w-i-k-i
02.08.09, 15:46
Tytul nieco uproszczony, ale chodzi mi o to, ze czesto mozna
zauwazyc sytuacje, w ktorych osoby wygladajace na majacych wysoki
status materialny i najprosciej rzezc biorac - ladne maja lepiej.
Podobnie jest z dziecmi, czesto te ,,przystojne", ladnie ubrane i
mogace sie pochwalic ciekawymi sposobami (pasjami)na spedzenie czasu
sa najbardziej oblegane. Tozsame sytuacje sa rowniez w urzedach czy
biurach - jak szlismy cos zalatwic to albo po znajomosci albo ,,na
mily usmiech", aby uniknac dluzacych sie szarych kolejek. Obsluga
wtedy zawsze milsza i pomocna (no chyba, ze zdazy sie podstarzala,
saczaca ,,jad zazdrosci" pomoc biurowa) Przyslowie ,,jak nas widza
tak nas pisza" ma tu jak najbardziej zastosowanie w szerokim ujeciu.
Jak sie tak zastanowic, to mimo wszystko ludzie wola przebywac i
lgna do tych ladnych, dobrze wychowanych, bogatszych - choc tego
glosno nie mowia, to wszedzie i na kazdym kroku to widac. Ja mam
troszke ponad rocznego syna i juz zauwazylam kto i ile i jakie osoby
do niego lgna.
Nie chodzi mi tutaj o jakies chwalenie sie, tylko o stwierdzenie
faktu, o ktorym kazdy dobrze wie,ale nie lubi sie do tego przyznawac.