Dodaj do ulubionych

H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ?

IP: *.gda.computerland.pl 30.04.02, 16:18
Ciekaw jestem na ile hipermarkety oszukują potencjalnych klientów a na ile
własny personel ? Ostatnio coraz częściej mówi się o wyzysku, przeterminowanych
towarach i "lewych" cenach za towary. Słyszy się liczne przykłady znalezienia
przeterminowanego mięsa, "odnawiania" starego, zzieleniałego mięsa. Pojawia sie
coraz więcej świadków nadużyć. CZY NADAL BĘDZIEMY UFAĆ HIPERMARKETOM ?
Obserwuj wątek
    • Gość: beast Re: H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ? IP: *.nsm.pl / 192.168.140.* 01.05.02, 19:38
      No to przestnmy im ufać.A najlepiej w nich kupować.Różnego rodzaju
      administracyjne próby rzekomego przeciwdziałania patologiom,niczego nie
      rozwiążą ,spowodują co najwyżej kolejne naduzycia i naginanie prawa
      (nieżyciowego).Ale cóż,tak jak w innych sprawach nie można sie niczego innego
      spodziewać po socjalistycznym rządzie.
      • Gość: wiesiek Re: H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ? IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 01.05.02, 22:43
        Przypomnijcie sobie co mowil Andrzej na ten temat??????
        Pozdrowka!!
    • Gość: Oskar Re: H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 12:02
      panie Heniu nie ma sprawy. Jeśli się komuś coś nie podoba to można poprostu tam
      nie chodzić. Przestańmy je piętnować i ludzi tam chodzących, proponuję zająć
      się czymś poważniejszym lub przyjemniejszym i nie szukać okazji do draki
      • Gość: km2bp Re: H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 19:00
        HIPERMARKETY IMPORTUJĄ OGROMNĄ MASĘ TOWARÓW Z ZAGRANICY. ABY ZROZUMIEĆ NACZYM
        TAK NAPRAWDĘ POLEGA ICH SZKDLIWOŚC PRZECZYTAJCIE PONIŻEJ
        Tak w ogóle to Sprowadzanie czegokolwiek do Polski, podczas gdy u nas jest tyle
        wolnych rąk do pracy jest potwornym błędem.Kto tego nie rozumie niech wyobrazi
        sobie taką oto sytuację : Załóżmy że w Niemczech wyprodukowano o wiele tańszy
        od naszego chleb ,zaczynamy zatem sprowadzać go na dużą skalę bo tańszy.
        Wszyscy piekarze tracą pracę bankrutują młyny, które zaopatrywały piekarnie w
        ziarno, idą na bruk dostawcy , rolnicy też nie mają lekko.Rząd podnosi podatki,
        bo przecież trzeba tym ludziom wypłacić jakieś zasiłki za nic nie robienie
        jednak zasiłki te są tak nędzne, że ludzie ci przestają kupować wiele rzeczy i
        rzemieślnicy z innych branż na bezklijęciu i dodatkowo obłożeni większym
        podatkiem też pomału się wykruszają. Natomiast rząd zaczyna sprzedawać
        niszczejące spichlerze, młyny, i budynki piekarń, aby można było sprowadzać do
        Polski tani chleb dla bezrobotnych, których liczba nieustannie rośnie. Kończy
        się na tym, że w Polsce nie ma pracy, płacy i chleba a dawne przedsiębiorstwa
        też już nie istnieją i pozostaje tylko nadzieja, że np. Niemcy przyjdą do nas w
        glorii i chwale zainwestować u nas swoje pieniądze i odbudować zrujnowaną
        gospodarkę, za co będziemy takim typem parobka, który kocha swojego pana.
        Scenariusz 2 – Nie wpuszczamy Niemców, na co oni czterokrotnie podnoszą cenę
        chleba i my zdychamy z głodu. Dlatego właśnie opłaca się produkować nawet,
        jeżeli Polskie miałoby być droższe.
        Już małe dziecko, co grało w popularną grę MONOPOL wie, że handel miedzy
        państwami przynosi zyski o ile nie wyprzedaje się całych przedsiębiorstw i
        banków i o ile jest równowaga miedzy exportem a importem. A to, co się dzieje
        obecnie w Polsce to jest nic innego jak gospodarka rabunkowa. To tak jak w
        przypowiastce o leniwym gospodarzu który odziedziczył po ojcu dorobek jego
        całego życia co prawda trochę podniszczony ale dający się odnowić i zamiast
        wźąść się porządnie do roboty to zaczyna go kawałek po kawałku sprzedawać .
        Dlaczego zlikwidowano wszystkie PGRy? Czy przy obecnym dziś u ludzi strachu o
        utratę pracy nie dałoby się zaprowadzić w nich dyscypliny?? Pewnie lepiej teraz
        wypłacać tym ludziom nędzne zasiłki a czosnek sprowadzać z Chin (na własne
        oczy widziałem) Dlaczego supermarkety przez 4 lata są zwolnione w Polsce z
        płacenia podatku ?? To właśnie mają być te wielkie zachodnie inwestycje?? Jak
        patrzę na towary z importu, którymi te supermarkety są dosłownie zawalone to
        mnie krew zalewa?. Są rzeczy zarówno skomplikowane technicznie jak i masa
        takich pierdoł jak ołówki słomki do napojów, pinezki, spinacze do bielizny,
        śrubki, gwoździki, zabawki i wiele wiele innych i wszystko zagraniczne.
        Naprawdę ciekawych doczekaliśmy się czasów dokoła same Pewexsy i tylko martwi
        mnie to, że dorobek wielu pokoleń wysprzedajemy teraz za garść paciorków tak
        jak Indianie niegdyś sprzedali ziemię ojców.
        A co do alternatywy na ten stan rzeczy to sądzę, że Polska nie powinna popadać
        z jednej skrajności w drugą powinna szukać dla siebie takiego złotego środka,
        aby w każdej dziedzinie gospodarki wytworzyła się pewna równowaga. Bowiem
        zachwianie tej równowagi podobnie jak zachwianie równowagi ekosystemu
        nieuchronnie prowadzi do klęski. A jeśli już naprawdę musimy przystąpić do tej
        #ujni to nie na takich zasadach jak obecnie
        Z powarzaniem km2bp.
        • Gość: wiesiek Re: H_I_P_E_R_M_A_R_K_E_T_Y ? IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 19:12
          Popieram km2bp - rozsadna i rzeczowa ocena.
          Pozdrowka!!
        • zoppoter Ale nabzdurzyłeś. 13.05.02, 14:35
          Gość portalu: km2bp napisał(a):

