Dodaj do ulubionych

Szukam ludzi z 3miasta!

17.04.02, 13:57
Szukam ludzi z Trójmiasta otwartych, wesołych, takich, którzy kochają życie i
cieszą się z najmniejszych okruszynek radości jaką daje egzystencja :-)
Szukam ludzi, którzy nauczą mnie pić piwo (może się przekonam). Przyjaciół, z
którymi pójdę na spacer nad morze (mieszkam 5 minut od plaży), do kina.
Zaproszę ich do siebie na "grytę" :-), oni mnie.
Jeśli komuś brakuje towarzystwa, chciałby ze mną pogadać o wszystkim i o
niczym... Zapraszam. Odezwijcie się bratnie, pokrewne duszyczki :-)
26latka

Obserwuj wątek
    • zoppoter Bardzo fajnie! 17.04.02, 14:27
      Tylko nie wiem, czy traktowac to dosłownie (przyjaciele w liczbie mnogiej) czy metaforycznie (czyli
      pojedynczy przyjaciel o okreslonej płci i w okreslonym wieku)...
      • oryza Do zoppoter 17.04.02, 14:37
        zoppoter napisał(a):

        > Tylko nie wiem, czy traktowac to dosłownie (przyjaciele w liczbie mnogiej) czy
        > metaforycznie (czyli
        > pojedynczy przyjaciel o okreslonej płci i w okreslonym wieku)...

        Hhmm, metaforycznie. Z metaforami to jest już tak, że czasami nie za bardzo
        wiadomo jak je rozumieć a z symbolami... to już lepiej nie mówić :-)
        Gdybym szukała pojedynczego przyjaciela o określonej płci i określonym wieku
        (lege: mężczyzny), to bym zamieściła anons na stronie www.randki* albo innej :-0
        Może być pojedynczy przyjaciel/przyjaciółka albo nawet cały tabun. Chcę po prostu
        poznać ciekawych ludzi (nieważne kobiet czy mężczyzn), może nawet się
        zaprzyjaźnić. Należę do gatunku homo sapiens, który wierzy w istnienie prawdziwej
        przyjaźni pomiędzy ludźmi. Przypadek beznadziejny ;-)
        Pozdrawiam serdecznie. Do zobaczenia.
        oryza
        • zoppoter Tak tylko spytałem... 17.04.02, 14:42
          dla pewności, bo to różnie bywa...

          A właściwie, to dlaczego nie lubisz piwa?
          • iwa.ja Re: Tak tylko spytałem... 17.04.02, 15:22
            Ja w tym samym temacie? Ale, niestety, miszkam prawie 400 km od plaży...Temat
            mi się baaardzo podoba.
            • zoppoter Re: Tak tylko spytałem... 17.04.02, 15:39
              iwa.ja napisał(a):

              > Ja w tym samym temacie? Ale, niestety, miszkam prawie 400 km od plaży...

              Eeee, przesada. Zalew Zegrzyński zaprasza... O Wiśle wciąż nieuregulowanej (więc z plażą) nie
              wspomnę...

              > Temat
              > mi się baaardzo podoba.

              No własnie. Taki jakiś ciepły. Taki błysk diamentu w tym okrutnym swiecie...
            • Gość: kosa Chetnie IP: *.gdan.gazeta.pl 17.04.02, 15:40
              Piszę się na to, dla bezpieczeństwa wezmę żonę. Tylko co to jest �gryta�?
    • sombre Re: Szukam ludzi z 3miasta! 17.04.02, 16:30
      Witam nową forumowiczkę :)
      Oj, jak miło takie cuś poczytać :)
      W konkurencji plażowej moje osiągi oscylują tak wokół 10 kilometrów,
      ale za to w temacie leśnym zdecydowanie przoduję (jak na razie ;) - jakieś
      50 parkroków :)) Kto da mniej? :)))
      Przyłączam się do zapytania przedmówcy... co to takiego ta gryta? :)))
      • iwa.ja Re: Szukam ludzi z 3miasta! 17.04.02, 16:50
        No, i wszystko wskazuje na to, że w Gdańsku narodziła się nowa, świecka
        tradycja. (co to jest "gryta"?)
        • Gość: Krzysiek Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: 192.168.2.* 17.04.02, 18:35
          Iwa ma 400 km do morza,
          ja mam 100 m do morza,
          a za niespełna półtora tygodnia...
          będziemy razem pili sobie piwo (_)] (_)] (_)]
          jakieś 700 km od morza. A co!
          (zgadnijcie, gdzie się poznaliśmy?)

          A można też się umówić na jakimś wieczorku muzycznym, powiedzmy szantowym, albo
          turystycznym. Fajnych miejsc tego typu jest kilka.
          Np. "Wielki Błękit" w piątki wieczorem są szanty (to knajpka przy molo w
          Brzeźnie).
          W "Kontraście" w Gdyni w okolicy plaży też są szanty - dokładniejsze informacje
          tu:
          gdynia.naszemiasto.pl/imprezy/szczegoly/13624.html
          A Sopocie raz na jakiś czas takie wieczorki (szanty i turystyczne)odbywają się
          w kawiarni "Pod żaglami", nieopodal przystani rybackiej i deptaku, przy
          hotelu "Bursztyn".
          Taka impreza to świetna okazja na (roz)poznanie. I naukę picia piwa ;-)))
          Aha, na początku czerwca będzie trochę wieczorów tego typu z okazji "tygodnia
          Bieszczadów i Beskidu Niskiego" - dam znać.

          Co to jest gryta?
          • iwa.ja Co to jest ta gryta!!! 17.04.02, 18:44
            Jak nie powiesz, to oberwiesz ringabuliną! A w czerwcu, nad morzem, mniam...
            Krzysiek, wolisz z puszki czy beczkowe? :))))
            • jo_jo Gryta 17.04.02, 19:05
              W moim domu termin "gryta" uzywany jest na okolicznosc
              pewnego "jednogarnkowego" dania - czegos w rodzaju skandynawskiej wersji
              gulaszu. "Gryta" oznacza po prostu garnek; moze to byc ciezki zeliwny gar, do
              ktorego wrzuca sie - wedle upodoban - np. mieso, jarzyny itd. W tym garnku
              mozna smazyc, dusic, gotowac...
              Jesli Oryza chce zaprosic na taka wlasnie "gryte" - goraco polecam!

              Pozdrowienia z Oslo
              J.
            • Gość: Krzysiek Re: Co to jest ta gryta!!! IP: 192.168.2.* 18.04.02, 17:16
              No pewnie że beczkowe!
              Ale "puszczanym" też nie pogardzę. Na przykład w jakim plenerze nad potokiem,
              przy ognichu, powiedzmy w Polanach Surowicznych ;-)))
              (mniam!)
              • iwa.ja Re: Co to jest ta gryta!!! 18.04.02, 17:34
                A dostawa z Jaślisk?!!!
    • Gość: fritz Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: 195.116.73.* 17.04.02, 18:50
      co to jest 'gryta'?!też mieszkam niedaleko od morza.a picia piwa to nauczę
      chyba każdego. a!mieszkam w Olivie pzdr ;-))))))))
    • Gość: aCh moja propozycja IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 17.04.02, 19:19
      moge nauczyc pic piwo i inne trunki, jak rowniez moge zabrac na koncert ale nie
      szantowy!!!!
      o chocby taki malenczuk przychodzi mo do glowy
      kurde grafoman sie ze mnie zrobil
      :(
      • lucy_z Re: moja propozycja 17.04.02, 19:22
        Gość portalu: aCh napisał(a):

        > moge nauczyc pic piwo i inne trunki, jak rowniez moge zabrac na koncert ale nie
        >
        > szantowy!!!!
        > o chocby taki malenczuk przychodzi mo do glowy
        > kurde grafoman sie ze mnie zrobil
        > :(

        Witaj ACH:))) Nie lubisz koncertów szantowych?????
        • iwa.ja Re: moja propozycja 17.04.02, 19:40
          Słuchajcie, znowu się gromadzimy na jakimś zabawowym wątku. Zaraz przyjdą oni,
          uwaga! Nie otwierajcie!
          aCh, ostatnie szanty przeżylam w piątek. Doskonale się bawilam. Było to o 1.00,
          więc dopiero następnego dnia mi powidziano, że to były szanty.
          • iwa.ja i zmyla się, ta Oryza! 17.04.02, 22:57
    • Gość: u92 Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 23:07
      Smutne :(
      • Gość: Carioca Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 23:11
        Gość portalu: u92 napisał(a):

        > Smutne :(

        Usmiechmij sie !
        Wiosna, jutro nowy dzien i nowe nadzieje ! :)


        • iwa.ja Re: Szukam ludzi z 3miasta! 17.04.02, 23:14
          Ale ja mam dzisiaj smutne święto...Myślałam, że chociaż wlaścicielka watku się
          poczuje...
          • Gość: Carioca Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 23:18
            iwa.ja napisał(a):

            > Ale ja mam dzisiaj smutne święto...Myślałam, że chociaż wlaścicielka watku się
            > poczuje...

            Daj szanse, nie skreslaj !
            Moze z pracy stuka i jutro sie pojawi ?

            • Gość: les1 Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.mweb.co.za 17.04.02, 23:24
              Tak, tak... ma siedziec przez 12-cie godzin i czekac na tych
              wszystkich "nocnych Markow"!!!
    • Gość: sombre Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.04.02, 00:16
      iwa.ja napisał(a):

      > Ale ja mam dzisiaj smutne święto...

      Yyyyyych, zamilcz w trymiga! Toast został wzniesiony, a czym? Piwskiem
      oczywiście, piwem, piwkiem i piweczkiem :))) A niech tera spróbuje Ci się nie
      szczęścić! :))))))

      A na szanty to i owszem. Kto ze mną zawyje
      "Czteeeery piwka na stół / z popielniczki pet
      Jakąś damę roześmianą....." ?
      ;))))
      • Gość: les1 Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.mweb.co.za 18.04.02, 00:31
        Tylko spokojnie.... co to sa "szanty"???
        • lucy_z Re: Szukam ludzi z 3miasta! 18.04.02, 00:39
          Gość portalu: les1 napisał(a):

          > Tylko spokojnie.... co to sa "szanty"???

          To są pieśni i piosenki o żeglarzach, hmm marynarzach, o morzu... o dziewczynach
          marynarzy itd ;)))
          • Gość: les1 Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.mweb.co.za 18.04.02, 01:06
            Tak myslalem.....ale po tak dlugiej przerwie nie bylem pewny...
            Dziekuje!!
      • lucy_z Re: Szukam ludzi z 3miasta! 18.04.02, 00:36
        Gość portalu: sombre napisał(a):

        > iwa.ja napisał(a):
        >
        > > Ale ja mam dzisiaj smutne święto...
        >
        > Yyyyyych, zamilcz w trymiga! Toast został wzniesiony, a czym? Piwskiem
        > oczywiście, piwem, piwkiem i piweczkiem :))) A niech tera spróbuje Ci się nie
        > szczęścić! :))))))
        >
        > A na szanty to i owszem. Kto ze mną zawyje
        > "Czteeeery piwka na stół / z popielniczki pet
        > Jakąś damę roześmianą....." ?
        > ;))))

        No, chwilowo mogę się dołączyć ;)))
        • flybylot1 Re: Szukam ludzi z 3miasta! 18.04.02, 07:08
          W braku Gryzy wlezlismy w szanty, co? No wiec moze tak klasycznie:
          "Stary port sie powoli ukladal do snu,
          Lekka bryza zmarszczyla morze gladkie jak stol,
          Stary rybak na kei rozpoczal swoj spiew,
          Zabierzcie mnie chlopcy, moj czas konczy sie..."
          albo tak juz calkowicie balangowo:
          "Zegnajcie nam dzis hiszpanskie dziewczyny...!", a po mojemu gryt to przekladaniec, ale moze sie myle?
          Piotr
          • oryza Zjawia się właścicielka wątku :-) 18.04.02, 08:34
            No, dzień dobry jestem. Kochani, czy mogłabym Was opuścić? Tak się zachowuje
            przyjaciel? :-) Nieee..
            Właścicielka wątku stuka z pracy, jak ktoś tu zauważył.
            No cóż, nie spodziewałam się, że moja gryta zrobi taką karierę. Może powinnam
            ogłosić konkurs "co to jest gryta" a potem wybrać zwycięzcę ;-)
            Gryta to taka potrawa, ale nie zdradzę Wam szczegółów. Przecież jeśli zapraszam
            na grytę, to obiecuję solennie, że będzie gryta :-) Choć musicie od razu
            wiedzieć, że ja nie za bardzo czuję się specjalistką w kuchni, jakoś lepiej mi
            wychodzi wbijanie gwoździ :-)
            Byłam ciekawa jaki będzie odzew i jest super. Powiem Wam, że ja jestem trochę
            dzika i mnie trzeba oswajać :-)
            Pozdrawiam, piszcie maile, poznajmy się. Papa.
            • Gość: Krzysiek Na powrót Papy ;-))) IP: 192.168.2.* 18.04.02, 17:20
              Oryzo Wspaniała!
              Dobrze że wróciłaś, bo tu już nieledwie impreza się wykluła, a Gospodyni niet...
              Wszyscy siedzą o głodnych pyskach, łakomie wyglądając słynnej gryty
              (co to własciwie jest?!!!).
              Zdrowia życzę i uśmiechu!
              • iwa.ja Re: Na powrót Papy ;-))) 18.04.02, 17:48
                Krzysiek, ona nas może karmić grytą tylko w godzinach pracy, buuu...
                • Gość: ja.nusz Re: Na powrót Papy ;-))) IP: *.HH1.srv.t-online.de 18.04.02, 17:54
                  Slonce wyszlo, pic sie zachcialo, to tez sie dopisze.
                  Nauczylbym te Oryze pic piwo nad morzem, bo sam tez sie tam nauczylem.
                  Odleglosc troche za duza, wiec strzele wieczorem kilka jasnych za zdrowie
                  wszystkich forumowiczow ze wskazaniem Jubilatke (byla).
                • Gość: hmmm... Re: Na powrót Papy ;-))) IP: 168.143.113.* 18.04.02, 18:02
                  iwa.ja napisał(a):

                  > Krzysiek, ona nas może karmić grytą tylko w godzinach
                  pracy, buuu...

                  Hmmm...iwa, czemu buczysz na dziewczyne ?
                  Czy stukajac z pracy z pracy jest kims gorszym ?
                  Hmmm...nie wiem jak to odebrac, rozjasnij prosze !

                  • Gość: aCh Re: Na powrót Papy ;-))) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.04.02, 18:06
                    nie komplikuj hmmmmm...:)))
                    przeciez iwa ubolewa ze nasza nowa forumowiczka przez czynnik zewnetrzny jest
                    od nas odcieta
                    przynajmniej ja to tak widze.
                    pozdro.
                    • iwa.ja Re: Na powrót Papy ;-))) 18.04.02, 18:25
                      Ja nie buczę na nią. Mi buczy w żołądku...
                      • Gość: hmmm... Re: Na powrót Papy ;-))) IP: 168.143.113.* 18.04.02, 18:32
                        iwa.ja napisał(a):

                        > Ja nie buczę na nią. Mi buczy w żołądku...

                        To przeciez nie Ty na nia, tylko ona na ciebie - hmmm...
                        dlaczego buczy w zoladku ?

                        • Gość: Krzysiek Re: Na powrót Papy ;-))) IP: 192.168.2.* 18.04.02, 19:23
                          Bo gryty nie doczekała ;-)

                          (a ja myślałem, że jak nie jestem podłaczony w pracy to mam przechlapane, bo tu
                          najciekawsze dyskusie idą w ciągu dnia...).
                          • iwa.ja Re: Na powrót Papy ;-))) 18.04.02, 19:29
                            I nad ranem...
                            • Gość: hmmm... Re: Na powrót Papy ;-))) IP: 168.143.113.* 18.04.02, 20:03
                              iwa.ja napisał(a):

                              > I nad ranem...

                              iwa stukasz z pracy czy z domu ?
                              hmmm...mysle ze u ciebie jedno i drugie wchodzi w
                              rachube.

                              Ja z domu, naleze do tych lepszych ? ;-)
                              • iwa.ja Re: Na powrót Papy ;-))) 18.04.02, 21:52
                                Ja mam pracę w domu. Dom mam w pracy. I tak sobie stukam, to tu, to tam. Gdzie
                                lepiej? Co za różnica!
                                • Gość: hmmm... Re: Na powrót Papy ;-))) IP: 168.143.113.* 18.04.02, 22:02
                                  iwa.ja napisał(a):

                                  > Ja mam pracę w domu. Dom mam w pracy. I tak sobie
                                  stukam, to tu, to tam. Gdzie lepiej? Co za różnica!

                                  hmmm...teraz juz glupieje hehh....
                                  A co w tym wpisie mialas na mysli ? :
                                  Ja odbieram " buuuu..." jako slowa krytyki.

                                  Re: Na powrót Papy ;-))) Autor: iwa.ja@poczta.gazeta.pl
                                  <mailto:iwa.ja@poczta.gazeta.pl> Data: 18-04-2002 17:48


                                  Krzysiek, ona nas może karmić grytą tylko w godzinach
                                  pracy, buuu...

                                  • oryza Oryza wita drogich forumowiczów 19.04.02, 08:41
                                    Witka! :-)
                                    O, jak ja się cieszę, że nie mam kompa w domu. Istnieje realne
                                    niebezpieczeństwo, że po przyjściu z pracy zjadłabym coś szybko i niezdrowo a
                                    potem już bym nie wstała od monitora.
                                    A tak wiecie, mój ekskolega powiedział kiedyś o sobie, że jest wolny jak dzika
                                    świnia, haha :-D Ja też tak mogę o sobie powiedzieć. Czy to nie wspaniałe
                                    uczucie? Oczywiście bycie wolną... hihi :-)
                                    Miło czytać jak tak sobie dyskutujecie a to o mnie a to o wspaniałej grycie,
                                    mniam, mniam.
                                    Ale mówić, to umiecie. Wiadomo, syndrom Internetu. Działań jednak żadnych nie
                                    widać, hhmm. Mimo to jednak cieszę się, że jesteście. Dla wszystkich miłego
                                    dnia.
                                    • petelka Re: Witaj Oryzo! 19.04.02, 10:57
                                      oryza napisał(a):

                                      Dla wszystkich miłego
                                      > dnia.

                                      Widzę, że wszyscy meldują się na tym sympatycznym wątku a więc nie będę gorsza.
                                      Witaj Oryzo! Może chociaż wirtualnie pójdziemy sobie na spacer albo spróbujemy
                                      tej "gryty", zapijając ją zimnym piwkiem (a może smakowałoby Ci z sokiem?)
                                      Pozdrowienia:)
                                      Petelka

                                      • oryza Do Petelki 19.04.02, 11:08
                                        petelka napisał(a):

                                        > Widzę, że wszyscy meldują się na tym sympatycznym wątku a więc nie będę gorsza.
                                        >
                                        > Witaj Oryzo! Może chociaż wirtualnie pójdziemy sobie na spacer albo spróbujemy
                                        > tej "gryty", zapijając ją zimnym piwkiem (a może smakowałoby Ci z sokiem?)
                                        > Pozdrowienia:)
                                        > Petelka

                                        Dziękuję, miło mi. Zapraszam na wirtualny spacer. Weź głęboki oddech, w powietrzu
                                        unosi się zapach żywicy i piasku. Powietrze lekko zamglone, horyzont niewidoczny,
                                        niebo w kolorze sinego błękitu. Gdzieś w oddali majaczy się zarys statku. Mało
                                        ludzi, pusto, ale przyjemnie, można w spokoju pomyśleć albo porozmawiać. Brakuje
                                        trochę syren statków, ale w miejscu, w którym jesteśmy nie buczą. Morze spokojne
                                        i równiutkie, nie ma fal. Nie ma wiatru.
                                        Zamiast na piwo, możemy iść na świetną kawę, gorącą.
                                        Trzymaj się cieplutko.
                                        Oryza

                                        • petelka Re: spacer 19.04.02, 11:21
                                          oryza napisał(a):

                                          > Dziękuję, miło mi. Zapraszam na wirtualny spacer. Weź głęboki oddech, w powietr
                                          > zu
                                          > unosi się zapach żywicy i piasku. Powietrze lekko zamglone, horyzont niewidoczn
                                          > y,
                                          > niebo w kolorze sinego błękitu. Gdzieś w oddali majaczy się zarys statku. Mało
                                          > ludzi, pusto, ale przyjemnie, można w spokoju pomyśleć albo porozmawiać. Brakuj
                                          > e
                                          > trochę syren statków, ale w miejscu, w którym jesteśmy nie buczą. Morze spokojn
                                          > e
                                          > i równiutkie, nie ma fal. Nie ma wiatru.
                                          > Zamiast na piwo, możemy iść na świetną kawę, gorącą.
                                          > Trzymaj się cieplutko.
                                          > Oryza
                                          >
                                          ...i tylko biały piasek cichutko skrzypi pod stopami. Spójrz Oryzo! Między
                                          muszelkami przebłyskują kolorowe, małe jakgdyby kamyczki. To chyba bursztyn.
                                          Chodź pozbieramy trochę. Mam w domu szklany wazonik w którym będą ładnie
                                          wyglądać - utrwalone na wieki kawałki prehistorii, zatrzymane w szkle wspomnienia
                                          niezwykłego dnia.
                                          Ale na kawę to ja z kolei się nie skuszę. Może być za to dobra herbata.
                                          Ukłony
                                          Petelka


                                          • lucy_z Re: spacer 19.04.02, 11:32
                                            petelka napisał(a):

                                            > oryza napisał(a):
                                            >
                                            > > Dziękuję, miło mi. Zapraszam na wirtualny spacer. Weź głęboki oddech, w po
                                            > wietr
                                            > > zu
                                            > > unosi się zapach żywicy i piasku. Powietrze lekko zamglone, horyzont niewi
                                            > doczn
                                            > > y,
                                            > > niebo w kolorze sinego błękitu. Gdzieś w oddali majaczy się zarys statku.
                                            > Mało
                                            > > ludzi, pusto, ale przyjemnie, można w spokoju pomyśleć albo porozmawiać. B
                                            > rakuj
                                            > > e
                                            > > trochę syren statków, ale w miejscu, w którym jesteśmy nie buczą. Morze sp
                                            > okojn
                                            > > e
                                            > > i równiutkie, nie ma fal. Nie ma wiatru.
                                            > > Zamiast na piwo, możemy iść na świetną kawę, gorącą.
                                            > > Trzymaj się cieplutko.
                                            > > Oryza
                                            > >
                                            > ...i tylko biały piasek cichutko skrzypi pod stopami. Spójrz Oryzo! Między
                                            > muszelkami przebłyskują kolorowe, małe jakgdyby kamyczki. To chyba bursztyn.
                                            > Chodź pozbieramy trochę. Mam w domu szklany wazonik w którym będą ładnie
                                            > wyglądać - utrwalone na wieki kawałki prehistorii, zatrzymane w szkle wspomnien
                                            > ia
                                            > niezwykłego dnia.
                                            > Ale na kawę to ja z kolei się nie skuszę. Może być za to dobra herbata.
                                            > Ukłony
                                            > Petelka

                                            O!!! Witajcie:))) Chętnie się do Was przyłączę. tak mi codziennie brakuje tego
                                            szumu morza, krzyku mew i tego miłego piasku......
                                            Ja poproszę kawę;))) Już jedną wprawdzie wypiłam ale co tam......

                                    • zoppoter Re: Oryza wita drogich forumowiczów 22.04.02, 11:04

                                      > A tak wiecie, mój ekskolega powiedział kiedyś o sobie, że jest wolny jak dzika
                                      > świnia, haha :-D Ja też tak mogę o sobie powiedzieć. Czy to nie wspaniałe
                                      > uczucie? Oczywiście bycie wolną... hihi :-)

                                      Niby fajnie... Ale ja nie jestem wolny, mam rodzinkę i jestem bardzo szczęśliwy.

                                      > Miło czytać jak tak sobie dyskutujecie a to o mnie a to o wspaniałej grycie,
                                      > mniam, mniam.
                                      > Ale mówić, to umiecie. Wiadomo, syndrom Internetu. Działań jednak żadnych nie
                                      > widać, hhmm.

                                      Bo wiesz co Oryza, my jesteśmy bardzo niesmiali, hi hi hi

    • Gość: skorpik Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.02, 10:17
      .... przyjaciele okazali się nimi nie być... chyba nie ma nic gorszego... pech
      • lucy_z Re: Szukam ludzi z 3miasta! 19.04.02, 10:30
        Gość portalu: skorpik napisał(a):

        > .... przyjaciele okazali się nimi nie być... chyba nie ma nic gorszego... pech

        Witaj Skorpiku:))) Co się z Tobą działo????? Dlaczego się nie odzywałaś???
        • Gość: skorpik Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.02, 10:47
          lucy_z napisał(a):

          > Gość portalu: skorpik napisał(a):
          >
          > > .... przyjaciele okazali się nimi nie być... chyba nie ma nic gorszego...
          > pech
          >
          > Witaj Skorpiku:))) Co się z Tobą działo????? Dlaczego się nie odzywałaś???

          Witaj Lucy:))) byłam calusieński czas, ale jako bierny obserwator (raczej:
          czytacz)... dopadły mnie różne katastrofy, ale tak bywa... właśnie wróciłam z
          Juraty.... jezuniu jak tam jest wspaniale, cisza....powoli wracam do siebie. A co
          u Ciebie? jak zwierzyniec? czy świeci słonko? wiesz czy Kasia zdała egzaminy,
          dalej maluje? pozdrawiam bardzo serdecznie

          • lucy_z Re: Szukam ludzi z 3miasta! 19.04.02, 11:06
            Gość portalu: skorpik napisał(a):

            > Witaj Lucy:))) byłam calusieński czas, ale jako bierny obserwator (raczej:
            > czytacz)... dopadły mnie różne katastrofy, ale tak bywa... właśnie wróciłam z
            > Juraty.... jezuniu jak tam jest wspaniale, cisza....powoli wracam do siebie. A
            > co
            > u Ciebie? jak zwierzyniec? czy świeci słonko? wiesz czy Kasia zdała egzaminy,
            > dalej maluje? pozdrawiam bardzo serdecznie

            Świeci słońce Skorpiku i jest naprawdę wiosennie. Kasia ma właśnie lada dzień
            egzaminy więc tu się nie pokazuje. Trzymaj się i nie poddawaj!!!:)))
            • Gość: skorpik Re: Szukam ludzi z 3miasta! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.02, 11:13
              lucy_z napisał(a):

              > Gość portalu: skorpik napisał(a):
              >
              > > Witaj Lucy:))) byłam calusieński czas, ale jako bierny obserwator (raczej:
              >
              > > czytacz)... dopadły mnie różne katastrofy, ale tak bywa... właśnie wróciła
              > m z
              > > Juraty.... jezuniu jak tam jest wspaniale, cisza....powoli wracam do siebi
              > e. A
              > > co
              > > u Ciebie? jak zwierzyniec? czy świeci słonko? wiesz czy Kasia zdała egzami
              > ny,
              > > dalej maluje? pozdrawiam bardzo serdecznie
              >
              > Świeci słońce Skorpiku i jest naprawdę wiosennie. Kasia ma właśnie lada dzień
              >
              > egzaminy więc tu się nie pokazuje. Trzymaj się i nie poddawaj!!!:)))

              oj, to trzymam kciuki, mooocno! dziekuję, walczę jak lew :))))
              u mnie też świeci i jest bardzo cieplutko, co nastraja optymistycznie! ściskam
            • petelka Re: Szukam ludzi z 3miasta! 19.04.02, 11:23
              Cześć Lucy, witaj Skorpiku. Zerknijcie wyżej - nie macie ochoty przyłączyć się
              do naszego spaceru?
              • oryza Spacer... 19.04.02, 11:46
                Petelko!
                Dla Ciebie herbatka, na przykład cynamonowa, herbatka z cytryną, co sobie
                zażyczysz. Albo mieszanka, bardzo kiedyś lubiłam takie robić (prosty przepis :-)

                lucy_z!
                Dla Ciebie kawa, najwspanialsza i najlepsza a taka kawę zawsze się pije w
                dobrym i miłym towarzystwie. Prawda?

                Morze szumi, czas ucieka, wieczność czeka... :-)
                3majcie się
                • iwa.ja Re: Spacer... 19.04.02, 12:36
                  Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i troszku mi
                  lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną, ani w
                  drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                  czegokolwiek, ufff.
                  Dziweczyny, założcie wątek pt. "trzymamy za Kasię". Ona chyba jest po wannie
                  kawy i tonach fajek, biedna!
                  • lucy_z Re: Spacer... 19.04.02, 12:39
                    iwa.ja napisał(a):

                    > Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i troszku mi
                    > lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną, ani w
                    > drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                    > czegokolwiek, ufff.
                    > Dziweczyny, założcie wątek pt. "trzymamy za Kasię". Ona chyba jest po wannie
                    > kawy i tonach fajek, biedna!

                    Iwa:)) To taką straszną miałaś przygodę????? To aż drzwi trzeba było
                    wymieniać??? Współczuję!!!!!

                    Wątek zaraz założę!!!!!:)))))
                    • Gość: skorpik Re: Spacer... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.02, 12:45
                      lucy_z napisał(a):

                      > iwa.ja napisał(a):
                      >
                      > > Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i troszku
                      > mi
                      > > lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną, ani
                      > w
                      > > drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                      > > czegokolwiek, ufff.
                      > > Dziweczyny, założcie wątek pt. "trzymamy za Kasię". Ona chyba jest po wann
                      > ie
                      > > kawy i tonach fajek, biedna!
                      >
                      > Iwa:)) To taką straszną miałaś przygodę????? To aż drzwi trzeba było
                      > wymieniać??? Współczuję!!!!!
                      >
                      > Wątek zaraz założę!!!!!:)))))

                      Lucy! czekam z niecierpliwością na ten wątek...

                  • petelka Re: Spacer... 19.04.02, 13:35
                    iwa.ja napisał(a):

                    > Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i troszku mi
                    > lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną, ani w
                    > drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                    > czegokolwiek, ufff.
                    >
                    Iwa,żeby Ci było jeszcze troszkę lepiej to taki mały fragmencik:
                    "Jutro popłyniemy daleko, jeszcze dalej niż te obłoki.
                    Pokłonimy się nowym brzegom, odkryjemy nowe zatoki..."
                    (dalej dokładnie nie zacytuję - niestety):)))

                    • oryza Re: Spacer... 19.04.02, 13:50
                      petelka napisał(a):

                      > iwa.ja napisał(a):
                      >
                      > > Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i troszku
                      > mi
                      > > lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną, ani
                      > w
                      > > drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                      > > czegokolwiek, ufff.
                      > >
                      > Iwa,żeby Ci było jeszcze troszkę lepiej to taki mały fragmencik:
                      > "Jutro popłyniemy daleko, jeszcze dalej niż te obłoki.
                      > Pokłonimy się nowym brzegom, odkryjemy nowe zatoki..."
                      > (dalej dokładnie nie zacytuję - niestety):)))

                      "Jutro popłyniemy daleko,
                      jeszcze dalej niż te obłoki,
                      pokłonimy się nowym brzegom,
                      odkryjemy nowe zatoki;

                      nowe ryby znajdziemy w jeziorach,
                      nowe gwiazdy złowimy na niebie,
                      popłyniemy daleko, daleko,
                      jak najdalej, jak najdalej przed siebie.

                      Starym borom nowe damy imię,
                      nowe ptaki znajdziemy i wody,
                      posłuchamy, jak bije olbrzymie,
                      zielone serce przyrody."

                      Kronika olsztyńska XIX

                      • oryza :-) 19.04.02, 13:56
                        oryza napisał(a):

                        > petelka napisał(a):
                        >
                        > > iwa.ja napisał(a):
                        > >
                        > > > Poszedłam sobie na ten spacer zaordynowany przez PP Towarzystwo i tro
                        > szku
                        > > mi
                        > > > lepiej. Upiorną noc miałam (zatrzaśnięcie zamka w domu i ani w jedną,
                        > ani
                        > > w
                        > > > drugą!!!). Drzwi już nowe i ja nowa. Mogę napić się kawy, herbaty,
                        > > > czegokolwiek, ufff.
                        > > >
                        > > Iwa,żeby Ci było jeszcze troszkę lepiej to taki mały fragmencik:
                        > > "Jutro popłyniemy daleko, jeszcze dalej niż te obłoki.
                        > > Pokłonimy się nowym brzegom, odkryjemy nowe zatoki..."
                        > > (dalej dokładnie nie zacytuję - niestety):)))
                        >
                        > "Jutro popłyniemy daleko,
                        > jeszcze dalej niż te obłoki,
                        > pokłonimy się nowym brzegom,
                        > odkryjemy nowe zatoki;
                        >
                        > nowe ryby znajdziemy w jeziorach,
                        > nowe gwiazdy złowimy na niebie,
                        > popłyniemy daleko, daleko,
                        > jak najdalej, jak najdalej przed siebie.
                        >
                        > Starym borom nowe damy imię,
                        > nowe ptaki znajdziemy i wody,
                        > posłuchamy, jak bije olbrzymie,
                        > zielone serce przyrody."
                        >
                        > Kronika olsztyńska XIX

                        K.I. Gałczyński
                        • petelka Re: :-))))) 19.04.02, 14:05
                          Oryzo ozłocę Cię chyba! Od wczoraj męczył mnie ten wiersz, usiłowałam go sobie
                          przypomnieć, pętały mi się po głowie fragmenty, przeglądałam książki czy gdzieś
                          go nie znajdę. A Ty tak od razu... Dziękuję pięknie:)))))
                          • oryza Re: :-))))) 19.04.02, 14:12
                            petelka napisał(a):

                            > Oryzo ozłocę Cię chyba! Od wczoraj męczył mnie ten wiersz, usiłowałam go sobie
                            > przypomnieć, pętały mi się po głowie fragmenty, przeglądałam książki czy gdzieś
                            >
                            > go nie znajdę. A Ty tak od razu... Dziękuję pięknie:)))))

                            Proszę, czego się nie robi dla Przyjaciół. A wiersz jest przepiękny... :-)
                      • iwa.ja Re: Spacer... 19.04.02, 14:01
                        Poszukałam i znalazłam. :

                        Ile światem prowadzeni
                        dróg powietrza przejść zdołamy
                        w ilu rzekach zanurzymy stopy
                        Ile w nas zdumienia jeszcze
                        ile złudzeń nie straconych
                        światów ile nie odkrytych wokół
                        zadajemy te pytania głosem ptasim
                        niech prowadzą nas bez odpowiedzi nawet
                        niech się wznoszą niech się wznoszą
                        aż zabłysną tęczą
                        do krainy łagodności bramą
                        białych plam poszukiwacze
                        wszędzie w sobie ponad sobą
                        odkrywamy karty niezwyczajne
                        oto morza falowanie
                        statek ze szkarłatnym żaglem
                        oto splot płomienia życiodajny
                        niech zakwita niech oczyszcza niech kształt nada
                        tam co w nas tkwi gdzieś na dnie samym
                        niech się wznosi niech się wznosi
                        aż zabłyśnie tęczą
                        do krainy łagodności bramą...


                        I czyje to? Lucy i Pętelka nie mają prawa głosu!
                        • oryza Re: Spacer... 19.04.02, 14:08
                          iwa.ja napisał(a):

                          > Poszukałam i znalazłam. :
                          >
                          > Ile światem prowadzeni
                          > dróg powietrza przejść zdołamy
                          > w ilu rzekach zanurzymy stopy
                          > Ile w nas zdumienia jeszcze
                          > ile złudzeń nie straconych
                          > światów ile nie odkrytych wokół
                          > zadajemy te pytania głosem ptasim
                          > niech prowadzą nas bez odpowiedzi nawet
                          > niech się wznoszą niech się wznoszą
                          > aż zabłysną tęczą
                          > do krainy łagodności bramą
                          > białych plam poszukiwacze
                          > wszędzie w sobie ponad sobą
                          > odkrywamy karty niezwyczajne
                          > oto morza falowanie
                          > statek ze szkarłatnym żaglem
                          > oto splot płomienia życiodajny
                          > niech zakwita niech oczyszcza niech kształt nada
                          > tam co w nas tkwi gdzieś na dnie samym
                          > niech się wznosi niech się wznosi
                          > aż zabłyśnie tęczą
                          > do krainy łagodności bramą...
                          >
                          >
                          > I czyje to? Lucy i Pętelka nie mają prawa głosu!

                          Wolna Grupa Bukowina "Pieśń łagodnych"
                          słowa: W.Bellon, muzyka: W.Jarociński

                          • lucy_z Re: Spacer... 19.04.02, 14:21
                            oryza napisał(a):

                            >
                            > Wolna Grupa Bukowina "Pieśń łagodnych"
                            > słowa: W.Bellon, muzyka: W.Jarociński
                            >
                            Oj Oryzo:))) Udałaś nam się dziewczyno:)))
                            • petelka Re: Spacer... 19.04.02, 14:30
                              lucy_z napisał(a):

                              > Oj Oryzo:))) Udałaś nam się dziewczyno:)))

                              Też mi się tak wydaje.:)))))

                              ps. Iwa, a może by tak pomyśleć o wątku literackim? Co Ty na to?
                            • oryza Teoria udaności wg Oryzy 19.04.02, 14:54
                              lucy_z napisał(a):

                              > oryza napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > Wolna Grupa Bukowina "Pieśń łagodnych"
                              > > słowa: W.Bellon, muzyka: W.Jarociński
                              > >
                              > Oj Oryzo:))) Udałaś nam się dziewczyno:)))

                              Ogólna teoria udaności mówi, że jestem całkiem, całkiem :-)
                              Szczególna teoria udaności wymaga w moim przypadku głębszych studiów :-) Haha

                            • oryza Do poniedziałku 19.04.02, 15:59
                              Życzę wszystkim miłego weekendu! :-)
    • sombre Mówi ludź z 3miasta 19.04.02, 18:09
      Jako przedstawiciel zmiany popołudniowej dziękuję i życzę również :)
      A tak w ogóle to podoba mi się ta oryzowa wizja spacerowa.
      Nie ma to jak Gdynia lub Zoppot nad ranem nad wodą mniaam :)
      I te wasze śpiewy, dziewczyny? No super.
      Zapewne sdm też dobrze znane i kochane, to się rozumie samo przez się.
      Wszyscy swoi ludzie kochają sdm...
      To w temacie przyjaciół też cuś zanucę :)


      „Spotkamy się kiedyś u studni, wkoło będzie zielono,
      Nasze żony będą odświętne, nawet wódkę wypić pozwolą,
      Spotkamy się kiedyś u studni, takiej zwykłej z kołowrotem,
      Woda w niej będzie chłodna, w świat uwierzymy z powrotem...
      Spotkamy się u studni, być może, że na drugim świecie,
      Bóg przecież jest łaskawy i pewnie da nam tę pociechę...

      Spotkamy się kiedyś u studni z wiecznie żywą wodą
      Bellona też zaprosimy, on przecież będzie polewał!
      Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi...



      ......Nasze żony będą piękne, nam wódka nie będzie szkodzić :)))))”


      P.S. Ktoś tu kiedyś pisał, iż znał Bellona Wojciecha osobiście... pozdrówka ;)))
      • iwa.ja Re: Mówi ludzia (dawniej) z 3miasta 19.04.02, 19:13
        Ty sobie, Sombre, pozdrawiaj (mnie, bo ja miałam tego farta) ale i się
        zastanów, kurcze! Przecież obie "Bukowiny" a także "Pejzaże harasymowiczowskie"
        biorą się z Beskidu Niskiego! Na przykład "skrzydląca się brama Lackowej"...
        Ja mialam tego farta, ale piosenki się nie minęły. I ludzie nie minęli się też.
        Więc na koń, Sombre, kulbaczyć, bo jak Ci dam w rzyć!
        • flybylot1 Re: Mówi ludzia (dawniej) z 3miasta 22.04.02, 07:40
          Alez piknie ludziska godocie, hej! Kiej by jo tok umiol...
          Z czego wynika, zescie wy som nie z Gdanska, ale z Beskidu, hehehe! Ale nic, na spacer tez z Wami pojde...
          Piotr
      • oryza Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 09:53
        Witajcie Kochane bratnie duszyczki :-)
        Zauważyłam, że moje oczy często same bez mojej zgody znajdują się w mokrym
        miejscu :-) I nie wiem, czy to ten wiatr od morza... a może to ja na starość
        robię się bardziej wrażliwa.
        Myśl na dzisiaj (moja ulubiona):
        „Bierz od świata to, co ci daje, ale nie domagaj się tego, czego ci dać nie
        chce. Natomiast prosić możesz zawsze.”
        Ahoj, dzisiaj idę na spacer i wcale nie taki wirtualny a po drodze wpadnę może
        do Bacówki. Ehh, żyć nie umierać ;-)
        • iwa.ja Re: Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 10:02
          Proszę mi natychmiast wyjaśnić, to to ma być ta "bacówka"!!!!
          • oryza Re: Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 10:34
            iwa.ja napisał(a):

            > Proszę mi natychmiast wyjaśnić, to to ma być ta "bacówka"!!!!

            ??
            Proszę mi wyjaśnić, co mam wyjaśnić...
            • iwa.ja Re: Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 10:42
              Że "bacówka". Dawno nie byłam w Gdańsku...O ile rzeczona jest w Gdańsku.
              A ja mam motto zwalające: nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. I słowa dotrzymał.
              (na moim centymetrze jeszcze 5 odcinkow. W sobotę skoro świt jadę, niech mnie kołysze... Hurrrrrra!)
            • zoppoter Re: Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 10:43

              > > Proszę mi natychmiast wyjaśnić, to to ma być ta "bacówka"!!!!
              >
              > ??
              > Proszę mi wyjaśnić, co mam wyjaśnić...

              Jest w Sopocie taki pub w góralskiej chacie w Dolinie Prątki. Opodal takiego stawu zwanego niekiedy
              "Morskim Okiem".
              Czy o tym Oryza mówiłaś?
              • lucy_z Re: Witam poniedziałkowo! 22.04.02, 11:24
                Witajcie poniedziałkowo !!!!!! :))))))
                " Tyle słońca w całym mieście....."
              • oryza "Mój spokój anielski... " :-) 22.04.02, 11:40
                Wywołana do tablicy wyjaśniam, że nad samym morzem, 5 minut od mojego domku,
                znajduje się taki drewniany budynek zwany Bacówką (przez moich znajomych). Dają
                tam chleb ze smalcem i inne dobre rzeczy. Ale gryty nie mają w menu :-)
                Buziaki... :-)
                • Gość: sombre Re: IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.04.02, 12:04
                  Zatem, miła koleżanko, Tyś jest gdańska oryza? :))
                  Choć równie dobrze gdyńska, bo na Kolibkach tuż przy plaży, na gruzach starej
                  bacówki wyrosła nowa "Koliba". Więc my wilki morskie tyż momy soje chaty do
                  holóbców. Hej! :))
                • zoppoter Ta Bacówka to Koliba 22.04.02, 12:06
                  oryza napisał(a):

                  > Wywołana do tablicy wyjaśniam, że nad samym morzem, 5 minut od mojego domku,
                  > znajduje się taki drewniany budynek zwany Bacówką (przez moich znajomych). Dają
                  >
                  > tam chleb ze smalcem i inne dobre rzeczy. Ale gryty nie mają w menu :-)
                  > Buziaki... :-)

                  Aaaa, w Jelitkowie? To Koliba przeniesiona tam z Sopotu, też była nad plażą na wysokości Kamiennego
                  Potoku. Usunięta stamtą, bo to była samowola budowlana. Podobno ma wrócić na stare miejsce tym
                  razem legalnie. To bardzo fajne miejsce, potwierdzam.
                  • Gość: sombre Re: Ta Bacówka to Koliba IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.04.02, 12:14
                    Zoppoter, ona już stoi! Sam widziałem! Nie wiem tylko, czy już otwarta, ale
                    jest :))
                    • zoppoter Re: Ta Bacówka to Koliba 22.04.02, 12:24
                      Gość portalu: sombre napisał(a):

                      > Zoppoter, ona już stoi! Sam widziałem! Nie wiem tylko, czy już otwarta, ale
                      > jest :))

                      No to super, będę miał bliżej...
                      • iwa.ja Re: Ta Bacówka to Koliba 22.04.02, 22:18
                        Ale kiedy, ludzie? Kiedy? W końcu trzeba Oryzę nauczyć tego i owego. Szable w
                        dłoń!
                  • jarromir Re: Ta Bacówka to Koliba 22.04.02, 22:28
                    zoppoter napisał(a):

                    > To Koliba przeniesiona tam z Sopotu, też była nad plażą na
                    > wysokości Kamiennego
                    > Potoku. Usunięta stamtą, bo to była samowola budowlana. Podobno ma wrócić na st
                    > are miejsce tym
                    > razem legalnie. To bardzo fajne miejsce, potwierdzam.


                    Jeszcze w tej starej spędziłem kiedyś całą noc i urżnąłem się nieprzyzwoicie...
                    jak na noc spędzoną w kolibie przystało ;-)
                    A w tej nowej to jest nawet parkiet... przepraszam, klepisko!
    • jarromir Re: Szukam ludzi z 3miasta! 23.04.02, 00:19
      A swoją drogą, to niezły debiut.
      Po pięciu dniach prawie 100 postów!
      Gratulacje :-)
      • flybylot1 Re: Szukam ludzi z 3miasta! 23.04.02, 06:59
        Ludzie! Czyscie poszaleli?
        Koliba, bacowka... zaraz zaczniecie szalasy budowac na hali pod szczytem Lysej... Toz nie ma juz
        folkloru lokalnego, kaszubskiego? Gory wam sie marza? No to do Zakopanego, do Cichego, do
        Murzasichla! Nie uczynicie Rysow z Wiezycy, ani Morskiego Oka z tego stawku kolo Opery Lesnej,
        chociaz tam pobudowali gorale calkiem pikno bialo Izba... :)
        Piotr
        • zoppoter Re: Szukam ludzi z 3miasta! 23.04.02, 09:22
          flybylot1 napisał(a):

          > Ludzie! Czyscie poszaleli?
          > Koliba, bacowka... zaraz zaczniecie szalasy budowac na hali pod szczytem Lysej.
          > .. Toz nie ma juz
          > folkloru lokalnego, kaszubskiego? Gory wam sie marza? No to do Zakopanego, do C
          > ichego, do
          > Murzasichla! Nie uczynicie Rysow z Wiezycy, ani Morskiego Oka z tego stawku kol
          > o Opery Lesnej,
          > chociaz tam pobudowali gorale calkiem pikno bialo Izba... :)
          > Piotr

          Piotr, Bacówka koło Morskiego Oka, to chata zbudowana w ramach współpracy z Zakopanem,
          prowadzona przez górali. Ponoć w Zakopanem ma być coś sopockiego.
          A folklor kaszubski w Sopocie... Toć przygniatająca większość miaszkańców tutejszych jest święcie
          przekonana, że Gdańsk i Sopot nie leżą na Kaszubach...
      • oryza Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 10:21
        Motto na dzisiejszy piękny dzień:
        „Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać - to najlepsza
        filozofia.”
        Już udało mi się umówić na piwo... majówka będzie i rozmowy o filozofii, o
        życiu.
        A Wy, Kochani, zapatrzeni w monitory, na dwóch zmianach: w pracy, w domu, w
        kawiarenkach?
        Pozdrawiam Was wszystkich, postujcie, piszcie, chociaż tyle... Hehe :-)
        Papa.
        Wasza Oryza (co znaczy ten nick :-) ?
        • iwa.ja Re: Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 10:52
          Hohoho, a mnie juz tylko trzy i pół dnia i wale komunikat na forum, że przez tydzień mnie nie będzie i że zamiast
          wlepiać gały w monitor będę leżeć sobie w trawie i odganiać się od much - jedynych dających głos aż po
          horyzont. Więc to siedzenie przed monitorem to nie tylko przyjemność, niestety. Przyjemność będzie - ja sie rzekło
          - za trzy i pół dnia.
          A swoją drogą dlaczego to nie ja reklamuję związki między Sopotem a Zakopanem?!
          • petelka Re: Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 10:58
            iwa.ja napisał(a):

            > Hohoho, a mnie juz tylko trzy i pół dnia i wale komunikat na forum, że przez ty
            > dzień mnie nie będzie i że zamiast
            > wlepiać gały w monitor będę leżeć sobie w trawie i odganiać się od much - jedyn
            > ych dających głos aż po
            > horyzont. Więc to siedzenie przed monitorem to nie tylko przyjemność, niestety.
            > Przyjemność będzie - ja sie rzekło
            > - za trzy i pół dnia.

            Hmmm, to jeszcze nie będę życzyć Ci Iwa samych przyjemności. To jeszcze przez te
            ponad 3 dni zdążę.:)))

            > A swoją drogą dlaczego to nie ja reklamuję związki między Sopotem a Zakopanem?!

            No właśnie???
            >

            • lucy_z Re: Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 11:11
              Witajcie wiosennie:))))))

              To ja Wam coś zaśpiewam:

              Polami polami po miedzach po miedzach
              Po błocku skisłym w mgłę i wiatr
              Nie za szybko kroki drobiąc
              Idzie wiosna idzie nam
              Idzie wiosna - idzie nam
              Rozłożyła wiosna spódnicę zieloną
              Przykryła błota bury łan
              Pachnie ziemia ciałem młodym
              Póki wiosna póki trwa
              Póki wiosna póki trwa
              Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste
              Zbarwniały łąki niczym kram
              Będzie odpust pod Wiślicą
              Póki wiosna póki trwa
              Póki wiosna póki trwa
              Ponidzie wiosenne Ponidzie leniwe
              Prężysz się jak do słońca kot
              Rozciągnięte po tych polach
              Lichych lasach pstrych łozinach
              Skałkach słońcem rozognionych
              Nidą w łąkach roziskrzoną
              Na Ponidziu wiosna trwa
              Na Ponidziu wiosna trwa
              Na Ponidziu
              :)))))))
              • iwa.ja Re: Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 11:14
                Dzięki, Lucy, za Wojtusiowe (dzisiaj IMIENINY!) Ponidzie. Spadam z kagancem oświaty. Nara!
              • petelka Re: Witam wtorkowo :-) 23.04.02, 11:18
                Ładnie Lucy śpiewasz. I tak wiosennie.:)))))
        • zoppoter cześć Oryzka ! 23.04.02, 11:35
          Bys chyba musiała codziennie nowy wątek otwierać, bo ten się niedługo zapcha...

          A z kim i gdzie się umówiłaś? Może przyjdziemy incognito popodglądać...?
          • oryza Kochani Forumowicze! 23.04.02, 14:12
            zoppoter napisał(a):

            > Bys chyba musiała codziennie nowy wątek otwierać, bo ten się niedługo zapcha...
            >
            > A z kim i gdzie się umówiłaś? Może przyjdziemy incognito popodglądać...?

            Hhmm, o nowym wątku to pomyślę :-)
            A umówiłam się z moim przyjacielem, z pracy. I tak zdałam sobie sprawę, że na
            Internetowych znajomych nie ma co liczyć (w realu).
            Na otarcie łez, muszę przyznać, że miło mi było Was czytać, dzień wstawał
            radośniejszy, dzięki świadomości, że gdzieś w sieci czekają sympatyczni "ludzie",
            którzy chcą się dzielić ze mną i z innymi swoimi myślami. Za to Wam wszystkim
            dziękuję.
            Dodam jeszcze, że pocztę przeglądam regularnie (to dla tych, którzy będą chcieli
            czasami coś napisać).
            Ja tu jeszcze wrócę... :-) Wystarczy, że o mnie pomyślicie.
            Jeszcze mam dużo na Ziemi do zrobienia...


            • zoppoter Wiesz co Oryza? 23.04.02, 14:36

              > A umówiłam się z moim przyjacielem, z pracy. I tak zdałam sobie sprawę, że na
              > Internetowych znajomych nie ma co liczyć (w realu).

              Strasznie szybko się poddałaś. Po jednym weekendzie...
              Ja tu siedzę od czterech miesięcy i jeszcze nikogo z dyskutantów nie widziałem. To niełatwo zgrać wolny czas kilku
              czy kilkunastu osób, które maja mnóstwo swoich spraw, planów, obowiązków. Ja na przykład w weekend byłem w
              szkole w Szczecinie. Co wiecej, mnóstwo ludzi tu obecnych w ogóle nie mieszka w Gdańsku ani w okolicach, np:
              Iwa, Lucy, Flybylot, Troy. Niektórzy nadają zza oceanu... A Ty myslałaś, że wystarczy krzyknąć i w najbliższy
              weekend bedzie spotkanie? I zaraz "nie można liczyć" tylko dlatego, że nie wyszło?
              • iwa.ja Re: Wiesz co Oryza? 23.04.02, 14:43
                A ja mam nieco dłuższy jeszcze staż netowy i zaraz, zaraz po raz pierwszy uda
                mi sie realnie pogadać z Krzyśkiem i Sombre. A z aCh może za miesiąc! A gadamy
                ze sobą wszyscy jak najęci, netowo, czatowo, majlowo, telefonicznie...I czemu
                odpuszczasz? Przez tę Bacówkę? My mamy tutaj też fajny domek!
                • iwa.ja Re: Wiesz co Oryza? 23.04.02, 14:44
                  NIECH BĘDZIE, ŻE STÓWA JEST MOJA!!!!!
              • oryza Wiem, że ocean niewiedzy jest niezgłębiony 23.04.02, 15:10
                Kto powiedział, że ja się poddałam? Ja jestem uparta jak osiołek :-)
                Mój staż netowy jest dosyć spory, mogę powiedzieć o sobie, że jestem weteranką.
                Często tu zaglądam, czytam posty.
                Przecież nie będę się tłumaczyć. Napisałam ile radości mi daliście. A to, że ja
                jestem niecierpliwa, mam gorącą głowę i zimne serce (to za Konwickim).
                Często bym chciała szybko, nie lubię dreptać w miejscu, nawet na przystanku
                chodzę w raz w tą, raz w drugą stronę a inni ludzie stoją. I co?
                A wiecie, ile jeszcze ja rzeczy mam do załatwienia, przecież nie powiem, że do
                nadrobienia, bo ostatnio usłyszałam, że się nie da nadrobić. Nie mogę cofnąć
                czasu..., ale mogę się cieszyć jak diabli z tego co mam, choćby to miał być
                mały okruszek.
                Ja nikogo nie zostawiam, nikomu nie zamykam drzwi.
                Jeśli Was uraziłam, to nie takie miałam intencje.
                Papa.

                • iwa.ja Re: Wiem, że ocean niewiedzy jest niezgłębiony 23.04.02, 16:37
                  Czy Ty, Oryzo, nie miałaś przypadkiem też ostatnio urodzin? Tak mi barańsko ta
                  Twoja natura wygląda. I coś przypomina...Ja tam się nie obrażam, bo nie o co. A
                  cośmy pośpiewały, to nasze, nie?
                • jo_jo O, ryzowa Oryzo... 23.04.02, 19:58
                  ...dzieki Ci za podjecie tego uroczego watku!
                  Dzieki i tym, ktorych wciagnal do rozmowy. Czyta sie Was z ogromna
                  przyjemnoscia. Takich wlasnie, a nie pelnych plugastw watkow nam trzeba.

                  Pozdrawiam Was wszystkich znad mojej, dzis rybnej gryty
                  J.
                  • petelka Re: O, ryzowa Oryzo... 24.04.02, 08:36
                    Zaglądaj, zaglądaj tutaj Oryzo. Odezwij się też czasami a może któregoś dnia
                    znowu wybierzemy sie na daleki spacer albo posłuchamy wiosennych piosenek.
                    Świat wirtualny może spokojnie istnieć obok realnego a nawet urozmaicać go,
                    wzbogacać.
                    Pozdrowienia:)))))
                    Petelka
    • bopin Re: Szukam ludzi z 3miasta! 08.05.02, 08:23
      oryza napisał(a):

      > Szukam ludzi z Trójmiasta otwartych,
      a tu myslisz kto jest? Z Nowego Sącza ludzie??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka