Dodaj do ulubionych

Śmierć dziecka

06.08.09, 13:04
Witam.Jestem mamą 3 super urwisów i małego aniołka.Od tragicznej śmierci mego synka minoł już rok,a ja nadal zastanawiam się co takiego złego w życiu zrobiłam by mnie tak ukarać?Moje słonko miało 2,5 roku gdy dlamnie zgasło a ja zgasłam dla innych.Ból jest nie do zniesienia,co dzień bardziej zabijający!Czy kiedyś będzie lżej?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 13:09
      Bardzo współczuję.
      Nie wyobrażam sobie gorszego nieszczęścia.
      Co się stało, jeśli mogę zapytać.
      • blanka0811 Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 14:59
        Wstałam rano do pracy,starsze dzieci poszły do szkoły a Kubuś z bratem zostali z tatą i poszli na podwórko.Mąż na chwile wszedł do domu a Kubuś wszedł na pokrywe studni,która się załamała....23 metry w dół...koszmar który nmie prześladuje..,
        • gaskama Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 15:06
          Blanko, brak mi słów i nie wiem, co napisać. Przypuszczam, że jakaś
          część Ciebie też umarła. Wiem, że jest forum dla osób, które
          straciły dzieci. Dziewczyny pisały. Może tam znajdziesz słowa
          otuchy, jeśli takie słowa istnieją. Przypuszczam, że byłaś i jesteś
          nadal pod opieką psychologa, Ty i Twój mąż.
          • blanka0811 Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 15:21
            Dziękuje za wskazanie forum,musiałam z kimś zacząć o tym rozmawiać,w domu boje się o chłopców...
        • broceliande Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 15:15

          Wyobrażam sobie jak musicie się obwiniać. Straszna tragedia.
          Mam nadzieję, że masz wsparcie bbliskich.
          No i dzieci...
        • beniusia79 o kurcze... 06.08.09, 15:53
          strasznie ci wspolczuje... ja zawsze mam stracha gdy jestem u mojej
          mamy i mala jest w ogrodku. mam stracha wlasnie przed ta studnia,
          ktorej nie ufam. samam jako dziecko po pokrywie skakalam, mojej
          corce nigdy nie pozwalam na to.
          • blanka0811 Re: o kurcze... 06.08.09, 17:00
            Ja terz uczyłam ich że na i koło studni się nie bawi a jednak....
    • kannama Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 13:11
      Wiesz moja mama straciła trójke dzieci- 18 letniego, 8 letnią i noworodka. Tylko
      ja zostałam. Zawsze mówiłam, że więcej nas tam niż tu. Nie wiem czy jej ból jest
      mniejszy po latach-bardzo ja te sytuacje zmieniły. Na pewno pomaga fakt, że ma
      się dla kogo żyć- masz dzieci i tu na ziemi. Ale na pewno nigdy nie traktuj tego
      jako kary za cos. To nie Twoja wina. Po prostu dzieja sie różne rzeczy, na które
      nie mamy wpływu i sensu których nie rozumiemy. Mama jak mnie rodziła będąc sama
      w domu wzywała pomocy mojej siostry, która już nie żyła. Wierzy, że to Ulka jej
      pomogła w tej trudnej chwili. Też tak o tym myśl- masz 4 dzieci- jedno, które
      może najwięcej i 3 urwisów smile
    • bacha1979 Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 13:15
      Znasz forum "strata dziecka, chore dziecko"???
    • filipianka Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 13:17
      nie napiszę że współczuje bo to tylko słowo, mogę sobie tylko spróbować wyobrazić jaka to wielka rozpacz
      prawdziwego zrozumienia poszukaj na chore dziecko, strata dziecka
      czy kiedyś będzie lżej? pewnie tak, rana się zagoi ale zawsze zostanie blizna
      pamiętaj o pozostałej trójce dzieci
    • sanciasancia Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 14:05
      To nie jest Twoja wina. Nie obarczaj się nią.
      Poszukaj grupy wsparcia - forum strata dziecka, dlaczego.org
      Pomyśl o pójściu do psychologa - pomoże Ci w Twojej żałobie i tak kierować
      swoimi myślami, żeby nie obarczać się winą.
      Nie wiem, czy kiedyś będzie lepiej. Ja straciłam 11-dniowe z wadą letalną, więc
      chyba łatwiej było mi całą sytuację zaakceptować. Teraz mam drugie dziecko i
      jest mi dużo łatwiej, co nie znaczy, że nie pamiętam tego co się stało.
      • mama-tyma Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 15:31
        Ja straciłam dwumiesięczną córkę ponad trzy lata temu, nie jest mi ani trochę
        łatwiej, ani trochę lżej i już nie czekam, że będzie lepiej, po prostu nauczyłam
        się żyć tak jak jest i mam nadzieję, że więcej nie będę miała takich przeżyć w
        swoim życiu, czego i tobie z całego serca życzę.
    • takatoszymura Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 20:44
      Współczuję.
      Brak słów na pocieszenie...
    • anet81 Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 22:48
      och, baaardzo, bardzo Ci współczuję. Poszukaj pomocy na tym forum, które
      dziewczyny polecają. Koniecznie musisz zacząć na ten temat rozmawiać. To pomaga.
      Trzymaj się!
      • iskierka40 Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 23:17
        sad
        • margarettka Re: Śmierć dziecka 06.08.09, 23:39
          bardzo mi przykro sad
          chyba nie ma sensu silic sie na madre slowa... to forum, ktore
          polecaja dziewczyny na pewno Ci pomoze.

          Trzymaj sie !

          Zycie czasem jest tak bardzo okrutne sad wspolczuje Ci szczerze
          • blanka0811 Re: Śmierć dziecka 07.08.09, 16:55
            Dziękuje wszystkim za słowa otuchy które teraz już nie drażnią tak jak rok temu;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka