Dodaj do ulubionych

Cięte riposty - prośba o pomoc

05.08.09, 13:22
Witam,mam prośbę do tych bardziej wygadanych,ciętych i umiejących w
każdej sytuacji celnie ripostować.Otóż w przyszłym tygodniu idę z
małżem na wesele jego kuzynki.Wesele typowo wiejskie,remiza
strażacka,no ale każdy robi tak na ile mu kasy starcza nie wnikam w
to nie moja sprawa.
Chodzi o to,że tamta rodzina, to cóż, bardzo prości,wręcz prymitywni
ludzie.Zawsze mówią co myślą,głośno i wprost.Ja jestem bardzo
nieśmiałą osobą i niewybredne żarty i inne komentarze są dla mnie
żenujące iparaliżujące.
Rodzina męża na każdym prawie spotkaniu nie odpuszcza i zawsze są
komtarze w stylu:A kiedy wreszcie tego chłopoka,będzieta mieli?(Mamy
jedną córkę,ale wg.nich to się nie liczy,jesteśmy bezdzietni.U nich
średnio dzieci jest przynajmniej 3 z czego większość
chłopców).Ostatnio też trochę przytyłam więc pewnie nie obędzie się
bez komentarzy na powitanie typu:dawno się nie widzieliśmy,ale Ci
się przytyło!lub: Ale ty to chyba przytyłaś, nie? itp.
W związku z tym czy możecie mi podsunąć jakieś riposty na takie
komentarze wujka Stefana i cioci Krysi ?Mnie opadają ręce,nie umiem
się wtedy bronić.Na męża nie ma co liczyć,tylko się uśmiecha,albo
udaje że to nie do niego.A mnie jest przykro.Liczę na Waszą
kreatywność.wink
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:28
      jak ja to znam!!!smile
      szczególnie to z mężemtongue_out
      nie mów nic - to rodzina męża, zostaw niedomówienia. Nie wdawaj się
      w dyskusję. Jak zadadzą Ci pytanie poproś o podanie ciastka, owocu,
      kawy, czegokolwiek. Albo zapytaj 'a dlaczego wujek/ciocia chce to
      wiedzieć?'
      Nie ma gotowców, musisz działać na bieżąco.
      Z moich obserwacji (' a kiedy będziecie mieć dziecko?') wynika, że
      najlepiej zlewać temat, nigdy nie wdawać sie w dyskusję, a czasami
      mówię 'za mało się modlicie o wnuka, to go nie ma' (do moich
      rodziców/teściów)można też powiedzieć 'to jest moja/nasza sprawa'wink
    • agamikol Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:31
      Na tekst, że przytyłaś odpowiedz, że nie chciałaś za bardzo
      wyróżniać się w tłumie....smile)))
      • joanna35 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:35
        Jak Ci bardzo dopieką to powiedz, że lepiej być grubym, chudym,
        bezdzietnym itp. za to dobrze wychowanymwink
    • magda762 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:33
      Te komentarze nie są chyba złośliwe, po prostu, ciocia lub wujek są
      bezpośredni bardzo i tyle. Walnij lufkę, to pomoże Ci się rozluźnić
      i zacząć uśmiechać.
      • joanna35 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:37
        To co dla jednych jest bardzo bezpośrednie, dla drugich jest zwykłym
        chamstwem.
      • k1234561 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:39
        Wiesz magda762 może i nie złośliwe,ale jakoś mi tak nieswojo,kiedy
        moje dziecko uważane jest za dopust boży bo ośmieliło urodzić się
        dziewczynką,lub jest pomijane jej istnienie,bo tylko liczą się
        dzieci płci męskiej,dziewczynki to wypadki przy pracywinkdla mnie to
        smutne,ciągle wysłuchiwać kiedy wreszcie tego "chłopoka" urodzę.
        Podobnie sprawa mojego wyglądu zewnętrznego.Nie jestem jakoś
        roztyta,ale u mnie każdy dodatkowy kilogram wygląda jak 2 kilogramy
        na +.Taką już mam budowę.Po weselu zresztą idę na dietę.Ale to inna
        bajka.
        • magda762 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:51
          Wyluzuj, po prostu. Wiem, że to nie takie proste, ale warto nad tym
          popracować. Słuchaj, przecież Oni pewnie nawet nie wiedzą, że takie
          uwagi Cię ranią. Tacy ludzie uważają, że to co w sercu to na języku.
          I tego się trzymają. Tacy już są. Nie zmienisz tego, może tylko się
          uodpornić na tego typu komentarze lub skutecznie coś odpowiedzieć.
          Tylko może być tak, że riposta będzie potraktowana jako
          niegrzeczność, chyba, że powiesz coś "z jajem". Np. przytyłaś, a
          owszem - dobrze zarabiamy to dobrze jemy. Masz córkę, owszem mam,
          ale widzicie jaka do ojca podobnasmile
          Baw się dobrze na weselu, a lufka i tak jest niezbędnasmile
        • madalenka25 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:52
          jeśli jesteś nieśmiało a Twój mąż nie reaguje tylko się głupkowato uśmiecha to
          1. uprzedziłabym go ze jeśli jeszcze raz usłyszę tekst ze nie mamy chłopca to
          powiem że widocznie jest babskim szewcem i nie umie zrobić chłopaka - działa -
          przerzuca się na niego i będą kpić
          2. przytyłaś - teks o wyróżnianiu się z tłumu jest dobry jeśli nie podziała -
          cóż - może słyszałaś ze puszyste maja lepszy humor i sprawdzasz czy to prawda -
          ciężko coś napisać bo mi najlepsze teksty to wychodzą na szybko bez
          zastanawiania a wpływ ma na to otoczenie, ton głosu czy rozmówca
        • ira_07 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 09.08.09, 17:37
          Chłopkoa urodzisz jak wrócisz z Kamczatki, ale na razie się tam nie wybierasz.

          Przytyłaś, bo tak dobrze Ci się wiedziewink
    • umasumak Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:46
      Mój osobisty chrzestny (bardzo zresztą kulturalny i wykształcony człowiek, ale
      ciut przewrażliwiony w temacie nadwagi) powiedział mi 4 tygodnie po urodzeniu
      drugiego dziecka, że przytyłam, na co odpowiedziałam:
      Wiesz wujek, ja zawsze mogę jeszcze schudnąć, a Ty już piękniejszy nigdy nie
      będziesz.

      Gdy zapytają o "chłopaka", to zwyczajnie powiedz, że razem z M celowo robicie
      wyłącznie dziewczynki, ale nieszczęścia chodzą po ludziach i może przypadkiem
      wyjdzie wam kiedyś chłopak wink
    • anna_geras Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 13:56
      Na pytanie o dziecko odpowiedz,ze jak Bóg da.
      Jak mi ktoś mówi,ze chyba przytyłam to odpowiadam,ze bardzo możliwe
      ale nie waze sie codziennie to nie powiem ile dokladnie.
      --
      a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.

      --
      • paolka_82 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 14:37
        na pytanie o dziecko odpowiedz, że jeszcze to się wam nie znudziło.
        na pytanie o przytycie odpowiedz, że w dobrych rękach jesteś to i dobrze wyglądasz.
        u mnie jest problem odwrotny, wszyscy komentują, że mąż strasznie chudy i chyba
        go słabo karmię, odpowiadam wtedy, że dobry kogut nigdy nie jest tłusty.
    • kali_pso Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 17:12
      Chodzi o to,że tamta rodzina, to cóż, bardzo prości,wręcz prymitywni
      ludzie


      Warto dla takich egzemplarzy silić się na cięte riposty?
      Obawiam się, że nawet forumowe korepetycje nie pomogąwink
    • nutka07 Najlepiej bedzie 05.08.09, 17:32
      jak poradzisz sie Wujka Staszka mistrza cientej riposty...

      Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
      – Jak masz na imię?
      – Jasiu.
      – A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      – Nie.
      – A czy ty jesteś tułowiem krowy?
      – Nie.
      – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
      Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
      – Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
      – Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
      – Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do cyrku!
      Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi:
      – Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      – Nie.
      – A czy ty jesteś tułowiem krowy?
      – Nie.
      – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! – znów zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca.
      Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie. Jego tata na to:
      – Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku!
      – Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun szyderca, on znowu się będzie śmiał!
      – Nie martw się, Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
      No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
      – Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
      – Spier.dalaj.
      • nutka07 Re: Najlepiej bedzie 05.08.09, 17:33
        oczywiscie *cietej wink
    • glauka Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 17:55
      Jeśli na pewno spodziewasz się komentarzy odnośnie swojego wyglądu, to uprzedź
      ciocie i zacznij pierwsza - ach ciociu jak wspaniale wyglądasz, a ja tak
      przytyłam ostatnio, może nie są aż tak gburowate jak Ci się wydaje i jednak
      kulturalnie zaprzeczą smile
    • lady_nina Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 18:13
      przede wszystkim jak Ci juz doradzono - wyluzuj i zacznij zlewac
      takie odzywki. Po co sie przejmujesz? masz ochote zyc wg ich
      wyobrazen? zeby spelnic ich oczekiwania czy swoje?

      a jak chcesz sie odciac rownie chamsko, to rzeczywiscie kielonek na
      odwage i prosze bardzo:
      na uwage o "chlopaka" - "a my ze starym to takie wybrakowane
      egzemplarze, ze ino dziewuche i to jedna potrafilim splodzic. I
      interes odlozony na strych - nie bedziemy sie z takimi jurnymi
      bykami jak wy mierzyc"
      uwaga "ale Ci sie przytylo!" - "moze, ale wujkowi/cioci to sie za to
      zeby popsuly, bo cos z buzi czuc".
      jak bezposredniosc, to bez pardonu.

      • k1234561 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 19:22
        Jesteście WSPANIAŁE!!!!!Dzięki wielkie.
        Na pewno wykorzystam Wasze podpowiedzi,ale zanim to zrobię to
        również najpierw muszę sobie jenego głębszego strzelić i pójdzie
        gładko wink
        • fajny-zuzia Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 21:05
          Jesli chodzi o teksty na temat wagi,ja zawsze radze sobie
          mowiac,oczywiscie z pelna powaga i odpowiednia tonacja
          glosu "'powodzi mi sie to i przytylam".Powodzenia.
    • mirkad Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 20:45
      z ripostą odnośnie dzieci nie podpowiem ci, bo sama mam z tym
      problem (ale to zupełnie z innej bajki)
      co do uwag na temat tycia: mam wujka od którego odkąd pamiętam
      słyszałam, że znowu chyba przytyłam (nawet jak udało mi się schudnąć
      10 kilo), po latach przemilczania walnęłam mu, że staram się jak
      mogę schudnąć ale mam tak dobrze przy moim mężu że nie da rady - i
      od 5 lat wujek siedzi cicho
      • jagabrysia2 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 22:04
        Na uwagi o przytyciu zawsze mam co najmniej dwie stałe odzywki, przy czym zawsze
        mówię je z uśmiechem, nawet, jak się wewnętrznie gotuję:
        „A bo nam się dobrze powodzi, co i po mnie widać”
        „Może i przytyłam, ale za to zawsze mam dobry humor, a chudzi są złośliwi”.

        Na uwagę o „chłopoku” możesz też coś wesołego wymyślić, np. „Nasza dziewczyna
        wystarczy za dwoje, bo jeszcze trochę zaczekamy i chłopaka nam przyprowadzi”.

    • carrymoon Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 22:02
      Jeśli wujek/ ciocia powiedzą, że przytyłaś oceń wzrokiem rozmówcę i spokojnym
      tonem "no Tobie też parę kilo weszło w biodra/brzuch" wink

      nie ważne czy to prawda smile
      • fjefjurka71 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 22:37
        Riposta ripostą,ale ja powiedziałabym mężowi w czym problem. To jego rodzina i
        on powinien zareagować,jeśli te przytyki są dla Ciebie przykre. Skoro udaje,że
        nie słyszy tych zwrotów,to znaczy,że jest dupa i się boi,oraz zagroziłabym,że
        więcej z nim nie pojadę na rodzinne uroczystości.
        • kasia191273 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 22:49
          eee tam, 90% facetow nie zabiera glosu w podobnych sytuacjach, wola
          sie nie konfrontowac i zazdroszcze im, ze tak potrafia- nie slyszec,
          nie przejmowac sie, nie brac do siebie

          pomysly na odzywki genialne, mnie tez czesto brakuje takich ripost
          cietych na chamstwo mojej tesciowej- tak mnie rozwala jej prymitywny
          styl, tym bardziej, ze zwykle pozwala sobie na podobne spostrzezenia
          przy calej rodzinie, zeby mnie ponizyc, ze zapominam jezyka w gebie.
          Najmocniejsza i najtrafniejsza riposta z popsutymi zebami- ale nie
          wiem, czy bym sie zdobylawink
          • fjefjurka71 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 05.08.09, 22:53
            Mój mąż mnie broni w każdej sytuacji,również wtedy,kiedy jego mamusia i ciocie
            mają halo do sposobu wychowywania dziecka,ubierania itd. Żadne przytyki i
            złośliwości z ich strony w moim domu nie mają miejsca,bo mąż jest na straży i
            zwyczajnie na to nie pozwala. Dla mnie facet,który nie potrafi stanąć w obronie
            swojej ukochanej to ciota.
            • gryzelda71 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 07.08.09, 10:03
              Dla mnie facet,który nie potrafi stanąć w obronie
              > swojej ukochanej to ciota.

              Dla mnie kobieta,co liczy,że mąż będzie stawał zawsze w jej obronie,zwłaszcza
              słownych przepychanek to tez marny widok.
              • fjefjurka71 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 08.08.09, 20:09
                Osobiście nie liczę zawsze na pomoc męża,jednakże do jego rodziny nie będę
                pyskować i tego samego oczekuję w drugą stronę.
                • corkaswejmamy Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 08.08.09, 20:30
                  na pytanie o drugie dziecko odpowiedz, że od momentu zapłodnienia prawdopodobnie
                  za 9 mcy, gdyż tyle trwa statystyczna ciążasmile
    • mvszka Re: jedna riposta na dwa docinki 08.08.09, 21:00
      a może tak: no przytyłam bo ( tu imię męża) powiedział,że szczupła
      mu się już tak bardzo nie podobam,więc jak schudnę to raczej marne
      szanse na tego chłopca mamy wink
    • figrut Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 08.08.09, 21:07
      Mam zasadę "jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i ony". Na wiejskim
      weselu (uwielbiam takie smile ) odpowiedziałabym zwyczajnie, że mój facet nie pies,
      na kości nie leci albo z uśmiechem na ustach "kochanego ciałka nigdy za wiele".
      • marminia Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 08.08.09, 21:40
        Ja też często od mojej rodziny na wsi słyszałam, że przytyłam.
        Dopiero gdy sporo schudłam okazało się, że to były komplementy! Dla
        nich kobieta "przy kości" to kobieta której się dobrze powodzi, a
        chudość była oznaką biedy! Szczęka mi opadłasmile
    • koralik12 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 09.08.09, 14:27
      Na komentarze ze przytyłaś udaj wielkie zmartwienie i powiedz "ojej to aż tak
      widać?" to będą Cię zapewniać że wcale nie widać a poza tym ładnie ci w tej wadze tongue_out
    • protozoa Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 09.08.09, 19:52
      Co do córki odpowiedziałabym , że" u każdego zucha rodzi się dziewucha, a u
      innych to juz róznie bywa".
      Co do okragłości to to, owszem, bardzo nad tym pracowałaś bo mąż lubi
      pulchniejsze i cieszysz się, że widać.
    • babcia47 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 09.08.09, 20:51
      przytyłaś? "biorę przykład i próbuję Ciocię/Wujka dogonić"
    • delecta Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 09.08.09, 21:39
      Wierzę, że rodzinka jest prosta i chamowata. Zastanawiam się,
      DLACZEGO w ogóle chcesz jechać na to wesele.
    • asia_i_p Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 10.08.09, 12:10
      Będę niemiła: nie jedź. Nie lubisz ich, nie szanujesz ich, uważasz za coś
      gorszego od siebie (straszna rzecz, wesele wiejskie w remizie, ale łaskawie i
      kulturalnie nie wnikasz, bo to nie twoja sprawa, cóż bardzo prości i prymitywni
      ludzie) i to jest problemem a nie twoja nieśmiałość. Nie będę ci podsuwała
      pomysłów jak ich zdołować - nie jedź, to i tobie będzie przyjemniej i im.
      • sosenka8 Re: Cięte riposty - prośba o pomoc 10.08.09, 13:40
        na pewno ich zaskoczysz jak na stwierdzenie że przytyłaś powiesz
        niczym w Lejdis
        "w ciąży jestem od 12 minut" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka