowy... 29.05.09, 08:19
            anetina napisała:

            > ja mam dach prawie 185 m2
            > wieźba z deskami na deskowanie dachu z impregnacją jakoś 4 tys. zł

            to bardzo malutko, u nas drewno nei impregnowane jest strasznie
            drogie bo wacha sie od 600 - 800 za kubik
            impregnowac bedziemy sami
            Nas wyniesie nie impregnowane z latami i kontrlatami ok. 5 tys.
            nie mamy deskowania
            Ciesla - 8 tys.

            > papa - 250 zł (muszę dokłądnie rachunku zobaczyć)
            My kladziemy folie (1.500) plus blache +opierzenie - koszt 7 tys.
            (ciesla - najmniej 10 tys.)
            Robicizna - 6 tys.
            Wychodzi 20 tys. - koszty sa ciut zawyzone jeszcze, ale wole dodac
            Acha no i pustaki na szczyty - 1.000


            Ciesle zmienilam, bo nie slowny, zawala ustalone terminy i to jego
            mieszanie z materialami przestalo mi sie podobac
            • anetina Re: ja też jestem na etapie budowy... 29.05.09, 08:35
              u mnie szczyty chłopaki moje sami robili smile

              a murarze chcieli za same luki pomiędzy szczytami a wieźbą 2 tys.
              big_grin
        • weronikarb Re: ja też jestem na etapie budowy... 29.05.09, 08:07
          to bardzo duzo dalas, ja na wczesniejszy dach mialam wyliczone 15
          tys. teraz podniesione koszty zostaly do 20 - 25 tys.
          Podejrzewam ze cieśla u mnie podal niska stawke za roobocizne aby
          podciagnac na materiale sad
    • betty_julcia Re: spór o dach. Doradźcie !! 28.05.09, 23:30
      Weronika rozmumiem że najbardziej chodzi o pieniądze? Bo czy taki
      czy inny dach to raczej w czasie niewielka różnica.
      Ja uważam że jak budowac dom to taki żebyście byli z niego
      zadowoleni i żeby był funkcjonalny, czyli mąż dobrze mówi. Dom to
      nie wydatek na chwilę, może pomieszkacie w nim 5, moze 10 lat a moze
      całe życie. Jk najbardziej zgadzam się z mężem, podnieść poddasze. I
      tak musicie zrobić dach spadzisty więc zróbcie sobie poddasze
      użytkowe i podciągnijcie troszkę mury.
      • pa.trycja Re: spór o dach. Doradźcie !! 29.05.09, 10:35
        Specem nie jestem, ale mój teść budował dom 3 lata
        temu i zmienił dach + pare innych rzeczy w trakcie budowy,
        nikt się nie czepiał, odbiory wszystkie zaliczył pozytywnie.

        Ja w swoim domu zmienilam całkowicie taras (rozmiar i kształt).
    • madame_zuzu Re: spór o dach. Doradźcie !! 14.07.09, 23:25
      posluchaj meza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka