Dodaj do ulubionych

Czy wrócą kaczki?

IP: 213.77.88.* 22.05.02, 13:55
Wygląda, że wreszcie kończą się prace przy stawku koło ulicy Warszawskiej na
Ujeścisku(a ciągną się od stycznia !!!)Zaczyna powoli zapełniać się wodą. Tylko
czy wrócą kaczki??? Przecież to pełnia ich sezonu, na innych stawkach pływają
już w parkach :( Czy może trzeba je jakoś zwabić? A i łabędź tu kiedyś był...
bu....
Obserwuj wątek
    • Gość: jaszk Re: Czy wrócą kaczki? IP: *.waw.cdp.pl 22.05.02, 14:10
      Nie wiem czy wrócą, ale dziś byłem świadkiem jak mała bardzo sympatyczna
      dziewczynka w połowie drogi do przedszkola przypomniała sobie, że nie wzięła ze
      sobą swojej kaczuszki i jak to w tym wieku podsumowała to dość expresyjnym
      pochlipywaniem.

      Nie wiem też, czy to jest wypowiedź na temat, niemniej z pewnością potwierdza
      fakt, że sa środowiska, którym kaczki nie są obojetne.


      • Gość: mikmik Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.88.* 22.05.02, 14:41
        zawsze to jakaś otucha :) A jak nie przylecą, to też się rozchlipię,
        przynajmniej stawek się dopełni.
        Czy on ma jakąś nazwę? Ktoś może wie?
    • Gość: ARTUR Re: Czy wrócą kaczki? IP: 212.244.184.* 22.05.02, 16:24
      Jak Ci zalezy na tych kaczkach, to proponuję, abyś wokół rozsypała okruszki
      chleba, a potem w niebogłosy zaczęła się wydzierać: "cip cip cip, kwa kwa kwa
      kochane kaczuszki, chodźcie to do mnie, mam dla was smakołyki, cip cip cip, kwa
      kwa kwa...". Gwarantuję, że na pewno przylecą
      • Gość: lucy_z Re: Czy wrócą kaczki? IP: *.com / 192.168.0.* 22.05.02, 16:44
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > Jak Ci zalezy na tych kaczkach, to proponuję, abyś wokół rozsypała okruszki
        > chleba, a potem w niebogłosy zaczęła się wydzierać: "cip cip cip, kwa kwa kwa
        > kochane kaczuszki, chodźcie to do mnie, mam dla was smakołyki, cip cip cip, kwa
        >
        > kwa kwa...". Gwarantuję, że na pewno przylecą

        Trafiłeś "jak kulą w płot"!!! Mikmik jest mężczyzną!!!!! ;)
        • Gość: mikmik Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.88.* 23.05.02, 11:29
          Gość portalu: lucy_z napisał(a):
          > Trafiłeś "jak kulą w płot"!!! Mikmik jest mężczyzną!!!!! ;)

          bynajmniej nie kaczorem, poszukującym swych zbłąkanych kaczuszek :))
          pozdrówka Lucy!
          p.s. jak mnie zdemaskowałaś?

      • Gość: mikmik Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.88.* 23.05.02, 11:26
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > proponuję, abyś wokół rozsypała okruszki chleba, a potem w niebogłosy zaczęła
        się wydzierać: "cip cip cip, kwa kwa kwa kochane kaczuszki, chodźcie to do mnie,
        mam dla was smakołyki, cip cip cip, kwa kwa kwa...". Gwarantuję, że na pewno
        przylecą
        ---------------------------------------------------------------------------
        Znam Twoje liczne wypowiedzi z innych wątków, nigdy jednak nie chciałem się
        zniżać do ich komentowania. Ponieważ, w moim przekonaniu, sięgnąłeś właśnie dna
        swojej domniemanej inteligencji, po raz pierwszy i ostatni (podkreślam: OSTATNI)
        zrobię wyjątek. Spróbuję jak do dziecka:
        1. okruszki mogłyby ew. wyzbierać kury, szpaki, wróble (ze względu na anatomiczny
        kształt dzioba)
        2. kaczki karmi się m/dzy in. większymi kawałkami chleba, ale nie jest to wcale
        ich przysmak. Gdyby tak było, większość z nich gromadziłaby sie pod pobliską
        piekarnią, a nie na wodzie.
        3. "cip, cip" woła się do kur...
        4. " kwa, kwa" ? Widziałeś kaczkę korzystająca z dobrodziejstw internetu?
        5. po prostu TAŚ TAŚ, człowieczku, tylko do kaczek domowych, i nigdy wrzaskiem,
        bo to je tylko odstrasza.

        Z wyrazami współczucia
        Mikmik
        • Gość: ARTUR Re: Czy wrócą kaczki? IP: 212.244.184.* 23.05.02, 12:56
          Setnie się ubawiłem gościu czytając te kacze bzdety. Ale żeś mnie oświecieł.
          Ucha cha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kww kwa! "Taś, taś" - to sobie wołaj na
          tasiemca, którego pewnikiem hodujesz. Może wyjdzie?
    • Gość: fritz Re: Czy wrócą kaczki? IP: 195.116.73.* 23.05.02, 15:12
      widzę,że artur potrafi popsuć nawet temat dotyczący kaczek.to już chyba
      rekord.no tak,przecież on jest alfą i omegą-kaczą napewno...chociaż z nim to
      chyba nawet ptasie móżdżki by nie wyrobiły...
      • Gość: Mikmik Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.88.* 28.05.02, 15:27
        Co tam Fritz! Można na to spojrzeć z innej perspektywy:
        jedni dostali rozum, inni styropian. Fajnie być w tej pierwszej grupie,
        osobniki z tej drugiej tylko mnie w tym utwierdzają ;))
        pozdrówka.
        • Gość: sharky Re: Czy wrócą kaczki? IP: *.btinternet.com 28.05.02, 19:38
          Hmmm przypomniala mi sie ksiazka 'Buszujacy w Zbozu'. Tam bohater mial podobny
          problem...Ale to tylko tak na marginesie.
    • Gość: Kasia Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.19.* 29.05.02, 07:58
      Tak sobie myślę, że "Twoje" kaczuchy na razie są w Parku Oliwskim i tam
      wychowują swoje kaczątka. Ostatnio widziałam taką kaczą mamę, jak prowadziła
      swoje pisklaki. Z jednego stawu do drugiego. Zanaim zdążyłam się zachwycić
      kołyszącymi się kuprami - znikło mi całe towarzystwo w zaroślach. I zdaje się,
      że one potem wrócą na "Twój" stawek. W końcu to przecież bywalcy! NIe odpuszczą
      żadnej wodzie, a jak jeszcze będzie otoczenie dla nich odpowiednie, to wrócą na
      pewno. :-))
      • Gość: MikMik Re: Czy wrócą kaczki? IP: 213.77.88.* 14.06.02, 12:19
        Hej Kasia!
        sprawdziła się Twoja przepowiednia: wróciły, dziś widziałem je pierwszy raz. Od
        razu 4 sztuki! Hura!
        Tylko ten stawek taki łysy zostawiono, żadnej trzcinki, czy krzaka, nie mówiąc
        o wysepce lęgowej... a tyle go robili... Gdzie one będą nocować?
        Ale są :)))
        Pozdrówka MM
        • Gość: Kasia Wiwat Kaczuchy ! IP: 213.77.19.* 15.06.02, 11:01
          Niestety mózg dany jest człowiekowi ku wykorzystaniu, o czym nie wszyscy
          wiedzą, stąd pewnie żaden mądrala nie pomyślał o wysepce lęgowej, o
          krzaczkach... czy choćby o trzcinkach, szuwarkach cy jak to zwą te chaszcze.
          Najlepiej mają kaczuchy w parku oliwskim. Ostatnio osyczała mnie mamuśka z 3
          kczątkami. Nie miałam złych zmaiarów, chciałam się tylko pozachwycać z
          bliska... Osyczała mnie i pognała bachorki w krzaczory.
          A cieszy takie coś, jak nie wiem. Cały dzień miałam super przez tę kaczą
          reprymendę.
          pozdrówka
          :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka