Naukowcy razem

IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 09:14
Otóż to. WSPOLPRACA!!!!Kasy i koryta za pseudobadania starczy dla
wszystkich. Proponuje jeszcze do teamu wybitnych specjalistow (od
marnotrawienia pieniedzy) z Akademii Medycznej. Panowie Jaskowski i Gorski
nie przegapcie okazji...
    • Gość: ll Poczuli kasę IP: *.mir.gdynia.pl / *.mir.gdynia.pl 21.07.05, 10:14
      Pewnie doczekamy się kolejnego pseudonaukowego bełkotu.
      • Gość: dresik Badania tylko niezależne i w środowiskach IP: *.mlyniec.gda.pl 21.07.05, 12:04
        poza gdańskiem - a najlepiej to kogoś z jakiegoś Zachodniego NGO-sa sprowadzić.
    • Gość: jj Re: Naukowcy razem IP: *.amg.gda.pl 21.07.05, 13:20
      Drogi p.Bolo

      Nas już nie interesują sprawy Wiślinki. Badania były prowadzone 10 lat temu.
      Wynik jest jednoznaczny. Przyczyną wzrostu zachorowań na raka w regionie są
      Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych. Przez te 10 lat opóżnienia umarło miasto
      wielkości Sopotu.
      Obecnie od 5 lat zajmujemy się badaniem nielegalnych kopalń bursztynów w Zatoce
      i ich skutków dla ekosystemu
      pozdrawiam
      jj
      • Gość: Bolo Re: Naukowcy razem IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 13:48
        Drogi Panie jj
        Jesli na podstawie badan prowadzonych 10 lat temu (w sprawie Wislinki) potrafi
        Pan tak jednoznacznie stwierdzic, ze przyczyna (wzrostu !!!) zachorowan na raka
        w regionie sa GZNF to stwierdzam z przykroscia, ze o metodologii pracy naukowej
        nie ma Pan zielonego pojecia i powinien sie Pan zrzec dobrowolnie tytulu dr
        n.med. ktory Pan posiada. Zeby sie nie rozwodzic bez potrzeby informuje
        zainteresowanych, ze do tak jednoznacznego stwierdzenia wplywu GZNF na
        zachorowalnosc jakakolwiek nie tylko na raka, nalezaloby znac statystyki z
        czasow przed powstaniem GZNF. Ponadto nalezaloby wiedziec jak szkodliwy wplyw
        na srodowisko maja zaklady takie jak Siarkopol czy Rafineria.
        Na podobnym poziomie jak "badania problemu Wislinki" sa zapewne "badania"
        nielegalnych kopaln bursztynow i ich "skutkow" dla ekosystemu. Domyslam sie, ze
        te "badania" polegaja na jak najwiekszym szumie medialnym i olbrzymia przewaga
        formy nad trescia. Takie tam zawracanie Wisly kijem....
        • Gość: jj Re: Naukowcy razem IP: *.amg.gda.pl 22.07.05, 12:21
          Drogi Panie Bolo
          to wszytko o czym pan pisze jest doskonale znane. Jak na razie biblioteki są
          bezpłatne i może Pan sobie posiedzieć na 4 literach i z tymi wszystkimi danymi
          się zapoznać. Nie stanowi to ŻADNEJ tajemnicy o ile posiada się umiejętność
          czytania.
          Także dane dotyczące np, Rafinerii, czy wody są znane. Może Pan sobie sam ułożyć
          tabele . Zarówno San Epid -jak i WIOS, JAk i inne instytucje podają te wyniki
          na otwartych konferencjach naukowych. JAk ma PAn wątpliwości co do ich jakości
          to trzeba zabrać głos i powiedzieć co się PAnu nie zgadza lub nie podoba w
          konkretnej publikacji czy też metodzie badawczej..
          Także statystyki i opracowania przed powstaniem Fosforów są znane i ogólnie
          dostepne w Bibliotekach. Nic nie stoi na przeszkodzie z zapoznaniem się z nimi
          życzę sukcesów
          jj
          • Gość: wahlnanziger Re: Naukowcy razem IP: *.pl / 80.55.241.* 23.07.05, 13:55
            Gdańsk to dziwne miasto. Woli się dać zatruwać i podtruwać jakiejś śmierdzącej
            fabryczce na peryferiach.

            Wyobrażcie sobie, że kilkanaście lat temu podkrakowska huta aluminum w SKAWINIE
            zatruwała miasto Kraków - i doprowadzono do zamknięcia truciciela, mimo wielu
            oporów takich samych obrońców Skawiny jak dzisiejsi w Gdańsku obroncy
            trujących miasto i okolicę zakładów nawozów.

            Jeśli się ludzie nie opamiętacie, to oni z Was zrobią w krótkim czasie NAWÓZ,
            zabijając Was swymi odchodami i wyziewami.

            A propos - w Gdańsku, przed 2 tygodniami w okolicy MADISONA, a we Wrzeszczu już
            wcześniej - na ulicach czuć było zapach siarki. Zapytywani o to ludzie na
            ulicy, twierdzą, że tak już zawsze było i że do tego się przyzwyczaili.
            Zapominają tylko, że zwiazki siarki są rakotwórcze. A prezydent miasta - z
            roskoszą popija sobie soczki w biurze ranną porą, jak kiedyś dowiedzieliśmy się
            o tym z wywiadu prasowego. Nie ma to jak dobre samopoczucie urzędnika, jego
            nieustannie aretykułowana wiara w cuda oraz świadomość zapewnionego miejsca w
            niebiesiech. Że ktoś tam nawija o wzrastającej liczbie zachorowań na raka w
            Gdańsku, braku instytytu onkologii z prawdziwego zdarzenia, profilaktycznych
            programów walki z tymi zjawiskami - to drobiazg.

            Ten drobiazg m.in. - lekceważenie walki o jakość życia - wyznacza wielką
            przepaść miedzy Polską a resztą zaczodniej Europy. Tam o "jakości życia" mówi
            się od kilkudziesięciu już lat i realizuje się takie postulaty. W Polsce
            natomiast- mówi się, ale o życiu w niebiesiech.
            • Gość: Tomek Re: Naukowcy razem IP: *.such.nat.hnet.pl 23.07.05, 15:22
              To chłoptasiu, że czułeś gdzieś na ulicy zapach siarki wcale nie znaczy ze
              jakiś wielki jej tuman właśnie przechodzi w powietrzu. Równie nieprawdopodobnie
              brzmiała by bajka o smoku wawelskim przewruwającym w powietrzu i ziejącym
              siarczanym ogniem. Napewno bardziej wiarygodne są komunikaty o stanie i jakości
              powietrza publikowane na stronie www.gdansk.pl/gdansk/article.php?
              category=493&article=1065&history= niż bajki spod mchu i paproci rozpowiadane
              przez rynkowe plotkary albo przez niezrównoważonych psychicznie prowokatorów
              (Wahlnanziger i s-ka). Ciekaw jestem twojej minki kiedy ostatecznie zostaną
              obwieszczone wyniki badań, o stanie zdrowia mieszkańców Wiślinki, które niczym
              nie będą się różnic od tych wielokrotnie już publikowanych. Życie dla Ciebie i
              kilku Tobie podobnych straci sens.
          • Gość: ale chryja Re: Naukowcy razem IP: *.pl / 80.55.241.* 23.07.05, 14:06
            Zamiast deprecjonować wolę naukowców wyjaśnienia faktycznego stanu rzeczy -
            zastanówcie się nad faktem, że gdy na zachodzie Europy od prawie połowy wieku
            walczy sie o JAKOŚĆ ŻYCIA, to w Polsce mówi się nieustannie o życiu w
            NIEBIESIECH. Tu leży pies pogrzebany. Nadmierna wiara w życie pozagrobowe
            obniża wartość życia człowieka do zera. Wydaje się, że w Polsce wartość życia
            pojedynczego człowieka jest tak wysoka jak w Chinach lub Indiach,
            najludniejszych krajach świata. Od zarania sterowana i hamowana odgórnie
            dyskusja na temat roli Wiślinki i innych znanych już bomb ekologicznych w
            Gdańsku jest tego widomym znakiem.
    • Gość: bolo śmieciom zazwyczaj nie odpowiadam ale IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 15:58
      mam dzis dzien dobroci dla i.diotow.
      Zastanow sie pan nad tym co mowisz, przeczytaj, poowoooliii to co napisales i
      sproboj sie zastanowic nad soba.
    • Gość: bolo mnie to chyba nie osmieszyli ale Pana panie IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 17:26
      Jaskowski to chyba troche...
      Panski IP Pana zdradza, chyba , ze to jakis panski pomiot tak o pana walczy...
    • Gość: bolo a ten radioaktywny chrom ktory chcial Pan po IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 18:11
      3 latach uzywac to nadal Pan trzyma?
      • Gość: fosfi Niech robią te badania IP: *.attu.pl 21.07.05, 21:43
        Panie JJ, tamte badania, były robione, wiemy o tym, ale skoro nikt nie chce się
        na nich opierać, to trzeba się dowiedzieć dlaczego. Może były jakieś błędy w
        procedurze? Może nie ma żadnego spisku. A jeśli chcą na siłę robić nowe, inne
        badania, to niech robią, ale warto by ich przypilnować, żeby to zostało zrobione
        rzetelnie, bo z własnych wyników to już nie będą mogli się wywinąć i pwiedzieć
        że niewłaściwe. Skoncentrujmy się zatem na monitorowaniu ludzi którzy będą te
        badania wykonywali. Pan pewnie zna jakichś naukowców, warto dowiedzieć się od
        nich jak chcą robić badania i podważać to co Pana zdaniem będzie działaniem na
        szkodę.
        www.fosfi.prv.pl
        • Gość: bolo ROZSADKU!!!! IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 21.07.05, 22:24
          Na "badaniach" opisywanych przez jj nikt nie chce sie opierac bo one warte
          byly tyle co papier na ktorych je spisano. Krotko mowiac byly one bez sensu i
          sluzyly jedynie autoreklamie autorow tych badan, ewentualnie uspokojeniu
          mieszkancow Wislinki, ze "cos" sie robi w sprawie poprawy ich warunkow
          zyciowych.
          Droga do zmiany nie polega na robieniu nowych badan z ktorych beda zyc
          kolejni nawiedzeni "naukowcy" pokroju tych odzywajacych sie na tym forum.
          Jako przyklad "dzialalnosci" tych ekspertow przypomne ich alarmistyczne
          wypowiedzi z roku 1987 dotyczace sytuacji po wybuchu w Czarnobylu. Otoz
          pewien "naukowiec" aktywny na tym forum udzielil wywiadu lokalnej gazecie w
          ktorym stwierdzil, ze w wyniku badan stwierdzono wzrost zachorowan na tarczyce
          o 600 procent. Zapytany na czym opiera to twierdzenie odpowiedzial, ze w 1986
          nie zaobserwowano ani jednego, a w 1987 6 przypadkow nadczynnosci tarczycy u
          psow. Takie sa wlasnie "badania" tego Pana, te jego procenty i te jego wnioski.
        • Gość: jj Re: Niech robią te badania IP: *.amg.gda.pl 23.07.05, 19:49
          Drogi Fos...

          Jest pewna metodologia pracy naukowej. Np. badania roślin trzeba robić przez
          cały sezon tj od wiosny do jesieni i co najmniej 3 razy powtórzyć aby wyniki
          były wiarygodne. Jak wiesz, obecne zaczęto w połowie lata czyli właściwie po
          sezonie. Tak więc obiektywne wyniki mogą być najwcześniej za 4 lata. Innymi
          słowy wojewoda daje jeszcze trucicielowi 4 lata na bezkarną działalność.
          Po drugie badania samej Wiślinki nic nie wniosą ponieważ hałda uległa
          podwyższeniu i zasięg rozchodzenia się pyłow jest zupełnie inny o wiele dalszy.
          Tak więc badając mieszkańców Wiślinki trzeba by porównać z mieszkańcami np Wsi
          za Kościerzyną co najmniej o 80 km od truciciela. Jak poinformowano w prasie na
          to się nie zanosi.
          Poza tym najprostrzą rzecz jaka może zrobić Wojewoda a od 10 lat ŻAÐEN nie robi
          to jest otwarcie chociaż jednego laboratorium analitycznego w Gdańsku gdzie
          matki mogłyby zbadać swoje dzieci na fluor ołów czy też kadm i miedź..
          Wojewodowie obojętnie jakiej opcji i religii wcale nie chcą zezwolić na badania
          dzieci . Zamiast marnować pieniądze na coś, co zgóry wiadomo, że nie da
          odpowiedzi możnaby przecież już stosować profilaktyke i pomoc ludziom.
          A tego się nie robi tylko dezinformuje mieszkaców.
          P.S.
          Dlaczego wstydzisz się swojego nazwiska tak jak niektórzy inni na tej liście ?
          jj
          • Gość: bolo Re: Niech robią te badania IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 25.07.05, 07:51
            Niechze sie Pan wreszcie przestanie osmieszac Panie jj tymi swoimi
            komentarzami i powolywaniem sie na swoja wiedze odnosnie metodologii pracy
            naukowej. Po co wytwarzac szum, ze sa jakies "badania" ktore moga pomoc
            ludziom zyjacym w skazonym srodowisku? Co im pomoze zbadanie poziomu metali
            ciezkich w surowicy? Chyba, ze chodzi o "pracownikow naukowych" i cieple
            posadki dla nich. To rozumiem.
            Wiadomo, ze slodko i wygodnie zyje sie z pozorowania pracy naukowej. Rownie
            wygodnie zyje sie rowniez z "ochrony przyrody".
            • Gość: jj. Re: Niech robią te badania IP: *.amg.gda.pl 26.07.05, 18:28
              Drogi p.Bolo
              A jednak cekawe by było znaleść Pana w bibliotece jakiejkolwiek
              A swoją drogą, to wstydzenie się własnego nazwiska wywodzi się z czegoś
              konkretnego?!!!
              Takich specjalistów bez nazwiska to w minionych latach było sporo w prasie.
              jj
Pełna wersja