Dodaj do ulubionych

Z innej beczki...STANIK

30.06.09, 14:05
Słuchajcie dziewczyny, jako bardziej obyte w wielkim świecie
uświadomcie zabieganą, zapracowaną kurę co właściwe ubrać na cycki
pod białą bluzkę? Jakiś czas temu przeczytałam w mądrym piśmie dla
kur, że najczęstszym błędem popełnianym przez kobiety jest wkładanie
białego stanika pod białą bluzkę a nie (tak jak powinno być zgodnie
ze sztuką estetyki) - cielstego. I co Wy na to babki? Co tam
wkładacie pod bluzkę?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:07
      Mam taki i taki i zapewniem Cię,że w zasadzie nie ma róznicy. jak bedziesz miala
      lepsze samopoczucie wkładając cielisty to wkładaj cielisty
      • mrs.solis Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 19:32
        Pod biala bluzke zakladam cielisty gladki stanik. Jakos ostatnio w
        ogole przerzucilam sie na cieliste staniki,ktore moge nosic do
        bluzek w kazdym kolorze.
    • gryzelda71 Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:08
      To zależy jaki stanik.Jaka bluzka.A najważniejsze jaka okazja.
      • kasia191273 Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:11
        cielisty wyglada duuuuuuzo lepiej
    • mniemanologia Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:20
      Cielisty.
    • zlotarybka_1 Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:25
      pod białą bluzkę - tylko cielisty.
    • ollele Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:31
      kolorowy wink
    • mustardseed Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 14:36
      Cielisty, gładki (bez haftów itp)
    • gosiarkar Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 15:21
      dzisiaj widziałam taką jedną co miała czarny pod białą bluzką
      czyli.... jak kto woli
      może bez ??? big_grin
    • faq Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 15:37
      to zalezy czy ma byc widac czy nie smile jesli nie to cielisty lub bialy - jesli
      material koszulowy to nie bedzie widac, chyba, ze cieniutka mgielka smile jesli
      widoczny to kolorowy, czarny, brazowy.
    • shellerka Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 16:33
      zalezy jaka bluzkabig_grin
      ja wiekszosc stanikow i wogole bielizny mam w kolorze czarnym. jeden mam rózowy,
      jeden brązowy ale taki ciemno i jeden biały.

      I tak naprawde to pod biale koszule i t-shirty nosze przeważnie czarny.

      Cieliste staniki się mi nie podobają (składnia zamierzona)smile
      poza tym nosze komplety wiec cielisty stanik oznaczalby cieliste gatki, a to juz
      obrzydlistwo do potęgi, nawet jakby bylo koronkowe. Dla mnie znaczy się, bo nie
      wnikam w upodobania bielizniane innych.

      Tez slyszalam o tym ze pod biala bluzke nie nosi sie bialego. To samo tyczy sie
      białych portek i białych galotów. Sprawdziłam i faktycznie czarne gatki pod
      spodniami odznaczaja sie zdecydowanie mniej niz biale. Serio.
      • morgen_stern Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 16:47
        Cytat> poza tym nosze komplety wiec cielisty stanik oznaczalby cieliste gatki,
        a to ju
        > z
        > obrzydlistwo do potęgi, nawet jakby bylo koronkowe.



        Po pierwsze cielistośc cielistości nierówna, chyba że masz porównanie tylko ze
        stanikami z bazaru albo triumpha wink są różne odcienie takiej bielizny i nie
        widzę w tym nic obrzydliwego, a pod prześwitującą białą bluzkę jest tylko ta
        jedna opcja, inna to lekki obciach IMO. Czarny lub kolorowy stanik pod białą
        bluzkę widzę tylko w wersji wyjściowo - wieczorowej do stylowej bluzki
        koszulowej, uwodzicielsko rozpiętej, co by było widać ładny stanik w
        kontrastowym kolorze, ale to dla odważnych. Do tego obcisłe dżinsy, buty na
        obcasie i można śmigać wink Ale co kto lubi.

        Po drugie, dlaczego musisz mieć do cielistego stanika takie same gacie, bo nie
        rozumiem? To już jest zdecydowanie passe tongue_out Chodzisz tylko w kompletach bielizny?
        • shellerka Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 17:18
          po pierwsze - dodalam w moim poscie formulke, ze jest to moje i tylko moje
          wrazenie odnosnie obrzydliwosci cielistej bielizny - w nadziei na to ze nie
          rozpoczne dyskusji nad wyzszoscia bielizny kolorowej nad cielistasmile poprostu nie
          podoba mi sie i juz. A bielizny na bazarze nie kupowalam chyba od czasow wczesno
          licealnychsmile triumpha srednio lubie, bo nie ma mojej rozmiarowki - 70 E do 70 G
          (to g mam w ciązy).
          Uwierz mi, że czy w wersji wg ciebie dla ubogich czyli triumph, czy w wersji
          bardziej ekskluzywnej typu Lejaby, czy ravage cielista bielizna mi sie nie
          podoba. Jest to MOJA osobista subiektywna opinia. Nie czuje sie w bieliznie
          koloru cielistego. Co nie znaczy, ze jesli mi sie nie podoba to taka bielizna
          jest brzydka. Nie jestem wyrocznia modysmile czy dobrego gustu.

          Czarny stanik spod rozpietej koszuli obojetnie jakiego koloru wyglada tanio i
          tandetnie (to nie ten rodzaj zmyslowosci ktory preferuje)
          Przeswitujacych bluzek nie nosze. Wogole nie nosze bluzek. Nosze albo koszule,
          ktore sa z na tyle porządnego materiału, ze raczej nie przeswitują, albo
          t-shirty z materiału jak wyżej.
          Natomiast nie robie tragedii jesli w jakis tam sposob ktos moze odgadnac ze mam
          na sobie czarna bieliznesmile
          Wersja przedstawiona przez ciebie - obcisle dzinsy, wystajacy stanik... no
          cóż... dodaj do tego jeszcze ukochane tu na forum tipsysmile)) i fryzure "borsuk".
          Albo rybki albo akwarium moja droga - albo obcisle dzinsy i "skromna" chocby z
          pozoru koszula, albo rozpieta koszula i zwykle dzinsy..

          Tak, nosze tylko komplety. Bo tak lubie. Lubie wiedziec, ze jak sie rozbiore, to
          fajnie wygladamsmile To mi dodaje pewnosci siebie i takiego wewnętrznego blaskusmile
          moze to i smieszne, ale tak mi sie podoba. Komplety wygladaja o wiele
          seksowniej, a ja lubie czuc sie seksownie nawet jak mam na sobie dzinsy i
          t-shirt z garfieldem.
          acha.. i nie wiedziałam ze kiedykolwiek MODNE były komplety albo ze mogą wogole
          byc modne albo passesmile myslalam ze to kwestia wyboru...
          • morgen_stern Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 21:46
            Cytat> Wersja przedstawiona przez ciebie - obcisle dzinsy, wystajacy stanik... no
            > cóż... dodaj do tego jeszcze ukochane tu na forum tipsysmile)) i fryzure
            "borsuk".



            Taa, no to przeciez mój stajl tongue_out
            Oj, kiepską masz wyobraźnię, ale to nie twoja wina. Chyba nie skumałaś, jak to
            ma wyglądać, a mnie się nie chce grzebać po necie w poszukiwaniu zdjęć - kobietę
            tak ubraną widziałam na żywo i tandetność to było ostatnie określenie, jakie mi
            przyszło do głowy na jej widok. A obcisłe dżinsy dla nas obu znaczą zdecydowanie
            co innego, jak widzę tongue_out
            Zostań sobie przy "swoim rodzaju zmysłowości" zatem, ja pozostanę przy swoim.

            Swoją drogą niezmiernie mnie ta twoja akuratność i wymowność bawi, fajnie, że
            się takie osóbki tu pojawiają, bo inaczej umarłabym z nudów tongue_out
          • anmoko Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 23:38
            Cha cha!Brawa dla kolezanki za elokwencje! Widac, ze kolezanka
            uwaznie czyta posty na niniejszym forumsmile Juz poprzedni wpis mi sie
            podobal, ale ten to po prostu MISTRZOSTWO SWIATA! (pisze serio, zeby
            nie bylo!ja sie z ludzi nie nabijam jak tu co poniektore...) smile))
            • shellerka Re: Z innej beczki...STANIK 01.07.09, 09:12
              anmoko to do mnie czy do morgen?
          • mdro Re: Z innej beczki...STANIK 02.07.09, 09:02
            > Wogole nie nosze bluzek. Nosze albo koszule, ktore sa z na tyle
            > porządnego materiału, ze raczej nie przeswitują, albo t-shirty z
            > materiału jak wyżej.

            Shellerko, zachwiałaś moją wiarą w Ciebie jako kobietę elegancką...
            Czy to znaczy, że jako garderobę wierzchnią nosisz wyłącznie
            bieliznę, i to męską (koszule i podkoszulki typu T-shirt)? smile IMO
            bluzka to bluzka, może być i koszulowa, i T-shirtowa, niemniej
            bluzką pozostaje.
            • shellerka Re: Z innej beczki...STANIK 02.07.09, 09:30
              okreslenie bluzka kojarzy mi się z.. bluzkami. Bluzka koszulowa (o dzizas) to
              dla mnie koszula. Tak. Nosze tylko takie proste, wyglądające jak męskie
              taliowane. Wszelkie żabociki, ozdóbki - to nie dla mnie.
              W wersji sportowej też nie uznaję DLA SIEBIE bluzeczek bawełnianych takich z
              falbaneczkami, kokardkami itp., tylko właśnie albo białe typowo męskie (takie
              podkoszulki) t-shirty, albo takie młodzieżowe z nadrukami.
              Mam też parę topów, które też bluzkami bym nie nazwałasmile tylko właśnie topem.
              Bluzki nosi moja mama i zapewniam Cię, że z koszulą damską czy męską mało mają
              wspólnego. Tak samo jak z t-shirtemsmile
              Oj bo mi się przypomniało, że mam jeszcze takie długie KOSZULE w krateczkę,
              takie do legginsów i one też wg mnie nie są bluzkamismile i jeszcze taką w kratkę i
              z rękawkami bufkami, ale to tez nazywam koszuląsmile))
    • kinga127 Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 18:13
      Czytałyśmy to samo czasopismosmile. A ja naiwna zastanawiałam się skąd w sklepach
      nagle te cieliste kolory biustonoszy. Zaczęłam na takowego polować, ale wiadomo
      jak trudno jest rozmiarówką, a na wywalanie kasy na panache za 180 zł, czy inne
      żnane firemki szkoda mi kasy. Zatem poluję na wersję tańszą, ale spełniającą
      moje wymagania - białe i czarne znalazłam , a cielistego szukam po to żeby
      zobaczyć jak to w nim jest. Pozdrawiam
      • alyeska Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 19:21
        Cieliste, bezowe, w odcieniu najbardziej zblizonym do skory. Do
        bialych spodni, spodnic, sukienek rowniez cieliste majtki. Jezeli
        koszula bardzo przeswituje to chyba optymalne jest jakis top na
        ramiaczkach.
        • rudy_wyjec Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 20:38
          Top? Chryste, dlaczego top?!
          • morgen_stern Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 21:48
            No żeby czasem cienia stanika nie było widać, bo to zgroza i wstyd, nie
            wiedziałaś? tongue_out
            • alyeska Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 22:37
              no bo jak bluzka jest calkiem przezroczysta lubo azurowa to chyba i
              cielistosc stanika nie pomoze i ten cieniem moze rzucic, a tak top jak
              ten cieniolap zadziala.
              • rudy_wyjec Re: Z innej beczki...STANIK 30.06.09, 22:54
                Spaliłabym się ze wstydu, gdyby mi spod bluzki zamiast pięknego
                stanika jakiś barchanowy top prześwitywał big_grin
                • gryzelda71 Re: Z innej beczki...STANIK 01.07.09, 07:14
                  To trzeba ładny top zakładać.Może wyrzuć już te barchanowewink
            • beataj1 Re: Z innej beczki...STANIK 01.07.09, 21:18
              Jakie było moje zdziwienie jak z pod bardzo delikatnej bluzki prześwitywała nie tylko moja Arabellka Oyster ale również bardzo dokładnie widoczny zarys sutków (a sutki to ja mam duze i ciemne smile)
              Nadmienie że przyuwazyłam to dopiero w toalecie w pracy bo w domu mam inne oswietlenie. Musiałam wzbudzi niemałą sensacje.
    • szyszunia11 Re: Z innej beczki...STANIK 02.07.09, 01:39
      ja bym ubrała czarny, stalowy lub inny ciemny
    • babcia47 Re: Z innej beczki...STANIK 02.07.09, 01:52
      nie wiem czy ja taka obyta..ale gdy bluzka ładna, ma określony krój
      i styl, a ma skłonnosci do "przeswitywania" to lepiej ubrać stanik,
      który jak najmniej zepsuje ją..biały niestety może popsuć, jezeli
      burzy linię bluzki, nadmietrnie przyciaga uwagę przeswitując..
      lepiej wdziać cielisty z możliwie mała ilością "ozdóbek", biały jest
      lepszy do nieprzeswitujących ciuchów w pastelowych kolorach (gdy
      ktos lubi, ja nie) lub gdy wyeksponowanie stanika jest elementem
      stroju..wtedy pasuje nawet czarny, czerwony lub w innym mocnym
      kolorze
      • ipola Re: Z innej beczki...STANIK 02.07.09, 08:58
        Pod białą bluzkę, czy inną, spod której widać stanik zakładam zawsze cielisty i
        gładki. Jest, a jak by go nie było. Moim zdaniem nieeleganckie jest zakładanie w
        takim przypadku białego stanika. Chodzi oczywiście o sytuacje codzienne, typu
        praca. Czułabym się skrępowana, gdyby przez bluzkę widoczna była dla oczu
        interesantów moja bielizna wraz ze szczegółami typu koronki. Drażnią mnie też u
        innych wystające ze spodni (przy pochylaniu) paski stringów. A fe!
    • osa551 Re: Z innej beczki...STANIK 03.07.09, 08:55
      Pod białą bluzkę - cielisty gładki, a jak bluzka przeźroczysta - to
      biały top.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka