Dodaj do ulubionych

STRONA TYMONA

IP: 212.160.185.* 11.06.05, 12:36
Bardzo mądre słowa, właściwie nic dodać, nic ująć...
W gruncie rzeczy nie zgodzę się tylko z jednym stwierdzeniem- o głupich
kibolach, bo to własnie przez nich na mecze nie przychodzą cale rodziny, a
łyse bezmózgi własnie się z tego cieszą. Nie tak dawno byłem świadkiem
sytuacji, gdy dwóch młodzieńców z paskami na dresach śmiało się z okładki
trójmiejskiego dodatku GW o wymownym tytule "Bandytom na stadionach mówmimy
nie"- czy jakoś tak...W naszych warunkach najbardziej zadziałałby model
angielski- potężne kary finansowe za najmniejsze pierdoły, może to by
poskutkowało...

Zaś co do ostatnich sukcesów trójmiejskiego sportu to oby tak dalej, w końcu w
blisko milionowej aglomeracji wstydem był brak chociażby ekstraklasy
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: regeregerege A ja chrzanię sport, ale uwagi o 3mieście są OK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 00:42
      Sport to syf. ktoś (Orwell?) słusznie zauważył, że zawodowy sport wyzwala w
      człowieku to, co w nim najgorsze. Że to wojna, tyle że bez strzałów.

      Ale trudno o lepszy przykład synergii od Trójmiasta.
      Aglomeracja pozbawiona którejkolwiek z części składowych byłaby ledwo żałosnym
      cieniem tego, czym jest w całości.

      I trzeba naprawdę CAŁĄ swoją energię wykorzystać do hodowania masy mięśniowej,
      a nawet wyhodować biceps zamiast mózgu, żeby nie rozumieć, że i Gdańsk, i
      Sopot, i Gdynia są tak samo ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka