Słupki strachu

IP: *.jasien.net 06.09.02, 22:57
"minuta czy dwie nie ma znaczenia" -ten pan chyba nie uwazal na
biologii w podstawowce, bo prawa jazdy z kursem pierwszej pomocy
to nie ma raczej na pewno! Po zatrzymaniu krazenia krwi na
reanimacje jest maximum 4-5 minut! W to wchodzi czas na
zawiadomienie pogotowia i dojazd- czas jest na styk a czesto za
krotki. Bezczelnosc i niekompetencja tego pana jest oburzajaca.
Teraz czekam na ruch pana prezydenta Adamowicza - radnego z tego
terenu jak sie dowiedzialem. Od tego moze bedzie zalezal moj
glos na niego w najblizszych wyborach. A moze nie tylko moj.
    • Gość: ata2 Re: Słupki strachu IP: 2.4.STABLE* 06.09.02, 23:29
      Mysle,ze Adamowicz przed wyborami zareaguje bardzo szybko.
    • Gość: TOS Re: Słupki strachu IP: *.client.attbi.com 07.09.02, 03:22
      Bardzo przerazajace stanowisko osoby wypowiadajacej sie na temat wartosc zycia osoby postronej. Taka wypowiedz jak i
      postepowanie wspolnoty w USA szybko posluzylaby za podstawe do zlozenia sprawy cywilnej w sadzie. Jednakze w Polsce
      stanowi to tylko nastepny przyklad obojetnosci na los innych ludzi i swiadczy o bardzo niskiej wartosci ludzkiego zycia. Zycze temu
      panu aby mial mozliwosc doswiadczyc wynik swojej glupoty i chamstwa.
    • Gość: cinek Re: Słupki strachu IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.09.02, 18:00
      Mam tylko nadzieję, że pewnego pięknego dnia ten 'miły' pan, który
      tak 'grzecznie' wypowiadał się w sprawie ustawionych przez siebie słupków
      będzie potrzebował karetki.. i że karetka spóźni się o te 2 minuty, które
      przecież 'nie mają znaczenia'.. cham i bydlak, tyle tylko powiem na jego temat.
    • Gość: Lisa Re: Słupki strachu IP: *.univ.gda.pl 08.09.02, 16:19
      No ale właśnie, jak to możliwe - Straż Pożarna na mocy prawa,
      jak mniemam, nakazała słupki zdjąć, a teraz są nowe - i ten
      pan, "właściciel" bramy, jeszcze śmie mówić o przestrzeganiu
      prawa? Co z tego, że obecnie słupki są składane, jeśli w
      sytuacji zagrożenia nie ma możliwości przejazdu, czym to się
      różni od nowych stałych słupków? Może po prostu Straż i inne
      służby powinny nakazywać zdejmowanie tych słupków tak często, aż
      zakładanie kolejnych się nie opłaci?
    • Gość: elve Re: Słupki strachu IP: *.netland.gda.pl 08.09.02, 18:22
      pan Kmiecik (przynoszący wstyd wszystkim Kmieciom świata) jest
      zwyczajnym burakiem i pazernym potworkiem ceniącym bardziej
      własność (brama... słupki...) niż życie. przypuszczam, że tylko
      cudze życie. mam nadzieję, że kluczyki zapodzieją się mu gdy
      będzie ich najbardziej potrzebował.
      • Gość: JarekM Re: Słupki strachu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 15:09
        Gość faktycznie wypowiedział sie jak burak.

        Ale to tylko jedna strona zagadnienia.

        Czy ktoś zastanawiał się dlaczego i na jakiej
        podstawie prawnej inne osoby miałyby korzystać
        z części nieruchomości do nich nie należącej ?
        Wszystkim oburzonym proponuję zastanowienie się
        czy sami udostępnili by kawałek swojej działki do
        powszechnego użytku w tym do przejazdu samochodami.
        Wszak nie jest to jedyny dostęp do innych
        nieruchomości a więc nie ma mowy o drodze koniecznej,
        która może być ustanowiona nawet wbrew woli właściciela.
        Tak tylko proszę się zastanowić nad tym.....


        • Gość: cinek Re: Słupki strachu IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.09.02, 15:51
          Gość portalu: JarekM napisał(a):

          > Gość faktycznie wypowiedział sie jak burak.
          >
          > Ale to tylko jedna strona zagadnienia.
          >
          > Czy ktoś zastanawiał się dlaczego i na jakiej
          > podstawie prawnej inne osoby miałyby korzystać
          > z części nieruchomości do nich nie należącej ?
          > Wszystkim oburzonym proponuję zastanowienie się
          > czy sami udostępnili by kawałek swojej działki do
          > powszechnego użytku w tym do przejazdu samochodami.
          > Wszak nie jest to jedyny dostęp do innych
          > nieruchomości a więc nie ma mowy o drodze koniecznej,
          > która może być ustanowiona nawet wbrew woli właściciela.
          > Tak tylko proszę się zastanowić nad tym.....
          >
          >

          A o czymś takim jak DROGA POŻAROWA słyszałeś? Rzeczywiście, nie jest to jedyny
          dostęp do innych nieruchomości.. doczytaj sobie najpierw, ile czasu zajął
          dojazd karetki alternatywnym dojazdem.. a potem broń tego ćwoka.
          • Gość: JarekM Re: Słupki strachu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 11:05
            Gość portalu: cinek napisał(a):

            > A o czymś takim jak DROGA POŻAROWA słyszałeś? Rzeczywiście, nie jest to
            jedyny
            > dostęp do innych nieruchomości.. doczytaj sobie najpierw, ile czasu zajął
            > dojazd karetki alternatywnym dojazdem.. a potem broń tego ćwoka.

            Widzę, że niewiele różni sie Twoje podejście od podejścia "tego ćwoka",
            jak sam go określiłeś.

            Po pierwsze:
            Jeżeli byś faktycznie znał przepisy
            dotyczące drogi pożarowej to nie pisałbyś tego co napisałeś.
            Czasami droga pożarowa przebiega w poprzek ogrodzeń - warunek
            jest tylko taki aby w razie potrzeby woz bojowy mógł je pokonać.
            Chyba nie masz watpliwości, że taki słupek ulegnie wozowi
            bojowemu Straży.

            Po drugie:
            Rzecz nie w karetce a w przestrzeganiu prawa, np. Kodesu cywilnego.
            Do mnie na Jasień też karetka nie dojedzie w 5 minut.
            Czy z tego wynika, że mam roszczenie do wszystkich właścicieli
            nieruchomości wzdłuż ulicy Kartuskiej aby przez swoje posesje
            wytyczyli awaryjny pas ruch dla karetek pogotowia aby
            w godzinach szczytu mogły do mnie zdażyć w 5 minut ?
            Sam widzisz bezsens tego.

            Po trzecie:
            Polecam lekturę choćby Kodeksu cywilnego.

            Po czwarte:
            W poprzednim moim poście nie było ani słowa obrony "tego ćwoka"
            a nawet określiłem go jako "buraka".

            Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja