romanczyk
06.04.06, 21:11
Jeden z ciekawszych obiektów w NDG jest w prywatnym władaniu. Nie wiem, jak
do tego doszło, ale fakt jest nastepujący: żadnych prac konserwacyjnych,
restauracynych ów pan nie prowadzi i wobec tego niszczeje. Niby to właściciel
jest odpowiedzialny za ewentualne straty, które przyniesie w przypadku jak
posypią się gzymsy na ulicę...
Szkoda, że ta budowla trafiła w ręce osoby, która nie jest zainteresowana
dbaniem o stan techniczny. Chyba że tej osoby najzwyczajniej nie stać na
prowadzenie jakichkolwiek prac. Jednak wówczas powinna ów obietk zbyć, oddać
w dzierżawę, coby ktoś mógł się nim należycie zająć.
Byłby z tej wieży świetny punkt widokowy.
Może ktoś więcej wie na temat właściciela lub tez ma pomysł na jej
zagospodarowanie.