Dodaj do ulubionych

zeby Waszych dzieci

26.06.09, 08:20
w jakim sa stanie?chodzi o zeby mleczne.
jakis czas temu bylam w Polsce i zszokowalam tym, ze ANI JEDNO DZIECKO, ktore
spotkalam, nie mialo zdrowych zebow (a spotkalam sporo dzieci), kazde mialo
jakies ubytki, niektore trzylatki! zamiast zabkow sama prochnica, zaczelam
rozmawiac z mamami tych dzieci, dlaczego tak sie dzieje, wszystkie o zabki
dbaja, wszystkie myja
ja osobiscie jakos specjalnie o zeby mojego dziecia nie dbam poza myciem i raz
na kilka miesiecy czyszczenie u stomatologaa zabki bielutkie i zdrowe i tak
samo widze tutaj u innych dzieci
i zastanawiam sie co jest tego powodem? Czy podawanie w wieku 7 miesiecy
czekolad i sokow (jak moj dziec byl w tym wieku, bylismy w PL to rodzinka
przemycala za plecami moimi czekolady! kolezance pielegniarka zalecila
podawanie kubusiow-w szoku bylam!)
czy moze duze ilosci antybiotykow?
mozecie sie na ten temat wypowiedziec?zdrowe zeby maja Wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 08:29
      Sama jestem w szoku. Ja przez całe życie miałam kłopoty z zębami
      (nadmiar antybiotyków w dzieciństwie) a dziecko nie ma ani jednego
      ubytku. I też nie robię nic szczególnego poza myciem (ale tego nie
      odpuszczam) i regularnymi kontrolami co pół roku u stomatologa. I
      oby mu tak zostało smile
      • kocianna Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 08:44
        Ja nie mam zęba bez ubytku, a moje dziecko dotychczas (4,5 roku) wszystkie
        zdrowe. Poza czyszczeniem jedyne "dbanie" to jedno lakierowanie i wizyty u
        stomatologa. Nie ograniczam jakoś specjalnie słodyczy...
    • 18_lipcowa1 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 08:49
      bratanek mego meza ma cale czarne zeby
      cos okropnego
      ale to dziecko w UK od urodzenia prawie i od urodzenia slodycze,
      cola to norma
    • kachna79 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 08:56
      Moje córki mają dwa i trzy lata, i wszystkie zęby zdrowe, a całe
      dbanie polega na tym, że myjemy zęby codzinnie rano i wieczorem. Z
      tym, że my zaczynaliśmy mycie zębów jak tylko się pojawiły i to
      budziło wśród wielu znajomych (również dzieciatych) wielkie
      zdziwienie. Nie raz spotkałam się z opinią, że zęby wystarczy zacząć
      myć jak już wszystkie wyjdą! Tyle, że jak próchnica się przypląta,
      to już jest lawina. Dodatkowo w Polsce pokutuje opinia, że zęby
      mleczne i tak wypadają to po co o nie dbać i męczyć dziecko
      dentystą. Myślę, że stąd się biorą koszmarne czarne wypustki w
      buziach małych dzieci.
      • penelopa40 Re: zdrowe, białe i śliczne 26.06.09, 09:10
        nie wiem gdzie mieszkasz, i w jakiej Polsce byłaś... ale moja
        pociecha na iście hollywoodzki uśmiech od zawsze, rząd równych
        bielusieńkich białych zębów, w wieku 9 lat ma w mlecznych zębach 2
        plomby, w 4, które są z natury słabymi mleczakami, 6 ma zalakowane,
        zęby lakierowane fluorem, we wczesnym dzieciństwie przyjmowała
        zymafluor, u dentysty bywamy 2-3 razy w roku na kontrole... wg mnie
        standard, dzieci znajomych też nie straszą czarnymi kikutami....
        • kachna79 Re: zdrowe, białe i śliczne 26.06.09, 09:48
          penelopa40 napisała:

          > nie wiem gdzie mieszkasz, i w jakiej Polsce byłaś...

          Wśród moich znajomych też nie ma skrajnych przykładów zaniedbania
          zębów (choć dokładnych przeglądów zębów nie robiłam), ale zdarza mi
          się zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy w buziach przdszkolaków, czy na
          placu zabaw. A jak myliśmy jedyne dwa ząbki naszych 6- czy 7-
          miesięcznych dzieci to mieliśmy opinię dziwaków.
          • gryzelda71 Re: zdrowe, białe i śliczne 26.06.09, 09:52
            A jak myliśmy jedyne dwa ząbki naszych 6- czy 7-
            > miesięcznych dzieci to mieliśmy opinię dziwaków.

            Jak robiłas to podczas spacerów to nie dziwnewink
      • hanna26 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:20
        kachna79 napisała:

        > Moje córki mają dwa i trzy lata, i wszystkie zęby zdrowe,


        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

        Hihihihi.
        No ludzie, zastanówcie się trochę, zanim coś napiszecie, bo zachodzi
        obawa, że niektórzy mogą umrzeć ze śmiechu. Dwa i trzy lata
        i "wszystkie zęby zdrowe"! A kiedy niby miałyby im sie popsuć?
        Niedługo pojawi się tekst o sześciomiesięczniaku, który "ma już dwa
        zęby i - nie do wiary - oba zdrowe"!

        A tak ogólnie o zebach dziecięcych - rzeczywiście, sporo jest teraz
        maluchów z pruchnicą. Moja sześciololatka ma dwie plomby
        (czterolatka i dwulatka żadnej - no coś podobnego...) - ja w tym
        wieku jeszcze nie miałam ubytków. Ale też kiedyś nie było takiej
        ogromnej ilości słodyczy - a przede wszystkim takiej ilości reklam
        tych słodyczy. Jeżeli kilka razy dziennie, dzień w dzień, do
        znudzenia matki na wszystkie możliwe sposoby namawiane są, żeby
        zamiast bułki z masłem, wedliną i pomidorem dać dziecku do szkoły
        batona, knopersa czy inne cudo... Bo "to jest śniadanko!", i "ja i
        tak wiem, jak dużo robi w szkole, dlatego daję mu itd." Takie
        zmasowane akcje musiały w końcu przynieść owoce.
    • jolusia20 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:04
      No tak w Polsce wszystko jest gorsze. Moje dziecka ma idealne zęby,
      dzieci znajomych na tyle ile widziałam też mają ładne.
      • mama.kasia12 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:11
        Zęby moich dzieci też są zdrowe,ładne i zadbane i też nie widziałam dzieci
        (mieszkam w Polsce)z czarnymi zębami...
      • kubek0802 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:12
        Mam 7 latka z czterema juz leczonymi zębami. Pierwszy ubytek pojawił
        się w wieku 4 lat. We wczesnym dzieciństwie nie stosowaliśmy
        czrkolad, kubusiów czy antybiotyków. O zęby dbamy.
        Myśle że główny problem to nie to że próchnica się pojawia a to że
        wiele osób uważa jeszcze że mlecznych zębów nie trzeba leczyć poza
        skrajnymi przypadkami gdy bardzo boli.
      • ola_motocyklistka Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:17
        Ja dbam o zęby córy, też między innymi dlatego, że moja żeby w dzieciństwie były
        mocno zaniedbane. Na szczęście młoda ma chyba ząbki po ojcu-biale, duże i
        równiutkie. od małego myłam zęby, i moja nie protestuje. 2 razy kontrola u
        dentysty w roku. Natomiast moja kuzynka też bardzo dba o zęby, dziecię roczne
        nie jada słodyczy, a ona bardzo uważnie czyta skład jedzenia na opakowaniu (
        chodzi o cukier) Na 5 zębów 4 są z próchnicą, zaopatrzone jakimś specyfikiem u
        dentysty. Ostatnio dzwoni do mnie i mówi z płaczem że w nastepnym pojawiają się
        już ubytki. Zauważyła to w sobotę i natychmiast pojechała do dentysty. Nie
        można powiedzieć, że nie dba o zęby, ale chyba tą walkę przegrywa z naturą-ona
        jak była mała też miała taki sam problem. W tej sytuacji decydują chyba geny.
    • joanna_poz Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:16
      moj 5-latek ma wszystkie zeby zdrowe.
      nie stosuję wielkich restrykcji jesli chodzi o słodycze czy soki.

      ale faktem jest, że wiele dzieci ma zęby w kiepskim stanie.
    • karanissa Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:50
      6-latek moj bez ani jednego ubytku jak na razie. Ma juz 2 zeby stale.

      Ja w jego wieku mialam juz ze dwie plomby...
      • kropkacom Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 09:59
        Moje nie mają ładnych zębów i są pod stałą kontrolą stomatologa.
    • alba27 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:03
      Napiszę jak było u mnie. O zęby mleczne dbam bardzo, myję od kiedy
      wyrósł pierwszy ząb, dozuję słodycze, po wieczornym myciu zębów
      dzieciaki wiedzą od małego, że mogą pić tylko wodę a jednak nie
      ominęło nas borowanie. Nasza stomatolog zwróciła uwagę na napoje i
      soki, które zazwyczaj zawierają dużo cukru a dziecko w ciągu dnia
      jednak częśto sięga po nie do picia i to doprowadza do próchnicy
      niestety. Lepiej jest od razy wypić całą szklankę i wypłukać usta
      wodą niż pić przez godzinę co chwila po łyczku. Jak tylko dzieciom
      robiły sie jakiekolwiek przebarwienia to szliśmy na fluoryzację i
      proces próchniczy się zatrzymywał, Młody jak miał 2 lata na
      jedynkach miał plamki, ale dzięki fluroyzacji próchnica nie
      rozwinęła się, teraz ma 5lat i czekamy kiedy wypadnąsmile jak tylko
      urosną stałe to obowiązkowo czeka nas wizyta u ortodonty.
    • maurra Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:09
      starsze dziecko (4-lat) ma dwie plomby
      młodsze (2lata) ma lapisowane jedynki i dwójki
      i uśmiech nienajpiękniejszy w związku z tym
      ale jakoś mi to snu z powiek nie spędza

    • shellerka Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:10
      mój niestety pije mleko z butelki wieczorem. wszystko inne pije z kubka, ale
      mleka nie chce. na szczescie dwa tygodnie temu byłam z nim na przeglądzie i
      skończyło się tylko jedną maleńką plombką w dwójce. pani stomatolog stwierdziła,
      że jest ok.

      młody myje ząbki, ale tak naprawdę to tylko wieczorem - tak jakos wychodzi...

      acha i wywalczyłam żeby babcie nie dawały mu do picia tych cholernych herbatek
      instant które dla mnie skłądają się z samego cukru, no i wytłumaczylam im, ze
      skoro ja piję i lubię wodę i młody też nie narzeka, to powinniśmy się cieszyć, a
      nie wciskać mu soki i słodka herbate.



    • driadea Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:13
      Moja córka ma 6 lat i wszystkie zęsby w stanie idealnym. Nigdy nie miala
      próchnicy, nigdy nie czyściłam jej zębów u dentysty. Wystarczy szczotkowanie.
      Antybiotyków nie brała nigdy, słodycze je normalnie, soków nie pije.
      Większość dzieci z przedszkola ma fatalne uśmiechy, to prawda. Czarne kikuty
      zamiast zębów.

      ___
      Z każdym dniem mojego życia zwiększa się nieuchronnie liczba tych, którzy mogą
      mnie pocałować w dupę.
    • inguszetia_2006 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:30
      Witam,
      Moja córa ma zęby - perły. Mleczne - wszystkie zdrowe, stałe też. To
      moja zasługa, gonienie do mycia, sprawdzanie,pomaganie itp. Nie ma
      zmiłuj, córka jęczy: "mogę już wypłukać", a ja mówię - nie! Kosztuje
      mnie to trochę zachodu, ale warto było.
      Córka mojej przyjaciółki też ma wszystkie zdrowe i moja przyjaciółka
      z dzieciństwa też była dzieckiem o zdrowych zebach. Zdrowe mleczne,
      zdrowe stałe. Dokucza jej paradontoza natomiast, czyli nie ma róży
      bez ognia;-D Ja mam ładne zęby,ale nie same z siebie, tylko musiałam
      się namęczyć, bo mam skłonności do próchnicy. Mój ojciec 62-latek ma
      piękne zęby, hollywódzkie. Cholera, jak on to zrobił? Moja mama też
      ma ładne, ale nie tak jak ojciec. A moja bacia nosiła w wieku 60 lat
      sztuczną szczękę;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • gryzelda71 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:35
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Moja córa ma zęby - perły. Mleczne - wszystkie zdrowe, stałe też. To
        > moja zasługa,

        Gdyby pomimo gonienia do mycia i czyszczenia miała próchnicę też napisałabyś ze
        to twoja zasługa?
        • inguszetia_2006 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:42
          gryzelda71 napisała:

          > inguszetia_2006 napisała:
          >
          > > Witam,
          > > Moja córa ma zęby - perły. Mleczne - wszystkie zdrowe, stałe
          też. To
          > > moja zasługa,
          >
          > Gdyby pomimo gonienia do mycia i czyszczenia miała próchnicę też
          napisałabyś ze
          > to twoja zasługa?
          Witam,
          O co ci chodzi, Zgryzeldo?
          Że niby taka jej uroda,a mój wysiłek to pies?
          Być może tak, być może nie. Tego nie wiem na pewno.
          Pzdr.
          Inguszetia
          • gryzelda71 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:10
            > O co ci chodzi, Zgryzeldo?
            > Że niby taka jej uroda,a mój wysiłek to pies?
            > Być może tak, być może nie. Tego nie wiem na pewno.

            jAK NIE WIESZ NA PEWNO,JAK PISZESZ,ŻE TO TWOJA ZASŁUGAwink
    • esi1 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:43
      Mam dwoje dzieci - co trzy miesiące chodzimy do dentysty - syn (lat 7)za każdym
      razem ma leczonego zęba sad , natomiast córka (lat 4) wciąż bez ubytków. Higiena
      zębów taka sama. Syn ma problemy z zębami od samego początku - początki
      próchnicy już jak miał 2,5 roku. Po części uwarunkowania genetyczne po mnie (mam
      bardzo słabe zęby), po części - dużo antybiotyków w dzieciństwie oraz wdychanie
      leków wziewnych, które też na zęby szkodzą (choć za każdym razem szorujemy zęby
      po inhalacji)
    • e_r_i_n Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:49
      Moje dziecko ma zęby białe, równe i leczone, jeśli potrzeba.
      W temacie dbania o nie nie mam sobie nic do zarzucenia.
      Słodyczy i soków w wieku niemowlęcym nie było.
      Antybiotyki w swoim ośmioletnim życiu brał 3 razy.
      Ale zdarza się dziura - tak jak i mi w dzieciństwie się zdarzała, mimo dbania.

      Próchnica jest i będzie - dużo większy problem, co z tym się robi. Niestety
      wiele osób nadal uważa, że mleczaki są nie do leczenia, w końcu wypadną. I potem
      jest efekt w postaci czarnych uśmiechów.
      • maurra Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:53
        no akurat leczenie też daje efekt czarnego uśmiechu
        • e_r_i_n Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 11:35
          Tylko jeśli się lapisuje. A to nie jedyna metoda.
    • aandzia43 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 10:55
      Moje dziecię miało zdrowe zęby mleczne do piątego roku życia. Słodyczami nie
      pasłam, zęby były myte. Potem zaczęła się próchnica, ale opanowana została
      błyskawicznie. Niestety, zęby mleczne są dość specyficzne i np. często pod
      wypełnieniem robi się zgorzel. Nie uniknęła tego i moja córka. Do czasu
      pojawienia się zębów stałych córka dotrwała z kilkoma ślicznymi plombami w
      mlecznych trzonowcach i dwiema czarnymi skorupkami w zębach po zgorzeli. Zęby
      stałe ma bardzo ładne. Próchnica co prawda szalała do 11-go roku życia, ale
      bardzo szybka interwencja spowodowała, że ma kilka wypełnień i wszystkie zęby żywe.

      Nie zawsze czarne skorupki na przedzie są wynikiem zaniedbania. Dwójka znajomych
      dzieciaków (rodzice dentyści, więc trudno o zaniedbanie, czy niewiedzę) miało
      masakryczne problemy z mleczakami od niemowlęctwa. Dzieci urodziły się z wadami
      szkliwa i zęby zaczęły się im sypać zanim nauczyły się chodzić. Nacierpiały się
      maleństwa bardzo i do siódmego roku życia straszyły czarnymi skorupami. Słabe
      szkliwo już na wstępie to wcale nie taka rzadkość.
    • minkapinka Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 11:37
      przesadzasz, moja córka ma 7 lat i nie miała do tej pory zadnej dziury.
      • elske Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:24
        Moja mama strciła zęby w gornej szczece w czasie pierwszej ciązy,
        majac 20 lat.Wykruszyły jej się.Ja mając 5 lat leczyłam juz zęby
        stałe.Pózniej stare plomby wymieniałam na nowe, bo pomio leczenia
        zęby nadal się psuły.
        Mam hopla na punkcie zębów mojej córki.Pilnuje zeby zęby
        myła,Chodzimy do stomatologa.Ma już 2 plomby,w przyszłym miesiacu
        idziemy na następną wizytę.
    • q_fla Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:16
      Cztery i pół roku - wszystkie zęby w idealnym stanie.
      Niemalże od początku na butli do ok. drugiego roku życia, z tym że
      karmienie nocne wyeliminowane w okolicach 7-8 miesiąca.
      Pierwszy antybiotyk po zetknięciu z przedszkolem. Zeby myte niemalże
      od początku, obecnie minimum 3x dziennie, jeżeli jesteśmy w domu i
      je słodycze - po zjedzeniu obowiązkowo. Słodycze w domu nie są
      zakazane, ale ograniczane i dobierane: żadnych żelków, pianek,
      danonków, monte itp. syfu, głównie czekolada i suszone owoce. Poza
      domem - nie wnikam, nie zabraniam częstować. Nigdy nie podawałam
      soków, kaszką moje dziecię pluło na odległość. Regularne kontrole u
      stomatologa od drugiego roku życia.
    • madzia116 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:25
      mój syn skończył w marcu 6 lat, a tydzień temu dentystka założyła
      pierwszą plombę, swoją drogą Panie w gabinecie zawsze się dziwiły,
      że ma tyle lat i zdrowe zęby, że przychodzą 2-latki, które
      praktycznie nie mają zębów z przodu od próchnicy, dbać też
      specjalnie nie dbaliśmy, mycie zębów 2 razy dziennie i to wszystko,
      do stomatologa chodziliśmy od 3 roku życia na przeglądy, coby czegoś
      nie przegapić a dzieciak, żeby się przyzwyczajałwink
    • gemmavera Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:32
      Myślę, że to się teraz zmienia, tzn. coraz więcej rodziców rozumie potrzebę
      dbania o mleczne zęby. Mnie się już dawno nie zdarzyło spotkać dzieciaka
      straszącego czarnymi zębami.

      Moje dzieci, w wieku 8 i 6 lat, mają zęby zupełnie zdrowe, nigdy nie było
      konieczności leczenia. Jedyne, czego pilnuję, to mycia (nie odpuszczam zwłaszcza
      wieczorem), niepojadania między posiłkami, no i raz na rok obowiązkowa kontrola
      u dentysty. Starsza ma już część zębów stałych, są więc lakowane, fluoryzowane
      itd. w zależności od potrzeby.
      • agatha61 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:41
        Moja Majka ma 4 lata, u dentysty bylam z nia dwa razy i zakonczylo
        sie tylko na kontroli bo wszystko ok.
        Nie ograniczam jakos szczegolnie slodyczy, ale w zasadzie slodycze u
        nas to czekolada - zadnych kolorowych swinstw.
        Dbanie o zeby to w zasadzie tylko mycie (chociaz zdarzaja sie
        rzadko, ale jednak, dni bez mycia - mamo proooosze jestem taka
        zmeczona , darujmy sobie dzisiaj zeby)
        Jednak to chyba genetyka, ja chodze raz na rok do dentysy i z reguly
        rowniez tylko zeby uslyszec, ze nie mam zadnych ubytkow. Juz nie
        pamietam kiedy ostatnio mialam cos robione z zebami...
    • wana Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:51
      Moje dzieci są OK, córka, teraz 11 lat, ani razu nie miała leczonych
      zębów, chodzi na regularne kontrole, myje, dba, itp.
      Młody (5,5) ma jedną zaleczoną dziurkę, poza tym, jak wyżej.
      • wana Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:57
        Acha, dodam, że nie ograniczam owoców, soków, demonizowanych
        kubusiów i słodyczy. Młody w nocy popija również sok - skoro mi woda
        nie smakuje, to nie będę jemu wciskałą kitu, że jest super wink
        Może to geny? W każdym razie kładę nacisk na dokładne mycie zębów,
        przynajmniej 2 razy dziennie - oraz na regularne kontrole u
        stomatologa.
    • umasumak Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 12:54
      Dziecko z tak zepsutymi zębami mlecznymi widziałam ostatnio z 20 lat temu - było
      13 dziecko jednej kobiety, która rodziła rok w rok, w sumie, czyli jej organizm
      nie miał szans zregenerować się po żadnym z porodów. Dziewczynka była ogólnie
      zadbana, ale ząbki, mimo, że myte, wyglądały jak czarne kikuty.
      Od tamtej pory nie wiedziałam żadnego dziecka, z tak rażąco zepsutymi mleczakami.
      Moja sześciolatka nie ma żadnego ubytku, ale za to ma bardzo widoczną diastemę i
      właśnie jesteśmy na etapie poszukiwania rozsądnego stomatologa, ktory doradzi,
      kiedy się tym zająć.
    • jo-asiunka Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 13:23
      Hania ma dopiero 22 miesiące, ale na razie ma zdrowe ząbki. Myje dwa razy
      dziennie, była raz u dentysty na kontroli i lakierowaniu. Nie dostaje słodzonych
      soków i jogurtów, ale czasami zjada kawałek czekolady albo ciasta. Bardzo się
      martwię o jej zęby, bo sama mam duże problemy ze swoimi.
    • bazylea1 Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 14:11
      moje dzieci (6 i 3 lata) mają całkiem zdrowe zęby, ale fakt że
      dentysci się dziwią bo to dzis rzadkosc sad dbamy o zęby ale
      częściowo to szczęście w postaci dobrej genetyki - ja i mąż mamy
      mocne zęby.
      • myelegans Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 14:39
        Jedno slowo: fluor w wodzie pitnej. Mieszkam w US i woda miejska
        jest fluoryzowana, dentysta robi wywiad, jakie zrodlo wody w domu.
        Jak ze studni to ida tabletki fluorowe, ktore chronia i zeby mleczne
        i rozwojowo stale. FLuorowanie od czasu do czasu, ponoc jest
        nieefektywne, lepsze sladowe, a stale ilosci fluoru.
        Rozmawialam z dentysta mojego dziecka, twierdzi, ze w 95% dzieci
        zeby mleczne nie wymagaja leczenia, bo wyeliminowano prochnice.
        4.5-latek, do dentysty chodzimy raz na pol roku na czyszczenie,
        czyscimy zeby, paste z fluorem wprowadzilismy jakies roku temu.
        Zeby ma jak perly. Slodycze umiarkowanie, ale nie myje po kazdym
        zjedzeniu cukierka. Nigdy nie bylo nocnej butelki.
        Moj maz nie ma ani jednej plomby, chodzi tylko na czyszczenie 4 razy
        w roku, ja zreszta tez, ale takiego szczescia nie mam, bo juz 2
        implanty na stanie.
        • maruda78 tiaa... 26.06.09, 17:01
          articles.mercola.com/sites/articles/archive/2003/09/10/water-fluoridation-part-three.aspx
        • majenkir Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 17:28
          myelegans napisała:
          > Jedno slowo: fluor w wodzie pitnej. Mieszkam w US i woda miejska
          > jest fluoryzowana, dentysta robi wywiad, jakie zrodlo wody w
          domu. Jak ze studni to ida tabletki fluorowe, ktore chronia i zeby
          mleczne i rozwojowo stale.

