Dodaj do ulubionych

Jak wrocic?

17.04.02, 07:06
TV Polonia serwuje nam ostatnio czesto i chetnie program "997", w ktorym roi sie od informacji nt.
ludzi z Ameryki, ktorzy wrocili do Polski i stali sie ofiara mordow. Tego pana znaleziono zarznietego w
piwnicy, tamta pania z nozem w..., owego "powrotowca" zakopanego w lasku pod miastem... Moje
pytanie brzmi - czemu to ma sluzyc i jak naprawde jest? Moi znajomi kupili ostatnio mieszkanie w
Polsce i ja bylbym za tym, ale moja zona mowi, ze bezpieczniej jest tu, w USA, miedzy czarnymi i
latynosami niz w Polsce, gdzie - zgodnie z TV - grozi nam smierc... No wiec - jak to jest?
Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: Jak wrocic? 17.04.02, 12:33
      program "997" mówi tylko o przestepstwach, zbrodniach, zwykle takich, z którymi nie daje sobie rady
      policja w nrmalny sposób. Zapewne znakomita wiekszość zamoznych ludzi w Polsce zyje i ma się
      dobrze, toteż o nich się w "997" nie mówi.
      Z drugiej strony Polska to kraj powszechnej korupcji na wszystkich szczeblach i we wszystkich
      mozliwych konfiguracjach. Ludzie tu są gotowi płacic łapówki albo inaczej korumpowac urzędoli albo
      policjantów dosłownie za wszystko, nawet za sprawy, które tego nie "wymagają". Co oczywiście
      rozzuchwala urzędoli i funkcjonariuszy państwowych, zawsze chętnych do takich układów. A to
      skutkuje między innymi tym, że wielu policjantów, prokuratorów, urzędników jest na "etacie" bardziej
      lub mniej zorganizowanych bandytów. No i mamy tzw. niską wykrywalność przestępstw...
      • Gość: mimi Re: Jak wrocic? IP: *.inet.fi 17.04.02, 13:13
        Tak ogladam rowniez ten program jak i inne wlos sie jezy czy bedzie gorzej niz
        w RPA?
        • Gość: les1 Re: Jak wrocic? IP: *.mweb.co.za 17.04.02, 21:58
          Droda mimi..
          W polsce jest gorzej bo w Afryce to przynajmniej po kolorze widac...
          Nie wydaje mi sie abys tam obawiala sie bialych...
          W Polsce - nie rozroznisz i czerwona lampka tobie nie zamroga...a prawda jest
          ze tutaj (w Polsce), jest takze 80% "czarnych"! Ciezko rozroznic, oj ciezko...
      • Gość: Macko74 Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 17.04.02, 13:18
        Polska to kraj kontrastow.
        Obecnie doszla jeszcze ogolna + wszedobylska bieda.....
        Kogo to dotyczy ,wie ten ktory probowal zatrudnic sie w jakiejkolwiek
        pracy ,bedac bezrobotnym.
        Gdy slucham co sie dzieje i jak ludzie oszukuja innych na prace (w USA tez to
        sie dzieje) robi mi sie bardzo nieswojo (wlos na glowie staje).
        DLACZEGO?
        Czesto jest tak ze kasa jest wazniejsza od zasad, ale wyzywienie rodziny moze
        byc impulsem ,ktory decyduje o tym co zrobimy....+ nawet poslac NAS do granic
        bezprawia.........
        Troszke odbieglem od tematu ,ale ludzie bezrobotni moga byc w efekcie
        desperacji ....NIEBLICZALNI !!!
        Sam bym sie nie zdecydowal na powrot do Kraju!!!
        Macko.
        PS Moze kiedys.............tylko kiedy..........?
        • zoppoter Re: Jak wrocic? 17.04.02, 13:34
          Gość portalu: Macko74 napisał(a):

          > Polska to kraj kontrastow.
          > Obecnie doszla jeszcze ogolna + wszedobylska bieda.....
          > Kogo to dotyczy ,wie ten ktory probowal zatrudnic sie w jakiejkolwiek
          > pracy ,bedac bezrobotnym.
          > Gdy slucham co sie dzieje i jak ludzie oszukuja innych na prace (w USA tez to
          > sie dzieje) robi mi sie bardzo nieswojo (wlos na glowie staje).
          > DLACZEGO?
          > Czesto jest tak ze kasa jest wazniejsza od zasad, ale wyzywienie rodziny moze
          > byc impulsem ,ktory decyduje o tym co zrobimy....+ nawet poslac NAS do granic
          > bezprawia.........
          > Troszke odbieglem od tematu ,ale ludzie bezrobotni moga byc w efekcie
          > desperacji ....NIEBLICZALNI !!!

          Nie zgadzam się. Człowiek jest uczciwy albo nie jest, jest skłonny do zbrodni albo nie jest, to nie jest
          uzależnioone od stanu majątkowego. W Polsce jest 3 mln bezrobotnych, odsetek przestępców wśród
          nich jest taki jak wsród ludzi zamożniejszych, mających pracę, będących w lepszej sytuacji

          > Sam bym sie nie zdecydowal na powrot do Kraju!!!
          > Macko.
          > PS Moze kiedys.............tylko kiedy..........?

          • Gość: Troy Re: Jak wrocic? IP: *.berlikomm.net 17.04.02, 19:38
            Wrocic???????
            • Gość: u92 Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 21:07
              Wrocic-po co?
              Inne rozwiazanie tego problemu,moze powinnismy przyjac sposob jaki stosuja inne
              nacje.Wielu Niemcow osiedla sie na Majorce(bogaci)inni znowu na Costa Rica.Moja
              znajoma po przejsciu na rente kupila kawalek ziemi z domkiem tam,pokazywala mi
              zdjecia ktore przyslali jej" inni osadnicy" co wyjechali wczesniej.Renta jaka
              posiada starcza jej obficie tam a " kolonia" rozrasta sie z roku na rok.
              Jak dozyje wieku emerytalnego to poszukam sobie cos takiego gdzie jest
              Slonce,cieplo i cisza.Jeszcze jest pare takich niezatloczonych miejsc na
              swiecie.
              • Gość: Carioca Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 22:06
                Gość portalu: u92 napisał(a):

                > Wrocic-po co?
                > Inne rozwiazanie tego problemu,moze powinnismy przyjac sposob jaki stosuja inne
                >
                > nacje.Wielu Niemcow osiedla sie na Majorce(bogaci)inni znowu na Costa Rica.Moja
                >
                > znajoma po przejsciu na rente kupila kawalek ziemi z domkiem tam,pokazywala mi
                > zdjecia ktore przyslali jej" inni osadnicy" co wyjechali wczesniej.Renta jaka
                > posiada starcza jej obficie tam a " kolonia" rozrasta sie z roku na rok.
                > Jak dozyje wieku emerytalnego to poszukam sobie cos takiego gdzie jest
                > Slonce,cieplo i cisza.Jeszcze jest pare takich niezatloczonych miejsc na
                > swiecie.

                Wrocic ?

                Napewno narazie nie wroce !
                Kocham Trojmiasto i naprawde tesknie
                Gdansk, Sopot, Gdynia
                Tam sa moje najmilsze wspomnienia
                Dziecinstwo i szalone mlode lata
                Pierwsze szalenstwa:
                Non-Stop, Kamienna, Sylwana
                Pierwsza praca:
                Baltycka Agencja Artystyczna
                Od rzeczywistosci ucieczki:
                Puste i ciche uliczki
                Bogate w zielen lasy
                Zloty i aksamitny piasek na plazy
                Wspomnienie te serce me rani
                Wspominam z usmiechem i lzami
                Odwiedzam, kiedy mam okazje
                Powrocic niestety narazie nie moge
                Ale nigdy ?
                Nie !, nie powiem: NIGDY !
                Byc moze nadejdzie czas i wroce
                I usmiech znow pojawi sie na mej twarzy.

                U92, nie wiadoma jest jakie zycie sprawi nam niespodzianki ?
                Zycze piekniejszej rzeczywistosci od marzen !!!
                Pozdrawiam :)



                • Gość: mc Re: Jak wrocic? IP: 62.89.127.* 25.04.02, 16:20
                  Wracać! Carioca ma rację Trójmiasto ma niepowtarzalny klimat...
            • jarromir Re: Jak wrocic? 17.04.02, 23:26
              Gość portalu: Troy napisał(a):

              > Wrocic???????


              Tak można się dziwić, jeśli się wyjechało jako dziecko...
              • Gość: Carioca Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 23:52
                > Tak można się dziwić, jeśli się wyjechało jako dziecko...


                Sorry... ja nie wyjechalam jako dziecko i tez mam pohamowania...
                Coz masz dokladnie na mysli ?
                • jarromir Re: Jak wrocic? 18.04.02, 23:57
                  Gość portalu: Carioca napisał(a):

                  > Sorry... ja nie wyjechalam jako dziecko i tez mam pohamowania...
                  > Coz masz dokladnie na mysli ?

                  Odp.:

                  Napewno narazie nie wroce !
                  Kocham Trojmiasto i naprawde tesknie
                  Gdansk, Sopot, Gdynia
                  Tam sa moje najmilsze wspomnienia
                  Dziecinstwo i szalone mlode lata
                  Pierwsze szalenstwa:
                  Non-Stop, Kamienna, Sylwana
                  Pierwsza praca:
                  Baltycka Agencja Artystyczna
                  Od rzeczywistosci ucieczki:
                  Puste i ciche uliczki
                  Bogate w zielen lasy
                  Zloty i aksamitny piasek na plazy
                  Wspomnienie te serce me rani
                  Wspominam z usmiechem i lzami
                  Odwiedzam, kiedy mam okazje
                  Powrocic niestety narazie nie moge
                  Ale nigdy ?
                  Nie !, nie powiem: NIGDY !
                  Byc moze nadejdzie czas i wroce
                  I usmiech znow pojawi sie na mej twarzy.


                  Masz jakieś skojarzenia ;-)

                  Może napiszę coć od siebie, jeśli to mało...
                  • Gość: Carioca Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.02, 00:08
                    jarromir napisał(a):

                    > Masz jakieś skojarzenia ;-)
                    > Może napiszę coć od siebie, jeśli to mało...

                    To nie skojarzenia, to tesknota i wspaniale wspomnienia jaro... !!!

                    • flybylot1 Re: Jak wrocic? 19.04.02, 06:05
                      Odczytalem wszystko i nadal brak mi odpowiedzi - wracac lub nie? Moja zona jest przeciw, ja ZA, ale
                      brak nam konretow...
                      • Gość: bubu Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 19.04.02, 08:56
                        wracaj z dolarami
    • petelka Re: Jak wrocic? 19.04.02, 10:38
      Jak wrócić? Czy wrócić? Trudne pytanie Piotrze i boję się, że mało będzie
      konkretów za Twoim ZA. Ten program 997 to możesz sobie darować spokojnie, bo
      tak jak to napisał Zoppoter, jest to faktycznie program o trudnych,
      niewykrytych zbrodniach i nie można przekładać go na polską codzienność. A czy
      Polska jest krajem bezpiecznym? Nie, nie jest. Nas, jej zwykłych, szarych
      mieszkańców męczą najbardziej te drobne przestępstwa: wyrywanie torebek na
      ulicy, kieszonkowcy, włamania do mieszkań. I są to przestępstwa, gdzie
      wykrywalność jest chyba najniższa. Ale rodzi się inne pytanie: na ile u nas
      jest bardziej niebezpiecznie niż np. w USA? Zdaje się, że to Ty pisałeś, że
      nosisz ze sobą w portfelu tylko kilka dolarów? Ja też noszę w torebce najwyżej
      100 zł. Czy więc w Polsce jest gorzej pod tym względem niż w Stanach? Nie wiem.
      Nie byłam tam. A żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba by pożyć trochę i tam
      i tutaj.
      A ZA? Wiesz, nad Motławą pochylają się właśnie biało-różowe gałęzie kwitnących
      drzew...
      Pozdrawiam:)
      • zoppoter Re: Jak wrocic? 22.04.02, 09:41
        petelka napisał(a):

        > Jak wrócić? Czy wrócić? Trudne pytanie Piotrze i boję się, że mało będzie
        > konkretów za Twoim ZA. Ten program 997 to możesz sobie darować spokojnie, bo
        > tak jak to napisał Zoppoter, jest to faktycznie program o trudnych,
        > niewykrytych zbrodniach i nie można przekładać go na polską codzienność. A czy
        > Polska jest krajem bezpiecznym? Nie, nie jest. Nas, jej zwykłych, szarych
        > mieszkańców męczą najbardziej te drobne przestępstwa: wyrywanie torebek na
        > ulicy, kieszonkowcy, włamania do mieszkań. I są to przestępstwa, gdzie
        > wykrywalność jest chyba najniższa. Ale rodzi się inne pytanie: na ile u nas
        > jest bardziej niebezpiecznie niż np. w USA? Zdaje się, że to Ty pisałeś, że
        > nosisz ze sobą w portfelu tylko kilka dolarów? Ja też noszę w torebce najwyżej
        > 100 zł. Czy więc w Polsce jest gorzej pod tym względem niż w Stanach? Nie wiem.

        Widziałem ostatnio (chyba we "Wprost") artykuł o takiej własnie przestępczości, o akcji "Zero tolerancji" w
        Nowym Jorku i o tym jak to jest w Polsce. W ciągu ostatnich czterech lat przestępczość w Warszawie z
        niższej od tej w Nowym Jorku zmieniła się w prawie dwukrotnie wyższą. Oczywiście w przeliczeniu na
        liczbę mieszkańców.
        No cóż, "Zero Tolerancji" w Nowym Jorku przyniosło pożądane skutki. W Polsce nie ma szans na
        realizację, bo Polacy wiele przestępstw i wykroczeń uważają za rzecz zupełnie naturalną (lekceważenie
        przepisów drogowych, praw autorskich, przepisów porządkowych, paserstwo) i są one popełniane
        powszechnie przez ludzi skądinąd całkiem przyzwoitych, o wysokim prestiżu społecznym.

    • Gość: Stefan Re: Jak wrocic? IP: 213.76.179.* 19.04.02, 22:08
      flybylot1:
      > moja zona mowi, ze bezpieczniej jest tu, w USA

      Zajrzyj do statystyk. Np. przestepczosc w Polsce: www.policja.pl/statys.html
      i (dla porownania) przestepczosc w USA: www.albany.edu/sourcebook/ .

      A oto dwie liczby za r. 1999 (nie znalazlem nowszych danych o USA, pewnie zle
      szukalem):

      Zabojstwa na 100tys. mieszkancow
      • Gość: Anna Re: Jak wrocic? IP: 80.248.193.* 19.04.02, 23:22
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > flybylot1:
        > > moja zona mowi, ze bezpieczniej jest tu, w USA
        >
        > Zajrzyj do statystyk. Np. przestepczosc w Polsce: www.policja.pl/statys.html
        > i (dla porownania) przestepczosc w USA: www.albany.edu/sourcebook/ .
        >
        A ja Ciebie rozumiem i Twoja zone. Trudno zyc w rozkroku tyle lat. Mieszkanie w
        Polsce to nie wszystko. Zastanowcie sie, czy bedziecie mieli prace, bo "wielkie
        dolary" w Polsce stana sie nagle bardzo male. A z praca dajaca godziwy zarobek
        moze byc kiepsko. Jesli zas macie znajomosci w tym zakresie (kiedys sie
        mowilo "plecy"), to nie bedzie tak zle. Po pierwszym szoku mozna sie
        przyzwyczaic, byleby nie za bardzo sie rzucac w oczy sasiadom...
        A w Ameryce jest mimo wszystko fajnie. Ja przynajmniej odczuwalam wolnosc prawie
        przez skore... Pozdrawiam, zastanowcie sie jeszcze. Mieszkanie mozecie kupic, ale
        powrot musi byc dobrze przygotowany. Anna.
        > A oto dwie liczby za r. 1999 (nie znalazlem nowszych danych o USA, pewnie zle
        > szukalem):
        >
        > Zabojstwa na 100tys. mieszkancow
        • Gość: sharky Re: Jak wrocic? IP: *.blastoise.dialup.pol.co.uk 20.04.02, 00:01
          Jestes czlowiekiem zyjacym na przepasci: nigdy nie bedziesz 100% Amerykaninem a
          zycie w Polsce znasz jedynie z TV. Takie sa uroki emigracji. Ja po 2 latach nie
          bardzo mam o czym gadac ze starymi kumplami, ktorzy dla mnie wydaja sie tacy
          prowincjonalni a ja jestem dla nich kims obcym, kto przyjezdza tylko na
          wakacje. Wiekszosc moich znajomych, ktorzy wrocili do Polski zaluje tej decyzji.
          • Gość: les1 Re: Jak wrocic? IP: *.mweb.co.za 20.04.02, 00:23
            Znowu blysnales...
            "Tacy prowincjonalni..."
            Kurwa twoja mac...
            Nie mogles napisac...inni?
            Bardzo jestem ciekawy co oni o tobie mysla?....
            Wyzej sra ...jak mysli?...Prawdopodobnie
            I to tylko po 2-ch latach!!!
            Sic
            • iwa.ja Re: Jak wrocic? 20.04.02, 00:29
              Les, daj spokój, jutro, nie, pojutrze pogadamy. Przestań, proszę,
              przestań...Idź spać, proszę.
              • Gość: u92 Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.02, 00:46
                Les
                On to zauwazyl po 2 latach ale jeszcze bedzie potrzebowal nastepnych 10 zeby
                myslec inaczej o kumplach.Ten blad robi wielu niestety.
                • Gość: les1 Re: Jak wrocic? IP: *.mweb.co.za 20.04.02, 01:08
                  Masz racje..U
                  Tylko, ze podobno, kolegow poznaje sie w......
                  Co ja pisze? on pisal "kumple"!!! Kumple to sa pod kioskiem z piwem...
                  Oxford..... KJM....
              • Gość: les1 Re: Jak wrocic? IP: *.mweb.co.za 20.04.02, 00:57
                Przepraszam wszystkich.... nie powinienem....
                Podatki dzisiaj (wczoraj) placilem i tylko iskierki brakowalo...jak ja ich
                kocham...
                Dzisiaj tzn.Sobota to ty iwa nie mozesz!!! Urodzinowe party!
                Mam w W-wie kolege po fachu.... 198 wzrostu, przyjemna buzka, maniery etc....
                Jesli party tylko dla gosci zaproszonych to jego moge polecic... pelna kultura
                i nikt, kogo nie ma na liscie gosci na pewno nie wejdzie i co najwazniejsze
                przyjecia nie zepsuje... Dyskrecja gwarantowana....
                Odpisz....bedzie to moj prezent urodzinowy...
                • flybylot1 Re: Jak wrocic? 20.04.02, 07:46
                  A ja wyczytalem w"Polityce", ze przestepczosc w W-wie w porownaniu z Nowym Jorkiem (tylko tam nasze
                  media maja swych korespondentow - pytam dlaczego, skoro w Chicago Polonii najwiecej?) wzrasta. Rozumiem,
                  ze tak jest wszedzie... Tymczasem bywajac w PL nigdy nie spotkalem sie z napastnikiem, zas w USA 3 razy
                  kradziono mi auto (to samo, zawsze wracalo), a raz doznalem bezposredniego ataku z bronia w reku (na cale
                  szczescie jeszcze zyje)... Glupawa Tv Polonia karmi nas opisami zbrodni popelnionymi na tych, co wracaja. To
                  jakby namawianie do pozostania. Ja rozumiem - koles za granica sle dulary i nie zasmieca naszego rynku pracy.
                  Fajnie! Ale moze ten koles ma wszystkiego dosc i chce - zwyczajnie - zamieszkac na stare lata miedzy swymi?
                  Wiec jak to jest? Spokojnie i bezpiecznie, czy zle i spier...?
                  Piotr
                  • Gość: BURAK Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 04:17
                    Spokojnie i bezpiecznie, czy zle i spier...?
                    Piotr
                    Jest zle i spier......
                    • Gość: Carioca Re: Jak wrocic? IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.02, 19:25
                      Zastanawialam sie jak odpowiedziec na Twoje pytanie,
                      ktore naprawde nie jest latwe.
                      Nie, nie moge i nie chce za Ciebie decydowac - jestes
                      sam kowalem wlasnego losu, jak my wszyscy.

                      Wracam do Trojmiasta bardzo chetnie, ale tylko jako
                      turysta.
                      Na stale... nie chetnie !!!.
                      Obawiam sie, ze byloby mi bardzo ciezko na nowo sie
                      przystosowac.
                      Przyzwyczailam sie juz do innego zycia, a tu gdzie
                      aktualnie mieszkam jest o wiele latwiej.
                      Mojego pana nawet nie pytam o powrot do Polski, znam
                      doskonale jego odpowiedz, ktora brzmi : NIE !!!
                      Tak to juz jest; ze do dobrego szybko sie
                      przyzwyczajamy, ale jak juz jest troche ciezej narzekamy.


                      Zastanawiam sie, co Ciebie tak ciagnie w polskie strony ?.
                      Przesylam pozdrowionka :)


      • Gość: Szpadel  Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 19:25
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > flybylot1:
        > > moja zona mowi, ze bezpieczniej jest tu, w USA
        >
        > Zajrzyj do statystyk. Np. przestepczosc w Polsce: www.policja.pl/statys.html
        > i (dla porownania) przestepczosc w USA: www.albany.edu/sourcebook/ .
        >
        > A oto dwie liczby za r. 1999 (nie znalazlem nowszych danych o USA, pewnie zle
        > szukalem):
        >
        > Zabojstwa na 100tys. mieszkancow
        • Gość: Stefan Re: Jak wrocic? IP: 213.76.179.* 21.04.02, 21:42
          Ja:
          > Zabojstwa na 100tys. mieszkancow
          • Gość: les1 Re: Jak wrocic? IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 21.04.02, 22:13
            Typowe... nie chcialo ci sie Stefanku poczytac?....
            Ale, na pewno zachcialo sie tobie zamieszczac swoje wlasne zdanie!...
            Czyli, typowe podejscie.... cos wiem... niezbyt duzo ale moje zdanie jest
            najwazniejsze....
            Liczy sie pierwsza impresja....
            Brawo! Dziekujemy za twoje opinie...
            Nie zapomnij nastawic budzika.... Boss nie lubi spoznialskich....
            • flybylot1 Re: Jak wrocic? 22.04.02, 07:13
              Nic z tego nie rozumiem. Przytaczacie statystyki, cytujecie kodeksy, a tu przeciez nie o to chodzi!
              Pytanie bylo dosc proste - wracac, czy nie? W USA przestepczosc nabijaja czarni i drug-dealers (tez w
              wiekszosci czarni). Wiezienia sa przepelnione "dziecmi Afryki", ale agresja jest w pewnym sensie
              cecha narodowa Amerykanow. Tu po prostu dobrze byc "twardzielem" - tego chca od nas wladze, tego
              wymaga nieprzyjazne otoczenie. W Ameryce nie spotkacie ludzi spacerujacych ulicami po
              zapadnieciu zmroku. A statystyki? No coz - ze statystykami jest ogolnie tak: w pewnej gminie byl sobie
              1 PGR i 99 indywidualnych. PGR mial 901 krow, a indywidualni po jednej. Statystycznie wychodzi, ze
              na gospodarstwo przypadalo po 10 krow. Jesli chodzi o przestepczosc, tu statystyka moze byc rozna -
              przestepstwa wykryte, przestepcy skazani, liczenie lub nie liczenie przestepstw drobnych itd. Np. - jak
              juz pisalem jeden z moich samochodow kradziono 3 razy (a wiec teoretycznie 3 przestepstwa), ale
              sprawce schwytano raz (jedno?) i skazano (bo recydywa) na 6 tygodni wiezienia (drobne), z czego
              odsiedzial 3 dni, bo go latynoski ksiadz wykupil (a wiec kary nie odbyl). To zupelnie tak, jak ze
              statystykami seksualnymi: ze szczeka u ziemi wyczytalem gdzies (Polityka, Wprost?), ze w USA seks
              jest wielokrotnie lepszy niz w RP, bo tak wykazalo badanie tzw. opinii. Tymczasem okazuje sie, ze
              przecietna dlugosc stosunku plciowego w Ameryce to... 4 minuty!
              I jeszcze jedno - pewien moj znajomy, Grek (lingwista - zna kilkanascie jezykow, w tym - dobrze -
              polski), profesor Loyola University w Chicago, zostal zaproszony do odbycia serii wykladow w UCLA w
              Los Angeles. Pojechal, drugiego dnia zamarzyl mu sie spacer. Szedl spokojnie chodnikiem (jak
              zwykle pustym), gdy nagle obskoczyly go 4 radiowozy. Nim sie obejrzal lezal z morda na masce, skuty
              i obmacany (fakt, ze wyglada na Greka - Turka, Araba, Zyda, niepotrzebne skreslic). Po pol godzinie,
              gdy wreszcie zdolal sie wytlumaczyc i pokazac papiery, zapytano go - po co szweda sie pieszo po
              mieszcie, gdzie nikt nie chodzi, bo niebezpiecznie. Chodzic moze tylko knujacy zbrodzien...
              I na koniec - co mnie tak przymulilo, ze chce wracac? Jakzez godziwe pytanie - otoz urodzilem sie w
              Polsce, w Polsce wychowalem, Polske kocham. Wystarczy? Rozczulam sie gdy widze w tv jakies
              znajome, pelne wspomnien miejsce, marze o byciu tu, wejsciu tam, zobaczeniu owam. Wystarczy? A
              moze to nienaturalne? Moze jestem glupim zboczencem bez krzty pomyslunku? Moze nie potrafie
              docenic dobr, jakie oferowala mi Ameryka? Moze - jak tysiace imigrantow - powinienem codziennie
              dziekowac Bogu, ze pozwolil mi istniec w tym wlasnie kraju - potedze poteg i stolicy demokracji? Moze
              jestem paskudnie niewdzieczny...
              Koncze, nie warto...
              • Gość: Stefan Re: Jak wrocic? IP: 213.76.179.* 22.04.02, 11:39
                flybylot1:
                > Przytaczacie statystyki, cytujecie kodeksy, a tu przeciez nie o to chodzi!

                Pytales o przestepczosc...

                > Pytanie bylo dosc proste - wracac, czy nie?

                Chlopie, przeciez nikt Ci tak ogolnego problemu nie rozwiaze, to jest Twoje
                zycie. Inni moga najwyzej dostarczyc Ci wlasnych czastkowych pogladow, zeby Ci
                ulatwic wyrobienie sobie swojego.

                Ja osobiscie uwazam moje 2 lata w USA za ciekawe doswiadczenie zyciowe, ktore
                chetnie bym jeszcze powtorzyl. Ale absolutnie nie chcialbym w USA mieszkac na
                stale. W tym czasie raz odwiedzilem Europe i to wcale nie Polske, tylko Danie.
                I nagle poczulem sie jak w domu pomimo, ze nie znam dunskiego ani w zab a z
                amerykanskim nie mam trudnosci. Nie wiem, skad sie to poczucie bralo, pewnie z
                jakichs drobiazgow.

                Normalny wyglad miasta, sklepy dla normalnych ludzi w centrum, w tych sklepach
                chleb bez woreczka plastikowego, normalnie dzialajaca komunikacja autobusowa,
                mozna pojsc gdzie kto chce, mozna wyjechac z miasta na rowerze zwykla droga (a
                nie autostrada) i znalezc sie na normalnej wsi...

                W USA przeszkadzalo mi wlasnie to, ze nic nie mozna. Sam piszesz, ze nie mozna
                wchodzic do pewnych dzielnic miasta i ze nie mozna chodzic na piechote. Mozna
                jechac po niekonczacej sie autostradzie (aby nie za wolno i nie za szybko),
                nabawiac sie otepienia samochodowego i odciskow na dupie. Stanac na poboczu i
                popatrzec na zachod slonca juz nie mozna, bo za chwile ma sie policje na karku.
                Chyba ze w danym miejscu jest oficjalnie zatwierdzony punkt widokowy. Czulem
                sie stale jak na krotkim lancuchu. Ale duzo ludzi znajduje w Ameryce wlasnie
                wolnosc, widac maja inne potrzeby.

                Jesli Cie interesuja moje doswiadczenia amerykanskie, to zajrzyj pod
                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Papers/Leisure/#Ameryka . Tylko pamietaj, ze
                to bylo pisane bardzo subiektywnie i dla ludzi, ktorzy Ameryki raczej nie znaja.

                - Stefan

              • Gość: Szpadel Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 19:06
                Myślę,źe tęsknota,nostalgia itp.przestają mieć moc po przyjeździe do Polski,
                zaczynają się natomiast inne problemy,które naleźy wziąść pod mikroskop przed
                podjęciem ostatecznej decycji.Najlepiej gdyby się dało to przyjechać na próbę,
                dogłębnie przeanalizować motyw wyemigrowania,zapytać dlaczego inni wracają,
                dlaczego inni pozostają,a najwaźniejsze to nie palić za sobą mostu powrotu
                do USA,.
            • Gość: Stefan Re: Jak wrocic? IP: 213.76.179.* 22.04.02, 09:48
              les1:
              > Brawo! Dziekujemy za twoje opinie...

              A ile Was jest? O, przepraszam, to jest zapewne pluralis maiestatis. Jestem
              wdzieczny Waszej Wysokosci za podziekowania.

              les1:
              > Typowe... nie chcialo ci sie Stefanku poczytac?....

              Moze w takim razie wypieszczony paluszek Waszej Niepismiennosci raczylby
              laskawie kliknac w podane przeze mnie (albo jakies inne) odsylacze a potem
              obwiescic co Jasnie Pan znalazl osobiscie.

              > Boss nie lubi spoznialskich....

              Czy w Waszej czesci Afryki na szefa mowi sie ,,boss''? Jak slodko...

              - Stefan
          • Gość: Szpadel Re: Jak wrocic? IP: *.proxy.aol.com 22.04.02, 18:56
            Jeźeli brać pod uwagę ogólne statystyki,to wychodzi na to ,źe przestępczość w
            USA jest wyźsza aniźeli w Polsce.Natomiast wgłębiając się wszczególy takie jak;
            1.60% cięźkich przestępst w USA popełnianych jest przez czarną populację USA
            na czarnej populacji USA,stanowiącej 10% populacji USA.
            2.60% więziennej populacji USA stanowią czarni więźniowie,20%-latynosi,10% biali,
            10% inni.
            3.90% cięźkich przestępstw popełnionych na Polakach,popełnianych jest poprzez
            drugich Polaków.To samo dotyczy innych narodowości zamieszkujących USA.
            Z tego wniosek,źe jeźeli Polacy w USA mieszkają pomiędzy białymi innej
            narodowości,to ich bezbieczeństwo osobiste statystycznie wygląda bardzo róźowo w
            porównaniu z powracającymi do kraju emigrantami,którzy odróźniając się swoją
            zamoźnością stają się łatwym łupem polskiego świata przestępczego.
            Poza tym w USA moźna uprzystojnić swoje bezpieczeństwo poprzez nabycie broni
            palnej,co w Polsce jest zarezerwowone wyłącznie dla policjantów i złodzieji.
            • flybylot1 Re: Jak wrocic? 23.04.02, 07:15
              Szpadel! Gdzies ty to wyczytal?! Czarni to 2.6% wiezniow? Oni stanowia co najmniej 70%! Wystarczy obejrzec
              chocby jeden z "poprawnych politycznie" filmow o amerykanskich wiezieniach, gdzie 50% to norma. Prawda jest
              smutniejsza (dla czarnych). Zreszta w twojej wlasnej statystyce masz ow blad zawarty - policz dobrze. A skad
              u ciebie takie dokladne wyliczenie polskiej przestepczosci w USA? O ile wiem takie statystyki w ogole nie istnieja,
              bo albo mowi sie o "bialych" albo o "imigrantach". Polak - morderca - Madej jest jedynym przedstawicielem naszej
              nacji w celi smierci. O innych nic mi nie wiadomo.
              Pozdrawiam
              Piotr
              • flybylot1 Re: Jak wrocic? 23.04.02, 07:25
                I jeszcze jedno.
                W USA generalnie latwo kupic bron. Ale w Chicago nie mozna ani kupic, ani zarejestrowac. Ostatnio American
                Rifle Association wymyslila "prezent" dla mieszkancow naszego miasta - daja co miesiac 1 pistolet jednemu
                obywatelowi Wietrznego Miasta. Wladze zareagowaly natychmiast - kazdy obdarowany przyjmujac prezent
                popelnia przestepstwo. Chodzi oczywiscie o bron krotka i maszynowa, bo mysliwska wolno miec, pod
                warunkiem, ze w domu trzyma sie ja pod kluczem, a jadac na polowanie w bagazniku i z zamkiem blokujacym na
                spuscie (oczywiscie rozladowana). Nie tak dawno rozmawialem z policjantami, ktorzy dali mi taka rade: jesli
                wtargnie do twego domu uzbrojony rabus, a ty go zastrzelisz na progu, to - nim wezwiesz policje - wciagnij trupa
                do srodka tak, zeby caly, wraz ze stopami, znalazl sie w mieszkaniu. Tylko w ten sposob masz szanse uniknac
                oskarzenia o morderstwo...
              • Gość: Stefan Ale pri-quo-pro! IP: 213.76.179.* 23.04.02, 09:24
                flybylot1:
                > Szpadel! Gdzies ty to wyczytal?! Czarni to 2.6% wiezniow? Oni stanowia co
                > najmniej 70%!

                Tak to jest z niestaranna interpunkcja. Szpadel napisal:

                > 1.60% cięźkich przestępst w USA [...]

                To nie jest jeden i szescdziesiat setnych, tylko ,,Punkt 1 wypowiedzi.
                Szescdziesiat procent ciezkich przestepstw w USA ...''. Ale Szpadel nie zadbal
                o odstep po kropce, bo ma gdzies jakies tam odstepy, a Ty zapomniales, ze po
                polsku czesc dziesietna od calkowitej oddziela sie przecinkiem a nie kropka (jak
                w USA). Podobnie jest dalej:

                Szpadel:
                > 2.60% więziennej populacji [...]

                Czyli ,,Punkt 2 wypowiedzi. Szescdziesiat procent wieziennej populacji...''. I
                jeszcze dalej:

                Szpadel:
                > 3.90% cięźkich przestępstw popełnionych na Polakach [...]

                Niby mowicie tym samym jezykiem... Ale jak sie rozmawia z Czechami, to bywa
                jeszcze smieszniej. Wiec sie nie przejmuj.

                - Stefan

                • flybylot1 Re: Ale pri-quo-pro! 24.04.02, 06:57
                  Dzieki, zrozumialem i przestaje sie przypieprzac! Rzeczywiscie qui-pro-quo, hehehe!
                  Piotr
                • Gość: Szpadel Re: Ale pri-quo-pro! IP: *.proxy.aol.com 24.04.02, 18:18
                  Dzięki za korektę mojej interpunkcji.
                  Wracając do tematu bezpieczeństwa emigrantów z Polski i do Polski,
                  chciałbym się podzielić moimi spostrzeźeniami..
                  Emigrantów z Polski dwudziestego wieku moźnaby podzielić na trzy zasadnicze
                  kategorje.
                  1. Lata dwudzieste- emigracja za chlbem,przewaźnie z Galicji,przewaźnie do
                  Chicago.
                  2. Lata powojenne- źołnierze AK, źołnierze armi Gen. Andersa,źołnierze Armi Gen
                  Maczka,piloci i mechanicy polskich dywizjonów lotniczych z Anglii,polscy źydzi.
                  3. Lata przed solidarnościowe- polscy Źydzi i nieliczni uciekinierowie Polacy.
                  4. Lata solidarnościowe- całe spectrum społeczeństwa polskiego.
                  W czym rzecz ? Jak wygląda to dzisiaj ? Jaki wpływ mają ci ludzie na najnowszą
                  emigrację ?.
                  1'. Lata dwudzieste- mało pozostało stu letnich emigrantów, ich potomstwo jest
                  zamerykanizowane,tańczą polkę,chodzą do kościoła i niewiele ich interesują
                  sprawy
                  najnowszej emigracji.
                  2'. Lata powojenne- wojskowi emigranci rozrzuceni po całych Stanach,aktywni
                  w takich organizacjach jak Kongres Poloni Amerykańskiej,który ma inną agendę
                  aniźeli pomoc najnowszej emigracji.Źydzi tradycyjnie źerują na nowo przybyłych
                  Polakach,szczególnie instytucje jak Polam Federal Credit Union,Lot i inne
                  źydowskie biznesy.Z tymi kooperuje grupa t.zw. Warszawiaków- cwaniaków .
                  3'. Lata przed solidarnościowe- polscy Źydzi,którym naganiają klijentów
                  rekrutowanych z nowo-przybyłych emigrantów do ich finansowych instytucji
                  Warszawiacy cwaniacy.
                  4'. Lata solidarnościowe- fala emigrantów,która często płaci najwyźszą cenę za
                  naiwne myślenie,źe mówiący po polsku w USA to dobrze źyczący ludzie.
                  Gdzie w świelte powyźszego jest bezpieczne miejsce dla nowo przybyłych
                  emigrantów z Gdańska? Moim zdaniem z daleka od wspomnianych powyźej t.zn. pośród
                  Amerykanów,lub lepiej emigrować do Canady lub Australii,czy Nowej
                  • flybylot1 Re: Ale pri-quo-pro! 25.04.02, 08:48
                    Bzdura czy niewiedza?
                    Pierwsza fala imigracji zarobkowej to lata po Powstaniu Styczniowym, kiedy to zakladano pierwsze polskie
                    organizacje w USA. Nie wszystkie przetrwaly, ale istnieja do dzis Zwiazek Narodowy Polski i Zjednoczenie
                    Polskie Rzymsko-Katolickie oraz Hallerczycy. Lata 20-te to druga fala. Trzecia to bardzo (do dzis) patriotyczna
                    imigracja "zolnierska" z wielkimi postaciami jak np. "Ref-Ren" (autor "Czerwonych makow"), Zbyszek Chalko
                    (znany poeta) czy tez Boguslaw Wierzbianski (red. nacz. "Nowego Dziennika"). Czwarta to imigracja "posrednia"
                    - np. Czeslaw Milosz. Czwarta to post-solidarnosciowa, a piata, obecna, zarobkowa - bardzo propolska i skrajnie
                    nacjonalistyczna.
                    Radze uzupelnic wiedze...
                    Bez uraz
                    Piotr
                    • Gość: Szpadel Re: Ale pri-quo-pro! IP: *.proxy.aol.com 25.04.02, 16:34
                      Jakby uwaźniej umiał czytać,to zauwaźyłbyś,źe ja pisałem o emigracji 20 wieku
                      i to bardzo ogólnie.Buzury to powiedziałbym trzeba najpierw wzkazać udowodnić,
                      a wtedy nazywać bzdurami ludzką pracę w moim przypadku moją wypowiedź na forum.
                      • flybylot1 Re: Ale pri-quo-pro! 30.04.02, 07:22
                        Chapeau bas, Szpadel!
                        Przeczytalem uwaznie raz jeszcze i oddaje honor. Z jednym wszakze zastrzezeniem - ty piszesz o Nowym
                        Jorku, a to nie jest miasto reprezentatywne dla Polonii. Prawda jest, ze polskie NYC ma powazne klopoty, bowiem
                        zarowno slynna Credit Union, jak i "Nowy Dziennik", organizacje w stylu NPAJAC itp wymknely sie z polskich rak,
                        ale nie wszedzie jest tak samo. Masz racje - imigracja zolnierska wymiera, bardzo asymiluje sie jej drugie i trzecie
                        pokolenie. I tylko ci z najdawniejszej Polonii wciaz (jak piszesz) tancza Polke i stanowia aktyw organizacji
                        polonijnych, bez ktorego (aktywu) dawno by wymarly.
                        Masz za zle starej Polonii, ze nie interesuje sie mloda, ze nie pomaga, ze trzyma sie z dala? A czy my - "mloda"
                        emigracja szukamy z nimi zblizenia? Co robimy, by zastapic "sprochniale" organizacje polonijne naszymi, nowymi,
                        preznymi? A no nic...
                        Kazda fala emigracji to wartosc sama dla siebie. I ta pierwsza, ktora szukala za Oceanem chleba oraz uwolnienia
                        z pet narzuconych przez zaborcow. I ta druga, ktora chciala wrocic, o to sie przeciez bila, ale jej nie pozwolono. I
                        ta trzecia, przypadkowa i nierozwojowa. I ta czwarta, ktorej odebrano mlodosc, szanse i nadzieje na lepsza
                        Polske. I ta najnowsza, znow - jak pierwsza - idaca za chlebem. Kazda nastepna odstaje od poprzednich i nie ma
                        z nimi nic wspolnego. Starzy zakladali "Sokola", zolnierze harcerstwo, solidarnosciowcy "Pomost" i tylko nowi nic,
                        bo nie sa jeszcze na etapie organizowania sie...
                        Ale uwierz mi - sa tacy (a wywodza sie ze wszystkich emigracji naraz), ktorzy chca cos robic, dzialac, tworzyc,
                        takze w NYC, w Chi, w LA, na Florydzie itp itd.
                        Pozdrawiam
                        Piotr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka