Dodaj do ulubionych

Gdzie się bawić, gdzie się już bawić nie da

IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.12, 16:02
Cóż za błyskotliwa i wnikliwa ocena klubów w Gdańsku. Autor chyba napisał gdzie sam chodzi, a jako wyznacznik jakości uważa obecność trójmiejskiego "światka artystycznego". Bardzo miło z Pana strony. Dziękujemy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: danny Gdzie się bawić, gdzie się już bawić nie da IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 20:14
      Pomagałem ostatnio w przygotowaniu wystawy w Lofcie. Szkoda,że nie napisaliście o wystawach i innych rzeczach, które się tam dzieją.
    • Gość: BB Gdzie się bawić, gdzie się już bawić nie da IP: *.chelmnet.pl 05.01.12, 14:30
      "za granicą, nawet w Warszawie..." Brzmi jakby nasza stolica miała chociaż w minimalnym stopniu jakieś podobieństwo z głównymi miastami krajów zachodnich. Albo była za granicą ! No cóż, może lepiej jak by była, ale autor niezbyt łapie stylistykę, no i faktycznie - klub bez przedstawiciela artystycznej bohemy to klub stracony?????????
    • Gość: Koko Re: Gdzie się bawić, gdzie się już bawić nie da IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.12, 13:23
      "Subiektywna". Wystarczy czytać od początku, żeby nie mieć problemów ze zrozumieniem. Jedni lubią chodzić do Parlamentu, inni wolą towarzystwo Absynto-Buffeto-podobne. Do zestawienia dodałbym Amsterdam niedaleko Długiej, gdzie oprócz wypicia wieczornego piwa można zjeść coś prostego. Nie jest to klubokawiarnia, ale atmosfera jest żywsza niż zwykłym pubie. Polecam w każdym razie;]
    • Gość: AS LAMUS IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 16:02
      Właściciele LAMUSA wyciszcie swój lokal i usuńcie pijanych klientów / brak poczucia bezpieczeństwa /Miejsce przypomina graciarnię z "meblami" ze strychu i totalne bezguście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka