Gość: waldemarkuchanny
IP: *.chello.pl
06.03.05, 22:12
Słusznie pisze red. Sandecki, ze Błuś toczył samotna walke... Tylko ciekawe
czemu samotna, co? Czy Gazeta, w czasie, gdy toczyl sie jego proces go
wspierała? Mogła!!! Nie byłby wówczas taki samotny. To oczywiscie nie
pretensja do Macika Sandeckiego, ktory jest czlowiekiem dobrej woli... sorry,
ze sie odzywam, do tego publicznie, bo moglibysmy pogadac przy piwie, ale
akurat siedze przy kompie i pije winko i naprawde sie ubawilem ta notatka...
ubawilem, choc gorzkie refleksje ona wywolala...
z pozdrowieniami dla calej redakcji waldek kuchanny