Dodaj do ulubionych

Poszukiwacze zaginionego Gdańska

25.04.02, 16:51
Przez poprzednie 100 postów odkurzaliśmy tabor, badaliśmy (ja tylko słuchałam),
czy pralnia zawsze była pralnią, psioczyliśmy na władze za brak należytej
staranności w konserwowaniu substancji. I świętowaliśmy, też na innym wątku,
Wielki Finał Egzaminacyjny. Może więc dalej, z nosem przy ziemi, będziemy
(będziecie) szukać, tłumaczyć i wyjaśniać.
Wiele się od was nauczyłam. Dziękuję i proszę o więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: lucy_z Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: *.com / 192.168.0.* 25.04.02, 17:17
      iwa.ja napisał(a):

      > Przez poprzednie 100 postów odkurzaliśmy tabor, badaliśmy (ja tylko słuchałam),
      >
      > czy pralnia zawsze była pralnią, psioczyliśmy na władze za brak należytej
      > staranności w konserwowaniu substancji. I świętowaliśmy, też na innym wątku,
      > Wielki Finał Egzaminacyjny. Może więc dalej, z nosem przy ziemi, będziemy
      > (będziecie) szukać, tłumaczyć i wyjaśniać.
      > Wiele się od was nauczyłam. Dziękuję i proszę o więcej.

      Ciągle podawane są jakieś rewelacje!!! Czy to jest sensacja czy po prostu
      przypomniano sobie, że coś takiego jest przy okazji....remontu..????? Mówię o
      obrazie "znalezionym", "odkrytym" w szkole;)
      Okazuje się, że obraz był już hmm "odkryty" po wojnie, nawet próbowano coś tam
      przemalować na nim aby w końcu pokryć go gipsem i wszystko poszło w zapomnienie:((
      Cytuję za gazetą:

      Obraz z początku ubiegłego wieku o powierzchni 35 metrów kw. znajduje się pod
      gipsową powłoką w auli gdańskiego I Liceum Ogólnokształcącego. Zdaniem
      konserwatorów zabytków to sensacyjne odkrycie; obraz jak najszybciej należy
      poddać renowacji.

      Obraz znajduje się w auli szkoły przy Wałach Piastowskich 1. Na jednej ze ścian
      pomieszczenia odkryto pod gipsową warstwą fragmenty zamalowanego płótna. Okazało
      się, że płótno wypełnia całą wnękę na ścianie, około 35 metrów kw. Szkoła
      postanowiła odsłonić obraz i zatroszczyć się o jego renowację. Informacja o
      sensacyjnym odkryciu dotarła także do Fundacji Rewaloryzacji Zabytków Gdańska.

      • iwa.ja Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska 25.04.02, 21:12
        Czy prawdą jest, że tablica w transepcie NMP, zaraz na prawo od ołtarza zostala
        ufundowana na cześć cudownego uratowania synka partycjusza witającego
        Wladyslawa IV (?)? Dziecko mianowicie pozostając z nianią na pięterku kamienicy
        wypadło z okna, a upadek się zamortyzował z powodu dziecko wpadło w kosz z
        kapustą jakiejś stojącej opodal przekupki.. Prawdaż to?
        • Gość: Dora Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.04.02, 22:40
          iwa.ja napisał(a):

          > Czy prawdą jest, że tablica w transepcie NMP, zaraz na prawo od ołtarza zostala
          >
          > ufundowana na cześć cudownego uratowania synka partycjusza witającego
          > Wladyslawa IV (?)? Dziecko mianowicie pozostając z nianią na pięterku kamienicy
          >
          > wypadło z okna, a upadek się zamortyzował z powodu dziecko wpadło w kosz z
          > kapustą jakiejś stojącej opodal przekupki.. Prawdaż to?
          Jest opowiadanie o tym zdarzeniu w "Legendach Gdańskich" Jerzego Sampa. Mowa jest
          o wizycie pary królewskiej, a uratowane dziecko wpadło w koszyk pełen ryb.
          Uratowanym miał być Konstanty Ferber.
        • kasia_57 Ferber 26.04.02, 08:46
          Tak się mówi i taka jest legenda, bardzo ładna zresztą. Ale prawda jest taka,
          że epitafium powstało już w XVII wieku, ku czci rodzu w ogóle. A Konstanty (ten
          właśnie z okna) był jednym z najwiękzych i najwspanialszych, )acz
          kontrowersyjnych ) przedstawicieli rodu. To on nazywany był Królem Gdańśka,
          toon jeździł w poszóstnej karocy, to on był pośród założycieli Gdańśkieigo
          Gimnazjum Akademickiego, to on wreszcioe wplątał Gdańsk w afere z Królem
          Stefanem, nie wspominając o kaprach... Słowem facet z ... ikrą. A że ferberowei
          uważali się zaa danych z niebies, taką wymowe ma epitafium. Stąd dziecko
          (KOnstanty) spada z nieba. Ten, który fundował epitafium, też był Konstanty.
          Ród wspaniały, czasem antypatyczny, ale na pewno niebanalny. Ja ich lubię. Mimo
          ich wad.
          • iwa.ja Re: Ferber 26.04.02, 09:04
            W poprzednim poście na ten temat specjalnie nie użyłam słowa "epitafium" (chociaż takie określenie tej tablicy
            właśnie słyszałam), bo cos mi mowiło, że "epitafium" oznacza wyłącznie tablicę pośmiertną ku czci. A więc, czy
            tylko posmiertną, czy tylko ku czci, czy jedno i drugie, czy?
            • petelka Re: epitafium 26.04.02, 09:12
              Witaj Iwa. Zgodnie z definicją epitafium to ozdobna tablica ku czci zmarłego,
              zawierająca poświęcony mu napis, czasem portret itp, zawieszona lub wmurowana w
              ściany i filary kościołów, klasztorów.
              Pozdrowienia. Kiedy ruszasz w drogę?
              Petelka
            • kasia_57 Re: Ferber 26.04.02, 09:12
              Właśnie, ale Gdańsk to zawsze musiał mieć wszystko po swojemu. Więc jest to -
              epitafium rodziny Ferberów. To oficjalna nazwa. W kaplicy Ferberów, zwanej
              ślepą... To tez oficjalna nazwa. Gdańska nie zdążyli nazwać Feberowem, bo ich
              nie wystarczyło, i czasy sie zmieniły... ale pewnie, gdyby ich było więcej i
              gdyby nie Unia Lubelska i potem Batory - to z pewnością mieszkalibyśmy w
              Ferberowie...
      • Gość: Green Obraz IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 10:41
        Ale co jest na tym obrazie???
        • petelka Re: Obraz 26.04.02, 10:56
          Wodowanie okrętu wojennego w stoczni Schichaua. Zajrzyj pod adres
          wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=807736&dzial=gdg010100
          Pozdrowienia
          Petelka
          • Gość: Green Re: Obraz IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 11:26
            Zwłaszcza ładne jest to przemalowywanie chorągiewek... ciekawe czy Keisera
            przemalowali na Bieruta
      • Gość: Green Peter von Danzig IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 15:29
        No więc moi Drodzy. Prof. Samp został przesłuchany na okoliczność i z głowy
        powiedział tyle, że "Peter von Danzig" nazywał się statek Paula Bennecke, na
        którym był on łaskaw podpieprzyć taki jeden obrazek z weneckiej galery. Ale ja
        mu tego nie odpuszczę i będę go męczył dalej. Obiecuję.
    • petelka Re: z poprzedniego wątku 26.04.02, 09:17
      Z poprzedniego wątku zostało nam (chyba że coś przeoczyłam):
      1. pytanie o Petera von Danzig
      (oprócz informacji, że był autorem podręcznika fechtunku i ustalenia, że Peter
      von Danzing = Flybylot)
      2. pierwsza siedziba telewizji w Gdańsku
      (może Green zdradzisz gdzie to było):)))
      • kasia_57 Re: z poprzedniego wątku 26.04.02, 09:19
        Ja w kwestii tv.
        Green, popraw mnie - w Btamie Złotej była pierwsza projekcja telewizyjna, ale
        gdzie pierwsza TV???

        :)
        • kasia_57 Green, jesteś?! 26.04.02, 09:24
          czekamy na odpowiedź!!!!!!
          bardzo niecierpliwie czekamy .....
          • petelka Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:26
            kasia_57 napisał(a):

            > czekamy na odpowiedź!!!!!!
            > bardzo niecierpliwie czekamy .....

            ...a tutaj Greena nie widać i nie słychać:(((
            Ale pewnie pojawi się:)))


            • kasia_57 Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:31
              Witaj Pętelko! miłego dnia!!!
              :)
              • petelka Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:33
                kasia_57 napisał(a):

                > Witaj Pętelko! miłego dnia!!!
                > :)

                Dzień dobry Kasiu! Jak tam główka i ogólne samopoczucie? Też życzę udanego dnia.:)
                • kasia_57 Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:36
                  Główka wróciła do nomry ;-))
                  samopoczucie - :)))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: bno1 Re: Green, jesteś?! IP: *.gunb.gov.pl 26.04.02, 09:48
                    Witam. W "Zabytkach Warszawy" jest interesujący temacik o Gdańsku. Zapraszam
                    Pzdr.
                    • iwa.ja Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:51
                      Co to znaczy "W zabytkach Warszawy"? Przepraszam, ja nietutejsza...
                    • kasia_57 Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:53
                      Gość portalu: bno1 napisał(a):

                      > Witam. W "Zabytkach Warszawy" jest interesujący temacik o Gdańsku. Zapraszam
                      > Pzdr.

                      No ale jak tego szukać, wejśc do Warszawy na forum? napisz szybko!!!!


                    • kasia_57 Re: Green, jesteś?! 26.04.02, 09:54
                      Acha, w którym miejscu te Gorce - napisz koniecznie. Niech wiem, co
                      pozdrowisz!!!!!!
                      • Gość: bno1 Re: Green, jesteś?! IP: *.gunb.gov.pl 26.04.02, 10:40
                        Witaj Kasiu. Ad1 - trzeba wejść w forum Warszawy, a tam na początku są
                        właśnie "zabytki Warszawy", poznasz potem po tytułach.
                        Ad2. W Gorcach przez praktycznie cztery doby będą łażić, jeździć rowerami
                        górskimi, pływać kajakami (po Zalewie Czorsztyńskim) i spływać pontonami
                        (Dunajcem) uczestnicy wyrypiarskiej imprezy. To największa tego typu
                        ekstremalna zabawa. Będę tam sędziował, więc znając teraz trasę, nie mogę
                        jeszcze jej ujawnić. Zacznie się w Szczawnicy i te 330 km do przejścia
                        gwarantuje bycie prawie wszędzie w Gorcach (i Pieninach i trochę w Beskidzie
                        Sądeckim). Odezwę się jeszcze - bardziej szczegółowo. POzdrowienia.
                        • kasia_57 Gorce, spływ i zabytkii Warszawy 26.04.02, 14:22
                          Gorce, Pieniny - no, to pozdrawiaj oded mnie jak leci, każdy zakątek. A piwko
                          wypij za mnie też, koniecznie twarzą do niedzickiego zamku. Miejsce moich
                          najwspanialszych wagarów, gdzie w celi przesiedziałam parę godzin, bo dziadek
                          przewodnik mnie nie zauważył i zamknął. I słowa: "a tu, proszę państwa Janosik,
                          wisząc na haku, zdążył wypalić jeszcze funt tabaku...idziemy dalej..." A potem
                          dostałam, delikatnie mówiąc, prostowanie od Matki, bo w tym czasie szukała mnie
                          u rodziny w Krakowie. :-)))
            • Gość: Green Re: Green, jesteś?! IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 10:14
              Jestem, jestem... ale ja od 9 do 16.30 :)

              To pytanie o TV miało być, kurza twarz, proste... ;)
              Ale co tam....
              Otóż pierwsza siedziba, tymczasowa i eksperymentalna TV w Gdańsku była w
              budynku głównej poczty przy Postgasse. Ale zabijcie nie pamiętam roku.

              Proponuję zrobić kompletną listę nieodpowiedzianych pytań Rzygacza.
              pozwolę sobie przytoczyć listę Iwy i uzupełnić troszkę:
              1) Kim był P.v.Danzig?
              2) Co stało na sygnaturce fabryki likierów symetrycznej do Georgshallen?
              3) Dlaczego północne wieże Marienkirche nie mają miedzianych hełmów?

              coś jeszcze?

    • Gość: Green No to nowe pytanie IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 11:28
      Kto był biskupem diecezji gdańskiej po "wyzwoleniu"?
      • petelka Re: No to nowe pytanie 26.04.02, 11:36
        Gość portalu: Green napisał(a):

        > Kto był biskupem diecezji gdańskiej po "wyzwoleniu"?

        Rządcą Diecezji Gdańskiej w latach 1945-1951 był ks. infułat Andrzej Wronka.
        O to Ci chodziło?

        • zoppoter Re: No to nowe pytanie 26.04.02, 11:38
          petelka napisał(a):

          > Gość portalu: Green napisał(a):
          >
          > > Kto był biskupem diecezji gdańskiej po "wyzwoleniu"?
          >
          > Rządcą Diecezji Gdańskiej w latach 1945-1951 był ks. infułat Andrzej Wronka.
          > O to Ci chodziło?
          >

          A biskup Splett przypadkiem jeszcze jakiś czas po wiadomo czym nie rządził?
          • petelka Re: No to nowe pytanie 26.04.02, 11:40
            zoppoter napisał(a):

            > petelka napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Green napisał(a):
            > >
            > > > Kto był biskupem diecezji gdańskiej po "wyzwoleniu"?
            > >
            > > Rządcą Diecezji Gdańskiej w latach 1945-1951 był ks. infułat Andrzej Wronk
            > a.
            > > O to Ci chodziło?
            > >
            >
            > A biskup Splett przypadkiem jeszcze jakiś czas po wiadomo czym nie rządził?

            Tak. Bp. Karl Maria Splett był ordynariuszem Diecezji Gdańskiej w latach 1938-
            1964. Dlatego pytałam się Greena, czy o to chodziło.

            • Gość: Green Re: No to nowe pytanie IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 11:43
              O to, o to :)
              bp Splet był ordynariuszem jeszcze długo potem jak go zamknęli w - nomen omen -
              Wronkach.
              • petelka Re: No to nowe pytanie 26.04.02, 11:52
                Gość portalu: Green napisał(a):

                > O to, o to :)
                > bp Splet był ordynariuszem jeszcze długo potem jak go zamknęli w - nomen omen -
                > Wronkach.

                Mógłbyś Green trochę rozwinąć? Proszę:)))

                • Gość: Green Re: No to nowe pytanie IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 11:59
                  No koszmarny dowcip polega na tym, że zarządca diecezji po aresztowaniu bp
                  Spleta, nazywał się Wronka, a biskupa osadzono w więzieniu właśnie we Wronkach.
                  Mało śmieszne. Raczej tragiczna ironia losu. Bp przesiedział we Wronkach 8 lat,
                  a potem jeszcze był przez bodajże 6 internowany. Przeżył to jednak i wyjechał
                  do Niemiec.
                  A wszystko za to, że nie zastosował się do zarządzenia nakazującego duchownym
                  niemieckim opuszczenie diecezji gdańskiej.
    • petelka Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska 26.04.02, 11:43
      • Gość: TROY Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 11:49
        witam serdecznie.
        Przy was,moi drodzy to naprawde
        mozna sie doksztalcic. Tym bardziej
        jesli chodzi o takie drobiazgi.
        -------------------------------
        Potem,zamelduje sie w RTL jako
        uczestnik "Wer wird Millionär",
        wygram kuuuuupe Euros,zrobie
        wspaniala impreze w moim ogrodzie,na ktora
        zaprosze wszystkich :))))
        • Gość: Green Milionaer IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:04
          A myślisz, że będą o takie pierdoły pytać jak my tu?
          Na sporcie Cię obleją, albo na muzyce jazzowej (wybacz jeśli się na obu znasz -
          to tylko taki przykład) :))
          • petelka Re: Milionaer 26.04.02, 12:07
            Ale na wszelki wypadek dziękujemy za zaproszenie - chetnie z niego
            skorzystamy:)))
            • Gość: Green Re: Milionaer IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:08
              nie, nieeee, jasne! wygraj tą kopę eurosów i przyjeżdżamy... a jak byś miał
              problemy - to telefon do przyjaciela :)
              • Gość: TROY Re: Milionaer IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:11
                Gość portalu: Green napisał(a):

                > nie, nieeee, jasne! wygraj tą kopę eurosów i przyjeżdżamy... a jak byś miał
                > problemy - to telefon do przyjaciela :)

                :-)) Jasne!
    • petelka Re: wątpliwy zabytek 26.04.02, 11:50
      Temat odnalezionego obrazu przypomiał mi inną sprawę. W latach 50-tych
      postanowiono wybudować w Gdańsku coś na kształ warszawskiego pałacu kultury.
      Niestety (czytaj: na szczęście)okazało się, że grunt pod tą budowlą jest zbyt
      grząski i budynku nie da się pociągnąć w górę tak mocno jak jego odpowiednika
      w Warszawie. Powstał więc i istnieje tak jaby skromniejszy dół pałacu kultury.
      I pytanie: co to za budynek i gdzie się znajduje?
      • Gość: TROY Re: wątpliwy zabytek IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 11:52
        petelka napisał(a):

        > Temat odnalezionego obrazu przypomiał mi inną sprawę. W latach 50-tych
        > postanowiono wybudować w Gdańsku coś na kształ warszawskiego pałacu kultury.
        > Niestety (czytaj: na szczęście)okazało się, że grunt pod tą budowlą jest zbyt
        > grząski i budynku nie da się pociągnąć w górę tak mocno jak jego odpowiednika
        > w Warszawie. Powstał więc i istnieje tak jaby skromniejszy dół pałacu kultury.
        >
        > I pytanie: co to za budynek i gdzie się znajduje?

        Holiday Inn? Ex Monopol?
        • petelka Re: wątpliwy zabytek 26.04.02, 11:54
          Gość portalu: TROY napisał(a):

          > Holiday Inn? Ex Monopol?

          Pudło:)))))

          • Gość: TROY Re: wątpliwy zabytek IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 11:55
            petelka napisał(a):

            > Gość portalu: TROY napisał(a):
            >
            > > Holiday Inn? Ex Monopol?
            >
            > Pudło:)))))

            :-O
            >


            • Gość: TROY Re: wątpliwy zabytek IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 11:57
              Gość portalu: TROY napisał(a):

              > petelka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: TROY napisał(a):
              > >
              > > > Holiday Inn? Ex Monopol?
              > >
              > > Pudło:)))))
              >
              > :-O
              > >
              >
              > Pewnie cos we Wrzeszczu,tam jest parada lat 50-tych...

              • petelka Re: wątpliwy zabytek 26.04.02, 11:58
                Gość portalu: TROY napisał(a):

                > > Pewnie cos we Wrzeszczu,tam jest parada lat 50-tych...
                >
                Bardzo mi przykro Troy, ale ponowne pudło.)))))
                A Green wie i skromnie milczy:)))))
                • Gość: TROY Re: wątpliwy zabytek IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:03
                  petelka napisał(a):

                  > Gość portalu: TROY napisał(a):
                  >
                  > > > Pewnie cos we Wrzeszczu,tam jest parada lat 50-tych...
                  > >
                  > Bardzo mi przykro Troy, ale ponowne pudło.)))))
                  > A Green wie i skromnie milczy:)))))

                  To ja rowniez juz milcze i nie
                  opowiadam bzdur,czekajac z niecierpliwoscia
                  na prawidlowa odpowiedz :-)
                  • Gość: Green Re: wątpliwy zabytek IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:07
                    A co się będę wyrywał z tym MDK... eh, kini 1 maja... to było to...
                    • petelka Re: wątpliwy zabytek 26.04.02, 12:12
                      Gość portalu: Green napisał(a):

                      > A co się będę wyrywał z tym MDK... eh, kini 1 maja... to było to...

                      Green, Ty jeszcze się na to kino załapałeś? Ja mam wrażenie jakby ono już od lat
                      było nieczynne.
                      A całość nazywała się kiedyś Morski Dom Kultury (teraz już niewiele z tej kultury
                      zostało) i znajduje się w Nowym Porcie. I faktycznie budynek jest się pod opieką
                      konserwatora zabytków.

                      • Gość: Green Niewątpliwy zabytek IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:17
                        No pewnie że się załapałem. Gwiezdne wojny (te prawdziwe) w nim oglądałem!
                        w '78 r. chyba...
                        A byłem tam kiedyś nawet na zimowisku... :))) w MDK a nie w kinie, chociaż kino
                        też było w programie.
                  • petelka Re: wątpliwy zabytek 26.04.02, 12:08
                    Gość portalu: TROY napisał(a):

                    > To ja rowniez juz milcze i nie
                    > opowiadam bzdur,czekajac z niecierpliwoscia
                    > na prawidlowa odpowiedz :-)

                    Ależ Troy nie milcz, próbuj dalej.:)))

                  • zoppoter Hmmm. 26.04.02, 12:10


                    Hmmmm...
                    Taka prestiżowa budowla to raczej Śródmiescie... A coz tamtych czasów mamy w Śródmieściu?
                    1. Siedziba Solidarności
                    2. Poczta Główna przy Długiej (ale to chyba nie to?)
                    3. Urząd Miasta
                    4. Bloki mieszkalne na Starym Mieście (no ale one chyba nie wchodzą w rachubę)

                    Nie wiem, licze na to ze ktos chociaż cos podpowie...
                    • zoppoter Neufahrwasser... 26.04.02, 12:15
                      Cholera, mogłem się domyslić, że Pętelki pytanie może mieć związek z Nowym Portem, hi hi hi
                      • petelka Re: Neufahrwasser... 26.04.02, 12:16
                        zoppoter napisał(a):

                        > Cholera, mogłem się domyslić, że Pętelki pytanie może mieć związek z Nowym Port
                        > em, hi hi hi

                        ...szczególnie jak pisała, że Green wie, hi hi hi...

                      • Gość: TROY Re: Neufahrwasser... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:17
                        Pytanie z niezlym "hakiem".
                        • Gość: Green Re: Neufahrwasser... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:19
                          Taaaa? to pytanie: co było w miejscu, w którym teraz stoi IV LO w NPorcie?
                          Petelka, cicho!
                          • kasia_57 Re: Neufahrwasser... 26.04.02, 14:02
                            Do pioruna, właśnie wróciłam ze skarbówki, a tu takie cudowności się dzieją na
                            anszym wątku. Ileż mnnie ciekawego minęło!!!!!!
                            Pętelko, podpowiedz.
                            Ja nie wiem o co pyta Green...
                            • Gość: Green Re: Neufahrwasser... IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:06
                              No, jesteś... Ja Ci chyba jeszcze nie gratulowałem, co czynię niniejszym.
                              To co? kiedy robimy spęd? Obiecaaaaaałaś :) może w so genannte: dugi łikent?

                              • kasia_57 Re: Neufahrwasser... 26.04.02, 14:13
                                Może być w dłuuuuuuugi weekend, trzeba zapytać Pętelkę, co ona robi w ten czas
                                do byczenia się, bo tych pierogów to nie daruję.
                                :))))
                                • Gość: Green PvG IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:19
                                  Kasia, a może Ty wiesz coś więcej o tym Peterze von Danzig... bo cholery można
                                  dostać... przeszukałem literaturę, encyklopedie, nic, nie było faceta. A pomnik
                                  to tak dla checy postawili...
                                  • kasia_57 Re: PvG 26.04.02, 14:35
                                    właśnie mnie przed chwilą wyrzuciło z forum.
                                    Ja niestety nie jestem niemieckojezyczna, ale i tak szukałam. A najlepsze, że
                                    jak pytałam tych, którzy od lat oprowadzają i powinni wiedzieć, zbywano mnie
                                    słowami "młoda jestes (hi,hi,hi) przejdzie ci", albo "a po co ci?". Od razu
                                    przypomnina mi się hasło "KOŃ SOBIESKIEGO".
                                    Cholery można dostać, to fakt.
                                    To tak, jak z Ludolphine w Sopocie, co ja sie napytałam dlaczego akurat
                                    Ludolphine.
                                    A z tym Peterem, to ja juz nie wiem. Przeciez, skoro pomnik postawiono, ... A
                                    co biblioteka na to?!
                                    • Gość: Green Re: PvG IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:44
                                      No tak to jest ze źródłami, czasem bywają złośliwe.
                                      Ale trudno... ja już też przepytałem okolicę i nic...
                                      Biblioteka dzięki nam wyrobiła sobie normę zapytań naukowych ludności za dwa
                                      lata do przodu ale też nic nie znalazła :)
                                      Nic to, szukamy dalej...
                                      • kasia_57 Re: PvG 26.04.02, 14:47
                                        Ten gość, który dommnie napisał o 9 oczach, tez milczy jak zaklęty... Bo jego
                                        tez zaatakowałam na temat Piotra.
                                        • Gość: Green Re: PvG IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:49
                                          To się facet uśmieje, bo ja do niego też napisałem :)
                                          Dzisiaj zostanie przesłuchany na okoliczność PvG pan Samp.
                                          Zobaczymy co on nam pomoże.
                                • petelka Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:48
                                  Też mnie wyrzuciło i miałam kłopoty z ponownym wejściem.
                                  Wracając do pytania Greena: dobrze, że kazałeś mi siedzieć cicho...bo nie wiem.
                                  Coś mi majaczy po głowie, że wiedziałam, że może sobie przypomnę, ale lepiej
                                  już powiedz.:)))
                                  Majówka - nie ma problemu, mogę zrewidować swoje plany. Ale coś mi się wydaje,
                                  że więcej osób pisało się na takie spotkanie, np. Zoppoter.:)))
                                  • kasia_57 Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:50
                                    Pętelko, ja Cię musze zobaczyć, bo inaczej na ulicach dostanę zeza rozbieżnego,
                                    od rozglądania się dokoła!!!!!
                                    No to spęd robi się konieczny!
                                  • Gość: Green Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:51
                                    Mam sygnały od biernych obserwatorów naszych wątków, że będzie ich też trochę...
                                    Kasia - wycieczka 50 osób... megafonik masz? W pary się ustawimy i będziemy
                                    poginać po Mieście
                                    • kasia_57 Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:53
                                      !!!!!!!!!!!!!
                                    • petelka Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:54
                                      Gość portalu: Green napisał(a):

                                      > Mam sygnały od biernych obserwatorów naszych wątków, że będzie ich też trochę..
                                      > .
                                      > Kasia - wycieczka 50 osób... megafonik masz? W pary się ustawimy i będziemy
                                      > poginać po Mieście

                                      No to chyba na długi week-end nie da rady zebrać wszystkich. A może następny (11-
                                      12 maj)?
                                      Green, no to co tam było (gdzie IV LO)?
                                      • kasia_57 Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:57
                                        11 maja wyjeżdżam na truchtanie na Mierzeję helską - spęd poegzaminacyjny -
                                        tańce, hulanki, swawola, i takie tam!!!!!!!!!!!
                                        • petelka Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 14:59
                                          kasia_57 napisał(a):

                                          > 11 maja wyjeżdżam na truchtanie na Mierzeję helską - spęd poegzaminacyjny -
                                          > tańce, hulanki, swawola, i takie tam!!!!!!!!!!!

                                          No to pomyślimy wspólnie w poniedziałek i we wtorek.
                                          Na razie pa pa:)))))

                                      • Gość: Green Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:57
                                        Tam był tzw. Exercierplatz czyli plac do ćwiczenia musztry dla wojska z
                                        pobliskich koszar
                                  • zoppoter Re: Neufahrwasser...i gdańska majówka 26.04.02, 15:10

                                    > Majówka - nie ma problemu, mogę zrewidować swoje plany. Ale coś mi się wydaje,
                                    > że więcej osób pisało się na takie spotkanie, np. Zoppoter.:)))

                                    No owszem, ale ja będę trochę odcięty od sieci... Nie będę wiedział, że coś się dzieje.
                                    No nic, może nekstą tajmą, że tak z angielska to ujmę, hi hi hi.
    • Gość: Green Do Iwy IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:32
      Jeden pacanek już musiał zareagować na nazwę wątku... łatwo zgadnąć który
      • zoppoter Re: Do Iwy 26.04.02, 12:36
        Gość portalu: Green napisał(a):

        > Jeden pacanek już musiał zareagować na nazwę wątku... łatwo zgadnąć który

        Na jeden mój wątek też był łaskaw zareagowac w taki sposób. Dziwnym trafem jakos nie reaguje tenże typ
        na treść wysmiewanych przez siebie wątków...
        Chrzanię to, każda negatywna wypowiedź tego typa jest dla mnie komplementem.
        • Gość: Green Re: Do Iwy IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 12:39
          Przepraszam... mieliśmy nie reagować... już nie będę... on nie istnieje. :-x
          • Gość: iwa.ja od iwy IP: *.acn.pl / 10.133.130.* 26.04.02, 14:29
            Dla tych, którzy robią do 16.00 a także awansem dla drugiej zmiany (chociaż
            dziś tu jeszcze powalczę!) przesyłam machy łapką przedwyjazdowe. Ponieważ
            prawdopodopodobnie w Beskidzie Niskim nie prowadzą kawiarenek internetowych,
            przez tydzień będziecie mieli spokój od: Krzyśka, Sombre i wyżej podpisanej.
            Jezu, jak się cieszę!!!!
            A inne wątki (tamte) olewamy! Tak trzymać!
            • kasia_57 Od drugiej zmiany: 26.04.02, 14:40
              No to Wam życzę - pogody (ducha przynajmniej), piwka chłodnego, słoneczka
              uśmiechniętego, wybyczenia się - psychicznego.
              Rany! Jak ja Wam zazdroszę tego uczucia!
              :)))))))))))
              oczekuję sprawozdania, bo inaczej mnnie zje (ciekawość).
              pa-pa!!!!!!!
            • petelka Re: od iwy 26.04.02, 14:42
              Gość portalu: iwa.ja napisał(a):

              > Dla tych, którzy robią do 16.00 a także awansem dla drugiej zmiany (chociaż
              > dziś tu jeszcze powalczę!) przesyłam machy łapką przedwyjazdowe. Ponieważ
              > prawdopodopodobnie w Beskidzie Niskim nie prowadzą kawiarenek internetowych,
              > przez tydzień będziecie mieli spokój od: Krzyśka, Sombre i wyżej podpisanej.
              > Jezu, jak się cieszę!!!!
              > A inne wątki (tamte) olewamy! Tak trzymać!

              Iwa, najlepszego.:)))))

              • Gość: Green Re: od iwy IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 14:46
                Trzymajcie się i bezpiecznie wracajcie... tylko kto nam nowy wątek założy jak
                ten wystukamy :)?
                • kasia_57 Re: od iwy 26.04.02, 14:48
                  Iwa chyba da jakieś plenipotencje...
                  IWA!!!!!!!!
                  odezwij sie z tych walizek i plecaków!
                  • Gość: TROY Re: od iwy IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 14:52
                    Milego Lykendu!
                    :-)
            • zoppoter I od Zoppotera 26.04.02, 14:55
              Gość portalu: iwa.ja napisał(a):

              > Dla tych, którzy robią do 16.00 a także awansem dla drugiej zmiany (chociaż
              > dziś tu jeszcze powalczę!) przesyłam machy łapką przedwyjazdowe. Ponieważ
              > prawdopodopodobnie w Beskidzie Niskim nie prowadzą kawiarenek internetowych,
              > przez tydzień będziecie mieli spokój od: Krzyśka, Sombre i wyżej podpisanej.
              > Jezu, jak się cieszę!!!!


              No własnie, ja też znikam o 16:00 na cały tydzień. Awansem żegnam i pozdrawiam wszystkich.

              • petelka Re: I od Zoppotera 26.04.02, 14:57
                zoppoter napisał(a):

                > No własnie, ja też znikam o 16:00 na cały tydzień. Awansem żegnam i pozdrawiam
                > wszystkich.

                Do usłyszenia za tydzień. Ja znikam za chwilę, ale w poniedziałek i we wtorek
                jeszcze się odezwę.
                Pozdrowienia
                Petelka
                >

    • Gość: Green Peter von Danzig IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 15:31
      No więc moi Drodzy. Prof. Samp został przesłuchany na okoliczność i z głowy
      powiedział tyle, że "Peter von Danzig" nazywał się statek Paula Bennecke, na
      którym był on łaskaw podpieprzyć taki jeden obrazek z weneckiej galery (to
      oczywiście nie jest cytat z profesora). Ale ja mu tego nie odpuszczę i będę go
      męczył dalej. Obiecuję.
      • Gość: kasia Re: Peter von Danzig IP: *.manhattan.gda.pl 26.04.02, 16:05
        No to wiemy - bo to choćby przed Sądem można przeczytać, ale pomnik -
        postawiony osobie byl, czy statkowi??? Mnie o osobę chodzi, czy się czepiam????
        • Gość: Green Re: Peter von Danzig IP: *.big.pl / 172.16.1.* 26.04.02, 16:20
          No spokojnie. Poszukiwania trwają... Zresztą może się okazać, że nikogo takiego
          nie było :)))) Bo może np. Statek się tak nazywał nie od osoby, tylko np. od
          Św. Piotra Apostoła, a że port macierzysty, to von Danzig :). A pomnik może był
          Benneckego, a napis mówił o statku...
          • Gość: kasia Re: Peter von Danzig IP: *.manhattan.gda.pl 26.04.02, 16:23
            A wiesz, co znalazłam???? Peter von Danzig w 1452 napisał księgę fechtunku...
            • lucy_z Re: Peter von Danzig 26.04.02, 18:51
              No i tak!!!!!! Brawo!!!!! Jak rano odchodziłam to było może 5 postów a teraz
              ponad 80 postów:)) Idę czytać;)))
              • Gość: kasia Re: Peter von Danzig IP: *.manhattan.gda.pl 26.04.02, 19:41
                ja tez ucieklam na czas jakiis, a jak wrocilam - to okazalo sie, ze
                mamtrudnosci z nadgonieniem !!! Juz wiesz, czzego mi brakowalo podczas tego m
                ojego przymusowego odosobnienia przedegzaminacyjnego :))))
                • Gość: lucy_z Re: Peter von Danzig IP: *.com / 192.168.0.* 26.04.02, 19:57
                  Gość portalu: kasia napisał(a):

                  > ja tez ucieklam na czas jakiis, a jak wrocilam - to okazalo sie, ze
                  > mamtrudnosci z nadgonieniem !!! Juz wiesz, czzego mi brakowalo podczas tego m
                  > ojego przymusowego odosobnienia przedegzaminacyjnego :))))

                  Wiem, wiem Kasiu że Ci brakowało nas, ha, ha:)))
    • Gość: kasia Siedziby Loży IP: *.manhattan.gda.pl 28.04.02, 09:06
      Mam pytanie, gdzie w Gdańsku (oprócz budynku niemal vis a vis czolgu we
      Wrzeszczu) mieściły sie historyczne siedziby Lóż Masońskich. Piszę LÓŻ, bo było
      ich podobno sporo.
      :))
      • Gość: dora Re: Siedziby Loży IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 14:05
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Mam pytanie, gdzie w Gdańsku (oprócz budynku niemal vis a vis czolgu we
        > Wrzeszczu) mieściły sie historyczne siedziby Lóż Masońskich. Piszę LÓŻ, bo było
        >
        > ich podobno sporo.
        > :))
        Ul. Ogarna 27/28, tam gdzie jest " The British Council", tak mi sie obiło o uszy

        • Gość: kasia Re: Siedziby Loży IP: *.manhattan.gda.pl 28.04.02, 18:54
          Dziekuje, polece zobaczyc, bo nigdy nie zwracałam uwagi na fasadę...
          A jaka to loża, też wiesz???
          :)))
          • lucy_z Kasiu:) 28.04.02, 19:13
            Czytałam dzisiaj ciekawy artykuł w gazecie, z ubiegłego chyba roku o ratuszu.
            Podobno są jeszcze tam rzeczy, pomieszczenia nie zbadane jak również tajemnicze
            przejścia.
            Kasiu:) Wiesz może coś więcej???
            • Gość: kasia Re: Kasiu:) IP: *.manhattan.gda.pl 01.05.02, 18:55
              Wiem, ze nie ma inwentaryzacji pomieszczeń ratuszowych, jedyna jest dzieła
              Ranischa (tego od budowy Kaplicy Królewskiej), czyli z XVII wieku. Kryje
              mnostwo tajemnic. Ale niestety wiem tylko tyle ile przeczytalam z prasy.
              Pomieszczenia pewnie nigdy nie doczekaja sie opraowania, jako ze po wojnie
              pospiech i realia - skazaly an zaglade wiele prawdy.
              Ale dopytam, bo mnie tez zaczyna to nurtowac.:)))
              • Gość: lucy_z Re: Kasiu:) IP: *.com / 192.168.0.* 01.05.02, 18:57
                Gość portalu: kasia napisał(a):

                > Wiem, ze nie ma inwentaryzacji pomieszczeń ratuszowych, jedyna jest dzieła
                > Ranischa (tego od budowy Kaplicy Królewskiej), czyli z XVII wieku. Kryje
                > mnostwo tajemnic. Ale niestety wiem tylko tyle ile przeczytalam z prasy.
                > Pomieszczenia pewnie nigdy nie doczekaja sie opraowania, jako ze po wojnie
                > pospiech i realia - skazaly an zaglade wiele prawdy.
                > Ale dopytam, bo mnie tez zaczyna to nurtowac.:)))

                Kasiu:) Dzięki, weszłaś tu w tym samym momencie co ja:)))
                • Gość: kasia Re: Kasiu:) IP: *.manhattan.gda.pl 01.05.02, 19:08
                  Bo sie szwendam po forum i po internecie w ogole. Leniwie i bez celu. :-))))
                  • Gość: lucy_z Re: Kasiu:) IP: *.com / 192.168.0.* 01.05.02, 19:13
                    Gość portalu: kasia napisał(a):

                    > Bo sie szwendam po forum i po internecie w ogole. Leniwie i bez celu. :-))))

                    A ja napisałam do Ciebie:)))
          • Gość: dora Re: Siedziby Loży IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 19:41
            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > Dziekuje, polece zobaczyc, bo nigdy nie zwracałam uwagi na fasadę...
            > A jaka to loża, też wiesz???
            > :)))

            niestety tego nie wiem, ale to chyba własnie Gazeta pisała o tym miejscu. To
            chyba skleroza..........
            • flybylot1 Re: Peter von Danzig 29.04.02, 06:56
              Ze P.v.D. napisal podrecznik fechtunku nie wiedzialem, natomiast faktem jest, ze tzw. "wielka
              karawela" nosila taka wlasnie nazwe po przerobieniu z francuskiego "Pierre de la Rochelle", a Paul
              Bennecke (spolszczone na Pawel Beneke - mam wrazenie ze Kaszub i moze odwrotnie -
              zniemczone) byl tym, ktory zdobyl dla Gdanska tryptyk Memmlinga "Sad Ostateczny".
              Pozdrawiam
              Piotr
            • Gość: kasia Re: Siedziby Loży IP: *.manhattan.gda.pl 29.04.02, 10:51
              E- tam od razu skleroza! Wybiórcza percepcja, ot co... :)))
              sprawdzę, bo jestem ciekawa, nigdy się tym nie interesowałam, a chyba już czas
              :))
              • flybylot1 Re: Peter v.Danzig i tramwaj 01.05.02, 08:23
                Wszedlem sobie spokojnie na strone, a tu nagle okazalo sie, ze Wy wszyscy macie DLUGI WEEKEND!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Cos niesamowitego!
                Ale do rzeczy:
                1) chyba nikt mnie nie czyta, a ja juz dawno napisalem, ze tzw. wielka karawela "Peter von Danzig" to statek
                francuski zajety przez wladze miejskie w porcie gdanskim. Przed zajeciem nosil miano "Pierre de La Rochelle" i
                przechrzczono go na zasadzie "latwizny" zmieniajac Pierre na Peter, a Rochelle na Danzig. A Bennecke zdobyl
                "obrazek", czyli slynne dzielo Memmlinga "Sad Ostateczny" dowodzac z pokladu zupelnie innego okretu, ktorego
                imienia zrodla nie podaja. Watpiacych odsylam do 2. tomu "Historii Gdanska".
                2) Zoppoter - sprawdz, prosze, ten tramwaj! Nie jestem taki stary, zeby pamietac przelom lat 40. i 50., ale
                pamietam, ze tym tramwajem jezdzilem z petli w Oliwie do petli w okolicach stacji Sopot-Wyscigi (Reja i
                Niepodleglosci, pozniej byla tam petla trolejbusowa) jako nastolat, a wiec co najmniej w poznych latach 60. Jesli
                sie myle, to cos zle z moja pamiecia, ale dalbym sobie glowe uciac, ze byl taki np. przystanek przy Sanatorium
                Przeciwgruzliczym (dzis szpital chyba) u zbiegu Grunwaldzkiej i Czyzewskiego. Wysiadalem na tym przystanku
                by udac sie na wagary w las. Ulica Grunwaldzka byla wezsza niz obecnie i brukowana granitowa kostka...
                Jak wrocisz z dlugiego weekendu, daj znac...
                Pozdrawiam Piotr
                • zoppoter Re: Peter v.Danzig i tramwaj 06.05.02, 11:02

                  > 2) Zoppoter - sprawdz, prosze, ten tramwaj! Nie jestem taki stary, zeby pamieta
                  > c przelom lat 40. i 50., ale
                  > pamietam, ze tym tramwajem jezdzilem z petli w Oliwie do petli w okolicach stac
                  > ji Sopot-Wyscigi (Reja i
                  > Niepodleglosci, pozniej byla tam petla trolejbusowa) jako nastolat, a wiec co n
                  > ajmniej w poznych latach 60. Jesli
                  > sie myle, to cos zle z moja pamiecia, ale dalbym sobie glowe uciac, ze byl taki
                  > np. przystanek przy Sanatorium
                  > Przeciwgruzliczym (dzis szpital chyba) u zbiegu Grunwaldzkiej i Czyzewskiego. W
                  > ysiadalem na tym przystanku
                  > by udac sie na wagary w las. Ulica Grunwaldzka byla wezsza niz obecnie i brukow
                  > ana granitowa kostka...
                  > Jak wrocisz z dlugiego weekendu, daj znac...
                  > Pozdrawiam Piotr

                  No, to będę musiał poszperac...
                  Ja się opierałem na relacji mojego Taty, ale jego to juz się nie da spytać...
                  • lucy_z Re: Peter v.Danzig i tramwaj 06.05.02, 11:13
                    zoppoter napisał(a):

                    > No, to będę musiał poszperac...
                    > Ja się opierałem na relacji mojego Taty, ale jego to juz się nie da spytać...

                    Witaj Zoppoter:))
                    Ja sobie nie przypominam, żeby tramwaj jeździł dalej niz do Oliwy. Z Oliwy
                    jeździło się do Jelitkowa dalej.
                    • Gość: kasia No to jak z tymi tramwajami??? IP: *.manhattan.gda.pl 06.05.02, 18:04
                      Mili moi, to nie wiem, jak z tymi tramwajami w końcu, przyznaję - nie wiem. Ale
                      pętla w Jelitkowie stara, sprzed wojny jeszcze (słyszałam tak). Zoppoter,
                      szperaj w annałach i szpargałach!!! Jak nigdy mnie trawaje nie interesowały,
                      tak teraz okazało się, że zaczęły!
                      A więcej o lożach i ich siedzibach w Gdańsku, czegoś się dowiem??? :-)) Bo wiem
                      niewiele, a temat arcyciekawy.
                      • flybylot1 Re: No to jak z tymi tramwajami??? 07.05.02, 05:53
                        Teraz sobie przypomnialem - do Sopotu jezdzila "7", a jej torowisko na wysokosci dzisiejszego
                        osrodka TV bieglo tam, gdzie dzisiejszy chodnik wzdluz ogrodkow dzialkowych. Pamietam nawet, ze
                        zaraz za przystankiem u zbiegu Grunwaldzkiej i Opackiej motorniczy wylazil z wozu i przekladal wajche
                        zeby jechac prosto (do Sopotu), albo w prawo (do Jelitkowa) - do Jelitkowa jezdzila wtedy "4", byl
                        jeden tor i 3 lub 4 mijanki.
                        Pozdrawiam
                        Piotr
                        • Gość: bogdan Re: No to jak z tymi tramwajami??? IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 06:58
                          to wy piszecie ze tramwaj nie jezdzi do Jelitkowa?
                          Petla tramwajowa w Sopocie znajdowala sie przy ul. Lesnej a obok byla petla
                          trojlebusowa.Tramwaj do Sopotu zostal zlikwidowany aby poszerzyc obecna
                          AL.Niepodleglosci ktora zwano 20 Pazdziernika (?)
                          Pamietam tez ulice Rokosowskiego,Czerwonej Armii.
                          Pamietam jak wozem konnym przywozono chleb do sklepu na ul.Kosciuszki.
                          Hycel tez jezdzl konnym wozem a my mu biedne pieski wypuszczalismy na wolnos.
                          Pamietam jak orano konmi platna plaze a piasek sitkowano.
                          Wolalbym tego nie pamietac!
                          • lucy_z Dla Iwy:))))))) 07.05.02, 08:38
                            Przeglądałam wczoraj, w poszukiwaniu tego tramwaju, książkę pt"Gdańsk", wydanie
                            przedwojenne /replint/. O tramwajach nic nie znalazłam ale znalazłam Iwuniu to:

                            " Skuteczna walka o utrzymanie polskości w Gdańsku rozgorzała i poczęła się
                            toczyć na wielu polach - drobne na pozór zjawisko na wielkiej przestrzeni
                            pruskiego królestwa pomniejszane i głuszone, celowo przemilczane odzywało się
                            przecież szerokim echem i to nie tylko w związku z ogólną samoobroną Polaków
                            zaboru pruskiego.Niewzruszonych miała ta walka wodzów od Józefa Czyżewskiego do
                            dr Kubacza, któremu było danym pracę swą owocną kontynuować już w najnowszej
                            dobie Gdańska".
                            Specjalnie ten fragmencik sobie zaznaczyłam, żeby Tobie tu przedstwić:)))
                            • iwa.ja Re: Dla Iwy:))))))) 07.05.02, 09:25
                              A córka doktora Kubacza to była nieco świrnięta pani. Cholernie inteligentna. Co z tego, skoro myła
                              się wyłącznie spirytusem salicylowym! Bardzo cierpiałam, kiedy matuś mi kazali sie z nią witać...
                              Dzięki, Lucy (i słowa, oczywiście, poproszę).
                              • lucy_z Re: Dla Iwy:))))))) 07.05.02, 09:28
                                iwa.ja napisał(a):

                                > A córka doktora Kubacza to była nieco świrnięta pani. Cholernie inteligentna. C
                                > o z tego, skoro myła
                                > się wyłącznie spirytusem salicylowym! Bardzo cierpiałam, kiedy matuś mi kazali
                                > sie z nią witać...
                                > Dzięki, Lucy (i słowa, oczywiście, poproszę).

                                Iwa:))) Już poszło!!!!!:)
                                • Gość: lucy_z Re: Dla Iwy:))))))) IP: *.com / 192.168.0.* 07.05.02, 21:16
                                  lucy_z napisał(a):



                                  > Iwa:))) Już poszło!!!!!:)

                                  Iwa????? Czy doszły słowa tej piosenki??????
                        • zoppoter Re: No to jak z tymi tramwajami??? 07.05.02, 09:39
                          Wszystko się zgadza, tylko te lata 60-te mi nie pasują. Nie miałem czasu poszukać, ale znajdę! Nie
                          upieram się, w końcu mój Tato też mógł się pomylić.
    • Gość: Green Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: *.big.pl / 172.16.1.* 07.05.02, 10:34
      Jestem po długim łykendzie. Pozdrawiam wszystkich.
      I nie byłbym sobą gdybym nie zadał nowego pytania:
      Rocznicę jakiego wydarzenia dość ważnego dla Głównego Miasta mieliśmy na
      początku maja? Więcej nie mogę napisać bo by za łatwo było... Nie sądzę, aby to
      Wam sprawiło trudności. To jest raczej pretekst do małej dyskusji.
      • zoppoter Rocznica. 07.05.02, 10:40
        Jakas decyzja związana z odbudową?
        • Gość: Green Re: Rocznica. IP: *.big.pl / 172.16.1.* 07.05.02, 10:45
          No raczej nie :) wręcz odwrotnie
          • zoppoter Re: Rocznica. 07.05.02, 11:02
            Decyzja o dokończeniu dzieła zniszczenia?
            Może lepiej ktoś mądrzejszy ode mnie odpowie...
            • Gość: dora Re: Rocznica. IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 20:39
              Czy to ma coś wspólnego z pomysłem przeniesienia śródmieścia na teren Nowego
              Portu?
              • Gość: Green Re: Rocznica. IP: *.big.pl / 172.16.1.* 08.05.02, 09:17
                No też nie... ale miało to wpływ na gdański krajobraz i było związane z
                przenoszeniem
      • Gość: Kasia Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: *.manhattan.gda.pl 08.05.02, 00:39
        Dla Głównego Miasta to Wielki Przywilej, ,ale to jeszcze łądnych parę dni do
        tej rocznicy, natomiast 3 maja - Pokój Oliwski, i nic mi się nie kojarzy
        więcej. Co jeszcze?
        POza tym, poszczególne posty otiwerają się wolniutko i z oporem, może czas, by
        Iwa nas przeniosła na nowy wątek???
        :)))
        • Gość: hmmm... Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska IP: 168.143.113.* 08.05.02, 00:50
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Dla Głównego Miasta to Wielki Przywilej, ,ale to
          jeszcze łądnych parę dni do
          > tej rocznicy, natomiast 3 maja - Pokój Oliwski, i nic
          mi się nie kojarzy
          > więcej. Co jeszcze?
          > POza tym, poszczególne posty otiwerają się wolniutko i
          z oporem, może czas, by
          > Iwa nas przeniosła na nowy wątek???
          > :)))


          Kasiu, troszku musisz poczekac, iwa aktualnie spi,
          powiedziala nam juz dobranoc, hi hi hi ;-)
          • iwa.ja Re: Poszukiwacze zaginionego Gdańska 08.05.02, 06:22
            ale wcześnie wstaję...żadny tytuł mi nie przychodzi do głowy...OK,
            skrocę...niech będzie "PzG (lub 3M)"...niech różni myślą, co to znaczy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka