Dodaj do ulubionych

Zagłosowałybyście na Kwaśniewską..

22.06.09, 21:59

w wyborach prezydenckich?winkP

Sezon ogórkowy już trwa, czy jak?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 22:00
      W_życiu
      • szyszunia11 nie 22.06.09, 22:06

    • aluc Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 22:07
      jakby jeszcze prezydenckie weto z konstytucji wykreślili - natychmiast
      big_grin

      ale w wyborach prezydenckich to generalnie zagłosuję na każdego z
      pełnym uzębieniem oraz znającego tajniki jedzenia bezy wink
    • mynia0 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 22:08
      na pewno nie.
    • lila1974 tak 22.06.09, 22:16

      • czar_bajry Re: tak 23.06.09, 00:19
        smile
    • joanna35 tak 22.06.09, 22:28
      • gabrielle76 tak :) 22.06.09, 22:46
    • marzeka1 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 22:49
      Nie.
    • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 22.06.09, 23:28
      teraz ja: na KAZDEGO byle nie Pana Tuska
      • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 22.06.09, 23:51
        Każdego? Na Kononowicza też?
        • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 22.06.09, 23:52
          Trautlusi się wydaje, że Tusk to diabeł wcielony. Kononowicz w sumie podobny do
          Kaczora wink
        • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 22.06.09, 23:59
          angazetka napisała:

          > Każdego? Na Kononowicza też?

          angazetka toz napisalam ze na KAZDEGO
          • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 00:00
            Po prostu chciałam się upewnić. I teraz bardzo mi wesoło.
            • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 00:05
              do drugiej tury ani Lepper ani Kononowicz nie przejda wiec raczej
              dylematow moralnych nie przewiduje hehe
              • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:38
                Wiesz, Tymińskiego w drugiej turze też się nikt nie spodziewał.
                BTW dziwne - tak się piekliłaś na Hubnerową, że poglądy zmienia itd. A sama
                zagłosujesz na 'kogokolwiek'? A nie zgodnie z poglądami? smile
                • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:41
                  e_r_i_n napisała:

                  A nie zgodnie z poglądami? smile


                  całkiem zgodnie z poglądami bo przewiduję ze do drugiej tury
                  kandydat PISu przejdzie smile
                  • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:43
                    A jeśli nie przejdzie? Bo pisałaś "każdego". Nie "każdego z PiSu",
                    co byłoby zrozumiałe. Naprawdę umiałabyś zagłosować na człowieka
                    niepełnosprawnego umysłowo albo po wyrokach, byle prezydentem nie
                    został Tusk?
                    • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:56
                      angazetka napisała:

                      Naprawdę umiałabyś zagłosować na człowieka
                      > niepełnosprawnego umysłowo albo po wyrokach, byle prezydentem nie
                      > został Tusk?

                      angazetka - jest to teoryzowanie, znając realia takie osoby w
                      drugiej turze sie nie znajdą, ja mam nadzieję że ktoś bezpartyjny
                      stanie w konkury z Panem Tuskiem. Ktokoliwek bedzie konkurentem Pana
                      Tuska w drugiej turze zagłosuje na niego.
                      • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:58
                        To dość radykalna zmiana zdania w porównaniu do wczoraj smile
                • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniew 23.06.09, 09:42
                  e_r_i_n napisała:

                  A nie zgodnie z poglądami? smile


                  całkiem zgodnie z poglądami bo przewiduję ze do drugiej tury
                  kandydat PISu lub pokrewnych, przejdzie smile
    • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 23:52
      Hm. To zależy. Jakby był wybór Kwaśniewska vs. Lepper, Giertych,
      Ziobro, Kaczyński etc - to tak. Jakby konkurowała z kimś IMHO
      sensownym - nie.
    • shellerka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 22.06.09, 23:54
      nie, bo nie sprawia wrażenia osoby kompetentnej w zakresie większym niż "moje drogie panie, torebka chanel to klasyka"
      moim zdaniem jest śmieszna i na karierę polityczną nie ma szans.
      • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:02
        A to ciekawe, że TY o tym piszeszsmile
        > nie, bo nie sprawia wrażenia osoby kompetentnej w zakresie
        większym niż "moje d
        > rogie panie, torebka chanel to klasyka"
        > moim zdaniem jest śmieszna
        A Twoim zdaniem jaka powinna być w programiku o stylu? Rozumiem, że
        dla niektórych moda to kwestia życia i śmierci i ze śmiertelną
        powagą należy ją traktować, ale może dla pani Kwaśniewskiej to
        zabawa, za którą na dodatek jej dobrze płacąsmile

        na karierę polityczną nie ma szans.

        Na karierę polityczną to ona ma ogromne szanse gdyby tylko zechciała
        się w nią zaangażować, ale kobieta konsekwentnie od pięciu lat
        deklaruje, że nie jest tym zainteresowana, więc nie ogłasza
        programów wyborczych i nie składa durnych deklaracji bez pokrycia.
        Nie wiem jakim byłaby prezydentem w kraju, biorąc pod uwagę nasze
        polskie piekiełko i masowe podkładanie świni, ale na arenie
        międzynarodowej na pewno nie musielibyśmy się jej wstydzić. Wg. mnie
        Kwaśniewska ma większe jaja niż wszyscy dotychczasowi panowie razem
        wzięci i raczej nie dopuściłaby do ośmieszania się na forum całego
        świata przepychankami na lini premier - prezydent itp.
        • kali_pso Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:38

          Joanno, a wyobrażasz sobie jej kampanię?
          Przeraża mnie sama mysl co z nią zrobiliby spin doctorzy.
          Pamiętam jak w wyborach prezydenckich startowała Gronkiewicz-
          Walc..kobieta miała wizerunek herod-baby, twardej menedżerki. Co
          więc z nią zrobiono? Postanowiono złagodzić wizerunek i usiłowano
          wmówić społeczeństwu, że groźna Hanna może być dobrą ciocią Hanią z
          siąsiedztwa- jak zwykle takie zabiegi wyszły mega nieprawdziwie.
          Społeczeństwo nie kupiło nowego wizerunku- kobiety, która sama robi
          karierę a na spędach wyborczych gada o pierogach, podpuszczona przez
          dziennikarzy.

          Z ex first lady oczywiście byłoby odwrotnie- trzebaby było ochłodzić
          jej postać..i aż mi skóra cierpnie, jakby pani Kwasniewska próbowała
          być ostrawinkp Zresztą czy to jest w ogóle możliwe? To jest kobieta od
          motylków i słodkich uśmiechów, co samo w sobie jest wielkie, ale czy
          od czegoś więcej?

          Zobacz nawet ostatni Kongres Kobiet- bez mężczyzn- wyobrażasz sobie
          Kongres Mężczyzn? Zaraz byłyby oskarżenia o szowinizm conajmniej. To
          sa puste gesty, puste, napuszone słowa i czyny pań posiadających
          więcej much w nosie niż Palikot ma barwnych krawatów w szafie....
          • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:58
            Uśmiechnęłam się kiedy przeczytałam Twój postsmileNie dalej jak
            wczoraj dokładnie to samo powiedziałam mężowi, który uważa, że
            miałaby ogromne szanse na wygraną w wyborach. I dlatego co
            napisałaś, ja NIE CHCĘ, żeby ona startowała w wyścigu o stołek
            prezydencki, nie w tym kraju.

            To jest kobieta od
            > motylków i słodkich uśmiechów, co samo w sobie jest wielkie, ale
            czy
            > od czegoś więcej?
            Wielkie? Kalipso, nie wiem, być może się mylę, pewnie na 100% się
            mylę, ale od lat mam dziwne wrażenie, że właśnie te motylki i
            uśmiechy to starannie wypracowany wizerunek pani prezydentowej
            wychodzący naprzeciw oczekiwaniom narodu, w którym kobieta ma
            właśnie ładnie wyglądać, ładnie się uśmiechać, broń Boże nie pchać
            przez "mądrzejszych" od siebie, bo inaczej zostanie od razu
            przywołana do porządku. Myślę, że Kwaśniewska doskonale zdaje sobie
            sprawę, że gdyby tylko wysunęła się przed szereg zostałaby
            rozszarpana na strzępy przez sfrustrowanych bossów rodzimej polityki
            i.........kobietysmile

            > Zobacz nawet ostatni Kongres Kobiet- bez mężczyzn- wyobrażasz
            sobie
            > Kongres Mężczyzn? Zaraz byłyby oskarżenia o szowinizm conajmniej.
            To
            > sa puste gesty, puste, napuszone słowa i czyny pań posiadających
            > więcej much w nosie niż Palikot ma barwnych krawatów w szafie....
            Całym sercem jestem za wszystkim co ma na celu poprawę sytuacji
            kobiet w kraju i na świecie, ale tego też nie rozumiem. Nie rozumiem
            jak cokolwiek na dotrzeć do mężczyzn kiedy organizuje się kongres
            zamknięty.
            • kali_pso Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:37
              Nie rozumiem
              jak cokolwiek na dotrzeć do mężczyzn kiedy organizuje się kongres
              zamknięty.


              Zwłaszcza, że za to samo mężczyźni byliby zrugani przez panie, które
              w tym brały udział. Mnie to odrzuca, bo wyklucza dialog. Ot, panie
              spotkały się, ponarzekały we wspólnym gronie na koniec stwierdziły,
              że panowie nigdy nie dostapią największego przywileju jakiego natura
              dała kobietom, czyli chodzenia w ciązy i rodzenia dzieciwinkP
              Zapomniawszy o tym, że ze świecą szukaćby faceta, który chciałby
              chodzić z brzuchem jak stodoła, rzygać do kilka chwil czy nie móc
              zawiązać sobie butówwinkp I takie pierdółki mają coś zmienić? Wątpię.
        • shellerka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 11:47
          piszę o tym ja i co z tego? ja nie mam aspiracji politycznychsmile i nie aspiruję
          do miana wielkiej damy, za którą uważa się pani Kwaśniewska. Nie śmieszy mnie
          sama idea programu, a sposób przekazu. Nie oszukujmy się moda i styl to nie są
          rzeczy rangi państwowej... i nigdy tak nie twierdziłam.
          Kiedy widzę z jakim pietyzmem dotyka apaszki hermes'a i robi przerywniki typu
          eeem eeeem yyym to przepraszam bardzo, ale nawet ja wierna fanka coco chanel nie
          mogę tego słuchać. W dodatku zauważcie ze w lekcji stylu każdy z gości jest
          zwykle tak zestresowany, że pieprzy od rzeczysmile
        • shellerka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 11:50
          piszesz, ze na arenie miedzynarodowej nie musieliby sie jej wstydzic? Dlatego,
          że ma opanowane do przesady wszystkie punkty protokołu dyplomatycznego i wie
          jaki kapelusz, kiedy założyć? I że potrafi zjeść przysłowiową bezę i porozmawiać
          po angielsku ą ę????

          Przepraszam bardzo, ale jakie ma osiągnięcia w innych dziedzinach? Bo z tego co
          się orientuję, to w trakcie prezydentury Kwaśniewskiego zajmowała się
          prowadzeniem fundacji. Nie znoszę PIS i Kaczyńskiego, ale jego pani Maria
          Kaczyńska zdaje się ma podobne "osiągnięcia" tyle że nie pretenduje do bycia VIPem
          • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 11:59
            Porównanie do pani Kaczyńskiej chyba nie jest najlepsze. Z tego co
            pamiętam to pani Kwaśniewska nie była li tylko żoną swojego męża
            przed jego prezydentura tylko miała jakieś życie zawodowe i sukcesy
            na jego polu. No i jeszcze raz napiszę - to nie Kwaśniewska pcha się
            na prezydencko stołek , tylko media ją pchająsmile
    • babcia47 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 00:16
      nie, bo mimo, ze tą pania szanuję i podziwiam 9ale za cos inszego
      niz polityka), nie ma zaplecza politycznego, programu, wizji itd..i
      raczej to media pakuja ją poraz kolejny w taki układ niż ona chce
      tego sama..ale kobiałkę, z tym czego oczekuje wyżej, chętnie poprę,
      jezeli bedzie to miało ręce i nogi..powiem wiecej czekam nataka, bo
      wg mnie kobitki są mądrzejsze i na rzadach kobiecych wieksziść
      lrajów zyskiwała..no i keszcze jeden warunek..by miała jakieś realne
      szansę, bo ja bardziej jestem negatywny elektorat PIS-u niz
      elektorat PO
      • babcia47 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 00:18
        kurza nac..chyba w końcu kupię nowa klawiature, bo jak czytam co mi
        weszło to mnie sama zęby zaczynaja boleć..
    • lady_nina Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:11
      nie, nie zaglosowalabym. Pani Jola nie jest z mojej bajki.
      • mamamira Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:38
        NIE
    • morgen_stern Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 08:55
      Nie, bo Jola nie jest politykiem i nie ma zaplecza, doświadczenia, osiągnięć,
      jest dla mnie pod tym względem człowiekiem niewiarygodnym po prostu.
      Dziewczyny, naprawdę byście na nią zagłosowały? Trochę mi to przypomina casus
      Tymińskiego wink Przecież Jola, oprócz tego, że jest żoną byłego prezydenta w
      świecie polityki jest NIKIM.
      A bycie prezydentem jednak wymaga czegoś więcej, niż dobrego prezentowania się i
      machania rączką z uśmiechem.

      A trautlusi, która ma ewidentnie typową pisowską i kompletnie oderwaną od
      rzeczywistości fobię i która zagłosowałaby na KAŻDEGO, byleby nie na Tuska,
      radziłabym porządnie stuknąć się w główkę, a następnie udać się do dobrego
      psychiatry - fobie się leczy i to podobno z dobrym skutkiem. Tak będzie dobrze i
      dla kraju, i dla ciebie tongue_out
      • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:03
        morgen_stern napisała:

        > Nie, bo Jola nie jest politykiem i nie ma zaplecza, doświadczenia,
        osiągnięć,

        ale też Jola nigdy nie deklarowała chęci wzięcia udziału w takich
        wyborach. Wokół Joli to media robi dym nie sama Jola. Rozważania są
        czysto hipotetyczne.

        • morgen_stern Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:08
          Cytat> ale też Jola nigdy nie deklarowała chęci wzięcia udziału w takich
          > wyborach. Wokół Joli to media robi dym nie sama Jola. Rozważania są
          > czysto hipotetyczne.

          Oczywiście, że to szum medialny, ale skoro już się o tym mówi, to napiszę, co myślę wink
      • lila1974 morgen 23.06.09, 09:04
        Proszę cię ... myślisz, że będąc prezydentową rozmawiała o hafcie angielskim z
        politykami innych państw?

        Moim zdaniem gdyby tylko zechciała, byłaby odpowiednią osobą na odpowiednim
        miejscu - zaplecze, jakby nie było ma (lewicę), nie przewiduję większych
        zgrzytów na lini Ona - Donald, z funkcji reprezentowania kraju na forum
        międzynarodowym wywiązywałąby się śpiewająco.
        • morgen_stern Re: morgen 23.06.09, 09:07
          CytatProszę cię ... myślisz, że będąc prezydentową rozmawiała o hafcie angielskim z
          > politykami innych państw?


          Lilu, proszę cię, już nic nie mów smile
          • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:12
            Niby czemu? Bo Ty uważasz, ze się nie nadaje?
            Osobiście na tym stołku widziałabym marka Borowskiego, ale jak bym miała wybór
            między Kaczyński, Tusk i Kwasniewska to bez mrugnięcia okiem.
            • morgen_stern Re: morgen 23.06.09, 09:19
              Lila, nie wątpię, że pani Jolanta prowadziła podczas oficjalnych wizyt z
              politykami i głowami państw kulturalne rozmowy na wysokim poziomie, ale na Boga,
              nie porównuj tego do BYCIA głową państwa i zaangażowania w realną politykę
              krajowa i zagraniczną.
              W naszym kraju prezydent nie ma takiej władzy, jak w USA, ale marionetką też nie
              jest, więc darujcie mi już wizję Joli-bezy jako prezydenta Polski, bo naprawdę
              zacznę głosić tezę, że przed wyborami powinno się przechodzić jakieś kursy z
              wiedzy o polityce i świecie w ogóle.
              • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:34
                Ale Ty masz prawo jej nie chcieć, a ja mam prawo chcieć, bo jestem przekonana,
                że wbrew obrazowi żony przy mężu, Kwaśniewska ma świetne rozeznanie w polityce i
                jeszcze lepsze zaplecze.
                • kali_pso Re: morgen 23.06.09, 09:38
                  w polityce
                  > i
                  > jeszcze lepsze zaplecze.


                  jakie zaplecze????
                  Przypomnij sobie taśmy Oleksego...a to podobno był przyjaciel domuwinkp
                  • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:46
                    Ja jestem o Lewicę spokojna.
                    A Oleksym się nie podniecam, bo nie ma kim ani czym.
        • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 09:19
          lila1974 napisała:

          > Proszę cię ... myślisz, że będąc prezydentową rozmawiała o hafcie > angielskim
          z politykami innych państw?

          Lila, a Ty myślisz, że ona rozmawiała z politykami innych państw? smile
          • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:35
            Tak, tak właśnie myślę.
            • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 09:36
              No więc jeśli w ogóle, to właśnie kurtuazyjnie o jedzeniu bezy, ewentualnie
              datkach na jakiś zbożny cel. Zdecydowanie nie o polityce.
              Jak dobrze, że ona sama wie, że prezydentura nie dla niej wink
              • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:42
                Kurtuazyjna rozmowa, politycznej świadomości nie przeszkadza, nie uważasz?

                Dla mnie Kwasniewska jest kobietą, która wie, co w trawie piszczy - zarówno tej
                krajowej jak i światowej. Przy wsparciu męża i lewicy pociągnęłaby ten kram -
                tego jestem pewna.
                • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 09:44
                  "Polityczna świadomość' to raczej nie jest wystarczający argument do bycia
                  prezydentem.
                  Fakt, że jest rozpoznawalna na świecie też nie wystarczy - bo ona jest
                  rozpoznawalna jako żona prezydenta, nie polityk.
                  Daleko jej do Hilary Clinton.
                  • lila1974 erin 23.06.09, 09:48
                    Patrząc na Wałęsę kiedyś i na Kaczuchę teraz mam wrażenie, ze ta
                    "rozpoznawalność i sympatia" to na prawdę duży potencjał.
                    • e_r_i_n Re: erin 23.06.09, 09:50
                      Sorry, ale nie porównujmy Kwaśniewskiej do Wałęsy.
                      • lila1974 Re: erin 23.06.09, 09:58
                        Bo co?
                        • e_r_i_n Re: erin 23.06.09, 09:59
                          Bo nico. Bo inne poziomy.
                          • lila1974 Re: erin 23.06.09, 10:01
                            Owszem, jeśli o poziomy chodzi, to Kwasniewskiej zdecydowanie wyższy.
                            • e_r_i_n Re: erin 23.06.09, 10:02
                              Co najwyżej w wypowiedzi. W dokonaniach - chyba przyznasz, że bez porównania
                              niższy. Cokolwiek by nie mówić o Wałęsie, jego zasługi dla Polski są oczywiste.
                              Jola nauczyła Polki jest bezy co najwyżej.
                              • lila1974 Re: erin 23.06.09, 10:07
                                Tak, jeśli chodzi o pogonienie komuny to tu ma zasługi, niestety jego
                                prezydentura była jak dla mnie zwykłym obciachem (acz dzięki sympatii jaką się
                                cieszył na zachodzie ów obciach mu wybaczano).
        • kali_pso Re: morgen 23.06.09, 09:30
          > Proszę cię ... myślisz, że będąc prezydentową rozmawiała o hafcie
          angielskim z
          > politykami innych państw?



          Polityki nie robią żony prezydentów czy premierów. One pełnią rolę
          reprezentacyjną i w czasie kiedy ich mężowie radzą jak rządzić
          światem, taka pani może wziąć udział w kongresie Przeciwniczek
          Noszenia Naturalnych Futer, co najwyżej.
          A wymiana kilku kurtuazyjnych zdań z prezydentem Francji nie musi
          oznaczać, że się rozmawia z nim o problemie energii na świecie...no
          litości...
          • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:40
            A proszę bardzo, jak chcesz, to się mogę nad Tobą ulitować tongue_out

            Mając wybór taki, jak wczesniej podałam, czyli Kaczyński, Tusk kwaśniewska
            wybrałabym Kwasniewską i jestem przekonana, że w roli prezydenta byłaby świetna.

            Wystarczy mi prezydentury Kaczyńskiego. Co z tego, że jest politykiem, skoro
            jest na tym stołku żenujący.

            Za Kwaśniewską stanęłaby lewica i dla mnie jest to najlepsza opcja.
            Wolno mi? Wolno.
            • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 09:42
              lila1974 napisała:

              > i jestem przekonana, że w roli prezydenta byłaby świetna

              A co skłania Cię do takich wniosków?
              • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 09:45
                Jej osobowość, zaplecze polityczne, które miałaby do swojej dyspozycji,
                doświadczenie z prezydentury męża, dość powszechna sympatia narodu własnego i
                polityków zza granicy, wykształcenie, ogłada itd.
                • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 09:50
                  Czyli zero merytoryki.
                  • lila1974 erin 23.06.09, 10:00
                    Nie znam jej programu, bo go z oczywistych powodów nie ujawnia, ale jestem
                    pewna, że ma, a ponieważ wywodzi się z lewicy to mogę przypuszczac, że jej
                    ewentualny program byłby zbliżony do mojego, gdybym w wyborach prezydenckich
                    brała udział tongue_out
                    • e_r_i_n Re: erin 23.06.09, 10:01
                      Dżizas. Biorąc pod uwagę fakt, że kandydować nie zamierza i o tym mówi
                      publicznie, dziwiłabym się, gdyby czas poświęcała na tworzenie jakiegoś programu.
                      • lila1974 Re: erin 23.06.09, 10:05
                        Tak, rozważam tę kandydaturę czysto teoretycznie, ale nie wierzę, że Kwasniewska
                        jest pozbawiona poglądó politycznych, więc gdyby jakimś cudem ktoś namówił ją na
                        kandydowanie to jestem pewna, że jej program byłby mi bliski. Osoba wykonawcy
                        jeszcze bardziej.
                • morgen_stern Re: morgen 23.06.09, 09:51
                  Lila, a zdefiniuj, proszę, zaplecze polityczne Kwaśniewskiej, bo aż ciekawa jestem.
                  • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 10:00
                    lewica
                    • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 10:03
                      A dokładniej?
                      • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 10:08
                        Po nazwisku mam wymieniać?
                        • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 10:10
                          No nie, partię przynajmniej wink
                          • lila1974 Re: morgen 23.06.09, 10:11
                            erin, teraz raczysz sobie zartować?
                            • e_r_i_n Re: morgen 23.06.09, 10:19
                              Zdecydowanie nie.
                              • e_r_i_n Lila 23.06.09, 10:42
                                Czekam cały czas na odpowiedź smile
                • angazetka Re: morgen 23.06.09, 09:53
                  To w sumie kwalifikacje bardziej na królową brytyjską niż na
                  prezydenta Polski smile
                  • morgen_stern Re: morgen 23.06.09, 09:58
                    Biorąc pod uwagę niegdysiejsze monarsze ambicje byłego prezydenta (pamiętacie
                    słynne zdjęcie z szarfą, jak nie przymierzając książę jakiś? nie mogę go
                    znaleźć), to nie byłoby takie dalekie od prawdy smile
                  • lila1974 angazetko 23.06.09, 10:02
                    W porównaniu z oszołomstwem jakie w tej chwili gości w pałacu prezydenckim to
                    jak dla mnie rzeczywiscie królowa.
                • kali_pso Re: morgen 23.06.09, 09:59

                  Lila, Jolanta Kwaśniewska stała się wielbioną celebrytą wyłącznie
                  jako ŻONA prezydenta. Jej prezencja, ujmujący sposób bycia miał
                  ocieplać wizerunek Kwaśniewskiego. Lewica była zapleczem
                  Kwaśniewskiego, nie jego ŻONY- takie niuanse polityczne warto byłoby
                  sobie przyswoićwinkp
                  • lila1974 kalipso 23.06.09, 10:10
                    No, jak dobrze, ze mi to wyjaśniłaś, bo na prawdę nie miałam pojęcia tongue_out
                    Myślisz, ze gdyby jednak wystartowała w tych wyborach, to lewica by się od niej
                    odwróciła? Nie sądzę, nawet Ci, którzy Kwaśniewskiego krytykują podczepiliby się
                    pod tę lokomotywę.
      • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:20
        morgen_stern napisała:


        > A trautlusi, która ma ewidentnie typową pisowską i kompletnie
        oderwaną od
        > rzeczywistości fobię i która zagłosowałaby na KAŻDEGO, byleby nie
        na Tuska,
        > radziłabym porządnie stuknąć się w główkę, a następnie udać się do
        dobrego
        > psychiatry - fobie się leczy i to podobno z dobrym skutkiem. Tak
        będzie dobrze
        > i
        > dla kraju, i dla ciebie tongue_out

        morgen - cały czas wydawało mi sie że zyje w wolnym, demokratycznym
        kraju i moge wygłaszać swoje poglądy..? no chyba że po dojciu PO do
        władzy cos sie zmieniło i teraz każdy kto inaczej myśli wysyłany
        jest do psychiatryka?
        Przeciez to PO usilnie próbuje przekonać że funkcja prezydenta jest
        li tylko reprezentacyjna i nic poza tym a najwazniejszy jest premier.
        • morgen_stern Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:23
          [quote]no chyba że po dojciu PO do
          > władzy cos sie zmieniło i teraz każdy kto inaczej myśli wysyłany
          > jest do psychiatryka? [/qoute]

          A ty jak zwykle nic nie kumasz tongue_out
          Do psychiatryka wyślę każdego, kto zagłosowałby na byle debila albo człowieka
          znikąd, żeby tylko jego znienawidzony kandydat nie przeszedł. To działanie na
          szkodę Polski. Ale pisowcy tego nie widzą, oczy mają tak żółcią zalane tongue_out
          Polska? Tylko sobie tym gębę wycierają.
          • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:45
            morgen_stern napisała:
            >
            > A ty jak zwykle nic nie kumasz tongue_out
            > Do psychiatryka wyślę każdego, kto zagłosowałby na byle debila
            albo człowieka
            > znikąd, żeby tylko jego znienawidzony kandydat nie przeszedł. To
            działanie na
            > szkodę Polski. Ale pisowcy tego nie widzą, oczy mają tak żółcią
            zalane tongue_out
            > Polska? Tylko sobie tym gębę wycierają.

            a czy Ty możesz przyjąć do wiadomości ze dla mnie głosowanie na Pana
            Tuska jest własnie działaniem na szkode Polski ! i przestac ubliżać
            tym którym program polityczny PO nie odpowiada smile
            • angazetka Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:51
              > a czy Ty możesz przyjąć do wiadomości ze dla mnie głosowanie na
              Pana Tuska jest własnie działaniem na szkode Polski

              Jesteś z tych, co wierzą, że Tusk sprzedał Polskę Niemcom, tak? smile
              I Ty naprawdę nic nie rozumiesz. Nie chodzi o popieranie bądź nie
              programu PO, tylko o smieszne deklaracje, że każdy, byle nie Tusk.
              KAŻDY to bardzo duże słowo. Nigdy bym nie miała odwagi napisać,
              że "każdy, byle nie Kaczyński".
    • kol.3 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:55
      W wyborach na Kwaśniewską bym zagłosowała. W swoim czasie gdy Kwaśniewska była
      pierwszą damą jej popularność zdecydowanie przewyższała popularność prezydenta.
      Ówczesna parta lewicowa proponowała jej aby na fali popularności wystartowała w
      wyborach prezydenckich. JK odmówiła uzasadniając decyzję chęcią odpoczęcia od
      polityki.
      Twierdzenie, że Kwaśniewska nie ma zaplecza politycznego i osiągnięć uważam za
      dowcip sezonu. Chciałabym przypomnieć, że swoim czasie jako prezydentowa
      zorganizowała w Warszawie spotkanie królowych i prezydentowych uzyskując
      doskonały odzew, biorąc pod uwagę fatalne postrzeganie Polski za granicą. Dla
      promocji Polski zrobiła więcej niż wszystkie partie razem wzięte.
      Biorąc pod uwagę kompetencje prezydenta RP nadawałaby się na to stanowisko
      doskonale.
      Natomiast jestem pewna że Kwaśniewska w wyborach by nie wygrała, bo zadziobałyby
      ją przede wszystkim tępe współrodaczki, które nie wyobrażają sobie aby kobieta
      mogła chcieć w życiu więcej niż 3xK.
      Zawsze wybiorą kretyna (bo facet) niż wykształconą, światową kobietę.
      • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 09:58
        Nie oceniaj innych wg swojego szablonu, dobrze?
        Fakt, że jest kobietą jest dla mnie nieistotny.
        Akurat w polityce nie tym się kieruję - solidarności jajników odczuwać nie
        zamierzam.
        • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:15
          Ale nikt Ci nie kakże okazywac solidarności jajników. Ty masz sprecyzowane
          poglądy i swojego kandydata, którego popierasz, bo trafia Ci do przekonania.

          Myślę, że poprzedniczka nie Ciebie i nie dziewczyny o sprecyzowanych poglądach
          miała na myśli.
          • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:21
            No nie, ten kawałek "Natomiast jestem pewna że Kwaśniewska w wyborach by nie
            wygrała, bo zadziobałyby ją przede wszystkim tępe współrodaczki, które nie
            wyobrażają sobie aby kobieta
            mogła chcieć w życiu więcej niż 3xK.
            Zawsze wybiorą kretyna (bo facet) niż wykształconą, światową kobietę." raczej
            niesie w sobie inną treść.
            • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:24
              Twoja interpretacja - ja tę wypowiedź odczytałam inaczej.
              • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:26
                Owszem, moja interpretacja, moje odpowiedź.
        • kol.3 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 14:19
          A ja pisałam o Tobie, Erin? Ale nożyce się odezwały.
          • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 14:25
            Nie, pisałaś w wątku, w którym m.in. ja wypowiadałam się jako antyelektorat
            Kwaśniewskiej - i pewnie też mnie zaliczyłaś do tych 'dziobiących' i wolących
            marnego faceta.
      • morgen_stern Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:01
        Nie pieprz, moja droga, bo ja MARZĘ o kobiecie premier czy prezydent, ale nie
        paniusi machającej rączką i "łagodzącej spory, jak to kobieta", marzę o kimś
        pokroju Żelaznej Margaret w Polsce, ale na razie kandydatki brak. I tak, jak
        erin, na pewno nie będę głosowała na byle kobietę tylko dlatego, że ma jajniki.
        No sorry.
        • lady_nina Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:46
          morgen_stern napisała:

          > Nie pieprz, moja droga, bo ja MARZĘ o kobiecie premier czy
          prezydent, ale nie paniusi machającej rączką i "łagodzącej spory,
          jak to kobieta", marzę o kimś pokroju Żelaznej Margaret w Polsce,
          ale na razie kandydatki brak. I tak, jak erin, na pewno nie będę
          głosowała na byle kobietę tylko dlatego, że ma jajniki. No sorry.

          Morgen - pozwolisz, ze sie podepne pod Ciebie, bos mi to z ust
          wyjela smile
          Gdyby sie na polskiej scenie politycznej jakas zelazna Goska
          objawila, to normalnie urlop bezplatny wezme i bede zasuwac i jej
          plakaty na miescie rozlepiac.
      • kali_pso Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:02

        Ja zaś uważam, że twierdzenie, jakoby popularność prezydentowej
        wyższa niż urzędującego prezydenta, to odpowiednie kwalifikacje do
        objęcia tego urzędu, to jest dopiero hicior kabaretowywinkp
        • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:05
          Tzn. wiesz, w porównaniu z obecnym prezydentem każdy pewnie wyglądałby lepiej na
          tym stanowisku (no, może poza wyjątkami hardcorowymi typu Lepper czy
          Kononowicz). No ale miejmy nadzieję, że się nasz naród trochę w główkę stuknie i
          zacznie myśleć przed podstawieniem krzyżyka na karcie do głosowania.
          • kali_pso Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:14

            Mnie śmieszy tylko robienie wielkiego halo z faktu, że pani
            Kwaśniewska była swego czasu popularniejsza niż jej mąż. Bo pytanie
            powinno brzmieć: w jakich kręgach była popularniejsza i dlaczego
            była i czy to z jakiego powodu ją wielbiono, mogłoby realnie
            przełożyć się na wynik wyborczy.
            Kwaśniewska sobie na tąka popularność- dobrej, ciepłej kobietki,
            zapracowała, bez dwóch zdań....wśród gospodyń domowych i
            czytelniczek wytwornych magazynów, czyli, nie oszukujmy się-
            środowisk, które głosują rzadziej niż wynikałoby z obecności ich w
            społeczeństwiewinkp
            Większość kobiet stroni od urn, albo tak jak Trautlusia, głosuje za
            własną podrzednościąwink- oczywiście ma do tego prawo, to też zdobycz
            demokratycznawink
            • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:22
              Ciebie śmieszy, mnie nie.
              Moim zdaniem gdyby kobieta chciała zająć się polityką, byłaby w tym świetna.
            • trautlusia Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:46
              kali_pso napisała:

              > Większość kobiet stroni od urn, albo tak jak Trautlusia, głosuje
              za
              > własną podrzednościąwink-

              wytłumacz mi prosze o co chodzi z tą moja podrzędność - bo ja nie
              dośc że wyborca PISu (czyt: głupia )to w dodatku baba

              Trautlusia
          • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:20
            Nie mam zamiaru stukać się w główkę, tylko dlatego, że w wyborach prezydenckich
            zagłosuję na kandydata lewicy (o ile nie odrzuci mnie jego osobowość - mam
            nadzieję, że marek borowski będzie kandydował).
            • e_r_i_n Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:22
              Nie wiem dlaczego odnosisz to tak do siebie.
              • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:25
                Interpretacja rzecz dowolna i niedoskonała tongue_out
          • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:52
            No ale miejmy nadzieję, że się nasz naród trochę w główkę stuknie
            > i
            > zacznie myśleć przed podstawieniem krzyżyka na karcie do
            głosowania.
            Co wybory się stuka, podobno, a wychodzi jak zawszesmile
        • lila1974 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 10:16
          A czymże jest polityka, jeśli nie kabaretem? tongue_out
        • kol.3 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 14:21
          Nie to są fakty.
    • bacha1979 Nie, na 100% nie. 23.06.09, 09:57

    • kotbehemot6 Re: Nie 23.06.09, 10:06
      Nie. Wiem,że Ronald Regan był aktorem...ale Polska to nie Ameryka i występy Pani
      JOli i opowieści o apaszkach i innych szmatkach jakoś nie pasują do roli
      Prezydenta. W żaden sposób. Wolałabym kogoś bardziej merytorycznie
      przygotowanego i bez parcia na szkło za każdaą cenę.
      Gdyby Pani Kwasniewska bardziej zaangażowała się w działalnośc społeczną czy
      zycie polityczne, a nie towarzyskie to kto wie...a tak niestety Pani Joli
      dziękuję, Pogadanki o fatałaszkach srednio mi leżą, a w wykooniu ewentualnej
      Pani Prezydent-kupa śmiechu i bąbelki
      • anik0987 Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 11:08
        wczoraj oglądałam jej wywiad z Olejnik. To nie jest głupia babka, ma coś do
        powiedzenia, i uważam, że sprawdziłaby się w działalności społecznej, może nawet
        w polityce, ale niekoniecznie jako pani prezydent. To, że mówi o fatałaszkach i
        bezie wynika z tego, co jej zaproponowano. To po prostu sposób zarabiania
        pieniędzy. W dużej mierze zgadzam się z tym, co wczoraj mówiła, chociaż ani jej
        mąż ani sld nie są mi bliskie.
        • kotbehemot6 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 11:10
          Mogła nie przyjąc propozycji. Z jej pozycja po zakończeniu kadnecji męża mogla
          zając sie setkami innych spraw- pewnie mniej medialnych ale moze za to bardziej
          pozytecznych społecznie. Sorry ale wizja luksusowej Pani od wizażu i ploteczek
          w roli Prezydenta mi nie odpowiada.
          Widać,że jej taka rola pasuje i to tym bardziej mnie utwierdza,ze z pewnościa
          bym nie głosowała.
          • kol.3 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 14:36
            Szkoda, że nie potrafisz zdystansować się od programów telewizyjnych
            Kwaśniewskiej i uświadomić sobie, że gdyby w przeszłości zdecydowała się zająć
            się polityką, nie opowiadałaby o strojach w TVN, bo doskonale wie jaki obraz
            powinien mieć kandydat na polityka. Wybrała taki a nie inny sposób zarabiania,
            przypuszczam, że niezłego, bo jako osoba prywatna może się nie przejmować
            opiniami osób, które uwiera jej wysoki status finansowy.
            • shellerka Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 14:44
              a co ma do tego jej status finansowy??? bo tego to ja już zupełnie nie pojmujesmile
              jeśli jesteśmy przy finansach, to moim skromnym zdaniem ludzie kandydujący na
              poważniejsze stanowiska w rządzie powinni być ludźmi naprawdę zamożnymi, tak
              żeby byli odporni na "pokusy". I żebym wiedziała, że pchają się do polityki w
              celu zrobienia czegoś pożytecznego a nie zarobku, jak to niestety jest teraz.
              Rozumiem, że czasem taki normalny człowiek też chce coś zrobić, ale wg mnie
              jeśli ktoś nie potrafi być wystarczająco zaradny w życiu, żeby dojść do jakiegoś
              tam poziomu życia, to i w polityce niczego zdziałać mu się nie uda...
              • kol.3 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 15:30
                Co ma do tego status finansowy? Budzi zawiść. I stąd tyle jadu.
            • shellerka Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 14:46
              kol.3 napisała:

              > Szkoda, że nie potrafisz zdystansować się od programów telewizyjnych
              > Kwaśniewskiej i uświadomić sobie, że gdyby w przeszłości zdecydowała się zająć
              > się polityką, nie opowiadałaby o strojach w TVN, bo doskonale wie jaki obraz
              > powinien mieć kandydat na polityka.
              Wybrała taki a nie inny sposób zarabiania,
              > przypuszczam, że niezłego, bo jako osoba prywatna może się nie przejmować
              > opiniami osób, które uwiera jej wysoki status finansowy.



              a skąd taka pewność z twojej strony co do chęci i wiedzy pani Kwaśniewskiej?smile)
              rozmawiałaś z nią o tym? czy sugerujesz się jej ogólnym wizerunkiem? Jak dla
              mnie jest to wizerunek takiej pańcismile
              • kol.3 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 15:28
                Problem jest w tym, że oponentki Kwaśniewskiej wyciągają jeden fragment jej
                życiorysu a mianowicie kontrowersyjną pracę w TVN.
                Natomiast zupełnie pomijają jej osiągnięcia, wykształcenie , obycie znajomość
                języków.
                J. Kwaśniewska jako żona prezydenta miała jeden z najlepszych PR w Europie, (A.
                Kwaśniewski zatrudniał najlepszych światowych specjalistów w tym zakresie) miała
                doskonałą prasę w Europie, postrzegano ją jako prezydentową nr 1 w Europie.
                Podałam tylko jeden przykład jej sukcesów jako prezydentowej - liczne spotkanie
                królowych i prezydentowych w Warszawie.
                Prezydentowi Kaczyńskiemu nie udało się ściągnąć prezydentów na wielkie święto
                z okazji odzyskania niepodległości. Wyszedł wielki niewypał.
                Poparcie dla Kwaśniewskiej w przypadku gdyby zechciała startować na prezydenta
                wynosiło 30%.
                • kol.3 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 15:48
                  Miałam na myśli okres przed wyborami w 2005 r.
                • shellerka Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 18:31
                  o jezu... jak można się kierować przy wyborze na urząd prezydenta czyimś PRem???
                  Sama napisałaś że to wszystko była ciężka praca specjalistów od wizerunku,
                  których zatrudniała para prezydencka. Uważam, Kwaśniewski był do tej pory jednym
                  z najlepszych prezydentów Polski, ale to kwestia tego do kogo się go porównuje,
                  a na tle Kaczyńskiego i Wałęsy dość łatwo wypaść jako wybitna osobowość
                  medialna... nie uważasz?
                  Kwestia obycia i umiejętności podtrzymywania kontaktów towarzyskich to jedno, a
                  prawdziwa polityka to drugie.
                  Gdybym miała do wyboru np. Leppera i Kwaśniewską, to oczywiscie ze wybór padłby
                  na panią Jolantęsmile
                  • kol.3 Re: Nie zagłosowałabym, ale... 23.06.09, 19:13
                    A czym się ludzie kierują wybierając kandydatów startujących w wyborach? W lwiej
                    części image'em polityka, czy Ci się to podoba, czy nie. Stąd takie kariery
                    piarowców, którzy zarabiają krocie na treningach polityków, którzy z kolei są w
                    stanie zapłacić im każde pieniądze, jeśli trening skończy się sukcesem.
                    Jeśli uważasz, że zakończone sukcesem zaproszenie królowych i prezydentowych do
                    Polski to ze strony Kwaśniewskiej umiejętność podtrzymania kontaktów
                    towarzyskich, to, wybacz, jesteś ignorantką w dziedzinie współpracy
                    międzynarodowej.
                    Ja uważam, że ściągnięcie tych osób do Polski (przy cienkim odbiorze Polski za
                    granicą) wymagało nie lada talentu politycznego, dyplomatycznego, wielkiej
                    wiedzy specjalistycznej.
                    To ONA swoją osobą przyciągnęła gości na to spotkanie, nikt inny.
                    Widać tak się prezentowała i tak promowała nasz kraj, tak zorganizowała to
                    spotkanie, że panie prezydentowe i królowe stwierdziły, że warto tu przyjechać,
                    warto się z nią spotkać. A nie są to osoby, które mają wolne dni w swoich
                    kalendarzach.
                    To jest jej wielki i osobisty sukces, nieporównywalny z czyimkolwiek.
                    Ja uważam, że Kwaśniewska nie dostarczy Wam dylematu czy na nią głosować, bo
                    startować nie będzie.Pojawią się natomiast inni niepokojący kandydaci jak
                    zachęcony sukcesem wyborów do Europarlamentu ZZ.
                    • ally kol3 23.06.09, 21:07
                      zgadzam się z Tobą. śmieszą mnie te najazdy na kwaśniewską, a właściwie
                      poprawianie sobie humoru przekonaniem, że ja to niby głosuję na kompetentnych,
                      doświadczonych polityków. nie jestem fanką kwaśniewskiej, ale babka ma
                      doświadczenie np. w prowadzeniu fundacji. zapewne zrobiła więcej pożytecznego i
                      ma więcej umiejętności niż cała banda przygłupów, którzy zajmują się siedzeniem
                      w sejmowych ławach, przepychankami i typowo personalnymi kłótniami itp. no ale
                      nie nawijają o fatałaszkach, więc to poważni ludzie, a nie jakaś wyfiokowana
                      pinda wink

                      a przy okazji, zdanie nt. skrzydlewskiej podtrzymuję wink (dyskusja na łódzkim forum)
                      • kol.3 Re: kol3 23.06.09, 22:12
                        Obie damy są raczej nieporównywalne. Uważam że JS jako debiutantce można
                        udzielić kredytu zaufania, każdy kiedyś zaczyna, a skoro zaczyna to wiadomo, że
                        starym wyjadaczem nie jest. Nie głosowałam na nią, ale nie lubię atakowania jej
                        i posługiwania się argumentami, że bogata i tatuś jej wszystko kupił. Jakby inni
                        byli z takiego domu, to by z taty też korzystali, to naturalne.
                      • shellerka Re: kol3 23.06.09, 23:19
                        ally napisała:
                        zapewne zrobiła więcej pożytecznego i
                        > ma więcej umiejętności niż cała banda przygłupów, którzy zajmują się siedzeniem
                        > w sejmowych ławach, przepychankami i typowo personalnymi kłótniami itp. no ale
                        > nie nawijają o fatałaszkach, więc to poważni ludzie, a nie jakaś wyfiokowana
                        > pinda wink

                        smile tia... powiem Ci, że to nawet zabawne przeczytać coś takiego po tygodniu
                        dyskusji na temat moich DURNYCH zainteresowań i określenia mnie jako ludzia na
                        ich podstawiesmile
                      • shellerka Re: kol3 23.06.09, 23:21
                        i przypominam że doświadczenie w prowadzeniu fundacji ma również pani
                        Kaczyńskasmile jak i wiele innych kobiet, gdyż prowadzenie fundacji to takie
                        właśnie typowe zajęcie dla pań które nie mają nic innego do roboty, a chcą czuć
                        się pożyteczne. Zreszta o ile dobrze pamiętam, to przy okazji prowadzenia przez
                        panią J.Kwaśniewską jej fundacji wynikła gruba afera...
                        no ale... smile
    • asia_i_p Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 14:39
      Nie. Uważam, że, wbrew pozorom, jest to jedna z głupszych kobiet w
      polskim życiu publicznym.
      • zlotarybka_1 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 17:57
        ja też nie głosowałabym na nią.
        Ale gdyby znalazła się w 2 turze z Kaczyńskim to musiałabym. Na
        szczęście taki scenariusz chyba nam nie grozi.
      • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 20:02
        asia_i_p napisała:

        > Nie. Uważam, że, wbrew pozorom, jest to jedna z głupszych kobiet w
        > polskim życiu publicznym.
        A na jakiej podstawie tak twierdzisz. Możesz nam to unaocznić?
    • lisbeth25 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 19:08
      W życiu bym na nią nie zagłosowała. Kobieta ta nie ma żadnych osiągnięć
      politycznych, była jedynie żoną przy mężu. Wolałabym zagłosować na
      kompetentne osoby z sukcesami w świecie polityki.
      • joanna35 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 20:03
        lisbeth25 napisała:

        Wolałabym zagłosować na
        > kompetentne osoby z sukcesami w świecie polityki.
        Które to z tych co się pchaja na urząd?
        • lisbeth25 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 20:07
          Jeszcze nie wiadomo, kto będzie kandydował w wyborach- więc nie mogę
          odpowiedzieć na to pytanie.
          Gdyby tak lewica wystawiła Sz.-Deresz - byłabym wniebowzięta.
          • kol.3 Re: Zagłosowałybyście na Kwaśniewską.. 23.06.09, 22:00
            Pani Sz.-D. właśnie przepadła w wyborach do Europarlamentusad
    • na_pustyni nie n/t 23.06.09, 19:49

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka