Dodaj do ulubionych

Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią

24.11.05, 20:51
Jestem warszawianką.
Kocham Trójmiasto. Za klimat, morze i architekturę.
Wszystko jest ladnie, póki nie zacznie się rozmawiac z gdańszczaninem o Gdyni
lub z mieszkańcem Gdyni o Gdańsku.
Wtedy czar pryska.
Dlaczego jest tyle nienawiści pomiędzy tymi miastami?

Przeszkadza mi też fakt, że nie ma wspólnego biletu na komunikację miejską w
Trójmieście.

Przecież przez to tracą oba miasta, zwłaszcza na turystyce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.cable.satra.pl 24.11.05, 21:19
      e tam, jaka nienawiść. Istnieją jakieś animozje, istnieją grupy krzykaczy, nawet
      tu, ale nie ma żadnej nienawiści.
      A wspólny bilet - może za 100 lat.
    • Gość: Tomek Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.such.nat.hnet.pl 24.11.05, 21:23
      Dlaczego odrazu nienawiść? Czasem sobie podokuczamy, ale tak naprawdę to żyć
      bez siebie nie możemy. Pozdrawiam wszystkich z Gdyni.
    • Gość: rer Przesadzasz ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 22:02
      albo przesadzasz albo z jakimis pogietymi trojmieszczanami rozmawiasz. nie ma
      nienawisci miedzy mieszkancami tych dwoch/trzech miast.
      przynajmniej ja od 35 lat sie z tym nie zetknalem chociaz urodzilem sie w
      gdyni, mieszkalem w sopocie i gdansku a na studia tez do gdyni jezdzilem
      • b-beagle Re: Przesadzasz ... 24.11.05, 22:58
        Może przesadzam.

        Nie znam sie na pilce, ale zawsze jak jestem w Trójmieście, to słyszę opowieści
        o sławnych przed laty meczach Arki Gdynia z Lechią Gdańsk (albo na odwrót -
        nigdy nie pamiętam który klub jest z jakiego miasta).
        Ponoć najczęściej konczyło sie na demolce.
        • Gość: Tomas no tak - idąc tym tropem to największa nienawiść IP: 87.207.211.* 24.11.05, 23:04
          w Polsce dotyczy mieszkańców jednego miasta-Krakowa
          gdzie kibole Wisły i Cracovii tłuką się ile wlezie
          a zdarzają się ofiary śmiertelne..

          więc daj sobie spokój z takimi tekstami

          jestem kibicem Lechii Gdańsk, mam znajomych w Gdyni i nie odczuwam jakiejś
          nienawiści do Gdyni czy Sopotu.
          TRÓJMIASTO JEST JEDNE I NIEPOWTARZALNE.
        • Gość: rer Lechia -Arka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:19
          Moj Boze, mecze Lechia Gdansk - Arka Gdynia, kiedy to było. Juz nawet nie
          pamietam. Ale skoro dla Ciebie reprezentatywną grupą Trojmieszczan sa kibice
          marginalnych klubow sportowych to dalsza dyskusja na tym watku nie nma
          najmniejszego sensu.
          Ciekawe co powiedzieli by Krakowianie vide Wisła/Cracovia
        • ba_nita Re: A od kiedy margines społeczny jest 25.11.05, 10:20
          miarodajnie opiniotwórczy? Mieszkam w Gdyni, urodziłem się w Gdańsku i lubię
          jeździć w lecie do Sopotu. Ostatnio dostałem propozycję przeniesienia się do
          Olsztyna. NIGDY W Życiu! Trójmiasto jest ewenementem w skali światowej. Dogadać
          między sobą to nie mogą się prezydenci miast (vide bilet), ale nie mieszkańcy.
    • Gość: Magda Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:14
      Takie animozje, to nie jest tylko problem Gdyni i Gdańska.
      Coś takiego też się dzieje pomiędzy Bydgoszczą ( gdzie mieszkam ), a Toruniem.
      I też to jest takie raczej wymyślone, niż rzeczywiste. Ale niektórzy lubią
      podsycać atmosferę waśni i niepokoju...
      Pozdrawiam całe Trójmiasto !
      • Gość: rer Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:21
        O i Magda ma rację. Jak chcesz podyskutowac na temat nienawisci miedzy miastami
        to zajrzyj na forum bydgosko-torunskie. Tam to jest dopiero jatka.
      • Gość: hossa Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.05, 10:44
        Hmmm mieszkałam kiedyś w Bydgoszczy, teraz znów jestem Trójmieszczanką... Animozje są nieporównywalnie większe w Byd-Torze... Choć oczywiście są równie idiotyczne. Pozdrawiam Trójmiasto :)
    • alaney Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią 24.11.05, 23:26
      to dziwne... juz raz mnie (mieszkanke gdyni) para warszawiakow pytala o to samo.
      ja niczego takiego nie doswiadczylam- zadnych uprzedzen ze strony mieszkancow
      gdanska do mieszkancow gdyni i na odwrot. i cos mi sie zdaje, ze to warszawiacy
      takimi teksatmi chca sklocic trojmiasto:) prosimy nie siac dywersji!:)
      • Gość: Pit Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.chello.pl 25.11.05, 00:41
        Musimy trochę na siebie popsioczyć czasem, zupełnie jak w małżęńswie, ale żeby
        nienawiść???Jestem z Gdańska a nigdy w Gdyni mnie nic złego nie spotkało z tego
        powodu, to jakiś chory wymysł.Kto się czubi ten się lubi :P
    • greta.greta A ja sie czuję obywatelką trójmiasta i... 25.11.05, 02:27
      trzymam kciuki za wszystkie 3-miejskie kluby sportowe! O!

      Pozdrawiam :)
      • b-beagle Czyli nie jest tak źle? 25.11.05, 10:59
        Nie chcialam nikogo urazić, ani siać nienawisci.
        Po prostu przedstawilam problem, który jawi się czasami tym, ktorzy Was odwiedzją

        Ale z tego, co tu czytam, to jest to chyba rzeczywiście "problem" czysto
        wirtualny, a nie rzeczywisty.
        Cieszę się bardzo, bo zakochana jestem w Trójmieście.

        o warszawiakach też się mówi, że to cwaniaki.
        Jest w tym tyle samo prawdy, co i w "nienawiści" pomiędzy Gdańskiem i Gdynią.
        W każdym miejscu w Polsce znajdą się jakies wypierdki.

        Pozdrawiam trójmiaszczan.
        • Gość: cyklista z Gdyni Owszem, są różnice IP: *.chello.pl 25.11.05, 12:13
          Gdańsk ma ścieżki rowerowe 60 % standardu holenderskiego, 30 % standardu
          niemieckiego a 10 % to poziom wirtualny czyli żaden.
          Gdynia ma "ścieżki rowerowe" 10 % standardu niemieckiego i 70 % standardu
          "gdyńskiego" czyli farba na połamanych płytach chodnikowych, a 20 % to wyłamane
          płyty chodnikowe bez farby.
          Smutne ale prawdziwe.
          Sprawdź sama.
    • Gość: Opty Re: Nic takiego nie ma miejsca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:10
      i wogóle jestem zdziwiona taką opinią.
      Jacy to ludzie "sieją wrogą propagandę"?
      pozdr.
    • Gość: bli Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: 87.207.108.* 25.11.05, 13:33
      Na tak postawiony zarzut dobitnie mógłby odpowiedzieć chyba tylko Stryj Czesław
      Mistrz Ciętej Riposty :) Hy , Hy ,hy ! Pozdrawiam i niech nas wszystkich Bóg
      błogosławi . Wesołych świąt !
    • Gość: quand Nie ma nienawiści!!! :) IP: *.gdynia.mm.pl 26.11.05, 10:50
      Gdynia pozdrawia Gdańsk i Sopot :)))
      • Gość: helmut Re: Nie ma nienawiści!!! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 13:23
        tak to jest jak jajoglowa ze stolycy wymysla nienawisc pomiedzy GD a GA. My sie
        tu wszyscy kochamy! Mam zajomych w calym trojmiescie, nigdy nie bylo zadnego
        problemu.
    • Gość: abitournament Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: 87.207.104.* 26.11.05, 22:33
      Nieeee, no... Mi to moze sie Gdynia po prostu nie podobac jako miasto. Ale zeby
      ludzie? Po studiach moi wszyscy znajomi, ktorzy tu osiedli, w sumie losowo
      porozrzucali sie po Gdyni i Gdansku, mniej po Sopocie (ceny...).
      Jakby to powiedzial Pawlak:
      "Ludzie dziela sie na madrych i glupich, a nie na gdynian i gdanszczan"
      • Gość: kroqus Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 08:34
        Nic dodać nic ująć 100% racji.
        Pozdrowienia z Gdyni dla całego trójmiasta.
    • Gość: iwo Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: 87.207.170.* 26.11.05, 23:03
      Jakaś pomyłka. Tyle lat tu mieszkam, codziennie przemieszczam się na trasie
      Gdynia - Gdańsk, żadnych animozji nie odczuwam....
    • ala.b30 Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią 09.12.05, 16:33
      Muszę przyznać, że coś w tym jest:) Na studiach jako jedyna z grupy byłam z
      Gdyni, reszta z Gdańska. I nie raz słyszałam, że jestem "śledziówą", mieszkam
      na wsi, jaka to Gdynia brzydka, wszędzie daleko itp. Bardzo mnie to wtedy
      zaskoczyło, bo nie miałam wcześniej znajomych z Gdańska, a i do głowy mi nie
      przyszło wyrażać się w negatywny sposób o ich mieście.
      • Gość: kroqus Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 18:19
        Głupcy zawsze się znajdą bardzo często w ten sposób leczą swoje kompleksy.
        Odpowiedz sobie tylko na jedno pytanie czy miałaś kiedyś powody do tego aby sie
        wstydzić tego że jesteś gdynianką? Ja nigdy nie miałem tego poczucia wręcz
        odwrotnie jestem z tego dumny że jestem z Gdyni powiem więcej dumny jestem z
        tego że tu urodził się mój dziadek i ojciec.Antagonizm między Gdynią a
        Gdańskiem był już przed wojną i to sie nieprędko zmieni.
        pozdrawiam
        • ala.b30 Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią 12.12.05, 09:26
          Nigdy nie miałam kompleksów, że jestem Gdynianką - bardzo lubię swoje miasto i
          jestem do niego przywiązana:) Zresztą zauważyłam, że cechą charakterystyczną
          mieszkańców Gdyni jest właśnie to, że tak lubią to miasto. Sympatyczne odczucia
          wywołuje też we mnie hasło "uśmiechnij się - jesteś w Gdyni":)

          Jak napisałam powyżej - wrogość mieszkańców Gdańska była dla mnie po prostu
          zaskoczeniem. I żeby nie było nieporozumień - nie chodzi o wrogość wobec mnie,
          bo teraz, po studiach, wciąż utrzymuję z tymi osobami towarzyskie kontakty,
          lubimy się, razem imprezujemy. Chodzi właśnie o wrogość wobec miasta - teksty
          typu "jak ja nienawidzę Gdyni", "znowu muszę jechać do TEJ Gdyni"...Dziwne to
          jakieś. Dlatego - dla kompromisu - na imprezy umawiamy się w Sopocie:)
    • Gość: BRAWO!!! widać rozmawiasz z KRETYNAMI - masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:51
      Trórmiasto - lub jak kto woli Gdynia, Gdańsk, Sopot tracą na takiej
      ignoranckiej, małostkowej mentalności - typowej z resztą dla Polaków generalnie :))

      cóż niektórzy nigdy nie dorastają...
    • Gość: bli Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: 87.207.108.* 10.12.05, 14:34
      Ala .B . jestem prawie pewien ,że nie chodziło Ci o studia ale o liceum ( w
      każdym razie szczebel wyżej w drabinie szkolnictwa od podstawówki ).
      Przysięgam ,że nie wiem jakie to studia mogą skupiać jedynie gdańszczan ,tylko,
      gdynian , sopocian , trójmieszczan? Również ciężko mi jest sobie wyobrazić ,że
      na studiach mogło dojść do takich sztubackich zaczepek. Myślę ,że to raczej
      bujna wyobrażnia. Pozdrowienia dla całego 3citowa
      • Gość: bullet Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 18:53
        Ja nie lubię tej gdańskiej brzydoty, brudu i korków, starówki 50 letniej, masy
        niemieckich turystów i takich cen na Długiej - ale na pewno nie moge powiedzieć
        tego o ludziach gdańszczanach. Pozdrówka z Sopotu dla 3-city
      • ala.b30 Re: Nienawiść pomiędzy Gdańskiem i Gdynią 12.12.05, 09:17
        Jak najbardziej chodziło o studia - na całym roku było 15 osób i tak się
        złożyło, że tylko ja - z Gdyni:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka