tylna.szyba
10.08.09, 19:37
Mam 30 lat. Moja siostra jest 10 lat starsza. Rozni nas wszystko.
Ja mam dzieci, spelnione zycie osobiste (choc bez meza ) , jestem
ekstrawertykiem, nie ma dla mnie rzeczy niemozliwych.
Ona sceptyczka, zgryzliwa, wszedzie widzaca ludzka podlosc i chec
wlozenia szpili, bezdzietna z wyboru, bedaca w zwiazku bez milosci.
Niestety moi rodzice zawsze mnie faworyzowali (wiadomo, ta mlodsza)
a siostra musiala sie mna opiekowac. Nie trudno sie domyslic, ze nie
polubila mnie przez to bardziej...wrecz przeciwnie.
Przez lata nie mialysmy kontaktu ze soba, ona wyemigrowala. Od jakis
dwoch lat mamy kontakt na Skypie. Rozmawiamy ale widac, ze nie
nadajemy na tych samych falach. Mimo wszystko zalezy mi na kontakcie
z nia. Jest moja siostra, mamy podobne poczucie humoru
Zapraszalam ja wiele razy do siebie - slysze tylko wymowki. Ona
nigdy mnie nie zaprosila.
Jest mi przykro...coraz bardziej, ze mam z nia kontakt tylko przez
internet, slaby kontakt, miernej jakosci. Ja zabiegam ona blokuje.
Nie mam zlych intencji. Nie chce jej dogryzac.Ona jednak nie wydaje
sie byc zaiteresowana dalszym kontaktem w realu.
Juz od kilku miesiecy chce powedziec siostrze o moich frustracjach
(to trudne, poniewaz, kazda powazniejsza rozmowa wywoluje u niej
atak w moja strone). Chce jej powiedziec wiec o moich frustracjach i
wymazac ja z mojego internetowego zycia, pokasowac jej maile i
wyrzucic z listy kontaktow na Skypie...to boli, kiedy widze ten
zielony znaczek, wiem, ze tam jest ale odrzuca mnie i nie ma ochoty
na rozmowe. Nie widze przyszlosci dla nas jako rodziny bez kontaktu
w normalnym zyciu.
Jest mi dzis smutno, widze, ze nasz kontakt w ciagu dwoch lat sie
nie polepszyl. Nie widze innej drogi jak po prostu skasowac...
Do moderatorek: pozwolilam sobie raz w internetowym zyciu
zaspamowac. Jesli chcecie skasowac moj watek to poprosze o
wykasowanie go z FPsychologia.