Dodaj do ulubionych

No, chyba już pora...

07.11.02, 08:12
... zejść do podziemia.
Rozmowy kulturalne, wolne od wulgaryzmów, obscenii, od nienawiści i pogardy na tle pochodzenia,
od obsesji wystepowania pod wieloma postaciami, od obelg i pomówień, chyba juz są możliwe
jedynie w konspiracji...
Obserwuj wątek
    • pumeks Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 09:30
      Zoppoter, skąd taki pesymizm i niewiara w ludzi?
      A gdzie obiecana praca domowa o SKM? hę?
      • zoppoter Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 09:55
        pumeks napisał:

        > Zoppoter, skąd taki pesymizm i niewiara w ludzi?

        To jest optymizm, a nie pesymizm. Będąc pesymistą nie wierzyłbym, że ktoś do tego podziemia ze mną
        zechciałby zejść.

        > A gdzie obiecana praca domowa o SKM? hę?

        Mam trudności z natchnieniem. Ale będzie, zrobię to.
        • lucy_z Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 10:13
          Witajcie:))))) Nie dajmy się zepchnąć do podziemia!!! Ja ostatnio tylko tu
          zaglądałam z przyczyn, które podał Zoppoter, ale się nie poddaję;))))
          • cze67 Re: No, chyba juz˙ pora... 07.11.02, 10:21
            Ja juz dawno zszedlem do podziemia, tylko czasem wychylam stamtad glowe. I to
            co widze przeraza mnie.
            • zoppoter Oooo, cze! 07.11.02, 10:54
              cze67 napisał:

              > Ja juz dawno zszedlem do podziemia, tylko czasem wychylam stamtad glowe.

              To jutro o osiemnastej sie nie wychylaj. Latający Holender jest w podziemiu przecież...

              • cze67 Re: Oooo, cze! 07.11.02, 10:58
                zoppoter napisa?:

                > To jutro o osiemnastej sie nie wychylaj. Lataja˛cy Holender jest w podziemiu
                przeciez˙...

                No, nie wiem, o 18 mowisz, o tej porze mniej wiecej bede tamtedy przechodzil...
                A jak Was poznam, jakby co?
                • zoppoter Re: Oooo, cze! 07.11.02, 11:01
                  cze67 napisał:

                  > zoppoter napisa?:
                  >
                  > > To jutro o osiemnastej sie nie wychylaj. Lataja˛cy Holender jest w podziem
                  > iu
                  > przeciez˙...
                  >
                  > No, nie wiem, o 18 mowisz, o tej porze mniej wiecej bede tamtedy przechodzil...
                  >
                  > A jak Was poznam, jakby co?

                  Po konspiracyjnym szepcie, hi hi hi. Ewentualnie po gazecie dla niepoznaki leżącej na stole...
                  • cze67 Re: Oooo, cze! 07.11.02, 11:02
                    zoppoter napisa?:

                    > Po konspiracyjnym szepcie, hi hi hi. Ewentualnie po gazecie dla niepoznaki
                    lez˙a˛
                    > cej na stole...

                    No, nie obiecuje, ale nie wykluczam takze...
                    • zoppoter Re: Oooo, cze! 07.11.02, 11:06

                      > No, nie obiecuje, ale nie wykluczam takze...

                      Weź ino pod uwagę, że kolejna absencja mogłaby byc uznana przez podziemne kierownictwo za celowe
                      unikanie doborowego towarzystwa konspiratorów...
                • orissa Re: Do cze67 07.11.02, 12:14
                  cze67 napisał:

                  > No, nie wiem, o 18 mowisz, o tej porze mniej wiecej bede tamtedy
                  przechodzil...
                  >
                  > A jak Was poznam, jakby co?

                  Czesc cze :)
                  Poznasz po Gazecie Wyborczej na stoliku a poza tym mozesz przed drzwiami
                  puscic pinga np. do mnie na komorke to po Ciebie wyjde.
                  Pozdr.
                  • cze67 Re: Do cze67 07.11.02, 12:17
                    orissa napisa?a:

                    > Czesc cze :)
                    > Poznasz po Gazecie Wyborczej na stoliku a poza tym mozesz przed drzwiami
                    > puscic pinga np. do mnie na komorke to po Ciebie wyjde.
                    > Pozdr.

                    Do zoppotera puszcze, bo mam Jego komorke w swojej. Jakby co.
                    • zoppoter Re: Do cze67 07.11.02, 12:40

                      > Do zoppotera puszcze, bo mam Jego komorke w swojej. Jakby co.

                      Ale mnie ma nie być...
                      Hi hi hi...
                      • cze67 Re: Do cze67 07.11.02, 12:57
                        zoppoter napisa?:

                        > Ale mnie ma nie byc´...
                        > Hi hi hi...

                        Acha, a kto ma byc, oprocz orissy rzecz jasna?
                        • orissa Re: Do cze67 07.11.02, 13:10
                          cze67 napisał:

                          > Acha, a kto ma byc, oprocz orissy rzecz jasna?

                          Napewno bedzie Iwa, Pumeks, licze na Rene a reszta jest w innym watku,
                          sprobuje odszukac ;)
                        • zoppoter Re: Do cze67 07.11.02, 13:16

                          > Acha, a kto ma byc, oprocz orissy rzecz jasna?

                          Iwa_ja, Rena_gd, Green, Pumeks, chyba jeszcze ktoś...
                          Jeśli by to nikomu nie przeszkadzało, to też pozwoliłbym sobie złożyc uszanowanie Towarzystwu...
                          • orissa Re: Do cze67 07.11.02, 13:20
                            zoppoter napisał:

                            >
                            > > Acha, a kto ma byc, oprocz orissy rzecz jasna?
                            >
                            > Iwa_ja, Rena_gd, Green, Pumeks, chyba jeszcze ktoś...
                            > Jeśli by to nikomu nie przeszkadzało, to też pozwoliłbym sobie złożyc
                            uszanowan
                            > ie Towarzystwu...


                            Jeszcze Jarohu i Knovak.
                            Zoppcio, gdzies sie doczytalam ze jakis pociag masz jutro ale jesli sie Twoje
                            plany zmienily to licze ze sie zjawisz choc na troszke :)
                            • zoppoter Re: Do cze67 07.11.02, 13:27

                              > Jeszcze Jarohu i Knovak.
                              > Zoppcio, gdzies sie doczytalam ze jakis pociag masz jutro ale jesli sie Twoje
                              > plany zmienily to licze ze sie zjawisz choc na troszke :)

                              Pociąg mam i to o 13:31 z Sopotu...
                              Niestety poczucie obowiązku ustąpiło poczuciu pragnienia chmieloniady w przyzwoitym towarzystwie...
                          • lucy_z Re: Do cze67 07.11.02, 13:26
                            zoppoter napisał:


                            > Iwa_ja, Rena_gd, Green, Pumeks, chyba jeszcze ktoś...
                            > Jeśli by to nikomu nie przeszkadzało, to też pozwoliłbym sobie złożyc
                            uszanowan
                            > ie Towarzystwu...

                            Zoppoter! Badź koniecznie. Zrobisz im przyjemność! Będzie jeszcze Kasia i
                            Pętelka, i jeszcze Jarohu chyba też pisał, że będzie. Myślę, że i Sombre,
                            Krzysio też!!!
                            Bardzo Wam zazdroszczę!!!!!
                            • zoppoter Re: Do cze67 07.11.02, 13:30
                              lucy_z napisała:

                              > zoppoter napisał:
                              >
                              >
                              > > Iwa_ja, Rena_gd, Green, Pumeks, chyba jeszcze ktoś...
                              > > Jeśli by to nikomu nie przeszkadzało, to też pozwoliłbym sobie złożyc
                              > uszanowan
                              > > ie Towarzystwu...
                              >
                              > Zoppoter! Badź koniecznie. Zrobisz im przyjemność! Będzie jeszcze Kasia i
                              > Pętelka, i jeszcze Jarohu chyba też pisał, że będzie. Myślę, że i Sombre,
                              > Krzysio też!!!
                              > Bardzo Wam zazdroszczę!!!!!


                              No, to ja juz też nam zazdroszczę...
                              • orissa Re: A co z Sombre? 07.11.02, 13:48
                                Czy Sombre moglby sie wypowiedziec, czy bedzie obecny czy nie?:)
                                Pozdr.
                                Ela
                            • zoppoter Lucy!!! 07.11.02, 13:49
                              To może i Ty wpadniesz...? Jeszcze byś zdążyła...
                              • lucy_z Re: Lucy!!! 07.11.02, 13:52
                                :))))))
                                Myslami będę z Wami:)))))
                                • pumeks Re: Lucy!!! 07.11.02, 13:57
                                  Ja będę, jak to już tu niektórzy wspominali. Może nie do późnej nocy, ale o
                                  osiemnastej na pewno ;c)
          • Gość: Kaszeba Re: No, chyba już pora... IP: *.libre.retevision.es 07.11.02, 15:13
            lucy_z napisała:

            > Witajcie:))))) Nie dajmy się zepchnąć do podziemia!!! Ja ostatnio tylko tu
            > zaglądałam z przyczyn, które podał Zoppoter, ale się nie poddaję;))))
            lucy ty mosz recht!!!
            • lucy_z Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:17
              Gość portalu: Kaszeba napisał(a):

              > lucy_z napisała:
              >
              > > Witajcie:))))) Nie dajmy się zepchnąć do podziemia!!! Ja ostatnio tylko tu
              >
              > > zaglądałam z przyczyn, które podał Zoppoter, ale się nie poddaję;))))
              > lucy ty mosz recht!!!

              Też Cię poznaję;)) Widzę, że mnie jednak lubisz!!!;)))
              • pumeks Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:19
                Bardzo Cię musi lubić, skoro z Hiszpanii wraca na Trójmiejskie forum, he he ;)
    • stefan4 Nie pora-li zastrielit'sia? 07.11.02, 10:59
      Nam uże dawno za tridcat',
      koni mczatsia po piatam.
      Nie pora-li zastrielit'sia,
      gospodin sztabs-kapitan?

      Blieszcziet makowkami tieriem
      w sładkosiniej wyszinie.
      Nie pora-li nam primierit'
      dierieviannuju sziniel'?

      .....Dawajtie że igrat' swoju igru,
      .....otkrojem karty i pojdiem nie w kozyr'.
      .....I smiert' krasna, moj miłyj, na miru,
      .....zacziem że żdat', poka prosochnut sliezy?
      .....Dawajtie że igrat' swoju igru,
      .....poslednij kon i stawki dorogije.
      .....I smiert' krasna, moj miłyj, na miru,
      .....zacziem że żdat', poka ujdut drugije?

      Dniej posliednich złuju gammu
      doigrał sud'by rojal'...
      Nie pora-li naszim damam
      cziernuju nadiet' wual'?

      My w posliednij wzdoch triech gracij
      strojnyje sożmiem tieła.
      Nie pora-li nam ostat'sia
      w tom, w cziem mama rodiła?

      .....Dawajtie że igrat' swoju igru,
      .....otkrojem karty i pojdiem nie w kozyr'.
      .....I smiert' krasna, moj miłyj, na miru,
      .....zacziem że żdat', poka prosochnut sliezy?
      .....Dawajtie że igrat' swoju igru,
      .....poslednij kon i stawki dorogije.
      .....I smiert' krasna, moj miłyj, na miru,
      .....zacziem że żdat', poka ujdut drugije?

    • Gość: micky maus Re: No, chyba już pora... IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.02, 11:11
      Zoppoter ma niestety duzo racji.Na pocieszenie (jesli mozna to tak okreslic)
      moge jedynie dodac ,ze poziom dyskusji jest znacznie obnizany przez cenzure w
      sieci.Przepuszcza sie wypowiedzi o jakich piszesz,Wypowiedzi rzeczowych
      nie.Wiem to z rozmow z moimi znajomymi jak i wlasnego doswiadczenia.
      Przed paroma tygodniami na forum WP byla dyskusja na temat jakiegos artykolu
      z"Polityki"o tym jak w czasach okupacji Niemcy krecili film o wypedzaniu
      Niemcow przez Polakow.Pojawilo sie wiele,czesto obrzydliwych hasel "prawdziwych
      Polakow"Pojawil sie rowniez "uczony" ktory probowal udowodnic ze nazisci
      prowadzili w Polsce,Rosji,Ukrainie.przyzwoita polityke wobec podbitych
      narodow,a pisanie o zbrodniach,szczegolnie Wehrmachtu,to obrzydliwe
      klamstwo.Probowalem odpisac,powolujac sie na pare tytulow ksiazek wydanych w RFN
      a traktujacych o polityce osiedlenczej III Rzeszy na zajetych terenach czy o
      postepowaniu z jencami Rosyjskimi.Niestety "tresc zawiera wypowiedzi
      niecenzuralne".Kiedy ta historie opowiedzialem przyjacielowi,sprobowal on i to
      samo.
      Takie postepowanie cenzury powoduje ze wielu ludzi,majacych cos do powiedzenia
      rezygnuje i mamy taki poziom jaki widzimy.
      pozdrawiam piotr
      • zoppoter To jest forum Gazety a nie WP 07.11.02, 11:17
        To raz. A dwa, że i tutja swojego czasu próby posłania postów kończyły sie komunikatem o naruszeniu
        regulaminu, ale okazało się, że to była jakaś awaria, a wszystkie wstrzymane posty bez przeszkód sie
        pojawiły.
        Myslę, że przekonanie o istnieniu cenzury w internecie jest zbyt pochopne.
        • Gość: micky maus Re: To jest forum Gazety a nie WP IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 01:18
          Niestety nie.Probowalem parokrotnie i za kazdym razem ten sam
          komunikat;Niestety z powodu niecenzuralnych tresci Twoich poprzednich
          wypowiedzi dodawanie opini zostalo zablokowane"Przed godzina jeszcze raz
          zajrzalem na WP (tam wygodnie dla czytelnika podaje sie wiadomosci)i
          przeczytalem o zlodzieju ,pechowcu ktoremu reka utknela w koscielnej
          skarbonce.Dzialo sie to w Japoni.Ot taka smiesznostka.Przeszedlem do czytania
          opini,Kilkadziesiat obrzydliwych inwektyw,nie odnoszacych sie w zaden sposob do
          tematu.
          Jestem przekonany,ze winna jest cenzura,ktorej ingerencje powoduja staly spadek
          poziomu tego forum .Prawdopodobnie niewiele lepiej jest na ONET.
          pozdrawiam.
    • pumeks prośba do P.T. Rzygaczy i sympatyków 07.11.02, 14:27
      Niech się ktoś wpisze na wątku "Listopadowy Rzygacz", bo głupio mi go podbijać
      samemu...
    • castorp Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 14:54
      krótka pamięć, oj krótka... panna Basia pamięta, i nie jest prost....
      • zoppoter Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:23
        castorp napisał:

        > krótka pamięć, oj krótka... panna Basia pamięta, i nie jest prost....

        No faktycznie krótka. U Ciebie.
        Inaczej pamiętałbyś wszystkie fakty z tamtej awantury, a nie tylko te wygodne.
        • lucy_z Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:36

          Nie wiem na jakim wątku to Wam powiem na tym, że u mnie pada śnieg i jest
          biało!!!
          Znaczy się, zima przyszła!!!!!!:)))))
          • zoppoter Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:37
            lucy_z napisała:

            >
            > Nie wiem na jakim wątku to Wam powiem na tym, że u mnie pada śnieg i jest
            > biało!!!
            > Znaczy się, zima przyszła!!!!!!:)))))

            U nas w Prusiech też zima. Typowo pruska, czyli... bezśnieżna. Ale lekki mrozek chycił.
            • pumeks Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:48
              zoppoter napisał:

              > U nas w Prusiech też zima. Typowo pruska, czyli... bezśnieżna. Ale lekki
              > mrozek chycił.

              Potwierdzam. Pogoda wyżowa, czyli słonecznie i mroźno. Wczoraj po fajerancie
              wdepnąłem na tyłach Dworu Artusa w dwie kałuże skute lodem.
          • castorp Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:43
            Fajna jesteś Lucy, więc posyłam Ci całusy. Bynajmniej nie zimne, lecz ciepło-
            jesienne.

            P.S. Bo zimne całusy, to całusy trumienne (dawane nieboszczykom na pożegnanie)
            • lucy_z Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:53
              No i co ja mam o tym myśleć???:)))))
            • orissa Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 15:59
              carstop moje najszczersze kondolencje....
              • castorp Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 16:07
                orissa napisała:
                > carstop moje najszczersze kondolencje....

                "Moje najszczersze kondolencje" - rzekł prezes klubu do napastnika, który miał
                strzelecką indolencję notorycznie i nie rokował poprawy. "Pan, drogi Panie, nie
                powącha już u mnie trawy" i dodał jeszcze: "Niech Pan szuka klubu nowego,
                żegnam Pana, Panie kolego!"
                • vivion Re: No, chyba już pora... 07.11.02, 20:22
                  Hej! Gdzieś na którymś z wątków wrzuciłam, jak bardzo wam zazdroszczę
                  jutrzejszego spotkania! O małe co, a bym tam też zlądowała - niestety, nie
                  udało się poprzesuwać paru ważnych spotkań tu u mnie:(((
                  Myślę, że będzie jeszcze niejedna okazja...
                  Umiarkowanie tam!!!
                  • knovak nie jest tak źle... 07.11.02, 21:44
                    Spoko, spoko, tu jeszcze nie jest tragicznie. Zobaczcie sobie forum "o forum" i
                    jęk i rozpacz z forum "polonia", albo "uroda". U nas w porównaniu do tamtych -
                    niemal Wersal... :-(
                    A poza tym redakcja forum nam posprzątała, choc dopiero po prośbie.
                    Inna rzecz, że chamstwo jest nader uciążliwe i mało przyjemne.
                    Zadziwia mnie, jak można mieć takie siano pod deklem :-(((

                    A z innej beczki - do jutra!
                    • Gość: micky maus Re: nie jest tak źle... IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 01:35
                      Czy ktos wie jaka jest roznica pomiedzy zima i rzemieslnikiem ? (ktory ma u
                      nas cos do naprawienia)nikt ?
                      Szkoda to proste.Zima z pewnoscia przyjdzie.
                      pozdrawiam
    • Gość: KRÓLIK Re: No, chyba już pora... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 04:50

      Racja.Siedzę sobie w podziemiu,czytam posty , nie wychylam uszów "bo moje"

      POZDRAWIAM szczególnie moich obrońców KRÓLIK
      • belissarius Re: No, chyba już pora... 08.11.02, 06:03
        A kto to taki Carstop? Nie znam, ale czuje pewien
        niepokoj. Geralt powiedzialby, ze drga mu wiedzminski
        medalion...
        Pozdrawiam, Piotr
    • zoppoter Propozycja... 11.11.02, 19:17
      Przegląd wątków z ostatnich dwóch dni skłania mnie do zaproponowania PT
      Rzygaczom i Zappom definitywnego zejścia do podziemia. Podziemie powinno byc
      elitarne a dostęp ograniczony... Szcsegóły do omówienia.
      • lucy_z Re: Propozycja... 11.11.02, 19:52
        Chyba do tego dojdzie w końcu ! Wiem, o czym myslisz!
        • knovak Re: Propozycja... 11.11.02, 21:18
          Powoli też dochodzę do tego wniosku..
          Ale troszku szkoda.
      • Gość: kuńpolski Re: Propozycja... IP: *.libre.retevision.es 11.11.02, 21:07
        oj, ciągnie was do konspiry..łza się w oku kręci na wspomnienie czasów, kiedy
        chodziło się w ortalionach z nieodłączną teczką w ręku a na głowie naciągnięty
        beret ze sterczącą antenką. Durna esbecja ani się domyślała, że antenką wprost
        do mózgownic waliła Freies Europa, Radio Paryż, Madryt, Tu Mówi Blondyn i Głos
        Waszych Panów /obecnych/. No i od tych falów polasowały się co niektóre mniej
        odporne móżdżki...co widać po "Propozycji".
        • knovak Re: Propozycja... 11.11.02, 21:35
          Znów zaczynasz, ciapciaku?
          • belissarius Re: Propozycja... 12.11.02, 06:04
            Konspira? Hmmm... No nie wiem, przedyskutujmy. Moznaby
            wrocic na ICQ, albo zalozyc wlasne forum, prywatne, do
            ktorego akces dostawaliby tylko ludzi poleceni przez
            kogos ze stalych bywalcow (nie znosze slowa "czlonek")...
            • castorp Brawo masoni 12.11.02, 08:32
              Świetny pomysł, jeszcze tylko obmyślcie tajny rzygaczowy rytuał i rzygaczowską
              symbolikę
              • zoppoter A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 08:39
                castorp napisał:

                > Świetny pomysł, jeszcze tylko obmyślcie tajny rzygaczowy rytuał i rzygaczowską
                > symbolikę

                Skoro, jakże słusznie, użyłeś drugiej osoby liczby mnogiej, to znaczy, że doskonale wiesz, że sprawa
                ciebie nie dotyczy. A dobre wychowanie nakazuje niewtrącanie się w cudze sprawy. Tobie też mamusia
                kindersztuby pożałowała?
                • castorp Re: A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 14:17
                  zoppoter napisał:
                  > Skoro, jakże słusznie, użyłeś drugiej osoby liczby mnogiej, to znaczy, że
                  dosko
                  > nale wiesz, że sprawa
                  > ciebie nie dotyczy. A dobre wychowanie nakazuje niewtrącanie się w cudze
                  sprawy
                  > . Tobie też mamusia
                  > kindersztuby pożałowała?

                  Jak to mnie nie dotyczy? Masoneria rzygaczowska działa w sposób publiczny,
                  wygłasza opinie publicznie i na publiczne sprawy, wiec to moja sprawa i kazdego
                  innego forumowicza, który znajdzie ochotę na komentowanie tych bzdetów.
                  A dobre wychowanie nakazuje niewtrącanie się w moje prywatne "kindersztuby".
                  Swoja droga to polskie forum i nie potrzeba go zaśmiecać niemieckimi
                  bełkotliwymi wstawkami.
                  • zoppoter Re: A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 14:43

                    >
                    > Jak to mnie nie dotyczy? Masoneria rzygaczowska działa w sposób publiczny,
                    > wygłasza opinie publicznie i na publiczne sprawy, wiec to moja sprawa i kazdego
                    > innego forumowicza, który znajdzie ochotę na komentowanie tych bzdetów.

                    U ciebie nie tylko marnie z wychowaniem i z pamięcią, ale i z wiedzą...

                    > A dobre wychowanie nakazuje niewtrącanie się w moje prywatne "kindersztuby".

                    Skoro cię w domu nie nauczono taktu i kultury osobistej, to musisz sie liczyć, że na twoje zachowanie będą ci
                    zwracali uwage obcy ludzie.

                    > Swoja droga to polskie forum i nie potrzeba go zaśmiecać niemieckimi
                    > bełkotliwymi wstawkami.

                    Zasmiecanie forum obelżywymi uwagami o ludziach, którzy osmielili się mieć inne zainteresowania od twoich jest
                    natomiast jak najbardziej wskazane? Ty wypisujesz idiotyzmy na nasz temat, Próbujesz nas obrazić i to mnie
                    zarzucasz zaśmiecanie forum? Za kogo ty się uważasz???
                    • castorp Re: A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 15:08
                      zoppoter napisał:
                      > U ciebie nie tylko marnie z wychowaniem i z pamięcią, ale i z wiedzą...
                      > Skoro cię w domu nie nauczono taktu i kultury osobistej, to musisz sie
                      liczyć,
                      > że na twoje zachowanie będą ci
                      > zwracali uwage obcy ludzie.

                      Ty jesteś akurat ostatnią osobą na tym forum (ze starych bywalców), która by
                      mnie mogła uczyć kultury osobistej i dobrego wychowania.
                      Na pamięć, chawała Bogu, nie narzekam. Dziwi mnie, że nie znając mojego zasobu
                      wiedzy, wyrażasz na ten temat jakąkolwiek opinię. To głupie. Ale "nie bój
                      żaby", nie jest ona na szczęście tak powierzchowna i ograniczona, jak byś sobie
                      tego życzył. A w większości dziedzin pewnie i twoją przewyższa.

                      > Zasmiecanie forum obelżywymi uwagami o ludziach, którzy osmielili się mieć
                      inne
                      > zainteresowania od twoich jest
                      > natomiast jak najbardziej wskazane? Ty wypisujesz idiotyzmy na nasz temat,
                      Prób
                      > ujesz nas obrazić i to mnie
                      > zarzucasz zaśmiecanie forum? Za kogo ty się uważasz???

                      A kogóż ja obrażam obleżywymi uwagami? I jakimiż to obelżywymi uwagami? Chyba
                      się z choinki urwaleś. Każdy ma prawo wyrażać w granicach dobrego smaku
                      negatywne, nieprzychylne lub krytyczne opinie, komentarze, uwagi nt. pogladów
                      wyrażanych przez inne osoby, nt. określonych postaw, nawet jeśli to robi w
                      sposób uszczypliwy i ironizujący.
                      • zoppoter Re: A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 15:23
                        c
                        > Ty jesteś akurat ostatnią osobą na tym forum (ze starych bywalców), która by
                        > mnie mogła uczyć kultury osobistej i dobrego wychowania.

                        Twoja opinia w tej kwestii pozostaje dla mnie bez znaczenia.

                        > Na pamięć, chawała Bogu, nie narzekam. Dziwi mnie, że nie znając mojego zasobu
                        > wiedzy, wyrażasz na ten temat jakąkolwiek opinię. To głupie.

                        Wyrażam opinię na podstawie tego co ty wypisujesz.

                        > Ale "nie bój
                        > żaby", nie jest ona na szczęście tak powierzchowna i ograniczona, jak byś sobie
                        > tego życzył. A w większości dziedzin pewnie i twoją przewyższa.

                        O, widzę, że ja o twojej wiedzy opinii wyrazić nie mogę, ale ty o mojej jak najbardziej...


                        > A kogóż ja obrażam obleżywymi uwagami? I jakimiż to obelżywymi uwagami? Chyba
                        > się z choinki urwaleś. Każdy ma prawo wyrażać w granicach dobrego smaku

                        Które to granice oczywiście TY wyznaczasz... Twój dobry smak ma decydować o dobrym smaku innych osób.
                        Ponawiam pytanie: za kogo ty się uważasz?

                        Jak widzę, jakiekolwiek rozmowy z toba są beznadziejne. Ty po prostu nie potrafisz uszanowac ani cudzych
                        poglądów ani cudzych pasji. A zatem nie jestes osobą wartej mojej dalszej uwagi. Twoja ewentualna odpowiedź nie
                        wzbudzi już mojego zainteresowania.
                        • Gość: kuńpolski Re: A co to ma z tobą wspólnego? IP: *.libre.retevision.es 12.11.02, 15:42
                          Nie wyrabiasz mentalnie chodząc po Ziemi, więc właź do podziemia, do którego Ci
                          tęskno /jak i Twoim przyjaciołom/. Dużego metrażu nie potrzebujesz - wymiar
                          normatywny 2.00 na 1.00 i głębokość 2.00 m. Przysypią...a ja udepczę.
                        • castorp Re: A co to ma z tobą wspólnego? 12.11.02, 16:31
                          zoppoter napisał:
                          > > Ty jesteś akurat ostatnią osobą na tym forum (ze starych bywalców), która
                          > by mnie mogła uczyć kultury osobistej i dobrego wychowania.
                          >
                          > Twoja opinia w tej kwestii pozostaje dla mnie bez znaczenia.

                          Jest tajemnicą poliszynela, jaką ty potrafisz zaprezentować "kulturę". Więc nie
                          chodzi tu o moją opinię nt. twojej kultury, ale o twoją kulturę jako taką. W
                          tej dziedzinie (co sam udowodniłeś na tym forum swoją postawą, o czym wiedzą
                          nawet twoi forumowi przyjaciele) nie masz zadnych kwalifikacji, aby kogokolwiek
                          (nie tylko mnie) pouczać w kwestji dobrego wychowania i kultury osobistej.
                          >

                          Na pamięć, chawała Bogu, nie narzekam. Dziwi mnie, że nie znając mojego za
                          > sobu
                          > > wiedzy, wyrażasz na ten temat jakąkolwiek opinię. To głupie.
                          >
                          > Wyrażam opinię na podstawie tego co ty wypisujesz.

                          Za mało masz danych, by snuć takie sądy o kimś. A ponieważ mimo tego
                          oczywistego faktu, robisz tak własnie , twoje wyrażanie opinii świadczy tylko
                          negatywnie o tobie samym.

                          > > A kogóż ja obrażam obleżywymi uwagami? I jakimiż to obelżywymi uwagami? Ch
                          > yba się z choinki urwaleś. Każdy ma prawo wyrażać w granicach dobrego smaku
                          >
                          > Które to granice oczywiście TY wyznaczasz... Twój dobry smak ma decydować o
                          dobrym smaku innych osób.
                          > Ponawiam pytanie: za kogo ty się uważasz?

                          To typowy zabieg "zoppoterowski". Jak zwykle abstrahujesz od głównego tematu
                          zbaczając na tory boczne (luźno związane z istotą problemu) w celu rozmydlenia
                          sensu sporu i w celu uniknięcia odpowiedzi na moje pytania, które stanowią
                          przemiot naszej polemiki. Sposób wyznaczania granic dobrego smaku i kto to ma
                          robić, to juz zupełnie inna kwestja.
                          A więc wracajac do meritum: jakimi to słowami (dajmy na to wg twoich kryteriów
                          dobrego smaku) ja przekroczyłem twoją indywidualną granicę przyzwoitości i
                          obraziłem innych wypowiadając się w sposób obelżywy.
                          Druga sprawa: kim ty, do licha, jesteś, aby mi stawiać pytanie "za kogo się
                          uważasz?". To ty zoppoter może jesteś jakiś autorytet moralny czy ktos w ten
                          deseń, żeby wyskakiwać z takimi pytaniami i zwracac się do mnie "a katedra".
                          Chyba się gosciu z choinki urwałeś (powtarzam).

                          > Jak widzę, jakiekolwiek rozmowy z toba są beznadziejne. Ty po prostu nie
                          potrafisz uszanowac ani cudzych poglądów ani cudzych pasji. A zatem nie jestes
                          osobą wartej mojej dalszej uwagi Twoja ewentualna odpowiedź nie
                          > wzbudzi już mojego zainteresowania.

                          Coś Ci się znowu pochrzaniło. Moja ironizujaca postawa nie odnosi sie do
                          waszych zainteresowań i pasji (to akurat mi się podoba, że lubicie i
                          interesujecie się naszym miastem, jego historia, kultura, zabytkami itd), ale
                          do waszych niektórych pogladów życiowych i przede wszystkim do wzajemnych
                          waszych relacji, które przywodzą na myśl (nie tylko mi jak zauważyłem) to
                          wszystko, co się określa mianem: towarzystwa wzajemnej adoracji,
                          wazeliniarstwa, serwilizmu, popeliny.
                          I to moim zdaniem nie ma nic wspólnego z okazywaniem sympatii, przyjaźni,
                          szacunku, z koleżeństwem ect.
                      • doraa Re: poglądy i opinie 12.11.02, 15:27
                        - Każdy ma prawo wyrażać w granicach dobrego smaku
                        > negatywne, nieprzychylne lub krytyczne opinie, komentarze, uwagi nt. pogladów
                        > wyrażanych przez inne osoby, nt. określonych postaw, nawet jeśli to robi w
                        > sposób uszczypliwy i ironizujący.

                        zostawmy wycieczki nt kindersztuby itp., daj innym skomentowac w sposób jak
                        wyżej Twoje poglady, bo jak na razie to Ty oceniasz innych co doprowadza do
                        kontry, czy trzeba Cie oceniac tylko na podstawie tego co Ci sie nie podoba?
        • zoppoter Kuń-Libre-es 12.11.02, 08:01
          Mamusia cię nie uczyła, żeby się nie wtrącać, kiedy starsi rozmawiają? Nikt tu nic do ciebie nie mówił. Ani
          od ciebie nikt nie oczekiwał opinii.
          • Gość: trollpolski Re: Kuń-Libre-es IP: *.libre.retevision.es 12.11.02, 11:49
            Przeca ja stary kunspirant..wiela moglibyśta się nauczyć ode mnie...
            • zoppoter Re: Kuń-Libre-es 12.11.02, 12:15
              Gość portalu: trollpolski napisał(a):

              > Przeca ja stary kunspirant..wiela moglibyśta się nauczyć ode mnie...

              O konsultacje też nikt się do ciebie nie zwracał.
              • Gość: necron Re: Kuń-Libre-es IP: *.libre.retevision.es 12.11.02, 15:45
                ..ostatnia porada: znikaj w swoim podziemiu. Nikt nie będzie
                płakał..odetchniemy z ulgą.
    • Gość: kuńpolski Re: No, chyba już pora... IP: *.libre.retevision.es 12.11.02, 16:50
      Dziadek Mróz Ci przyniesie - a ja go zasponsoruję, odmawiając sobie wiązki
      pachnącego siana - "Podręcznik Małego Prowokatora"...boć wiela Ci pozostało
      jeszcze do nauki!
      • les1 Re: No, chyba już pora... 12.11.02, 19:25
        66...dokladnie tyle...:-)
        Licznik bije....
        • belissarius Re: Czas chyba na milczenie... 13.11.02, 06:25
          Car stopie, stara chabeto skrajnie narodowa, czy tez -
          jak wolisz - nekrofilio pobielana, masz tu jeszcze jedna
          wazna rzecz do zrobienia: zniknac szybko i po cichu, bo
          nikt tu juz nie odpowie na twe malo cenne uwagi i poglady
          rodem z bagna. Mamy sposoby na takich jak ty. Nie wiesz
          pewnie jak skutecznie mozna kogos na necie zatkac.
          Jeszcze troche i...
          Pobiegniesz kupowac nowy komputer, a potem nastepny i
          nastepny i nastepny... Tak do skutku, az ci wrezcie
          odejdzie ochota na babranie sie w nieswoich sprawach.
          Back off!
          • Gość: kuniepolskie Re: Czas chyba na milczenie... IP: *.libre.retevision.es 13.11.02, 09:20
            aż skwierczy..tak się zwija dotknięte zapyziałe samozadowolenie - prawda zawsze
            boli! A reakcja samoluba? Typowa dla ciasnego mózgu..plucie i wygrażanie..
            Świadectwo sam sobie wystawiasz, dając nam wielką satysfakcję!!
            • gatto2pl Re: Czas chyba na milczenie... 24.11.02, 18:04
              ...albo na wejscie na zupelnie ludzkie forum: forum prywatne tzn
              cafee Trojmiasto....
              Witaj:-)
              gatto2pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka