Dodaj do ulubionych

Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe s...

    • Gość: kotka Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.infinity.net.pl 22.11.04, 18:51
      Z jakiej paki niezle zarabiajacy urzednicy maja jeszcze studiowac za nasze
      pieniadze!!! Pensje ich sa niewspolmiernie wysokie do wysilku wniesionego w
      prace na stolku, niech sami sobie finansuja papierek. A Adamowicz to szympans!
      bleee nie lubie tego gogusia, wiecznie usmiechnietego, pozujacego.
      • Gość: rolie Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: 62.181.161.* 22.11.04, 19:03
        Jak słyszę kolejny tekst, "za nasze pieniądze" to mnie skręca. A co ty nie
        posiadłas wiedzy za "nasze pieniądze"?? Żałujesz komuś wiedzy, zastanów się i
        przestań udawać psa ogrodnika.
        PS Jak on jest szympans to z Ciebie nie kotka tylko pawianica. I to
        zakompleksiona i ponura, skoro nie lubisz sympatycznych ludzi.
        • Gość: bolo a kto jest sympatyczny ???? IP: *.crowley.pl 22.11.04, 20:05
          Adamowicz?
          Wygrałaś konkurs na najlepszy żart?
          • Gość: rolie Re: a kto jest sympatyczny ???? IP: 217.153.221.* 22.11.04, 20:08
            Znam wielu sympatyczniejszych od niego, ale napewno nie te posępne ryje przed
            ekranem, rozwijajace na siłę ten sam wątek od tygodnia
            • Gość: %% Re: a kto jest sympatyczny ???? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 22.11.04, 22:17
              Hmm, "sympatyczny" to on może być u cioci na imieninach, u urzędnika potrzeba
              wiedzy, kompetentnego załatwiania spraw, dbałości o mienie gminy.
              Też mi kryterium........ sympatyczny ......buahahahahahahaha
      • Gość: Piesek Pikuś Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: 213.134.152.* 23.11.04, 12:33
        Pracuję w państwowej firmie, która dopłaca mi (wasze pieniądze) do nauki.
        Proponuje zrobić jakiś proteścik. Nie zapomnijcie biało-czerwonych krawatów.

        Nie są znane szczegóły umowy UM-UG, finansowania nauki i zasad kierowania na
        studia. Ale po co pytać? Lepiej trochę żółcią postrzelać, od razu frustracja
        robi się przyjemniejsza.
        • makary21 Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe 23.11.04, 14:03
          Rolle ty chyba niezbyt rozumiesz.Otoz jezeli ktos studiował dziennie za
          panstwowe pieniadze to musial zdac egzaminy (pomijam ewentualne patologie
          odwolan)jak studiowal zaocznie czy wieczorowo lub dziennie prywatnie zaplacil
          sam za studia z wlasnej kasy. TO samo tyczy sie studiow podypolmowych.
          zabulkili za nie moi rodzice. prywatna kase. Jezeli urzenicy chca studiowac nie
          bornie ale niech tak jak reszta
          1)Zdadza na studia dzienne na panstwowa uczelnie
          2) niech zaplaca czy to z oszczednosci czy z kredytu (tak jak zwykli ludzie)
          3) nauke nalezy popiera i w tym celu wysyla sie na studia urzednikow a zamyka
          szkoly podstawowe gimnazjalne i ponadgimazjalne komasujac moldziez. (chodz od
          nie dzis wiadomo ze uczen w klasie 20 osobowej nauczy sie znacznie wiecej niz w
          klasie 35 osobowej, uczen przycxhodzacy na 8 do szkoly nayuczy sie znacznie
          wiecej niz jak pojdzie do szkoly na 13 do 17
          piesek pikus sadzisz e w umiwie jest jakis taki szcegol ktory usprawiedliwia
          taka transakcje?
          co doproponowanych przez ciebie krawatow to owszem saoobrona jest za doplata
          studiow szczegolnie dla najubozszych a PO raczej za gospodarka wolnorynkowa.
          Nie wiem jak wyslanie urzednikow za panstwowe ma wplynac na konkurencje. no ale
          moze.......
          • Gość: czytelnicy Pozdrowienia dla makarego21!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 15:02
            Jesteś niezmordowany choć piszesz szybko i zdarzają się literówki( trudniej się
            wtedy czyta). Zgadzam się z Twoją i kilku innych, choć bojowo nastawionych
            internautów, argumentacją. Lubię Twoje wypowiedzi na Forum, bo są dość rzeczowe
            i nie oderwane od rzeczywistości- czytam na różne tematy. Jesteś w porzo
            koleś!- tak po prostu na dziś myślę. I chyba nie o zazdrość czy frustrację tu
            chodzi- myślę , że mają rację ci , którzy chcą równych szans i
            zobiektywizowanych kryteriów dostępu do studiów , wiedzy , kultury czy innych
            publicznych dóbr. W końcu TO PRAWDA: TO NIE SĄ PRYWATNE PIENIĄŻKI kasty
            urzędników i notabli, a wypracowane często bardzo ciężką pracą pieniądze wielu
            OBYWATELI!!!
    • Gość: Alicja Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.04, 22:22
      Myślę,że nie ma powodu by gdańscy urzędnicy i nauczyciele kształcili się na
      koszt gdańskich podatników.
    • Gość: Justyna B. Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 23.11.04, 22:35
      Pomysł przekazania budynku szkoły naszemu podupadającemu Uniwersytetowi uważam
      za wspaniały, jednak może władze uczelni pomyślałyby o rozprzestrzenionym po
      całym Gdańsku Wydziale Nauk Społecznych, szczególnie o sypiącym się Instytucie
      Psychologii, w którym lampy spadają studentom na głowy w trakcie zajęć.
      • Gość: absolwent Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 06:14
        W UG kazdy kto jest u władzy walczy o swoj wydział,taka szansa moze się nie
        powtorzyć?Budują nowy obiekt w Gdyni.
      • Gość: student Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 06:16
        Nie lepiej wygląda Instytut Pedagogiki,ale co to kogo obchodzi.
    • Gość: mama bezrobotnej Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 09:35
      super skandal!!! a co pan zaoferuje osobom które za swoje własne pieniądze
      skończyly studia i teraz nie mają pracy."Swoim ludziom" oferuje pan i pracę i
      studia .Czyżby to byli ci "równiejsi"? Moje pokolenie dało Panu możliwość
      studiowania /darmowe/ ,a po ich ukończeniu zapewne podął Pan pracę która po
      prostu czekała na Pana. Tego oczekujemy dla naszych dzieci -a może to dla Pana
      zbyt trudne do zrealizowania.
      Wobec tego nie spełnia się Pan na tym stanowisku .Wnioski zostawiam Panu.
    • Gość: Lech Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.04, 15:52
      Panie Adamowicz na głowę pan upadł? Czemu pan nie sprzeda nieruchomości w
      drodze przetargu? A urzędników i nauczycieli to niech pan zatrudnia
      wykształconych a nie baranów z układu,a procesy dokształcające to niech robią
      za własne pieniądze. !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: rolie Panie Lech IP: 217.153.221.* 24.11.04, 18:50
        Panie Lech, co by było gdyby prezydent sprzedał nieruchomość w drodze przetargu?
        Zapewno zgodny chur fachowców od wszystkiego (internauci forum gazeta.pl)
        obrzucili by go wyzwiskami, że łapówkarz, że złodziej, że przetarg ustawiony.
        Niestety nasze społeczeństwo jest dziecinnie śmieszne, a w Gdańsku coś takiego
        jak zbycie w formie przetargu wzbudza wyłącznie zawiść. Chyba jednak lepiej, że
        próbuje się tę nieruchomość odstąpić UG.
        • Gość: Piesek Pikuś Re: Panie Lech IP: 213.134.152.* 25.11.04, 08:08
          każdy gada, a niech ktoś powie ile ta nieruchomość jest warta.
          wtedy ocenimy jaka to jest okazja dla UG. Dokształcenie urzędników to super
          pomysł. Błędna decyzja urzędnika może nas drogo kosztować. Wysyłać ich na potęge
          na studia, które przydadzą im się w pracy. Studia powinny być dofinansowywane, a
          nie opłacane przez urząd. Jakąś rozsądną lojalkę też powinni podpisać.
          Gdybyście byli właścicielami firmy chcielibyście, żeby wasi pracownicy byli
          niedouczeni? Myślicie, że najlepiej wykształcona młodzież pcha się do urzędów?
          moi rówieśnicy szli tam za karę. Wiecie, że studentom na KSAPie płaci się, żeby
          studiowali? oburzajcie się przecież to nasze wspólne pieniądze. Jesteście stare
          kutwy, które nie widzą, że czasem złotówka wydana w jednym miejscu przynosi
          kilka w innym.
          • makary21 Re: Panie Lech 25.11.04, 09:39
            Ciekawe ile jest warta ale to sprawa nie tylko UG ale i pana Adamowicza. Skoro
            nie ma wyceny nalezy sie zastanowic na sensowanoscia przekaznia bo moze sioe
            okaza ze cena jest za mala.Oczywiscie nelezy wiaz jeszcze pod uwage cene gruntu.
            Bleda deczyja urzednikow rowniez kosztuje, ale ja nie widze zeby byl to
            argument za wysylaniem urzednikow na studia za pieniadze podatnikow. Studia
            podyplomowe owszem powinny byc dofinasowywane, ale czemu licencjackie i
            magisterskie? Czy ci najlepiej wyksztalceni ida? Pewnie nie, ale wiem zew ci z
            drugiedo sortu tez nie sa najgorsi. Poza tym jezeli tak bardzo chcemu miec
            dobrych urzednikow zasponsorujmy stypendia korzysci jest pare
            1) osoba biorac stypendium przez pewien czas pracowalaby w urzedzie
            2) mozna wybrac juz w szkole ponadgimazjalnej osoby zdolne pracowite, ale nie
            majace finasowej mozliwsci studiowania
            3) okreslenie sredniej powodowaloby ze osoba ta musialby chcac dalej otrzymywac
            stupendium konczyc ssemestry z odpowiednia srednia wynikow z zaliczen i
            egzaminow.
            4) nie doprowadzimy doi dziedziczenia biedy.
            co do douczenia i i nie douczenia. Przy pobecnej ilosci osob bezrobotnych z
            wyzszym wyksztalceniem sadze ze znajdzie sie douczonych w tym gronie a nie
            koniecznie trzeba dopiero szkolic.
            Studentom na KSAP-ie sie placi za nauke stypendium zeby nie musieli na boku
            dorabiac zeby skupili sie na nauce gdzyz
            1) w przyszlosci maja zajmowac wyskoie stanowiska w administracji panstwoej.
            2)po drugie nauki tam jest bardzo duzo egzaminy sa trudne a nauka odbywa sie w
            tyrbie dziennym
            3) ile mi wiadomo to tam ida ludzie juz z WYZSZYM WYKSZTALCENIEM ZDOBYTYM NA
            INNYM KIERUNKU. a to troche inna sytuacja niz sie szykuje w Gdańsku
            (przynajmiej z wstepnych informacji)
            4) ludzie ci najpierw musza zdac dos trudny egzamin jezykowy.
            5) potem musze przepracowac iles lat w administracji panstwowej
            wiec nie widze powodu zeby sie oburzac. Krztalcenie tak ale na jasnych
            zasadach. W KSAP-ie zasada jest taka najpierw masz wiedze zdajesz egzamin
            uczysz sie ciezko jeszce pare lat a potem dopiero otrzymujesz prace.
            A w Gdansku. Teoretycznie byloby mozliwe( z wiedzy na dzien dzisiejszy) ze
            dostajesz prace po liceum w UM i idziesz na studia za pieniadze podatnikow.
            Roznica co do wlozonego wkladu pracy ( a czesto i kosztow gdyz idac na KSAP
            musieli skonczyc szkoly zaoczne wieczorowe prywatne)
            Kwestia iwestycji jest ciekawa. Pytanie tylko czy zx iwestycji jednej zlotowki
            ma sie zysk w wielkoczi powiedzmy pieciu zlotych czy w wielkosci 10 zlotych. I
            jaki jest dodatkowo zysk społeczny
        • Gość: mądrala z forum Re: Panie Lech z ortografią na bakier IP: *.chello.pl 25.11.04, 09:13
    • Gość: Garland Piesku Pikusiu - wypisujesz banialuki! IP: *.chello.pl 25.11.04, 09:09
      Tak się niestety składa, że sytuacja w tym kraju uniemożliwia młodym, bardzo
      dobrze (!) wykształconym ludziom na podjęcie pracy. Tymczasem w UM zasiadają
      znajomi królika o wielokrotnie (tak!) niższych kwalifikacjach. Taka sytuacja
      jest kuriozalna - a pomysł wykształcenia tych znajomków za państwowe pieniądze -
      niesprawiedliwy!! To konserwuje tylko układ i daje zielone światło dla dalszego
      jego pogłębiania.
      Zastanów się dlaczego urzędnicy są według ciebie tak słabi ??? Bo nie mają
      kwalifikacji - a zostali przyjęci do pracy (setki!) DLACZEGO I NA JAKICH
      ZASADACH??? - to cię nie ciekawi???
      Nie ma potrzeby dokształcania - skoro na miejsce większości (jestem tego
      pewien)urzędników znalazłoby się wielu kandydatów już wykształconych i to za
      własne fundusze. Poza tym urzędasy mogły się już dokształcać we własnym zakresie
      - jeżeli tak bardzo chłoną nauki i wyższych studiów. Podejrzewam że nie robiły
      tego z prozaicznej przyczyny - są pewne swoich stołków nawet mimo miernego
      przygotowania!!!
      Czasy w których ktoś po studiach szedł do urzędu "za karę" już dawno minęły. A
      jeżeli myślisz że znajdziesz w UM Gdańsk absolwentów KSAP to się grubo mylisz.
      • Gość: czytelnicy Re: Piesku Pikusiu - wypisujesz banialuki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:33
        TAK!TAK!TAK!Garland i Makary21 mają 100% racji! Pozdrawiam! I trzymajcie poziom
        na forum! Choć na pewno jakiś budynek UG przydałby się ( potrzebuje nie tylko
        Geografia, ale Nauki Społeczne i Pedagogika BAAAAAARDZOOOOOOOOO!!!) to jestem
        zdecydowanie przeciw fundowaniu urzędnikom studiów z kasy podatnika! Mam dość
        kasty urzędniczej i wierzcie mi, że w dużej części niedouczonej ,
        niekompetentnej, a nawet w części niepotrzebnej zupełnie do jakiegoolwiek
        urzędowania w tym kraju. Ale tak to już jest: administracja niemal w każdym
        cywilizowanym kraju ma tendencję do patologicznego rozrostu i jest traktowana
        przez urzędników i ich rodziny jak kura znosząca złote jaja tudzież dojna
        krowa.Wiem co mówię i po co to mówię - mam w rodzinie urzędniczkę Urzędu
        Wojewódzkiego- pełnomocnika wojewody ( nie tu w Gdańsku), która oprócz kilku
        przywilejów typu służbowa komórka itp. dostaje netto ok.4200PLN ( np. prof. na
        państw.uniwersytecie nie dostaje takiej kasy), nie zna angielskiego , a studia
        skończyła 25 lat temu i wcale nie z zakresu administracji.I nie myślcie sobie ,
        że urzędnicy marzą o dokształcaniu się ,tere- fere. Może kilku co bardziej
        ambitnych i pracowitych. Najbardziej dokształcającą się grupą zawodową w tym
        kraju są właśnie nauczyciele i przedsiębiorcy.Zapytajcie też władze ile
        zarabiają kierownicy poszczególnych wydziałów w urzędach każdego szczebla i w
        jaki sposób odbywa się obsada stanowisk to zobaczycie co się będzie działo po
        wyborach.To akurat wiem od tej rodzinnej urzędniczki. I naprawdę wnerwia mnie
        jak niektórzy posądzają innych o kutwienie. Idźcie i zobaczcie jak wyglądają
        gabinety i sprzęt urzędników i porównajcie z rozpadającymi się maszynami i
        radiowozami na Policji, warunkami w sądach i prokuraturze w niektórych
        szkołach czy przychodniach.Na koniec dodam , że od lat rodzice sponsorują
        zakupy i remonty w szkołach z Komitetu Rodzicielskiego, bo szanowny urząd mówi
        wprost do dyrektorów: na ławki , szafy i inne luksusy Wam nie damy! Bo i po co?
        Łatwiej przecież wyjąć pieniądze z kieszeni rodzica , petenta czy pacjenta.
      • Gość: czytelnicy Re: Piesku Pikusiu - wypisujesz banialuki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:33
        TAK!TAK!TAK!Garland i Makary21 mają 100% racji! Pozdrawiam! I trzymajcie poziom
        na forum! Choć na pewno jakiś budynek UG przydałby się ( potrzebuje nie tylko
        Geografia, ale Nauki Społeczne i Pedagogika BAAAAAARDZOOOOOOOOO!!!) to jestem
        zdecydowanie przeciw fundowaniu urzędnikom studiów z kasy podatnika! Mam dość
        kasty urzędniczej i wierzcie mi, że w dużej części niedouczonej ,
        niekompetentnej, a nawet w części niepotrzebnej zupełnie do jakiegoolwiek
        urzędowania w tym kraju. Ale tak to już jest: administracja niemal w każdym
        cywilizowanym kraju ma tendencję do patologicznego rozrostu i jest traktowana
        przez urzędników i ich rodziny jak kura znosząca złote jaja tudzież dojna
        krowa.Wiem co mówię i po co to mówię - mam w rodzinie urzędniczkę Urzędu
        Wojewódzkiego- pełnomocnika wojewody ( nie tu w Gdańsku), która oprócz kilku
        przywilejów typu służbowa komórka itp. dostaje netto ok.4200PLN ( np. prof. na
        państw.uniwersytecie nie dostaje takiej kasy), nie zna angielskiego , a studia
        skończyła 25 lat temu i wcale nie z zakresu administracji.I nie myślcie sobie ,
        że urzędnicy marzą o dokształcaniu się ,tere- fere. Może kilku co bardziej
        ambitnych i pracowitych. Najbardziej dokształcającą się grupą zawodową w tym
        kraju są właśnie nauczyciele i przedsiębiorcy.Zapytajcie też władze ile
        zarabiają kierownicy poszczególnych wydziałów w urzędach każdego szczebla i w
        jaki sposób odbywa się obsada stanowisk to zobaczycie co się będzie działo po
        wyborach.To akurat wiem od tej rodzinnej urzędniczki. I naprawdę wnerwia mnie
        jak niektórzy posądzają innych o kutwienie. Idźcie i zobaczcie jak wyglądają
        gabinety i sprzęt urzędników i porównajcie z rozpadającymi się maszynami i
        radiowozami na Policji, warunkami w sądach i prokuraturze w niektórych
        szkołach czy przychodniach.Na koniec dodam , że od lat rodzice sponsorują
        zakupy i remonty w szkołach z Komitetu Rodzicielskiego, bo szanowny urząd mówi
        wprost do dyrektorów: na ławki , szafy i inne luksusy Wam nie damy! Bo i po co?
        Łatwiej przecież wyjąć pieniądze z kieszeni rodzica , petenta czy pacjenta.
    • Gość: Prawicowiec Są równi i równiejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 16:22
      Mam dwie refleksje:
      Po pierwsze: mechanizm tego pomysłu jest wybitnie korupcyjny, bo jak mozna
      nazwać warunkowanie czegoś za korzysci dla określonej grupu ludzi?
      Po drugie: dziwi mnie nie rozumienie nauki płynacej z "Folwarku zwierzęcego"
      Orwell`a. Adamowicz powinien go czytać. Tam pokazano jak socjalizm traktuje
      zasadę "są równi i równiejsi" Może umysł jest nakierowany na lewicowe myslenie?
      w takim razie proszę jak najprędzej zapisać sie do SLD tam p[otrzeba tak
      myślących towarzyszy. Wstyd mi za Pana! Fuuj! Fuuuj!
    • Gość: B. Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:51
      Ja jestem na ostatnim roku 5-letnich magisterskich na UG, zaocznych dodam. Nikt
      mi grosza nie dopłacił do moich studiów, ciężko pracuję, aby opłacić naukę, czy
      urzędnicy gdańscy są lepsi niz ja, a może Prezydent zwróci mi choć połowę
      opłat, jesli stać go, za nasze pieniądze opłacać całe studia swoim pracownikom.
      proponuję Panie Adamowicz: jesli chce Pan opłacać studia swoim pupilom to
      proszę bardzo - ze swojej kasy, a pieniądze gdańszczan proszę zostawić w
      spokoju, za ten budynek można uzyskać niezłą kasę i przeznaczyc na pozyteczne
      cele i pomoc dla mieszkańców, którze tego naprawde potrzebują.
      • makary21 Narazie brak zgody 30.11.04, 08:10
        Prezydent narazie wycofal projekt uchwaly. Ciekawe czy sprawa powroci a jezeli
        tak to w jakiej wersji.
    • Gość: cuba Re: Prezydent Gdańska załatwia urzędnikom darmowe IP: *.chello.pl 30.11.04, 17:47
      A kto tę ruinę wycenił na 5 mln , no chyba że prezydent ma działkę z tego to i
      10 mln byłoby za mało.

      taki sam budynek sprzdałem 3 lata temu za 450 tys.

      a tak poza tym jak szkoła społeczna chce pomocy od miasta to urzędnicy robią
      tylko problrmy i każą płacić dużo kasy za byle co.
      Chciałbym dożyć czasó kiedy urzędnik będzie pomagał a nie przeszkadzał chyba nie
      mam szans no chyba , że w łapę dam
    • Gość: Stef Re: Prezydent Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 18:09
      Moze nie w tym watku, ale dotyczy Adamowicza. Wczoraj na fotce w GM pokazano
      go jak wlazl na Neptuna. Potem bedzie tak, ze jakis nawalny kibic
      szescioligowego zespolu kopaczy tez wlizie by powiesic tam szalik klubowy. Jak
      go ( co watpliwe) zlapia, to moze powiedziec ; A co ku..! Adamowiczowi wolno,
      a mnie nie? A pomnik niszczeje. Jak Pan Adamowicz koniecznie chce miec fotke w
      gazecie, to niech sie rozbierze do golasa i stanie w oknie wystawowym na
      Dlugiej. Efekt murowany!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka