Dodaj do ulubionych

Waszo nadmorsko gmina - Choczewo

26.12.05, 09:47
Fraszki choczewske tyż trza tu dać
Ze forum bydom mogli je brać.
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:48
      "Melan"

      Tu "supermarket" mo miano "Melan"
      Utargu w sezon nawet tam wiela
      Ano - toż niy som to jakeś wice
      W kasa fest bijom te wczasowicze.
      • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:49
        Na plaży

        Na plaży we Lubiatowie
        Dychnie se spokojnie czowiek
        Scisku jak kaj ińdzi niy ma
        Yno czasym biere ryma
        Jak łod morza wiater wije
        Neptun zdo sie tako śmieje.
        • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:50
          Pod hubom

          Zicnołch se pod hubom w ty restauracyji
          I wsłuchoł we szwargot pijackich mecyji
          Sezon kajś przed niymi - widać co tu biyda
          Pod grzibym jo siedza - ta ślonsko łobrzida.
          • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:51
            Łętowo 3 km

            Przi tym znaku z drzewa krziż
            Kto tam wisi? -Przeca wiysz!
            • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:52
              Boćki

              Mo Kopalino te boćki swoje
              Szczyńście w tym jejich no i tyż moje.
              • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:53
                Choczewski pałac

                Łostoł we Choczewie pałac dość ciekawy
                We kerym terozki remont prawie leci
                Po wakacjach fertig - gmina tako sprawi
                Zaś zacznom tam łazić skiż nauki dzieci.
                • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:54
                  Cudne lipy

                  Lip we Choczewie Ponboczek niy sioł
                  Toż we nich znać Jego wola
                  Możno żeś ło tym cudzie coś słyszoł?
                  Joch bliknoł i bestoż chwola.
                  • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:55
                    Osetnik - Stilo

                    Kto na "blizie" robi tukej zamiyszkuje
                    Choć możno nikery tymu sie dziwuje
                    Do roboty bliży - przeca to jest plus
                    Toż dlo latarnika Osetnik chnet mus.
                    • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:56
                      Tako w Kopalinie

                      Lasy jagod pełne roztomajtych grzibow
                      Wole je niż wiela z kurortowych wygod
                      I ta plaża złoto - zowdy niy za ciasno
                      W Kopalinie siedza - dusza zdo sie jasno.
                    • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:57
                      Lubiatowo - plaża - 11 km.

                      Jeszcze łostatni kroczek do morza
                      Tyn koncek zaroz terozki zmoża.
                      • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:58
                        Zamkniony!

                        Bar "Bakar" zamkniony - inwestora szuko
                        Na darmo żech yno w dźwiyrze tam zaklupoł.
                        • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 09:59
                          Durś we gowie Kopalino
                          Łoj - prziwitom sie z dziedzinom.
                          • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:00
                            Unii Europejski szkoła miano nosi
                            Cosik z tym zrychtować aże sie fest prosi.
                            • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:01
                              Na podzim wszysko se fest rozkulo
                              Dyć mo ta szkoła miano Uniji
                              Teraz niy byda za wiela fuloł
                              Styknie mi inkszych przeca mecyji.
                              • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:01
                                Banknoty zastępcze Wejherowa 1914-1920.

                                Przed I wojną światową marka niemiecka była walutą oparta na stałym złotym
                                parytecie. W obiegu były złote monety pełnowartościowe o nominałach 10 i 20
                                marek, a wymienialność banknotów na złoto była w pełni gwarantowana. W
                                przeddzień wybuch wojny władze Niemiec zawiesiły wymienialność swej waluty na
                                złoto, przystępując zarazem do operacji zwiększenia swych rezerw kruszcowych,
                                poprzez ściągnięcie złota monetarnego z obiegu. Doprowadziło to do zaniku
                                obiegu pieniądza kruszcowego na rynku lokalnym, bezpośrednio po wybuchu I
                                wojny światowej, czyli już z początkiem sierpnia 1914 roku. Sytuację
                                niezmiernie skomplikował fakt, iż również monety srebrne zostały pochowane
                                przez ludność "na czarną godzinę". Prowadzone działania wojenne wywołały
                                zwiększony popyt na artykuły spożywcze, zwłaszcza te które mogły być dłużej
                                przechowywane w gospodarstwach domowych. Tymczasem okazało się, że niedobór
                                pieniędzy o nominałach od1/2 do 20 marek bardzo utrudniał realizację
                                codziennych zakupów.
                                Aby jakoś zaradzić zaistniałym trudnościom władze miast i gmin szybko
                                zdecydowały się na emisję zastępczego pieniądza w postaci bonów, które miały
                                ułatwić ludności codzienne rozliczenia. W ślad za samorządami poszli też
                                prywatni przedsiębiorcy w większych miastach i okręgach przemysłowych,
                                ponieważ kasy zakładowe również miały problemy z wypłatą zarobków
                                pracowniczych. Te praktyki nie były w pełni legalne, ale z konieczności
                                tolerowane przez władze zwierzchnie. Obieg pieniądza tego typu miał być
                                krótkotrwały i ograniczony terytorialnie, a po utracie ważności walory te
                                miały zostać wykupione przez emitentów za pomocą oficjalnych środków
                                pieniężnych.
                                W mieście Neustadt, dzisiejszym Wejherowie, również doszło do emisji lokalnego
                                pieniądza w postaci papierowych bonów zwanych też notgeldami. Miasto to
                                zresztą już wtedy było stolicą powiatu o tej samej nazwie. Jednak pierwszy
                                odważny ruch wykonał magistrat, który już 5.VIII.1914 roku wprowadził do
                                obiegu serię bonów o nominałach 50 fenigów, 1, 2 i 3 marek. Te cztery walory w
                                założeniu miały zastąpić błyskawicznie znikające z obiegu srebrne monety o
                                tych nominałach. Wydrukowano je na różnokolorowym papierze, z jednostronnym
                                nadrukiem określającym nominał, datę emisji i emitenta. Każdy walor opatrzony
                                był też pieczęcią miejską i dwoma podpisami osób nadzorujących edycję tego
                                pieniądza. Szybko okazało się, że potrzeby lokalnego rynku lokalnego były
                                nieco większe niż zakładano i doszło do kolejnych edycji o nominałach 5, 10,
                                50 fenigów i 1 marki na wzór wcześniejszych i o tej samej dacie wydania.
                                Nakłady walorów o fenigowych nominałach były stosunkowo wysokie (od kilkunastu
                                tysięcy do kilkudziesięciu tysięcy sztuk), natomiast walory nominowane w
                                markach miały tylko kilkutysięczne nakłady. Bony te prawdopodobnie już we
                                wrześniu były sukcesywnie wycofywane z obiegu lub wykupywane przez kasę
                                magistracką. Dokonywano wtedy ich unieważnienia poprzez perforację. Dzisiaj na
                                naszym rynku kolekcjonerskim spotyka się częściej walory unieważnione, no i
                                można się natknąć na odmiany napisowe niższych nominałów..
                                Stopniowy zanik w obiegu walorów magistrackich nie oznaczał jednak jeszcze
                                odejścia od lokalnego pieniądza zastępczego na tym terenie. We wrześniu
                                pałeczkę bowiem zaczął już przejmować Urząd Powiatowy wprowadzając na
                                podległym sobie terenie własne bony o nominałach 50 fenigów,1, 2 i 3 marek. W
                                przypadku walorów markowych nakłady były wyższe niż edycji miejskich, co jest
                                sprawą oczywistą z uwagi na fakt obiegu na terenie całego powiatu. Walory i
                                tym razem drukowano jednostronnie. Zastosowano do ich produkcji biały papier
                                ze znakami wodnymi, co lepiej zabezpieczało je przed możliwością ewentualnego
                                fałszerstwa. Czarny nadruk określał nominał, emitenta i datę edycji
                                1.IX.1914r. Całość uzupełniała brązowa numeracja oraz podpisy osób
                                nadzorujących tę emisję,w tym przypadku urzędującego landrata i skarbnika
                                powiatowego. Walory te były w użyciu jesienią 1914 roku, jednak i one powoli
                                znikały z obiegu, gdyż władze państwowe, chcąc jakoś unormować niezdrową
                                sytuację pieniężną, zdecydowały się na emisję niskonominałowych banknotów,
                                które stopniowo wyrugowały z obiegu notgeldy. W roku 1915 sytuacja była już
                                ustabilizowana i edycje pieniądza zastępczego praktycznie zanikły.
                                Wydawało się, że takie zjawisko już nie wystąpi, jednak wojna rządziła się
                                swoimi prawami. Niemcy praktycznie nie były przygotowane do prowadzenia
                                długotrwałych, wyniszczających działań wojennych i nawet doraźne sukcesy i
                                rabunkowa gospodarka na okupowanych terenach nie były już w stanie niczego
                                zmienić. W roku 1916 odczuwano ogromne braki wszelkich materiałów
                                strategicznych, co zaowocowało między innymi zanikiem w obiegu monety
                                zdawkowej o fenigowych nominałach, bitej wcześniej w brązie i niklu.
                                Początkowo pojawiły się więc notgeldy monetarne wykonane z żelaza lub cynku,
                                bo tych metali jeszcze nie brakowało, jednak z uwagi na stosunkowo wysokie
                                koszty produkcji takiego pieniądza zastępczego, szybko doszło też do masowych
                                emisji fenigowych bonów pieniężnych.
                                W Wejherowie, podobnie jak w wielu miejscowościach ówczesnych Niemiec
                                wprowadzono wtedy do obiegu bony pieniężne o nominałach 5, 10 i 50 fenigów.
                                Obowiązki emitenta wziął na siebie tym razem znowu magistrat miejski.
                                Wprowadzone do obiegu walory miały datę emisji 20.XII.1916 roku. I tym razem,
                                właściwie już tradycyjnie, nie określono na nich daty ważności. Widocznie
                                uznawano, że znacznie wygodniej będzie w odpowiednim czasie posłużyć się
                                ogłoszeniem w prasie lokalnej lub innym. Istnieją odmiany różniące się przede
                                wszystkim wymiarami, co pośrednio świadczy, że dokonywano wymiany tego
                                pieniądza lub też uzupełniano w późniejszym terminie pewne niedobory. Na
                                walorach wycofanych z obiegu umieszczano pieczątkę z napisem "entwertet". Same
                                notgeldy z tych edycji miały już dwustronny nadruk. Na awersach tradycyjnie
                                przedstawiano nominał, emitenta, datę edycji. Dodatkowo umieszczano tu pieczęć
                                miejską i faksymile dwóch podpisów. Rewersy zawierały obszerniejszy tekst
                                informacyjny, skierowany do użytkowników, którzy przecież przyjmowali taki
                                pieniądz na zasadzie dobrowolności, choć zaistniała sytuacja niejako to
                                wymuszała.
                                Koniec I wojny światowej nie oznaczał jednak unormowania sytuacji pieniężnej
                                Niemiec. Militarna klęska, rewolucja którą jednak udało się zdusić,
                                demobilizacja ogromnej armii, straty materialne i terytorialne, jak też widmo
                                konieczności wypłaty ogromnych odszkodowań wojennych niewyobrażalnie
                                komplikowały sytuację rodzącej się Republiki Weimarskiej. Tak więc
                                bezpośrednio po wojnie władze zwierzchnie wręcz zachęcały do emisji lokalnego
                                pieniądza większe miasta, powiaty, czy też związki miast, zalecając jednak aby
                                takie walory obiegały na większym terenie i były dobrze zabezpieczone przed
                                ewentualnym fałszerstwem, a zarazem też miały realne pokrycie w pieniądzu
                                państwowym, co gwarantowało później ich wykup. I tym razem odpowiedziało na to
                                miasto, emitując dwa nominały: 50 fenigów i 5 marek. Poza tym, że podano na
                                nich datę emisji 15.XI.1918 rok. Trudno mi cokolwiek na ten temat napisać,
                                gdyż dzisiaj są to unikaty, praktycznie nie spotykane na naszym rynku
                                kolekcjonerskim.
                                • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:02
                                  W następnym roku ważyły się już losy przynależności państwowej tej ziemi i to
                                  również znalazło odbicie w stosowanym tutaj pieniądzu zastępczym. Doszło do
                                  ciekawej reemisji bonów powiatowych z okresu wojennego, które po wykupie nie
                                  zostały fizycznie zniszczone, lecz przechowane w kasie powiatowej. Fakt, iż
                                  tereny te w nieodległej przyszłości miały już oficjalnie zmienić swoją
                                  przynależność państwową raczej nie skłaniał do przygotowania specjalnej
                                  edycji, jednak puszczone w obieg ponownie walory oznaczono już polską
                                  pieczęcią powiatu w kolorze czerwonym. Wyobraża ona polskiego orła z koroną i
                                  otokowo biegnącym napisem "Starostwo Powiatu Wejherowskiego".
                                  Niemieckie źródła mówią o roku 1919 jako terminie tej powtórnej emisji, co
                                  jednak wydaje się być mało prawdopodobne, bo choć w tym właśnie roku zapadły
                                  konkretne decyzje o zmianie państwowości tego terenu, to taka edycja wydaje się
                                  być przedwczesną i zapewne wprowadzono je na krótko w roku następnym.
                                  Sytuacja zmieniła się jednak w lutym 1920 roku, jako że dokładnie 10 lutego
                                  Polska oficjalnie przejęła te tereny. Nie pociągnęło to jednak za sobą szybkiego
                                  nasycenia lokalnego rynku oficjalną walutą, którą była wtedy marka polska. Zanik
                                  znaczenia waluty niemieckiej i niedostatek polskiej siłą rzeczy skłonił władze
                                  samorządowe do sięgnięcia po sprawdzone już środki zaradcze, czyli emisję
                                  kolejnej serii lokalnego pieniądza. Dość szybko władze powiatowe uporały się z
                                  wydaniem własnych banknotów zastępczych. Z dniem 14.II.1920 r puszczono w obieg
                                  banknoty miejskie nazwane po polsku „przekazami”, a w każdym bądź razie taką
                                  datę edycji podano na samych bonach. Cała seria objęła tym razem 8 nominałów: 50
                                  fenigów, 1, 2, 3, 5, 10, 20 i 50 marek. Wykonano je na białym papierze ze
                                  znakami wodnymi. Awersy posiadały czarny, dwujęzyczny nadruk i numerację w
                                  kolorze czerwonym. Widzimy tu też różnokolorowy poddruk (kolor zależny od
                                  nominału), z umieszczonym centralnie wyobrażeniem orła polskiego. Rewersy
                                  zawierały teksty skierowane do użytkownika (polski i niemiecki), a dotyczące
                                  ogólnych zasad wykupu i drukowaną pieczęć powiatową. Nie sprecyzowano terminu
                                  wykupu informując jedynie o tym że nastąpi to poprzez specjalne ogłoszenie.
                                  Zapewne nastąpiło to jeszcze w 1920 roku i większość tych pieniędzy wymieniono
                                  na marki polskie. Część jednak została w rękach użytkowników, a zwłaszcza
                                  kolekcjonerów, ponieważ zbieractwo takich walorów stało się bardzo popularne w
                                  całych Niemczech, a i na terenach przyłączonych do Polski.

                                  broneknotgeld
                                  • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:03
                                    "Zadziobano" gmina?

                                    Zdo sie co ta gmina trocha "zadziobano"
                                    Familijo wiynkszo jest ty szteli dano?
                                    Kaj byś niy zoglondnoł Dziobak cie prziwito
                                    Bestoż se niy dziwcie że tako jo pytom.
                                    • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:04
                                      14 sołectw

                                      Toż sołtysami jakoś se dzielom
                                      Widać co wioska biydniejszom sztelom.
                                      • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:05
                                        Niby

                                        Niby se w Choczewie fest latarniom aszom
                                        Czy jom na stulecie wiyńcym niy łopaszom?
                                        A możno zrychtujom gryfny "Festyn Stilo"
                                        Sto lot nawet władze czasami pokilo.
                                        • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:05
                                          Choczewske krziże

                                          Na ślonsku z kamynia abo i drewniane
                                          A tam z ajzy tela przed łoczy mi dane
                                          Że sie aż dziwuja skond se tako wziyło
                                          Trza bydzie łopytać ło ich historyjo.
                                          • broneknotgeld Re: Waszo nadmorsko gmina - Choczewo 26.12.05, 10:09
                                            Chczewskim szlakym

                                            Z Choczewa se ida szlakym na Kierzkowo
                                            "Kocie łby" mie wiedom - gyry ciongnom zdrowo
                                            Z jedny strony łowies - ze drugi pszynica
                                            Drapko do wsi dońda - na to teroz licza

                                            Droga mi sie żołci lipa wito zocno
                                            Miejscami i zyto złoci pole mocno
                                            Grab z lewa ździybeczko liściami pomachoł
                                            Jawor se zodziwioł - coś ło mie poklachoł.

                                            Dyć krziż teroz widza ze ajzy zrobiony
                                            Tu milicjant Bemka legł z rynki czerwonych
                                            I chocioż już było czi tydnie po wojnie
                                            Śmiertka se machnyła zaś kosom spokojnie.

                                            W Kierzkowo już właża asfalt se zaczyno
                                            Wioska lepsze dzieje możno i wspomino
                                            Dwor ze prawy strony cołki jasnomodry
                                            Czas tukej dlo niego niy był tyż za szczodry

                                            Łostało przi niymu stodoły dyć poła
                                            Możno ło retunek dlo dworu trza wołać
                                            Dzwigli w miyndzywojniu we czidziestym drugim
                                            Zomb czasu go gryzie choć niy jest za dugi

                                            Rozstaje ze krziżym co wiela durś znaczy
                                            Polno droga dali - czas mi sie łonaczy
                                            Dyć ciyngym se czimia jo szlaku żołtego
                                            Pewno lasym dońda niym aż do modrego

                                            Niym w bor gynsty wlejza olchy mie witajom
                                            Możno wandrusowi łone trocha pszajom
                                            Łosłoniajom glaca mi przed gorkim słonkym
                                            I wiedom do lasu zaciynionym gonkym.

                                            Tu na kraju ciyngym leśniczowka stoji
                                            Dzwonia - durś zamknione - czy ktoś mie sie boji?
                                            Szkoda - stare buki łoczy moje cieszom
                                            Dyć mom dali pylać - niych gyry niy grzeszom

                                            Trza za leśniczowkom pozor dać na szlaki
                                            Z żołtego na modry - koncept moj jest taki
                                            Toż terozki cisna w strona Kopalina
                                            Już ty szteli moji pewnikym niy mina.

                                            Zowdy se zochwycom tym nadmorskim lasym
                                            Skarbym łon choczewskim na wieczne już czasy
                                            Zwiyrza tukej wiela runo przebogate
                                            Bez niego by ziymie te były sagate

                                            Droga coś sie dłuży - boroweczek skubna
                                            Czornych jagod podjym bo ze nich niy zrubna
                                            Jelyń mi przed gymbom dość drapko przeleci
                                            I rym ło ym prosty gowa tyż ukleci

                                            Tako se wandruja miyndzy świyrki sosny
                                            I zdo sie co nastroj mom bardzi radosny
                                            Do czasu to yno - szarpnie coś za dusza
                                            Przeca do cmyntorza tym szlakym dońść musza

                                            Z downych lubiatowian tela tu łostało
                                            Ktosik by powiedzioł -"to przeca niymało"
                                            Niych ziymia ło ludziach swojich durś pamiynto
                                            No a na kerchofie łona richtig świynto

                                            Aż żol wlyźć tam teroz i deptać po grobach
                                            Spokojnym już duszom jo tego niy zrobia
                                            Przida tukej kedyś łoświycić im świyczka
                                            Teroz se przeżegnom - w myślach ściongna mycka.

                                            Ano za drzewami dachy prześwitajom
                                            Trza do Kopalina - już na mie czekajom
                                            Dziwujom se czamu tako żech szoł piechty
                                            -Pekaes mi uciyk a niy nyncom fechty.
    • broneknotgeld Choczewo 26.12.05, 10:10
      Osada Choczewo

      Wiela lot liczy? -Ciynżko zrachować
      W czinostym wieku szłoby jom schować.
      • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:12
        We rodzie Świńczow?

        We rodzie Świńczow dugo Choczewo?
        Recht w tym? Niy szkryfna jo jednak tego.
        • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:13
          Familijo von Diezelsky 1774

          Toż zaś sie tako tu pomiyniyło
          Już von Diezelskych Choczewo było.
          • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:14
            Georg Robert von Diezelsky

            Mioł we armiji ranga majora
            Dyć niy boł nazista z niego
            Czas już łodległy - niy to co wczora
            Bestoż trza wspomnieć istnego.
            • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:15
              Friederike von Diezelsky

              Czy cera richtig szalono była?
              Dyć we zakładzie żywot skończyła
              Zamordowano z nazistow woli
              Tym co niyrichtig łoni niy pszoli.
              • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:16
                Szkoła

                Ponoć se szkoła zaś w pałac wkludzi
                Czy bardzi pamiyńć ze tym łobudzi?
                W Niymcach łopyto za dziedzicami?
                Przeca my niy som w Europie sami.
                • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:17
                  Przi choczewskim kościele

                  Co tu sie łostało po niymieckich grobach?
                  Zoglondom na resztki i w gowa fest szkrobia
                  Czy idzie podeptać ziymi historyjo?
                  Dobrze co z tym fertig - dzisioj niy mecyjo.
                  • broneknotgeld Re: Choczewo 26.12.05, 10:17
                    6 tysiyncy dusz

                    Na tela ziymi richtig niywiela
                    Szczyńściym że latym ludno jest sztela
                    Ciongnom ludziska przeca do morza
                    Jo tyż co roku se na to woża.
    • broneknotgeld Lubiatowo 26.12.05, 10:19
      15.VIII.1985-2005 Lubiatowo

      W dziyń Matki Boski kery tyż ziela
      We lubiatowskim małym kościele
      Jest dubeltowe przeca tyż świynto
      Dwadziścia rokow sztela pamiynto.
      • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:20
        Pani na Lubiatowie

        Toż Anna Dymna jak dobrze pódzie
        Tam paniom bydzie - wiydzcie to ludzie
        Niypełnosprawnym ośrodek zrobi?!
        Dyć niych i tako gmina łozdobi.
        • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:21
          Niy widać

          Z drogi wiela go niy widać
          Drzewa przeca zasłoniajom
          A za przikłod tu trza by dać
          Co ło sztela tako dbajom.
          • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:22
            Lubiatowo Triechelów 1811-1820

            Familijo tukej razym gospodarzy
            Dyć se ździybko jednak dziedzina rozłazi
            Toż Gustaw zamiyszkoł blisko - w Kopalinie
            W Lubiatowie tako prziszło Adolfinie.
            • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:23
              Albrecht Krammer

              Adolfina pochowoł
              -ślubno wzioł se drugo
              Dyć z Maryjom ponoć
              niy pożył za dugo.
              • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:26
                Lubiatowasko "Wiktoria"

                Roz w Lubiatowie zabrakło piwa
                Dziurom to było - niy trza sie dziwać
                Toż w staro krypa beczki wkulali
                Do Mikołaja tyż porzykali
                I wypłynyli śmiało na morze
                Dej se im wrocić ze biyrym Boże!

                Ano - we Gdańsku przezocny browar
                Słodu niy skompioł przeca piwowar
                Jak se tam znodli ździybko popiyli
                I beki pełne w ładownia wziyli
                Bo w Lubiatowie brand wielki - pra?
                Drapko im wrocić terozki trza.

                Dyć w gowie żdziybko im już szumiało
                Porzykać wszyskim se zapomniało
                A morze groźne bo czeko burzy
                Zarozki zaczło tyż niebo chmurzyć
                Dyszczym lunyło wiater cis fale
                Niy było leko terozki wcale

                Tref zły i krypa przeca już staro
                Downe to czasy jak była jaro
                Lubiatowiany w wielki utropie
                Kto teroz za nich piwo wyżłopie?
                Choć beki pełne życio im szkoda
                Trefiyła groźno se fest przigoda

                Ćmok rychło prziszoł - ducha straciyli
                Już pewni śmierci na morzu byli
                Dyć ktosik światło z dala wypaczoł
                Latarnio Stilo?! Bog znak dać raczoł?!
                Toż w jeji strona teroz sterujom
                Szansa ratunku tako już czujom

                W końcu szkorupa fala ciepnyła
                Na brzeg - a tako była w tym siyła
                Że staro łajba se rozsypała
                Niyjedna beka zaś pokulała
                Do somsiedniego gynstego lasu
                Trza było szukać biyra zawczasu.

                Dziw to nad dziwy - wszyske sie znodły
                Tref chocioż ciynżki dyć niy był podły
                Jedna zarozki łodszpuntowali
                Ze "wiktoryji" uradowali
                Żyć przeca zowdy lepi z tym piwym
                Kożdy przi tymu zdo sie szczyńśliwy

                A jo se dropia teroz po gowie
                Usyszołch tako we Lubiatowie
                Toż stary Kaszub mi ło tym prawioł
                Choć se zdowało że tako bawioł
                Czy stond "Wiktorii" richtig jest miano?
                Biyr mi łodpowiy - dyć jutro rano.
                • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:28
                  "Lubiatowo - wejście 44"

                  Sztyrdziści sztyry - cosik mi świto
                  Czy wieszcz jakowyś se tako wito?
                  "Sztyrdziści sztyry" - czyje to miano?
                  Niy społ żech w nocy - spokopiołch rano.
                  • broneknotgeld Re: Lubiatowo 26.12.05, 10:28
                    We "Wiktorii"

                    Dyć to richtig dziw nad dziwy
                    Roz żech wygroł tam ze piwym
    • broneknotgeld Kopalino 26.12.05, 10:29
      Kopaliński "czyn łodpustowy"

      Choć to niy wyszło ze moji gowy
      Toz żech zoliczoł "czyn łodpustowy"
      Czech za robota łostro chyciyło
      Tam konsek drogi se utwordziyło

      Na działki wjazd już suchy terozki
      Z wywozym szamba myni tyż troski
      Choć ździybko mynczy mało utropa
      Że uno tela wciongło to chopa.
      • broneknotgeld Re: Kopalino 26.12.05, 10:30
        Domb ze Morski

        Na końcu morski domb wielki stoji
        Wiela lot? -Tego po prowdzie niy wiym
        Zdo sie dostojny i nic niy boji
        Łon Kopalina tyż jakimś dziwym.
        • broneknotgeld Re: Kopalino 26.12.05, 10:31
          W Jeziorze Kopalińskim

          Już ze rana kije mocza
          Wiynkszo fisza jo łobocza?
          Toż tu prawie pitle bierom
          Epne som? Czy nic niy żerom?
          • broneknotgeld Re: Kopalino 26.12.05, 10:32
            Dziwom se

            Dziwom se boćkom we Kopalinie
            Toż dopisało szczyńście dziedzinie
            W piontka furgajom teroz nad łonkom
            A jo we piwie gymba se tonkom.
            • broneknotgeld Re: Kopalino 26.12.05, 10:34
              Jeszcze wiela

              Hej - borowek jeszcze wiela!
              Se czerwiyni leśno sztela
              Gorzko-kwaśny smaczek majom
              Zimom w doma przidowajom.
    • broneknotgeld Kierzkowo 26.12.05, 10:35
      Kierzkowo 1932-2007

      Dwor bydzie mioł chnetko te czi ćwierci sety
      Możno trza by zadbać - niszczeje - niystety.
    • broneknotgeld Biebrowo 26.12.05, 10:36
      Biebrowo

      Z Kopalina do Biebrowa
      Niesom gyry lasym
      W strona dworu krynca gowa
      Co znoł lepsze czasy.
      • broneknotgeld Re: Biebrowo 26.12.05, 10:37
        Park

        Zdo sie co Somnitze piyrsze drzewa sadzom
        Graby ze dymbami se tukej paradzom
        Park jeszcze niy blyszczy dyć z czasym to przidzie
        Gryfnie i zielono wele dworu bydzie.
        • broneknotgeld Re: Biebrowo 26.12.05, 10:38
          Jezioro Biebrowskie

          Jezioro Biebrowskie staraniym Kraussego
          Już zmeliorowane - trza gruntu zocnego
          Park tako wygryfnioł - wiyncy drzew już mioł
          Toż niyjedyn dziedzic tako by tyż chcioł.
          • broneknotgeld Re: Biebrowo 26.12.05, 10:39
            1926-1945

            Pomarł Franz Flissbach - erbła to cera
            Kaśka Frostowo wszysko mo teraz
            Do końca wojny tu gospodarzy
            Dyć ło łostaniu niy mo co marzyć.
    • broneknotgeld Borkowo 26.12.05, 10:42
      Leżom po somsiedzku wioski już "wickowe"
      Dyć mie te Borkowo terozki we gowie
      Bo przeca i tukej dwor downy se łostoł
      Chocioż nic dobrego przi Polsce niy dostoł.
      • broneknotgeld Re: Borkowo 26.12.05, 10:43
        Familijo von Tessmar

        Gospodarzyli tu richtig dugo
        Dzisioj Borkowo do nich zamrugo?
        • broneknotgeld Re: Borkowo 26.12.05, 10:44
          Grobowiec

          Von Tessmer w Borkowie grobowiec tyż majom
          I taki zobytek ty wiosce dowajom.
    • broneknotgeld Borkówko 26.12.05, 10:46
      Borkowko

      Szukej Borkowka wele Borkowa
      Powiy ci kozdo choczewsko gowa.
      • broneknotgeld Re: Borkówko 26.12.05, 10:47
        1769

        A dyć coś sie zmiynio we Borkowku teraz
        Kupiyli dziedzina kuzyny Wejhera
        Siedym lot se razym gospodarowali
        Philip Georg Wejher pociongnoł som dali
        Bo tego ze Gyńsi wykupioł kuzyna
        W majontku już teroz yno ta rodzina.
        • broneknotgeld Re: Borkówko 26.12.05, 10:48

          --Karol Wilhelm von Koss (1806)

          Doł za dziedzina siedym tysiyncy
          Dyć czy we wercie niy była wiyncy?
          • broneknotgeld Re: Borkówko 26.12.05, 10:49
            Klontwa?

            W dziewiytnostym wieku
            Richtig tako było
            Co żodne tu dziecko
            Sie niy narodziyło.
            • broneknotgeld Re: Borkówko 26.12.05, 10:50
              Nowy dwor 1920

              Nowy dwor stowiajom - wiynkszy i gryfniejszy
              Borkowko rozkwito - niy czas to dzisiejszy.
              • broneknotgeld Re: Borkówko 26.12.05, 10:51
                Po wojnie

                Rożnie sie ze dworym Borkowka tu dzioło
                Dyć widać to po niym - niy zowdy wesoło.
    • broneknotgeld Osieki 26.12.05, 10:52
      Osieki 19.VII.2005

      Zboże już cołkym z pola zebrane
      I bele słomy na rżysku siedzom
      Tako mi żegnać se jest już dane
      Dyć zaś przijada - to pewno wiedzom
    • broneknotgeld Gardkowice 26.12.05, 10:53
      Gardkowice

      Na kraju gminy cołkym se leżom
      Że przi Choczewie jakby niy wierzom
      Ze historyjom starom i zocnom
      Ciyngym sie ziymi czimiom dyć mocno.
      • broneknotgeld Re: Gardkowice 26.12.05, 10:54
        Wiela rodow

        Wiela rodow pomorskich Gardkowice miało
        Możno bydzie kedyś spisać se to chciało.
        • broneknotgeld Re: Gardkowice 26.12.05, 10:55
          "Czorno owca"

          Utropy z synym von Kossy mieli
          Zdo sie ze inkszy był jakby szteli
          Za ślubno łon se Żydowka wzioł
          I hazardzistom pierońskim boł
          Se czornom magiom bawioł po nocach
          Ponoć Szatana miywoł we łoczach
          Toż niy zdziwiyła se żodno gowa
          -Jak Erlich pomarł dwor erbła wdowa.
          • broneknotgeld Re: Gardkowice 26.12.05, 10:56
            Mogiły

            W łogrodzie von Kossy kajś do dzisioj leżom
            Poświyncony ziymi tako niy nawiedzom
            Toż i niy dziwota co straszy w dziedzinie
            Ponoć sto lot czeba niym zły urok minie.
            • broneknotgeld Re: Gardkowice 26.12.05, 10:57
              Portret maurytańskego princa

              Na szaty wejrzyj - jeji rynkowy
              Dzwonki - toż rym moj ło tym niy nowy
              Jak se rozdzwoniom wiysz co zaś bydzie
              Śmierć z łostrom kosom we dwor tyn przidzie.
    • broneknotgeld Gościęcino 26.12.05, 10:58
      W XIV wieku

      Wieś jakoś tukej pewnikym była
      Przeca w zapiskach se pojawiyła.
      • broneknotgeld Re: Gościęcino 26.12.05, 10:59
        Mały dworek

        Mały dworek dyć ciekawy
        Park dokłodo mu urody
        Cisza spokoj - zocne sprawy
        Jak już ktosik tyż niymody.
        • broneknotgeld Re: Gościęcino 26.12.05, 11:00
          Fabryka Stołkow T.A. Wejherowo (86 ha)

          Nojwiynkszy konsek ziymi kupiyła
          Mozno skiż tego że tonio była.
          • broneknotgeld Re: Gościęcino 26.12.05, 11:01
            Antoni Stefanowski (59 ha)

            Toż ze tym grontym i dwor tyż mo
            Na gospodarce se karlus zno?
            Park no i folwark tako tyż jego
            Panisko zdo sie jakby z istnego.
            • broneknotgeld Re: Gościęcino 26.12.05, 11:02
              1983

              Dwie familije se wykludziyły
              Dyć czecio ciyngym tu siedzi
              Na lepsze czasy zbiyro tyż siyły
              Ze dworym tako sie biedzi.
              • broneknotgeld Re: Gościęcino 26.12.05, 11:03
                Moczom kije

                Ponoć "Pod Lipami" nocom
                Tyż wyndkorze kije moczom
                Dyć po prowdzie - w jejich stawie
                Gryfno jest wodnica prawie
                Na nia chopy se dziwujom
                Jako wtedy chuć poczujom.
    • broneknotgeld Jackowo 26.12.05, 11:04
      Jackowo

      Jackowo Jackowskich richtig dugo było
      W historyji rodu przeca coś znaczyło
      Dzisioj zaś przi lesie cicho rozłożone
      Zdo sie jakby tukej niw uprownych koniec.
      • broneknotgeld Re: Jackowo 26.12.05, 11:05
        Po II wojnie

        A po wojnie jako wszyndy
        PGR se chycioł grzyndy.
        • broneknotgeld Re: Jackowo 26.12.05, 11:05
          Młynorz Naumowicz

          Po drugi wojnie monka tu mloł
          Dyć ze tym młynym utropa mioł
          Bo go tyż w końcu upaństwowiyli
          Tako w ruina drapko puściyli.
    • broneknotgeld Kurowo 26.12.05, 11:06
      Jakub i Wojciech von Kurow - 1402

      Kurowo w grabach łoba czimali
      Łoni ty szteli miano dowali?
      Czy na łodwyrtka - sami sie wziyli?
      Toz by pedzieli jakby przeżyli.
      • broneknotgeld Re: Kurowo 26.12.05, 11:07
        W PRLu

        Ano z PGRym se Kurowo wito
        Toż prziłazi szkryflać richtig czynsto mi to.
    • broneknotgeld Ciekocinko 26.12.05, 11:08
      Ciekocinko

      Ze Choczewa przez Kurowo
      Dali Ciekocinko stowo
      Toż w ty szteli dwor znojdziecie
      Niy za stary łon tyż przecie.
      • broneknotgeld Re: Ciekocinko 26.12.05, 11:09
        Ciekociński park

        Ciyngym urodom swojom nos kusi
        Chocioż nikt niy dbo ło niego
        Lepszy czas przeca tu przilyźć musi
        Trza nom doczekać sie tego.
    • broneknotgeld Choczewko 26.12.05, 11:10
      Choczewko

      Na wschod łod Choczewa
      Choczewko znojdziecie
      Wioseczka malutko
      Dyć ciekawo przecie.
      • broneknotgeld Re: Choczewko 26.12.05, 11:11
        Franciszek Michał von Mach 1804

        Ano - Mach terozki dziedzicym majontka
        Ze tym se dowiymy ło wartości kontka
        Bo dziesiyńć tysiyncy talarkow wyłożoł
        Toz pora cetnorow srebra folwark wożoł.
        • broneknotgeld Re: Choczewko 26.12.05, 11:12
          Dwor w Choczewku

          Czy go dzisioj zły tref minie?
          Se łostanie w ty dziedzinie?
          Toż światełko jakeś migo
          Dwor poleku zaś sie dźwigo.
    • broneknotgeld Sasino 26.12.05, 11:12
      Sylwester w Sasinie

      Sylwester w Sasinie - uciechy z tym wiela
      Choć kompać we morzu jo ci se niy radza
      Dyć kuligym w lesie zochwyci cie sztela
      I dzika ze rożna tako tyż doradza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka