Gość: wulfstan
IP: *.160.wmc.com.pl
18.12.05, 21:14
To oczywiście słuszny warunek.Przecież demokaracja polega na tym ,że to
Kaczyńscy gnoją swoich przeciwników ,a nie żeby ktoś śmiał krytykować Wodzów
Narodu i Ukochanego Przywódcę Kazimierza M. Nadto jak pokazała debata
budżetowa w Sejmie pan premier dostaje furii gdy słyszy jakiekolwiek słowa
krytyki.Po co zatem go denerwować.