Dodaj do ulubionych

Uwaga!Dowcip(stary ale jary).

    • Gość: jaro Kręcą nowy film IP: *.waw.cdp.pl 09.10.01, 18:10
      Kręcą nowy film:
      "Czy leci z nami Arab?"
      • Gość: beast Re: Kręcą nowy film IP: *.*.*.* 09.10.01, 18:26
        Przychodzi niedzwiedz do zajaca i rozpaczliwym
        > | > > tonem mowi:
        > | > > - Zajac, ty sie mnozysz jak nie wiem co, a ja nic,
        > | > > pomoz przyjacielu.Zajac na to:
        > | > > - A marchewke zresz ???
        > | > > Niedziedz: Nie !!!
        > | > > Zajac: No staaaaaaary !!!!!
        > | > > Pol roku niedzwiedz je marchew no i nic nie
        > | > > pomoglo. Znowu przychodzi do zajaca i mowi:
        > | > > - Zajac pomoz, nie badz taki.
        > | > > A zajac na to:
        > | > > - A marchewke zresz ???
        > | > > Niedzwiedz: tak!!!
        > | > > Zajac: A tartą ????
        > | > > Niedzwiedz: Nie !!!
        > | > > Zajac: No staaaaaaary !!!!!
        > | > > Wiec kolejne pol roku niedzwiedz je tarta
        > | > > marchewke i nic. Znowu przychodzi do zajaca i
        > | > > blaga go o pomoc.
        > | > > Zajac: A marchwke zresz ???
        > | > > Niedzwiedz: Tak !
        > | > > Zajac: A tarta ???
        > | > > Niedzwiedz: Tak !
        > | > > Zajac: A z groszkiem ????
        > | > > Niedziwedz: Nie !!!
        > | > > Zajac: No staaaaaaary !!!!!
        > | > > No i znow kolejne pol roku niedzwiedz je tarta
        > | > > marchewke z groszkiem i nic.
        > | > > Przychodzi do zajaca i mowi:
        > | > > Niedzwiedz: Zajac ja cie bronie przed wilkiem i
        > | > > lisica a ty mi sie tak odplacasz. Pomoz mi bo lata
        > | > > leca a ja dzieci nie mam.
        > | > > Zajac: A marchewke zresz ???
        > | > > Niedzwiedz: Tak !
        > | > > Zajac: A tarta ???
        > | > > Niedzwiedz: Tak !
        > | > > Zajac: A z groszkiem ????
        > | > > Niedziwedz: Tak !!!
        > | > > Zajac: A dupczysz ???
        > | > > Niedzwiedz: NIE !!!
        > | > > Zajac: No staaaaaaary !!!!!

    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary).O zakonnicach. IP: *.*.*.* 13.10.01, 14:59
      Siostra przełozona wezwala wszystkie siostry.I mówi:
      -Wczoraj widziałam mężczyznę na terenie klasztoru!
      -Ooooo!-choralnie siostry.
      -Hi,hi!-jedna z nich.
      -A dzis rano znalazłam na śmietniku prezerwatywę!-Kontynuuje siostra przełozona.
      -Ooooo!-chóralnie siostry.
      -Hi,hi!-jedna z nich.
      -Prezerwatywa była jednak dziurawa-mowi siostra przełozona.
      -Hi,hi!-chóralnie siostry.
      -Ooooo!-jedna z nich.
      • Gość: Sabat Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary).O zakonnicach. IP: 10.10.41.* 17.10.01, 17:48
        Nawet nie wiem kto mi to i kiedy opowiedział, ale idzie tak:

        Rolnik orze pole i na tym polu ląduje mu latający talerz. W pojedzie otwierają
        się drzwi i wychodzi trzech zielonych. Rolnik opanował osłupienie i idzie na
        spotkanie z przybyszami. Unosi dłoń w geście pozdrowienia i mówi
        - Witajcie, jestem z planety Ziemia, skąd przybywacie?
        - Jesteśmy z Galaktyki 1044 planeta 5C - odpowiadają telepatycznie
        - A czy wszyscy mieszkańcy waszej planety maja tylko metr wzorstu?
        - wszyscy mają tylko metr wzorostu
        - i wszyscy na waszej planecie mają zieloną skórę?
        - jak najbardziej, wszyscy co do jednego
        - a te dziwne błony między palcami też wszyscy mają
        - też wszyscy
        - a te haczykowato zakrzywione nosy to wszyscy mieszkańcy tej planety mają
        - a nie nie, tylko Żydzi

    • Gość: LuLu Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 18:04
      To nie jest smieszne..... zwyczajnie smutne........ wstyd
      • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 17.10.01, 19:49
        Gość portalu: LuLu napisał(a):

        > To nie jest smieszne..... zwyczajnie smutne........ wstyd

        Bez przesady :)
      • Gość: sabat Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 10.10.41.* 18.10.01, 10:07
        Natomiast dowcipy o zakonnicach są ok. To nie jest śmieszne...to
        hipokryzja..wstyd
        • Gość: sharky Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.hg.mdip.bt.net 18.10.01, 15:54
          Idzie dwoch mysliwych amatorow na polowanie i nagle jeden wpadl do dziury. Lezy
          bez ruchu wiec jego kolega dzwoni przez komorke na pogotowie i krzyczy ze jego
          kolega nie zyje.
          Operator w szpitalu: 'chwilieczke, spokojnie , najpierw musimy sie upewnic ze
          kolega naprawde nie zyje'.
          Mysliwy: 'Chwileczke...', cisza i za chwile operator slyszy strzal.
          Po chwili mysliwy: 'No dobra a co teraz?'
        • Gość: LuLu Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.proxy.aol.com 18.10.01, 18:46
          Rasizm jest rasizm..........
          Zaluje, ze zwracam wam na to uwage..... widocznie wychowano mnie inaczej.
          Szkoda czasu.
          • kasia_57 Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 06.11.01, 13:33
            bez przesady i bez hipokryzji tak charakterystycznej dla kompleksów!.
            Wychowałam się w Afryce - i doprawdy nie ma bardziej dowcipnych rasowo ludzi
            jak własnie Czarni, doskonali są rónież Żydzi ze swoimi dowcipami o sobie
            samych.
            Jedynie osoby z potężnymi kompleksami moga się obrazić.
            Jak się cymbałowi powie, że jest cymbałem, obrazi się śiertelnie, zas
            inteligentnemu jak się powie - uśmieje się do łez.
            proponuje się wyluzować i zmienić nastawienie.

            Po tragedii Titanica - Israel czeka na stryja z Europy. Nie wie jeszcze, że ci
            nieliczni, którzy przeżyli właśnie dojechali i już się rozjechali po domach,
            szpitalach, sanatoriach. czeka więc w porcie i czeka, cały czas z nadzieją, że
            może jakis cud...
            I któregos dnia raniutko widzi na horyzonci zmarszczki na wodzie. Po chwili te
            zmarszczki przybliżają się i widzi w końcu dwie postaci w długich chałatach i
            kapeluszach płynące ostrym krawlem typu "rozpaczliwa rabanka" - ku brzegowi.
            Pejsy zamokły, ale obie postaci o czyms żywo rozprawiają i rabia tymi rekoma o
            wode, aż dudni.
            Israel w końcu doczekał się, dopłynęli do brzegu i ujrzał stryja Srula i stryja
            Salomona. Wyciąga ich na brzegi i przerywa im dyskusję. "To wy żyjecie, a taka
            tragedia była! Taka tragedia, statek zatonął.... A teraz taka radość, taka
            radość..."
            Na co stryj Salomon spokojnie, otrzepawszy chałat i poprawiwszy kapelusz,
            odpowiada :" Nic nie wiemy, bo myśmy zaraz po kolacji rozpoczęli dyskusję... I
            tak nam jakoś zeszło"
            • Gość: LuLu Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.proxy.aol.com 25.11.01, 22:29
              kasia_57 napisał(a):

              > bez przesady i bez hipokryzji tak charakterystycznej dla kompleksów!.
              > Wychowałam się w Afryce - i doprawdy nie ma bardziej dowcipnych rasowo ludzi
              > jak własnie Czarni, doskonali są rónież Żydzi ze swoimi dowcipami o sobie
              > samych.
              > Jedynie osoby z potężnymi kompleksami moga się obrazić.
              > Jak się cymbałowi powie, że jest cymbałem, obrazi się śiertelnie, zas
              > inteligentnemu jak się powie - uśmieje się do łez.
              > proponuje się wyluzować i zmienić nastawienie.
              >
              > Po tragedii Titanica - Israel czeka na stryja z Europy. Nie wie jeszcze, że ci
              > nieliczni, którzy przeżyli właśnie dojechali i już się rozjechali po domach,
              > szpitalach, sanatoriach. czeka więc w porcie i czeka, cały czas z nadzieją, że
              > może jakis cud...
              > I któregos dnia raniutko widzi na horyzonci zmarszczki na wodzie. Po chwili te
              > zmarszczki przybliżają się i widzi w końcu dwie postaci w długich chałatach i
              > kapeluszach płynące ostrym krawlem typu "rozpaczliwa rabanka" - ku brzegowi.
              > Pejsy zamokły, ale obie postaci o czyms żywo rozprawiają i rabia tymi rekoma o
              > wode, aż dudni.
              > Israel w końcu doczekał się, dopłynęli do brzegu i ujrzał stryja Srula i stryja
              >
              > Salomona. Wyciąga ich na brzegi i przerywa im dyskusję. "To wy żyjecie, a taka
              > tragedia była! Taka tragedia, statek zatonął.... A teraz taka radość, taka
              > radość..."
              > Na co stryj Salomon spokojnie, otrzepawszy chałat i poprawiwszy kapelusz,
              > odpowiada :" Nic nie wiemy, bo myśmy zaraz po kolacji rozpoczęli dyskusję... I
              > tak nam jakoś zeszło"

              Kasiu........ nie chcialam wracac do tego tematu bo chyba szkoda czasu, ale Twoj
              list zmusza mnie do odpowiedzi. Ja wychowalam sie w Stanach Zjednoczonych i
              niestety slyszalam wystarzajaca ilosc glupich kawalow o Polakach....... tak to
              one mnie wyczulily na niesmaczne docinki "innym". To nie kompleksy,a zwykla
              godnosc ludzka. Zgadzam sie, ze wiele dowcipow o Zydach jest smieszna, ten akurat
              nie. Jezeli staralas sie mnie obrazic, to po prostu udowodnilas, ze mam racje....
              jest granica pomiedzy smieszne, a niskie......

              Z pozdrowieniami, Zakompleksiony Cymbal.......
              • Gość: lesio Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 80.48.103.* 28.02.03, 16:04
                spadaj LuLu!, bo zanudzisz nas na smierc!
    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary).Jeszcze o studentach IP: *.*.*.* 19.10.01, 00:09
      Pytaja sie profesora.
      -ile czasu potrzeba zeby dobrze nauczyc sie jezyka obcego?
      -No coż,to wymaga długich studiów,pogłebionej lektury,wyjazdu do kraju ktorego
      jezyka się uczymy .Mysle,że 10 lat.
      Pytają się o to samo docenta.
      -Hm,mysle ,że jakby sie sprezyc to 2 lata wystarczą.
      Pytają studenta jak długo trzeba sie uczyć żeby sie dobrze nauczyc jezyka obcego
      A student:-Hm,a kiedy egzamin?
    • Gość: Zsypek O silnych Polkach i francuskim winie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 05:05
      Cytacik z nowej ksiazki Majora Waldemara Fydrycha :Zywoty Mezow Pomaranczowych"
      czyli z zycia wziete:

      Przed komenda byl tlum. Wszyscy cos mowili. Okazalo sie, ze zostala zatrzymana
      ekipa telewizji francuskiej.
      - Ale mieli miny - ktos smial sie glosno - nie rozumieli dlaczego z okazji Dnia
      Pokoju ludzie zostali aresztowani.
      Dziennikarze francuscy wyszli ze zdziwionymi minami.
      - Kiedy bedzie jeszcze jedna akcja?
      - Pierwszego pazdziernika - odpowiedzial Major.
      - Nie wiadomo, czy bedziemy w Polsce - odpowiedzieli dziennikarze.
      - Bedziemy rozdawac papier toaletowy.
      - Jak to, papier toaletowy??? - dziennikarzowi trudno bylo ukryc zdumienie.
      - W Polsce sa niekiedy dlugie okresy, kiedy nie ma papieru toaletowego.
      - Jesli nie ma, to co ludzie robia?
      - Prosze Pana - rzekl Major - korzystaja z gazet.
      - Albo uzywaja ten sam, tylko po wypraniu - zazartowal Grzesio Francuz.
      - W kazdym razie wy walczycie o to, zeby byl papier toaletowy. Chcecie go
      rozdawac. Ale jesli go nie ma - to skad wy macie papier?
      - Mamy - dzieki dobrze skoordynowanemu podziemiu.
      - A jesli ludzie juz beda mieli wystarczajaca ilosc papieru toaletowego, wtedy
      nie bedziecie mieli nic do roboty.
      - Nie, bedzie wiecej drazliwych obowiazkow.
      - Jakie moga byc prawdziwe drazliwe obowiazki poza brakiem papieru toaletowego?
      - Prosze Pana, nie ma podpasek higienicznych.
      - Co?! - zapytal oslupialy dziennikarz - Brak podpasek higienicznych? Czy ja
      dobrze zrozumialem?
      - Tak, prosze Pana. - Podpasek higienicznych.
      - Jak jest mozliwe zycie bez podpasek?
      - Kobiety opanowaly sztuke powstrzymywania sie od okresu - rzekl Major.
      - Nie, to niemozliwe.
      Niech Pan zapyta towarzysza Piniora, zna go Pan.
      - Tak.
      - Ma Pan do niego zaufanie.
      Dziennikarz francuski popatrzyl Majorowi gleboko w oczy.
      - Tak, mam do niego zaufanie, ale czy moze Pan powiedziec, jak jest mozliwe,
      zeby kobiety opanowaly cos takiego jak kontrola okresu.
      - Prosze Pana, Polki sa silne.
      - Tak - rzekl z namaszczeniem dziennikarz.
      - One potrafia wiele - dodal Major - Ze wzgledow patriotycznych moga miec okres
      lub nie miec okresu.
      Dziennikarz byl zdezorientowany.
      - Widzial pan fotografie, gdzie milicja gonila krasnoludki?
      - Tak.
      - Wczesniej nie chcial Pan wierzyc, ze cos takiego jest mozliwe.
      - Tak, to prawda.
      - A czy Pan wie, ze w sklepach tak naprawde nie ma czerwonego wina.
      Pojawil sie drugi dziennikarz francuski. Na wiesc o braku czerwonego wina zywo
      zareagowal:
      - Nie, ja widzialem butelki z winem.
      - To cos, co jest w butelce, robione jest z owocow, a nie winogron. Nazywa sie
      to winem.
      - Niesamowite! - rzekl Francuz.
      • Gość: sharky Re: O silnych Polkach i francuskim winie IP: *.hg.mdip.bt.net 02.11.01, 10:41
        Swiezo upieczony spadochroniarz wykonuje swoj pierwszy skok. Leci leci i
        wreszcie postanawia otworzyc spadochron i jak sie latwo domyslic, spadochron
        nie chce sie otworzyc. Spadochroniarz walczy jeszcze przez chwile i nagle widzi
        w powietrzu innego faceta ktory leci jednak do gory nie w dol...
        Spadochroniarz krzyczy: 'hej czy wiesz cos o spadochronach?'
        Facet krzyczy: ' nie! a ty wiesz cos o kuchenkach gazowych?'
        • Gość: sharky kolejny dowcip IP: *.hg.mdip.bt.net 02.11.01, 10:50
          Pewien facet przechodzi wieczorem obok pokoju synka i slyszy jak ten modli
          sie: ' Prosze cie boziu o zdrowko dla rodzicow i rodzenstwa. Do widzenia
          dziadku'...Facet sie zdziwil ale nic. Na drugi dzien umarl dziadek
          Pare dni potem sytuacja sie powtarza: synek modli sie: Prosze cie boziu o
          zdrowko dla rodzicow i rodzenstwa. Do widzenia babciu'. Na drugi dzien babcia
          kopnela w kalendarz Na to zdziwiony tatus zaczyna sie oczywiscie niepokoic.
          Pare dni minelo i znowu podobna historia. Synek modli sie: ' Prosze cie boziu o
          zdrowko dla rodzicow i rodzenstwa. Do widzenia tatusiu'. Latwo sobie wyobrazic
          panike nieszczesnego ojca. Na drugi dzien biegnie do pracy, przejety zeby sie o
          nic nie potknac. Czeka, czeka i nic...Po polnocy stwierdza ze nadal zyje! Wraca
          do domu, wchodzi do lozka i mowi zonie: 'wiesz kochanie mialem dzis okropny
          dzien'
          Zona:' Ty miales okropny dzien? Ja dzis znalazlam przed drzwiami martwego
          listonosza!'
          • Gość: beast Re: kolejny dowcip IP: *.*.*.* 02.11.01, 12:24
            W pierwszej klasie szkoły podstawowej nauczycielka wita uczniów i widzi,że
            trzej z nich są podobni do siebie jak...trzy krople wody;)
            -Czy wy jestescie trojaczkami?-pyta.
            -Tak.
            -A jak sie nazywacie?
            -Krzysio-mówi piskliwym głosikiem pierwszy chłopczyk.
            -Zdzisio-mówi piskliwym głosikiem drugi.
            -WŁADYSŁAW-mówi głebokim basem trzeci.
            Zdziwiona nauczycielka pyta:
            -A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby?
            -BO MAMA MIAŁA TYLKO DWA CYCKI I JA MUSIAŁEM PIĆ PIWO.
            • lucy_z Re: o ukochanej przez niektórych piłce nożnej 03.11.01, 00:07
              Po meczu piłki nożnej strudzony piłkarz wraca do domu. Żona pyta: - Kochanie,
              strzeliłeś jakąś bramkę?
              - Nawet dwie - odpowiada dumnie piłkarz.
              - A jaki jest wynik meczu?
              - pyta znowu żona.
              - Jeden do jednego- odpowiada mąż.
    • frosty Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 04.11.01, 15:43
      Sprzecza się trzech sprzedawców jabłek, który ma większe jabłka.Mówi pierwszy:
      -Ja jak wyhodowałem jabłka, to jedno ważyło kilogram.
      -Ja-mówi drugi-jak wyhodowałem jabłka to jedno ważyło 5 kilo.
      Ja-mówi trzeci-jak wiozłem jabłko to wylazł z niego robal i zeżarł mi konia.
    • Gość: jaro Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.01, 16:35
      Recepta na jesien (z Wroclawia).

      - Chcesz herbate z rumem czy bez?
      - Z rumem, ale bez herbaty.


      • Gość: kazik Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 04:57
        dwaj bezrobotni spali pod jednym w parku drzewem,nagle jeden przebudzil
        drugiego.ten nagle przebudzony,nie bardzo orientujac sie o co chodzi,pyta sie
        co sie stalo?mialem straszny sen!co ci sie snilo?co cie tak wystraszylo?pobil
        ciebie ktos?to to by bylo nic.okradl ciebie ktos?to by nie byla wielka strata.
        ktos cie zabil?jeszcze gorzej.to co ci sie snilo,mow,bo ja chce jeszcze pospac!
        snilo mi sie,ze musialem isc do pracy!!!
        • sopocianin Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 11.11.01, 23:25
          Nad rzeczką, opodal krzaczka siedzi sobie krowa i pali trawkę.
          > Zadowolona, klimat i te sprawy...
          >
          > Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
          > -te, krowa, co robisz?
          > -aaaa, widzisz, bóbr, jaram, jest OK :
          > -daj trochę jeszcze nigdy nie kurzyłem....
          > -jasne, ściągnij bracie bucha i poczuj się cool !!!
          >
          > Bóbr wciągnął dym do pyska i od razu wypuścił.
          > Krowa:
          > - eeeee, bracie, nie tak!!. Patrz: Pociągnij bucha i trzymaj go w
          płucach
          > dłuższą chwile.., wiesz co?, najlepiej to w tym czasie przepłyń się
          > kawałek w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze - będzie OK
          !!
          >
          > Jak uradziła, tak bóbr zrobił. Zaciągnął się głęboko, i płynie pod
          wodą.
          > Jako że już po kilku chwilach zrobiło mu się happy, Wyszedł na
          brzeg i
          > orbituje sobie na trawie.
          >
          > Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
          > -te, bóbr, co robisz?
          > - aaa, widzisz hipciu, fazuje sobie, ale jest pięknie!!!
          > -daj trochę stuffu....ja też chcę!
          > -podpłyń sobie do krowy, ona ci da.
          >
          > Hipopotam podpłynął kawałek w górę rzeki do krowy i wychodzi na
          > brzeg..., a krowa wybałuszyła oczy i wrzasnęła:
          >
          > - Bóbr, qrwa !!!! WYPUŚĆ POWIETRZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 11.11.01, 23:50
            -Jak sądzisz czy Ewa zdradzała Adama?
            -Nie wiem chyba nie...
            -No wiesz,ale niektórzy uczeni przeciez twierdzą,że człowiek pochodzi od małpy.
            • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip o Bacy 12.11.01, 12:50
              Był wypadek w górach, rozbił się maluch o drzewo. Zebrało się dużo widowni,
              wreszcie przyjechała policja. Wypytują każdego z widzów czy widział jak to się
              stało. Nikt nic nie widział, aż jeden z nich zaproponował że zapewne Baca coś
              widział.
              Podchodzą więc policjanci do Bacy i pytają się:
              - Baco, widzieliście ten wypadek?
              - Ano widziołem.
              - Powiecie nam jak się ten wypadek stał.
              - Ano widzicie panowie to drzewo.
              - Widzimy
              - A oni nie widzieli.
              ================================
              Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
              - A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to sie tak jakoś
              nazywo: ugryz - nie, nie ugryz!... użarł - nie, nie użarł... A! już wim! UJOT!
              ====================================
              Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści.
              Pierwszy skoczek chwali się, ze skoczył na odległość 100 metrów, drugi, że
              pobił rekord skoczni.
              Na to Baca mówi:
              - Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lece, lece, patrze mijam koniec wybiegu,
              tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówke, a tu jak halny
              nie powieje i wróciło mnie na 30 metr.

    • mikmik Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 12.11.01, 13:21
      spotykają się dwaj przyjacie po latach, jeden się troszkę jąka:
      -czczczczczcześć,mmmmmmmmiło Cię widzieć
      -cześc, Ciebie też, co słychać?
      -wwwwwwwwwszystko w popopoporządku a u Ciebie?
      -też ogólnie nie najgorzej. chociaż mam ostatnio problemy z prostatą
      -a cccccco to tatatatakiego
      -hym, no jak by Ci to wytłumaczyć, mniej więcej chodzi o to, że sikam tak jak
      Ty gadasz
    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 12.11.01, 16:27
      Blondynka dostała od narzeczonego na urodziny nowy, super-samochod.
      Wyjechala za miasto i rozbiła się. Samochod nadawal się do kasacji. Na miejsce
      zdarzenia przyjechala policja, zaplakana blondynka podbiega do policjantow:
      - Prosze, zrobcie cos, aby samochod znow wygladal normalnie, narzeczony mnie
      zabije!!!
      - No więc, musi pani dmuchac w rurę wydechowa, a wtedy samochod się
      wyprostuje - odpowiedzial policjant.
      Blondynka kładzie sie za samochodem i zaczyna dmuchac w rure. Po
      pewnym czasie obok zatrzymuje sie inna blondynka i pyta się:
      - Koleżanko, co ty robisz???
      - Dmucham w samochod, aby sie wyprostował i normalnie wygladał - odpowiada
      blondynka nr1.
      - Ha, ha, ha! - smieje sie blondynka nr.2.
      - Dlaczego sie smiejesz??? - pyta sie blondynka nr1.
      - Nigdy ci sie to nie uda! - mowi nr 2.
      - Dlaczego??? - pyta nr.1
      - Bo masz otwarte okna w samochodzie, ha, ha, ha!!!


    • Gość: Blondynk O blondynkach IP: *.talnet.pl 13.11.01, 15:07
      Kto wie dlaczego kawaly o blondynkach sa takie krotkie?
      • tigerek Re: O blondynkach 13.11.01, 15:24
        no więc z tą długością to jest różnie :)))
        • lucy_z Nie czepiać się blondynek;) 13.11.01, 16:46

          Proszę się odczepić od blondynek;) Sama jestem blondynką:)))
    • Gość: alga Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:46
      Syn wysyła do ojca telegram "Tato, nie uważałem, jak robiłem, co mam robić".
      Ojciec odpowiada mu telegraficznie "Synu, skoro nie uważałeś, jak robiłeś, to
      rób jak uważasz".
      • Gość: kazik Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.proxy.aol.com 14.11.01, 02:53
        sniadanie zjedz sam,obiad z przyjacielem,a kolacje podaruj wrogowi.
        • Gość: koprofag Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 213.17.197.* 14.11.01, 08:38
          po budowie od rana biega robotnik z pusta taczka przygladajacy mu sie
          podejrzliwie majster tak gdzies okolo 15:00 pyta:
          - co wy kowalski kurna z ta pusta taczka od rana latacie?
          - panie majster mamy tu taki zapierdol ze nie bylo czasu jej zaladowac
    • Gość: jaro Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.pppool.de 14.11.01, 18:39
      Swiatowy Ruch Przetrwania postanowil przeprowadzic sondaz zadajac ludziom
      nastepujace pytanie:
      "Powiedz prosze, jak jest twoja opinia na temat podzialu zywnosci w innych
      krajach swiata?"
      Rezultat był zdumiewajacy!!!
      1. W Afryce nikt nie wiedzial co to jest "zywnosc"
      2.W zachodniej Europie nikt nie wiedzial co znaczy "podzial"
      3. We wschodniej Europie nikt nie wiedzial co to jest "twoja opinia"?
      4. W Ameryce lacinskiej nikt nie wiedzial co oznacza "prosze"
      5. W USA nikt nie wiedzial co to sa "inne kraje swiata"

      • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 14.11.01, 20:24
        Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak
        spędzały ostatni tydzień.
        - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
        - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
        A najmłodszy:
        A ja straszyłem studentów w Poznaniu.



        • Gość: jaro Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.pppool.de 14.11.01, 23:49
          Co to jest?
          Ma cztery lapy i jedna reke?

          Odp. zadowolony rottweiler!
    • Gość: jaro Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.pppool.de 15.11.01, 23:23
      Byl Jezus juz dlugo prawiczkiem i sw. Piotr postanowil go uswiadomic. Poszli
      wiec do Marii Magdaleny, bo byla dobra w te klocki, a
      jako ze Jezus oddal cala kase biednym na wejsciu dali mu mamone i powiedzieli :
      - Wejdziesz do niej , dasz jej kase , ona bedzie wiedziala co dalej robic
      - Dobra chłopaki - rzekl Jezus
      Po jakims czasie z burdelu wylatuje Marycha , rozpaczajac i rwac sobie wlosy.
      Dobrzy kumple Jezusa wchodza do pokoju i pytaja Jezusa :
      - Stary cożes jej zrobil ????
      - No, dalem jej pieniadze jak kazaliscie.
      - No dobra dałes jej pieniadze i co dalej ???
      - No i ona wtedy pokazala mi swoja rane i ją uleczylem.
    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 17.11.01, 15:41
      Żył sobie Adam w Raju. Było pięknie, słonko swieciło, ptaszki latały,
      kwiatki rozkwitały - jednym słowem Niebo. Adam cieszył się każdym
      dniem. Ale do czasu... Po kilkunastu latach zaczęło mu się nudzić.
      Zwrócił się więc do Boga:
      -Panie! Stworzyłes piękne dzieło, wszystko w Raju jest idealne, ale
      czegos mi jednak brakuje...
      -Chyba wiem czego, Adamie - odrzekł Bóg. Pomogę Ci. Stworzę "kobietę"!
      Będzie ona posiadała cudowną urodę, gdy na nią spojrzysz uraduje się
      Twe serce. Obdarzę ja także przenikliwym intelektem, wszelka
      madroscia, umiejętnoscią polepszania Ci bytu swoją pracą. Sprawię, że
      zechce z ochota spelniać każde Twoje zachcianki zarówno za dnia, jak i
      w nocy... Czy odpowiada Ci ten pomysł?
      -Oczywiście! Ale to wszystko tak za darmo?
      -Niestety nie. Będzie Cię to kosztowało rekę i nogę!
      -Aha, a co mogę dostać za żebro???
      • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 18.11.01, 10:44

        W publicznej toalecie kabinki oddzielone są tylko cieńką ścianką, od dołu i
        góry szeroki prześwit. W sumie wszystko słychać, co się dzieje obok.
        W jednej z kabin słychać rozpaczliwe:
        - Aaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee!
        W drugiej również rozlega się donośne:
        - Eeee, eeee, eeee, eeee, eeee...
        Znów z pierwszej:
        - Aaaaaaeeeeeeeeeeeeeeeee!
        Drga kabina odpowiada:
        - Eeee, eeee, eeee, eeee....
        W pierwszej:
        - Aeeeeee... PLum!
        Z drugiej:
        - O, gratuluję!
        Pierwsza:
        - Nie ma czego, to tylko okulary.

        • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 18.11.01, 10:52

          Baca łapie okazje na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego
          Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło,
          więc baca się pyta :
          - A co to panocku, za znacek z psodu ?
          - To ? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak
          kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafie.
          - aha.
          Po kilku kilometrach patrzą, a tu po drodze jedzie jakiś facet na rowerze. Baca
          mówi :
          - A weźcie, panocku, tego człowieka w ten celownik ....
          Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale
          ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił,
          aby nie trafić rowerzysty, chwile potem baca się odzywa :
          - iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go
          nie trafili.

    • frosty Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 18.11.01, 23:28
      Czym różni się sekretarka od bilansu?
      Właściwie niczym się nie różni. Jak się nie zgadza to się nie zgadza, a jak się
      zgadza to w każdej pozycji.
      • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 20.11.01, 13:14

        Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.

        - Należy się 15 złotych - mówi barman.

        Koń płaci i pije sobie powoli przy ladzie.

        - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.

        - Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!

        • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 20.11.01, 23:47
          lucy_z napisał(a):

          >
          > Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
          >
          > - Należy się 15 złotych - mówi barman.
          >
          > Koń płaci i pije sobie powoli przy ladzie.
          >
          > - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
          >
          > - Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!
          >

          Chyba opowiem ten dowcip w kilku pubach:)

          A dzis mam taki:
          Idzie zajączek lasem. Ma obandażowany kikut prawej ręki i bandaż na oku. Spotyka
          kolegę.
          - O rany! Co ci się stało?!
          - Założyłem się z niedźwiedziem o oko, że nie urwie mi ręki.
        • Gość: jaro Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.pppool.de 20.11.01, 23:59
          lucy_z napisał(a):

          >
          > Wchodzi koń do pubu, zamawia sobie piwo.
          >
          > - Należy się 15 złotych - mówi barman.
          >
          > Koń płaci i pije sobie powoli przy ladzie.
          >
          > - Nieczęsto widujemy tu konie - zagaduje zaciekawiony barman.
          >
          > - Nic dziwnego. 15 złotych za piwo ?!
          >


          Do knajpy wchodzi koń
          (bo pubów u nas jeszcze nie było, co najwyżej mordownie),
          podchodzi do baru, prosi o setkę, wychla ją i opuszcza lokal.
          Jeden z gości na to.
          - Czegoś takiego jeszcze nie widziałem!!!
          A inny:
          - Ja też! Zawsze wypijał dwie!!!
          • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 24.11.01, 15:23
            Ponieważ nie mogę znaleźć wątku o " pisaniu na murach" itd - było coś takiego
            to napiszę to tu:
            Wczoraj zobaczyłam właśnie napis na murze-

            "ludzie wszystko zniosą oprócz jajka" ;))))
    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 25.11.01, 18:51
      Policja dała do gazety ogłoszenie w sprawie pracy. Na wstępne rozmowy zgłosiły
      się trzy blondynki. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie
      mężczyzny (lewy profil) i pytają: Co może pani powiedzieć o tym człowieku?
      Pierwsza blondynka patrzy i mówi: On ma tylko jedno ucho... Komisja wyrzuca ją
      i prosi następną. To samo zdjęcie i to samo pytanie. Druga blondynka patrzy i
      mówi: On ma tylko jedno ucho... Wyrzucają ją i zadają pytanie trzeciej.
      Blondynka patrzy i mówi: On nosi szkła kontaktowe. Komisja wertuje nerwowo
      papiery rzeczywiście, facet nosi szkła. A jak pani to wydedukowała? Nie może
      nosić okularów bo ma tylko jedno ucho!
      • Gość: koprofag Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 213.17.197.* 26.11.01, 08:22
        no to mam jeszcze jeden w tym temacie:)

        Policja daje ogloszenie w sprawie pracy. Zglosilo sie trzech typow
        komisja rekrutacyjna pyta pierwszego: ile jest 2X2 ? - no 2 - pada odpowiedz.
        - Ile?
        - no 3
        wsrod czlonkow komisji rozlega sie szept uznania - Przyjac. Facet jest
        dociekliwy.

        Drugi otrzymal to samo pytanie. Podobnie jak pierwszy uznal on ze 2x2 =2 i
        pomimo nagabywan ze strony komisji twardo obstawal przy swoim. - Przyjac -
        zadecydowala komisja - Uparty

        Trzeci kandydat na to samo pytanie udzielil poprawnej odpowiedzi. - Odpada -
        zabrzmial werdykt - Uczonych tu nie potrzebujemy
        • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 27.11.01, 00:35
          A ja jeszcze raz o policjantach i kobietach:)

          Policjant składa raport:
          - Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no.. może
          za wyjątkiem tej nagiej kobiety w parku.
          - Zignorowaliście ją?
          - Tak, ja raz, a kolega dwa razy!
          • Gość: Poziomka Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.amg.gda.pl 05.12.01, 12:11
            Na lekcji religii katechetka pyta dzieci: Kochane dzieci kto z was mi powie jak
            wygląda Matka Boska ? Na to zgłasza się Jaś: Matka Boska to piękna blondynka w
            różowym sweterku. Jasiu co ty opowiadasz ! Blondynka, w różowym sweterku?
            Bzdury ! A Jaś na to: To wszystko prawda. Jak wczoraj wracałem z mamą od cioci
            z imienin to od księdza wikarego przez okno wychodziła blondynka w różowym
            sweterku, a ksiądz tylko szeptał : O MATKO BOSKA, żeby ciebie tylko ludzie nie
            zobaczyli.
            • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 05.12.01, 21:34

              Do gabinetu lekarza przychodzi jego kolega. Witają się radośnie. Lekarz prosi
              kolegę, żeby go na chwilę zastąpił, ponieważ musi wyjść.
              - Nie jestem lekarzem - mówi kolega.
              - Nie szkodzi poradzisz sobie - odpowiada lekarz i wychodzi.
              Do gabinetu wchodzi pacjent.
              - Mam potworny katar – mówi.
              - Niech pan chwilę poczeka - prosi kolega lekarza.
              - Błagam, niech mi pan natychmiast pomoże...!
              Zrezygnowany kolega lekarza, wyciąga pierwszą z brzegu butelkę z lekarstwem i
              daje pacjentowi do wypicia. Ten wypija, dziękuje i wychodzi. Wraca lekarz.
              - Był ktoś? – pyta.
              - Był facet z katarem...
              - Dałeś mu coś?
              - Owszem, to - pokazuje butelkę.
              - Ależ to jest rycyna, to nie na katar! - przeraża się lekarz.
              - Jak to nie na katar - dziwi się kolega - spójrz przez okno. Facet trzyma się
              płotu i boi się kichnąć.

              • lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 05.12.01, 21:38


                Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego
                trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
                - To co? Zrobię przerwę na papierosa?
                - O tak, tak, proszę!
                I dentysta wyrwał mu obie jedynki.


                • Gość: martinez Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 10.10.41.* 12.12.01, 20:57
                  To ja z beczki biblijnej:
                  Jezus zbliża się do wieczernika i słyszy głosną muzyke i smiech. Wchodzi do srodka i nie wierzy
                  oczom: stoły zastawione najlepszymi trunkami i wywszukanymi potrawami, na scenie przygrywa
                  jazzband, miedzy apostaołami kręcą się pólnagie egzotyczne piekonosci. Przerazony wyciaga sw.
                  Piotra na zewnatrz i pyta: Jak to!?! Co to!?! Bojcie się Boga! a w ogóle skad wzięliscie na to
                  pieniadze?
                  A Piotr: Aaaa, Judasz cos tam sprzedal...

                  • jaro36 Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 13.12.01, 07:49
                    -Mosiek, ty, Zyd chodzisz w niedziele do kosciola na sume!?
                    -Mnie interesuji kazda suma...
                    ==================
                    Icek w czolgu goni spieszonego Araba po pustyni, Arab ostrzeliwuje sie z
                    kalacha. Nagle staje i rzuca karabin na piach. Icek ostroznie sie wychyla i pyta
                    - co jest Arab?
                    - a co ma byc, Zydek, amunicji mi zabraklo!
                    - a moze chcesz kupic?...
                    ==================
                    Idzie baca lasem i spotyka przywiazanego do drzewa turyste, a ten blaga:
                    _- baco, nareszcie, ratujcie, odwiazcie mnie - zlapali, pobili, okradli,
                    przywiazali, wydupczyli...
                    Baca, zdejmujac spodnie:
                    - oj, ni mocie dzisiok scynscia panocku...
                    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.140.* 13.12.01, 12:47
                      "Pozyczyłem cudze pieniadze,a oddawać muszę własne"
                      Czy to puenta żydowskiego dowcipu?Nie,tak tłumaczył sie jeden z dłuzników
                      gdynskiemu komornikowi...
                      ***********

                      Jasio mówi do Małgosi:
                      - Wiesz opowiem Ci dowcip. Pewien ksiądz przed kazaniem zaczął usadzać w
                      rzędach kobiety. I tak, w pierwszym rzędzie siedziały dziewice; w drugim
                      rzędzie, te co miały stosunek raz; w trzecim, co dwa razy; w czwartym, co
                      trzy... i tak dalej. Słyszałaś to?
                      - Nie - odpowiada Małgosia.
                      - E, to musiałaś daleko siedzieć...
    • Gość: beast Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.chelmnet.pl 19.12.01, 23:55
      Sprzedawałem już poniższą historyjkę na forum Dowcipy,ale ,że u nas dawno nikt
      nic nie opowiedział pozwole sobie na małą repetę;)

      Egzamin odbywa się metodą jak na maturze,na stole leżą kartki z trzema
      pytaniami kazda ,student podchodzi,losuje,odpowiada(model idealny;)
      Komisja trzyosobowa,profesor i dwoch doktorów.
      Wchodzi jakiś kolo,delikatnie mówiąc przygotowany średnio.Losuje.Patrzy na
      kartkę.Krzywi się straszliwie.I mówi zwracając się do profesora:
      -panie profesorze ja wiem,że byłaby to sytuacja wyjątkowa,ale czy mógłbym
      jeszcze raz spróbować.Tyle ,wie pan profesor ,się uczyłem ale tutaj są akurat
      takie pytanie na które nie znam odpowiedzi.
      W komisji konsternacja,ale profesor po dłuzszej chwili mówi:
      -No dobrze w drodze wyjątku,zezwalam.
      Student znowu losuje.Patrzy na kartkę,krzywi się i cicho przeklina pod
      nosem.Mówi:
      -Panie profesorze,ja wiem ,że już naduzyłem życzliwości komisji i w
      szczegolności pana profesora,ale czy w drodze absolutnego wyjątku mógłbym
      losowac jeszcze raz.Pan profesor rozumie,jak się człowiek uczy tak dużo jak ja,
      to pozniej zapomina rzeczy wydawało by sie oczywistych.
      Profesor mówi:
      -proszę,ale to już naprawdę ostatni raz.
      Asystenci wymieniają zaskoczone spojrzenia.
      Student losuje.Patrzy co mu los zesłał.Krzywi się jak kobieta przy porodzie
      trojaczków,i mówi:
      -To jednak juz podziekuję za cierpliwośc panu profesorowi.Niestty tyle sie
      uczyłem,ale nie znam odpowiedzi na te akurat pytania.
      Podaje indeks,profesor wpisuje.Student wychodzi,zagląda do indeksu...a tam
      trója!
      W tym czasie w komisji asystenci zasypuja profesora pytaniami :
      -jak to?!Nic nie wiedział dostał tróję?!
      Profesor spokojnie:
      Czegoś szukał,więc coś wiedział...
    • Gość: beast Najsmieszniejszy dowcip świata IP: *.nsm.pl 20.12.01, 12:51
      Za onet.pl:

      Około 10 tys. osób wzięło udział w internetowym konkursie na najśmieszniejszy
      dowcip świata. Wygrał żart o Sherlocku Holmesie i doktorze Watsonie.
      *****************
      Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali się na kamping. Rozbili namiot pod
      niebem usłanym gwiazdami i położyli się spać. W środku nocy Holmes budzi
      Watsona i pyta: "Watsonie, spójrz na te gwiazdy i powiedz mi, co z nich
      dedukujesz?"

      Watson odpowiada: "Widzę miliony gwiazd, a jeśli na niebie są miliony gwiazd,
      to możliwe, że znajdują się wśród nich także planety, co oznacza, że
      prawdopodobnie niektóre przypominają Ziemię, a zatem możliwe jest na nich
      życie."

      Odpowiada Holmes: "Nie Watsonie. Jesteś idiotą. Ktoś nam skradł namiot".
      • fulmar Re: Najsmieszniejszy dowcip świata 20.12.01, 23:31
        Maz do zony:
        -Nie widzialas gdzies mojego portfela?
        -Ty zawsze tylko moj, moje, mojego; wszystko przeciez jest wspolne, nasze,
        skarbie; a czego ty tam szukasz w tej szufladzie?
        - Naszych kaleson, kochanie...
        • Gość: beast Polak,Rusek i... IP: *.chelmnet.pl 21.12.01, 12:42
          Polak, Niemiec, Rusek i Anglik jadą saniami przez zaśnieżoną tajgę na Syberii.
          W pewnym momencie zaczyna gonić ich stado wilków. Rusek spycha z sań Anglika i
          wilki go rozszarpują. Później wilki znowu zaczynają ich gonić, więc Rusek
          spycha Niemca i wilki również go rozszarpują. Wilki znowu zaczynają ich gonić.
          Rusek wyciąga strzelbę i strzela do wilków. Polak pyta się go:
          - Czemu od razu ich nie zastrzeliłeś?
          - No co ty? Pół litra na czterech?
    • Gość: koprofag Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 213.17.197.* 21.12.01, 12:53
      dowcip lekko makabryczny ale dobry

      w obozie koncentracyjnym zydzi graja w pilke nozna. Nagle jeden potknal sie i
      wpadł na druty okalajace boisko. Sedzia gwizdkiem przerywa akcje: - spalony
    • Gość: beast Ala ma kota IP: *.nsm.pl 21.12.01, 13:23
      A co ma osa?Osa ma bin Laden:)
      • Gość: koprofag Re: Ala ma kota IP: 213.17.197.* 27.12.01, 12:45
        rzecz o policjantach:
        Policjant walnal w drzewo. Nic mu sie nie stalo (poduszka powietrzna) wylazl z
        fury obejrzal zniszczenia zlapal sie za glowe i mowi:
        - o kurwa
        Akurat obok przejezdzal jego kumpel z posterunku. Zatrzymal sie i mowi:
        - Stefan, wez przytknij usta do rury wydechowej i zacznij dmuchac to powietrze
        wyprostuje blachy.

        Pol godziny pozniej obok rozbitej bryki przejezdzal komendant posterunku.
        Komendant zatrzymal sie, wystawil leb i krzyknął:
        - posterunkowy, czy wyscie ochujali? Dmuchacie w rure a macie okno otwarte
        • Gość: beast Re: Ala ma kota IP: *.nsm.pl 27.12.01, 13:23
          Dwóch zakonników było nałogowymi palaczami.Zastanawiali sie czy mgoa palić w
          czasie modlitwy.Postanowili zwrócić się z tym pytaniem do przeora klasztoru.
          Ten przyjął ich pojedynczo.Więc wchodzi pierwszy,a w tym czasie drugi siedzi na
          ławie przed pokojem przeora.Po chwili słyszy zza drzwi głosne krzyki i
          wymyślania przełozonego zakonu.Za moment wychodzi pierwszy z
          zakonników,czerwony na twarzy,ze spuszczona głową wyraźnie zawstydzony.
          Wchodzi drugi z akonników.Tym razem przed drzwiami czeka pierwszy z zakonników.
          Po dłuższej chwili wychodzi ten drugi wyraznie zadowolony,odprowadzony do
          samych drzwi przez przeora ,który jeszce jeszcze go przed wyjsciem
          pobłogosławił.
          Ten zwymyslany zdziwiony podchodzi do kolegi i pyta:
          -Jak to sie stało mnie o mało co nie przeklał,a ciebie nie tylko nie zwymyślał
          ale jeszcze pobłogosławił?
          -Sprawa jest prosta-odpowiad drugi-Ty spytałeś go czy możesz palic kiedy się
          modlisz,a ja spytałem go czy mogę się modlic kiedy palę...
          • Gość: u92 Re: Ala ma kota IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.01, 19:24
            Letnia wieczorowa pora, na wieczorowym spacerku z pieskami ,spotyka sie dwoch
            panow ,jeden idacy z jamnikiem a drugi idacy z poteznym rottweiler,em.Zblizaja
            sie do siebie ,zaden nie chce ustapic z drogi drugiemu.Dochodzi do starcia
            miedzy psami,panowie odpieli smycze pieskom i spokojnie czekaja na
            final.Wlasciciel rottweiler,a pewny swej wygranej ,pan z jamnikiem stoi na boku
            z troche stroskana mina.Kurz po walce opada wraz z opadajaca szczeka
            wlasciciela rottweiler,a,na polu walki stoi jamnik nieco zdyszany acz wesolo
            merdajacy ogonem .Co zostalo z rottweiler,a nie chce psuc apetytu wiec sobie
            daruje.Wlasciciel rottweiler,a po ochlonieciu z kleski proponuje panu od
            jamnika 3 tys za pieska.
            "Nie ma mowy o sprzedazy za takie pieniadze! "odp pan z jamnikiem
            Dam panu 5 tys za tego psa mowi wlasciciel rottweiler,a
            "To za malo" odp pan z jamnikiem,glaszczac swego pieska.
            Ostatnie slowo 7 tys ten jamnik nie jest wiecej wart!!!mowi lekko podniesionym
            glosem wlasciciel rottweiler,a
            " Panie ! 7 tys to kosztowala operacja plastyczna.
            A gdzie krokodyl?!
            • Gość: koprofag Re: Ala ma kota IP: 213.17.197.* 28.12.01, 09:24
              to bylo dobre he,he...
              bylby jeszcze lepszy efekt jakby tego krokodyla przerobil na pekinczyka z
              kokardka albo ratlerka ale to by chyba wiecej kosztowalo:)
              • Gość: beast Re: Ala ma kota IP: *.nsm.pl 28.12.01, 14:07
                To chyba jaro opowiedział nieco wyżej taki dowcip:
                Co to jest- ma cztery nogi i jedna rękę?
                Zadowolony rotwailer...
                • Gość: u92 Re: Ala ma kota IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 00:17
                  Podczas nauki religi w Synagodze,Rabin zadaje pytanie:Jakie dwa grzechy
                  popelnil Ibrachim sprzedajac swego mlodszego brata Mosche?
                  Icek wyrywa sie do odpowiedzi,wrecz podskakujac z podniesiona raczka.
                  Rabii wskazuje na Icka,oczekujac wyczerpujacej odpowiedzi.
                  Icek rozpromieniony ze moze dac odpowiedz,mowi donosnym glosem:"Ibrachim
                  sprzedal go za tanio i bez opakowania"
                  • Gość: fulmar Re: Ala ma kota IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 06:56
                    Wychodzi baca przed chałupę rano, przeciąga się i ryczy
                    - jaki pikny dzionek!
                    A echo z przyzwyczajenia
                    - ...mać... mać...mać
                    • Gość: u92 Re: Ala ma kota IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 23:11
                      "Panie kierowniku czy moge dzisiaj wczesniej pojsc do domu,mam zonie pomoc w
                      przedswiatecznym sprzataniu?"
                      Czy pan zwariowal? w zadnym wypadku!!!
                      " Dziekuje panie kierowniku ,zawsze wiedzialem ze na panu mozna polegac" :)))
                      • Gość: u92 Re: Ala ma kota IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.01, 20:30
                        Spotykaja sie dwaj przyjaciele.
                        Czesc!,slyszalem ze zostales ojcem:).Gratuluje!,a jak czuje sie zona?
                        "Dziekuje,dobrze jeszcze nic nie wie"
    • Gość: SASCAR Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.mia.bellsouth.net 01.01.02, 01:12
      Lekko podpity gosc stoi w sklepie w kolejce do kasy z nastepna 6tka piw w
      rece. Przd nim kobieta powoli wyjmuje swoje zkupy z wozka. Bochenek chleba,
      litr mleka, jogurt.... Gosc w koncu zwraca sie do niej: pani jest panna,
      nieprawdaz? To niesamowite, odpowiada zagadnieta, patrzac na to co kupuje
      wywnioskowal pan, ze nie jestem mezatka? No nie, tylko brzdka jestes jak sk...
    • Gość: u92 Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.02, 17:22
      Siedzi parka na laweczce,po przeciwnej stronie tez na laweczce starszy pan.
      Parka
      (ona) raczka mnie boli
      (on)daj to pocaluje Cmok przestalo?
      (ona)ale teraz mnie czolko boli
      (on) daj to pocaluje Cmok przestalo?
      (ona)Aha :) ale teraz mnie usteczka bola
      W tym momecie dziadek z drugiej lawki
      "Przepraszam ze przeszkadzam ale leczy Pan tez prostate?
    • ja.nusz Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 04.01.02, 12:35
      Maly murzynek szka czegos w szafkach kuchennych.
      Nagle przewraca sie torebka z maka i jej zawrtosc wysypuje sie chlopcu na glowe.
      Murzyniatko spoglada w lustro i oczom nie wierzy - jest caly bialy.
      Biegnie do matki;
      - Mamo, mamo, zobacz jestem bialy
      - Nie zawracaj mi glowy - mowi matka - ja musze prasowac, powiedz to ojcu
      - Tato, tato, zobacz jestem bialy
      - Nie zawracaj mi glowy - mowi ojciec - ogladam mecz w TV, powiedz to siostrze
      - Mary, Mary, zobacz jestem bialy
      - Nie przeszkadzaj bo narzeczony do mnie przyszedl -odparla siostra
      Murzyek idzie smutny do swojego pokoju i mamrocze pod nosem:
      - Dopiero od pieciu minut jestem bialy i juz mnie te czarnuchy wkurwiaja.
    • Gość: Floyd Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: *.waw.cdp.pl 11.01.02, 09:43
      Żona z mężem wybrała się do ZOO.
      Żona nieopatrznie stanęła zbyt blisko klatki z gorylem, spodobała się gorylowi,
      ten ją chwycił, wciągnąl do klatki i zaczął się do niej dobierać.
      Ona krzyczy - mężu RATUJ.
      On do niej - Kochanie, powiedz mu, że boli cię głowa.

      Pozdrowienia
    • balba Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). 11.01.02, 12:29
      Siedzom se dwie dziewki na przyzbie, nagle patzom; Marysiny Stasiek z kwiotkiem
      idzie.
      Odzywa sie Marycha: tza mi w chalpe isc, Staskowi dupy dac.
      Na to Kaśka: a co to u was, flakona ni ma?
      • Gość: koprofag Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 213.17.197.* 11.01.02, 12:45
        podczas wichury pewnemu facetowi zerwalo blache z dachu
        nazajutrz jak przycichlo facet wlozyl kufajke i poszedl jej szukac
        po paru godzinach znalazl cala porysowana i pogieta ale stwierdzil ze cos
        jeszcze z tego da sie zrobic i zaniosl ja do blacharza
        po trzech dniach dzwoni telefon
        facet podnosi sluchawke a tam blacharz:
        - panie qrwa ja nie wiem co pan z tym samochodem robil ale za tydzien bedzie do
        odebrania
        • Gość: lucy_z Re: Uwaga!Dowcip(stary ale jary). IP: 192.168.0.* 11.01.02, 15:45
          Do ruszającego autobusu podbiega zdyszany mężczyzna: - Ludzie, zatrzymajcie
          autobus, bo spóźnię się do pracy! Na prośbę pasażerów kierowca zatrzymał
          pojazd. Zadowolony człowiek wsiadł, odsapnął i rzekł:- No to zdążyłem, a teraz
          bileciki do kontroli proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka