Wiatr od morza.....

31.07.02, 22:42
...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech życie....
    • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 22:44
      o__o napisała:

      > ...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech życie....

      A u mnie pogrzmiało, pobłyskało, pokropiło i poszło sobie.....
      • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 22:57
        A ja dzisiaj miałam przez pół dnia wiatr od Pałacu w Wilanowie. W ogrodzie
        przerzuciłam ze dwie taczki piachu, oderwałam od gleby chwasty zagłuszające
        magnolie i inne słoneczniczki. Przy okazji musiałam opędzać się od psa, który
        uważał wyrywanie chwastów za przednią zabawę. Aha, i polecam kwas chlebowy
        prosto z lodówki (o piffku, z wiadomych względów, nie wspomnę...).


        • o__o Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:05
          iwa.ja napisała:

          > Aha, i polecam kwas chlebowy
          > prosto z lodówki (o piffku, z wiadomych względów, nie wspomnę...).
          >

          Ja polecam mrożoną herbatę...ale pifkiem prosto z lodówki też nie pogardzę:)))
        • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:05
          iwa.ja napisała:

          > A ja dzisiaj miałam przez pół dnia wiatr od Pałacu w Wilanowie. W ogrodzie
          > przerzuciłam ze dwie taczki piachu, oderwałam od gleby chwasty zagłuszające
          > magnolie i inne słoneczniczki. Przy okazji musiałam opędzać się od psa, który
          > uważał wyrywanie chwastów za przednią zabawę. Aha, i polecam kwas chlebowy
          > prosto z lodówki (o piffku, z wiadomych względów, nie wspomnę...).

          O! Kwas chlebowy to bym wypiła!!! Jakoś u siebie nie widuję!!!:(

          Właśnie zaczęło mocniej padać!!!
          Masz magnolie, a kwitły Ci???
          A ja trzymam pezez lato na balkonie kaktus, taką maczugę, który w tej chili,
          dosłownie, wieczorem rozkwitł. Dwa olbrzymie, różowe, pachnące kwiaty. Cudo.
          Zabrałam przed chwilą do domu bo pada..
          • o__o Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:07
            hmmm..kaktusy..magnolie...a u mnie na balkonie pospolite pelargonie:(((
            • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:10
              o__o napisała:

              > hmmm..kaktusy..magnolie...a u mnie na balkonie pospolite pelargonie:(((

              Kaktus to jeden a pelargonie też mam, niestety systematycznie zalewane przez
              sąsiadkę bo sobie daszek sprawiła troszkę za krótki:(((
          • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:11
            mam jedną magnolijkę, dopiero bida stara się rosnąć, ale coś jej się stało w
            liście i choruje...
            Kwas chlebowy w wawie trafiam od bardzo niedawna. Podobno sprowadzany jest z
            Ukrainy. Pycha!
            • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:16
              A gdzie ten kwas kupujesz?!
        • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:12
          iwa.ja napisała:

          > A ja dzisiaj miałam przez pół dnia wiatr od Pałacu w Wilanowie. W ogrodzie
          > przerzuciłam ze dwie taczki piachu, oderwałam od gleby chwasty zagłuszające
          > magnolie i inne słoneczniczki. Przy okazji musiałam opędzać się od psa, który
          > uważał wyrywanie chwastów za przednią zabawę. Aha, i polecam kwas chlebowy
          > prosto z lodówki (o piffku, z wiadomych względów, nie wspomnę...)
          >
          kwas chlebowy mniaqm!mniam! ale to tylko wspomnienia z dziecinstwa.....

          A tutaj powietrze stoi...mozna ciachac nozem...ale wnetylator jes:-0)))
          wiec da sie przezyc......
          Nie bede pytac o rase pieska ;)...bo znow mnie ktos obtupie,ze nie na temat:-)

          Pozdrowienia
          gatto2pl
          • o__o Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:15
            o pieska....zawsze można:)
    • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:18
      o__o napisała:

      > ...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech życie....

      Własnie niedawno na forum w "Zmieniamy Polskę" zaproponowałam przeniesienie
      Bałtyku pod Warszawe :-)))))))))
      • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:19
        eela napisała:

        > Własnie niedawno na forum w "Zmieniamy Polskę" zaproponowałam przeniesienie
        > Bałtyku pod Warszawe :-)))))))))

        ...biedny Gdansk:-))))))))))))))
        gatto2pl
        • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:26
          Ale ujście Wisły zostanie u Was :-))
      • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:21
        i słusznie, eeeeeela. A kwas chlebowy nabyłam dzisiaj w sklepie "U Staśka" na
        ul. Rosochatej (koło Powsina). A pies jest nieduży, acz wielorasowy.
        • orissa Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:26
          Buuu a ja nie mam balkonu a i okien malo, no bo ile mozna miec okien jak sie ma
          mieszkanie 24 metry no i jeszcze widok nieciekawy bo na brzydkie podworko ze
          smietnikiem w roli glownej...echh i kto by pomyslal ze mieszkam na gdanskiej
          Starowce (i jeszcze sa tacy co mi zazdroszcza..)
          Pozdrowionka_schlodzone_heinekenem_z_lodoweczki :-)))
          • o__o Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:37
            mniam....ten heineken....a Starówki tylko pozazdrościć...
        • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:26
          iwa.ja napisała:

          > i słusznie, eeeeeela. A kwas chlebowy nabyłam dzisiaj w sklepie "U Staśka" na
          > ul. Rosochatej (koło Powsina). A pies jest nieduży, acz wielorasowy.

          No tak, ja w ubiegłym roku jak byłam we Lwowie to też przywiozłam!
          Pyszny!:))

          • krzysiek_n Kwas chlebowy... 01.08.02, 07:07
            Nie trzeba jechać do Lwowa, wystarczy do Wrzeszcza. Na krzyżowce Grunwaldzkiej
            z Al. Wojska Polskiego, w okolicy kiosku jest taki zwykły sklep spożywczy, a
            tam kwas Obołon'...
        • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:28
          Strasznie daleko, ja mieszkam na Wierzbnie. A co Ty u nas robisz? I ile ten
          kwas kosztuje?
          • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:31
            To znaczy, gdziie "u was"?!!! Lucy, Orissa, brońcie mnie! Ja jestem z Sopotu,
            ale rzuciło mnie do wawy (tam, gdzie, eela wiesz, PIA Piasecki, qrcze!).
            A kwas za jakieś dwa złote czy cóś... (Jeden liter)
            • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:37
              iwa.ja napisała:

              > To znaczy, gdziie "u was"?!!! Lucy, Orissa, brońcie mnie! Ja jestem z Sopotu,
              > ale rzuciło mnie do wawy (tam, gdzie, eela wiesz, PIA Piasecki, qrcze!).
              > A kwas za jakieś dwa złote czy cóś... (Jeden liter)

              No właśnie wywiało Iwę tak jak i mnie:((( A Kota jeszcze dalej i Cariocę:((
              I właśnie do mnie zdąża znowu burza, tak się kręciło i jednak wraca:(

              Czytałam na interii, ze w Krakowie to jakiś kataklizm, taka burza:((
              • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:44
                lucy_z napisała:

                > iwa.ja napisała:
                >
                > > To znaczy, gdziie "u was"?!!! Lucy, Orissa, brońcie mnie! Ja jestem z Sopo
                > tu,
                > > ale rzuciło mnie do wawy (tam, gdzie, eela wiesz, PIA Piasecki, qrcze!).
                > > A kwas za jakieś dwa złote czy cóś... (Jeden liter)
                >
                > No właśnie wywiało Iwę tak jak i mnie:((( A Kota jeszcze dalej i Cariocę:((
                > I właśnie do mnie zdąża znowu burza, tak się kręciło i jednak wraca:(
                >
                A Ciebie Lucy gdzie wywiało?
                U nas nie pada, duchota okropna...:-(, teraz jest 26 stopni
                • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:54
                  eela napisała:

                  > A Ciebie Lucy gdzie wywiało?
                  > U nas nie pada, duchota okropna...:-(, teraz jest 26 stopni

                  A mnie Elu wywiało na południowy-wschód, w lubelskie:))
                  • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:01
                    To całkiem blisko Warszawy :-). Wszyscy jednak tęsknicie za swoimi stronami?
                    • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:07
                      eela napisała:

                      > To całkiem blisko Warszawy :-). Wszyscy jednak tęsknicie za swoimi stronami?

                      Bardzo!!! Tu mnóstwo ludzi przychodzi, tych co powyjeżdżali! I z Polski i zza
                      granicy. To taka namiastka:) Co to jest, że ludzie tęsknią do swojego miasta
                      urodzenia, wychowania???
                      • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:24
                        lucy_z napisała:

                        > Bardzo!!! Tu mnóstwo ludzi przychodzi, tych co powyjeżdżali! I z Polski i
                        zza granicy. To taka namiastka:)
                        Co to jest, że ludzie tęsknią do swojego miasta
                        > urodzenia, wychowania???

                        Toz my slowianie jestesmy....nostalgie ..melancholie to nasza...
                        narodowa specjalnosc!
                        A i dlatego, ze tak naprawde to czlowiek nie jest w stanie zapomniec katow w
                        ktorych wyrastal...uczyl sie.....pierwsze przyjaznie i milosci...

                      • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:28
                        Tak, cos w tym jest. Ja sobie wyprowadzki z Warszawy nie wyobrazam. Lubie
                        wyjeżdzać np. na urlop, ale wracam jak na skrzydłach
                        Kiedys mieszkałam w innej dzielnicy i bardzo długo po przeprowadzce jeździłam
                        tam dzien w dzień, bo sie tam wychowałam
                    • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:20
                      eela napisała:

                      > Wszyscy jednak tęsknicie za swoimi stronami?

                      Oj strasznie teskno:-((((((((( smmutno i do domu ...daleeeeeeko!
                      ale coz takie zycie......gorzej bywa...
                      ciao
                      gatto2pl nostalgico
                      • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:31
                        Wiesz, we Włoszech przezyłam we Florencji szok. Czekalismy na przewodnika.
                        Pilotka przyprowadziła jakąs kobietę, a ona do nas najczystsza polszczyzna:
                        dzien dobry państwu, panstwo z jakiego miasta? Okazała sie Polką, majaca meza
                        Wlocha
                        • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:39
                          eela napisała:

                          > Wiesz, we Włoszech przezyłam we Florencji szok. Czekalismy na przewodnika.
                          > Pilotka przyprowadziła jakąs kobietę, a ona do nas najczystsza polszczyzna:
                          > dzien dobry państwu, panstwo z jakiego miasta? Okazała sie Polką, majaca meza
                          > Wlocha

                          mhmmmmm! to nie jest taki odosobniony przypadek;)
                          ...Polakow jest masa...szczegolnie tych, ktorzy przyjechali w polowie lat
                          90'...ale to tez inna historia...a gdzie nas nie ma????????

                          Ciao
                          gatto2pl








            • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:40
              iwa.ja napisała:

              > To znaczy, gdziie "u was"?!!! Lucy, Orissa, brońcie mnie! Ja jestem z Sopotu,
              > ale rzuciło mnie do wawy (tam, gdzie, eela wiesz, PIA Piasecki, qrcze!).
              > A kwas za jakieś dwa złote czy cóś... (Jeden liter)

              U nas czyli w Warszawie. Tam gdzie PIA Piasecki? Co to znaczy? Pia Piasecki był
              na Wierzbnie i budował nowy gmach telewizji, ale coś podobno źle mu sie
              wiedzie. Na budowie zastój
              • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:42
                na Skarpie (Ursynów)... Pamiętasz, pisałam o tych przekrętach... Ale nic to,
                nie chcę się teraz denerwować. Fajnie nam się wątek wietrzno - kwasowy rozwija,
                nie?
                • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:46
                  iwa.ja napisała:

                  > na Skarpie (Ursynów)... Pamiętasz, pisałam o tych przekrętach... Ale nic to,
                  > nie chcę się teraz denerwować. Fajnie nam się wątek wietrzno - kwasowy
                  rozwija,
                  >
                  > nie?

                  Ach, dopiero teraz skojarzyłam. Wydawało mi sie, ze znam Cie z Forum na forum.
                  Przepraszam :-)). Watek rozwija sie swietnie :-)
          • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:34
            eela napisała:

            > Strasznie daleko, ja mieszkam na Wierzbnie. A co Ty u nas robisz? I ile ten
            > kwas kosztuje?
            Eela:-)
            ty na Wierzbinie a ja w Rzymie...;)
            a tego kwasu to kiedys nie robilo sie wlasnorecznie...czy cos
            mi sie pokrecilo???
            Ciao
            gatto2pl
            • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:38
              wiecie co? Jutro rzucę się z nosem przy ziemi i odszukam blższe Wierzbnu
              pokłady kwasu. I powiem, gdzie. A Ty, eela, masz fajnie... mieszkasz przy
              telewizji... (hihi)
              • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:44
                iwa.ja napisała:

                > wiecie co? Jutro rzucę się z nosem przy ziemi i odszukam blższe Wierzbnu
                > pokłady kwasu. I powiem, gdzie. A Ty, eela, masz fajnie... mieszkasz przy
                > telewizji... (hihi)

                Iwa, to może jakąś rureczką do mnie się da??? Toż to nie tak daleko;)


                A kaktu własnie wyniosłam do łazienki bo taki duszący zapach! Zwierzaki
                latają za mną przestraszone, tak się boją burzy:( Ja też:(((
              • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:51
                czasami mam fajnie, jak sa koncerty pod telewizją.Otwieram okno i wszystko
                słyszę. Zawsze gdy jest Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy to mam komplet
                gości :-)
            • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:41
              Robiło sie, mama mojej kolezanki robiła na rodzynkach :-). Naprawde jesteś w
              Rzymie, tym włoskim? :-)
              pozdrawiam
              • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:44
                eela napisała:

                > Robiło sie, mama mojej kolezanki robiła na rodzynkach :-). Naprawde jesteś w
                > Rzymie, tym włoskim? :-)
                > pozdrawiam

                tak..tak tym wloskim prawdziwym wiecznym (nie wietrznym)miescie...
                aaaa...moze jakis przepis na ten kwas?:-)))))
                Pozdrawiam rowniez
                gatto2pl
                • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:48
                  gatto2pl napisała:

                  > tak..tak tym wloskim prawdziwym wiecznym (nie wietrznym)miescie...
                  > aaaa...moze jakis przepis na ten kwas?:-)))))
                  > Pozdrawiam rowniez

                  Jak znajde to podam. Byłam 4 lata temu w lipcu w Rzymie, było 46 stopni, uff!
                  • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:49
                    to ja Was nara kwaśno pożegnam. Miło było i co złe, to oczywiście ja.
                    Dobranocka.
                    • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:58
                      iwa.ja napisała:

                      > to ja Was nara kwaśno pożegnam. Miło było i co złe, to oczywiście ja.
                      > Dobranocka.

                      No co tak nagle??? A co z moją rurką do kwasu?????;))) Choroba, poszła sobie:
                      ((
                  • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:52
                    eela napisała:

                    > Jak znajde to podam.
                    Dzieki...

                    Byłam 4 lata temu w lipcu w Rzymie, było 46 stopni, uff!
                    w czerwcu tego roku tez byly takie temperatury.......

                    ufffffaaaaaaaaaa jak goraco
                    Ciao
                    gatto2pl
                • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:48
                  gatto2pl napisała:


                  > tak..tak tym wloskim prawdziwym wiecznym (nie wietrznym)miescie...
                  > aaaa...moze jakis przepis na ten kwas?:-)))))
                  > Pozdrawiam rowniez
                  > gatto2pl

                  Kocie, Ty to masz dobrze, tyle zabytków, tyle pięknej architektury, ach;)))
                  • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:59
                    Taaaa, a i wode może pic ze zródełek ulicznych bez obawy o smiertelne
                    zatrucie ;-)
                    • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:15
                      eela napisała:

                      > Taaaa, a i wode może pic ze zródełek ulicznych bez obawy o smiertelne
                      > zatrucie ;-)

                      oj dobra ta woda i rzeczywiscie zrodlana.....
                      gatto2pl
                  • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:01
                    lucy_z napisała:

                    > Kocie, Ty to masz dobrze, tyle zabytków,
                    No wlasnie.....z tym dobrze to roznie bywa;)......

                    >tyle zabytków, tyle pięknej architektury, ach;)))
                    to prawda jest tego ogrooooooooom! co krok to historia......
                    ale ja kocham Ostie Antyczna ( Ostia antica) ...to dopiero sa klimaty....
                    to wlasnie tutaj, czlowiek widzi jak zyli nasi starozytni...
                    a przestrzen jest ogromna i wykopliska nadal trwaja......i dziwne ale nie ma
                    tabunow ludzi;
                    To tutaj (wtedy kiedy mam czas a i temperatury sa ludzkie) wybieram sie na
                    calodniowe wycieczki....to jest miejsce, do ktorego prowadze moich polskich ( i
                    nie tylko) gosci obowiazkowo i to zazwyczaj po rzymskim ganianiu...
                    bo to jest zaczarowane miejsce.....pieknie i duchowo.....oj piekne!!!!

                    Ciao
                    gatto2pl




                • eela Re: Wiatr od morza..... 31.07.02, 23:57
                  gatto2pl napisała:

                  > tak..tak tym wloskim prawdziwym wiecznym (nie wietrznym)miescie...
                  > aaaa...moze jakis przepis na ten kwas?:-)))))
                  > Pozdrawiam rowniez
                  > gatto2pl

                  Znalazłam taki:
                  Kwas chlebowy - recepta uproszczona
                  KWAS CHLEBOWY (podstawowy)
                  10 l wody,
                  1 kg czarnego (mozliwie zytniego) chleba,
                  25 g drozdzy,
                  200 g cukru,
                  50 g rodzynek,
                  20 g miety.

                  Pokrajac chleb na kawalki, obsuszyc w piekarniku. Suchary powinne byc
                  podrumianione lez nie podpalone. Wlozyc suchary do duzego garnka, zalac
                  gotujaca sie woda, przykryc i dac postac 2-3 godziny. Potem przecedzic to to,
                  dodac drozdzy, miete i cukier. Potym jak kwas zacznie sie pienic przecedzic go
                  po raz drugi, rozlac w butelki. Do kazdej butelki wlozyc po 3-5 rodzynek, mocno
                  zamknac butelki. Za 2-3 dni kwas jest gotow.

                  Mama kolezanki robiła wg. podobnego przepisu, ale bez mięty
                  • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:09
                    eela napisała:

                    > Znalazłam taki:
                    > Kwas chlebowy - recepta uproszczona
                    > KWAS CHLEBOWY (podstawowy)
                    > 10 l wody,
                    > 1 kg czarnego (mozliwie zytniego) chleba,
                    > 25 g drozdzy,
                    > 200 g cukru,
                    > 50 g rodzynek,
                    > 20 g miety.
                    >
                    > Pokrajac chleb na kawalki, obsuszyc w piekarniku. Suchary powinne byc
                    > podrumianione lez nie podpalone. Wlozyc suchary do duzego garnka, zalac
                    > gotujaca sie woda, przykryc i dac postac 2-3 godziny. Potem przecedzic to to,
                    > dodac drozdzy, miete i cukier. Potym jak kwas zacznie sie pienic przecedzic
                    go
                    > po raz drugi, rozlac w butelki. Do kazdej butelki wlozyc po 3-5 rodzynek,
                    mocno
                    >
                    > zamknac butelki. Za 2-3 dni kwas jest gotow.
                    >
                    > Mama kolezanki robiła wg. podobnego przepisu, ale bez mięty

                    Dzieki...dzieki... dzieki
                    Niestety:-(((((((((jedyny produkt nieosiagalny tutaj to czarny chleb:-((((((
                    ale pojde do znajomego piekarza ..i moze pomoze

                    Jeszcze raz serdeczne dzieki
                    Ciao
                    gatto2pl
                    • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:11
                      gatto2pl napisała:

                      > Dzieki...dzieki... dzieki
                      > Niestety:-(((((((((jedyny produkt nieosiagalny tutaj to czarny chleb:-((((((
                      > ale pojde do znajomego piekarza ..i moze pomoze
                      >
                      > Jeszcze raz serdeczne dzieki
                      > Ciao
                      > gatto2pl

                      Kocie, tylko przed otwieraniem nie wstrząsaj bo to mieszanka wybuchowa:)))
                      • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:41
                        lucy_z napisała:

                        > Kocie, tylko przed otwieraniem nie wstrząsaj bo to mieszanka wybuchowa:)))

                        nie takie ..rzeczy sie otwieraLO;)
                        ale dzieki za przestroge:-)
                        gatto2pl

                    • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:19
                      gatto2pl napisała:

                      >
                      > Dzieki...dzieki... dzieki
                      > Niestety:-(((((((((jedyny produkt nieosiagalny tutaj to czarny chleb:-((((((
                      > ale pojde do znajomego piekarza ..i moze pomoze

                      Czarny chleb solo to mi sie kojarzy raczej z więzieniem :-)
                      Nie macie rodzynek, grożdzy, cukru i wody ;-)))
                      >
                      • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:45
                        eela napisała:

                        > Czarny chleb solo to mi sie kojarzy raczej z więzieniem :-)
                        a mnie po prostu z...polskim chlebem..a tutaj takiego to
                        z ..gromnica szukac;)

                        > Nie macie rodzynek, grożdzy, cukru i wody ;-)))
                        ale ...po co;) gotowce wspaniaaaaaaaaaleeeeeeeeee;)
                        gatto2pl




              • Gość: Carioca Re: Wiatr od morza..... IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.02, 23:58
                Wyrzucona i do tego nie chcieli mnie wpuscic, oj nie lubia mnie tu, buuuu... ;)
                A o balkoni prosze mi nie przypominac, u mnie wyglada to okropnie :(
                Pociecha moja ma na balkonie wszystko mozliwe : pietruszke, fasolke, kartofle w
                skrzynkach, szczypiorek, kwiaty, dwa krzewy agrestu, a na scianie miedzy oknami
                wije sie krzew winogron ( agrest i winogrona sa juz owocujace :) i jest maly
                basen w ktorym przez 2 tygodnie plywaly 4 kijanki, a teraz plywa jedna malenka
                zaba.
                Trzy kijanki pewnikiem psina polknela, gdyz uwielbia wypijac wode z tego basenu.
                Mam nadzieje, ze to zamilowanie mlodemu przejdzie !.
                • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:03
                  Gość portalu: Carioca napisał(a):

                  > Wyrzucona i do tego nie chcieli mnie wpuscic, oj nie lubia mnie tu,
                  buuuu... ;)
                  > A o balkoni prosze mi nie przypominac, u mnie wyglada to okropnie :(
                  > Pociecha moja ma na balkonie wszystko mozliwe : pietruszke, fasolke, kartofle
                  w
                  >
                  > skrzynkach, szczypiorek, kwiaty, dwa krzewy agrestu, a na scianie miedzy
                  oknami
                  >
                  > wije sie krzew winogron ( agrest i winogrona sa juz owocujace :) i jest maly
                  > basen w ktorym przez 2 tygodnie plywaly 4 kijanki, a teraz plywa jedna
                  malenka
                  > zaba.
                  > Trzy kijanki pewnikiem psina polknela, gdyz uwielbia wypijac wode z tego
                  basenu
                  > .
                  > Mam nadzieje, ze to zamilowanie mlodemu przejdzie !.

                  Carioca, a co za swintuch nie chciał Cię tu wpuścić???
                  Młody może ma powołanie??? Eee, to mu pewnikiem przejdzie;))
                  A napewno jeszcze będzie strażakiem i takie inne kolejne hobby będzie miał:)))
                  • Gość: Carioca Re: Wiatr od morza..... IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.02, 00:18
                    lucy_z napisała:

                    > Carioca, a co za swintuch nie chciał Cię tu wpuścić???
                    > Młody może ma powołanie??? Eee, to mu pewnikiem przejdzie;))
                    > A napewno jeszcze będzie strażakiem i takie inne kolejne hobby będzie
                    miał:))

                    Lucy, nie moglam wrocic na stronke ;(
                    A mlody uwielbia przyrode i wode, on jest " wodnikiem " w pelnym znaczeniu tego
                    slowa.
                    Mlody kocha przyrode i nie pozwoli nawet cmy skrzywdzic, musze wypuscic...
                    A balkonia jest pelna zieleniny i wody, hi hi hi
                • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:04
                  kto Cie nie chciał wpuścić? nie płacz juz.
                  • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:14
                    eela napisała:

                    > kto Cie nie chciał wpuścić? nie płacz juz.

                    Pewnie na forum wejść się nie daje! Wiesz jak to ostatnio się dzieje. Może
                    coś się poprawi!:)
                    Elu, gratuluję kubeczka, czytałam:)
                    • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:23
                      Dziekuję :-). Nie liczyłam na zaden kubeczek, po prostu chciałam napisac, co
                      mysle o nowym forum. A tu taka niespodzianka. Dziś do mnie dotarł.;-)

                      Ja dzis nie mam zadnego kłopotu z wejściem na forum, ale rano cały czas w
                      czasie wysyłania postów pokazywały sie białe strony
                      • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....kubeczek 01.08.02, 00:48
                        eela napisała:

                        > Dziekuję :-). Nie liczyłam na zaden kubeczek, po prostu chciałam napisac, co
                        > mysle o nowym forum. A tu taka niespodzianka. Dziś do mnie dotarł.;-)
                        gratulacje...a twoje posty to byla/jest dobra rzecz

                        > Ja dzis nie mam zadnego kłopotu z wejściem na forum, ale rano cały czas w
                        > czasie wysyłania postów pokazywały sie białe strony

                        Tobie biale a mnie ciagle "Zaloguj sie system ciebie wylogowal" taka
                        logowana karuzel:(((((
                        gatto2pl
                    • Gość: Carioca Re: Wiatr od morza..... IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.02, 00:27
                      lucy_z napisała:

                      > eela napisała:
                      >
                      > > kto Cie nie chciał wpuścić? nie płacz juz.
                      >
                      > Pewnie na forum wejść się nie daje! Wiesz jak to ostatnio się dzieje. Może
                      > coś się poprawi!:)
                      > Elu, gratuluję kubeczka, czytałam:)

                      Ja nie placze, ja tylko sie zloszcze, grrrrr.... ;)
                      Na dniach zmienie kompa, ale nie sadze, ze to wiele pomoze...
                      Elu, przyjmij tez moje gratulacje :)
                      Skladam juz platki, moj czas nadszedl ( choc noc taka ciepla i kuszaca ;)
                      rzeczywistosc i realia sa gora, hehh...
                      Papatki i bawta sie dobrze !
                      • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:33
                        Dziękuje za gartulacje, tez bede szla juz spac, jutro do pracy, a od
                        poniedzialku urlop :-)))))))))))))))))
    • o__o Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:27
      o__o napisała:

      > ...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech życie....

      ..okno przymykam...wiatr od morza wzmaga się...pozdrawiam nocne marki...
      dobrej nocy...
      • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....dobrej nocy 01.08.02, 00:50
        o__o napisała:

        > o__o napisała:
        >
        > > ...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech życie
        > ....
        >
        > ..okno przymykam...wiatr od morza wzmaga się...pozdrawiam nocne marki...
        > dobrej nocy...

        Hej! Lucy :-) a jestes tutaj czy juz tez w objeciach Morfeusza?
        gatto2pl
        • lucy_z Re: Wiatr od morza.....dobrej nocy 01.08.02, 00:52
          gatto2pl napisała:

          >
          > Hej! Lucy :-) a jestes tutaj czy juz tez w objeciach Morfeusza?
          > gatto2pl

          Juz prawie w objęciach:) Jeszcze radia słucham, inaczej nie zasnę;)
          Dobranoc Kocie:)))))
    • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:34
      dobrej nocy wszystkim
      • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:48
        eela napisała:

        > dobrej nocy wszystkim

        Jeszcze ja tu weszłam bo na chwilę się wylogowałam. Hmm, taki pierun trzasnął
        aż podskoczyłam;)

        Dobranoc, dobranoc do.......rana:)))))
        • gatto2pl Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 00:56
          lucy_z napisała:
          > Jeszcze ja tu weszłam bo na chwilę się wylogowałam. Hmm, taki pierun
          trzasnął aż podskoczyłam;)
          >
          > Dobranoc, dobranoc do.......rana:)))))

          No...to dobranoc/buonanotte..jutro i u mnie ciezki dzien....
          kto wie czy uda mi sie wskoczyc choc na pare minut na forum...zobaczymy
          Ciao
          gatto2pl
          • orissa Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 01:15
            Komu w droge temu wrotki, kto idzie spac temu kolorowych snow :-))))
            Dobranoc :-)
            • belissarius Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 06:13
              Ja tu wchodzę i słyszę tylko dobranoc, buonanotte, dobranoc, komu wrotki...
              Znaczy, jak zwykle spóźniony... Gdnight everybody!
              • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 07:10
                No to Cię tak nie zostawię, Piotr!! Dzień dobry porannie. W wawie ma być ponad
                30 stopni, co mi tam, juz sie przyzwyczailam. Troche tylko sie wstydze, kiedy
                wstaje z siedzenia w autobusie, bo caly odwlok mokry (ja naprawde panuje nad
                czynnościami f.).
                A więc jeszcze raz; milego dnia!



                uwaga: dzisiaj "jolka"
                • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 08:52
                  dzien dobry wszystkim, jest 27 stopni :-) w cieniu
                  • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 09:07
                    eela napisała:

                    > dzien dobry wszystkim, jest 27 stopni :-) w cieniu

                    Dzień dobry:)) U mnie, mimo burzy i deszczu dalej upał i też coś koło tego;)
    • spargeti Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 07:45
      o__o napisała:

      > ...otwarte szeroko okno...wiatr od morza...letnia, upalna noc....ech
      życie....

      ja tez tak chce, ja tez.......... ale nie moge.............. :(((((((((((((
      • iwa.ja eeela, znalazłam bliżej... 01.08.02, 19:09
        • iwa.ja Re: eeela, znalazłam bliżej... 01.08.02, 19:11
          Cholera, za szybko! Jest kwas, jest!!! Na bazarku (starym) przy ul.
          Wałbrzyskiej. Pawilon 127.... Jezu, jak gorąco!!!
          • eela Re: eeela, znalazłam bliżej... 01.08.02, 21:33
            Bardzo Ci dziekuję za poświęcenie się w tym upale. Wdepne tam jutro.
            pozdrawiam cieplutko, a moze ze względu na temperasturę powinnam
            napisac: "chłodno" :-))
    • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 20:33
      Z wami to tak zawsze !....
      Jak wroce z ktorejs z "wycieczek" i wejde na forum to.....wszyscy spia!...
      No, ...i nie mam z kim popijac do 3-ciej rano !....
      Pojde wczesniej spac?....a tam na forum zaczyna sie zebranie Komitetu....
      Jak za Komuny!...nigdy dobrze nie trafialem... :-)))
      Nawet wrotki mam!!!...ale po pijaku to sie boje!!!... :-)))
      • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 21:35
        Ja nie śpię, dopiero przyszłam :-)
        • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 21:42
          eela napisała:

          > Ja nie śpię, dopiero przyszłam :-)

          Ja też nie, witaj:)))
          • eela Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:19
            byłam na obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego, a potem w kilka osób
            wybraliśmy się cos zjeśż i na piwko :-)

            • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:27
              eela napisała:

              > byłam na obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego, a potem w kilka osób
              > wybraliśmy się cos zjeśż i na piwko :-)
              >
              Fajno, że do nas przyszłaś:) dzisiaj mamy kolegę z Afryki:)))Les, prawda???
      • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 21:41
        les1 napisał:

        > Z wami to tak zawsze !....
        > Jak wroce z ktorejs z "wycieczek" i wejde na forum to.....wszyscy spia!...
        > No, ...i nie mam z kim popijac do 3-ciej rano !....
        > Pojde wczesniej spac?....a tam na forum zaczyna sie zebranie Komitetu....
        > Jak za Komuny!...nigdy dobrze nie trafialem... :-)))
        > Nawet wrotki mam!!!...ale po pijaku to sie boje!!!... :-)))

        Les, tak się czasami składa, że wejdzie parę osób i.....wygłupiać im się
        chce:)) Życie jest zbyt poważne. Trzeba trochę żartu. A Ty na tych wrotkach to
        w celu rozgrzania się??? Jeszcze zimno u Ciebie??? U nas upały okropne!!!:)
        • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 21:49
          Melduję się. I że oglądam benefis Beaty Rybotyckiej w TV. Bo "Piwnica" mnie
          zawsze kręci...
          Dobry wieczorek...
          • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:07
            iwa.ja napisała:

            > Melduję się. I że oglądam benefis Beaty Rybotyckiej w TV. Bo "Piwnica" mnie
            > zawsze kręci...
            > Dobry wieczorek...

            Iwa, witaj:) A na którym programie Rybotycka??? Piwnicę i ja bardzo lubię.
            A ja siedzę nad "jolką", dopiero się zabrałam i wpisuję hasła. Zrzynam co się
            da z internetu;)
            • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:11
              Zrzynam???...A, FE... :-)))
              • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:15
                les1 napisał:

                > Zrzynam???...A, FE... :-)))

                :))))))

                Tylko to co nie wiem;) A dużo nie wiem:(
                • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:22
                  les, takie zrzynanie nie boli, nie bój się!
          • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:12
            Witam i pytam...kto to jest Beata Rybo.....?
        • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:07
          Nadal....zimno....oj zazdroszcze Wam !... :-)))
          31'C...to tak w sam raz...nie za zimno i nie za goraco...no,...i
          dziewczyny ....porozbierane....nie to... aby mnie zbytnio ruszalo...wiek ma
          swoje prawa i ulomnosci ale podobno ...zapobiega to zawalom i poprawia w
          krazeniu krwi...
          Pozatym...zawsze mowie, wszystkim Paniom, ze naprawde !!!...bardzo ladnie w
          takie "rozebrane" dni wygladaja.... :-)))... za co w wiekszosci otrzymuje ...
          aprobujacy usmiech... ( cos w stylu...no, ten to przynajmniej wszystkie nasze
          zachody i trudy ,...docenia...)... :-)))
          Pogody zycze wszystkim.....:-)))

          • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:12
            O__O :) Gdzie jesteś??? Otwórz trochę okno bo wytrzymać trudno. Może trochę
            morza poczujemy???
          • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:13
            Lesiu jeden kochany! Daj nam trochę tego mrozu, bo się rozpływam... A Rybotycka
            już się skończyła (na Polonii). Jolka mi nie idzie, zresztą inne ciut mam
            sprawy. A wzruszyłam się bardzo oglądając przyjęcie Papieża w Meksyku...
            • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:40
              Zawsze sie ciesze, gdy jakiegokolwiek polaka, gdziekolwiek dobrze przyjmuja!!!
              Papa jest juz do tego przyzwyczajony.....podobno...zrobil swietymi jakichs z
              tamtobylcow?.... Nalezalo im sie... wiec brawo!!!
              Podobno...ma zrobic swietym...ks.Popieluszke?....
              Oj...nie chce nikomu ....podpasc!!!! (szpadel & Co.)
              Ale jednak musze zadac to pytanie!!!! Co odnosnie Matki Teresy!!!???

              Odpowiem...zarcikiem:...
              "Umarl..Papa. Sw. Piotr, oprowadza go po niebie...Papa, podziwia wszystkie te
              nieziemskie komnaty ale szczegolnie zainteresowal sie jedna z nich... Wisi w
              niej niezliczona ilosc...zegarow!!!.... Co one odliczaja?..pyta Papa... Na to
              Sw.Piotr....kazdy zegar to jeden czlowiek na ziemi...i za kazdym razem ktos
              sklamie to...jego zegar, przeskoczy o jedna sekunde...
              Dla przykladu: ten oto zegar nalezy do Matki Teresy...stoi dokladnie na godz.
              12-tej...ona po prostu nigdy w swoim zyciu nie sklamala!...Popatrz na ten
              inny...nalezal do Ks. Diany...przesunal sie o dwie secundy...tzn. ze ona
              sklamala, swiadomie...tylko dwa razy!....
              Papa, zaciekawiony...pyta!...Czy mozesz mi pokazac zegar Kardynala Glempa???
              Na to Sw.Piotr:... Z tym to bedzie problem....Wielki Boss, zabral ten zegar i
              trzyma w swoim gabinecie....UZYWA JEGO JAKO ... w upalne dni...JAKO WIATRAK
              SCIENNY...!!!???

              No a teraz... to wylaczam sie z netu na 6-miesiecy... ;-)))
              • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:42
                LES, NIEEEEEE!!!!!!!
                A mialeś mi coś załatwić... bo nadal jest problem...
                • les1 Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 23:33
                  Bylem na takich...jak zwykle...niespodziewanymch...."wycieczkach"... :-(((
                  Tzn. dzwonia o 23-ciej z minutami, ze mam lot o 08:10....czyli na lotnisku mam
                  byc przed 06:00 rano !!!!! Porabalo ich!!!...
                  Wracasz na drugi dzien o 16-tej i o 21:20 lecisz w inne miejsce....tez na 24-
                  godziny!!!!....
                  To sie nazywa... zyc na cienkiej lini... :-)))
                  U was w polsce to chyba wszyscy sie obijaja...sezonowo.... tak powinni...zycie
                  jest krotkie....
                  Co do problemu?.....zapotrzebowanie...zlorzylem... i....czekam na potwierdzenie.
                  Jak juz pisalem....nie wierze tym mlodym i....narwanym... wole, "stara"...kadre.
                  To ma byc bardziej...hmm..."intelektualne" , a nie "fizyczne"....
                  Chyba o to chodzi?....
                  Pozdrawiam.....les1

              • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:46
                les1 napisał:


                > No a teraz... to wylaczam sie z netu na 6-miesiecy... ;-)))

                A kogo się boisz, nas???;)

                Ja Ci wybaczę bo Ty jesteś jak mój brat, hi, hi:)))
                • iwa.ja Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:49
                  brat? to powiedz, jak ma być w jolce "pomaga siostrze"...?
                  • lucy_z Re: Wiatr od morza..... 01.08.02, 22:54
                    iwa.ja napisała:

                    > brat? to powiedz, jak ma być w jolce "pomaga siostrze"...?
                    No właśnie tak wpisałam sobie z boku!
                    Ja najpierw wpisuję sobie a później, choroba, usiłuję to wstawić;)))
                    • orissa Hip Hip Hurra :-)))))))))))))) 02.08.02, 00:15
                      Hura hura :-)))) Setka wybila :-)))
                      Upal nadal nam dokucza, swierszcze za oknem graja i za 3 i pol godziny wstanie
                      nowy dzien :-)
                      Dla tych co ida spac dobranoc a pozostalym milej zabawy :-)))
                      • lucy_z Re: Hip Hip Hurra :-)))))))))))))) 02.08.02, 00:17
                        orissa napisała:

                        > Hura hura :-)))) Setka wybila :-)))
                        > Upal nadal nam dokucza, swierszcze za oknem graja i za 3 i pol godziny
                        wstanie
                        > nowy dzien :-)
                        > Dla tych co ida spac dobranoc a pozostalym milej zabawy :-)))
                        >
                        • orissa Re: Hip Hip Hurra :-)))))))))))))) 02.08.02, 00:23
                          lucy_z napisała:

                          > Ori, otwórz szerzej okna bo tu duchota u mnie a u Ciebie wiatr od morza
                          > wieje:)


                          Lucy hihi z tym nie bedzie problemu, bo mam takie okna, ze jak tylko je tkne to
                          szyby powypadaja :-))))
                    • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:21
                      lucy_z napisała:

                      > iwa.ja napisała:
                      >
                      > > brat? to powiedz, jak ma być w jolce "pomaga siostrze"...?
                      > No właśnie tak wpisałam sobie z boku!
                      > Ja najpierw wpisuję sobie a później, choroba, usiłuję to wstawić;)))

                      noooooooo...ladnie.....
                      a tutaj pogoda bez zmian....ciagle klimat burzowy...odjazd...plus na
                      dokladke...inne "zjawiska"........ufffffffff..............nawet
                      kilma nie zmienia"goraczki".......

                      PS...DO WSZYSTKICH:)
                      A moze ...ten watek jest ..od wczoraj najbardziej "uzywan"...sprobojmy nie
                      zmieniac...tzn wpisywac ...tak do konca;) to mi dyktuje...ciekawosc.,.kocia;)
                      Ciao
                      gatto2pl
                      • orissa Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:27
                        Niech i tak bedzie...
                        Co prawda wbrew pozorom u mnie wiatru brak ale jest za to nieziemski upal, co
                        sie pokrywa z tematem :-)
                        Z czego by tu sie jeszcze rozebrac?;-)
                        • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:40
                          orissa napisała:

                          > Niech i tak bedzie...
                          > Co prawda wbrew pozorom u mnie wiatru brak ale jest za to nieziemski upal, co
                          > sie pokrywa z tematem :-)
                          > Z czego by tu sie jeszcze rozebrac?;-)
                          >
                          • orissa Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:54
                            gatto2pl napisała:

                            > > ...licz do stu...raz..dwa ..trzy ..cztery...usmiechnij sie..i licz do
                            > stu...
                            > A czyj to tekst?............
                            > gatto2pl


                            Do licha, gdyby bylo ...adin...dwa..tri...to bym wiedziala czyje to :-))
                            Serio nie mam pojecia ale napewno ktos o tysiackroc madrzejszy ode mnie :-)
                            • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 02:11
                              orissa napisała:

                              > Do licha, gdyby bylo ...adin...dwa..tri...to bym wiedziala czyje to :-))
                              > Serio nie mam pojecia ale napewno ktos o tysiackroc madrzejszy ode mnie :-)
                              >
                      • lucy_z Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:29
                        gatto2pl napisała:
                        > PS...DO WSZYSTKICH:)
                        > A moze ...ten watek jest ..od wczoraj najbardziej "uzywan"...sprobojmy nie
                        > zmieniac...tzn wpisywac ...tak do konca;) to mi dyktuje...ciekawosc.,.kocia;)
                        > Ciao
                        > gatto2pl

                        A do jakiego końca Gatto???;)

                        A dlaczego się dziwisz tym "bratem"???

                        ciekawa lucy
                        • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:38
                          lucy_z napisała:

                          > A do jakiego końca Gatto???;)
                          *..kto wie;)..to tak ..tylko probnie;)...no w koncu musze moja
                          ciekawosc zaspokoic......
                          > A dlaczego się dziwisz tym "bratem"???
                          * kurcze a ten Brat to czyj?;)
                          > ciekawa lucy;) no a co z tym...futerkiem;)?
                          ciekawski
                          gatto2pl
                          • lucy_z Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:47
                            gatto2pl napisała:

                            > lucy_z napisała:
                            >
                            > > A do jakiego końca Gatto???;)
                            > *..kto wie;)..to tak ..tylko probnie;)...no w koncu musze moja
                            > ciekawosc zaspokoic......
                            > > A dlaczego się dziwisz tym "bratem"???
                            > * kurcze a ten Brat to czyj?;)
                            > > ciekawa lucy;) no a co z tym...futerkiem;)?
                            > ciekawski
                            > gatto2pl

                            Brat to w "jolce", w takiej krzyżówce. A Lesa nazwałam tak jak i Ciebie swoim
                            bratem hmmm bo z Wrzeszcza jesteście:)

                            A z ciekawością to jest tak, co jest nie odkryte jest bardziej...
                            fascynujące!!!:)
                            • gatto2pl Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 00:53
                              lucy_z napisała:
                              > Brat to w "jolce", w takiej krzyżówce. A Lesa nazwałam tak jak i Ciebie
                              swoim bratem hmmm bo z Wrzeszcza jesteście:)

                              ...siostrzyczko;) jakie to mile.......:-))))))))))))))))))))))))))

                              > A z ciekawością to jest tak, co jest nie odkryte jest bardziej...
                              > fascynujące!!!:)

                              No...to niedokrywajmy....sie;)
                              Ciao
                              gatto2pl
                              • lucy_z Re: Wiatr od morza.....Upal........ 02.08.02, 01:04
                                Moi drodzy:))) Idę spać, dobranoc, dobranoc:)
                            • gatto2pl Re:Morza szum....... 02.08.02, 01:03
                              "morza szum, ptakow spiew...
                              zlota plaza posrod drzew..
                              wszystko to w letnie dni ..
                              przypomina Ciebie mi...
                              ......
                              szlas przez sen z tylu pies
                              "Glos Wybrzeza" w pysku niosl..
                              wtedy to pierwszy raz
                              usmiechnelas do mnie sie
                              .......
                              odtad juz dzien po dniu uplywaly
                              zarem nam.....
                              plaza...noc
                              zapadal zmierzch..kolor ..noc

                              az wakacji nadszedl kres...
                              przyszedl dzien kiedy rozstac sie ..
                              musielismy juz...
                              ........
                              "morza szum, ptakow spiew...
                              zlota plaza posrod drzew..
                              wszystko to w letnie dni ..
                              przypomina Ciebie mi...
                              ......



                              ???????
                              gatto2pl



                              • orissa Re:Morza szum....... 02.08.02, 01:10

                              • les1 Re:Morza szum....... 02.08.02, 01:33
                                A jeden z tego zespolu...to tez z Wrzeszcza....z mojej ulicy... :-)))
                                Synowi juz "Mature" spiewam....:-)))... przedczasem...coprawda...ale,
                                przynajmniej wie o co mi chodzi... :-)))
                                Po polsku to on najbardzie lubi te wiejskie przyspiewki.... ;-)))
                                Tylko...bardzo sie denerwuje, gdy nie moze ich swoim kolegom na
                                angielski...przetlumaczyc... ;-)))))
                                Ja to tylko rece rozkladam...gdy mnie pytaja!!!!....:-)))
                                Nie chce ...mlodziezy...gorszyc!!!!....
                                Podobno wszyscy w polsce sa tacy swietojebliwi????....hi, hi,hi....
                                Wystarczy pojechac na jakiekolwiek...wiejskie Wesele!!!!... ;-)))
                                Skurczybyk!!!...jak potrzeba to on nie rozumie!!!...ale te przyspiewki ludowe
                                to on w pelnej "krasie" ....zrozumial!!!... :-)))
                                • gatto2pl Re:Morza szum....... 02.08.02, 01:58
                                  les1 napisał:

                                  > A jeden z tego zespolu...to tez z Wrzeszcza....z mojej ulicy... :-)))
                                  ***... Opole 67 to byl Moj czas z nimi...tzn ta sama chata..proby...basen
                                  odkryty!!!i (ja wielki malolat ..wtedy:) )
                                  i inne wyjscia...no coz to taki moj osobisty sentement do nich...

                                  > Synowi juz "Mature" spiewam....:-)))... przedczasem...coprawda...ale>
                                  przynajmniej wie o co mi chodzi... :-)))
                                  ***Hej za rok maturaaaaaaaaaa...ile lat minelo...

                                  Po polsku to on najbardzie lubi te wiejskie przyspiewki.... ;-)))
                                  ***..a tak prawde mowiac..bedac tutaj kto tych piosnek nie lubi...w kraju...to
                                  po prostu byla "trzasawka" sluchajac...folkloru.....

                                  > Tylko...bardzo sie denerwuje, gdy nie moze ich swoim kolegom na
                                  > angielski...przetlumaczyc... ;-)))))
                                  ***przecie to jestr absolutnie nimozliwe....

                                  > Ja to tylko rece rozkladam...gdy mnie pytaja!!!!....:-)))
                                  > Nie chce ...mlodziezy...gorszyc!!!!....

                                  ****mhmmmmmmmm

                                  > Podobno wszyscy w polsce sa tacy swietojebliwi????....hi, hi,hi....
                                  > Wystarczy pojechac na jakiekolwiek...wiejskie Wesele!!!!... ;-)))
                                  > Skurczybyk!!!...jak potrzeba to on nie rozumie!!!...ale te przyspiewki ludowe
                                  > to on w pelnej "krasie" ....zrozumial!!!... :-)))
                                  *****wart Pac Paca a Pac palaca......he.......:-ooooo

                                  Ciao
                                  gattopl

                                  a mnie to poraz niewiadomo ktory wykopalo....
                                  moze warto lecz ta karta zle gral czas.........:-))))
                                • lucy_z Re: Les 02.08.02, 12:25
                                  les1 napisał:

                                  > A jeden z tego zespolu...to tez z Wrzeszcza....z mojej ulicy... :-)))

                                  Hmmm, jeden z nich też blisko mnie mieszkał. Czyżby ten sam?????:)
                                  • petelka Re: Les 02.08.02, 12:37
                                    lucy_z napisała:

                                    > les1 napisał:
                                    >
                                    > > A jeden z tego zespolu...to tez z Wrzeszcza....z mojej ulicy... :-)))
                                    >
                                    > Hmmm, jeden z nich też blisko mnie mieszkał. Czyżby ten sam?????:)

                                    A moja starsza siostra znała...hmmm...bardzo blisko jednego z nich... czyżby
                                    tego samego???
    • Gość: stokrotka .gregmi!!!!!!!otwórz pocztę!!!!!.. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.08.02, 02:12
      • belissarius Re: .Gitary... 02.08.02, 07:00
        Kiedyś z nimi współpracowałem. To było dawno, jeszcze kiedy działali jako "Pięciolinie". Później, dużo
        później, kiedy odszedł z zespołu Jurek Kossela, poszedłem z nim robić "Potrójne Takty", ale wkrótce
        nasze drogi rozeszły się, a po latach spotkałem w Chicago Krzyśka Klenczona (niestety, tuż przed jego
        tragiczną śmiercią). Z Dornowskim i Skrzypczykiem nigdy mnie wiele nie łączyło, a Krajewskiego nigdy
        nie lubiłem... No cóż, takie życie.
        Niech cholera ten upał! Ale błyska od zachodu, chyba idzie burza. Może odetchniemy...
        Mam w ogrodzie wielki kanadyjski świerk. Rano stawiam w jego cieniu leżak i walę się nań w samych
        (jedwabne, cieniutkie niczym mgła) spodniach od pidżamy. Mój piesio rozkłada się w pełnym słońcu, a ja
        staram się przetrwać w cieniu. Ok. 11-tej wlokę się - zlany potem - do domu, biorę zimny prysznic i jadę
        do pracy. Pies układa się w fotelu i żegna mnie pełnym żalu spojrzeniem (to chyba jakaś afrykańska
        odmiana boksera), a gdy wracam wieczorem (żar nadal trwa) wyciąga mnie na spacer i ma w d...
        wezwania do powrotu w klimatyzowaną rzeczywistość...
        • orissa Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 17:12
          Nie mozna wytrzymac w miescie w taka pogode, pakuje sie i jutro znikam na
          tydzien na Kaszuby, moze tam choc odrobina wiatru znad jezior...
          • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 17:28
            U nas miała byc burza, a spadło zaledwie kilka kropli. Jednak trochę
            pochłodniało, żwawsze powietrze. Ja jutro jade do lasu
            pozdr.
            • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 17:54
              eela napisała:

              > U nas miała byc burza, a spadło zaledwie kilka kropli. Jednak trochę
              > pochłodniało, żwawsze powietrze. Ja jutro jade do lasu
              > pozdr.

              A u mnie, pisałam o tym na innym wątku, przeszła burza i lało! Ale jest dalej
              parno i duszno:(((
              Jutro, niestety nigdzie nie mogę jechać, bo mam dyżur od paru dni nad
              zwierzętami, allle mi dobrze samej w domu:))
              • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:24
                Ja jade tylko na jeden dzień. Znajomy chce się pochwalic swietnie
                zagospodarowana działka rekreacyjną :-). Od poniedziałku mam urlopik! :-)))
                • iwa.ja Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:31
                  A gdzie ta działka? Bo lepszej niż w Powsinie nie uświadczysz. Urlopik... a ja
                  nic... żadnego....
                  I dlaczego wszyscy sobie poszli?
                  • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:34
                    iwa.ja napisała:

                    > A gdzie ta działka? Bo lepszej niż w Powsinie nie uświadczysz. Urlopik... a
                    ja
                    > nic... żadnego....
                    > I dlaczego wszyscy sobie poszli?

                    Iwa, ja tu już jestem:))
                    Ja też wyjeżdżam może na tydzień, może na dłużej! Ale dopiero koło wtorku,
                    środy jak będę miała podmianę;)))
                  • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:36
                    Działka jest w Ustanówku, jedna stacja za Zalesiem
                    W Powsinie jest fajnie, czasami tam bywam w ogrodzie botanicznym lub parku

                    Nie wiem, dlaczego wszyscy sobie poszli, ja przyszłam :-)
                    • iwa.ja Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:42
                      No to dziewczyny, poniewaz jestem skoszarowana, to znaczy, nie mogę wyjsc,
                      zycze Wam, zeby jutro bylo lepsze niz dzisiaj. I jak ja tesknie za 3Miastem.
                      nic to, jutro mam do przegrabienia, przechwastowania, przekopania... Jakos to
                      będzie. Dzisiaj idę spać, ale jutro o tym pomyślę, jak mówiła Scarlett O'Hara..
                      mój piesio mnie kocha do bólu, leży mi na stopie... Dobranoc zmaltretowanym
                      upałem.
                      • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:48
                        iwa.ja napisała:

                        > No to dziewczyny, poniewaz jestem skoszarowana, to znaczy, nie mogę wyjsc,
                        > zycze Wam, zeby jutro bylo lepsze niz dzisiaj. I jak ja tesknie za 3Miastem.
                        > nic to, jutro mam do przegrabienia, przechwastowania, przekopania... Jakos to
                        > będzie. Dzisiaj idę spać, ale jutro o tym pomyślę, jak mówiła Scarlett
                        O'Hara..
                        > mój piesio mnie kocha do bólu, leży mi na stopie... Dobranoc zmaltretowanym
                        > upałem.

                        Pa, pa Iwa, spokojnego snu Ci życzę:))
                        • iwa.ja Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:53
                          Poszedł sobie gdzieś, może wróci nad ranem, więc trochę pośpię. Dobranoc.
                    • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 22:43
                      eela napisała:

                      > Działka jest w Ustanówku, jedna stacja za Zalesiem
                      > W Powsinie jest fajnie, czasami tam bywam w ogrodzie botanicznym lub parku
                      >
                      > Nie wiem, dlaczego wszyscy sobie poszli, ja przyszłam :-)
                      A ja z Tobą gadałam? na forum o forum, ha, ha:))

                      Ela, a można wiedzieć gdzie wyjeżdżasz na urlop??? Nad morze czy w góry???
                      A może będziesz się byczyć /cóż za słowo, fe, fe;)/ w domu???:)
                      • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 23:06
                        Będę się byczyc na działce, musze trochę na niej porobić, bo niedawno kupiłam.
                        Może we wrześniu gdzies wyskoczę, bo jeszcze mi zostanie trochę urlopu.
                        Oglądałam dziś czat z Maryla Rodowicz. Fajny był :-). To bardzo równa baba
                        • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 23:13
                          eela napisała:

                          > Będę się byczyc na działce, musze trochę na niej porobić, bo niedawno
                          kupiłam.
                          > Może we wrześniu gdzies wyskoczę, bo jeszcze mi zostanie trochę urlopu.
                          > Oglądałam dziś czat z Maryla Rodowicz. Fajny był :-). To bardzo równa baba

                          Maryla podoba mi się w serialu "Rodzina zastępcza". Jedyny może serial co
                          mnie bawi. Nie ma niestety nowych odcinków tylko same powtórzenia!!!
                          • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 02.08.02, 23:20
                            W dalszych chyba juz nie bedzie występowac, bo jej odradzają, że sie przeje. bo
                            i w reklamach, i w filmie, i programach rozrywkowych
                            • orissa Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 01:25
                              Pusto wszedzie, cicho wszedzie, wszyscy spia?;-))))
                              • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 06:48
                                Juz wstałam. U nas pada :-(
                                • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 08:25
                                  U mnie pochmurny dzień i jest zdecydowanie chlodniej! Dzisiaj sobota to wszyscy
                                  jeszcze śpią:)
                                  A Ty Elu spać nie możesz, czy co????
                                  • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 20:39
                                    Zerwałam się o świcie, bo miałam jechac do Ustanówka i pojechałam. Bardzo ładna
                                    pogoda była, nie spadła kropla deszczu (25 minut jazdy pociągiem od Warszawy),
                                    a w Warszawie całą noc i rano lało.
                                    • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 20:43
                                      Ela, a porobiłaś coś??? To znaczy, narobiłaś się???;)
                                      • o__o Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:08
                                        Wreszcie dzisiaj trochę odpoczynku od tego morderczego upału, cały dzień
                                        pochmurny ale nie padało i była całkiem przyjemna pogoda, szczególnie do
                                        łażenia i zwiedzania....pewnie na Jarmarku Dominikańskim nieprzybrane tłumy...

                                        A teraz wieczorem ...okno szeroko otwarte...miły chłodek napływa...wietrzyk
                                        porusza firanki...świerszcze grają.....

                                        Pzdr,
                                        o__o
                                        • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:11
                                          o__o napisała:

                                          A teraz wieczorem ...okno szeroko otwarte...miły chłodek napływa...wietrzyk
                                          > porusza firanki...świerszcze grają.....
                                          >
                                          > Pzdr,
                                          > o__o

                                          A ja Cię wczoraj tu wolałam, prosiłam zebyś te okna pootwierała bo nie było
                                          czym oddychać ale Ty nie słyszałaś:( U mnie też chłodniej!
                                          Pozdrawiam:)
                                          • o__o Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:25
                                            lucy_z napisała:

                                            > A ja Cię wczoraj tu wolałam, prosiłam zebyś te okna pootwierała bo nie było
                                            > czym oddychać ale Ty nie słyszałaś:( U mnie też chłodniej!
                                            > Pozdrawiam:)
                                            >
                                            • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:27
                                              Czasami i mnie się tak zdarza;)
                                      • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:26
                                        Nie, obijałam się. Przejechaliśmy na rowerach po scieżce krajobrazowej, znajomy
                                        nachwalił sie swoja działką (bardzo ładną!:-). Pomogłam trochę przy robieniu
                                        szaszłyków i piciu piwka.;-)
                                        • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:36
                                          To Ty juz właściwie na urlopie tylko pogoda Ci się popsuła;)
                                          • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 21:38
                                            O tak, juz poczułam sie urlopowo, nic nie muszę....:-). Żeby tylko słoneczko
                                            wróciło
                                            • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 22:16
                                              A u mnie leje jak z cebra:(
                                              • o__o Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 23:37
                                                lucy_z napisała:

                                                > A u mnie leje jak z cebra:(
                                                >
                                                • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 23:46
                                                  Oby, oby! Już nie pada. A w Gdańsku???
                                                  • o__o Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 03.08.02, 23:50
                                                    lucy_z napisała:

                                                    > Oby, oby! Już nie pada. A w Gdańsku???
                                                    >
                                                  • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 10:13
                                                    Witaj o__o:))) Słońce się przedarło przez chmury ale jest dzisiaj bardzo parno
                                                    i duszno:) Miłego dnia Ci życzę:)
                                                  • o__o Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 10:42
                                                    Witaj Lucy:)
                                                    U nas też piękny dzień, słońce tylko troszkę za chmurami, parno...może będzie
                                                    burza? Zaraz opuszczam domowe pielesze, zajrzę wieczorem...
                                                    Również miłego dnia życzę...
                                                    o__o
                                                  • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 22:02
                                                    Jutro ma być chłodno.
                                                  • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 23:02
                                                    A sinice poszły w siną dal jak przepowiadałam;) Można juz się kąpać!
                                                  • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 23:04
                                                    Nie dla mnie, jestem uwiązana w Warszawie :-(
                                                  • lucy_z Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 04.08.02, 23:25
                                                    eela napisała:

                                                    > Nie dla mnie, jestem uwiązana w Warszawie :-(

                                                    A gruby ten sznurek???;)))
                                                  • orissa Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 10.08.02, 12:18
                                                    Kochani, gdzie sie podzialiscie? :))
                                                    Znowu mialam tygodniowa przerwe, wracam i nadrabiam zaleglosci.
                                                    Pozdrawiam wietrznie, bo chyba wlasnei tego wiaterku nam w Trojmiescie
                                                    potrzeba :))
                                                  • eela Re: Nie ma wiatru, nie ma deszczu... 11.08.02, 21:39
                                                    Dobry wieczór. Tak przydałby sie wiaterek :-)
                                                  • iwa.ja A w Wilanowie duło... 11.08.02, 22:01
                                                    ...troszku daleko od morza, ale jakies takie prawie mewy latały (mówię o
                                                    ptaszkach - wyjaśnienie w nawiasie dla społeczeństwa 3miejskiego, żeby nie było
                                                    niedomówień).
                                                  • o__o Do Eeli i Iwy.... 11.08.02, 22:26
                                                    Witajcie :-) Już otwieram to okno, otwieram ...ale czy do Warszawy aby ten
                                                    wiatr od morza doleci? A te mewy to chyba wiatr od morza przywiał...jak one
                                                    biedne znajdą droge powrotną?
                                                  • iwa.ja Re: Do Eeli i Iwy.... 11.08.02, 22:28
                                                    a niechże zostaną u nas. Ja je chlebem i solą. Czuję ten wiatr, o_o, dziękuję!
                                                  • eela Re: Do Eeli i Iwy.... 11.08.02, 23:28
                                                    Dziękuje, świeże morskie powietrze zawsze sie przyda. A jesli chodzi o mewy, to
                                                    kiedys były sobie na trawniku niedaleko Okęcia. Nie wiem, co tez one tam
                                                    robiły. Szykowały sie do lotu na gape, czy co..
                                                  • orissa Do iwy --> PILNE !!! 12.08.02, 01:20
                                                    Czesc Iwa, prosze skontaktuj sie ze mna na maila jesli bedziesz miala czas
                                                    spotkac sie w Wawie w najblizszy weekend.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    orissa@gazeta.pl
                                                  • iwa.ja Re: Do iwy --> PILNE !!! 12.08.02, 07:54
                                                    orissa napisała:

                                                    > Czesc Iwa, prosze skontaktuj sie ze mna na maila jesli bedziesz miala czas
                                                    > spotkac sie w Wawie w najblizszy weekend.
                                                    > Pozdrawiam.
                                                    > orissa@gazeta.pl
                                                    >
                                                  • belissarius Re: Warszawianki 12.08.02, 08:00
                                                    Zebrały się we trzy na gdańskim forum i trzaskają (mewimi) dziobami o Powsinku. Panie Drogie Moje
                                                    (dajek w tekście PDM), czy nie możecie tego uskuteczniać na forum stołecznym? To raz. Po wtóre i
                                                    ostatnie:
                                                    Lucy�z: czy Ty MUSISZ zawsze odpowiadać na posty "cytując"? Przecież nikt tego nie robi (przepraszam,
                                                    za wyjątkiem Zopottera czasami)! W ten sposób podwajasz liczbę znaków w poście, a tym samym takie
                                                    forum jak to (i nie tylko) zaczyna się zatykać czasowo! Proszę, przestań!
                                                    Pozdrowienia, Piotr :))))))))))))
                                                  • orissa iwa :-)))) 12.08.02, 11:42
                                                    Iwa, wysylam Ci mailem numer na moja komorke. Licze na kontakt!!!
                                                    No i wreszcie wypijemy razem to laciate :-))))))))
                                                    Pozdrowka.
                                                  • orissa Re: Warszawianki 12.08.02, 16:37
                                                    belissarius napisał:

                                                    > Zebrały się we trzy na gdańskim forum i trzaskają (mewimi) dziobami o
                                                    Powsinku.
                                                    > Panie Drogie Moje
                                                    > , czy nie możecie tego uskuteczniać na forum stołecznym?


                                                    Belissarius, no kurcze, czy mi sie wydaje, czy Ty chcesz kogos wykurzyc z
                                                    trojmiejskiego forum na stoleczne?
                                                    Cos tu chyba jest nie tak, bo o ile mi wiadomo, to kazdy, absolutnie kazdy ma
                                                    prawo pisac na tym forum, bez wzgledu na to skad pochodzi i gdzie mieszka.
                                                    O ile sie nie myle, to Ty tez nie przebywasz obecnie w Trojmiescie, a jednak z
                                                    jakis powodow zagladasz tutaj na forum.
                                                    Kazdy z obecnych forumowiczow ma powod zeby pisac akurat tutaj a nie gdzie
                                                    indziej i uszanujmy wole i prawo innych, prosze.
                                                    Swojego czasu pisywalam z KaFeLkami (KFL-klub forumowiczow lodzkich), na forum
                                                    lodzkim i zostalam tam bardzo milo przyjeta, nikt mi palcem nie wytykal: "Ty
                                                    nie z Lodzi, to mykaj na Trojmiasto", tak samo osobiscie milo mi ze osoby spoza
                                                    Trojmiasta zagladaja tutaj i pisza, bo oznacza to, ze interesuja sie naszymi
                                                    sprawami i w jakims stopniu maja sentyment do Trojmiasta, a moze nawet polubili
                                                    choc niektorych z nas. Byc moze nawet Ciebie.
                                                    Z pozdrowieniami-urodzona i mieszkajaca w Gdansku a wybierajaca sie na weekend
                                                    do Warszawy-
                                                    isk_gd
                                                  • Gość: Carioca Re: Warszawianki IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.02, 17:40
                                                    Nic dodac, nic ujac.... !

                                                    Orissa... pozdrowionka :)
                                                  • o__o Re: Warszawianki 12.08.02, 19:22
                                                    belissarius napisał:

                                                    > Zebrały się we trzy na gdańskim forum i trzaskają (mewimi) dziobami o
                                                    Powsinku.
                                                    > Panie Drogie Moje
                                                    > (dajek w tekście PDM), czy nie możecie tego uskuteczniać na forum stołecznym?

                                                    Panie Piotrze, my nie trzaskamy dziobami...a juz zwłaszcza "mewimi", bo
                                                    takowych nie posiadamy...:(
                                                    W miejscu gdzie powinny byc dzioby, posiadamy pieknie wykrojone, czerwone usta
                                                    jak maliny, któremi prowadzimy inteligentne dysputy...:)

                                                    Co do słynnej gościnności Trójmieszczan, zapraszamy wszystkich chętnych do
                                                    dyskusji na forum gdańskim....

                                                    PS. Ja również czesto zagladam na forum warszawskie, chociaż gdynianka jestem,
                                                    lubie wiedzieć co sie dzieje w stolicy naszej kochanej...:)

                                                    Pozdr,
                                                    o__o
                                                  • eela Re: Warszawianki 12.08.02, 21:10
                                                    A co to Twoje prywatne forum, czy jak? Chcemy sobie pogadac o wszystkim do
                                                    gadamy. Podajemy informacje dla tych, które nie sa z Warszawy. Jak Ci się nie
                                                    podoba, to nie czytaj.
                                                  • belissarius Re: Warszawianki 13.08.02, 07:26
                                                    Ale mi się oberwało!
                                                    OK, Drogie Warszawianki, możecie pisać co tylko chcecie, już więcej nie będę się naprzykrzać, obiecuję.,
                                                    Ale od jednego nie odstąpię � jesteści na gdańskim forum, więc mówcie o Gdańsku, nie o Powsinku,
                                                    Poświnku, lub innym egzotycznym dla nas miejscu. Warszawa to brzmi dumnie, ale nie w Gdańsku...
                                                  • eela Re: Warszawianki 13.08.02, 07:56
                                                    :-)
                                                    One wszystkie oprócz mnie sa z Trójmiasta, mieszkaja w różnych miastach. Ja
                                                    jestem z Warszawy. Żałuję, ale nawet gdybym chciała mówic o Gdańsku, to nie
                                                    moge, bo za mało znam. Dopiero tu się dowiedziałam, że niektóre wyemigrowały do
                                                    nas, więc przy okazji sobie pogadałyśmy. Żałujesz paru zdań o o innym
                                                    mieście? :-)
                                                    pozdrawiam
                                                  • orissa Re: Warszawianki 13.08.02, 11:26
                                                    Ja poprosze pare info o Wawie, np. gdzie daja lavazze i gofry z jagodami :-)
                                                    a na stoleczne forum nie pojde, bo to tutaj sa osoby, ktore lubie i z ktorymi
                                                    chce rozmawiac na kazdy temat :-)
                                                    Pozdrawiam trojmiejsko_i_parno :-)
                                                  • eela Re: Warszawianki 13.08.02, 23:28
                                                    Lavazzę chyba we włoskich restauracjach. A gofry z jagodami to nie wiem, ale
                                                    sie dowiem łakomczuchu :-)
                                                  • orissa Re: Warszawianki 14.08.02, 01:53
                                                    eela napisała:

                                                    > Lavazzę chyba we włoskich restauracjach. A gofry z jagodami to nie wiem, ale
                                                    > sie dowiem łakomczuchu :-)


                                                    eela, mam nadzieje ze kawe lavazza
                                                    nie tylko we wloskich restauracjach podaja :-)
                                                    Jak gofrow nie bedzie to moze byc bita smietana, uwielbiam :-)))))
                                                  • eela Re: Warszawianki 14.08.02, 02:06
                                                    Jutro powiem, chciałam powiedzieć, dziś ale później.
                                                  • belissarius Re: Warszawianki 14.08.02, 06:33
                                                    Orissa, nie musisz aby dbać o wagę? :))))))))))))))))
                                                    Eela: to nie o to chodzi, że chcecie sobie pogadać. Nie chodzi nawet o Warszawę, którą ubóstwiam, której
                                                    historię znam dość dobrze i chłonę jak gąbka (wyobraź sobie, że mój prapra był w warszawskim sztabie
                                                    Traugutta w 1863/64 i trafił na Sybir, że mój ojciec bronił W-wy w 1939 w sztabie gen. Zulaufa, a matka o
                                                    mało nie trafiła do Auschwitz wzięta w łapance w Zielonce w sierpniu 1944)! Tu chodzi o nasze gdańskie,
                                                    regionalne, zaściankowe forum. Gdyby oto wasze gdańskie "warszawianki" zaczęły temat wspominkowy
                                                    na stołecznym forum, pewnie zostałyby skarcone natychmiast i to ostro. Bo fora regionalne są od tego,
                                                    by można było na nich rozmawiać o swoich, regionalnych sprawach. Bywa u nas Troy, mieszkaniec
                                                    Berlina, ale rozmawia z nami o Gdańsku, a nie o Poczdamie czy Koepenick. Przepraszam za marudzenie
                                                    i sztywniactwo... :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • eela Re: Warszawianki 14.08.02, 10:06
                                                    A marudź sobie :-). Nie sądzę, aby na naszym forum gdańszczanki zostały
                                                    skarcone i to w dodatku surowo. Raczej byśmy sie włączyli do dyskusji :-). A
                                                    jeżeli bedziemy chciały trochę porozmawiac o Gdańsku i trochę o Warszawie - to
                                                    co mamy robić? Chodzić z forum na forum? U nas na warszawski rozmawiamy nie
                                                    tylko o Warszawie, choc ta tematyka oczywiście przeważa.
                                                    Masz bardzo ciekawych przodków
                                                    pozdrawiam
                                                  • orissa Re: Warszawianki 14.08.02, 12:28

                                                  • eela Re: Warszawianki 14.08.02, 15:36
                                                    Dobrze, ze to nie my dałyśmy tytuł "warszawianki" :-)
                                                    pozdrawiam
                                                  • gatto2pl Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 18.08.02, 16:29
                                                    belissarius napisał:

                                                    > chodzi o nasze gdańskie,
                                                    > regionalne, zaściankowe forum. Gdyby oto wasze gdańskie "warszawianki"
                                                    zaczęły temat wspominkowy na stołecznym forum, pewnie zostałyby skarcone
                                                    natychmiast i to ostro. Bo fora regionalne są od tego,
                                                    > by można było na nich rozmawiać o swoich, regionalnych sprawach.

                                                    co region to region... a Ty drogi Piotrze Dzisiaj z jakiego regionu jestes????
                                                    Twoja wypowiedz brzmi dziwnie....moze sie myle ...ale tutaj kazdy moze mowic o
                                                    tym o czym chce ...to nie jest niedzielna szkolka.....i dzieki Bogu nie jest to
                                                    Forum zwiazane jedynie ze sprawami 3miasta....sztywne szablony pozostawmy
                                                    ludziom bez fantazji..........
                                                    Ciao
                                                    gatto2pl
                                                  • lucy_z Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 18.08.02, 20:56
                                                    Ja też jestem ciekawa co słychać w Chicago, Rzymie, Warszawie, Lublinie itd...
                                                    Ale myslę, że Piotr nie miał nic złego na myśli;)) Tylko Go złość bierze, że
                                                    babki sobie gaworzą a jak On przychodzi to nie ma nikogo;)))
                                                  • Gość: Toto Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. IP: *.rrcnet.com 18.08.02, 22:37
                                                    lucy_z napisała:

                                                    > Ja też jestem ciekawa co słychać w Chicago, Rzymie,
                                                    Warszawie, Lublinie itd...
                                                    > Ale myslę, że Piotr nie miał nic złego na myśli;))
                                                    Tylko Go złość bierze, że babki sobie gaworzą a jak On
                                                    przychodzi to nie ma nikogo;)))
                                                    > lucy_z

                                                    To pewnikiem jest to...to..., masz racje ! ;-)
                                                  • orissa Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 18.08.02, 23:32
                                                    Pozdrawiam cala Warszawe :-))))
                                                    Bylam na weekend w stolicy i wrocilam dzis wieczorkiem cala szczesliwa i
                                                    radosna, bo spedzilam tam bardzo mile wieczory (a tak wlasciwie to noce)
                                                  • eela Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 18.08.02, 23:49
                                                    A kogo takiego fajnego poznałas?
                                                  • orissa Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 20.08.02, 17:02
                                                    eela napisała:

                                                    > A kogo takiego fajnego poznałas?

                                                    eela, sorki, myslalam ze skojarzysz po wypowiedziach :-)
                                                    Ta osoba jest oczywiscie iwa.ja :-)))
                                                    Pozdrawiam upalnie :-))
                                                  • iwa.ja Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 20.08.02, 18:23
                                                    Chuda, dzięki za interwencję...
                                                  • orissa Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 20.08.02, 19:01
                                                    iwa.ja napisała:

                                                    > Chuda, dzięki za interwencję...


                                                    --hihi czy ja mam zmienic nicka na "chuda"?;)))))))
                                                    isk_gd
                                                  • eela Re: mieszkancy i nie._ 3miasta.............. 20.08.02, 23:40
                                                    Nie czytałam wszystkiego, więc nie skojarzyłam :-)
                                                  • orissa Halo!!! 21.08.02, 15:18

                                                  • lucy_z Re: Halo!!! 21.08.02, 15:29
                                                    orissa napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                  • orissa Re: Halo!!! 21.08.02, 15:50
                                                    lucy_z napisała:

                                                    > Orisso:))) Pętelka już poszła do domu!!! Jutro będzie!!!
                                                    > Lepszy masz juz nastrój???:)))))
                                                    > Pozdrawiam:)))
                                                    >
                                                  • lucy_z Re: Halo!!! 21.08.02, 18:41
                                                    orissa napisała:

                                                    > Lucy dzieki, postaram sie ja jutro zlapac.
                                                    > A nastroj mam do kitu szczerze mowiac, nie dosc ze sie zle czuje caly dzien
                                                    to
                                                    > jeszcze zawalilam przez to wazna sprawe i bylam cholernie niemila dla kogos.
                                                    > Pozdrawiam.
                                                    >
                                                  • orissa Re: Halo!!! 21.08.02, 20:18
                                                    lucy_z napisała:

                                                    > Orisso:) Ty byłaś niemiła??? Może tylko troszeczkę??? Może ten ktoś nawet
                                                    nie zauważył??? Nie dawaj się złym nastrojom:))))))
                                                    >
                                                  • lucy_z Re: Halo!!! 21.08.02, 20:35
                                                    orissa napisała:

                                                    >
                                                    > Lucy nie tylko zauwazyl ale jeszcze mi tak nawtykal ze az mi w piety poszlo a
                                                    > jak mi wstyd teraz :( I nie mam mozliwosci nic zrobic, wyslalam smsy, maila i
                                                    > moge tylko czekac.

                                                    Choroba!!!???;))) Weź na przeczekanie;)))
                                                    Kajałaś się??? Może poskutkuje???
                                                    Jakąś piękną kartkę wyślij:)))
                                                  • iwa.ja się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 11:26
                                                    To dla Lucy i wszystkich kociarzy. Uważam, że piękne. Hej, dzień się budzi,
                                                    głowa do góry!!!!
                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=51&w=2753924
                                                  • petelka Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 11:33
                                                    Hej Iwa! Widziałam ten wątek na forum warzszawskim i tak jakoś ciepleji
                                                    sympatyczniej mi się zrobiło, gdy go przeczytałam:)))))
                                                  • lucy_z Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 11:40
                                                    Dzieki Iwa za ten link:) Ale fajny facet. Juz go polubiłam!!!:)
                                                    A z moją kotką było podobnie, tylko że ja nie mam ogrodu tylko psa i od razu go
                                                    przeflancowałam /nie psa tylko kota/ z jedną taką do domu;) Ta jedna to nie
                                                    była staruszka, ha, ha, ha:))))) A ona, ta kotka zakochała się od razu w jednym
                                                    takim;) A to niewdzięcznica,o!!!!!:)))
                                                  • orissa Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 13:28
                                                    Wiecie co, moze to i wrednie zabrzmi, ale jak dlugo mozna sie plaszczyc przed
                                                    przyjacielem? Przeciez przyjaciel taki prawdziwy nie dopuscilby do takiego
                                                    zaostrzenia sytuacji...a moze sie myle...a moze to nie byl az taki dobry
                                                    przyjaciel. Tylko ten kac...nie tylko moralny :( Pozwolilam sobie wczoraj na
                                                    drinka i to nie jednego i juz mi lepiej. Tylko glowa boli :-)) Ale co to za
                                                    problem ;-)))
                                                    A do tego jak jeszcze przeczytalam o tych staruszkach hihi ;-))))))
                                                    Ale swieci dzis slonce :-))))))))))))
                                                    Pozdrawiam :-))
                                                    Petelka zglos sie prosze :-)
                                                  • lucy_z Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 13:36
                                                    Pozdrawiam Cię Orisso:)) Pętelka gdzieś tu jest;)
                                                  • petelka Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 14:26
                                                    Cześć dziewczyny! Nie było mnie przez pewien czas (jednak nie samym forum
                                                    człowiek żyje, a szkoda), ale już jestem i pozdrawiam serdecznie.:)))
                                                    Słuchajcie, może by tak wykombinować nowy, taki luźniejszy wątek, bo ten
                                                    otwiera się już z dużymi oporami?
                                                    ps. do Orissy: hi hi hi widzę, że "zrewanżowałaś się", bo wczoraj z Twojego
                                                    adresu dostałam wiruska.:))))) Ale i tak najlepsze, gdy takowy przychodzi z
                                                    adresu postmastera, lub gdy Lucy dostaje go ... od siebie.
                                                  • lucy_z Re: się uśmiechnijcie!!! 22.08.02, 14:30
                                                    Pętelko, wymyśl proszę jakiś lużny tytuł wątku!:) Taki też jest potrzebny!!;)
                                                  • orissa Re: się uśmiechnijcie!!! 26.08.02, 03:21
                                                    Ja tylko chcialam powiedziec, ze wlasnie przeczytalam wszystko w tym watku,
                                                    zbieralam sie 2 tygodnie do tego i dzis full sukcess ;)))))
                                                    A niech tam, pojdzie oczko w gore ;))
                                                    Pozdrowka
                                                  • belissarius Re: się uśmiechnijcie!!! 26.08.02, 06:59
                                                    Pozdrawiam Was, Dziewczyny, i uśmiecham się, bo nie mam pojęcia o czym rozmawiacie... Ale fajnie
                                                    jest...
                                                    Piotr
                                                  • orissa Re: się uśmiechnijcie!!! 26.08.02, 12:50
                                                    belissarius napisał:

                                                    > Pozdrawiam Was, Dziewczyny, i uśmiecham się, bo nie mam pojęcia o czym
                                                    rozmawiacie... Ale fajnie jest...
                                                    > Piotr
                                                    Piotrze to bardzo milo z Twojej strony :-))))
                                                    Jak to jest ze ja sie zawsze ze wszystkimi na forum mijam...
                                                    Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja