flamengista
15.07.08, 23:48
Ja tu sobie grzebię w doktoracie, a w przerwach mimochodem sprawdzałem wyniki
rekrutacji na moją uczelnię.
Głównie dlatego, że zainteresowany byłem jakością studentów, którzy będą na
naszym kierunku.
Początkowe informacje niezłe - 9 kandydatów/miejsce. Potem gorzej - próg
150/200, ale jeszcze ujdzie.
No i BACH. Ni z gruchy, ni z pietruchy czytam, że przyjęliśmy ponad 100%
więcej na dzienne, niż wynosił limit.
Ciągle mam nadzieję, że ktoś się pomylił i dał na stronę złą informację, ale
jakoś ciężko mi uwierzyć.
Pewnie dlatego, że zamiast 3 grup po 30 godzin zostanę uszczęśliwiony
siedmioma. A więc 210. Łącznie z zimą daje to ponad 600. A wszystko w roku,
gdy będę poprawiał pracę, składał ją do recenzji i przygotowywał się do obrony.
Słowem - zajebioza, że tak powiem.