          Moje dzieci od pierwszej dentystki dostaly tabletki z fluorem, a
          drugi dentysta powiedzial, ze sa rozne szkoly i to zalezy ode
          mnie. Wiec nie dostaja wink.
          • myelegans Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 21:15
            majenkir,
            no to wytlumacz na czym polega fenomen amekanskich zebow, bo jak
            patrze naokolo to wszyscy maja ladne, rowne, niezepsute zeby, bez
            koronek, ubytkow, plomb. Przeciez to nie dieta, ani tym bardziej
            genetyka w tym "melting pot".
            W pokoleniu mojej tesciowej owszem, widze koronki, mostki itd. ale
            malo protez w porownaniu z pokoleniem moich rodzicow, gdzie prawie
            wszyscy maja szuflady, z moimi rodzicami wlacznie.
            W pokoleniu meza, czyli 40+ no ludzie maja zeby ladne, malz ani
            jednej plomby, jego brat jedno leczenie kanalowe, ale u dentysty nie
            byl 10 lat, babeczka obok przy biurku 50+ i zeby jak perly,
            niewybielane, po prostu zdrowe, rowne i ladne i tak bym mogla dlugo.
            O pokoleniu 20-30 latkow nie mowie, bo zeby hollywoodzkie wrecz.

            Uczylam kiedys stomatologow w szkole dentystycznej i podpytywalam
            ich o specjalizacje i nikt nie chcial robic ogolnej stomatologii
            twierdzac, ze nie ma z tego zysku, poza czyszceniem i przegladami, i
            drobnymi wypelnieniami, nie ma wiekszych robot, bo ludzie maja po
            prostu zdrowsze zeby.
            • fogito Re: zeby Waszych dzieci 27.06.09, 20:34
              Mój amerykański mąz 40+ ma plomby i to o zgrozo amalgamatowe
              wstawione w Stanach. Ma tez wybarwione zeby tetracyklina przez
              amerykanskiego lekarza. Od 10 lat mieszka w Polsce i nie pije wody z
              fluorem a problemow z zebami nie ma. Ja natomiast mam slabe zeby i
              biegam bez przerwy do dentysty a z wygladu moje zeby wygladaja
              lepiej, bo sa bielsze i rowniejsze.
              Ja nie jestem w stanie przelknac tej wody z fluorem w Stanach, bo mi
              sie to kojarzy z popijaniem wody z sedesu - sorki.
              Moze ma to dobry wplyw na zeby, ale smakuje ochydnie uncertain
        • ejf Re: zatrucie fluorem 26.06.09, 18:19
          Ostatnio w jakiejs książce o zdrowiu dziecka wyczytałam, że czarny
          nalot na zębach u dzieci może być przyczyna zatrucia fluorem i nic
          to nie ma wspólnego z próchnicą. Może to dlatego, że rodzice nie
          stosują past odpowienich dla dziecka z obniżoną zawartością fluoru i
          dzieci to połykają. Nie wiem, ale brzmi sensownie.
          W każdym razie mój 5,5 latek ma zęby bez próchnicy, białe i tylko
          leczył raz kanałowo jedynkę jak zaliczył upadek na twarz i wbił ją
          do środka. Poza myciem rano i wieczorem nie stosujemy żadnej
          prewencji. Ale oczywiście prawie wcale nie je słodyczy i nie pije
          słodkich soków.
    • minkapinka Antybiotyki 26.06.09, 17:05
      chyba nie maja znaczenia, moja córka była wczesniakiem z 25 tc.
      urodzonym w wyniku zakażenia, wiec od początku miała pompowane
      wszystkie mozliwe szpitalne antybiotyki. Z zębami najmniejszego
      problemu - wszystkie zdrowe.
    • deodyma Re: zeby Waszych dzieci 26.06.09, 17:37
      jedna z moich kolezanek, z ktora uczylam sie w podstawowce i
      utrzymujemy kontakt do dzis mowila, ze dzieci maja zeby w
      tragicznymn stanie.
      pracuje w gabinecie dentystycznym, wiec na ten temat wie akurat
      sporo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka