Dodaj do ulubionych

Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki

IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 21:53
To nie tak trudno policzyć utracone korzyści z podatków za wszystko to, co mogło powstać na Wyspie Spichrzów: hotele, restauracje, bary, puby, korzyści z mieszkań, korzyści z inwestycje prowadzonych przez różne firmy, które mogły coś świetnego zbudować, a zbudowały wielkie G....o. To się nazywa niegospodarność na wielką skalę. To już nie jest nieudolność, tylko sabotaż.
Jak bardzo trzeba być beznadziejnym, żeby mieć unikatowe miejsce w Polsce i tak dać d....y.
No ale naturalnie tu winnych nie ma. Odpowiedzialność rozmywa się, rozpływa w budyniu.
Czas kolego Adamowicz spojrzeć w lustro. Zobaczysz zupełnie kogo innego niż ci się wydaje. Zobaczysz niedorajdę, ciamciaka, któremu wydaje się że czymś sensownym zarządza bo mu tak mówią codziennie podwładni i który zjadł już wszystkie rozumy, który oderwał się od rzeczywistości i ta rzeczywistość co pewien czas przypomina o sobie. Coraz boleśniej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Autor liżydupa Re: Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Por IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 22:09
      I co ja mogę dodać do powyższego, no co ? - Nic niestety. Lepiej tego ująć nie można było. Nieudacznictwo Adamowicza już nawet nie boli. Już spowszedniało.
      • fraglesi67 Adamowicz musi odejść! 07.11.11, 06:51
        w 2009 roku napisałem i widzę że nic się nie zmieniło:

        Co rusz ktoś wykrzykuje powyższe hasło na internetowych forach. Pokrzyczy, pomacha wirtualną szabelką, da upust frustracji i na jakiś czas poczuje się lepiej. A Adamowicz odejdzie… kiedy sam uzna, że pora. Co biorąc pod uwagę jego młody wiek może nastąpić koło roku 2040.

        Prawda jest smutna: większość ludzi ma w d* kto i jak rządzi ich miastem. Otępieli postoją w korkach z/do pracy. A jak wrócą zmęczeni do domu, wciągną schaboszczaka, poużerają się z kierownictwem domowym i bachorami, a potem rzucą z pilotem na kanapę i siorbiąc browca przeskanują 600 dostępnych kanałów.


        cd: fraglesi.eu/2009/06/18/adamowicz-musi-odejsc/
    • Gość: Umberto D. Teatr dla naiwaniaków IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 22:21
      Zaraz Pan Rysiek w trybie pilnym spotka się przed kamerami z Panem Budyniem i po ciężkich negocjacjach uda się dojść do kompromisu. Oczywiście na warunkach korzystniejszych dla Polnordu lub dla "innej" spółki z cypryjskim kapitałem,,,,,
      • Gość: Jan Pan R. nie bedzie sie w sprawie takiej pierdoly IP: *.air-net.gda.pl 06.11.11, 22:24
        spotykal z kimkolwiek. Nie jest ani prezesem ani dyrektorem developera. Jest jednym z akcjonariuszy i tyle.
    • Gość: Mieszkaniec Gd Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 22:26
      Na stadion wydano naszych pieniędzy 700 mln zł.Dlaczego nie pomyslano kto to będzie ponosił koszty utrzymania stadionu?? Powierzono to ludziom mało odpowiedzialnym bo trenerowi Kafarskiemu i niejakiemu Kucharowi.To oni sprowadzili klub do stanu spadkowicza i bankruta . Co na to prezydent Gdańska pytamy my mieszkańcy.
    • Gość: plagiat Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.11.11, 22:29
      to wszystko było już dwa dni temu na trojmiasto_pe_el - napiszecie coś czego nie wiem?
    • Gość: Zbychoslaw Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 23:00
      Panie Slawomirze Sowula. jesli sie panu zdaje, ze problem byłby rozwiazany a pmocą wyższego wadium, to jest pan tak samo nieprzygotowany do tematu jak urzednicy magistratu. W gdańsku zaden wiekszy temat nie udaje sie - ani Wyspa Spichrzow, ani Mlode Miasto, ani Dolne Miasto, ani targ Sienny, ani inne mniejsze - wrzeszcz, Brzezno, Nowy Port. Nie udaje sie nawet stadion . Jesy za drogi i zbudowany w zlym miejscu. I jak sie daje w prezencie stadion wart Ligi Mistrzow kopaczom z podworka tonie ma sie co dziwic, ze im sie cos pod czaszkami poprzewraca.
      "Wyborcza", tak na skromny poczatek, powinna sie podedukowac i nie opowiadac czetelnikom bzdur o "rewitalizacji". wszedzie juz sluchac o rewitalizacji starego magazynu, zapyzialego bloku a nawet "rewitalizacji" lawek w parku. z takim rozumowaniem nic dziwnego, ze zadna rewitalizacja sie nie uda.
      • Gość: rewitalis Re: Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Por IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 23:55
        Póki sie nie zrewitalizuje malkontenctwa takich marudów jak ten powyżej, to w tym mieście długo jeszcze będzie narzekanie.
        • Gość: Yans Zbychoslaw ma rację akurat IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.11, 09:25
          Jedyne co potrafiłeś skomentować to domniemane malkontenctwo.

          Dla mnie zawsze zagadką był wybór lokalizacji tego stadionu - zamiast go zbudować przy Obwodnicy, gdzie po stukroć łatwiej było by organizować dojazd i odpowiednie zaplecze parkingowe, postawili go na podmokłych terenach w przestrzeni miasta gdzie tkanka komunikacyjna jest słaba okrutnie.
          • Gość: A1 Re: Zbychoslaw ma rację akurat IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 09:36
            > Dla mnie zawsze zagadką był wybór lokalizacji tego stadionu - zamiast go zbudow
            > ać przy Obwodnicy, gdzie po stukroć łatwiej było by organizować dojazd

            tu widać geniusz prez. Budynia... Wszyscy się pytają dlaczego buduje halę, stadion,
            hipermarkety w środku miasta a osiedla przy obwodnicy...
            • Gość: bardzo dobrze Re: Zbychoslaw ma rację akurat IP: 62.61.32.* 09.11.11, 20:51
              Jeżeli wg Ciebie i tobie podobnych "fachowców" Letnica to centrum miasta to nic dziwnego, ze sekta szczuropisowców zawsze w gdansku zbierała i zbierac będzie krwawe ciegi.
              Akurat lokalizacja PGE areny była studiowana przez firmy doradcze i konsultingowe, ciekawe jak byś przerzucił kilkadziesiat tysiecy ludzi na obwodnicę? Leśnym wiatrołomem? Jedyna i mądra lokalizacja to właśnie LETNICA!!
    • Gość: prywatny Problem polega na tym, IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 05:11
      że miasto właśnie za dużo chce wrzucić na plecy prywatnym inwestorom w porównaniu do prognozowanych dochodów. I najwyraźniej w istniejących warunkach inwestorom się to po prostu nie opłaca. Jest widocznie jakaś różnica pomiędzy projektami w Gdańsku i Sopocie. Zatem proponowanie, aby potencjalnych inwestorów jeszcze okładać batem kar umownych na etapie wstępnych negocjacji jest po prostu śmieszne. Pachnie trochę starym, dawnym obyczajem przymusu pracy. Tutaj skonkretyzowanym do przymusu inwestowania. Problem jest gdzie indziej - w wyśrubowanych wymaganiach konserwatorskich, w wysokości udziału gminy w spółce, w ograniczeniach wynikających z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Najwidoczniej miasto żąda zbyt wiele, co jednak wcale nie oznacza, że musi godzić się na żądania deweloperów. Jeśli bowiem odda tereny za bezcen, to spotka się z zarzutem niegospodarności. Może po prostu czas wyspy jeszcze nie nadszedł?
    • Gość: kibic Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki IP: *.gik.gda.pl 07.11.11, 07:32
      Ale za to będziemy Metropolią. METROPOLIĄ GDAŃSKĄ !!!!!!!!!!!!!
      Komedia Panowie io tyle.
      • Gość: Yans i Stolicą Kaszub :) IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.11, 09:26
      • Gość: Robson Re: Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Por IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 10:23
        No właśnie - ta ekipa miała czelność mówić o Metropolii pod ich przewodnictwem.
        Teraz rozumiecie Szczurka - nie chciał się zabierać razem z ekipą, która nie potrafi zadbać o siebie, a chciałaby przewodzić innym.
        Adamowicz - ciebie nie można praktycznie zmienić do najbliższych wyborów, ale możesz zmienić Bielawskiego i resztę bandy. Wyzwól się z tej pajęczyny mętnych typów - albo pogrążaj się dalej. I miasto razem ze sobą.....
        • Gość: ziemniaczek Re: Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Por IP: *.limes.com.pl 07.11.11, 11:34
          a kto tą bande awansowal jak nie sam kisiel? jak ją wywali, to zostanie mu tylko krochmal. Decydują kadry. jak mawiał klasyk - Józef Dżugaszwili, ksywa kibolska - Stalin.
    • jag10jag Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki 07.11.11, 08:10
      Jaka to ulga, że Ja pochodzę z innego miasta i mogę się z boku przyglądać kolejnym spektakularnym "sukcesom". Choć muszę przyznać, że w skali kraju Gdańsk jest jednak fenomenem. W żadnym innym mieście ekipa podobnych nieudaczników nie rządziła by już, bodajże, trzecią kadencję.
      Ale tu można przyznać rację Kazikowi: "czy pilota Boeinga wybiera się w demokratycznych wyborach"?
    • Gość: A1 Pozorna zależność. Porażki, Wyspę i Lechię łączy IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 08:40
      oczywiście prez. Metropolii Gdańskiej JE. Budyń Budyniowicz
    • Gość: wir Cała tragedia polega n tym, że IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 08:46
      w ostatnich wyborach mielismy wybór między dżumą a cholerą. Kto tak naprawdę kandydował ? Skompromitowany Adamowicz, Jaworski z PiS-u, przedsiębiorca Adamowicz i Andruszkiewicz z SLD, o którym mała chyba kto słyszał przed wyborami. Czyli w przewadze partyjniactwo widzące Gdańsk jako zdobycz polityczną. Brak gospodarza z krwii kości. Wiadomo, że na Adamowicza (Budynia) głosowano też i po to, żeby rządów nad Motława nie objął gość z PiS, bo dopiero by wtedy z Głódziem "poszaleli"...... . Nie ma na kogo głosować, ot co.
      • nutel.la Re: Cała tragedia polega n tym, że 07.11.11, 11:43
        Nie sądzę, żeby poszaleli bardziej niż teraz. Coś w tej materii Adamowicz prezentuje poglądy wyjątkowo zbieżne z PiSem - że kościołom i związkom wyznaniowym po prostu się należy (czytaj: arcybiskupie! co moje to i Twoje!)...
        Przeprowadziłam się do Pruszcza, ale nadal pracuję w Gdańsku i czuję się emocjonalnie z Gdańskiem związana. A ten mi miasto rujnuje! WETO!!!!!
    • Gość: wir Chyba Lechia nie ma IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 09:05
      tu duzo wspólnego z władzami miasta, choć fatalnie świadczy to urzędnikach, którzy nie wiedzą, że biznes zawsze kierować sie będzie zyskiem - nawet kosztem miasta, czyli nas. Pamiętam doskonale, że na stronie miasta Gdańska Lechia widniała jako operator stadionu jeszcze przed oficjalnym jej wyborem na takowego (!). Niefrasobliwość przy zabezpieczaniu naszych interesów to skandal wskazujący na pychę i poczucie bezkarności władz Gdańska. Coś mi sie wydaje, że nastapiło zbyt niebezpieczne zbliżenie na linii Gdańsk-biznes...... . Po prostu nie ma kto o interesy miasta już zadbać.
      Posiadacz kilku mieszkań zakupionych od miasta, Adamowicz, już swoje ma i może odejść, bo ustawiony jest do końca życia (będę uważnie obserwował gdzie "wyląduje" po odejściu z niekompetentnie zajmowanego stanowiska Prezydenta Miasta Gdańska). Mam wrażenie, że o to tu chodzi. "Wschodni" styl rządzenia odywa się kosztem mieszkańców. Czy ktoś jest ich w stanie obudzić ? Na Adowicza głosowało prawie 76 tys. mieszkańców. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców (około 456 tys.) wychodzi na to, że głosował na niego co 6-ty gdańszczanin...... Słabo, bo i frekwencja była mierna.
      • Gość: A1 Re: Chyba Lechia nie ma IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 09:10
        > tu duzo wspólnego z władzami miasta

        prawie nic
    • Gość: Gminny Porazka to jest mieszkac w Bydyniogrodzie IP: *.pruszcz.mm.pl 07.11.11, 11:31
      Jak dobrze, ze opuscilem juz grod Jego Excelencji Budynia po Gdansku. Mieszkanie na terenie Gminy Pruszcz Gdanski daje o wiele wiekszy komfort i nizsze podatki. Coraz wiecej firm wynosi sie z Budyniogrodu :)
      • Gość: kombi porazką jest pisać takie glupoty Pruszczański wsiu IP: 62.61.32.* 09.11.11, 20:58
        zapomniałes napisac, ze hodujesz kury a sąsiadowi zza miedzy za worek prosa odstepujesz starą na całą noc wieśMacku.
    • Gość: uważny Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki IP: *.chelmnet.pl 07.11.11, 12:05
      Redaktor Sowula przeczytał tekst na trojmiasto.pl i na tej podstawie napisał swój. BRAWO!
    • vitatomek Co łączy Wyspę Spichrzów i Lechię Gdańsk? Porażki 07.11.11, 21:23
      Jednego dnia ukazały się dwa komentarze dotyczące Wyspy Spichrzów. Pani Aleksandra Chomicka z Dziennika Bałtyckiego dostrzegła prawdziwy problem. Polega on na tym, że władze Gdańska usiłują przerzucić na prywatnego inwestora nadmierne obciążenia: budowę infrastruktury, muzeum,parkingu. To nie ma prawa spiąć się finansowo. Jednym słowem uprawia się polowanie na "jelenia". Ani to etyczne, ani widząc po efektach mądre. A Pan Sławomir Sowula zamiast postulować zmniejszenie obciązeń prywatnego inwetora, aby cały projekt stał się realny sugeruje tylko silniejsze związanie "jelenia" poprzez wysokie wadium. Jako przykład podają przykład terenów przydworcowych w Sopocie. Pragnę zatem przypomnieć, że w zeszłym roku inwestor w drodze przetargu nabył grunty pod budowę szpitala. Po czym wycofał się, tracąc wadium. Nie ma w tym oczywiście żadnej winy władz Sopotu, ale też złośliwych komentarzy "Gazety" nie pamiętam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka