zoppoter Re: Czy to jest zjazd Gdańszczan, czy danzigerów? 24.05.02, 12:51 Następny błąd ortograficzny. Słowo "gdańszczanin"pisze sie małą literą. A wracając do meritum, to dobrze wiesz, że te słowa oznaczają dokładnie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Czy to jest zjazd Gdańszczan, czy danzigerów? 24.05.02, 12:55 Natomiast Danziger dużą - jak wszystkie rzeczowniki po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Czy to jest zjazd Gdańszczan, czy danzigerów? 24.05.02, 12:59 slezan napisał(a): > Natomiast Danziger dużą - jak wszystkie rzeczowniki po niemiecku. Nooo, odpuściłem to. Użył tego słowa w zdaniu polskojęzycznym, w takich przypadakch użycie małej litery jest do przyjęcia. Kiedyś on tu z dumą i z satysfakcją ogłosił, że nie zna niemieckiego... Bo oczywiscie nieznajomośc języków obcych to powód do dumy. A nieznajomość języka wrogów to wręcz obowiązek patriotyczny... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? 24.05.02, 13:02 Panowie, jestescie chyba masochistami odpowiadajac na idiotyczne posty Artura. Przeciez tego faceta trzeba omijac, chocby za post pt. Czy lubicie puszczac baki (czytaj: bonki). To powinno Was skutecznie, oprocz jego przekonan, odstreczyc od tego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? 24.05.02, 13:05 cze67 napisał(a): > Panowie, jestescie chyba masochistami odpowiadajac na idiotyczne posty Artura. Wręcz przeciwnie, ja się nad nim znęcam z sadystyczną a nie masochistyczną przyjemnością... > Przeciez tego faceta trzeba omijac, chocby za post pt. Czy lubicie puszczac > baki (czytaj: bonki). To powinno Was skutecznie, oprocz jego przekonan, > odstreczyc od tego czlowieka. No widzisz, ale mnie się złośliwa włącza jak go tu widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Zagadni rozwiatywac!!! 24.05.02, 13:16 Ty zoppoter wracaj lepiej szybko na forum zagadkowe, bo mnie juz sie pytania koncza, juz ledwo zipie. Chyba, ze Cie juz to nie interesuje, to powiedz, nie obraze sie... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Zagadni rozwiatywac!!! 24.05.02, 13:19 cze67 napisał(a): > Ty zoppoter wracaj lepiej szybko na forum zagadkowe, bo mnie juz sie pytania > koncza, juz ledwo zipie. Chyba, ze Cie juz to nie interesuje, to powiedz, nie > obraze sie... Ale ja za wami nie nadążam. Co zajrzę do Zappy, to jesli jest nowe pytanie Twoje, to od razu jest odpowiedź Saluto. Albo odwrotnie. Bez sensu te odpowiedzi dublować, o ile akurat znam odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Zagadni rozwiatywac!!! 24.05.02, 13:26 To zadaj jakies wlasne i czekaj z niecierpliwoscia na odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? 24.05.02, 13:06 Masz rację, ale znajduję perwersyją przyjemność w prowokowaniu tego nieudacznika. To małe - zgadzam się. Zwłaszcza, że nie jest on żadnym wyzwaniem. Postaram się poskromić w sobie te niskie instynkty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makary Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? IP: *.univ.gda.pl 31.05.02, 13:38 slezan napisal/(a): > Masz racje, ale znajduje perwersyja przyjemnosc w prowokowaniu tego > nieudacznika. To mal/e - zgadzam sie. Zwl/aszcza, ze nie jest on zadnym > wyzwaniem. Postaram sie poskromic w sobie te niskie instynkty. o tak powstrzymajmy.. i dlatego dzisiaj w kolejce Niemiec kazali mi wstac z miejsca do siedzenia bo powiedzial ze Danzig oto Niemieckie miasto i jak tylko znajdziemy sie w unii to oni tutuaj wykupia co trzeba i zrobia porzadek:> No coz jak ukradna jedno auto Niemcowi to wrzawa a gazetach jakby przynajmiej okradli bank. Kultura Gdanska jest wielkonarodowa, co oznacza ze nalezy sie zajmowac rowniez kradziezami samochodow, ktore naleza do Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? IP: 212.244.184.* 24.05.02, 13:37 Ciebie, ugrzeczniona kukło, po prostu nie stać na żadne prowokacyjne ekstrawagancje Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Czy to jest zjazd Gdan´szczan, czy danzigerów? 24.05.02, 13:44 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Ciebie, ugrzeczniona kukło, po prostu nie stać na żadne prowokacyjne > ekstrawagancje Bo i też na Ciebie wystarczą najbardziej prymitywne środki - po co się silić na ekstrawagancje. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Podzwonne dla Nac-Arturków 24.05.02, 13:03 Dobrze mieć tak tępych wrogów. Czas integralnego nacjonalizmu mija bezpowrotnie, choć do niektórych to nie dociera. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 13:36 Do pięt mi nie dorastacie. To dla was zaszczyt, że marnuję swój czas na polemiki z takimi zerami. Dla mnie Gdańszczanie i danzigerzy, to nie to samo. Z tymi drugimi nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego. Niech się trzymają dalego od naszego polskiego Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 13:43 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Do pięt mi nie dorastacie. To dla was zaszczyt, że marnuję swój czas na > polemiki z takimi zerami. Zaraz się popłaczę ze wzruszenia. > Dla mnie Gdańszczanie i danzigerzy, to nie to samo. Z tymi drugimi nie mam i > nie chcę mieć nic wspólnego. Niech się trzymają dalego od naszego polskiego > Gdańska. Wystarczy, żety bedziesz się trzymał daleko od naszego wielokulturowego i wielonarodowego Gdańska. Wtedy nie trafisz na żadnych danzigerów. I sprawdź sobie w słowniku, jak się pisze słowo "gdańszczanie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 13:48 Gdańsk jest tylko jednokulturowy - gdański i tylko jednonarodowy - polski. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 13:49 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Gdańsk jest tylko jednokulturowy - gdański i tylko jednonarodowy - polski. Tak, oczywiście. A Wilno jest jednokulturowe i jednonarodowe, mianowicie litewskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 13:54 Ależ masz rację: litweski czyli polski (tak samo jak w przypadku śląski czyli polski). A obecność Żmudzinów, którzy próbują zawłaszczyć sobie narodowość, kulturę, tradycję, historię litewską, ma w tym naszym polskim mieście, charakter tymczasowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 13:56 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Ależ masz rację: litweski czyli polski (tak samo jak w przypadku śląski czyli > polski). A obecność Żmudzinów, którzy próbują zawłaszczyć sobie narodowość, > kulturę, tradycję, historię litewską, ma w tym naszym polskim mieście, > charakter tymczasowy. Ty powiedz jakiemuś Litwinowi, ze on jest Polakiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 14:12 A po co mu to tłumaczyć. On sam wie, że nie jest Polakiem. Jemu trzeba uświadomić, że nie jest Litwinem, lecz Żmudzinem. To że jego przodkowie zamieszkiwali północno-wschodni skrawek Wielkiego Ksiestwa Litweskiego, nie uprawnia go jeszcze do tego, by sie uważał za Litwina, lub raczej za etnicznego Litwina. Żmudzini to bałtowie, a nie słowianie. Może nie wiedziałeś o tym, że wiekszość mieszkańców Wielkiego Księstwa Litweskiego stanowiła ludznośc wschodniosłowiańska, która posługiwała się językiem starobiałoruskim. Zamieszkiwała 90% kraju. Ludnośc ta uległa stopniowej polonizacji zarówno na płaszczyźnie kulturowej jak i etnicznej (osadnictwo polskich chłopów na Wileńszczyżnie i w pozostałych częściach historycznej Litwy. Bałtowie-Żmudzini zachowali swoją odrębność etniczną i lulturową w odróznieniu od innych mieszkańców Księstwa. W XIX w. ich inteligencja zaczęła sobie uzurpować prawo do całej spuścizny po Wielkim Księstwie Litweskim. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: 0a 24.05.02, 14:19 Gos´c´ portalu: ARTUR napisa?(a): > A po co mu to t?umaczyc´. On sam wie, z˙e nie jest Polakiem. Jemu trzeba > us´wiadomic´, z˙e nie jest Litwinem, lecz Z˙mudzinem. Dramat w jednym akcie pt. Artur uswiadamia Artur na Litwie. Spotyka mieszkanca tegoz kraju. Artur (zaczepnym tonem): Uswiadamiam panu, ze nie jest pan Litwinem! Jest pan Zmudzinem!!! Mieszkaniec: Acha... (Odchodzi) Koniec scenki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 14:28 Dramat w jednym akcie pt. Artur uswiadamia (wersja nr 2) Artur na Litwie. Spotyka mieszkanca tegoz kraju. Artur (zaczepnym tonem): Uswiadamiam panu, ze nie jest pan Litwinem! Jest pan Zmudzinem!!! Mieszkaniec: Acha... A własnie, że jestem! (Chce odejść. Nie zdążył. Tumult. Szcżęk oręża) Artur do zgromadzonych gapiów wskaując na lężące, drgające w agonalnych konwulsjach ciało Żmudzina: - Były "Litwin" Koniec scenki Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 14:34 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Dramat w jednym akcie pt. > Artur uswiadamia (wersja nr 2) > > Artur na Litwie. Spotyka mieszkanca tegoz kraju. > Artur (zaczepnym tonem): Uswiadamiam panu, ze nie jest pan Litwinem! Jest pan > Zmudzinem!!! > Mieszkaniec: Acha... A własnie, że jestem! (Chce odejść. Nie zdążył. Tumult. > Szcżęk oręża) > Artur do zgromadzonych gapiów wskaując na lężące, drgające w agonalnych > konwulsjach ciało Żmudzina: > - Były "Litwin" > > Koniec scenki > No, jestem cvi szczerze wdzięczny, że mnie to tylko chciałeś po pysku prać. Bo przecież mógłbyś po prostu zadźgać. Ta chęć zabijania każdego "obcego" to też element polskiej mentalności, z której jest eś taki dumny? Odpowiedz Link Zgłoś
mat.pl Re: 0a 24.05.02, 14:44 zoppoter napisał(a): > Gość portalu: ARTUR napisał(a): > > > Dramat w jednym akcie pt. > > Artur uswiadamia (wersja nr 2) > > > > Artur na Litwie. Spotyka mieszkanca tegoz kraju. > > Artur (zaczepnym tonem): Uswiadamiam panu, ze nie jest pan Litwinem! Jest > pan > > Zmudzinem!!! > > Mieszkaniec: Acha... A własnie, że jestem! (Chce odejść. Nie zdążył. Tumul > t. > > Szcżęk oręża) > > Artur do zgromadzonych gapiów wskaując na lężące, drgające w agonalnych > > konwulsjach ciało Żmudzina: > > - Były "Litwin" > > > > Koniec scenki > > > No, jestem cvi szczerze wdzięczny, że mnie to tylko chciałeś po pysku prać. Bo > przecież mógłbyś po > prostu zadźgać. Ta chęć zabijania każdego "obcego" to też element polskiej ment > alności, z której jest eś > taki dumny? To na końcu to już przegięcie. I zabrzmiało jak skierowane do wszystkich Polaków. A nie każdy ma klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 14:48 > Ta chęć zabijania każdego "obcego" to też element polskiej > ment > > alności, z której jest eś > > taki dumny? > To na końcu to już przegięcie. I zabrzmiało jak skierowane do wszystkich Polakó > w. > A nie każdy ma klapki na oczach. Zauważ, że uzyłęm drugiej osoby liczby pojedynczej i zostawiłem cytat z Artura, żeby było widać do kogo to jest skierowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR To typowe IP: 212.244.184.* 24.05.02, 14:51 Dopiero to zauważyłeś. Nie widziałes tego wcześniej w jego postach. Widać, ze nie czytasz dokładnie tego forum. Ja z tym walczę niczym Rejtan osamotniony w obronie honoru Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: To typowe 24.05.02, 14:53 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Dopiero to zauważyłeś. Nie widziałes tego wcześniej w jego postach. Widać, ze > nie czytasz dokładnie tego forum. Ja z tym walczę niczym Rejtan osamotniony w > obronie honoru Polaków A oni o tym wiedzą? To znaczy ci Polacy, których przede mną bronisz. A fakt, że jesteś w tym osamotniony cię przypadkiem nie zastanowił? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Ty nie znasz polskiego, Artur. 24.05.02, 14:59 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Dopiero to zauważyłeś. Nie widziałes tego wcześniej w jego postach. Widać, ze > nie czytasz dokładnie tego forum. Ja z tym walczę niczym Rejtan osamotniony w > obronie honoru Polaków Kolejny raz udowodniłeś, że nie znasz (podobno) ojczystego języka polskiego. Ja uzywam zawsze drugiej osoby liczby pojedynczej i zostawiam cytaty z twoich postów. Rodowity Polak wiedziałby, że oznacza to, ze kieruję moje wypowiedzi do jednej konkretnej osoby, czyli do ciebie. Rodowity Polak by wiedział, ale nie ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszk Re: 0a IP: *.waw.cdp.pl 24.05.02, 14:37 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Dramat w jednym akcie pt. > Artur uswiadamia (wersja nr 2) > > Artur na Litwie. Spotyka mieszkanca tegoz kraju. > Artur (zaczepnym tonem): Uswiadamiam panu, ze nie jest pan Litwinem! Jest pan > Zmudzinem!!! > Mieszkaniec: Acha... A własnie, że jestem! (Chce odejść. Nie zdążył. Tumult. > Szcżęk oręża) > Artur do zgromadzonych gapiów wskaując na lężące, drgające w agonalnych > konwulsjach ciało Żmudzina: > - Były "Litwin" > > Koniec scenki Jesli Oscar, to najwyżej za muzykę Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 14:23 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > A po co mu to tłumaczyć. On sam wie, że nie jest Polakiem. Jemu trzeba > uświadomić, że nie jest Litwinem, lecz Żmudzinem. To że jego przodkowie > zamieszkiwali północno-wschodni skrawek Wielkiego Ksiestwa Litweskiego, nie > uprawnia go jeszcze do tego, by sie uważał za Litwina, lub raczej za etnicznego > > Litwina. Żmudzini to bałtowie, a nie słowianie. Może nie wiedziałeś o tym, że > wiekszość mieszkańców Wielkiego Księstwa Litweskiego stanowiła ludznośc > wschodniosłowiańska, która posługiwała się językiem starobiałoruskim. Akurat wiedziałem. Ponadto jeszcze wiem, że Wielkie Księstwo Litewskie było zamieszkane w większosci przez Słowian, ponieważ obejmowało obszar dzisiejszej Białorusi i częsci Ukrainy, i co za tym idzie nie miało wiele wspólnego ze współczesną Litwą. Niemniej władający Księstwem Jagiellonowie byli Litwinami, a nie Słowianami... > Zamieszkiwała 90% kraju. Ludnośc ta uległa stopniowej polonizacji zarówno na > płaszczyźnie kulturowej jak i etnicznej (osadnictwo polskich chłopów na > Wileńszczyżnie i w pozostałych częściach historycznej Litwy. Bałtowie-Żmudzini > zachowali swoją odrębność etniczną i lulturową w odróznieniu od innych > mieszkańców Księstwa. Oni tym krajem władali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 14:33 Mylisz się. Witold i jego bojarzy na pewno władali językiem starobiałoruskim. Więc byli najprawdopodobniej słowianami. Zresztą opinie historyków sa w tym wzgledzie podzielone. To samo dotyczy Władysława Jagiełły, który podobno do końca życia nie nauczył się jezyka polskiego lub inaczej - tego języka, który był powszechnie stosowany na dworze krakowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 14:38 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Mylisz się. Witold i jego bojarzy na pewno władali językiem starobiałoruskim. Ty wiesz iloma językami włada Karol Wojtyła? I czy to znaczy, że jest członkiem każdego narodu, którego język zna? Czyżby papież (zgodnie z twoim kryterium) był jednocześnie polakiem, Czechem, Niemcem, Włochem, Anglikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 14:49 zoppoter napisał(a): > Ty wiesz iloma językami włada Karol Wojtyła? I czy to znaczy, że jest członkiem > każdego narodu, którego > język zna? Czyżby papież (zgodnie z twoim kryterium) był jednocześnie polakiem, > Czechem, Niemcem, > Włochem, Anglikiem? To zły przykład. Nie mozna porównywać papieża i księcia Witolda. Papież to wykształcony erudyta i poliglota, żyjący w innych czasach i realiach, obracajacy się w innych kregach, czerpiący z tego inne doswiadczenie, wiedzę, umiejetności. Z innym przypadkiem mamy do czynienia, kiedy chodzi o XVI-wiecznego feudała żyjącego w kraju "gdzie diabeł mówi dobranoc" (bo tak mogłoby się wydawać z perspektywny np. wykształconego, średniowiecznego duchownego), który prawdopodobnie nie niekształcił sie nigdzie (lub inaczej był wychowywany na dworze) i być może "liznął" trochę łaciny lub greki od nadwornych mnichów. W tym wypadku język, którym posługiwał się na codzień, zwłaszcza w relacjach ze swoim najblizszym otoczeniem, zdradza niejako jego pochodzenie etniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 14:54 > Z innym przypadkiem mamy do czynienia, kiedy chodzi o XVI-wiecznego feudała > żyjącego w kraju "gdzie diabeł mówi dobranoc" (bo tak mogłoby się wydawać z > perspektywny np. wykształconego, średniowiecznego duchownego), który > prawdopodobnie nie niekształcił sie nigdzie (lub inaczej był wychowywany na > dworze) i być może "liznął" trochę łaciny lub greki od nadwornych mnichów. W ty > m > wypadku język, którym posługiwał się na codzień, zwłaszcza w relacjach ze swoim > > najblizszym otoczeniem, zdradza niejako jego pochodzenie etniczne. A ty, jak rozumiem, nieraz rozmawiałeś z księciem Vytautasem/Witoldem po starobiałorusku i stąd ta wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 15:02 Nie ja, ale kronikarze. Vytautas to taka sama żmudzińska przeróbka językowa jak Adomas Mickievicus Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 15:06 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Nie ja, ale kronikarze. Vytautas to taka sama żmudzińska przeróbka językowa jak > > Adomas Mickievicus Jakis kronikarz napisał, że Witold z nim na codzień rozmawiał po starobiałorusku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 15:11 Opisał zwyczaje panujące na dworze wielkoksiążęcym Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 15:12 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Opisał zwyczaje panujące na dworze wielkoksiążęcym Który to kronikarz i gdzie konkretnie napisał, że Witold na codzień rozmawiał po starobiałorusku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 15:17 Czytałem gdzies na ten temat, ale wybacz, nie jestem w stanie podać ci dokładnego źródła. Ale jestem pewien, ze rozmawiał po starobiałorusku Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 15:20 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Czytałem gdzies na ten temat, ale wybacz, nie jestem w stanie podać ci > dokładnego źródła. Ale jestem pewien, ze rozmawiał po starobiałorusku Aha, jesteś pewien. Tylko jaki ja mam powód żeby w to wierzyć? Ja na przykład "gdzieś czytałem", że dla odmiany Mikołaj Kopernik nie znał polskiego, czy w ogóle słowiańskiego języka. I co, jeżeli ci napiszę, że jestem tego pewien, to przyjmiesz to do wiadomości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 15:24 Tak, jestem w stanie w to uwierzyć, bo to wysoce prawdopodobne. Też o tym gdzieś czytałem Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 15:42 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Tak, jestem w stanie w to uwierzyć, bo to wysoce prawdopodobne. Też o tym > gdzieś czytałem Skoro Witold był Słowianinem bo (podobno) rozmawiał po białorusku, to Kopernik, który rozmawiał po niemiecku był Niemcem. To prosty ciąg logiczny. Rozumiem, że i z tym sie zgadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 15:47 Był prawdopodobnie niemieckiego pochodzenia etnicznego, ale był jenocześnie polskim naukowcem i Polakiem jako poddany króla polskiego. O różnicy w postrzeganiu etniczności w średniowieczu, a w czasach współczesnych i bliskich współczesności, juz na ten temat rozmawialiśmy. Być może Kopernik pochodził jednak z rodziny tylko zgermanizowanej, a etnicznie niegermańskiej (np. słowiańskiej lub pruskiej)> Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: 0a 24.05.02, 15:53 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Był prawdopodobnie niemieckiego pochodzenia etnicznego, ale był jenocześnie > polskim naukowcem i Polakiem jako poddany króla polskiego. O różnicy w > postrzeganiu etniczności w średniowieczu, a w czasach współczesnych i bliskich > współczesności, juz na ten temat rozmawialiśmy. Owszem, ale Witold żył w prawie tych samych czasach, ledwie kilkadziesiąt lat wcześniej. A jednak jego narodowość określasz na podstawie języka, którym podobno sie posługiwał, czyli według bardzo współczesnych kryteriów > Być może Kopernik pochodził > jednak z rodziny tylko zgermanizowanej, a etnicznie niegermańskiej (np. > słowiańskiej lub pruskiej)> Takie dywagacje to można i o Witoldzie i o Jagielle... Szkoda na to czasu, i tak sie nie dowiemy jak to było z ich pochodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mat.pl Re: 0a 24.05.02, 14:26 litewski czyli polski hihihi I ktoś tu popisuje się wiedzą z historii. Oczywiście, była Rzeczpospolita Obojga Narodów, ale to było dawno temu. Polak - któż to jest? Tylko ten, który się za niego uważa. A jak ktoś woli być Kaszubem, Ślązakiem, czy jeszcze kimś innym, to dobrze. Mimo doświadczeń XX wieku, więcej było pożytku z różnorodności kultur, niż szkód. hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marwlod Arturku, wybacz, ale pacan jesteś IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 15:34 Gość portalu: ARTUR napisał(a): > Gdańsk jest tylko jednokulturowy - gdański i tylko jednonarodowy - polski. Przeczysz sam sobie kolego! Twierdząc, że Gdańsk jest tylko jednokulturowy, a mianowicie gdański. Jeżeli mówisz o kulturze gdańskiej (kiedyś taka była, teraz chyba już jej nie ma), mówisz o kulturze wielu narodów, które to miasto zamieszkiwały, tworzyły jego społeczność i tym samym kulturę. Lepiej sobie historię Gdańska poczytaj bo tylko pogłębiasz kompromitację swojej osoby. Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: 0a IP: 212.244.184.* 24.05.02, 13:46 Oczywiście danzigerzy jako turyści, zostawiający swoje pieniądze, są mile widzianymi gośćmi. Ale niech im sie nawet nie marzy, że mogą oni tu kiedykolwiek wrócic na stałe. Będą traktowani jako "persona non grata", a tych którzy chcieliby się z nimi bratać i integrować, daj Bóg, może już nie będzie, bo: "Obejdę się ja bez was, kto jesteście?" Więc nie dość gościa czekać, nie dość i zaprosić, Trzeba czeladkę zebrać i stoły pownosić, A przed ucztą potrzeba dom oczyścić z śmieci; Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci! " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PizmaK Re: 0a IP: 62.233.139.* 24.05.02, 14:49 Biedny Artur. Bohater tragiczny Mrozka albo innego Kafki. Biedny Artur. Lepiej idz na dzialke albo do lasu, bo Ci sie możdżek zagotowal od nadmiaru mysli narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Tyle uciechy z jednego Arturka 25.05.02, 01:22 Setnie się ubawiłem. W cyrku musiałbym za to zapłacić. Wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Tyle uciechy z jednego Arturka 25.05.02, 08:28 Chyba macie już dość? No to dajcie se siana! Proszę! Arturek robi z was wszystkich "wała", a wy mu tylko w tym pomagacie. Dość, mówię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Tyle uciechy z jednego Arturka IP: 195.116.73.* 25.05.02, 14:11 ale kabaret!ha!ha!ha!nikt jeszcze tylko nie wpadł na pomysł zarobkowania na wejściach do postów w których uczestniczy artur.myślę,że byłby to złoty interes.swoją drogą to człowiek zwany artur[notabene prawdziwie polskie imię] cierpi z pewnością na rozdwojenie jaźni.to co napisał o koperniku powaliło mnie na kolana.proszę o więcej!;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Tyle uciechy z was, moje kochane basałyki IP: 212.244.184.* 27.05.02, 08:23 "oczyścić dom ze śmieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!" - powtarzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szpadel Ciekawe wypowiedzi ? IP: *.proxy.aol.com 25.05.02, 16:57 Bardzo ciekawe wypowiedzi,jednak w błędnym toku myślenia, miejscami skrajno-nacjonalistycznym,kompletnie odciętym od rzeczywistości i częściowo podsycanym pompatycznym narcytyzmem o zabarwieniu perwerzyjnym z wólgarnym odcieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
belissarius Re: Ciekawe wypowiedzi ? 26.05.02, 09:13 Gość portalu: Szpadel napisał(a): > narcytyzmem o zabarwieniu perwerzyjnym z wólgarnym No fajnie, ale wzbogaciła się nasza piękna polska mowa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szpadel Re: Ciekawe wypowiedzi ? IP: *.proxy.aol.com 26.05.02, 17:05 belissarius napisał(a): > Gość portalu: Szpadel napisał(a): > > > > narcytyzmem o zabarwieniu perwersyjnym z wolgarnym > > No fajnie, ale wzbogaciła się nasza piękna polska mowa :))) Sorry za orto . Odpowiedz Link Zgłoś