Dodaj do ulubionych

Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie

IP: *.ip.media3.com.pl 14.06.10, 21:23
Mieszkam na Brodwinie i jestem za powstaniem tego wieżowca
Argumenty o hałasie zagrożeniu dzieci mnie nie przekonują, tym bardziej iż mam
wrażenie że najgłośniej o tym krzyczą osoby których dzieci mają już własne
dzieci i nie uczęszczają to do szkoły.
Sam mam dzieci które tu chodzą do przedszkola i od września będą chodziły do
szkoły.
Ja jestem za tym wieżowcem i chętnie się do niego przeprowadzę.
Obserwuj wątek
    • kaper_trojgard Mieszkam na Brodwinie i nie chcę wieżowca 14.06.10, 23:00
      "Panorama" szuka zysku - takie prawo dewelopera. A moim prawem jest starać się
      o niepogarszanie stanu miejsca, w którym mieszkam.
    • Gość: ja Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 14.06.10, 23:46
      Przecież ten budynek wspaniale pasuje do obecnej zabudowy na Brodwinie nie
      rozumiem dlaczego nie chcą pozwolić na jego budowę. A tłumaczenia że będą
      korki i hałas to jakieś szukanie dziury w całym jeden blok w tę czy w tamtą
      nic nie zmieni.
    • Gość: Kolberga29 Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 00:09
      Panie Tusk, artykuł napisany pod dyktando dewelopera? A był Pan na
      miejscu by zobaczyć gdzie ma powstać planowany budynek? Z iloma
      mieszkańcami Pan rozmawiał przed napisaniem tego materiału. Gazeta to
      miejsce gdzie publikuje się artykuły, a nie teksty PR pod dyktando
      firmy.

      Ciekawe że nikt z moich znajomych i sąsiadów nie jest za budową.
      Wszyscy są przerażeni/zaniepokojeni możliwymi konsekwencjami.

      1. Zwiększenie ruchu na końcówce Kolberga, gdzie już teraz przejeżdża
      sporo aut robiących skrót z zakorkowanej ul. Malczewskiego,
      2. Zapylenie/zanieczyszczenie okolicy przy okazji robót budowlanych, w
      tym zapylenie i zniszczenie nawierzchni boiska Orlik, które jest dla
      młodych na Brodwinie głównym miejscem spędzania czasu.
      3. Nieuniknione zanieczyszczenie potoku.
      3. Wycinka drzew.
      4. Brak zapasu na poborze mocy na osiedlu dla kolejnego budynku o dużej
      kubaturze, wszyscy dobrze wiedzą co to znaczy, bo przymusowe
      zaciemnienia przy strzelającym na całym Brodwinie prądzie mamy
      regularnie.
      • megasceptyk Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 15.06.10, 01:11
        W cywilizowanych krajach
        ludzie rzadza soba i swoim otoczeniem
        a w dzikim kraju
        decyzje oplaca pan z kopertami.
      • Gość: kaszalot Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.limes.com.pl 15.06.10, 11:14
        Widać,że poplecznikom prezydenta na Brodwinie puszczają nerwy. Nie
        udało sie kłamstwami zebrać dość podpisów, nie udało się
        przestraszyć ludzi kłamstwami o inwestycji. Teraz,że budowa zapyli,
        że Orlik zniszcą ? Chłopie, ty chyba masz pojęcie o budowie z czasów
        kiedy budowałeś Brodwino i miałeś za nic czyjąś własność.
        A wycinkę lasu to planują twoi koledzy z urzedu w miejscu gdzie
        obecnie są ujęcia wody. Zamiast powtzrzać bzdury sprawdź sobie w
        projekcie Studium.
    • Gość: Brodwino Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 00:20
      Artykuł chyba za kopertówkę. Na cholerę stawiać blok przy samym lesie
      kosztem zieleni. Do tego bezczelne działania Panoramy, wysyłanie do
      skrzynek mieszkańców listów pisanych w "imieniu wszystkich mieszkańców
      Brodwina". To jakaś kpina i robienie z ludzi idiotów.

      Synek Tusk widzę że bardziej nowoczesny bo Ojciec do napisania takiego
      stronniczego szajsu ręki by nie przyłożył.
      • Gość: jd Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.eti.pg.gda.pl 15.06.10, 10:18
        komentarz chyba z klapkami na oczach - "nie bo nie, to moje bo ja tu obok mieszkam i jeszcze raz nie"

        najłatwiej uderzyć w osobę autora artykułu, albo jego rodzinę. Po co dyskutować z tym że brodwino to blokowisko i jest tam miejsce na blok.
        • Gość: US Dziennikarstwo Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:27
          A jeszcze łatwiej napisać artykuł do gazety nie ruszając d... zza
          biurka, prawda? Polecam czytanie ze zrozumieniem a propos rodziny.
      • Gość: urzędnik magistrat Święte prawo własności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 10:42
        Panorama kupiła teren i chciała załatwić sprawę w sposób uczciwy- złożyła
        wniosek do Urzędu Miasta, a nie poszła najpierw do prezydenta, jak sugerował sam
        zainteresowany. Powstanie nowych budynków na Brodwinie jest szansą na
        odmłodzenie tego osiedla. Obowiązkiem dewelopera jest zapewnienie takich
        warunków, aby budynek nie był uciążliwy dla mieszkańców. Jeśli uzyska się taką
        pewność- nikt nie ma prawa zabraniać właścicielowi budowy na jego własnym
        terenie. Ponieważ wokół są same wysokie budynki- nie można żądać, aby budwać
        niski budynek. Zdanie mieszkańców jest bardzo ważne tylko niepokoi mnie fakt, że
        najgłośniej przeciwko krzyczą ci wszyscy, którzy byli w komitecie poparcia
        Karnowskiego. Wieść niesie na Brodwinie, że do byłych właścicieli najpierw
        zawitał pan prezydent z propozycją kupna tego terenu, a jak usłyszał odmowę,
        zaczął utrudniać. Efekt tej sprawy będzie podobny do sprawy Meringa w byłym Non
        Stopie: Miasto zapłaci z naszych podatków gigantyczne odszkodowanie, które wygra
        Panorama, bo miasto od początku działało w tej sprawie bezprawnie.
    • Gość: beata Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.sopot.wirt.pl 15.06.10, 09:46
      a dlaczego w Sopocie mają powstawać wieżowce? przecież istniejące
      wieżowce opisuje się jako barbarzyństwo komunistycznych architektów,
      którzy na zamówienie władz chcieli zniszczyć burżuazyjny wygląd
      kurortu - czym nowe wieżowce będą od nich lepsze?
      całe osiedle na Brodwinie to połączenie brutalności z głupotą - jak
      można było w kurorcie pozwolić na zniszczenie tak pięknej doliny
      blokami z betonu?
      • Gość: New Yorker Manhattan Re:Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:00
        Manhattan też był piękną wyspą...
        Skoro już ktoś to Brodwino brutalnie zajął na wysokie budynki, to
        czystą paranoją wydaje się niedopuszczanie do idealnie tam pasującego
        wysokościowca.
        No bo jak by iść torem myślenia przedmówcy, to by znaczyło, że od teraz
        na Manhattanie powinny powstawać wyłącznie budki małe.
        Na zamieszczonym zdjęciu nowy wieżowiec wygląda świetnie!!!
    • Gość: beno niech odpalą władzy jedno mieszkanie to będzie OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 09:52
    • Gość: kaszalot Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.limes.com.pl 15.06.10, 10:52
      Tu nie chodzi o żaden wiezowiec tylko o sygnał do wszystkich
      sopocian, że jak nie rozpoczniesz swojej przygody od "wizyty" w
      urzędzie to niczego nie osiągnieszt. Wszyscy na mieście mówią o tym,
      że ta patologia trwa w Sopocie od lat. Jeśli uda się deweloperowi
      zbudować ten budynek, to może być koniec ery patologii i początek
      drogi do normalności a co za tym idzie koniec haraczy za aktywność w
      Sopocie.
      Trzymamy obydwa kciuki za taki finał sprawy !!!!
      • Gość: Ewa74 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:31
        To niech sobie ten sygnał do sopocian budują gdzie indziej, a nie koło
        boiska na którym czas spędza moja córka!

    • Gość: Majka Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 11:18
      ja jestem za tym, aby stanął ten wieżowiec, bo w końcu bym mieszkała
      w porządnym budynku i nie płaciła na utrzymanie całej spółdzielni.
      Obecnie mieszkam w spółdzielczym wieżowcu- mam małe mieszkanie i
      płacę kosmiczny czynsz
    • Gość: biedronka Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.netia.com.pl 15.06.10, 11:23
      Mam nadzieję,że developer wygra i bedzie mógł zrealizować nie tylko
      swoje plany ale róqwnież moje i moich znajomych.Bardzo chcę
      mieszkać w nowoczesnym i tanim w utrzymaniu budynku. Z satysfakcją
      będę się przglądać zazdrości wszystkich ,,moherów", którzy będą
      mieszkali w brudnych, starych wieżowcach i jeszcze za to będą
      płacić czynsze 3 razy większe od mojego !!! Trzymam kciuki za
      developera i mam nadzieję,że skorumpowane sopockie władze dostaną
      to na co zasługują, że skończy się ich panowanie.
    • Gość: Alicja Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.limes.com.pl 15.06.10, 12:47
      Szanowny Mieszkańcu Kolberga 29,
      Działka po nowy budynek ma 5400 metrów kwadratowych i budynek, który
      tam może stanąć niczego Ci nie pogorszy. Pewnie nie wiesz, że
      obecnie każdy budynek wielorodzinny musi posiadać własne parkingi w
      liczbie o wiele większej niż liczba mieszkańców.
      Ruch na końcówce Kolberga jest obecnie śladowy, a z tego budynku
      można wyjechać na Malczewskiego w drugim kierunku, czyli w ogóle nie
      zwiększać ruchu na ul. Kolberga.
      Potoku nie można zanieczyścić, bo za to są surowe kary.Nie widziałeś
      jak się prowadzi obecnie budowy? Nawet drzewa się okłada deskami,
      żeby ich nie uszkodzić. Kary dla firm są 10-krotnie wieksze niż dla
      osób fizycznych. Żadnemu deweloperowi nie zależy na bałaganie i
      konfliktach, bo to poprostu godzi w reputację firm. A porządek na
      budowie też się przyczynia do zaufania klientów.
      Boisko Orlik jest ogrodzone i nikt go nie tknie podczas budowy, bo
      niby z jakiej racji. Czy widziałeś jak buduje się w centrach miast,
      gdzie działki wciśnięte są pomiędzy budynki i trzeba sobie z tym
      radzić a sprzątanie ulic, chodników odbywa się w trybie ciągłym.
      Gdyby przyjąć Twoje argumenty o zapyleniu to na świecie nie można by
      niczego zbudować.
      Wycinką drzew nie strasz ludzi, bo to kłamstwo.Na działce jest jedno
      drzewo, które deweloper bedzie musiał, albo przesadzić, albo
      zapłacić za wycinkę zgodnie z prawem.
      Co do zapasu mocy to też już tym straszyliście ludzi. Mocy jest aż
      za dużo a obecne wyłączenia prądu biorą się stąd, że Energa robi
      remonty.
      Nowy budynek może tylko pomóc w obniżeniu kosztów ogrzewania, bo
      przybędzie nowy odbiorca i koszty stałe OPECu spadną.
      Jeśli zależy Ci naprawdę na rzetelnej informacji to zajrzyj na
      stronę dewelopera.
    • Gość: New Yorker www.panorama.pl Sopot: walka o wieżowiec IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:11
      Toż to niewiarygodne jest!!!
      Czy ktoś z Państwa zajrzał na stronę developera (www.panorama.pl)?
      Na pierwszej stronie jest link do historii zmagań z miastem ws. tego
      wieżowca.
      Czytam to i moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że deweloper ma
      rację, a miasto BEZPRAWNIE blokuje inwestycję.
      A fakt, że inwestycja nie podoba się sąsiadom inwestycji, którzy tu
      się wypowiadają jest oczywisty. W Stanach mówi się na to NIMBY (not
      in my backyard), czyli NIE NA MOIM PODWÓRKU. Czyli: "niech się budują
      mieszkania - ale nie obok mnie; obok mnie już koniec rozwoju, bo
      teraz ja już mieszkam i chcę mieć spokój".
      Każdy z nas by chciał zablokować teren wokół siebie, żeby już mieć
      bufor oddzielający go od sąsiadów, dający więcej spokoju... Ale taki
      bufor trzeba sobie wykupić, albo trzeba się z pokorą pogodzić, że
      może tam powstać legalny budynek.
      Zajrzyjcie na www.panorama.pl, to się przekonacie.
      Ja przeglądam z przyjemnością opis zmagań dewelopera z miastem... Z
      przyjemnością, że komuś się chciało to zebrać w jednym miejscu. Ale
      również z przerażaniem, że w naszym kraju w dalszym ciągu tak sobie
      może władza pogrywać!!!
      • antypolityk1 Re: www.panorama.pl Sopot: walka o wieżowiec 15.06.10, 15:05
        A czy słysześ kiedyś, że decyzję odnośnie jednego miasta oddaje się
        drugiemu? W tym przypadku Kartuzom. To tak jakby decyzję w sprawie
        Central Parku oddano burmistrzowi Chicago.

        >Każdy z nas by chciał zablokować teren wokół siebie, żeby już mieć
        bufor oddzielający go od sąsiadów, dający więcej spokoju...<

        Nie każdy. Ja jestem przeciwny rabunkowemu rozwojowi, polegającemu
        na betonowaniu czego się da, wszędzie, nie tylko pod moim oknem.

        >Ale również z przerażaniem, że w naszym kraju w dalszym ciągu tak
        sobie może władza pogrywać!!!<

        Ta sprawa jest wyjątkowa. W Polsce wyjątkiem jest, że interesy władz
        nie są zbieżne z interesami deweloperów i technokratów. W 99,99%
        władze miasta są na usługach inwestorów, więc Twoje przerażenie jest
        niuzasadnione


    • Gość: kolberga29 Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:23
      Oho widzę że Panorama ruszyła do wpisywania komentarzy.

      1. Czynsze w Spółdzielni Nauczycielskiej są niskie. Wiem ile płacę za 3
      pokoje i wiem ile się płaci za analogiczny metraż np na Niedźwiedniku,
      więc proszę w ten sposób nie argumentować, bo to bzdury.

      2. Co to za bzdury o możliwości wyjazdu z drugiej strony Kolberga? Blok
      ma stanąć vis-a-vis wjazdu pod blok nr 17. Stamtąd można wyjechać tylko w
      dół w stronę Merkusa, lub do góry za numery 29/30. Tak więc obciążenie na
      tym odcinku wzrośnie.

      3. Sopot ma status UZDROWISKA. Dlaczego z racji tego ma być wydane
      pozwolenie na budowę wielopiętrowego molocha który dobije błąd
      architektoniczny z lat 70' skoro tendencja jest zupełnie odwrotna i
      powinno się iść w stronę niskiej zabudowy? Rozumiem że skoro na Brodwinie
      stoją już bloki, to można przywalić jeszcze jeden?

      4. @Kaszalot Czy ty wiesz jaka jest specyfika mikroklimatu na Brodwinie?
      Wciśnięcie między wzgórza morenowe powoduje że tutaj zawsze mocniej wieje
      i najczęściej w kierunku morza od strony Karwin.

      5. Alicja, doskonale sobie zdaję sprawę jakie są przepisy, ale z racji
      obowiązków służbowych bywam na terenach inwestycyjnych i widzę, że
      przepisy jedno, a życie drugie. Na budowę wchodzi 10-30 podwykonawców i
      nikt potem nie ogarnia tego co się dzieje. A co do reputacji firmy
      Panorama, wystarczy przeczytać sobie to co wrzucali do skrzynek
      pocztowych na Brodwinie, "w imieniu mieszkańców" by zastanowić się nad
      wątpliwie moralną kampania informacyjną. Głupie i tanie zagrania PR z
      pogranicza czarnej socjotechniki.
      Co do braku prądu, niestety muszę cię rozczarować, ale na Brodwinie pada
      prąd właśnie z powodu zbyt dużego obciążenia sieci.
      Obok boiska orlik jest boisko tartanowe do koszykówki, które przy
      napyleniu z terenu inwestycji (20metrów dalej) zetrze się na proch.

      Z ciekawości chciałbym się dowiedzieć, ILU Z POPIERAJĄCYCH W TYM WĄTKU
      BUDOWĘ NA BRODWINIE JEST Z BRODWINA. Bo bardzo łatwo jest sobie
      dyskutować o słuszności i moralności pewnych zachowań, a co innego przez
      półtorej roku mieć za oknem budowę, huk, ciężarówki, dźwigi i tym podobny
      cyrk.

      Ja tu mieszkam i nie chcę pod nosem budowy bloku o takiej kubaturze. Nie
      znam się z Panem Karnowskim, nie mój rejon, nie moje klimaty, nie
      interesują mnie historie z przychodzeniem do prezydenta. Chcę mieć po
      prostu spokój zamiast rozbabranego kawałka ziemi przy samej szkole i
      boisku, a potem olbrzymiego molocha, którego mieszkańcy dołożą swoje do
      zakorkowanej ul. Kolberga i Malczewskiego z których czasem nie da się
      zjechać rano do biura.


      • carol4210 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 24.07.10, 23:15
        A TY w jakim budynku mieszkasz na Brodwinie masz domek czy w bloku. Jak w
        bloku to wszystko jasne przytuliłeś dupsko w bloku i teraz jesteś przeciwny zeby
        inni tam mieszkali. Nagle wszyscy bardzo troszczą się o korki na Malczewskiego.A
        mnie to zwisa , nie mieszkam na Brodwinie.
    • Gość: zdziwiony Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 14:31
      Dopóki była mowa, że w SOpocie nie będzie żadnych wysokich budynków,
      łudziłem się, że to jest sprawa polityki urbanistycznej miasta. Jak
      wynika jednak z projektu studium wieżowce mają być budowane w
      dolinie przy Reja. Jeśli tak to zaprzaństwo Karnola może mieć tylko
      jedno uzasadnienie - "chce postawić na swoim". A odmowa warunków
      zabudowy dla Panoramy zwykłe urzędnicze nadużycie prawa i oczywiście
      powinna tym się zająć prokuratura
      • antypolityk1 Nie doczytałeś dokładnie 15.06.10, 15:10
        U wylotu ul. Reja mają stanąć budynki, ale betonowe getta dla
        japiszonów, a nie wieżowce. Wieżowce to miałyby stanąć przy obecnej
        ul. Rzemieliczej i miałyby to być biurowce. Co nie zmienia faktu, że
        zarówno presja inwestycyjna na przyrodę jest wszędzie duża: i na
        Brodwinie, i na ul. Reja i na ul. Rezmieślniczej.
    • antypolityk1 Bzdura! Deweloper nie ma nic wspólnego z podpisami 15.06.10, 14:57
      Bzdura! Deweloper nie ma nic wspólnego z podpisami! Większość
      podpisów do wniosków o zmianę Studium, które zbieraliśmy na zasadzie
      pospolitego ruszenia dotyczyła zachowania przyrodniczego i
      kameralnego charakteru Sopotu. A deweloper jaki by nie był, to jest
      przecież wrogiem takiego charakteru. Większość mieszkańców jest
      przeciwna jakiejkowliek ingerencji w przyrodniczy i kameralny
      charkater Sopotu i dąży do zachowania zieleni i rezygnacji
      technokratycznych pomysłów „betonujących” Sopot zawartych w Studium.
      Ci sami ludzie są też przeciwni budowie molocha na Brodwinie: jeden
      z nielicznych punktów w którym mieszkańcy zgadzają się z
      Prezydentem. Ale nie ma to nic wspólnego z jakimiś układami z
      deweloperem Panoramą, dla którego ostatnią rzeczą ważna jest
      przyroda. Przecież oni chcą zabetonować co się da, a wszelkie
      inicjatywy i przepisy prawne traktują jako barierę w rozwoju i
      robieniu kasy.
    • antypolityk1 Ja nie jestem moherem 15.06.10, 15:07
      A jestem przeciwny dalszemu betonowaniu Brodwina w imię zysku
      dewelopera. I ci Ty na to?
    • Gość: haker bolo Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 15:22
      a ja mam takie możliwości i się pofatyguję by sprawdzić czy ta elokwentna
      osoba z Kolberga 29 nie zna przypadkiem pana J. Karnowskiego
      Podzielę się z Wami tą informacją
      • antypolityk1 Nie rozumiem jednego 15.06.10, 15:30
        Jak to jest? Pezydent Karnowski, który jak każdy samorządowiec w
        Polsce jest otwarty na inwestorów przede wszystkim, blokuje
        inwestycję na Brodwinie? Dlaczego w Studium dąży do wybetonowania
        ogromnych połaci Sopotu, nawet chce stawiać knajpę w lesie, a w
        przypadku Brodwina chce zachowania jego charakteru. Nierozumiem
        tego. Widzę tu sprzeczność.
      • Gość: kolberga29 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 15:52
        A to się ubawiłem.
    • Gość: Sopocianka Zewrzyjcie szeregi i nie dajcie sie IP: *.ip.jarsat.pl 15.06.10, 19:06
      Budownictwo ma byc sensowne i nie godzic w interesy od lat
      mieszkajacych w dzielnicy-mamy podobny klopot na gdanskiej
      Morenie,gdzie "niedowlad" lub zakamuflowna stronniczosc urzedasow
      pozwala firmie Hossa (ktora oby zostala Bessa)na budowe nowych ale
      brzydkich budynkow w samym centrum dzielnicy juz i tak nadmiernie
      zatloczonej niewydolnymi szlakami komunikacyjnymi
      • antypolityk1 Ludzie robią co mogą, aby się nie dać. 15.06.10, 19:16
        W tym przypadku mają nawet poparcie władz miasta, podczas gdy zawsze to
        inwestor, a nie mieszkańcy mają poparcie urzędników. A i tak jest trudno. Lobby
        deweloperskie jest potężne, ale nawet jak przegramy, to i tak znaczy to, że
        ludzie zaczynają myśleć głową, a nie tylko kieszenią.

        Myśl globalnie, działaj lokalnie
    • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 15.06.10, 19:23
      Ciekawe dlaczego deweloper nawet nie dostał pozwolenia na rozbiórkę istniejącego budynku? W Wigilię był tam pożar, a gdyby ktoś tam zginął to kto by za to odpowiadał? Dlaczego nie chcecie pozwolić żeby inwestor sobie na tej inwestycji zarobił? Panorama jest firmą NIE-państwową, więc nie dostaje dofinansowania z budżetu RP tak jak np. nasze cudowne kopalnie, które cały czas krzyczą o więcej! Ta inwestycja daje nadzieję wielu firmom borykającym się ze skutkami kryzysu, bo ktoś przecież musi to zbudować.
      Czynsze na Brodwinie są kolosalne, a idą one na przerośniętą administrację, na wynagrodzenia dla rad nadzorczych, nieudolne remonty budynków... można by długo wymieniać. Nowy budynek może zmusi Spółdzielnię do racjonalniejszego wydawania środków.
      Niby czemu nowy budynek zanieczyści potok, przecież on jest poza granicą działki, a inwestor nie ma prawa robić niczego poza nią.
      Komitet niech się lepiej zajmie sprawą planowanej wycinki lasu.
      • antypolityk1 Czyś Ty naiwny? 15.06.10, 19:44
        >Dlaczego nie chcecie pozwolić żeby inwestor sobie na tej inwestycji za
        robił? Panorama jest firmą NIE-państwową, więc nie dostaje dofinansowania z
        budżetu RP tak jak np. nasze cudowne kopalnie, które cały czas krzyczą o więcej!<

        Bo to nie ma nic wspólnego z formą własności. Czy deweloper zarobi (Deweloperzy
        to i tak potęga i na brak kasy w Polsce nie narzekają) czy nie. Czy to będzie
        blok, prywatny, spółdzielczy czy komunalny nie zmieni faktu, że zachwieje to
        charakterem Brodwina i okolicy.

        >Ta inwestycja daje nadzieję wielu firmom borykającym się ze skutkami kryzysu,
        bo ktoś przecież musi to zbudować.<

        Firmy budowlane i tak buduję wszędzie, gdzie popadnie, dużo i coraz więcej, więc
        niewybudowanie jednego bloku zupełnie nie wpłynie na lobby deweloperskie, które
        w Polsce jest potęgą.

        >Czynsze na Brodwinie są kolosalne, a idą one na przerośniętą administrację, na
        wynagrodzenia dla rad nadzorczych, nieudolne remonty budynków... można by długo
        wymieniać. Nowy budynek może zmusi Spółdzielnię do racjonalniejszego wydawania
        środków.<

        A jak Panorama wybuduje kloc, to czynsze się zmniejszą?

        >Niby czemu nowy budynek zanieczyści potok, przecież on jest poza granicą
        działki, a inwestor nie ma prawa robić niczego poza nią.
        Komitet niech się lepiej zajmie sprawą planowanej wycinki lasu.<

        Ponieważ potok jest tuż przy działce. Nie wierzę, że ludzie nie będą go
        zanieczyszczać i że wielu nie będzie on w ogóle przeszkadzał. Nie jestem naiwny.
        Żyję w Polsce i znam swoich rodaków. Inwestor nic nie będzie robił poza działką,
        ale ludzie mieszkający w bloku już tak. Inwestorowi zależy wyłącznie na
        sprzedaży mieszkań, a co będzie dalej go nie obchodzi.
        Pierwszy raz słyszę, że ma być gdzieś wycinka? Gdzie?
        • Gość: pio Re: Czyś Ty naiwny? IP: *.ip.media3.com.pl 15.06.10, 20:50
          antypolityk1, weź sobie poczytaj www.panorama.pl bo chyba jesteś niedoinformowany. Nie jestem naiwny, po prostu myślę logicznie i potrafię wysłuchać argumentów obu stron. Brodwino to bloki, więc jego charakter zachwiałby mały budynek, a nie duży. Tak, czynsz w nowym budynku na pewno będzie dużo mniejszy, bo będzie mała firma zarządzająca zamiast kolosa administracyjnego. A jak się jeszcze Panorama dogada z Energą tak jak Towarzystwo Ziemskie, to wszystkim mieszkańcom szczęka opadnie. Weź się lepiej przejdź do Administracji Spółdzielni i zobaczysz na co idą pieniądze mieszkańców. Spółdzielni nie zależy na tym by czynsze były niskie, bo muszą z czegoś utrzymać emerytów zasiadających w radach.
          Inwestor może budować tylko na swojej działce, potoku ruszyć nie może i nie ruszy. Wiem jacy są ludzie, zobacz na właścicieli psów- wyprowadzają swoje czworonogi, które "srają" gdzie popadnie i nawet po nich nie posprzątają, a potoku nikt nie zanieczyszcza, więc czemu miałoby się to nagle zmienić?
          • antypolityk1 Re: Czyś Ty naiwny? 15.06.10, 22:16
            Drogi Pio,
            Akurat z Panoramą to nawet korespondowałem w tej sprawie. Żadnych argumentów
            typu: miasto musi się rozwijać, zieleń się nie liczy, itp. nie otrzymywałem.
            Otrzymałem bardzo konkretne odpowiedzi właśnie w stylu zachowania ładu
            przestrzennego, bo Brodwino to bloki, a nie dzielnica willowa. Nawet prawnie
            Panorama jest górą. Fakt faktem, że projekt nie jest tak agresywny jak wiele
            innych inwestycji nie liczących się zupełnie z krajobrazem otoczenia, byle tylko
            maksymalnie wypełnić przestrzeń. Tylko pytanie: Co z tego? Można postawić
            jeszcze 10 bloków na Brodwinie i zostanie zachowany ład urbanistyczny, bo
            Brodwino to bloki, a nie dzielnica willowa. Tylko, że jak dodatkowo zjawi się
            200 czy 300 ludzi i samochodów to już sprawa wygląda inaczej. Oczywiście, jak to
            dzisiaj bywa, wiele mieszkań pozostanie niezamieszkanych, stanowiących wyłącznie
            lokatę kapitału, ale to nie nie zmienia faktu, że CHARAKTER Brodwina zostanie
            rozbity, czy tego chcesz czy nie. A charakter Brodwina jest taki, że pomimo, że
            jest blokowiskiem, to jest kameralny, czego np. w Gdańsku nie uświadczysz. Nie
            sztuką jest dziś budować wszędzie i dużo, co się zresztą czyni. Sztuką dziś jest
            zachować jakość i charakter miejsca.
            Co do Spółdzielni to nie mam najlepszego zdania, ale to nie ma nic do rzeczy.
            Zresztą się dziwię, że i spółdzielnia i władze miasta są przeciwne inwestycji.
            Przecież chodzi o to by sprzedać i zarobić. Wszyscy tak czynią. Nikt nie myśli o
            miejscu, o przyrodzie, o skutkach na przyszłość. Mówiąc szczerze nie pasuje mi
            to wszystko do dzisiejszego wizerunku układu: deweloperka-samorządy i nie
            rozumiem sprzeciwu Karnowskiego, ale jak najbardziej doceniam.
            Dla mnie ważne jest tylko to, że jak się zbuduje kloca, to wpłynie to negatywnie
            na środowisko. Takie są fakty.
            Dla mnie ludzie, którzy wyprowadzają psy aby załatwiały się na trawnikach nie są
            żadnym autorytetem, ani tym bardziej nie mają nic wspólnego z ekologią, gdyż
            najczęściej jak wszyscy mają ją w dupie. Wiem tylko, że ich często się wymienia
            po to tylko aby jakiś teren medialnie „odsprzedać”, bo jak to brzmi: „Psy robią
            tam kupy, menele piją piwo, a jak się zabuduje to tego nie będzie” Ja sie na to
            nabrać nie dam. I dla mnie deweloper jest takim samym niszczycielem przyrody jak
            ten co wyprowadza psy na trawnik.
            Pozdrawiam
      • Gość: kolberga28 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 22:50
        @pio

        1. Potok jest dosłownie parę metrów od granicy działki. Tak samo jak
        boiska Orlika. Nie ma takiej opcji by nie było negatywnego wpływu
        budowy zarówno na potok jak i nawierzchnię boisk.

        2. Czynsze na Brodwinie należą do jednych z najniższych w
        Trójmieście.

        3. Możesz mi wytłumaczyć dokładnie, w jaki sposób nowy budynek zmusi
        Spółdzielnię do racjonalnego wydawania środków? Bo niezadowoleni
        mieszkańcy starych bloków przeniosą się do nowego?

        A już tak lekko na temat dodatkowy. Architekt który projektował
        budynek w ogóle nie wziął pod uwagę, że zaraz na przeciwko fasady
        czołowej dosłownie o metry, są lampy oświetlające orlik w godzinach
        wieczornych (do godziny 23.00 o ile się nie mylę). Mieszkanie z
        oknami na boisko będzie zalane białym światłem o dużej mocy
        codziennie do godz. późnych wieczornych.

        I na koniec @pio, nie wiem gdzie mieszkasz, chyba raczej nie na
        Brodwinie. Ale ciekawe czy byłbyś tak zaangażowany w ratowanie
        rodzimych firm budowlanych gdyby ktoś betonował ci kawał zieleni pod
        domem, a sprawę załatwiał głosami ludzi, którzy nie mieszkają przy
        tym kawałku zieleni. Pomyśl o tym, jak jakiś idiota będzie wycinał
        drzewo pod twoim oknem, żeby postawić tam budkę z piwem.
        • Gość: bbb Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 15.06.10, 23:34
          akurat w temacie czynszów na Brodwinie to uważam, że są jednymi z
          wyższych w Sopocie, jeśli nie w całym 3city. System prognoz ogrzewania
          i przedpłat w sezonie letnim skutkuje nadpłatami rzędu 1,5 tys złotych
          co roku od przynajmniej co trzeciego/drugiego mieszkania. Te pieniądze
          leżą na kontach SM i rosną beztrosko. A czynsz za kawalerkę w wysokości
          400PLN w sezonie letnim, dla jednej osoby, to gruba przesada.
          • antypolityk1 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 15.06.10, 23:55
            Tylko dlaczego tylu ludzi chce mieszkać w Sopocie, choćby na Brodwinie? I tu
            masz odpowiedź: MIEJSCE. Wyjątkowe miejsce. Jak zabetonujesz Brodwino to nie
            będzie to. Będzie to kołchoz jak każdy inny w Polsce, a Panorama już dawno o
            wszystkim zapomni, zrobi swój interes. Zostaniemy my z problemem: z masą ludzi i
            samochodów.
        • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 00:00
          1. Tak, mieszkam na Brodwinie już dobrych 20-kilka lat.
          2. Jak mieszkańcy zobaczą że obok jest budynek, w którym są niskie opłaty i jest dobrze zarządzany, to będą naciski (oby były) na władze Spółdzielni żeby nie szastać pieniędzmi na prawo i lewo.
          3. Nie ma jeszcze żadnego projektu przyszłego budynku, to co cały czas prezentuje Panorama to są tylko przykładowe wizualizacje. Po co mają wyrzucał pieniądze w błoto skoro nawet jeszcze nie wiedzą co mogą wybudować?
          4. Na Brodwinie nie ma już miejsca na więcej nowych budynków, prócz tego jednego. Nie widzę więc sensu by bać się że powstanie nam jeszcze coś nowego przed oknami;)
          5. Najnowsza propozycja Panoramy to budynek nie w kształcie "L" tylko prostokątny i obrócony pod kątem mniej więcej tak jak "Kolberga 18". Dodatkowo jest on odsunięty od Orlika.
          6. Ma być 1 kondygnacja podziemna (garaż), więc sobie policz że to jakieś max 4m w głąb ziemi. Teraz załóżmy że potok jest na równi z terenem budynku, dodatkowo załóżmy (b. niekorzystnie) że oddziaływanie na stan wód podziemnych to 30 stopni. Daje to nam prawie 7m oddziaływania wokół budynku. A potok jest dalej i niżej, przez co poziom wód też jest niższy, więc bez obaw jeśli chodzi o tą sprawę;) Ponadto nie wolno budować bliżej niż 4m od granicy działki jeżeli sąsiadująca ściana ma okno (jeśli się nie mylę). Do Orlika też będzie kawałek.
          7. Te dodatkowe 200 samochodów (trochę wygórowane mi się to wydaje bo mieszkań miało być z tego co wiem max 100) nie wyjedzie nagle na drogi tylko rozłoży się na cały dzień. Z budynku będzie można wyjechać w prawo/lewo więc nie wszystkie samochody przejadą obok szkoły. Ludzi przybędzie, z tym się zgodzę, ale zauważ że nasze osiedle się szybko starzeje. Młodzi nie chcą mieszkać już w wielkiej płycie, a nie stać ich na apartamenty, dlatego upatrują swojej szansy właśnie w tym budynku.
          8. Jak każda budowa, ta również będzie utrudniała życie mieszkańcom sąsiednich budynków, ale tylko przez czas budowy. Potem wszystko wróci do normy.
          9. W dzisiejszych czasach buduje się głównie z betonu, ale nie każdy beton jest tak szpetny jak np. nasza kochana wielka płyta;) Mam nadzieję że architekci przyłożą się i zafundują nam coś co wpasuje się w okolicę.
          • antypolityk1 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 16.06.10, 00:35
            >2. Jak mieszkańcy zobaczą że obok jest budynek, w którym są niskie opłaty i
            jest dobrze zarządzany, to będą naciski (oby były) na władze Spółdzielni żeby
            nie szastać pieniędzmi na prawo i lewo.<

            Dobrze zarządzany? A co spółdzielnia będzie miała do tego budynku? NIC. Będą w
            nim mieszkać sami bogaci, którzy emerytów i resztę mieszkańców Brodwina, w tym i
            Cibie, będą mieli w głębokim poważaniu. Zresztą jak to dzisiaj bywa: wiele
            mieszkań będzie służyło jedynie za lokatę kapitału i na wynajem.

            >Nie ma jeszcze żadnego projektu przyszłego budynku, to co cały czas prezentuje
            Panorama to są tylko przykładowe wizualizacje. Po co mają wyrzucać pieniądze w
            błoto skoro nawet jeszcze nie wiedzą co mogą wybudować?<

            Panorama w pierwszej wersji z roku 2008 miała wybudować 3 11-piętrowe punktowce
            (po co?). Fakt faktem, że Panorama wciąż zmniejsza kubaturę budynku ze względu
            na wszelkie sprzeciwy. Dla dewelopera najlepszym rozwiązaniem jest zabudować
            wszystko od płotu do płotu, bo na tym najwięcej zarobi. Reszta go nie interesuje
            i nie przekonasz mnie, że deweloper to jakiś altruista. Póki co mamy jeszcze
            Polskę, a nie Rosję czy Chiny.

            >Na Brodwinie nie ma już miejsca na więcej nowych budynków, prócz tego jednego.
            Nie widzę więc sensu by bać się że powstanie nam jeszcze coś nowego przed oknami;<

            Kolejny raz powtarzam: Nie bądź naiwny. To tylko kwestia czasu. A co to za
            problem zmienić w Polsce prawo i zezwolić na budowanie gdzie się da? Palikot z
            odrolnieniem już to zrobił. W kapitaliźmie decyduje o wszystkim zasada popytu i
            podaży, więc dlaczego nie można by było postawić jeszcze 10 takich bloków?
            Przecież zbyt by był. Każdy Polak chce mieć mieszkanie w Sopocie. I wielu na to
            stać.

            >Najnowsza propozycja Panoramy to budynek nie w kształcie "L" tylko prostokątny
            i obrócony pod kątem mniej więcej tak jak "Kolberga 18". Dodatkowo jest on
            odsunięty od Orlika.<

            A dlaczego Panorama zmieniła plany? Panorama zmienia plany, aby udobruchać
            mieszkańców i wycisnąć ile się da w miarę możliwości. Dla mnie najlepiej by było
            jak było do tej pory, a więc dom jednorodzinny: niechby to był bogaty
            Warszawiak, ale żeby zachował Status Quo. Najmniej szkodziłoby to przyrodzie.

            >Ma być 1 kondygnacja podziemna (garaż), więc sobie policz że to jakieś max 4 m
            w głąb ziemi. Teraz załóżmy że potok jest na równi z terenem budynku, dodatkowo
            załóżmy (b. niekorzystnie) że oddziaływanie na stan wód podziemnych to 30
            stopni. Daje to nam prawie 7m oddziaływania wokół budynku. A potok jest dalej i
            niżej, przez co poziom wód też jest niższy, więc bez obaw jeśli chodzi o tą
            sprawę;) Ponadto nie wolno budować bliżej niż 4m od granicy działki jeżeli
            sąsiadująca ściana ma okno (jeśli się nie mylę). Do Orlika też będzie kawałek.<

            Drogi Pio. Czy Ty wierzysz jeszcze w te bzdury o zachowaniu odległości i
            oddziaływaniu na środowisko? Ja w Polsce nie znam ANI JEDNEGO przypadku
            wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do samowoli budowlanej, a cóż dopiero w
            stosunku do takiej firmy jak Panorama. Człowieku, obudź się! Żyjesz w Polsce,
            nie w Szwajcarii. Jakie odległości? Dlatego, wybacz, ale jesteś naiwny, albo
            kadzisz bzdury.

            Na resztę punktów mi się nie chce odpowiadać. Widać, żeś młody, zachwycony
            pseudopostępem. Ale jak jesteś mądry to za parę lat sam stwierdzisz co się w
            życiu liczy.

            Pozdrawiam
            • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 01:15
              Wybacz, ale prawo jest prawem. Wiem przez co przechodził Invest Komfort budując Aqurius, a jest o wiele większym deweloperem niż Panorama. Bez zgody konserwatora nie mógł ruszyć nawet cegły! Chyba zazdrościsz innym że stać ich na kupno mieszkania np. na lokatę kapitału. Każdy ma prawo robić z własnymi pieniędzmi to na co ma ochotę. Ponadto pierwszeństwo mają zakupu mają mieszkańcy Brodwina. Proszę, przeczytaj sobie jeszcze raz to co napisałem, bo może nie do końca umiesz odczytać ukryty w moich wypowiedziach przekaz. Więcej zaufania do ludzi, bo niedługo popadniesz w jakąś fobię i we wszystkim będziesz widział podstęp. Nie każdy kradnie, oszukuje i łamie prawo. Weź pod uwagę że pozostałe tereny na osiedlu są własnością Spółdzielni, a ona raczej nie będzie niczego nowego budowała. Zapewniam, Cię że Panorama i tak zarobi na tej inwestycji, ale lepiej żeby było to tylko ze sprzedaży tych mieszkań niż żeby dostała wielomilionowe odszkodowanie od miasta (na które zrzucimy się wszyscy) praktycznie za nic, a potem wybuduje cokolwiek i też na tym dodatkowo zarobi. Zacznij myśleć perspektywicznie, epoka PRL-u już dawno minęła, tutaj każdy każdemu patrzy na ręce i za darmo nic nie da, tym bardziej mieszkania. Trzeba było być na spotkaniu w UM, mieszkańcy nie chcą "Warszawki" ani nowobogackich a tym bardziej apatramentów. Tak samo jak Ty chcę by nowy budynek był zamieszkany.
              Może jestem młody, ale nie głupi, ani naiwny. Proponuję Ci zacznij sobie czytać Prawo Budowlane i inne Akty prawne, to wtedy pogadamy, bo teraz ta rozmowa nie ma najmniejszego sensu!

              Pozdrawiam
              • antypolityk1 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 16.06.10, 02:06
                Nikomu nic nie zazdroszczę. Wyrosłem z tego. Zazdrościłem jak miałem 20 lat. Ja
                mam sam dom w Sopocie z ogrodem prawie 1000 m2. Mógłbym sprzedać ojcowiznę w
                Kamiennym Potoku za grube miliony, tylko po co? Ja po prostu żyję innymi
                kategoriami. Po co miałbym mieć mieszkanie na Brodwinie? No chyba, żebym
                wygrałbym w totka parę mln złotych to wtedy bym kupił ogrodnika na Brodwinie,
                kupił, posadził drzewa, włączył do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i
                pozwolił ludziom korzystać z tego przybytku wspaniałej przyrody, a nie oddawał
                krwiożerczym deweloperom. Tak Pio, są jeszcze ludzie którzy nie myślą wyłącznie
                o kasie za wszelką cenę. Miałbym ogromną satysfakcję, że nie nie wszystko idzie
                pod młotek deweloperom, ale co dla mnie jest rzeczą najważniejszą, zostaje w
                przyrodzie.
                Nie widzę nigdzie postępu, ale widzę chęć zarobienia pieniędzy. kto by nie
                zarobił dziś w Sopocie?

                >Nie każdy kradnie, oszukuje i łamie prawo<

                A czy ja piszę że ktoś łamie prawo? Przecież Panorama postępuje z literą prawa.
                Choć to, że decyzję w sprawie sopockiego Brodwina dano do Kartuz, to kuriozum w
                skali cywilizowanego świata. To jest ewenement w skali światowej, naprawdę.
                Nikogo nie oskarżam. Pragnę tylko wskazać, że w imię interesów biznesowych
                zapomina się nie tylko o interesach mieszkańców, ale o innych sprawach, jak np.
                ochrona przyrody, choć dla Ciebie ochrona przyrody to nic nie znaczy.
                Więc nie w kategoriach kradzieży należy oskarżać.

                I więcej szacunku dla przyrody, a Brodwino z tego słynie. W końcu sam tam
                mieszkasz i sam w końcu się na tym przejedziesz. Jesteś na pewno zafascynowany
                technokracją deweloperską, ale dopóki Ciebie i Twojej rodziny to nie dotyczy, to
                wydaje Ci się, że świat na betonie stoi. Ale to jest do czasu, drogi Pio, do
                czasu. Najgorsze jest to, że jak 99% Polaków, uważasz, że to nie co Ciebie nie
                dotyczy to jest nic nie warte.

                Pamiętaj możesz Brodwino przekształcić w betonową sypialnię pełną samochodów jak
                Chełm czy Morenę, ale wtedy nie narzekaj, że jest za duży ruch.
                • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 08:56
                  Chyba masz jednak jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ale to już Twoja sprawa. Nie pisz że ochrona przyrody nic dla mnie nie znaczy, bo mnie nie znasz i nie masz najmniejszego pojęcia co dla mnie jest ważne. Już to widzę, kupiłbyś tą działkę, zasadził kilka drzewek i wpuścił ludzi, wielki filantrop się znalazł... Twierdzisz że masz dom z ogrodem 1000m2, ciekawe czym się Twój ojciec zajmował żeby się tego dorobić, bo raczej albo musiał ostro harować albo mieć niezłe układy. Ciekawe czy Ty pracujesz za darmo i nie chcesz na niczym zarobić? Powtarzam, każdy ma prawo zarabiać na czym mu się tylko podoba, mamy już wolny i demokratyczny kraj. Pisząc o samowolce budowlanej itp. sugerujesz łamanie prawa. Przejdź się na Aquarius i zwróć uwagę na to że na drogach wewnętrznych nie ma pełnej kostki, chyba z jakiegoś powodu. Jeśli nie wiesz, to wiedz, że musieli tak zrobić żeby spełnić warunek min powierzchni terenu zielonego.
                  Tak, świat stoi na betonie, bo to jest najtańszy materiał budowlany. Ale powtarzam, nie każdy beton jest fuj. Dlaczego nic nie mówisz o zabetonowaniu przez Sopot i NDI dolnej części Monciaka? Wydaje mi się że to bardziej oszpeciło miasto. A gdzie tam jest spełniony warunek min pow. terenu zielonego??? Możesz sobie budować wieżowiec ze stali ale będzie o wiele droższy, a z drewna go na pewno nie wybudujesz (jeśli nie wiesz dlaczego, to zapytaj się ekspertów). Jeśli chcesz to wybuduj sobie domek drewniany i wyłącz lepiej komputer bo chyba straciłeś już kontakt z rzeczywistością.
                  • antypolityk1 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 16.06.10, 21:08
                    >Dlaczego nic nie mówisz o zabetonowaniu przez Sopot i NDI dolnej części
                    Monciaka? Wydaje mi się że to bardziej oszpeciło miasto<

                    Nie piszę, bo musiałbym pisać o wszystkim co oszpeca miasta. Piszemy na temat
                    Brodwina, a miejsc gdzie miasto oszpecono i będzie się szpecić jest dużo, w tym
                    Centrum Haffnera. Zgadzam się.

                    Przez "beton" rozumiem zabranie terenu zielonego, czy to beton, czy szkło czy
                    stal. Nie ma znaczenia
          • Gość: kolberga29 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.chello.pl 16.06.10, 11:18
            @pio

            "3. Nie ma jeszcze żadnego projektu przyszłego budynku, to co cały
            czas prezentuje Panorama to są tylko przykładowe wizualizacje. Po co
            mają wyrzucał pieniądze w błoto skoro nawet jeszcze nie wiedzą co
            mogą wybudować? "

            Coś tu się nie zgadza. Warunkiem wystąpienia o pozwolenie na zabudowę
            jest przedłożenie projektu budynku. To nie są przykładowe
            wizualizacje, tylko wizualizacja konkretnego projektu, który został
            złożony w gminie w ramach postępowania. Ogromny betonowy kolos który
            wytnie z widoku na Brodwinie kolejny kawałek zieleni. Fajnie?

            Łatwo zapomnieć co tak naprawdę jest naszym kapitałem. Nie sądzę by
            kapitałem Brodwina był kolejny wieżowiec i to o tak dużej kubaturze.
            Chyba raczej zieleń i przestrzeń prawda?
            • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 12:11
              Miałem na myśli że Panorama nie ma jeszcze gotowego projektu obliczeniowego,
              tylko projekty ogólnego zarysu budynku (kształt, kubatura). To jest tak, jakbyś
              kupił sobie meble na zamówienie do M5 a okazałoby się że możesz mieć tylko M3-
              teraz tylko zastanawiasz się jakie meble kupisz, ale nie składasz na nie
              zamówienia dopóki nie wiesz na czym stoisz. Weź pod uwagę że jeśli Panorama ma
              cokolwiek na tej działce wybudować to musi najpierw wyburzyć istniejący obiekt,
              a na to nawet nie dostała zgody (od 3 lat). Twój budynek jest podobnej kubatury
              do planowanego. Nie wytnie kawałka zieleni, bo nie można zabetonować całej
              działki. Zobacz co wcześniej napisałem o min powierzchni terenu zielonego. Jeśli
              to Cię uspokoi to obiecuję pilnować by Panorama stworzyła obiekt jak najbardziej
              ekologiczny i przyjazny dla otoczenia, bo mnie tak samo jak i Tobie zależy na
              tym by nasze osiedle było jak najbardziej zielone.

              Pozdrawiam;)
              • antypolityk1 Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie 16.06.10, 21:10
                <...mnie tak samo jak i Tobie zależy na tym by nasze osiedle było jak
                najbardziej zielone.<

                Jak może Tobie zależeć by Brodwino było zielone skoro zamiast zieleni będzie
                blok. To oksymoron. Sam sobie przeczysz.
                • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 22:34
                  Nie przeczę sam sobie. Panorama może wybudować tam 6 4-kondygnacyjnych budynków,
                  albo 1 duży. Wolę tą drugą wersję, bo mieszkania będą po przystępniejszej cenie,
                  a powierzchnia w rzucie obu rozwiązań jest zbliżona, z tym że duży budynek ma to
                  ograniczenie, że musi się wpasować w działkę, a małe budynki można upchnąć. Czy
                  chciałbyś kupić na Brodwinie niski budynek, zacieniony przez sąsiednie wieżowce,
                  a przez okno byś widział co sąsiad ma na obiad?? Myślę że nie. Śmiem stwierdzić
                  (nie wiem czy słusznie), że masz uraz do betonu, może to przez poprzedni system,
                  gdzie budowano obskurną WP, może przez zabudowywanie Sopotu i ciągłe
                  ograniczanie terenów zielonych. Każdy budynek, nawet ten najbardziej szpetny,
                  można tak wymalować, że będzie przyjemny dla oka, ale niewiele osób o tym wie.
                  Bloki na Brodwinie wymalowali nam w prostokąty, mi się to nie podoba, przecież
                  jest tyle innych ciekawszych wzorów. Uwierz mi, to że jestem za budową nie
                  oznacza, że nie zależy mi na dobru Brodwina. Jestem zniesmaczony polityką UM i
                  Spółdzielni, dlatego upatruję szansy na jakąś zmianę (oby pozytywną) w tej
                  budowie. Dajmy szansę Panoramie się wykazać. Może się okaże jednym z niewielu
                  deweloperów pozytywnie nastawionym do przyrody i nie tylko. Patrząc na Fikakowo,
                  to jeśli chodzi o tereny zielone i sportowe, to wykazali się. Oby na Brodwinie
                  było jeszcze lepiej;)
                  Mogę Ci obiecać, że będę naciskał na Panoramę by powstało jak najwięcej
                  powierzchni zielonej na działce, a budynek wyglądał co najmniej przyzwoicie oraz
                  by był "ekologiczny" i ekonomiczny.
                  • antypolityk1 Drogi Pio 18.06.10, 22:24
                    Panorama nie może wybudować tam 6 niskokondygnacyjnych budynków, gdyż działka
                    jest za mała, nawet biorąc pod uwagę polski pęd deweloperski do upychania gdzie
                    się da.

                    >może przez zabudowywanie Sopotu i ciągłe ograniczanie terenów zielonych<

                    Akurat w tej materii nic się w Polsce nie zmieniło. Buduje się wszędzie i dużo.
                    A im bardziej cenny przyrodniczo teren tym atrakcyjniejszy dla dewelopera.
                    Zresztą liberalizacja prawa budowlanego oraz liberalizacja prawa ochrony
                    przyrody robią swoje. Komuna budowała ohydne kloce, ale miała biurokratyczne
                    obostrzenia w dziedzinie ochrony przyrody. Mówiąc krótko: Budowano bloki nie
                    licząc się z niczym, ale z drugiej strony nie było deweloperów, którzy mogli
                    budować się gdzie chcą. Ziemia rolna była ziemią rolną, łąka łąką, park parkiem,
                    las lasem, itd. Co najwyżej komunistyczni kacykowie byli ponad prawem i mogli
                    budować się gdzie chcą (vide Bieszczady), ale to była garstka. Dziś nikogo za
                    samowolę budowlaną w Polsce się nie karze. Tym bardziej, że jak wspomniałem,
                    prawo się liberalizuje (patrz: nowelizacja ustawy o odrolnieniu).

                    >Uwierz mi, to że jestem za budową nie oznacza, że nie zależy mi na dobru
                    Brodwina. Jestem zniesmaczony polityką UM i Spółdzielni, dlatego upatruję szansy
                    na jakąś zmianę (oby pozytywną) w tej budowie)

                    Nie wiem jaka jest polityka spółdzielni na Brodwinie. Wiele słyszałem
                    niekorzystnych opinii na jej temat. Zresztą jak na temat każdej spółdzielni. I
                    przyznam się, że nie rozumiem ich działania. Tak jak nie rozumiem działania
                    urzędu. Przecież każdy samorządowiec w Polsce jest na usługach inwestora i z
                    wywieszonym jęzorem zgodziłby się na każde warunki zabudowy.
                    Dla mnie, mieszkańca Kamiennego Potoku, liczy się i będzie się zawsze liczyć
                    tylko jedno, choć niejednego doprowadzi to do furii. Im więcej wolnej
                    przestrzeni tym lepiej. Im więcej zabudowy tym gorzej, dla przyrody i dla
                    okolicznych ludzi. Ja naprawdę nie chcę Witawy na Brodwinie. I wybacz, nie
                    wierzę deweloperom w żadne zapewnienia nt. zieleni. Zbyt dużo w Polsce i na
                    świecie się dzieje, aby uwierzyć w takie bzdury.
                    Ale może masz rację. Niech budują. Ludzie muszą sami się przekonać na własnej
                    skórze do czego to prowadzi. Za parę lat Brodwino stanie się Chełmem.
                    Pozdrawiam
    • Gość: precz z betonem Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 07:03
      Ten blok strasznie popsuje nam krajobraz na dzielnicy pełnym bloków jeszcze
      jeden to za dużo zmienie zdanie gdy panorama obnizy ceny do 4000 za metr wtedy
      bedzie mi się to opłacac każdy ma swoją cenę
      • Gość: pio Re: Sopot: walka o wieżowiec na Brodwinie IP: *.ip.media3.com.pl 16.06.10, 10:01
        Jak Panorama dostanie wielomilionowe odszkodowanie od miasta (na które Ty też
        się zrzucisz) to dostaniesz cenę 4k/m2;)
    • Gość: Marcia C. Chcę tam mieszkać IP: *.chello.pl 16.06.10, 23:29
      Dlaczego w miejscu gdzie stoją bloki 10-cio piętrowe z lat 70-tych, nie może powstać ładny nowoczesny budynek o tej samej wysokości. Nie rozumiem mieszkańców bojkotujących budowę, robią to chyba tylko dlatego bo nikt nie chce kupować ich zagrzybiałych mieszkań z brakiem miejsca do parkowania - co widać po ilości ogłoszeń "sprzedam miszkanie na brodwinie".
      Każde miasto powinno dać szanse młodym na założenie rodziny i własny tańszy niż apartamentowce w centrum Sopotu kąt, a ten budynek da taką szansę. Dziękuję biurze obsługi Panorama, że emailowo powiadamia o takich artykułach mojego przyszłego kąta.
      • antypolityk1 Mylisz się wg mnie 18.06.10, 22:02
        A dlaczego nie postawić od razu 10-ciu bloków? Przecież będą się komponować z
        otoczeniem sąsiednich bloków jak na Morenie. Otóż rzecz nie w kompozycji, ale w
        masie. Można mieć Brodwino, ale można mieć też Chełm. Ja wolę zdecydowanie
        charakter Brodwina niż Chełma. Trochę przypomina mi to ciąg ludzi do mieszkania
        w miejscach atrakcyjnych i ustronnych. Tylko, że jak postawi się w takich
        miejscach bloki, to nie będą już ustronne, ale zatłoczone ludźmi i samochodami.

        A czy wiesz może ile kosztuje 1m2 na Brodwinie i ile oferuje Panorama?
        Sam jestem ciekaw. Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

        • Gość: pio Re: Mylisz się wg mnie IP: *.chello.pl 19.06.10, 11:15
          Już to Tobie pisałem. Cała reszta terenów na Brodwinie należy do Spółdzielni. Spółdzielnia nie będzie nic nowego budowała z najróżniejszych powodów np. parkingu nie zburzą bo mieszkańcy nie będą mieli gdzie parkować, tereny boisk są przeznaczone na rekreację itd. Po prostu więcej niż ten 1 budynek się nie da, nie niszcząc terenów zielonych.

          1m2 na Brodwinie kosztuje obecnie 6-7k w bloku, zależy to od stanu mieszkania, położenia itp. Panorama jeszcze nie wyliczyła ile może kosztować w nowym budynku, ale z tego co się orientuję to ok 7k.
        • Gość: pio Re: Mylisz się wg mnie IP: *.chello.pl 19.06.10, 11:43
          W dodatku ta poprzednia propozycja Panoramy - budynek w kształcie litery L przedstawiał maksymalne wykorzystanie terenu. Teraz Panorama się wycofała z tego na rzecz mniejszego gabarytowo budynku - ten pod kątem do Orlika, mniej więcej równoległy do Kolberga 18. Planują tam ok 66 mieszkań w przeliczeniu na 1 mieszkanie 60m2, oczywiście metraż będzie zróżnicowany. Garaż w bryle budynku, kilka miejsc postojowych przed budynkiem, reszta - tak upragnione przez Ciebie - tereny zielone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka