Gość: |andy|
IP: 81.15.254.*
24.02.04, 17:01
Witam,
dzisiaj w szkole miałem malutki wypadek. Otóż łapiąc przewracającą się butelkę
przytuliłem moją łapkę do kaktusa. Wbiło się sporo kolców, większość
powyjmowałem, ale część jeszcze siedzi (czuje przy uciskaniu palca), są
złamane i nie mam za bardzo jak ich wyjąć. Co radzicie? Jak domowymi sposobami
się ich pozbyć? Zdezynfekowaną igłą tam grzebać (sam nie będę nacinał skóry i
wyjmował)?
Dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Andrzej