Dodaj do ulubionych

czy to jest plagiat???

08.05.04, 18:06
Profesor korzysta z prac magisterskich, we wstępie wymienia nazwiska swoich
magistrantów ale potem przedstawia ich badania pod swoim naziwskiem, nie
powołuje się na nazwiska swoich magistrantów i nie umieszcza ich w
bibliografii???
Obserwuj wątek
    • khmara Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 18:35
      Tak, Ewuniu, to właśnie jest plagiat. We wstępie to ja mogę podziękować mamusi,
      że mnie przez czas pisania pracy obsługiwała i szefowi, że mi nie wlepił
      nadgodzin, a przecież mógł to zrobić.

      Jeżeli:
      A. przedstawia ich badania pod swoim naziwskiem,
      B. nie powołuje się na ich nazwiska w tekście
      C. i nie umieszcza ich w bibliografii
      To właśnie jest PLAGIAT.
      • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 18:40
        khmara napisał:

        > Tak, Ewuniu, to właśnie jest plagiat. We wstępie to ja mogę podziękować
        mamusi,
        >
        > że mnie przez czas pisania pracy obsługiwała i szefowi, że mi nie wlepił
        > nadgodzin, a przecież mógł to zrobić.
        >
        > Jeżeli:
        > A. przedstawia ich badania pod swoim naziwskiem,
        > B. nie powołuje się na ich nazwiska w tekście
        > C. i nie umieszcza ich w bibliografii
        > To właśnie jest PLAGIAT.

        Khmara... tak jest jak mówisz... ale magistrantki nie złożą skargi na
        profesora... więc czy nadal uważasz, że to jest plagiat???
        • mn7 Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:08

          Ewo, pytam z czystej ciekawości: jak się ta sprawa rozwija?
          • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:25
            mn7 napisała:

            >
            > Ewo, pytam z czystej ciekawości: jak się ta sprawa rozwija?

            mn7 - otóż ten Profesor oskarża innych o plagiat
            • khmara Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:34
              To było do przewidzenia - nie on pierwszy na to wpadł.
        • khmara Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:10
          ewa9823 napisała:
          >
          > Khmara... tak jest jak mówisz... ale magistrantki nie złożą skargi na
          > profesora... więc czy nadal uważasz, że to jest plagiat???

          Kochanie, a jak ktoś Ci da w mordę a Ty się nie poskarżysz, to jest naruszenie
          nietykalności cielesnej czy nie?
          • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:12
            ok... więc proszę mi powiedzieć .. jeśli osoba poszkodowana nie chce złożźyć
            skargi.. to kto ma to zrobić??
            • khmara Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:19
              Może to zrobić uczelnia. Proponuję zainteresować sprawą rektora, komisję
              dyscyplinarną, komisję etyki, stosowną radę wydziału, samorząd studencki. Każda
              z tych instytucji powinna podjąć stosowne działania po otrzymaniu pisemnego
              zawiadomienia i dowodu w sprawie. Myślę, że dziennikarze też się ucieszą.
              Zawiadomienie nie musi być złożone przez autora pracy, ale nie może być
              anonimowe. Proponuję też zawiadomić wydawnictwo, w którym plagiat został
              opublikowany.
              • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:24
                khmara napisał:

                > Może to zrobić uczelnia. Proponuję zainteresować sprawą rektora, komisję
                > dyscyplinarną, komisję etyki, stosowną radę wydziału, samorząd studencki.
                Każda
                >
                > z tych instytucji powinna podjąć stosowne działania po otrzymaniu pisemnego
                > zawiadomienia i dowodu w sprawie. Myślę, że dziennikarze też się ucieszą.
                > Zawiadomienie nie musi być złożone przez autora pracy, ale nie może być
                > anonimowe. Proponuję też zawiadomić wydawnictwo, w którym plagiat został
                > opublikowany.

                Khmara.. bardzo Ci dziękuję za odpowiedź.. ja chyba się nie odważę na takie
                działanie
                • khmara Re: czy to jest plagiat??? 08.05.04, 19:39
                  Jeżeli jest was więcej, poszukajcie osoby, której ufacie, najlepiej pracownika
                  uczelni, ewentualnie innego specjalisty z tej dziedziny i przekażcie jej
                  wszystkie materiały. W ostateczności, z pytaniem w sprawie może się zwrócić
                  dowolny obywatel i poprosić o wyjaśnienie.
              • mn7 nie wprowadzaj w błąd 08.05.04, 19:49
                khmara napisał:

                > Może to zrobić uczelnia.

                khmara - z łaski swojej nie wprowadzaj po raz kolejny w błąd. Jest to
                przestępstwo ścigane z oskarzenia publicznego, ale wnioskowe, to znaczy
                konieczny jest wniosek o ściganie pochodzący od pokrzywdzonego. Nikt inny
                takiego wniosku nie może złożyć.

                • khmara Re: nie wprowadzaj w błąd 08.05.04, 19:52
                  miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35615,1988477.html
                  Przeczytaj ten artykuł do końca. Dziennikarz nie popełnił błędu.
                  • mn7 Re: nie wprowadzaj w błąd 08.05.04, 20:09
                    khmara napisał:

                    > miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35615,1988477.html
                    > Przeczytaj ten artykuł do końca. Dziennikarz nie popełnił błędu.

                    do ścigania przestępstw wnioskowych KONIECZNY jest wniosek pokrzywdzonego.
                    Pokrzywdzonym jest osoba, której utwór splagiatowano. Prokuratura może badac
                    kazdy stan faktyczny pod kątem różnych przestępstw (takze na szkodę Uczelni),
                    ale gdyby to był plagiat NIE MA mozliwości prowadzenia postępowania bez wniosku
                    pokrzywdzonego.

                    • khmara Re: nie wprowadzaj w błąd 08.05.04, 20:15
                      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,37647,1908263.html
                      Następny artykuł na ten sam temat.
                      Widać słupska prokuratura uważa, że uczelnia też może być stroną. Na pewno
                      prokuratury nie zawiadomiła doktorantka.
                      • mn7 Re: nie wprowadzaj w błąd 09.05.04, 12:53
                        khmara napisał:

                        > miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,37647,1908263.html
                        > Następny artykuł na ten sam temat.
                        > Widać słupska prokuratura uważa, że uczelnia też może być stroną. Na pewno
                        > prokuratury nie zawiadomiła doktorantka.

                        Od uważania przez prokuraturę nic tu nie zalezy. Jeśli zawiadamiającym o
                        przestępstwie jest uczelnia, to ma w postępowaniu określone prawa. Wniosek o
                        ściganie przestępstwa ściganego na wniosek musi być natomiast złożony przez
                        pokrzywdzonego, czyli osobę, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone
                        i nikt go w tym nie może wyręczyć.
                        Zawiadomić o przestępstwie może natomiast kazdy, niekoniecznie pokrzywdzony,
                        zas instytucje takie jak uczelnia zgoła powinny (art. 304 par. 2 k.p.k.).
                        To sa dwie różne rzeczy, stąd zapewne nieporozumienie, częściowo zawinione
                        przeze mnie, za co Cię przepraszam.

                        • Gość: qwerty Re: nie wprowadzaj w błąd IP: *.osk.pl / *.osk.pl 09.05.04, 18:49
                          Dokladnie. W powyzszym przypadku uczelnia nie jest pokrzywdzonym w swietle
                          prawa karnego procesowego.
                        • Gość: Marek Wronski Re: Pani Ewo - co z tym listem? IP: *.proxy.aol.com 10.05.04, 21:48
                          To co ze szczegolami? Nie dostalem od Pani listu, mimo ze w sprawie prof.
                          Plachty byla Pani tak aktywna i "nie wierzaca" w to, ze tak mily i kulturalny
                          profesor mogl sie dopuscic takiej "przewaly"...
                          Takich spraw sa setki i pojawiaja sie ciagle nowe, bowiem absolwenci BOJA sie
                          walczyc o swoje prawa. Czy Panstwo nie widza jaka jest cisza na Uniwersytecie
                          Gdanskim? Moze jednak Pani mi zaufa i napisze do mnie list?
                          Wasze milczenie i zgoda na "rabunek intelektualny" rozzuchwala nastepnych
                          nauczycieli akademickich...
                          Marekwro@aol.com
              • Gość: Marek Wronski Re: Ja rowniez chetnie sie dowiem! IP: *.proxy.aol.com 08.05.04, 23:57
                Czy to nie pani Ewa tak na mnie krzyczala 30 kwietnia, ze sie na plagiatch nie
                znam, bom lekarz a nie prawnik? Jak to milo, ze wlasnym okiem spojrzala na
                swoja prace magisterska i porownala z ksiazka Pana Profesora.
                Z ciekawoscia dowiem sie szczegolow jak jestem w stanie oficjalnie powiadomic
                uczelnie. Polecam sie pamieci!
                Marekwro@aol.com
                • ewa9823 Re: Ja rowniez chetnie sie dowiem! 09.05.04, 16:53
                  Panie Marku.. przepraszam... zaczynam Pana rozumieć...
                  • Gość: jamul Jednak IP: 217.153.13.* 12.05.04, 11:40
                    zobaczyłaś i uwierzyłaś? Współczuję Pani z powodu rozczarowania Profesorem,
                    jakie pewnie Pani przeżyła. Pozdrawiam.
      • Gość: a Re: czy to jest plagiat??? IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 10.05.04, 14:29
        profesor psychologii plagiatorem???
    • randybvain A teraz najgorsze - to nie plagiat 09.05.04, 14:53
      Kto jest właścicielem pracy klasowej, semestralnej, dyplomowej, maturalnej,
      magisterskiej?
      W sensie prawnym?
      Wszystko wskazuje na to, że szkoła. Dowodzi tego praktyka nieoddawania ww prac
      uczniom i studentom.
      A skoro jest właścicielem, to jej pracownik może zrobić z taką pracą co zechce,
      A autor/autorka nie ma do niej żadnych praw.
      • leszek.sopot Złe przykłady 09.05.04, 15:29
        randybvain napisał:

        > Kto jest właścicielem pracy klasowej, semestralnej, dyplomowej, maturalnej,
        > magisterskiej?
        > W sensie prawnym?
        > Wszystko wskazuje na to, że szkoła. Dowodzi tego praktyka nieoddawania ww
        prac uczniom i studentom.
        > A skoro jest właścicielem, to jej pracownik może zrobić z taką pracą co
        zechce, A autor/autorka nie ma do niej żadnych praw.

        Na pewno prac do nich nie ma ani żłobek, przedszkole, szkoła czy uczelnia. W
        wyjątkowych przypadkach może miec prawa majątkowe (np. namalowany na ścianie
        szkoły obrazek) ale nigdy autorskie - choć niestety czasem zdarza się, że
        nazwiska dzieci są pomijane przy pokazywaniu ich prac plastycznych.
        Może zrozumiesz to przez analogię do prac plastycznych. Żaden nauczyciel
        rysunków, grafiki czy rzeźby nie może sobie przwłaszczyć praw autorskich - jak
        bys to sobie wyobrażał?
        Nieoddawanie o niczym nie znaczy - czasem szkoły gromadzą dokumentację, nie
        służy to natomiast przywłaszczaniu sobie praw autorskich. Tyle chyba wystarczy.
        Może jeszcze jakiś prawnik coś tobie napisze.
        • Gość: juno Re: Złe przykłady IP: *.chello.pl 09.05.04, 19:50
          panie Leszek. Nuda czy starośc. Jest pan tu i tam.
          Zważywszy na udokumentowany czasokres od powstania języka ludzkości(ogólnie) do
          dziś, to wszystko co i pan powie jest juz niestety plagiatem. Każde słowo i w
          każdym kontekście już kieduś zaistniało. A plagiat w sensie prawnym? To zależy
          od pazerności, bądż interesowności powoda. Rozgłos to też wymierna wartość.
          • leszek.sopot Re: Złe przykłady 09.05.04, 23:31
            Gość portalu: juno napisał(a):

            > panie Leszek. Nuda czy starośc. Jest pan tu i tam.
            > Zważywszy na udokumentowany czasokres od powstania języka ludzkości(ogólnie)
            do dziś, to wszystko co i pan powie jest juz niestety plagiatem. Każde słowo i
            w każdym kontekście już kieduś zaistniało. A plagiat w sensie prawnym? To
            zależy od pazerności, bądż interesowności powoda. Rozgłos to też wymierna
            wartość.

            No to proszę opublikowac bez mojej zgody jakis mój obrazek, fotke czy
            wypracowanie i zobaczymy czy byłby to plagiat czy nie, czy miałbym do wytworów
            swoich rąk jakieś prawa autorskie czy nie?
            Jeśli sie pan nudzi, to prosze się zastanowić czy warto przywłaszczać sobie
            cudze prace.
    • Gość: ej Re: czy to jest plagiat??? IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.* 10.05.04, 14:30
      profesor psychologii plagiatorem??
      • khmara Czy Ewa jest psychologiem? 12.05.04, 13:21
        Czy Ewa jest psychologiem?
        IP: *.delfnet.pl / 213.17.198.*
        • ewa9823 Re: Czy Ewa jest psychologiem? 12.05.04, 21:10
          Czy Khmara jest prawnikiem????
          khmara IP: *.icpnet.pl
    • osa5 Re: czy to jest plagiat??? 10.05.04, 15:44
      ewa9823 napisała:

      > Profesor korzysta z prac magisterskich, we wstępie wymienia nazwiska swoich
      > magistrantów ale potem przedstawia ich badania pod swoim naziwskiem, nie
      > powołuje się na nazwiska swoich magistrantów i nie umieszcza ich w
      > bibliografii???

      dzisiaj profesor psychologii, który korzystał z prac swoich
      magistrantów i nie umieścił ich w bibliografii, tępi plagiaty prac
      magisterskich u innych naukowców :(

    • xyz33 czy plagiat się przedawnia 16.05.04, 19:04
      czy plagiat ulega przedawnieniu?
      • Gość: Marek Wronski Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 01:32
        Sam plagiat sie nie przedawnia, natomiast jest pewien okres do kiedy mozna
        plagiatora ukarac dyscyplinarnie czy tez sadowo.
        • micic Re: czy plagiat się przedawnia 17.05.04, 22:51
          Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

          > Sam plagiat sie nie przedawnia, natomiast jest pewien okres do kiedy mozna
          > plagiatora ukarac dyscyplinarnie czy tez sadowo.

          .. i co wtedy.. taki gostek może się śmiać z prawa ????
          • Gość: Marek Wronski Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 06:05
            I dlatego plagiaty naukowe opisuje sie w gazetach codziennych oraz w artykulach
            naukowych, co powoduje, ze cala spolecznosc naukowa dowiaduje sie, iz dany
            nauczyciel akademicki popelnil plagiat. W ten sposob odbiera sie
            mu "ukradziony" artykul naukowy i zdziera sie z glowy laury slawy i podziwu.
          • Gość: qwerty Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.osk.pl / *.osk.pl 18.05.04, 11:36
            Kazde przestepstwo z czasem ulega przedawnieniu ...
            • mn7 Re: czy plagiat się przedawnia 18.05.04, 13:41
              Gość portalu: qwerty napisał(a):

              > Kazde przestepstwo z czasem ulega przedawnieniu ...

              Prawie kazde. Na przykład zbrodnie przeciw ludzkości nie. Pan Marek Wroński nie
              przeforsował jednak jeszcze zrównania plagiatu z ludobójstwem.

              • ewa9823 Re: czy plagiat się przedawnia 18.05.04, 18:55
                mn7 - zostaw Pana Wrońskiego w spokoju.... dzięki jego odwadze dowiadujemy się
                o patologiach na uczelni... a jest tego co nieco.. ktoś powinien to
                posprzątać :-)
                • Gość: kk Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.laczpol.net.pl 18.05.04, 22:16
                  Bardzo tania ta odwaga, prezentowana zza oceanu.
                  • Gość: Marek Wronski Re: tania odwaga IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 00:21
                    I to ten mowi o odwadze, ktory pisuje pod pseudonimem! W koncu ja swoje opinie,
                    czy tutaj na Forum, czy w prasie, zawsze podpisuje nazwiskiem. Miej Pan odwage
                    napisac o "braku mojej odwagi" pod wlasnym nazwiskiem!
                    Gdyby mieli odwage gdanscy profesorowie, to nie potrzebna bylaby "tania odwaga"
                    z Ameryki.
                  • mn7 Re: czy plagiat się przedawnia 19.05.04, 16:10
                    Gość portalu: kk napisał(a):

                    > Bardzo tania ta odwaga, prezentowana zza oceanu.

                    Masz rację. Odwaga ostatnio w ogóle staniała. Najtańsza jest odwaga w kopaniu
                    leżącego.

                    • Gość: 7mn Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.gda.pl 21.05.04, 16:40
                      mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich porządnych ludzi, jak
                      Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem prof. Plachty ...
                      • mn7 Re: czy plagiat się przedawnia 21.05.04, 16:50
                        Gość portalu: 7mn napisał(a):

                        > mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich porządnych ludzi,
                        jak
                        > Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem prof. Plachty ...

                        a może magistrantką ;))

                        • khmara Re: czy plagiat się przedawnia 21.05.04, 19:03
                          mn7 napisała:

                          > Gość portalu: 7mn napisał(a):
                          >
                          > > mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich porządnych ludzi,
                          >
                          > jak
                          > > Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem prof. Plachty ...
                          >
                          > a może magistrantką ;))
                          >

                          Z Krakowa?
                          • mn7 Re: czy plagiat się przedawnia 22.05.04, 13:52
                            khmara napisał:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > Gość portalu: 7mn napisał(a):
                            > >
                            > > > mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich porządnych l
                            > udzi,
                            > >
                            > > jak
                            > > > Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem prof. Plachty ...
                            > >
                            > > a może magistrantką ;))
                            > >
                            >
                            > Z Krakowa?

                            Nie tylko. Nas jest cała sieć, coś na kształt mafii, nasze macki sięgają
                            wszędzie.
                            • khmara Gdańsko-krakowska mafia??? 22.05.04, 15:26
                              mn7 napisała:

                              > khmara napisał:
                              > > mn7 napisała:
                              > > > Gość portalu: 7mn napisał(a):
                              > > > > mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich porządnych
                              > > > > ludzi, jak Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem prof.
                              > > > > Plachty ...
                              > > > a może magistrantką ;))
                              > > Z Krakowa?
                              > Nie tylko. Nas jest cała sieć, coś na kształt mafii, nasze macki sięgają
                              > wszędzie.

                              To się nawet daje zauważyć. Choćby problemy z określeniem tożsamości płciowej -
                              rejestrujesz się na portalu jako kobieta, piszesz jako mężczyzna...

                              Bez względu na zasięg działania gdańsko-krakowskiej mafii, mam jednak nadzieję,
                              że wśród członków gdańskiej rady wydziału znajdują się uczciwi ludzie.
                              • mn7 gorzej!!! 22.05.04, 21:11
                                khmara napisał:

                                > mn7 napisała:
                                >
                                > > khmara napisał:
                                > > > mn7 napisała:
                                > > > > Gość portalu: 7mn napisał(a):
                                > > > > > mn7 - zniknij wreszcie z forum i zostaw w spokoju takich po
                                > rządnych
                                > > > > > ludzi, jak Pan Wroński i khmara. Jesteś pewnie doktorantem
                                > prof.
                                > > > > > Plachty ...
                                > > > > a może magistrantką ;))
                                > > > Z Krakowa?
                                > > Nie tylko. Nas jest cała sieć, coś na kształt mafii, nasze macki sięgają
                                > > wszędzie.
                                >
                                > To się nawet daje zauważyć. Choćby problemy z określeniem tożsamości
                                płciowej -
                                >
                                > rejestrujesz się na portalu jako kobieta, piszesz jako mężczyzna...


                                A bo ja jestem milijon...



                      • Gość: qwerty Re: czy plagiat się przedawnia IP: *.osk.pl / *.osk.pl 21.05.04, 18:06
                        O tak, doktoranci profesora Plachty sa z pewnosci zli :))) Czarne charaktery :)
                        Typy spod ciemnej gwiazdy :)
                        Nawiasem piszac, profesor Plachta nie byl promotorem doktorantow UG.
                        • khmara Re: czy plagiat się przedawnia 21.05.04, 19:00
                          Gość portalu: qwerty napisał(a):

                          > O tak, doktoranci profesora Plachty sa z pewnosci zli :))) Czarne
                          charaktery :)
                          >
                          > Typy spod ciemnej gwiazdy :)
                          > Nawiasem piszac, profesor Plachta nie byl promotorem doktorantow UG.

                          Był. Praca doktorska obroniona w 2001 roku. Nazwiska doktoranta nie podam, bo
                          za winy promotora nie odpowiada.
    • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 19.05.04, 17:48
      Profesor wykorzystał badania swoich magistrantów. We wstępie pisze, że będzie
      korzystał z prac swoich magistrantów. Jednak w książce nie podaje czyje są to
      badania ani nie podaje autorów prac magisterskich w bibliografii. Dzisiaj ten
      profesor za podobne rzeczy, nawet jak miały one odległy czas, np. dwadzieścia
      lat temu..Dzisiaj ten profesor ... ech ... szkoda mówić.. dzisiaj ten profesor
      ma się dobrze :))
      Ewa
      • khmara Re: czy to jest plagiat??? 19.05.04, 18:03
        No i... ?
        • ewa9823 Re: czy to jest plagiat??? 19.05.04, 21:28
          khmara napisał:

          > No i... ?
          Profesor .. przecież jest nietykalny...
          • khmara Re: czy to jest plagiat??? 19.05.04, 22:13
            ewa9823 napisała:
            > khmara napisał:
            >
            > > No i... ?
            > Profesor .. przecież jest nietykalny...

            Taak? Jedno postępowanie w sprawie odebrania tytułu profesora właśnie jest na
            ukończeni w Centralnej Komisji do Spraw Tytułu i Stopni Naukowych.
            • Gość: ewa Re: czy to jest plagiat??? IP: *.pl / *.pl 20.05.04, 10:01
              Khmara - nie sądziłam, że tak już się dzieje. Może sprawiedliwość zacznie
              dopadać nie tylko maluczkich. Pozdrawiam Cię serdecznie
      • Gość: ewaewa Re: czy to jest plagiat??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 18:28
        czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można podać w literaturze?
        mnie się wydaje, że nie. jeżeli profesor we wstępie zaznecza, że będzie
        korzystał z tych prac to chyba jest ok (jeżeli podaje nazwiska studentów);
        jeżeli był opiekunem tych prac to też ma do nich prawo. zaznaczam, że jest to
        tylko moja opinia - nie wiem jak na to patrzy prawo.
        pozdrawiam
        • khmara Re: czy to jest plagiat??? 21.05.04, 18:51
          Gość portalu: ewaewa napisał(a):

          > czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można podać w literaturze?

          TRZEBA!!!

          W zależności od lokalnych zwyczajów może to różnie wyglądać, ale ogólnie rzecz
          biorąc powinno być tak:

          Iksińska, Ewa. 2004. O iksowatości iksów. Niepublikowana praca magisterska.
          Uniwersytet XYZ
          • mn7 Re: czy to jest plagiat??? 22.05.04, 13:54
            khmara napisał:

            > Gość portalu: ewaewa napisał(a):
            >
            > > czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można podać w literaturz
            > e?
            >
            > TRZEBA!!!

            Z etycznego punktu widzenia trzeba źródło w jakiejś formie zawsze podać. Z
            prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory publikowane.

            • khmara Re: czy to jest plagiat??? 22.05.04, 15:15
              mn7 napisała:

              > Z
              > prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
              publikowane.
              >

              Proszę o wykładnię prawną. Rozszerzając taką interpretację, dojdziemy do
              wniosku, że praca magisterska z natury rzeczy nie może być plagiatem, dopóki
              nie zostanie opublikowana.
              • micic Re: czy to jest plagiat??? 22.05.04, 16:43
                ja też bym prosił o wykładnię prawną... znam przypadki gdy ktoś musiał
                przepraszać.. a praca mgr nie byla publikowana :)
              • mn7 Re: czy to jest plagiat??? 22.05.04, 21:13
                khmara napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Z
                > > prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
                > publikowane.
                > >
                >
                > Proszę o wykładnię prawną. Rozszerzając taką interpretację, dojdziemy do
                > wniosku, że praca magisterska z natury rzeczy nie może być plagiatem, dopóki
                > nie zostanie opublikowana.

                Jeśli już, to odwrotnie :)) Czytaj dokładniej.

                • khmara Re: czy to jest plagiat??? 22.05.04, 21:17
                  Powtarzam wpis:

                  > khmara napisał:
                  >
                  > > mn7 napisała:
                  > >
                  > > > Z
                  > > > prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
                  > > publikowane.
                  > > >
                  > >
                  > > Proszę o wykładnię prawną. Rozszerzając taką interpretację, dojdziemy do
                  > > wniosku, że praca magisterska z natury rzeczy nie może być plagiatem, dopó
                  > ki
                  > > nie zostanie opublikowana.
                  >
                  > Jeśli już, to odwrotnie :)) Czytaj dokładniej.
                  >
            • khmara Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 21:24
              mn7 napisała:
              > khmara napisał:
              > > Gość portalu: ewaewa napisał(a):
              > > > czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można podać w literaturz
              > > > e?
              > >
              > > TRZEBA!!!
              >
              > Z prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
              > publikowane.
              >

              PROSZĘ O WYKŁADNIĘ PRAWNĄ.
              W odróżnieniu od autora pieśni ludowej, autor pracy magisterskiej jest znany, a
              praca jest dziełem w rozumieniu prawa.

              • mn7 Re: Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 21:27
                khmara napisał:

                > mn7 napisała:
                > > khmara napisał:
                > > > Gość portalu: ewaewa napisał(a):
                > > > > czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można podać w
                > literaturz
                > > > > e?
                > > >
                > > > TRZEBA!!!
                > >
                > > Z prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
                > > publikowane.
                > >
                >
                > PROSZĘ O WYKŁADNIĘ PRAWNĄ.
                > W odróżnieniu od autora pieśni ludowej, autor pracy magisterskiej jest znany,
                a
                >
                > praca jest dziełem w rozumieniu prawa.
                >

                Nie krzycz proszę.
                Utworem.
                Tłumaczono mi, że nie wystarczy ustalenie, potrzebne jest utrwalenie
                (publikacja), niemniej sprawdziłem w ustawie i nie mogę niczego takiego
                znaleźć, więc to być moze jakas pomyłka. Nie twierdzę, że się na tym znam.



                • khmara Re: Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 21:39
                  mn7 napisała:

                  > khmara napisał:
                  >
                  > > mn7 napisała:
                  > > > khmara napisał:
                  > > > > Gość portalu: ewaewa napisał(a):
                  > > > > > czy pracę magisterską, która nie jest publikowana można pod
                  > ać w
                  > > literaturz
                  > > > > > e?
                  > > > >
                  > > > > TRZEBA!!!
                  > > >
                  > > > Z prawnego punktu widzenia obowiązek cytowania obejmuje tylko utwory
                  > > > publikowane.
                  > > >
                  > >
                  > > PROSZĘ O WYKŁADNIĘ PRAWNĄ.
                  > > W odróżnieniu od autora pieśni ludowej, autor pracy magisterskiej jest zna
                  > ny,
                  > a
                  > >
                  > > praca jest dziełem w rozumieniu prawa.
                  > >
                  >
                  > Nie krzycz proszę.
                  > Utworem.
                  > Tłumaczono mi, że nie wystarczy ustalenie, potrzebne jest utrwalenie
                  > (publikacja), niemniej sprawdziłem w ustawie i nie mogę niczego takiego
                  > znaleźć, więc to być moze jakas pomyłka. Nie twierdzę, że się na tym znam.
                  >

                  Utrwalenie nie zawsze oznacza publikację. Można coś utrwalić na papierze, na
                  taśmie magnetofonowej lub filmowej, na płótnie, wyryć w skale. Przedstawienie
                  pracy w maszynopisie jest formą utrwalenia w odróżnieniu od opowiadania komuś o
                  swoich pomysłach w cztery oczy, co ma miejsce podczas konsultacji promotorskich.

                  • mn7 Re: Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 21:55
                    prawo.hoga.pl/prawo_wlasnosci/prawo_wlasnosci_ustalenie_utwalenie_utworu.asp
                    • khmara Re: Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 22:09
                      mn7 napisała:

                      > prawo.hoga.pl/prawo_wlasnosci/prawo_wlasnosci_ustalenie_utwalenie_utworu.asp

                      Krótko mówiąc, ustalenie utworu oznacza, że od momentu, kiedy student
                      przedstawi promotorowi niekompletny i niepodpisany fragment pracy dyplomowej,
                      ma do niego prawa autorskie i nawet takiej nieskończonej pracy nie można
                      cytować bez podania źródła.
                      • mn7 Re: Proszę o wykładnię prawną!!!!!!!!!!!!! 22.05.04, 22:21
                        khmara napisał:

                        > mn7 napisała:
                        >
                        > > prawo.hoga.pl/prawo_wlasnosci/prawo_wlasnosci_ustalenie_utwalenie_utworu.asp
                        >
                        > Krótko mówiąc, ustalenie utworu oznacza, że od momentu, kiedy student
                        > przedstawi promotorowi niekompletny i niepodpisany fragment pracy dyplomowej,
                        > ma do niego prawa autorskie i nawet takiej nieskończonej pracy nie można
                        > cytować bez podania źródła.

                        OK. Ktoś w luźnej rozmowie mówił mi kiedyś inaczej. Jak widzisz - nie brnę w
                        błąd, co nie kazdemu jest dane.
    • Gość: Mazi Re: czy to jest plagiat??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 18:59
      Przypomina mi to bardzo tę aferę...:
      ut.netmusicpromotions.com/wsg517795vvtr.html
    • kaska2221 to jest plagiat 24.05.04, 21:21
      ewa9823 napisała:

      > Profesor korzysta z prac magisterskich, we wstępie wymienia nazwiska swoich
      > magistrantów ale potem przedstawia ich badania pod swoim naziwskiem, nie
      > powołuje się na nazwiska swoich magistrantów i nie umieszcza ich w
      > bibliografii???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka