za półtora miesiąca wracam do pracy po półtora roku w domu. prawie
trzyipółlatek idzie do państwowego przedszkola, półtoraroczna panna do
prywatnego. stres jest. jest też stres związany z samą pracą. ale ja nie o
tym. otóż po tych 18 miesiącach w domu rozpoczęłam przygotowania do powrotu od
kupienia sobie dziesięciocentymetrowych szpilek i ołówkowej spódnicy. teraz
młoda śpi, starszy w przedszkolu a ja trenuję latanie w tych szpilkach po
domu. śmieszne, czy straszne?