          ) HIPERMARKETY IMPORTUJĄ OGROMNĄ MASĘ TOWARÓW Z ZAGRANICY.

          Kiedy Ty ostatnio byłes w hipermarkecie?
          jedyne IMPORTOWANE artykuły spożywcze w hipermarketach, to potwornie drogie przyprawy, sery
          regionalne, alkohole itp. Wszystkie praktycznie podstawowe artykuły spożywcze są produkowane w
          Polsce albo (na zasadzie wymiany w ramach koncernów) w którymś z krajów Europy Wschodniej.
          Jedynie marka tych artykułów pochodzi od zagranicznych właścicieli (zachodnich koncernów) zakładów
          produkcyjnych.


          ) Tak w ogóle to Sprowadzanie czegokolwiek do Polski, podczas gdy u nas jest tyle
          ) wolnych rąk do pracy jest potwornym błędem.

          Powtórzę jeszcze raz: 90 % towarów w hipermarketach to produkcja polska. To dotyczy nie tylko art.
          spożywczych, ale też artykułów chemicznych, gospodarstwa domowego, art. technicznych. Jedynie odzież
          w dużej części pochodzi z Dalekiego Wschodu, ale tak jest również w polskich sklepach i na bazarach.

          ) Kto tego nie rozumie niech wyobrazi
          ) sobie taką oto sytuację : Załóżmy że w Niemczech wyprodukowano o wiele tańszy
          ) od naszego chleb ,zaczynamy zatem sprowadzać go na dużą skalę bo tańszy.

          Przy obecnej konkurencji na rynku nic nie jest wyraźnie tańsze od innych podobnych towarów.

          ) Wszyscy piekarze tracą pracę bankrutują młyny, które zaopatrywały piekarnie w
          ) ziarno, idą na bruk dostawcy , rolnicy też nie mają lekko.Rząd podnosi podatki,
          ) bo przecież trzeba tym ludziom wypłacić jakieś zasiłki za nic nie robienie
          ) jednak zasiłki te są tak nędzne, że ludzie ci przestają kupować wiele rzeczy i
          ) rzemieślnicy z innych branż na bezklijęciu i dodatkowo obłożeni większym
          ) podatkiem też pomału się wykruszają.

          Sytuacja niemożliwa z powodów podanych powyżej.

          ) Natomiast rząd zaczyna sprzedawać
          ) niszczejące spichlerze, młyny, i budynki piekarń,

          Zdaje się, że te obiekty w większości stanowią własność prywatną. To co tu rząd ma do sprzedawania?


          ) tylko nadzieja, że np. Niemcy przyjdą do nas w
          ) glorii i chwale zainwestować u nas swoje pieniądze i odbudować zrujnowaną
          ) gospodarkę,

          Robią to już od dawna. Gdyby nie to, to Twoja katastroficzna wizja już dawno by się spełniła. Albowiem po
          1990 roku ŻADNA polska firma nie była w stanie wyprodukować i sprzedać niczego, co mogłoby
          konkurować z towarami importowanymi. Gdyby zachodnie koncerny nie zainwestowały i nie wykupiły za
          tzw bezcen polskich przedsiębiorstw, to te pozbawione kapitału i nowych technologii niczego by nie
          sprzedały. I co za tym idzie dawno już by splajtowały.
          A konsumenci to nie idioci, wydają pieniądze na to co lepsze.

          ) za co będziemy takim typem parobka, który kocha swojego pana.

          Następna bzdura. Kadra menedżerska polskich filii zachodnich koncernów z reguły sklada się z dobrze
          [przygotowanych Polaków, a warunki pracy w tych firmach na ogół są lepsze niż w polskich
          przedsiębiorstwach państwowych.

          ) Scenariusz 2 � Nie wpuszczamy Niemców, na co oni czterokrotnie podnoszą c
          ) enę
          ) chleba i my zdychamy z głodu. Dlatego właśnie opłaca się produkować nawet,
          ) jeżeli Polskie miałoby być droższe.

          Takie cos mogłoby mieć miejsce, gdyby wcześniej stosowali dumping, i to dłuższy czas. Od dumpingu
          jest w Polsce specjalny urząd, więc takie spekulacje to czysta fantazja.

          ) Już małe dziecko, co grało w popularną grę MONOPOL wie, że handel miedzy
          ) państwami przynosi zyski o ile nie wyprzedaje się całych przedsiębiorstw i
          ) banków

          Handel między państwami w świecie wolnego rynku w ogóle nie istnieje, bo państwa jako takie nie
          produkują i nie sprzedają. Robią to przedsiębiorstwa w tych państwach zarejestrowane i płacące w tych
          państwach podatki. Niezależnie od tego kto jest ich właścicielem.
          W Polsce niestety państwo jest jeszcze właścicielem sporej liczby przedsiębiorstw, z których WSZYSTKIE
          przynoszą straty pokrywane z podatków. Między innymi z podatków płaconych przez prywatne (polskie albo
          zagraniczne, to nie ma znaczenia) przedsiębiorstwa.
          A skoro państowe przedsiębiorstwa przynoszą straty, to znaczy, że właśnie należy je wyprzedać, żeby
          zdjąć z budżetu obciążenie. A prywatni właściciele już na pewno poradzą sobie tak, żeby handel zaczął
          przynosić zyski.

          ) i o ile jest równowaga miedzy exportem a importem.

          To nie gwarantuje zysków tylko wpływa na kurs walut (a nie odwrotnie!).
          Zresztą niemal cały polski eksport jest generowany przez owe wyprzedane za bezcen zachodnim
          koncernom przedsiębiorstwa. Okazuje się, że szansę na zwiekszenie eksportu będziemy mieli wtedy, gdy
          sprzedamy zachodnim koncernom to co jeszcze nadaje się do sprzedania i co one jeszcze zechcą kupić.
          Bo na przykład PKP 6 - 7 lat temu jeszcze miały szanse na potężnych inwestorów, a obecnie już nikt ich
          kupic nie chce. A same jako państowa spółka akcyjna nie potrafią działać, co widać gołym okiem.

          ) A to, co się dzieje
          ) obecnie w Polsce to jest nic innego jak gospodarka rabunkowa.

          I kto jest tym rabusiem?

          )To tak jak w
          ) przypowiastce o leniwym gospodarzu który odziedziczył po ojcu dorobek jego
          ) całego życia co prawda trochę podniszczony ale dający się odnowić i zamiast
          ) wźąść się porządnie do roboty to zaczyna go kawałek po kawałku sprzedawać .

          Skoro nie potrafił wziąć się do roboty i nie miał pieniędzy na odnowienie majątku, to sprzedaż pozostała
          jedynym wyjściem.

          ) Dlaczego zlikwidowano wszystkie PGRy? Czy przy obecnym dziś u ludzi strachu o
          ) utratę pracy nie dałoby się zaprowadzić w nich dyscypliny??

          Nie dałoby się. Dowodzą tego problemy, z którymi borykają się prywatni (polscy albo zachodni)
          własciciele dużych gospodarstw, dotyczące pracowników własnie.

          ) Pewnie lepiej teraz
          ) wypłacać tym ludziom nędzne zasiłki

          Własnie, zasiłki. To jedyny cel, dla którego większość bezrobotnych rolników jest gotowa podjąć jakąś
          pracę. Na pół roku i ani dnia dłużej. Znam kilka takich przypadków, a moje kontakty ze wsią do częstych
          nie należą. Więc zapewne tak to własnie wygląda, bo zdyscyplinowanych i pracowitych robotnikach
          rolnych niewiele się słyszy...

          ) a czosnek sprowadzać z Chin (na własne
          ) oczy widziałem) Dlaczego supermarkety przez 4 lata są zwolnione w Polsce z
          ) płacenia podatku ??

          O, następny mit. Supermarkety są zwolnine z jednego jedynego podatku, jakim jest podatek CIT (od
          dochodu przedsiębiorstw). Otóż tego podatku na ogół nie płacą również polskie przedsiębiorstwa, bo...
          nie wykazują dochodów.
          Natomiast wszystkie inne podatki (PIT od zatrudnionych, VAT, akcyza, cła, wszelkie "składki", "fundusze")
          supermarkety (w ogóle zagranieczni inwestorzy) są zobowiązane płacić. I płacą. Zaległosci w tych
          zobowiązaniach mają nie zachodnie koncerny tylko polskie przedsiębiorstwa, najczęściej państwowe...

          ) Jak
          ) patrzę na towary z importu, którymi te supermarkety są dosłownie zawalone to
          ) mnie krew zalewa?. Są rzeczy zarówno skomplikowane technicznie jak i masa
          ) takich pierdoł jak ołówki słomki do napojów, pinezki, spinacze do bielizny,
          ) śrubki, gwoździki, zabawki i wiele wiele innych i wszystko zagraniczne.

          Ale nie niemieckie czy też zachodnie. To są na ogół produkty z Dalekiego Wschodu, takie same są w
          polskich sklepach wszelkiej maści. Po prostu na Dalekim Wschodzie siła robocza jest NAPRAWDĘ tania
          i tamtejsze produkty są chętnie importowane przez wszystkie firmy (rodzime i zagraniczne) do Polski.
          Podobnie zresztą jak w innych krajach zachodnich. Te wszytkie pierdoły zalewają też sklepy w Europie
          Zachodniej, gdzie też są ZAGRANICZNE.

          ) Naprawdę ciekawych doczekaliśmy się czasów dokoła same Pewexsy i tylko martwi
          ) mnie to, że dorobek wielu pokoleń wysprzedajemy teraz za garść paciorków tak
          ) jak Indianie niegdyś sprzedali ziemię ojców.

          Jaki dorobek? Fabryki produkujące Polonezy i małe Fiaty? albo telewizory Neptun?
          Toż to wszystko nie przedstawiało praktycznie żadnej wartości rynkowej (bo prod
          • zoppoter Re: Ale nabzdurzyłeś. ciąg dalszy. 13.05.02, 14:42
            > Naprawdę ciekawych doczekaliśmy się czasów dokoła same Pewexsy i tylko martwi
            > mnie to, że dorobek wielu pokoleń wysprzedajemy teraz za garść paciorków tak
            > jak Indianie niegdyś sprzedali ziemię ojców.

            Jaki dorobek? Fabryki produkujące Polonezy i małe Fiaty? albo telewizory Neptun?
            Toż to wszystko nie przedstawiało praktycznie żadnej wartości rynkowej (bo produkowały
            niesprzedawalne na rynkach towary, posługując się przedpotopową technologią). Dobrze, ze za ten złom
            dostaliśmy chociaż paciorki...

            > A co do alternatywy na ten stan rzeczy to sądzę, że Polska nie powinna popadać
            > z jednej skrajności w drugą powinna szukać dla siebie takiego złotego środka,
            > aby w każdej dziedzinie gospodarki wytworzyła się pewna równowaga.

            Możesz to jakoś skonkretyzować? Bo taki ogólnik własciwie nic nie znaczy...

            > Bowiem
            > zachwianie tej równowagi podobnie jak zachwianie równowagi ekosystemu
            > nieuchronnie prowadzi do klęski. A jeśli już naprawdę musimy przystąpić do tej
            > #ujni to nie na takich zasadach jak obecnie

            To znaczy na jakich? Co masz na myśli?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka