Dodaj do ulubionych

Wypadek samochodowy ambasadora USA

IP: *.ifj.edu.pl 12.05.05, 13:10
CIA ?
Obserwuj wątek
    • Gość: GOŚĆ NO JA TO? WYPADEK AMBASADORA, KTÓREGO NIE BYŁO W S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:11
      NO JA TO? WYPADEK AMBASADORA, KTÓREGO NIE BYŁO W SAMOCHODZIE?
      • Gość: automaty... wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz"...tak juz maja IP: *.tpg.com.au / *.tpgi.com.au 12.05.05, 16:21
        • vice_versa Po prostu ... "AFTER THE SUNSET" 12.05.05, 16:58
          To mamy pierwszy przykład zabawy samochodem na odległość. W to już się bawił
          Brosnan w filmie "Po zachodzie słońca". Niezły numer... jak sterowanym
          samochodzikiem.
          • Gość: Tomek To sie czasem zdaza 80 letnim dziadkom w USA IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net 12.05.05, 17:48
            ze im sie te dwa pedaly w automacie pomyla i naciskajac gaz (zamias hamulca)
            dziwia sie dlaczego auto sie rozpedza zamiast zwalniac, i zanim do nich dotrze
            (a dziadkom to troche zabiera) ze cisna z uporem nieodpowiedni pedal to kogos
            przejada albo cos rozwala.
            Ale ten kierowca chyba nie byl dziadkiem ?
      • Gość: automaty... wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz maja IP: *.tpg.com.au / *.tpgi.com.au 12.05.05, 16:22
        • zigzaur Re: wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz m 12.05.05, 17:31
          Jest odwrotnie. W automatach lewy pedał to hamulec a prawy to gaz. To trzeba
          wiedzieć.
          • jan.kulczyk Re: wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz m 12.05.05, 17:58
            > Jest odwrotnie. W automatach lewy pedał to hamulec a prawy to gaz. To trzeba
            > wiedzieć.

            No popatrz, ja nie mam automata, a u mnie prawy to też gaz. Dziwy jakieś, czy co?

            A poważnie: pierwszą rzeczą, którą słyszy Europejczyk, kiedy wsiada do pierwszego samochodu w USA (jeżeli nie jeździł dotąd z automatem) to: używać do obsługi pedałów tylko jednej nogi. Niby wygodnie, bo i dwa pedały i dwie nóżki, nie trzeba przekładać. Ale łatwo się pomylić i zrobić to, co zrobił pan kierowca z bombowca (który zapewne o tym nie wiedział).

            Swoją drogą, taki ładny terminal nam zniszczyli. Ciekawe, czy ambasada zapłaci.
            • Gość: USA Re: wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz m IP: 199.231.28.* 12.05.05, 19:49
              I znowu problem z "pedalami"
              trzeba cos z tym zrobic, pedaly do gazu?
            • zigzaur Re: wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz m 12.05.05, 20:53
              Dlaczego ambasada ma płacić?
              Każdy samochód ma ubezpieczenie OC.
              • jan.kulczyk Re: wcisnal "sprzeglo", a to byl "gaz". Tak juz m 12.05.05, 21:11
                > Dlaczego ambasada ma płacić?
                > Każdy samochód ma ubezpieczenie OC

                Owszem, do wysokości sumy ubezpieczenia pokryją. Ale suma ubezpieczenia nie jest z gumy. U mnie w polisie to chyba 250 tys. zł. Odbudowa pokaźnej części gdańskiego terminalu może po prostu kosztować więcej ;))
    • Gość: kazik Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:18
      Te pismaki zrobią, napiszą, wszystko byleby podgrzać atmosferkę, a redaktorzy
      wypuszczający jeszcze doleją gęstego sosu do wypocin starzystów. Oszczędności
      nie idą w parze z jakościa - to widać.
    • Gość: Guest Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:20
      Jaki wypadek ambasadora!? Ambasador siedział w domu w Warszawie, a wypadek miało auto ambasady - to primo
      secundo - "Samochód ambasady jest kompletnie rozbite" !!?? samochód to rodzaj męski i może byc co najwyżej rozbity.
      Autorowi artykułu polecam jak najszybsze przejsćie do redakcji Faktu. Tam się sprawdzi.
      Rozumiem pomyłki, ale nie pisanie niedorzeczności i wprowadzających w błąd ttułów. Wstyd.
    • Gość: pol Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: *.igik.edu.pl 12.05.05, 13:21
      Agora przymierza się do przejęcia Radia Erewań?
    • Gość: pol Agora przymierza się do przejęcia Radia Erewań? IP: *.igik.edu.pl 12.05.05, 13:22
    • tersta NAUCZCIE SIĘ UCZCIWIE FORMUŁOWAC TYTUŁY 12.05.05, 13:24
      newsów, bo potem znów będziecie prostowac i drukować przeprosiny.
      A wszystko jest kwestia dziennikarskiej uczciwosci w walce o czytelnika.
      Naprawdę, wstyd!!!
    • me-e NIE POSZUKUJECIE NOWEGO KIEROWCY.... 12.05.05, 13:29
      ...za $2 tys tygodniowo ...jestem gotowy )))
    • tppiotr Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA 12.05.05, 13:29
      Mogą nas zbombardować w odwecie.
    • Gość: Amba Sa'Dor Amba Sa'Dora to nowa odmiana wirusa amba vulgaris* IP: *.nekla.sdi.tpnet.pl 12.05.05, 13:42
      Tytuł powinien brzmiec wypadek Amba Sa'Dory. Jeśli nie znasz przyczyn
      czegokolwiek, to znak, że dotknięty zostałeś wirusem Amba Sa'Dory, który kasuje
      pamięć, motywy, a co za tym idzie winę. Przypadłość niezwykle wygodzna przy
      przesłuchaniach komisji śledczych, sejmowych, kongresowych i policyjnych.

      amba vulgaris-amba zwyczajna
    • Gość: wert amerykanski zamach .... IP: *.ydp.com.pl 12.05.05, 14:43
      amerykanski zamach na polskiego kierowce niemieckiego samochodu!
    • zigzaur Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA 12.05.05, 15:52
      Nie żadne CIA tylko nieprzewidywalność sprzęgła hydrokinetycznego,
      prawdopodobnie z powodu zaniedbania wymiany płynu w automatycznej skrzyni
      biegów. Byłem świadkiem sceny, gdy w podobnej sytuacji, na oblodzonej drodze
      kierowca chciał zahamować a mimo tego samochód przyśpieszył!

      Ciekawostką dla mnie jest gdańszczanin o nazwisku Kuriluk.
      No, ale skoro w Słupsku mieszka niejaki Tomsonow...
      • wicurpix Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA 12.05.05, 16:55
        Ktoś celowo zaniedbał tę wymiane. Proponuję powołać komisję sejmową d/s domniemanego sabotażu.
      • meerkat1 Automaty... 12.05.05, 17:22
        Przed kilku laty mielismy duzy recall w USA w zwiazu z doniesieniami, ze
        okreslony typ samochodu Audi sam rusza z miejsca po zaparkowaniu, i to ostro!

        Producent(VW)) twierdzil, ze podwodem wypadkow bylo niepelne przsuniecie
        dzwigni automatycznej skrzyni biegow w pozycje "P" lub wrecz omylkowe
        zostawienie pojazdu w pozycji "N".

        Ale sad nie dal wiary tym wymowkom, pryzyznal racje kierowcom, i producent
        musial zmodyfikowac ustawienia wajchy oraz, rzecz jasna, wyplacic odszkodowania!
        • dawid.kingloff Re: Automaty... 12.05.05, 17:25
          meerkat1 napisał:

          > Przed kilku laty mielismy duzy recall w USA w zwiazu z doniesieniami, ze
          ^^^^^^

          co zescie mieli? po polsku juz zapomnial, a po angielsku sie pewnie jeszcze nie
          nauczyl...
          • jan.kulczyk Re: Automaty... 12.05.05, 18:00
            Z tego co wiem nie ma dobrego odpowiednika słowa "recall" w języku polskim. Recall jest przyjęty w fachowej prasie moto. Jak nie wiesz, o czym piszesz, to dziób w ciup i z powrotem do roboty.. ;)
            • dawid.kingloff groceries 12.05.05, 18:59
              pomijajac prostactwo twojej wypowiedzi... (pewnie z warszawy).

              jednego slowa moze nie ma, ale dwa by sie znalazly. rozumiem, ze jeszcze troche
              i bedziesz mowil "groceries" bo w polskim slowniku tez nie ma odpowiedniego
              slowa i trzeba uzywac "artykuly spozywcze".

              zargon prasowy mnie nie intersuje. ja nie lecze swoich kompleksow udawaniem, ze
              znam angielski, co nagminnie zdaza sie dziennikarzom w polsce. takie udawanie
              czesto obserwuje takze u tych, ktorzy do warszawy przyjechali "spod
              bialegostoku" i o tymze "bialymstoku" chca jak najszybciej zapomniec. zyja w
              swiecie uludy, gdyz lamana angielszczyzna przeplatana z nieudolna polszyzna
              brzmi groteskowo i swiatowcow z nich nie zrobi, bynajmniej.

              ja takich karkolomnych prob sie nie podejmuje. byc moze wynika z faktu, ze znam
              angielski na tyle dobrze, zeby tlumaczyc.
              • jan.kulczyk Re: groceries 12.05.05, 21:18
                > ja takich karkolomnych prob sie nie podejmuje. byc moze wynika z faktu, ze znam
                >
                > angielski na tyle dobrze, zeby tlumaczyc.

                Moje gratulacje. Proszę więc o tłumaczenie słowa "recall", zgodnie z obietnicą, w dwóch słowach. Jeśli masz z tym problemy, streszczę ci znaczenie tego terminu: "wezwanie właścicieli konkretnego modelu samochodu przez producenta tego samochodu do odbycia bezpłatnego przeglądu oraz usunięcia stwierdzonej w tym modelu pojazdu wady produkcyjnej".
                (definicja własna)
                Zapraszam.

                Czasem lepiej zostawić coś w oryginale, niż silić się na "polszczyznę za wszelką cenę". Język się zmienia, a jednym z elementów procesu zmian są zapożyczenia. Jeśli tego nie widzisz, to kiepski z ciebie tłumacz.

                Za epitet przepraszam, potraktowałem go w formie niewinnego żartu. Jeśli cię uraziłem, przykro mi. Nie lubię jednak, gdy ktoś wymądrza/wywyższa się bezpodstawnie.
                • les1 Re: groceries 13.05.05, 01:35
                  Ja tam sie nie znam na delikatnosciach j. angielskiego...tym bardziej "moto"-
                  technicznego...ale u mnie slowa "recall" to raczej uzywa producent, wycofujac
                  lub reperujac pewne numery produkcyjne samochodow juz na rynku....
                  Robia to zawczasu (z zasady)zanim sie klijeci polapia o co chodzi aby uniknac
                  placenia odszkodowan itp...

                  les1
        • Gość: Loża Szyderców Re: O_o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 09:46
          A u nas w Krużewnikach... kiedyś jak jechał taki furmanką to też miał ten
          recall i jak wrócił do domu to żona się pyta a co ty miałeś a on, że recall,
          ale mu nie uwierzyła i myślała że inną babę miał i się rozwiedli. Więc z
          recallem trzeba być ostrożnym - dziwne że w hameryce jeszcze to mają.

          (A tak na marginesie to recall ma odpowiednik w naszym języku - przywołanie)
      • Gość: Andrzej Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.05.05, 17:44
        Nie żadne CIA tylko nieprzewidywalność sprzęgła hydrokinetycznego,
        > prawdopodobnie z powodu zaniedbania wymiany płynu w automatycznej skrzyni
        > biegów. Byłem świadkiem sceny, gdy w podobnej sytuacji, na oblodzonej drodze
        > kierowca chciał zahamować a mimo tego samochód przyśpieszył

        Odczepcie sie od automatycznych skrzyn biegow (zwlaszcza Tojoty). Po prostu
        kierowca (pewnie po pracy uzywajacy normalnej skrzyni biegow) na pewno pomylil
        hamulec z pedalem gazu a nastepnie nie potrafil blyskawicznie zareagowac czyli
        depnac w hamulec (przerazenie czsem paralizuje) Bo nawet jesli skrzynia biegow
        nawalila to hamulce wyhamuja pojazd lacznie z obrotami silnika.
        PS
        Mam cztery Toyoty i Lexusa RX300 (w tym trzy automatiki) i cos podobnego mi sie
        jeszcze nie przydarzylo. Watpie w rownoczesna awarie i skrzyni i ukladu
        hamulcowego.
        • Gość: zgrzyt musisz zmienić ten złom, na coś konkretnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:56
          musisz zmienić ten złom, na coś konkretnego
        • dawid.kingloff :) 12.05.05, 19:03
          wiesz, zdazylo mi sie przez pomylke hamowac bez sprzegla w samochodzie z reczna
          skrzynia biegow gdy wsiadlem do niego z "automatu", ale hamulca z gazem to nie
          pmylilem jeszcze w zadnym z nich. a przesiadam sie z jedengo na drugi
          stosunkowo czesto. moze problem polega na tym, ze masz za duzo "tojot", jak to
          ujales. :)
      • Gość: dinozaur Re: do zigzaur IP: *.sympatico.ca 12.05.05, 19:26
        jaka znowu ciekawostka? co ty historii nie znasz?nie wiesz ,ze w odwecie za
        Waltera przesiedlono(sic!) z Ukrainy miliony ludzi do Polski i tym sposobem
        wiele pieczeni upieczono naraz
    • Gość: kapral Hollywood... IP: *.gpd.com.pl 12.05.05, 16:02
      ...pełną gębą :)
    • robertbenybanek Re: amerykanski zamach .... 12.05.05, 16:16
      toyota to japoński samochód ale montowany w...Hiszpanii
    • Gość: yorick ach, ta tradycyjna polska gościnność... IP: *.gda.computerland.pl 12.05.05, 16:22
      Attache był pod jej silnym wpływem zapewne. Widać nasza gościnność działa także
      na automatyczne skrzynie biegów LandCruiserów... :)
    • Gość: r.p.mcmurphy "rozbilo sie o przeszklona sciane", co za kretyn IP: *.halls.manchester.ac.uk 12.05.05, 16:29
      jak mozna taka bzdrue w naglowku przywalic?! rozbilo sie o filar, kolumne,
      stalowy element konstrukcyjny czy jakkolwiek by to nazwac, ale nie o cholerna
      przeszklona sciane - to by musiala byc polmetrowej grubosci kuloodporna,
      zbrojeniowa szyba zeby taka maciore jak ta tojota roztrzaskac
    • Gość: andma Tak to jest jak ktoś się przesiada z ręcznej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 16:32
      Tak to jest jak ktoś się przesiada z ręcznej skrzyni biegów na automat i nie ma
      przy tym doświadczenia. I nie szukajcie żadnych dalszych przyczyn...
    • Gość: Syndyk do kasacji? IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 12.05.05, 16:52
      "Amerykańskie auto ma całkowicie rozbity przód - nadaje się jedynie do
      kasacji." Eeee... zaraz tam kasacja! Znam kilku specow, ktorzy doprowadzili by
      owo autko do stanu o ktorym spece mawiaja "igla".
      • jan.kulczyk Re: do kasacji? 12.05.05, 17:56
        > "Amerykańskie auto ma całkowicie rozbity przód - nadaje się jedynie do
        > kasacji." Eeee... zaraz tam kasacja! Znam kilku specow, ktorzy doprowadzili by
        > owo autko do stanu o ktorym spece mawiaja "igla".

        Hehe a potem na giełdzie pójdzie z karteczką: "Lekko zarysowany na parkingu, żona jeździła, niepaląca ;))"
    • dawid.kingloff to sie waldkowi z golfa udalo :) 12.05.05, 17:20
      szczescie w nieszczesciu z tym smiglowcem jak to mowia. :)
    • Gość: hgw Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: 217.96.48.* 12.05.05, 17:25
      Tylko Amerykanie mogą być tak głupi. Polskim dyplomatom w USA to się nie zdarza.
    • Gość: art Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 17:31
      wyklepie się...
    • jelop75 Rozpoczął się bunt maszyn!!!!!!!!!!!!! 12.05.05, 17:32
      A tak z innej beczki - wcale nie do kasacji, moj znajomy mechanik by wyklepal
      maske i samochod moznaby sprzedac z zyskiem
    • zigzaur Re: Wypadek samochodowy ambasadora USA dobrze mu 12.05.05, 17:32
      Poszoł won! Poniał?
    • Gość: concord helikopter do zlamanej reki??? IP: *.autocom.pl 12.05.05, 17:33
      troche przesadzili, jak mialem duzo powazniejszy wypadek po 30 min dojechala
      obita karetka!
      • Gość: DG Re: helikopter do zlamanej reki??? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 12.05.05, 18:11
        tylko, ze ty jestes zwyklym zjadaczem chleba a to jest osoba z korpusu
        dyplomatycznego
    • jan.kulczyk Re: amerykanski zamach .... 12.05.05, 17:53
      peter.jezioro napisał:

      > toyota to japonski samochod matole a nie niemiecki

      Piotrusiu, nie unoś się, bo makijaż ci spłynie. Kolega wyraźnie napisał: "zamach na polskiego kierowcę niemieckiego samochodu". Kierowca został ranny, a kierował Golfem, czyli samochodem ze wszech miar niemieckim. Przeczytaj wyraźnie artykuł, post kolegi i zstanów się, kto tu jest matołem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka