Dodaj do ulubionych

Wielki Młyn

26.03.02, 17:02
To też metafora, w pewnym sensie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: Wielki Młyn IP: 192.168.2.* 26.03.02, 18:30
      Mijam się ze wszystkimi, szkoda, takie fajne dyskusje mi przemykają koło nosa ;-
      ).
      Iva, w starym wątku coś ode mnie o Bieczu.

      Tu tylko ponowię pytanie: gdzie ulokowała się radziecka komendantura wojskowa
      po wkroczeniu do Gdańska?
      Dodam że dzięki temu ów zacny budynek ocalał (jako jeden z nielicznych).
      • iwa.ja Re: Wielki Młyn 26.03.02, 18:46
        Krzysiek, w Bieczu przez wiele lat (nie wiem, jak jest teraz) kończył się tzw.
        Rajd Pierwszomajowy w Beskidzie Niskim, organizowany przez Studenckie Koło
        Przewodników Beskidzkich z Warszawy. To moje wspomnienie primo. Secundo, moja
        dobra kolega była kiedyś tam kustoszem w muzeum. Jestem okropną fanką Biecza w
        takiej sytuacji. Z rok nie byłam...A wiesz, że na zakończenie Rajdu sprzedawali
        serca z piernika z napisami, że kogoś niby kocham? I wszyscy o te serca
        walczyli! A jeszcze z adekwatnym napisem! Byłeś na wieży ratusza?
        A w ogóle byłeś głębiej w Beskidzie Niskim? A na Lackowej? Od strony Izb
        oczywiście, żeby nie było za łatwo. Obfotografowałam prawie wszystkie
        cerkiewki, ile ich jeszcze zostało...A w Zyndranowej byłeś? A w...dosyć, bo tu
        ma być o Gdańsku przecież!
        • Gość: Krzysiek Re: Biecz i Beskid Niski IP: 192.168.2.* 26.03.02, 19:21
          Miło spotkać bratnią duszę!
          W Beskid Niski jeżdżę od lat już czternastu, przynajmniej raz w roku, tyle że
          nie z warszawskim SKPB a z gdańskim SKPT. To tradycyjny rajd klubowy, podobny
          do warszawskiego, w tym samym terminie, tyle że bardziej kameralny i
          niekomercyjny (tzn. nie ma tras sprzedawanych "na zewnątrz"). Podstawa to
          szkoleniówka studenckiej młodzieży, bo SKPT szkoli przewodników górskich.
          Oczywiście wszędzie tam byłem, nie raz ;-), zwykle z worem na plecach, choć
          zdarzyło mi się na rowerze, albo tak jak ta szkoleniowa autokarówka z
          ostatniego weekendu. Na tej wycieczce odwiedziliśmy kilka wspaniałych
          drewnianych kościołów i cerkwi, m.in. w Bliznem, Haczowie, Jasienicy
          Rosieńskiej, Pielgrzymce, Rozdzielu, Wapiennem i Szalowej. Do tego kilkanaście
          cmentarzy, Żmigród i oczywiście Biecz.
          Też pstrykam wszystkie cerkiewki i cmentarze z I wojny, to temat rzeka...

          Za miesiąc też się tam wybieram, na półtora tygodnia. Z warszawiakami będziemy
          się jak zwykle mijać, czasami mamy wspólne noclegi, więc kończy się ogniskiem i
          gitarowaniem.
          Te góry są magiczne...

          Co do szkoły katów w Bieczu to niestety tylko legenda. Szkoda ;-)
          Ale słyszałem kiedyś świetną przyśpiewkę Gosi Zwierzchowskiej i Olka
          Grotowskiego o tej szkole. W refrenie było cos o przykrych konsekwencjach
          niezaliczenia zajęć praktycznych z... wyłupywania oczu ;-)))
          • Gość: Krzysiek Re: Biecz i Beskid Niski IP: 192.168.2.* 26.03.02, 19:26
            Aha, Warszawiaki swój Beskid Niski kończą teraz co roku w innym miejscu. W tym
            roku zakończenie będzie bodajże w Olchowcu. Polecam ich stronę:
            www.skpb.waw.pl/
            - tam jest już informator o rajdzie
            • iwa.ja Re: Biecz i Beskid Niski 26.03.02, 19:32
              Krzysiek, założ sobie pocztę gazetową, to Ci cóś napiszę!
              • krzysiek_n Re: Biecz i Beskid Niski 26.03.02, 19:39
                Mam takową, pisz na "krzysiek_n".
          • iwa.ja Re: Biecz i Beskid Niski 26.03.02, 19:28
            Kiedyś z cała grupą zgubiliśmy się w Niskim. Ludzie byli z całej Polski. Od
            jakiegoś chłopaka z Gdańska pożyczyłam latarkę, żeby łatwiej było się
            przedzierać przez puszczę. Miałam wrócić do Gdańska i mu oddać. Adres
            powiedział. Nie zapisałam. Zapomniałam. W kilka lat później z rzeczoną latarką
            znowu przedzieraliśmy się po nocy. Słyszymy nagle, że ktoś na nas idzie. I
            nagle słup światła na nas. I głos: możesz mi wreszcie oddać moją latarkę?...
            Beskid Niski...
            • Gość: Krzysiek Re: Biecz i Beskid Niski IP: 192.168.2.* 26.03.02, 19:35
              No nie, to nie byłem ja, świat aż tak mały jednak (chyba) nie jest.
              A szkoda! ;-)))
              Ale znając życie to pewnie jakiś mój kolega...
              Aha, warszawiacy juz od dłuższego czau kończą co roku w różnych miejscach. W
              tym roku zdaje się w Olchowcu. Zobacz informator rajdu pod adresem:
              www.skpb.waw.pl/
      • kasia_57 Re: Wielki Młyn 26.03.02, 18:54
        Nie trudno się tak mijać, skoro nam te wątki tak się rozrosły i przyznam się,
        że sa bardzo ciekawe.
        Nie pisze o "budynku z komendanturą wojskową radziecką" bo byłoby to nie fair
        wobec innych.
        Ale zaz to zbaczam do... Biecza. Nie byłam tam nigdy, a słyszałam, że w Bieczu
        była słynna Akademia Katowska. Czy to prawda?
        pozdr.:)))
        • iwa.ja Re: Wielki Młyn 26.03.02, 19:10
          Prawda, prawda. A potem adepci ćwiczyli na rynku...A zabudowa rynku zabytkowa.
          A kościół późnogotycki. Na Bieczu, który czasem nazywany jest "mały Kraków"
          (parva Cracovia) można się uczyć różnych rzeczy: a co to jest na przykład
          boniowanie, sgraffito...A w okolicy cebulaste hełmy, nadwieszone izbice, soboty
          przy cerkwiach dla zdrożonych wiernych...
          • krzysiek_n Re: Wielki Młyn 26.03.02, 19:41
            I karcza "U Becza", gdzie solidny posiłek na wielgachnym półmisku kosztuje...
            10-12 zł!
            Mniam!
            • kasia_57 z innej beczki - powrot do Gdanska 26.03.02, 22:27
              No to jak sie będe wybierała "na skróty" w Gorce, to tym razem przez B. :))))
              A teraz z innej beczki: potrzebuję wiadomości o gdańskim "Narwiku". Ulica
              Narwicka, boczna od Marynarki Polskiej, baraki obozowe jeszcze są.
              • iwa.ja Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 09:39
                Ej, Wy tam! Jak Kasia powiedziała, Polaków trzeba wziąć za twarz i poprowadzić. A więc błagam Was,
                pokończcie tamte cmentarno - militarne wątki i chodźcie tutaj. Przecież pogubić się można! Trzy wątki za jednym
                zamachem...No i niech mnie ktos oświeci z tym Wielkim Młynem, co? Kasia?
                • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 09:47
                  Ok, kończymy tam.
                  Nie pamiętam jak tam było z Narwikiem, musiałbym poszukać, za to wiem, że obóz
                  jeniecki był w Nowym Porcie
                  • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:01
                    W koszarach, prawda?
                    I wiem, że na Westerplatte pracowali więźniowie ze Stuthoffu, porządkowali
                    teren po tych 7 dniach... Ale o Narwiku nie moge nigdzi znaleźć informacji.
                    • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:10
                      No nie dokładnie w koszarach, jeśli za koszary przyjmiemy kwartał pomiędzy
                      ulicami Kasztanową, Oliwską i Wyzwolenia. Obóz mieścił się przy Oliwskiej, w
                      miejscu dzisiejszego osiedla przy Kasztanowej (też ciekawie ludzie mieszkają ;))
                      A trzymano tam o ile wiem Francuzów.
                      • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:14
                        Aaaa, to już teraz wiem, byłam przekonana, że to teren koszarów (czy koszar,
                        jak powinno byc?).
                        • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:27
                          Koszar/koszarów nie ma reguły chyba :)
                          To jest teren dawnego Exercierplatz - zabudowanego z czasem przez Liceum
                • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 09:57
                  Rany, ja bardzo przepraszam za spóźnienie, ale mnie jasny ..... trafi jak tak
                  dalej pójdzie, nie mogłam wejść tutaj - do Młyna. A postów tak mało, co to
                  będzie jak się zrobi gęsto????
                  Nadciągam z tym Młynem.
                  Źródła podają, że zsotała wybudowany w połowie XIV wieku, tj, jak tylko
                  Krzyżacy przekopali Kanał Raduni. Inni powiadają, że dopiero w 1365... Jak kto
                  chce, w każdym razie dawno to było. POwstał na tzw. Tarczy, na rozwidleniu wod
                  kanalu.
                  Miał 18 kół nasiębiernych (to zapamiętałam szczzególnie) każde o średnicy 5
                  metrów. I zatrudnionych było w nim w XV wieku 27 osób. to był kombinat
                  przzemysłowy. Znajdował się tam: młyn, magazyn zboża i mąki, a także piekarnia,
                  po której pozostał na wschodniej ścianie komin.
                  Jednym z pierwszych przywilejów Kazimierz Jagiellończyk (albo nawet chyba
                  pierwszym z 1454 roku) darował gdańśkowi wszystkiie krzyżackie zakłądy
                  przemysłowe.W tym i mlyn.
                  Na Tarczy pobudowano w XIX wieku Dom Cechu Młynarzy, tak ładnie odbudowany,
                  przenosząc go tym samym z poprzedniego miejsca - koło młyna, i burząc
                  zazbudowania tzw. Dworu Młyńskiego.
                  Młyn działał do 1945 roku. Już z turbinami elektrycznymi.
                  W 1945 zawalił się szczyt zachodni (ten od ul. Korzennej), spaliłą się qwięźba
                  dachowa.Odbudowano młyn według rysunków Karola Stenbrechta (to jemu m.in.
                  zawdzięczamy to że zazmek w Malborku przetrwał), no a potem zrobiono tam dom
                  handlowy...
                  To tyle...
                  • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:12
                    A co było na ostrodze tarczy przed domem młynarzy?
                    • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:16
                      Bladego pojęcia nie mam. ???
                      • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:30
                        Podobno dom zakonny templariuszy, ale zaznaczam, że też nie pamiętam gdzie to
                        wyczytałem
                        • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:33
                          Na ostrodze Tarczy? A nie pamiętasz w jakim czasie?
                          • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:36
                            Przypuszczam, że w średniowieczu przed 1314 r. ;)))
                            • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:39
                              e, tam, skoro kanal przekopano ok. 1348-50, cos koło tego. To nie mogło być
                              ostrogi. Musiało byc później.
                              Ale sam fakt jest ciekawy.
                              • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:43
                                To nie mogło być później bo jak wiadomo templariuszami napalono w 1314 r. a ich
                                dobra poprzejmowali przeważnie joannici.
                                • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 10:45
                                  krucho u mnie z wiedzą o templariuszach...
                                  • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:06
                                    Ja się kiedyś przyfascynowałem, ale już mi przeszło
                                    • kasia_57 Re: z innej beczki - powrot do Gdanska 27.03.02, 11:11
                                      jakoś nigdy mmnie nie wciągnęło. Może kiedyś tam kiedy czytywałam o katarach.
                                      ale - zbyt odległe.
                                      • Gość: Green Re: z innej beczki - powrot do Gdanska IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:17
                                        Fakt, za duzo ciekawych rzeczy działo się tu.
                                        • kasia_57 !! 27.03.02, 11:19
                                          Green, powtórz mi hasło i numer, bo zaraz pędzę do Gdańska (tak jakby Zaspa nie
                                          była w Gdańsku):)
                                          • Gość: Green Re: !! IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:27
                                            :)
                                            wejdź w 9oczu, dojdź do transeptu św. Jana, skręć w lewo przez bramkę między
                                            domami przy Straganiarskiej - w tym przejściu jest wejście
                                            • kasia_57 Re: !! 27.03.02, 11:31
                                              :))
                                              • Gość: Green Re: !! IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:32
                                                To czekam koło 15stej
                                                • kasia_57 Re: !! 27.03.02, 11:36
                                                  Tak jest!
    • Gość: Green Re: Wielki Młyn IP: 195.116.214.* 27.03.02, 09:56
      No i co? z czołgu nas powyrzucali a tu nikt nic nie mówi...
      Bo założę wątek: Techniczne aspekty słuszności czołgów
      • kasia_57 koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 09:58
        Green, litości, daj spokój czołgom!
        • lucy_z Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:16
          kasia_57 napisał(a):

          > Green, litości, daj spokój czołgom!

          W 1945r w morzu ognia spaliły się prawie wszystkie kościoły. Który kościół nie
          spalił się, ocalał?????
          • kasia_57 Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:20
            Mikołaj?
            • Gość: Green Re: Który kościół ocalał..... IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:23
              Mikołaj, byłem wczoraj i sie przyglądałem i taką właśnie miałem wizję - jakim
              cudem ocalał?
              • kasia_57 Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:27
                Ja będę dzisiaj. Nie mogę wyjść z podziwu nad Hodegetrią. Nigdy nie lubiłam
                Mikołaja, może to za dużo powiedziane, ale nie był moim ulubionym kosciołem,
                Ale jak się go zaczełam uczyć, jakoś mi się do niego bliżej zrobiło. A i tak
                mam jeszcze tyle do nauki.
            • lucy_z Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:24
              kasia_57 napisał(a):

              > Mikołaj?

              No pewnie, że Ty wiesz!!! Oczywiście Mikołaj :)))))
              • kasia_57 Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:28
                Ale to chyab należałoby rozpatrywać w kategorii cudu, że ocalał.
                • Gość: Green Re: Który kościół ocalał..... IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:31
                  Cud, faktycznie...
                  Ale to tak właśnie jest, że złego licho nie bierze
                • lucy_z Re: Który kościół ocalał..... 27.03.02, 10:35
                  kasia_57 napisał(a):

                  > Ale to chyab należałoby rozpatrywać w kategorii cudu, że ocalał.

                  To napiszę dlaczego, oczywiście ściągam z książki!!!
                  " Przyczynił się do tego proboszcz parafii św. Józefa hrabia von Mellin, który
                  władał dobrze językiem rosyjskim. Stał mężnie u wejścia Bazyliki św. Mikołaja, i
                  choć tłumaczył, iż w kościele nie ma żołnierzy niemieckicj, nie powstrzymał
                  jednak niektórych Rosjan przed rabunkiem. Uchronił wszakże świątynię przed
                  spaleniem. Stała według kilku wypowiedzi, jak nienaruszona potężna skała w tym
                  ognistym morzu".
                  • Gość: Green Re: Który kościół ocalał..... IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:41
                    Biorąc pod uwagę, że to jest najstarszy kościół w Gdańsku to faktycznie
                    szczęście, że się uratował
        • Gość: Green Re: koniec czołgów, mogą być czołganki IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:22
          Ok, ale na koniec wiersz:

          Ballada o spalonym czołgu

          ...a gdy ustąpił strach i mrok
          I wojna ścichła wokół,
          Wywindowano stary czołg
          Na granitowy cokół.
          I stanął czołg u miasta bram
          Jak pomnik i jak bastion,
          I tylko wiatr mu w lufie grał,
          Tocząc ziarenka piasku.
          W całym kraju są podmiejskie drogi,
          Nad drogami zielone pagórki,
          I zielone trzydziestki czwórki,
          W których śpią spopielałe załogi.
          Zielona górka - to nie step
          Z lejami od granatów!
          W zetlałej lufie wiatru szept,
          A może i nie wiatru?
          W szczelinach strzelnic - oczy gwiazd,
          A może czyjeś inne?
          Czasami drga stalowy właz,
          Zarosły dzikim winem.
          W całym kraju są podmiejskie drogi,
          Nad drogami zielone pagórki,
          I zielone trzydziestki czwórki,
          W których śpią spopielałe załogi.
          ...więc słysząc blach pogiętych głos
          Dźwięczący w nocnej głuszy,
          Myślę, że kiedy każe los -
          Czołg znowu z miejsca ruszy,
          I pomknie przez wystrzałów blask
          Jak wtedy, z brzegów Wołgi...
          ...to dobrze, że z nowymi wraz -
          Czuwają stare czołgi!
          W całym kraju są podmiejskie drogi,
          Nad drogami zielone pagórki,
          I zielone trzydziestki czwórki,
          W których śpią
          spopielałe
          załogi...

          A.Waligórski
          • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:28
            Kasiu:)))))) Greenowi trzeba podrzucić wątek "dwie wieże", gdzieś to mam
            schowane;))
            • kasia_57 Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:31
              A masz gdzies ten wątek? Tak, trzeba mu podrzucic, z jego wiedzą, pewnie
              skoryguje to i owo.
              • Gość: Green Re: koniec czołgów, mogą być czołganki IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:32
                Podrzućcie
                • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:38
                  Gość portalu: Green napisał(a):

                  > Podrzućcie

                  Już podrzucam :

                  www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=57&wid=1085&aid=1085
                  • lucy_z Re: Kasia i Green 27.03.02, 10:42
                    Napisałam wyżej dlaczego Mikołaj ocalał!!!!
                    • kasia_57 Re: Kasia i Green 27.03.02, 10:44
                      Czytałam ale chyba będę każdą odpowiedź inaczej tytułowała, bo ganiam za Wami
                      po tym watku, aż zadyszki można dostać!!!
                  • Gość: Green Re: koniec czołgów, mogą być czołganki IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:03
                    Dzięki, wydrukowałem. Zapoznam się w autobusie :)
                    • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 11:44
                      Gość portalu: Green napisał(a):

                      > Dzięki, wydrukowałem. Zapoznam się w autobusie :)

                      Green!!! Tam są jeszcze podane bardzo ciekawe 2 strony, jedna przez Kasię druga
                      przez Mcrotiego. Można godzinami tam siedzieć;)))))
                      • Gość: Green Re: koniec czołgów, mogą być czołganki IP: 195.116.214.* 27.03.02, 13:34
                        Przejrzę, zajrzę...
                        a chodzi o archiwum w marburgu?
                • kasia_57 Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:42
                  Green, bede w okolicy ok. 15, czy kawa aktualna?
                  • Gość: Green Re: koniec czołgów, mogą być czołganki IP: 195.116.214.* 27.03.02, 10:45
                    Oczywiście. Zapraszam!
                    pamiętasz kod dostępu?
                    • kasia_57 Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:46
                      napisz mi na adres poczty.
                  • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:45
                    kasia_57 napisał(a):

                    > Green, bede w okolicy ok. 15, czy kawa aktualna?

                    Choroba!!!!!! Kiedy to zrobiliście te odnogę wyżej!!!!!! Nie zauważyłam;))
                    • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:47
                      lucy_z napisał(a):

                      > kasia_57 napisał(a):
                      >
                      > > Green, bede w okolicy ok. 15, czy kawa aktualna?
                      >
                      > Choroba!!!!!! Kiedy to zrobiliście te odnogę wyżej!!!!!! Nie zauważyłam;))
                      > Kasiu:) To ja ganiam za Wami;)))))) Wracam do odnogi, hi, hi :)))))

                    • kasia_57 Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:47
                      No bo, Lucy, o to mi właśnie chodzi. Te odnogi sie mnożą jak grzyby po
                      dedszczu, a potem już nie wiadomo, czy ktoś komuś odpisał, czy ktoś kogoś
                      zlekceważył. Daj każdej odpowiedzi inny tytuł i może się nie pogubimy. To
                      zupełnie niczy Wielka Pardubicka się robi!
                      • lucy_z Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:53
                        kasia_57 napisał(a):

                        > No bo, Lucy, o to mi właśnie chodzi. Te odnogi sie mnożą jak grzyby po
                        > dedszczu, a potem już nie wiadomo, czy ktoś komuś odpisał, czy ktoś kogoś
                        > zlekceważył. Daj każdej odpowiedzi inny tytuł i może się nie pogubimy. To
                        > zupełnie niczy Wielka Pardubicka się robi!

                        Ale jest przez to ciekawie;)))))) Żeby przeczytać całe poprzednie wątki
                        musiałam je otworzyć i długo czytałam........ :))
                        • kasia_57 Re: koniec czołgów, mogą być czołganki 27.03.02, 10:54
                          no to pozostaje mi tylko ćwiczyć refleks!
                          :))))
    • zoppoter TUoO 27.03.02, 10:58
      Słuchajcie, ta komendantura sowiecka, to ona przypadkiem nie była w budynku Towarzystwa Ubezpieczeń od
      Ognia? Tak pomyslałem, bo w 1945 roku ten gmach własnie ocalał...
      Ale przyszedł na niego czas pożaru 25 lat później...

      • lucy_z Re: TUoO 27.03.02, 11:01
        zoppoter napisał(a):

        > Słuchajcie, ta komendantura sowiecka, to ona przypadkiem nie była w budynku Tow
        > arzystwa Ubezpieczeń od
        > Ognia? Tak pomyslałem, bo w 1945 roku ten gmach własnie ocalał...
        > Ale przyszedł na niego czas pożaru 25 lat później...
        >

        A wiesz, że tego pytania szukałam???????

        A nie było to w gmachu na Okopowej?????
        • zoppoter Re: TUoO 27.03.02, 11:02
          lucy_z napisał(a):

          > zoppoter napisał(a):
          >
          > > Słuchajcie, ta komendantura sowiecka, to ona przypadkiem nie była w budynk
          > u Tow
          > > arzystwa Ubezpieczeń od
          > > Ognia? Tak pomyslałem, bo w 1945 roku ten gmach własnie ocalał...
          > > Ale przyszedł na niego czas pożaru 25 lat później...
          > >
          >
          > A wiesz, że tego pytania szukałam???????
          >
          > A nie było to w gmachu na Okopowej?????
          >

          Mogło byc i na Okopowej. Mogło być w budynku Senatu gdańskiego. Mogło byc w Dyrekcji Kolei...
          Green, przestań sie znęcać...
          • Gość: Green Re: TUoO IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:05
            A co ja komu robie??? Nie mam pojęcia gdzie było dowodzenie Rosjan.
            • zoppoter Re: TUoO 27.03.02, 11:09
              Oj, przepraszam, to Kasia się znęcała...
              • kasia_57 Re: TUoO 27.03.02, 11:17
                Nie ja, a Krzysiek!!!!
                • zoppoter Re: TUoO 27.03.02, 11:20
                  kasia_57 napisał(a):

                  > Nie ja, a Krzysiek!!!!
                  >

                  Ehm... Czy ktoś tu już nie wspominał o niesamowitym tempie rozwoju tych wątków...?
                  Ja z tego zgłupiałem do reszty.
                  • kasia_57 Re: TUoO 27.03.02, 11:21
                    Nie tylko Ty,ja juz od jakiegoś czasu gonię po tym wątku, już do Lucy
                    poisałam,ze to się robi Wielka Pardubicka.
                    :)))
          • kasia_57 Re: TUoO 27.03.02, 11:05
            podpowiedź: mały budynek, perła renesansu pólnocnego. widoczny spod Młyna.
            • zoppoter Re: TUoO 27.03.02, 11:08
              kasia_57 napisał(a):

              > podpowiedź: mały budynek, perła renesansu pólnocnego. widoczny spod Młyna.

              Ratusz Starego Miasta...?
            • Gość: Green Re: TUoO IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:09
              Ratusz Staromiejski?
              • zoppoter Byłem szybszy! 27.03.02, 11:11
                o minutkę, hi hi hi.
                • kasia_57 Re: Byłem szybszy! 27.03.02, 11:15
                  Jasne!!!!
                  • Gość: Green Re: Byłem szybszy! IP: 195.116.214.* 27.03.02, 11:18
                    O minutę! :)
      • kasia_57 Re: TUoO 27.03.02, 11:03
        nie
        • iwa.ja Re: TUoO 27.03.02, 13:48
          Ja się melduję i dziękuję za Młyn. I też mnie Wasze tempo poraziło, że o wiedzy
          nie wspomnę. Tyle mam na jutro do drukowania. I kiedy ja to przeczytam. I ile
          dni urlopu wziąc ja biedna sobie muszę, coby to potem organoleptycznie
          przetrawić.
          Lucy, co Ty masz za książkę - ściągę?
          Może w ogóle zrobilibyście mi krótką bibliografię, zebym sobie kupiła i miała w
          domu, proszę.
          A, Krzysiu, dziękuję za adres Michała. Uprzedź go, że napiszę, żeby nie padł z
          wrażenia.
          Internet to fajna rzecz.
          A czy ktoś może mi coś napisać o Teatrze Elżbietańskim (szekspirowskim, czy
          jakim, coś mi sie obiło o uszy), ktory animował mój starszy kolega ze szkoły,
          Marcel?
          • zoppoter Re: TUoO 27.03.02, 13:52

            > A czy ktoś może mi coś napisać o Teatrze Elżbietańskim (szekspirowskim, czy
            > jakim, coś mi sie obiło o uszy), ktory animował mój starszy kolega ze szkoły,
            > Marcel?
            Ten stary oryginalny, który kiedys tam stał, czy ten nowy, który budujemy od kilkunastu lat...?
            • iwa.ja Re: TUoO 27.03.02, 13:55
              I jeden, i drugi, proszę...
            • Gość: Green Teatr IP: 195.116.214.* 27.03.02, 13:57
              Były obszerne wyjaśnienia w 30dniach.
              Jak się coś buduje na miejscu, gdzie była synagoga, to się nie należy dziwić,
              ze nie wychodzi
              • iwa.ja Re: Teatr 27.03.02, 13:59
                Ale ja nie mam dostępu do gazet wybrzeżowych, proszę!
                • Gość: Green Re: Teatr IP: 195.116.214.* 27.03.02, 14:00
                  Tam była początkowo szkoła szermiercza, a potem zamnożyli się aktorzy. I to tak
                  skutecznie się zamnożyli, że były procesy między nimi a szermierzami o to kto w
                  jakich godzinach może korzystać z obiektu
                  • iwa.ja Re: Teatr 27.03.02, 14:03
                    ale dokładniej, chcę wiedzieć wszystko! Gdzie "tam"?
                    • zoppoter Re: Teatr 27.03.02, 14:10
                      iwa.ja napisał(a):

                      > ale dokładniej, chcę wiedzieć wszystko! Gdzie "tam"?

                      No, tam gdzie była synagoga...
                      Rejon dzisiejszej ulicy Bogusławskiego, tak mi się zdaje...
                      • petelka Re: jeszcze 1945 27.03.02, 14:20
                        A wracając Green do Twojego pytania o ludzi wywożonych i topionych, to spytałam
                        się o to swojego osobistego "cicerone". On też słyszał taką historię, z tym że
                        w odniesieniu do ... Świnoujścia.
                        Uklony:)))
                        • Gość: Green Re: jeszcze 1945 IP: 195.116.214.* 27.03.02, 14:22
                          To jest tyle możliwe co prawdopodobne... nie będę sie upierał,że to było w
                          Gdańśku - zbyt dawno mi to opowiadano
                    • Gość: Green Re: Teatr IP: 195.116.214.* 27.03.02, 14:14
                      to było zaraz za murem przy Baszcie Narożnej (Dom Harcerza)
                      • iwa.ja Re: Teatr 27.03.02, 14:24
                        No dobrze, ale jakaś historia itd. I jak im teraz idzie? Czy coś wystawiają?...
                        • Gość: Green Re: Teatr IP: 195.116.214.* 27.03.02, 14:37
                          Gdzie? na parkingu? czy w tej dziurze w ziemi co tam teraz jest?
                          • petelka Re: Teatr 27.03.02, 14:41
                            Gość portalu: Green napisał(a):

                            > Gdzie? na parkingu? czy w tej dziurze w ziemi co tam teraz jest?

                            Green, Iwa nie widzi tej dziury z Warszawy...:)))
                            • iwa.ja Re: Teatr 27.03.02, 14:45
                              No właśnie, Pętelka. Nie katujcie mnie. Opowiedzcie, jak to było i jak jest.
                              Przecież wyjaśniałam, że prawie dziecięciem w kolebce wyjechałam z Gdańska. A
                              wtedy jeszcze to, co w Gdańsku, mnie nie interesowało. Przyuczcie mnie, bo mi
                              wstyd!
                              • petelka Re: Teatr 27.03.02, 14:48
                                Chyba Iwa będziesz musiała trochę poczekać. Ja nie bardzo wiem a
                                nasi "zawodowcy" chyba właśnie kawę piją.:)))
                                • iwa.ja Re: Teatr 27.03.02, 14:52
                                  Pewnie, że poczekam. Ty jesteś naprawdę, Pętelka, dobrą koleżanką :)))Jedna się
                                  tylko ze mnie nie śmiejesz...
                                  • zoppoter A ja to co...? 27.03.02, 14:55
                                    iwa.ja napisał(a):

                                    > Pewnie, że poczekam. Ty jesteś naprawdę, Pętelka, dobrą koleżanką :)))Jedna się
                                    >
                                    > tylko ze mnie nie śmiejesz...

                                    Ja też nie!
                                    No tak,ale ja na pewno nie jestem koleżanką...

                                    • iwa.ja Re: A ja to co...? 27.03.02, 14:59
                                      Zoppoter, myślałam, że nie słuchasz...Też jesteś dobrą kolegą, też. I będę
                                      mogła jeszcze tutaj zadawać dalej dyletanckie pytanka? Mogę się rewanżować
                                      Tatrami, co?
                                      • zoppoter Re: A ja to co...? 27.03.02, 15:05
                                        iwa.ja napisał(a):

                                        > Zoppoter, myślałam, że nie słuchasz...Też jesteś dobrą kolegą, też.

                                        No myslę sobie...

                                        > I będę
                                        > mogła jeszcze tutaj zadawać dalej dyletanckie pytanka?

                                        Ale jak najbarsdziej. Najlepiej takie, na które będę znał odpowiedź. Mądrzej się poczuję...

                                        > Mogę się rewanżować
                                        > Tatrami, co?

                                        Własciwie, Sudety bardziej mi leżą...
    • petelka Re: "30 dni" 27.03.02, 14:22
      A propos "30 dni" - czy pojawił się już nowy numer? Bo ja z tego roku czytałam
      tylko 1.
      • Gość: Green 30 dni IP: 195.116.214.* 27.03.02, 14:26
        Nie wiem, ja to kupuję hurtowo o redakcji
        • zoppoter Re: 30 dni 27.03.02, 14:42
          Nie, nie było drugiego. Jakos się to rozregulowało. Ze dwa lata temu obiecałem Redaktorowi Parellowi artyukuł o
          kolejach. Z obietnicy sie nie wywiązałem, za dużo zaczęło sie dziac w moim życiu. Mam nadzieję, że to nie z tego
          powodu "30 Dni" podupada...
          • petelka Re: 30 dni 27.03.02, 14:43
            zoppoter napisał(a):

            > Nie, nie było drugiego. Jakos się to rozregulowało. Ze dwa lata temu obiecałem
            > Redaktorowi Parellowi artyukuł o
            > kolejach. Z obietnicy sie nie wywiązałem, za dużo zaczęło sie dziac w moim życi
            > u. Mam nadzieję, że to nie z tego
            > powodu "30 Dni" podupada...

            O kurcze, to może jednak zmobilizuj się i napisz ten artykuł.:)))

            • zoppoter Re: 30 dni 27.03.02, 14:48
              petelka napisał(a):

              > zoppoter napisał(a):
              >
              > > Nie, nie było drugiego. Jakos się to rozregulowało. Ze dwa lata temu obiec
              > ałem
              > > Redaktorowi Parellowi artyukuł o
              > > kolejach. Z obietnicy sie nie wywiązałem, za dużo zaczęło sie dziac w moim
              > życi
              > > u. Mam nadzieję, że to nie z tego
              > > powodu "30 Dni" podupada...
              >
              > O kurcze, to może jednak zmobilizuj się i napisz ten artykuł.:)))
              >

              Nawet nie wiem, czy aktualny naczelny byłby zainteresowany. Zresztą w międzyczasie były juz takie artykuły (o
              kaszubskiej części magistrali węglowej) autorstwa Piotra Michalskiego. Podejrzewam, że skoro raz zawiodłem, to
              tę tematyke pan Piotr będzie już ciągnął...
    • petelka Re: Złota Brama 27.03.02, 15:02
      To ja Wam na pożegnanie zadam takie pytanie: na cokołach Złotej Bramy stoją po
      cztery alegoryczne postacie. Co one uosabiają?
      Zostawiam Was z tym pytaniem i uciekam.
      Pozdrowienia:)))
      • ja.nusz Re: Złota Brama 27.03.02, 15:48
        Dzien dobry, wpadam tu do Was na chwile zeby przkazac wyrazy uznania dla
        wszystkich uczestnikow tego watku. Czytanie Was jest relaksem i nauka
        jednoczesnie. Raczej nie bede probowal walczyc z Wami, chociaz kto wie...
        Zeby za mocno nie zaniedbac watku muzycznego, bede musial go troche podciagnac
        do gory a poki co musze dokonczyc lekture tych czolgow, rzygaczy i mlynow.
        pozdrawiam. J.
        • iwa.ja Re: Złota Brama 27.03.02, 16:09
          Janusz, o! Witaj, witaj. Żeby już nie wchodzić po próżnicyna Zappę odpowiadam,
          że Waters będzie w Warszawie 7 czerwca na Stadionie Gwardii. Na razie nic
          więcej nie wiem. Bedę szperać.
          Aha, że dotknę jeszcze innego wątku...Janusz, zabiję Cię za "póki co" (a potem
          mogę Cię reanimować, np. usta - usta)...
      • Gość: Krzysiek Re: Złota Brama IP: 192.168.2.* 27.03.02, 17:29
        petelka zapytała:
        > To ja Wam na pożegnanie zadam takie pytanie: na cokołach Złotej Bramy stoją po
        > cztery alegoryczne postacie. Co one uosabiają?

        Od ulicy Długiej: Zgodę, Sprawiedliwość, Pobozność i Roztropność;
        od frontu: Pokój, Wolność, Bogactwo i Sławę

        A ja mam coś takiego:
        Na wieży ratusza Głównego Miasta stoi posąg króla. Kim on jest to wszyscy wiedzą,
        ale dlaczego stoi tam na bosaka? ;-)
        • Gość: Green Re: Złota Brama IP: 195.116.214.* 28.03.02, 09:01
          Witam o poranku ;)

          Pytanie o Bramę jest o tyle ciekawe, że nieomalże każde seryjne przedstawienie
          figuralne na reprezentacyjnych budynkach miejskich to cnoty :)
    • kasia_57 Refleksja nad artykułem 28.03.02, 09:10
      www.pg.gda.pl/PismoPG/98_03/S26.HTM
      to adres artykułu, jaki znalazłam, polecam. :)
      • Gość: Green Re: Refleksja nad artykułem IP: 195.116.214.* 28.03.02, 09:29
        Bo to przecież SOWIECI zniszczyli zabytki w Gdańsku... :( płakać się chce...
        • kasia_57 Re: Refleksja nad artykułem 28.03.02, 09:44
          Ale,dzielnie im sekundowali bezmózgowcy z naszej strony. :((
        • kasia_57 Green, pomocy 28.03.02, 11:57
          Jak możesz, wskaż mi jakieś kompendium wiedzy o cmentarzach i miejscach pamięci
          w Trójmieście, albo chociaż w Gdańsku. Bo latam po lekturach i niedługo zginę
          pod stosem książek. :)))
          • Gość: Green Re: Green, pomocy IP: 195.116.214.* 28.03.02, 12:08
            Skonsultowałem z biblioteką - nie kojarzą, zeby coś takiego było...
            • kasia_57 Re: Green, pomocy 28.03.02, 12:12
              Psiakość!:(
          • Gość: Green Re: Green, pomocy IP: 195.116.214.* 28.03.02, 12:11
            Zadzwoń 5572952 - informacja biblioteczna - jesli cos takiego jest to oni to
            znajdą
            • kasia_57 Re: Green, pomocy 28.03.02, 12:22
              :))))
              • iwa.ja Kasia i Green, pomocy 28.03.02, 17:40
                Kasia, wandalko jedna, co to wypisujesz różne rzeczy na rzygaczach (Lucy
                poskarżyła)! Może byście razem z Greenem coś mi jednak łopatologicznie napisali
                o teatrze, o który to teatr wczoraj pytałam?
                • kasia_57 Re: Kasia i Green, pomocy 28.03.02, 18:58
                  Czy Wandalki chadzały w szpilkach, jeżeli tak, to zgadzam się. Teatr "spadnie"
                  na Green'a, jego wiedza jest głębsza, bo ja się po cichutku przyznam, że go
                  (znaczy ten teatr) tylko "musnęłam". Bowiem skoro nie ma (i myślę, że długo nie
                  będzie) to i nie ma problemu. Ale Green już napisał przeciez Kobieto
                  Czepialska, gdzie był, i co się tam wyprawiało... Przisam Bohu, nie wiem nic
                  więcej!!!!!!! :)
                • kasia_57 Juz przecież .... 28.03.02, 19:05
                  nie wypisuję na rzygaczach, uczepił się ich Zoppoter i chyba Piotr! Oni twardo
                  przyczepiają czołgi do rzygaczy. Zobaczymy co im z tego wyjdzie.;)))
                  • petelka Re: Juz przecież .... 29.03.02, 08:27
                    Witam. Słuchajcie kochani już trochę zgłupiałam, który z tych wątków rzygaczowo-
                    czołgowo-wielkomłynowych jest bieżącym wątkiem.:) I już nie wiem czy ktoś i
                    gdzie odpowiedział Krzyśkowi na pytanie o bosonogiego króla na Ratuszu. A
                    ciekawi mnie odpowiedź.
                    Kasiu! Ta opowiastka o sygnaturce cmentarnej była niesamowita.:)))
                    • kasia_57 Re: Juz przecież .... 29.03.02, 08:44
                      Dzien dobry wiosennie!
                      NIe wiem, czy ktoś odpowiedział. Proszę Szanownego Towarzystwa! Krzysiek pytal
                      o bosonogiego Zygmunta Augusta na Ratuszu. Prosimy o sugestie.
                      Oto wybór odpowiedzi:
                      a) zabrano mu buty, żeby nie uciekł
                      b) nie dano mu butów ze złośliwości
                      c) na wzór antyczny - stoi boso
                      d) zabrakło pieniędzy na zrobienie butów
                      :)
                      • petelka Re: bosonogi król 29.03.02, 09:00
                        kasia_57 napisał(a):

                        > Dzien dobry wiosennie!
                        > NIe wiem, czy ktoś odpowiedział. Proszę Szanownego Towarzystwa! Krzysiek pytal
                        > o bosonogiego Zygmunta Augusta na Ratuszu. Prosimy o sugestie.
                        > Oto wybór odpowiedzi:
                        > a) zabrano mu buty, żeby nie uciekł
                        > b) nie dano mu butów ze złośliwości
                        > c) na wzór antyczny - stoi boso
                        > d) zabrakło pieniędzy na zrobienie butów
                        > :)

                        Witaj Kasiu! Spróbuję drogą eliminacji:
                        odpowiedź c i d chyba wykluczam, pozostaje więc a i b czyli 50/50. Nie mam wyboru
                        i strzelam: a (zabrano mu buty, żeby nie uciekł).
                        :)))

                        • Gość: Krzysiek Re: bosonogi król IP: 192.168.2.* 29.03.02, 18:26
                          A jednak: c) !!!
                          Ma to być odwołanie do antyku, nawiązanie do cesarza Hadriana, który lubował
                          się w długodystansowych marszach w pełnym oporządzeniu ale dla wzmocnienia
                          stóp - na bosaka. Hadrian ma swoją rzeźbę na bosaka w Rzymie, ponoć podobną do
                          naszego Zygmunta.
    • Gość: Green Re: Wielki Młyn IP: 195.116.214.* 29.03.02, 10:38
      Pytanie na dziś:
      co znajdowało sie w długim późnogotyckorenesansowym budynku, obecnie na prawo
      od Langgassertor patrząc w stronę Ratusza? (bo to co było pomiędzy zostało
      rozebrane... w 15 minut).
      • kasia_57 Re: Wielki Młyn 29.03.02, 12:26
        Ojejku, że tez mnie podkusiło zaglądnąć tutaj!!!
        Na prawo, powiadasz... Nic mi się tam nie kojarzy, zaraz obok jest kamienica
        Hewela, dalej, dalej- jest Dwór miejski? cojeszcze ???????????
        Zlituj się, i napisz, zanim wpadnę do kuchni w szale przeświątecznym!!!!
        • kasia_57 Co z tą Twoją zagadką? 29.03.02, 12:45
          • Gość: Green Re: Co z tą Twoją zagadką? IP: 195.116.214.* 29.03.02, 13:33
            No jeju, myślałem, że wiecie... bo... :) tam jest taki napis na skrzynce od
            prądu: UJEŻDŻALNIA - i dlatego zastanawiam się co tam mogło być...
            • kasia_57 Re: Co z tą Twoją zagadką? 29.03.02, 13:38
              Po prawej stronie?! Zupełnie nie zwróciłam uwagi. No cóz, tradycyjnie: sprawdzę
              sobie, żebym potem nie robiła głupich min. Będzie czas na świąteczne spacery...
              Zreszta i tak podczas spacerów - te cholerne medaliony na kamienicy musze
              powtózyc, w kolejności, od dołu, od lewej... :)
              • Gość: Green Re: Co z tą Twoją zagadką? IP: 195.116.214.* 29.03.02, 13:40
                No pewnie, :) bo potem Cię wycieczki będą zaginały, że nie odróżniasz
                Skanderbega od Tyberiusza
                • kasia_57 Re: Co z tą Twoją zagadką? 29.03.02, 13:43
                  Nie strasz, nie strasz, oni mi sie już po nocach śnią!
                  • Gość: Green Re: Co z tą Twoją zagadką? IP: 195.116.214.* 29.03.02, 13:46
                    No to nowa zagadka:
                    Dlaczego północne wieże Marienkirche nie mają miedzianych, strzelistych hełmów
                    a tylko małe dachówkowane?
                    • kasia_57 Re: Co z tą Twoją zagadką? 30.03.02, 08:53
                      Green, litości. Zrób prezent na święta i zdradź tajemnicę!!!!
                      Dlatego, że od północy? NIE WIEM!!!!!!!!! :((((
                      • Gość: Green Re: Co z tą Twoją zagadką? IP: 195.116.214.* 02.04.02, 11:03
                        :))) a huk ich znajet, nie mam pojęcia, myślałem, że ktoś wie...
                        Moje zagadki nie znaczą, że znam na nie odpowiedzi.
                        Ot chodzę codzień po Starym Gdańsku, to zauważam to i owo. A listę mam długą...
                        Także przygotujcie się na wiele durnych pytań a la Staś Pytalski.
                        • kasia_57 Re: Co z tą Twoją zagadką? 02.04.02, 11:33
                          No taaaak...
                          :)
                          • Gość: Krzysiek Cisza... IP: 192.168.2.* 03.04.02, 20:53
                            ...zapadła w tym wątku ;-)
                            To może ktoś wie, gdzie w Gdańsku przez niemal dwieście lat stał posąg króla
                            Augusta III?
                            • iwa.ja Re: Cisza... 03.04.02, 22:24
                              Cisza, fakt. Ja nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Ale co to? Nikogo nie ma?
                              • kasia_57 Re: Cisza... 03.04.02, 23:01
                                Ja znam. W Dworze Artusa, jest nawet kawalek kraty.
                                Cisza przeraźliwa, to fakt. ja jestem usprawiedliwiona, strach mi pięty ściska,
                                bo to już niedługo, więc kuję. Dosłownie. Jak nigdy dotąd!
                                • Gość: Krzysiek Re: Cisza... IP: 192.168.2.* 04.04.02, 07:36
                                  Zgadza się, zdjęli go hitlerowcy, ok. 1935 roku, i słuch po nim zaginął...
                                  Co kujesz?
                                  • kasia_57 Re: Cisza... 04.04.02, 08:32
                                    Właśnie m.in. TO, o czym tutaj pisujemy. Mam egzamin państwowy przewodnicki na
                                    karku :((((((( i stracha, jakiego nie miałam w życiu.
                                    • Gość: Green Re: Cisza... IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:01
                                      Kasia! nie histeryzuj! obryta jesteś jak dzięcioł! Zdasz be problemu, a jak
                                      zdasz to zamawiam wycieczkę :)
                                      • kasia_57 Re: Cisza... 04.04.02, 10:08
                                        Odrobina histerii mi przysługuje!?!?!?!?!
                                        Dobra, od jutra przestaję.

                                        Wycieczkę? z dziką rozkoszą! Chodzić po Gdańsku, Sopocie, Gdyni dlatego że się
                                        chce, a nie dlatego, że się musi!!!!! :))))))
                                        • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 10:11

                                          > Wycieczkę? z dziką rozkoszą! Chodzić po Gdańsku, Sopocie, Gdyni dlatego że się
                                          > chce, a nie dlatego, że się musi!!!!! :))))))

                                          Podejrzewam, że chodziło o wycieczkę z Toba w roli przewodnika... a nie swobodnego wycieczkowicza.
                                          Też bym posłuchał, nie ukrywam...
                                          • Gość: Green Re: Cisza... IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:16
                                            To dokładnie miałem na myśli...
                                          • kasia_57 Włóczęga 04.04.02, 10:17
                                            Też tak zrozumiałam, i w dalszym ciągu uważam to za wycieczkę dla przyjemności.
                                            Bo już bez presji egzaminacyjnej.
                                            I - z przyjemnością posłuchałabym także Was!
                                            Czemu nie ma to byc nasza wycieczka - zakochanych w Gdańsku???
                                            Ostanio laziłam 6 godzin ;))
                                            • petelka Re: Wycieczka 04.04.02, 10:20
                                              No to Kasiu, jak już zostaniesz tym przewodnikiem to pierwszą wycieczkę masz
                                              zapewnioną - oprowadzasz nas.:)))
                                              • Gość: Green Re: Wycieczka IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:26
                                                I to dopiero będzie EGZAMIN ;)))
                                              • kasia_57 Re: Wycieczka 04.04.02, 10:27
                                                Będzie to dla mnie zaszczyt i chyba większa trema niż na egzaminach!
                                                :)))
                                                A potem oczywiście - pierogi??????????
                                              • zoppoter Re: Wycieczka 04.04.02, 10:28
                                                petelka napisał(a):

                                                > No to Kasiu, jak już zostaniesz tym przewodnikiem to pierwszą wycieczkę masz
                                                > zapewnioną - oprowadzasz nas.:)))

                                                Jak nie zostaniesz (co oczywiscie nie jest mozliwe) to też masz zapewnioną...
                                                • Gość: Green Re: Wycieczka IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:30
                                                  Przestań Zoppoter! oczywiście, że zostanie...

                                                  Pierogi, dużo gdańskiej wódki, a potem rzygacz
                              • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 10:08
                                iwa.ja napisał(a):

                                > Cisza, fakt. Ja nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Ale co to? Nikogo nie ma?
                                >

                                Wszyscy są. Tylko pytania coraz trudniejsze, amatorzy odpadają w przedbiegach...
                                Kasia, Krzysiek i Green wiedzą wszystko, ich poziom wiedzy jest o kilkanascie pięter wyższy od przeciętnego no i
                                pozostali nie są w stanie uczestniczyc w zabawie...
                                • petelka Re: A powiedzcie mi, proszę 04.04.02, 10:26
                                  zoppoter napisał(a):

                                  >
                                  > Wszyscy są. Tylko pytania coraz trudniejsze, amatorzy odpadają w przedbiegach..
                                  > .
                                  > Kasia, Krzysiek i Green wiedzą wszystko, ich poziom wiedzy jest o kilkanascie p
                                  > ięter wyższy od przeciętnego no i
                                  > pozostali nie są w stanie uczestniczyc w zabawie...

                                  Zoppoter, słusznie prawisz.:) Ale przy okazji jak Was słyszę: powiedzcie mi
                                  proszę o tym budynku na Ołowince, gdzie aktualnie usadowiła się Filharmonia
                                  Bałtycka. Zaglądałam tam ostatnio "zza płota" i zachwyciła mnie przepiękna,
                                  ażurowa rozeta w ścianie budynku. Czy to faktycznie jest budynek dawnej
                                  elektrowni? Taki ozdobny? A może zaadoptowała ona coś wczesniejszego?
                                  Pozdrawiam:)))
                                  • zoppoter Re: A powiedzcie mi, proszę 04.04.02, 10:30

                                    >
                                    > Zoppoter, słusznie prawisz.:) Ale przy okazji jak Was słyszę: powiedzcie mi
                                    > proszę o tym budynku na Ołowince, gdzie aktualnie usadowiła się Filharmonia
                                    > Bałtycka. Zaglądałam tam ostatnio "zza płota" i zachwyciła mnie przepiękna,
                                    > ażurowa rozeta w ścianie budynku. Czy to faktycznie jest budynek dawnej
                                    > elektrowni? Taki ozdobny? A może zaadoptowała ona coś wczesniejszego?

                                    To elektrownia. Ozdobna architektura przemysłowa była pod koniec XIX wieku dosyc rozpowszechniona,
                                    przynajmniej wśród Niemców.
                                    • Gość: Green Elektrownia IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:33
                                      ... i zasilała m.in. gdańskie tramwaje, bo jak zaliczyła bombą w '45 to
                                      wszystkie tramwaje stanęły, włącznie z tymi co wojsko do Oliwy wiozły.
                                • kasia_57 Re: Cisza... 04.04.02, 10:29
                                  I tutaj nasz kolega zapomnniał podac swojego nick'a - bo przecież wszyscy
                                  wiemy, że Zoppoter niejednemu z nas "zadał bobu" pytaniami!
                                  :))))))))))
                                  • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 10:31
                                    kasia_57 napisał(a):

                                    > I tutaj nasz kolega zapomnniał podac swojego nick'a - bo przecież wszyscy
                                    > wiemy, że Zoppoter niejednemu z nas "zadał bobu" pytaniami!
                                    > :))))))))))

                                    Tak. O kolejach... Raczej dosyc wąski zakres wiedzy zarówno pod względem ilości obiektów jak czasu ich
                                    powstawania. Mogę jeszcze o starych samochodach...
                                • lucy_z Re: Cisza... 04.04.02, 10:30
                                  zoppoter napisał(a):


                                  > Wszyscy są. Tylko pytania coraz trudniejsze, amatorzy odpadają w przedbiegach..
                                  > .
                                  > Kasia, Krzysiek i Green wiedzą wszystko, ich poziom wiedzy jest o kilkanascie p
                                  > ięter wyższy od przeciętnego no i
                                  > pozostali nie są w stanie uczestniczyc w zabawie...

                                  O właśnie, właśnie!!!!!!! Można tu się dużo rzeczy dowiedzieć!!!!! Niech Oni
                                  jeszcze coś tu mówią.......
                                  Ja się też piszę na to przewodnictwo Kasine;))))) Tylko będę musiała sobie
                                  jakieś obuwie super wygodne sprawić bo jak mnie Kasia popędzi po tych zabytkach
                                  to nóg nie będę czuć;))))))
                                  • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 10:33

                                    > Ja się też piszę na to przewodnictwo Kasine;))))) Tylko będę musiała sobie
                                    > jakieś obuwie super wygodne sprawić bo jak mnie Kasia popędzi po tych zabytkach
                                    >
                                    > to nóg nie będę czuć;))))))

                                    Spokój wodza. Windy, schody ruchome, chodniki ruchome na Głównym Miescie niedługo ułatwią to zadanie. A może
                                    nawet będziemy zwiedzać siedząc na tyłkach wpatrzeni w monitory...
                                    • lucy_z Re: Cisza... 04.04.02, 10:59
                                      zoppoter napisał(a):

                                      >
                                      > Spokój wodza. Windy, schody ruchome, chodniki ruchome na Głównym Miescie niedłu
                                      > go ułatwią to zadanie. A może
                                      > nawet będziemy zwiedzać siedząc na tyłkach wpatrzeni w monitory...

                                      Zoppoter:)))))) Ale Twój samochodzik to by się nadał?????? Taki zabytek, jak
                                      pisałeś to by pasował na starówkę i nogi by nie bolały??? Co Ty na to???
                                      Hi, hi :))))))))))
                                      Na to bym się zgodziła, na monitory w żadnym wypadku !!!!!!!!;)))))
                                      • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 11:05

                                        >
                                        > Zoppoter:)))))) Ale Twój samochodzik to by się nadał?????? Taki zabytek, jak
                                        > pisałeś to by pasował na starówkę i nogi by nie bolały??? Co Ty na to???

                                        Jak na lato. Tylko muszą być spełnione dwa warunki:
                                        1. Muszę go uruchomić. Niewykluczone, że do maja się uda.
                                        2. Musiałby dostać papier na wjazd do Głównego Miasta. Wykluczone, żeby udało się kiedykolwiek...
                                        • lucy_z Re: Cisza... 04.04.02, 13:14
                                          zoppoter napisał(a):

                                          Co Ty na to???

                                          > Jak na lato. Tylko muszą być spełnione dwa warunki:
                                          > 1. Muszę go uruchomić. Niewykluczone, że do maja się uda.

                                          Mam nadzieję, że Ci się uda:)) Ja kiedyś miałam taki samochodzik, prawie
                                          zabytek /rocznik/. Ile my pieniędzy w niego wpakowaliśmy!!!!!! Złośliwe było
                                          bydle;)) Rozkraczał się zawsze na skrzyżowaniach i żadną siłą /oprócz rąk
                                          własnych/ nie można było go ruszyć. Przygód różnych było, że hej!!! Nieraz go
                                          kopnęłam w złości a on odpłacał tym samym. Teraz wspominam to ze śmiechem i
                                          czułością;))) Ale nerwów nam popsuł:((( A raz to wystraszył tak rowerzystę, że
                                          ten biedak spadł z roweru na ulicę no bo "bydlakowi" zachciało się strzelić
                                          wtedy gdy rowerzysta nas mijał;))))))

                                          > 2. Musiałby dostać papier na wjazd do Głównego Miasta. Wy
                                          kluczone, żeby udało s
                                          > ię kiedykolwiek...

                                          Może udało by Ci się go wpisać do rejestru zabytków gdańskich?????
                                          Chyba, że pochodzenie ma inne??? :)))))))))
                                          • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 13:28

                                            > Może udało by Ci się go wpisać do rejestru zabytków gdańskich?????
                                            > Chyba, że pochodzenie ma inne??? :)))))))))

                                            Francuskie. Możnaby sie powołac na napoleońskie wolne miasto, ale wtedy jeszcze tego modelu nie produkowali...
                                            • lucy_z Re: Cisza... 04.04.02, 13:45
                                              zoppoter napisał(a):

                                              >
                                              > > Może udało by Ci się go wpisać do rejestru zabytków gdańskich?????
                                              > > Chyba, że pochodzenie ma inne??? :)))))))))
                                              >
                                              > Francuskie. Możnaby sie powołac na napoleońskie wolne miasto, ale wtedy jeszcze
                                              > tego modelu nie produkowali...

                                              :))))))))) Cenię Cię również za dowcip!!!!!:)))))))
                                              • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 13:50

                                                >
                                                > :))))))))) Cenię Cię również za dowcip!!!!!:)))))))

                                                Przez Ciebie się spłoniłem...
                                                • lucy_z Re: Cisza... 04.04.02, 13:56
                                                  zoppoter napisał(a):


                                                  Przez Ciebie się spłoniłem...

                                                  Nie płoń się tylko "tak trzymaj!" :)))))))
                                                  • Gość: Green Re: Cisza... IP: 195.116.214.* 04.04.02, 14:11
                                                    Wy się nabijacie, a to akurat wcale nie jest śmieszne, bo słyszałem o wielu
                                                    sprawach gdzie jakaś organizacja (...) zgłaszała się do władz przedstawiając
                                                    dokument średniowiecznego nadania tego czy owego, po łacinie rzecz jasna, i na
                                                    tej podstawie "odzyskiwała" nieruchomość "zagarniętą przez komunistów".
                                                    A nieuki u władzy oczywiście nie mają pojęcia o niczym, a o tym że dana
                                                    nieruchomość została ze dwa razy zamieniona, raz sprzedana a potem
                                                    skonfiskowana przez Kajzera, to już w ogóle...
                                                    Także Twój samochód, z "odpowiednią" ekspertyzą miałby duże szanse na zostanie
                                                    gdańskim zabytkiem napoleońskim.
                                                  • zoppoter Re: Cisza... 04.04.02, 14:17
                                                    Gość portalu: Green napisał(a):

                                                    > Wy się nabijacie, a to akurat wcale nie jest śmieszne, bo słyszałem o wielu
                                                    > sprawach gdzie jakaś organizacja (...) zgłaszała się do władz przedstawiając
                                                    > dokument średniowiecznego nadania tego czy owego, po łacinie rzecz jasna, i na
                                                    > tej podstawie "odzyskiwała" nieruchomość "zagarniętą przez komunistów".
                                                    > A nieuki u władzy oczywiście nie mają pojęcia o niczym, a o tym że dana
                                                    > nieruchomość została ze dwa razy zamieniona, raz sprzedana a potem
                                                    > skonfiskowana przez Kajzera, to już w ogóle...
                                                    > Także Twój samochód, z "odpowiednią" ekspertyzą miałby duże szanse na zostanie
                                                    > gdańskim zabytkiem napoleońskim.

                                                    Wiesz co, chciałbym zaprzeczyć, powiedzieć, że niemozliwe, żeby jakis urzędol był aż tak durny. Chciałbym, ale...
                                                  • Gość: Green Re: Cisza... IP: 195.116.214.* 04.04.02, 14:25
                                                    No właśnie to "ale" :)))
                                  • petelka Re: Cisza... 04.04.02, 10:35
                                    Dzień dobry Lucy! Ale wyobraź sobie jak potem będzie smacznie nam się
                                    odpoczywało przy tych pierogach, gdańskiej wódce i rzygaczach.:)))
                                    • kasia_57 Re: Cisza... 04.04.02, 10:45
                                      I to dokładnie w tej kolejności!!!!

                                      Kochani, "odpadam" od kabelka i pędzę do "Gduńska". Tramwajem, zasilanym już
                                      nie przez Ołowiankę
                                      :))))

                                  • Gość: Green Re: Cisza... IP: 195.116.214.* 04.04.02, 10:39
                                    O nie! żadne pędzenie, jeść i zwiedzać na czas jest niezdrowo
                                    • petelka Re: termin wycieczki 04.04.02, 10:52
                                      A przy okazji będzie okazja, żeby oblać zdane przez Kasię egzaminy.:))) No to
                                      jak tam Kasiu - ustalamy termin wycieczki na maj? Tylko proszę, żeby nie
                                      ostatni tydzień maja, bo może mnie nie być. A Lucy i Iwa niech już się
                                      nastawiają na przyjazd do Gdańska (i to nie tylko duchowo).:)))
                                      • kasia_57 Re: termin wycieczki 04.04.02, 10:57
                                        Petelko :))) na maj. No bo przeciez MUSZE zdac te cholerne egzaminy!!!!!!!
                                        • petelka Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:06
                                          Zdasz na pewno!:))) Nie mam ani cienia wątpliwości.:))) I dlatego podsunęłam
                                          ten termin majowy. I niech już reszta się przygotowuje (szczególnie dziewczyny,
                                          które muszą jeszcze dotrzeć do Gdańska).:)))
                                          • zoppoter Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:08

                                            > ten termin majowy. I niech już reszta się przygotowuje (szczególnie dziewczyny,
                                            >
                                            > które muszą jeszcze dotrzeć do Gdańska).:)))

                                            Rany to te dziewczyny nie mohgą pociągiem??? Tyle czasu bedą tu drałowac?
                                            • kasia_57 Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:15
                                              POciągiem Zoppoter, pociągiem...
                                              Aczkolwiek marzy mi się taka włóczęga po naszych terenach. Wiesz, tak z Gdańska
                                              do Żukowa na przykład.
                                              • zoppoter Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:21
                                                kasia_57 napisał(a):

                                                > POciągiem Zoppoter, pociągiem...
                                                > Aczkolwiek marzy mi się taka włóczęga po naszych terenach. Wiesz, tak z Gdańska
                                                >
                                                > do Żukowa na przykład.

                                                A to łatwo trafić. Najpierw od centrum na zachód. Po lewej wieżowce i socrealistyczne bloki. Dalej pod górę, spoza
                                                nizliczonych reklam da się czasem wyodrębnić kształt przedwojennych domów. Potem po lewej wielka stacja
                                                benzynowa, po prawej jeszcze większy hipermarket. Potem pod spodem szeroka arteria.
                                                A dalej rzeczywiście warto zrobić pieszą wycieczkę...
                                                • petelka Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:38
                                                  zoppoter napisał(a):

                                                  > kasia_57 napisał(a):
                                                  >
                                                  > > POciągiem Zoppoter, pociągiem...
                                                  > > Aczkolwiek marzy mi się taka włóczęga po naszych terenach. Wiesz, tak z Gd
                                                  > ańska
                                                  > >
                                                  > > do Żukowa na przykład.
                                                  >
                                                  > A to łatwo trafić. Najpierw od centrum na zachód. Po lewej wieżowce i socrealis
                                                  > tyczne bloki. Dalej pod górę, spoza
                                                  > nizliczonych reklam da się czasem wyodrębnić kształt przedwojennych domów. Pote
                                                  > m po lewej wielka stacja
                                                  > benzynowa, po prawej jeszcze większy hipermarket. Potem pod spodem szeroka arte
                                                  > ria.
                                                  > A dalej rzeczywiście warto zrobić pieszą wycieczkę...

                                                  A to ja Ci Kasiu zaproponuję lepszą trasę:
                                                  - od Słowackiego dawnym nasypem kolejowym. Hipermarket w każdym wypadku musisz
                                                  minąć, ale przed nim spotykasz fajny, stary, kolejowy domek. Potem trzeba tylko
                                                  przeskoczyć przez zatłoczoną szosę (czy to jeszcze Karuska?) i dalej torami
                                                  dochodzisz do Leźna. Znowu przeskakujesz przez ruchliwą szosę, mijasz dawne domy
                                                  kolejowe, dwa przepiękne mosty kratownicowe i już jesteś w rezerwacie Przełomu
                                                  Radunii. A to bajka sama w sobie. Tymże przełomem dochodzisz do Borkowa. A
                                                  dalej... to już nie szłam.:)))
                                                  ps. Nie zapomnij w Leźnie obejrzeć całkiem niebrzydkiego pałacu.:)))

                                                  • kasia_57 Re: termin wycieczki 05.04.02, 11:39
                                                    POmysł mi się podoba. Tak daleko nasypem nigdy nie chodziłam!:))))
                                            • petelka Re: termin wycieczki 04.04.02, 11:16
                                              zoppoter napisał(a):

                                              >
                                              > > ten termin majowy. I niech już reszta się przygotowuje (szczególnie dziewc
                                              > zyny,
                                              > >
                                              > > które muszą jeszcze dotrzeć do Gdańska).:)))
                                              >
                                              > Rany to te dziewczyny nie mohgą pociągiem??? Tyle czasu bedą tu drałowac?

                                              :))))) Tak źle im nie życzę. Mam nadzieję, że jednak wybiorą pociąg.:)))))

                                              • Gość: Krzysiek Kasi ku pokrzepieniu ;-) IP: 192.168.2.* 04.04.02, 16:17
                                                Kasiu!
                                                Podziwiam Twój upór i samozaparcie.
                                                I wierzę i wiem że zdasz to z palcem w uchu ;-)

                                                A przy okazji zaproponowałbym jeszcze jeden sposób na zwiedzanie Gdańska.
                                                Z wody!
                                                Wystarczy wynająć na kilka godzin kajak z wypożyczalni przy Żabim Kruku 15 (za
                                                grosze, warto wcześniej zaklepać: 305-73-10) i na wodę. Można popływać dookoła
                                                Wyspy Spichrzów i Ołowianki, zapuścić się Radunią pod św. Katarzynę i Wielki
                                                Młyn, wypłynąć na Opływ Motławy i obejrzeć bastiony i Grodzę, Motławą wypłynąć
                                                na Żuławy...
                                                Gdańsk z wody wygląda po prostu cudnie. Wenecja niech się schowa. Warto zabrać
                                                aparat, ja mam kilka takich fotek, że "klękajcie narody" ;-)
                                                Jedyne co trzeba, to pół dnia wolnego i ładna, w miarę bezwietrzna pogoda.
                                                Aha, 20 kwietnia "Wodniak" - klub kajakowy Stoczni Remontowej organizuje duże
                                                pływanie po Gdańsku. Więcej szczegółów widziałem tu:
                                                www.przedsiebie.gda.pl/imprezy/detail.phtml?id=26
                                                To impreza na 80-100 kajaków, zapowiada się ciekawie. Byle nie było sztormu...

                                                Aha, nie jestem przewodnikiem po Gdańsku ;-)))
                                                • kasia_57 Re: Kasi ku pokrzepieniu ;-) 05.04.02, 11:33
                                                  POmysł doskonały - z tymi kajakami. Ale szkoda, ze to 20 kwietnia, ja akurat
                                                  będę tuż "przed"!
                                                  Ale, już mam plany co do wody, bo słyszałam o wypożyczalni przy Żabim Kruku. I
                                                  właściwie tak Gdańśka jeszcze nie zwiedzałam. Co innego bowiem motorówka po
                                                  porcie, a co innego "hakowanie" wiosłem tam, gdzie się chce.
                                                  Czy oni dają jakieś "wytyczne", bo poza Wyspę Ostrów to chyba raczej nie można,
                                                  a koło Bramy NIzinnej????
                                                  :)))
                                                  • petelka Re: Kasi ku pokrzepieniu ;-) 05.04.02, 11:55
                                                    Ja się z takim pomysłem noszę już od zeszłego roku. Byłam ostatnio przy tej
                                                    wypożyczalni - właśnie robili "rozruch". Mam adres ich strony internetowej ale
                                                    akurat meldują tam, że "błąd wystapił" a więc nie mogę Ci jej teraz podać.
                                                    Pozdrowienia:)
                                                  • kasia_57 Re: Kasi ku pokrzepieniu ;-) 05.04.02, 12:03
                                                    KOniecznie mi prześlij, prosze. Bo na pewno w tym roku już się wybiorę. Znajomi
                                                    byli i dosłownie nie mieli słów dla opisania zachwytu. Ale też dopiero z wody
                                                    widać, ile jest jeszcze do zrobienia!
    • kasia_57 Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:14
      Iwa:))))
      Otwiera sie to-to i otwiera, az mnie "cóś" trafia... Zlituj się nadaj bieg
      sprawie!!!!
      • petelka Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:31
        Iwa wybyła, bo coś się stało z jej ryndabuliną. Chyba będziemy musiały
        poczekać. A na marginesie, może Ty Kasiu wiesz i objaśnisz mi co to jest
        ryndabulina, bo od rana mi to spokoju nie daje.:)))
        • kasia_57 Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:34
          Nie pomogę Ci, bo nie wiem.
          Ale skoro Iwy nie ma - to obie będziemy musiały jakoś z tą naszą ciekawością
          wytrzymać ;)))
          Na razie może tylko spekulowac na temat znaczenia...
          • petelka Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:40
            kasia_57 napisał(a):

            > Nie pomogę Ci, bo nie wiem.
            > Ale skoro Iwy nie ma - to obie będziemy musiały jakoś z tą naszą ciekawością
            > wytrzymać ;)))
            > Na razie może tylko spekulowac na temat znaczenia...

            Mi to się z jakimś pojazdem kojarzy. A przynajmniej początek "rynda" (niby
            od "dryndy"). Ale dlaczego "bulina"? :)))

            • kasia_57 Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:44
              A wiesz, że mi sie tez z wehikułem skojarzyło. I jakoś mi
              zapachniało "Teatrzykiem Zielona Gęś"... I atmosferą Krakowa.
              • petelka Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:47
                kasia_57 napisał(a):

                > A wiesz, że mi sie tez z wehikułem skojarzyło. I jakoś mi
                > zapachniało "Teatrzykiem Zielona Gęś"... I atmosferą Krakowa.

                Biorąc pod uwagę Iwy powiązania z Krakowem jest to bardzo prawdopodobne.
                • kasia_57 Re: Wielki Młyn 05.04.02, 12:52
                  No właśnie, pomyślałam o tym. A swoją droga, ten Kraków zawsze z człowieka
                  wyjdzie. I w sensie pozytywnym to piszę. Nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy,
                  ale kto ma jakiekolwiek powiązania z Krakowem, czy z Galicją w ogóle - do końca
                  życia się tych związków nie pozbędzie. I może sobie mieszkac gdzie chce, kochać
                  co chce, ale Karakauerem w duszy pozostanie zawsze.
                  • Gość: Green Georgshallen IP: 195.116.214.* 05.04.02, 14:01
                    No to nie czekając na Ivę, zakładam nowy wątek i zadaję tam pytanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka