Dodaj do ulubionych

Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ?

IP: *.adsl.hansenet.de 10.01.03, 01:09
Mam nadzieje ze mi to wybaczycie iz jako lokalny trojmiejski patriota zaczyne
od naszych prawdziwych klejnotow :
Ostrzyce, Brodnica Dolna, Golubie, Borucino, Stezyca, Suleczyno, Chmielno,
Wdzydze Kiszewskie i chociazby ze wzgledu na swoje oddalenie od centrum
Wladyslawowa - Jastrzebia Gora. ciag dalszy mile widziany ...
pozdro Alfisti
Obserwuj wątek
    • Gość: doraa Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 01:45
      Wiele miłych chwil spędziłam w Ostrzycach, więc to mój typ, ale te wioski o
      których pisałeś tez mają swój urok... Co tam, całe Kaszuby są piękne....
      Jakoś mi się lato przypomniało....
      doraa
      • stefan4 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 09:13
        doraa:
        > Co tam, całe Kaszuby są piękne....
        > Jakoś mi się lato przypomniało....

        Ale te wsie istnieją przez cały rok, prawda? Chwilowo nie
        mogę
        pojechać i sprawdzić...

        - Stefan
        • pumeks Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 09:45
          Podobno kiedyś piękne były Juszki, ale na początku lat 70tych napisano o nich w
          Bedekerze Kaszubskim I.Trojanowskiej i R.Ostrowskiej po czym wioska przezyła
          desant "miastowych".
          Przyznaję że trudno mi typowac wioski, bo ja bardziej gustuję w krajobrazach:
          same Ostrzyce czy Chmielno nie zachwycają, ale są przepięknie położone nad
          jeziorami. Podobnie Gołubie. Mi się np. podoba wioska Wlk. Podleś nad Jez.
          Zagnanie. Albo z innej perspektywy: maleńkie osiedla nad Wdą (np. Loryniec)
          widziane z kajaka. No i okolice Krokowej...
          • petelka Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 11:55
            Nie wymienię żadnej z nazwy, ale ja najbardziej lubię te najmniejsze, zagubione
            gdzieś w lasach. Gdy na piechotę lub rowerem przemierzam leśne drogi a tutaj
            nagle wyłaniają się 2-3 przycupniete chałupki. Samotne domy leśne (leśniczówki,
            gajówki, domy robotników lesnych)oddalone o kilometry od najbliższej,
            utwardzonej drogi, większego, ludzkiego skupiska... Do niektórych miejsc ciągną
            mnie nie same budynki, ale jakieś szczegóły: np. serpentynowaty podjazd z
            przepieknym widokiem, nasyp starej kolei, tajemniczy wąwóz, sympatyczny
            sklepik, przed którym mozna usiąśc i wypić piwo, szczególny klimat....
            Ach! zapachniało mi wiosenno-jesienno-letnimi włóczęgami...
            • stefan4 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 12:36
              petelka:
              > Gdy na piechotę lub rowerem przemierzam leśne drogi
              [...]
              > sympatyczny sklepik, przed którym mozna usiąśc i wypić piwo

              Kolę, Pętelko. Po piwie nie powinnaś jechać na rowerze. Ja wiem, że w życiu
              różnie bywa, ale wiesz, czytają nas małolaty, więc kolę albo wodę mineralną.

              - Stefan
              • petelka Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 12:54
                stefan4 napisał:

                > Kolę, Pętelko. Po piwie nie powinnaś jechać na rowerze. Ja wiem, że w życiu
                > różnie bywa, ale wiesz, czytają nas małolaty, więc kolę albo wodę mineralną.

                Aaaa... bo zapomniałam dodać, że piwo bezalkoholowe:)))
              • Gość: RYSZARD Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.03, 15:07
                STEFAN - NA ROWERZE MOŻNA WYPIĆ 2 PIWKA A PROWADZĄC AUTO 1 PIWKO>>
        • Gość: doraa Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 12:22
          stefan4 napisał:

          > Ale te wsie istnieją przez cały rok, prawda? Chwilowo nie
          > mogę
          > pojechać i sprawdzić...
          >
          > - Stefan
          Pewnie, że przez cały rok sa na tym samym miejscu, ale Kaszuby mnie akurat
          kojarza się z latem i z wolnym czasem....
          doraa
          • stefan4 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 12:43
            doraa:
            > Kaszuby mnie akurat kojarza się z latem i z wolnym czasem...

            Nie wędrowałaś nigdy po zamarzniętych jeziorach?

            Tylko że ja mam podobnie jak Pumeks: wioski i rybacy nad przeręblami raczej mi
            przeszkadzają. Ale zwykle daje się ich obejść szerokim łukiem.

            - Stefan
            • Gość: doraa Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 12:47
              stefan4 napisał:

              > Nie wędrowałaś nigdy po zamarzniętych jeziorach?
              >
              > Tylko że ja mam podobnie jak Pumeks: wioski i rybacy nad przeręblami raczej mi
              > przeszkadzają. Ale zwykle daje się ich obejść szerokim łukiem.
              >
              > - Stefan
              Wędrowałam... raz, ale to było... niezbyt przyjemne, jakoś tak mam w pamięci
              ile tam wody pod lodem...brrrr
              doraa
              • stefan4 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 10.01.03, 13:11
                doraa:
                > Wędrowałam... raz, ale to było... niezbyt przyjemne, jakoś tak mam w pamięci
                > ile tam wody pod lodem...brrrr

                Wody moczącej nogi, czy wody widocznej pod grubą warstwą lodu? W pierwszym
                przypadku raczej bym na taki lód nie właził.

                Drugiej możliwości doznałem tylko raz, nie pamiętam, który rok to był. Był
                długotrwały mróz bez śniegu i wiatru. Jeziora zamarzły w idealnie gładką taflę.
                Widać było na wylot
      • Gość: SZADI Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.03, 17:59
        Witam cieplutko wszystkich!! Kocham cale Kaszuby za to ze sa i w dodatku sa
        piekne. Ale dla mnie i moich najblizszych zawsze najpiekniejsza wioska na
        Kaszubach bedzie SKORZEWO oddalone o 7km od Koscierzyny!!!!! Jest to miejsce
        ciche i spokojne a gwarantujace duza ilosc spokoju. Mieszka tam wiele
        wspanialych ludzi z moja rodzina na czele, mam tam wielu przyjaciul ktorych jak
        tylko moge to odwiedzam!!!! Znajduje sie tam wspaniala dyskoteka Space Club z
        Dj Greyem na czele i niesamowitym klimatem. Tam jest po prostu super i zachecam
        wszystkich to odwiedzania Skorzewa i korzystania z najpiekniejszego miejsca na
        Swiecie. Dzieki papap
    • Gość: Misiek Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 20:33
      Gochy OK! Lipnica,Nowa Wieś,Przechlewo, Brusy, Raduń, Konarzyny, i wiele innych
      nałych i zapomnianych przez wszystkich - również przez Kaszubów w okolicach
      Chojnic, Człuchowa i Bytowa. Gorąco ploecam szczególnie na wyprawy rowerowe!
      • Gość: michos Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 23:12
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > Gochy OK! Lipnica,Nowa Wieś,Przechlewo, Brusy, Raduń, Konarzyny, i wiele
        innych
        >
        > nałych i zapomnianych przez wszystkich - również przez Kaszubów w okolicach
        > Chojnic, Człuchowa i Bytowa. Gorąco ploecam szczególnie na wyprawy rowerowe!

        To jest to!!! Pamiętam wszystkie te nazwy, ale ktora jest ktora? Moj Boże, nie
        pamiętam. Popieram Miska i Stefana - najlepiej być tam zimą i jesienią
        (grzyby,grzyby, grzyyyybyyy!)Lato?OK, ale ten "trafic" w Żukowie, kiedy trzeba
        bylo wracać, brrr - prawie taki jak na Manhattanie. Czy ktos wie i zechce mi
        powiedzieć co się dzieje z "zamkiem" w Lapalicach(?). Muszę gnać.m.
        • iwa_ja Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 11.01.03, 00:06
          Urodziłam sie w Juszkach, to znaczy, rzutem na taśmę, zostałam w maminym
          opakowaniu urodzona w Koscierzynie. Juszki to najpiekniejsza wieś na swiecie. Z
          dala od zgiełku. Strupino z rakami. Połcie wędzonej słoniny wiszące prawie pod
          niebem. Po drodze na Bygdoszcz droga do nikąd. Kupa grzybów, wrzosy.. Nie. Nie
          ma piekniejszego miejsca.
          • pumeks Re: Juszki 11.01.03, 12:27
            iwa_ja napisała:

            > Juszki to najpiekniejsza wieś na swiecie. Z dala od zgiełku. Strupino
            > z rakami. Połcie wędzonej słoniny wiszące prawie pod niebem. Po drodze
            > na Bygdoszcz droga do nikąd. Kupa grzybów, wrzosy.. Nie. Nie ma
            > piekniejszego miejsca.

            Iwa! kiedy ostatnio byłas w Juszkach? obawiam się że tam wtargnęło to co Stefan
            nazywa syfilizacją, i to w szpetnym wydaniu - mieszczuchy budują sobie
            letniska, ale mało które zostało już urządzone, więc wszędzie straszą ozdoby
            typu styropian, eternit i inne dary syfilizacji. Strupino to oczywiście moje
            ukochane jezioro i chyba nadal - mimo kilkudziesięciu zbudowanych wokół niego
            domków letniskowych - posiada czyściutką wodę. Ech... jeśli nie byłas tam w
            ostatniej dziesięciolatce to już lepiej się tam nie wybieraj, pozostaną Ci
            piękne wspomnienia...
    • Gość: boom [...] IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 01:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • filip36 Alle unsere 11.01.03, 03:16
      • Gość: Donata Re: Alle unsere IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.03, 12:31
        Ja urodzilam sie na Kaszubach, a wiec najpiekniejsza polska wsia jest
        Skorzewo. Ta wioska znajduje sie ok. 5 km od Koscierzyny. Chcesz dobrze
        odpoczac to zlos sie do moich rodzicow tel.058/686-73-82. Lasy, jeziora,
        piekny krajobraz-to zalety Skorzewa. Serdecznie pozdrawiam wszystkich rodakow
        prosto z Monachium.
        Czesc! -

        DONATA MANIKOWSKI
    • Gość: que Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.pl / 172.16.1.* 11.01.03, 12:16
      Zdunowice będzie chyba ok. 5km od Sulęczyna, cisza spokój, daleko od zgiełku
      • Gość: Alfisti Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.adsl.hansenet.de 11.01.03, 13:06
        Niebylo mnie tu prawie dwa dni (no niestety sluzba) a widze ze watek powoli
        rosnie. Juszki, Zdunowice i Loryniec sa oczywiscie tez fantastycznie
        wkomponowane w ten nasz malowniczy krajobraz kaszubski. Niesiolowice, Zgorzale
        Szymbark i Waglikowice zasluguja takze na uwage. Pojawienie sie paru dziwolagow
        w watku pozostawiam bez komentarza - tym gosciom juz dziekujemy. pozdro Alfisti
        ciag dalszy mile widziany ...
        • pumeks Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 11.01.03, 13:58
          Gość portalu: Alfisti napisał(a):

          > ciag dalszy mile widziany ...

          To ja jeszcze raz lansuję północ Kaszub: pamiętam jakie niesamowite wrażenie
          zrobilo na mnie w czasie jakiejś rowerowej wyprawy, gdzieś w drodze do
          Krokowej - okolice Karlikowa, wyjechaliśmy na jedną z wysoczyzn, chyba ze 100 m
          n.p.m. i w czystym powietrzu zobaczyliśmy - na wschodzie Zatokę Pucką z
          kawałkiem mierzei Helskiej, na północy otwarte morze. Jedno i drugie było od
          nas kilkanaście kilometrów, ale ta róznica wysokości dawała niesamowite pole
          widzenia.
          A, i polecam Bielawskie Błota między Krokową i Jastrzębią Górą. Ponoć najdalej
          na wschód położone torfowisko typu atlantyckiego. Piękny wrzos tam rośnie (to
          dla tych co lubią sobie pójść na wrzosowisko i zapomnieć - wszystko...)
          • Gość: Alfisti Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.adsl.hansenet.de 11.01.03, 22:08
            pumeks napisał:

            > A, i polecam Bielawskie Błota między Krokową i Jastrzębią Górą. Ponoć
            najdalej
            > na wschód położone torfowisko typu atlantyckiego. Piękny wrzos tam rośnie (to
            > dla tych co lubią sobie pójść na wrzosowisko i zapomnieć - wszystko...)

            Hi Pumeks !! Moglbys moze troszke szerzej na temat tego wrzosowiska ? Wlasnie
            zdecydowalem sie tam wybrac latem. Od ktorej strony najlepiej przymierzyc sie
            do tego wrzosowiska ? Od Slawoszyna, Ostrowa czy tez moze od Parszkowa ?
            pozdro ciag dalszy mile widziany ...
            • pumeks Re: Bielawskie Błoto 13.01.03, 09:45
              Wiesz, ja tam jeździłem rowerem, i o ile dobrze pamiętam to dostawaliśmy się na
              wrzosowiska od strony Sławoszyna - teraz patrzę na mapę i nie jestem pewien,
              czy przejeżdżaliśmy ze Sławoszyna do Parszkowa czy do Mieroszyna. W każdym
              razie polecam, bo teren piękny i robi wrażenie.
              • Gość: Alfisti Re: Bielawskie Błoto IP: *.adsl.hansenet.de 21.01.03, 01:19
                pumeks napisał:

                > W każdym
                > razie polecam, bo teren piękny i robi wrażenie.

                Hi Pumeks !! Dzieki za Twoje informacje dotyczace wrzosowiska. W minionym
                tygodniu mialem okazje podziwiania wrzosowisk na dunskiej wyspie Roemoe (to je
                dna z wysp Polnocnofryzyjskich) I rzeczywiscie mimo ze to jeszcze bardzo bardzo
                wczesne atlantyckie przedwiosnie to lazic moznaby bez konca. Jestem teraz
                niezmiernie ciekawy tego kaszubskiego wrzosowiska. pozdro. Alfisti
    • Gość: Kangi Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: 129.206.171.* 17.01.03, 23:53
      Zdecydowanie miejsce o wdziecznej nazwie Ciegardlo:) Ciekawe czy ktos wie gdzie
      to jest... Ach wspomnienia...
      • knovak Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 18.01.03, 07:35
        Dorzucam wioski uryte w Puszczy Darżlubskiej - Mechowo, Leśniewo, Domatowo,
        Domatówko i Piaśnicę. I Trzy Młyny.

        A z innych stron np. Niesiołowice.
        I Mirachowo.
      • Gość: Radek Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 15:44
        Ależ oczywiście! Czy mówimy o leśniczówce Cięgardło z której tak blisko nad
        Kozielnię (stawy rybne!) do Przywłoczna, Olpucha, Bąka i mojego faworyta -
        Prusionek Małych???

        Pyszne miejsce!

        Pozdrawiam,
        Radek
    • Gość: Andrzej Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: ns1:* / 192.168.1.* 18.01.03, 10:29
      Gość portalu: Alfisti napisał(a):

      > Mam nadzieje ze mi to wybaczycie iz jako lokalny trojmiejski patriota zaczyne
      > od naszych prawdziwych klejnotow :
      > Ostrzyce, Brodnica Dolna, Golubie, Borucino, Stezyca, Suleczyno, Chmielno,
      > Wdzydze Kiszewskie i chociazby ze wzgledu na swoje oddalenie od centrum
      > Wladyslawowa - Jastrzebia Gora. ciag dalszy mile widziany ...
      > pozdro Alfisti
      Werblinia k/Pucka
      • Gość: Lekito Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gda.pl / 10.66.2.* 18.01.03, 14:41
        SYCOWA HUTA i nieśmiertelne Wdzydze Kiszewskie oraz Borsk!
        • gingerus Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 11.04.03, 14:47
          SYCOWA HUTA - NAJPIEKNIEJSZE MIEJSCE NA ZIEMI
    • Gość: Alfisti Re: Rajd Kaszubski - Czy jest juz cos takiego ? IP: *.adsl.hansenet.de 21.01.03, 01:29
      Oczywiscie automobilowy a w szerszym tego znaczeniu rajd oltimer'ow zahaczajacy
      o najpiekniejsze strony Kaszub ? Jezeli tak, to gdzie jak i kiedy ? Osobiscie
      chetnie wzialbym udzial w czyms takim. Dzieki za ewentualne informacje.
      pozdro. Alfisti
      • stefan4 Re: Rajd Kaszubski 21.01.03, 10:00
        Alfisti:
        > Oczywiscie automobilowy a w szerszym tego znaczeniu rajd oltimer'ow
        > zahaczajacy o najpiekniejsze strony Kaszub ?

        W dzieciństwie miałem kolegę, który odczuwał orgastyczną przyjemność, kiedy
        udało mu się władować z zabłoconymi buciorami do śnieżnobiałej pościeli
        utrzymywanej zawsze w nieskazitelnym stanie przez matkę. Obecnie nie mam z nim
        kontaktu, ale przypuszczam, że zapewne organizuje takie rajdy.

        Przecież te najpiękniejsze strony Kaszub WŁAŚNIE DLATEGO są najpiękniejsze, że
        ruch samochodowy jest w nich z jakichś powodów niewielki. A do rajdów służą
        nogi.

        - Stefan
        • Gość: Alfisti Re: do Stefana IP: *.adsl.hansenet.de 21.01.03, 11:43
          stefan4 napisał:

          > Przecież te najpiękniejsze strony Kaszub WŁAŚNIE DLATEGO są najpiękniejsze, że
          > ruch samochodowy jest w nich z jakichś powodów niewielki. A do rajdów służą
          > nogi.
          >
          > - Stefan

          Oczywiscie myslalem tylko o istniejacej sieci drogowej. A co do rajdu to nie
          mialem na mysli zadnego wyscigu czy tez rallye lecz zwykla wycieczke lub
          majowke. pozdro. Alfisti
          • stefan4 Re: do Stefana 21.01.03, 14:12
            Alfisti:
            > Oczywiscie myslalem tylko o istniejacej sieci drogowej.

            Wiesz, do uroków Kaszub należą również drogi, niektóre z nich nawet asfaltowe,
            ale ciche i rzadko używane, bo nie mają wielkiego znaczenia komunikacyjnego. Po
            ciepłym dniu wyłażą na nie żaby i inne stworzonka, bo asfalt dłużej zachowuje
            ciepło. Czasem skaczą po nich ptaki. Raz na godzinę przejeżdża po nich jakieś
            spalinowe wstręciszcze
            • Gość: Alfisti Re: do Stefana IP: *.adsl.hansenet.de 21.01.03, 14:45
              stefan4 napisał:

              > A jeśli Twoja impreza się uda i pozostawi dużą ilość
              > zachwyconych kierowców, to w następnym sezonie odbędą się cztery takie. A
              pote
              > m
              > jakiś wójt zwietrzy interes i zacznie reklamować swoją gminę jako tradycyjny
              > teren najsympatyczniejszych rajdów spalinowych w kraju.

              Przekonales mnie, wycofuje sie! Przez chwile zapomnialem o faktorze ludzkim
              tzn. o tym ze zawsze znajdzie sie ktos kto chce na czyms cos zarobic. Niech te
              nasze Kaszuby pozostana takimi jakimi sa. pozdro. Alfisti
              • knovak Re: rajd kaszubski 24.01.03, 19:16
                Rajd Kaszubski chodzi od niemal pięćdziesięciu lat, pierwszy szedł bodaj w
                1954r.!
                Podkreślam: CHODZI!
                Kto np. studiował w Trójmieście w latach sześćdziesiątych/siedemdziesiątych i
                jeszcze do mniej więcej do 1987-8 roku, z pewnością zetknął się z Ogólnopolskim
                Rajdem Kaszubskim, zwanym popularnie "Kaszubem". W latach największej
                popularności po Kaszubach wedrowało parę setek studentów, przy czym to nie było
                tak że taki tłum przeciągał jedna trasą. Rajd składał się z kilkunastu czy
                nawet kilkudziesięciu tras, którymi maszerowały (bądź też wiosłowali na
                kajakach lub pedałowały na rowerach) kilkunastosobowe ew.
                kilkudziesięcioosobowe grupy. I tak przez kilka dni, zwykle pod koniec maja. W
                sobotę wieczorem wszystkie trasy spotykały się przy wspólnym ognisku i
                gitarach. Często na powrót z Kaszub do Trójmiasta wynajmowano pociąg, raz nawet
                statek żeglugi przybrzeżnej (z Pucka do Gdyni).
                Pod koniec lat osiemdziesiatych, gdy nastały czasy oszczędności, zabrakło
                finansowania dla organizacji studenckich i turystycznych, a także gdy zmienił
                się model turystyki z szuwarowo-bagiennej, górsko-dreptanej, krajowej - na
                plażowo-autokarową, zagraniczną ;-) - "Kaszub" przekształcił się w rajd dla
                gdańskich klubów turystycznych (studenckich). Od początku lat siedemdziesiątych
                organizowany jest przez Studenckie Koło Przewodników Turystycznych, obecnie na
                tradycyjnych trasach: pieszej, kajakowej i rowerowej bierze udział 30-60 osób.
                Najbliższy już w maju!
            • zoppoter Najgorsze są SKRAJNOŚCI 24.01.03, 22:03
              stefan4 napisał:

              > jakieś
              > spalinowe wstręciszcze


              > dawki uderzeniowej
              > takich paskudławców.


              > rajdów spalinowych w kraju.


              > obrzydłochód

              To cytaty z Ciebie Stefan, do nich należy dodac jeszcze "standardowe" u ciebie
              okreslenie "Spaliniak".

              Wiesz co Stefan, zawsze jawiłeś mi się, jako człek wolny od fanatyzmów
              wszelkiego rodzaju. Potrafiący kazdy problem rozpatrzyć ze wszystkich możliwych
              stron. Ale okazuje się, że nie każdy...

              Obawiam się, że należysz do opisywanych tu kiedyś przeze mnie rowerzystów
              przekonanych, że sa kimś lepszym od użytkowników samochodów. Posiadających
              poczucie jakiejś misji, czujących się w obowiązku wyeliminować samochody z
              życia człowieka. Były już wczesniej tego sygnały, ale miałem nadzieję, że mam
              mylne wrażenie, zwłaszcza, że wysoko cenię Twoją otwartość we wszystkich innych
              tematach. Myliłem się. No cóż, Twoje prawo nienawidzić samochodów, ale robienie
              z tego jakiejś ideologii wydaje mi się beznadziejne.
              • stefan4 Re: Najgorsze są SKRAJNOŚCI 24.01.03, 22:53
                zoppoter napisał:

                > stefan4 napisał:
                >
                > > jakieś
                > > spalinowe wstręciszcze
                >
                >
                > > dawki uderzeniowej
                > > takich paskudławców.
                >
                >
                > > rajdów spalinowych w kraju.
                >
                >
                > > obrzydłochód
                >
                > To cytaty z Ciebie Stefan, do nich należy dodac jeszcze
                "standardowe" u ciebie
                > okreslenie "Spaliniak".
                >
                > Wiesz co Stefan, zawsze jawiłeś mi się, jako człek
                wolny od fanatyzmów
                > wszelkiego rodzaju. Potrafiący kazdy problem rozpatrzyć
                ze wszystkich możliwych
                >
                > stron. Ale okazuje się, że nie każdy...
                >
                > Obawiam się, że należysz do opisywanych tu kiedyś
                przeze mnie rowerzystów
                > przekonanych, że sa kimś lepszym od użytkowników
                samochodów. Posiadających
                > poczucie jakiejś misji, czujących się w obowiązku
                wyeliminować samochody z
                > życia człowieka. Były już wczesniej tego sygnały, ale
                miałem nadzieję, że mam
                > mylne wrażenie, zwłaszcza, że wysoko cenię Twoją
                otwartość we wszystkich innych
                >
                > tematach. Myliłem się. No cóż, Twoje prawo nienawidzić
                samochodów, ale robienie
                >
                > z tego jakiejś ideologii wydaje mi się beznadziejne.
              • stefan4 Re: Najgorsze są SKRAJNOŚCI 24.01.03, 22:55
                zoppoter napisał:

                > stefan4 napisał:
                >
                > > jakieś
                > > spalinowe wstręciszcze
                >
                >
                > > dawki uderzeniowej
                > > takich paskudławców.
                >
                >
                > > rajdów spalinowych w kraju.
                >
                >
                > > obrzydłochód
                >
                > To cytaty z Ciebie Stefan, do nich należy dodac jeszcze
                "standardowe" u ciebie
                > okreslenie "Spaliniak".
                >
                > Wiesz co Stefan, zawsze jawiłeś mi się, jako człek
                wolny od fanatyzmów
                > wszelkiego rodzaju. Potrafiący kazdy problem rozpatrzyć
                ze wszystkich możliwych
                >
                > stron. Ale okazuje się, że nie każdy...
                >
                > Obawiam się, że należysz do opisywanych tu kiedyś
                przeze mnie rowerzystów
                > przekonanych, że sa kimś lepszym od użytkowników
                samochodów. Posiadających
                > poczucie jakiejś misji, czujących się w obowiązku
                wyeliminować samochody z
                > życia człowieka. Były już wczesniej tego sygnały, ale
                miałem nadzieję, że mam
                > mylne wrażenie, zwłaszcza, że wysoko cenię Twoją
                otwartość we wszystkich innych
                >
                > tematach. Myliłem się. No cóż, Twoje prawo nienawidzić
                samochodów, ale robienie
                >
                > z tego jakiejś ideologii wydaje mi się beznadziejne.
              • stefan4 Przepraszam za 2 poprzednie, coś nie zadziałało 24.01.03, 22:57
              • stefan4 Re: Najgorsze są SKRAJNOŚCI 24.01.03, 23:15
                zoppoter:

                > stefan4 napisał:
                >
                > > jakieś spalinowe wstręciszcze
                >
                > > dawki uderzeniowej takich paskudławców.
                >
                > > rajdów spalinowych w kraju.
                >
                > > obrzydłochód
                >
                > To cytaty z Ciebie Stefan, do nich należy dodac jeszcze "standardowe" u ciebie
                > okreslenie "Spaliniak".
                [...]
                > Obawiam się, że należysz do opisywanych tu kiedyś przeze mnie rowerzystów
                > przekonanych, że sa kimś lepszym od użytkowników samochodów.
                [...]
                > No cóż, Twoje prawo nienawidzić samochodów
                [...]

                Ja ich nie nienawidzę. Ja tylko użalam się nad nimi, że są takie brzydkie jeden
                w drugiego. I takie kompletnie bez wdzięku, biedactwa. A Ty, Zoppoterze,
                zamiast się obrażać w imieniu tych Twoich nieudaczników, może byś się wykazał
                pozytywnym myśleniem i wykombinował jakieś złośliwe nazwy na ROWER, co?

                Co powiesz np. na ,,zadyszkant''?
                • zoppoter Re: Najgorsze są SKRAJNOŚCI 25.01.03, 07:59
                  > Ja ich nie nienawidzę. Ja tylko użalam się nad nimi, że są takie brzydkie
                  > jede
                  > n
                  > w drugiego. I takie kompletnie bez wdzięku, biedactwa.

                  Jestem zwolennikiem twierdzenia, że o gustach się nie dyskutuje. Dlatego nie
                  podejmę tematu.

                  > A Ty, Zoppoterze,
                  > zamiast się obrażać w imieniu tych Twoich nieudaczników, może byś się wykazał
                  > pozytywnym myśleniem i wykombinował jakieś złośliwe nazwy na ROWER, co?

                  Nie. Nie uważam wymyślania złośliwości za pozytywne myślenie. Ja nie mam nic
                  przeciw rowerom. Ani nie mam zamiaru zaprzątać sobie głowy jakimś
                  pseudoużalaniem się nad nimi. Ani nie zamierzam wydawać autorytatywnych ocen,
                  czy one ładne, czy nie.
                  A od rowerzystów wymagam tylko tego samego, co od pieszych i samochodziarzy.
                  Żeby przestrzegali przepisów i nie narażali siebi i innych na niebezpieczeństwa.

                  > Oczekuję złośliwości antyrowerowych w dobrym
                  > stylu OD CIEBIE, bo MOJE serce jest gdzie indziej.

                  No, to się nie doczekasz. Powody przedstawiłem powyżej. Ponadto nie lubię
                  naigrawać się z czyjegoś nazwiska, w ogóle nie mam zwyczaju komentować
                  brzmienia czyichś nazwisk.
                  • stefan4 Propozycja ugody 25.01.03, 14:13
                    Zoppoterze, bardzo poważnie traktujesz moje kpinki. Prawdopodobnie mamy inaczej
                    skonstruowane poczucie humoru. Proponuję więc, co następuje:

                    1. Niniejszym oświadczam (tym razem bez żadnej kpiny), że samochody są ludzkości
                    do tego stopnia niezbędne, że aż stanowią część środowiska, bez którego nie
                    dąloby się żyć. W sensie dosłownym: zablokowanie komunikacji samochodowej
                    może mieć skutki gorsze niż poważna katastrofa ekologiczna. Zależnie od
                    punktu widzenia, można uznać to za powód do chwały dla samochodu albo za
                    niewolniczą zależność ludzi. W każdym razie nie da się tego łatwo zmienić
                    bez fatalnych skutków.

                    2. Ponieważ mój sposób dowcipkowania o samochodach uraża Cię, więc będę go
                    unikał w postach skierowanych bezpośrednio do Ciebie i w dyskusjach, w które
                    jesteś żywo zaangażowany.

                    3. Będę go W OGÓLE unikał, o ile jeszcze trzy inne zalogowane osoby napiszą, że
                    ich takie kpinki też rażą. To nie jest głosowanie: nie zamierzam rachować
                    głosów poparcia. Nie mam nic przeciwko temu, żebyś aktywnie namawiał te trzy
                    osoby do wyrażenia takiego stanowiska. Po prostu się dostosuję. Ale jeśli
                    nie zbierzesz takich trzech głosów, to proszę Cię o uznanie mojego poczucia
                    humoru za uprawnione mimo, że Tobie się nie podoba.

                    Co Ty na to?


                    Inna sprawa:
                    > Zresztą, nie wydaje Ci się, że gdyby dróg i obwodnic nie budowano, to znacznie
                    > więcej nielegalnych wjazdów do lasu zaszkodziłoby bardziej przyrodzie?

                    To jest złożony problem i odłóżmy go na spokojniejszą okazję. Jednym zdaniem:
                    dopóki mówimy o górach, absolutnie mi się nie wydaje. Samochód osobowy w górach
                    bez drogi jest, w przeciwieństwie do płaskiego, całkowicie bezsilny.

                    - Stefan
                    • zoppoter Re: Propozycja ugody 25.01.03, 14:31
                      > 2. Ponieważ mój sposób dowcipkowania o samochodach uraża Cię, więc będę go
                      > unikał w postach skierowanych bezpośrednio do Ciebie i w dyskusjach, w
                      które
                      > jesteś żywo zaangażowany.

                      Błąd. Mnie dowcipkowanie o samochodach nie uraża. Uważam je nawet za dość
                      pomysłowe i zabawne. Przytoczyłem te epitety nie dlatego, że mnie rażą, tylko
                      po to, by uzasadnić mój pogląd, że jesteś fanatycznym wrogiem samochodów.
                      Sprawiają one wrażenie, że uważasz ludzi nimi się posługującymi za kogoś
                      gorszego/głupszego/bardzej niebezpiecznego od siebie jako zdeklarowanego
                      miłośnika poruszania się wyłącznie siłą własnych mięśni. Twój fanatyzm również
                      mnie nie uraża, jakkolwiek uważam, że uniemozliwia Ci on obiektywizm w ocenie
                      sytuacji.

                      >
                      > 3. Będę go W OGÓLE unikał, o ile jeszcze trzy inne zalogowane osoby napiszą,
                      że
                      > ich takie kpinki też rażą. To nie jest głosowanie: nie zamierzam rachować
                      > głosów poparcia. Nie mam nic przeciwko temu, żebyś aktywnie namawiał te
                      trz
                      > y
                      > osoby do wyrażenia takiego stanowiska. Po prostu się dostosuję. Ale jeśli
                      > nie zbierzesz takich trzech głosów, to proszę Cię o uznanie mojego poczucia
                      > humoru za uprawnione mimo, że Tobie się nie podoba.
                      >
                      > Co Ty na to?

                      Nic. Ja juz mówiłem, że nie interesuje mnie żadne agitowanie za lub przeciw
                      samochodom lub rowerom.

                      > To jest złożony problem i odłóżmy go na spokojniejszą okazję. Jednym zdaniem:
                      > dopóki mówimy o górach, absolutnie mi się nie wydaje. Samochód osobowy w
                      górac
                      > h
                      > bez drogi jest, w przeciwieństwie do płaskiego, całkowicie bezsilny.

                      Samochód może i jest bezsilny, choć są samochody zdolne do pokonania stromych
                      gór. Problem nie w bezsilności samochodu, tylko w mentalności jego kierowcy.
                      Ten ostatni bowiem najczęściej jest skłonny wjechac autem wszędzie. Dlatego
                      uważam, że lepiej to "wszędzie" jakoś uporządkować budując drogi i parkingi
                      mozliwie blisko obszarów chronionych. Wtedy będzie szansa, że taki kierowca
                      zrezygnuje z jeżdżenia po górach i po lesie...

                      Ale to nie ma już nic wspólnego z rajdami oldtimerów na Kaszubach.

      • zoppoter Re: Rajd Kaszubski - Czy jest juz cos takiego ? 24.01.03, 20:13
        Gość portalu: Alfisti napisał(a):

        > Oczywiscie automobilowy a w szerszym tego znaczeniu rajd oltimer'ow
        > zahaczajacy
        > o najpiekniejsze strony Kaszub ? Jezeli tak, to gdzie jak i kiedy ? Osobiscie
        > chetnie wzialbym udzial w czyms takim. Dzieki za ewentualne informacje.
        > pozdro. Alfisti


        No więc niewykluczone że tak, jesli nie w tym roku to może w następnych. Wbrew
        niektórym nienawidzącym samochodów fanatykom, zabytkowe samochody stanowią
        elementy kultury materialnej, tak samo jak stare maszyny do szycia, moździerze,
        młynki do kawy, parowozy i milion innych maszyn, w tym także... rowery, które
        Stefan przedkłada nad samochody postulując likwidację tych drugich. Jako, że
        wszystkie te maszyny powinny działac zgodnie z przeznaczeniem, przeto zabytkowe
        samochody mają jeździć pokazując widzom swoje piękno i ducha minionych czasów,
        a swoim kieorwcom piękno zwiedzanej okolicy i znajdujące się tam zabytki innego
        autoramentu. Uczestnicząca w takim rajdzie liczba klkunastu zabytkowych
        pojazdów nie jest w stanie w niczym zakłócić życia przyrody na Kaszubach nawet,
        gdyby taki rajd odbywał się kilka razy w roku, jako że po owych sennych drogach
        (w żadnym razie leśnych duktach na terenach chronionych) te kilkanaście
        samochodów przejeżdża tylko raz, a ich obecność na ich poszczególnych odcinkach
        nie jest dłuższa niż godzina - dwie, a polega na tym, że raz na kilka minut
        przejedzie po nich z umiarkowaną prędkością samochód. Rajd samochodów
        zabytkowych bowiem nie jest wielkim wyścigiem o ułamki sekund między
        fabrycznymi teamami wystawiającymi wyczynowe samochody, a impezą typowo
        turystyczną, z obowiązkiem przestrzegania wszystkich przepisów, z wyznaczoną
        niską średnią prędkością jazdy i bez całej tej komercyjno-technicznej otoczki,
        wielkich zespołów serwisowych, helikopterów i innych rajdowych atrakcji, które
        zwykle widać w telewizji pod hasłem "rajd". Czyli przyroda ucierpi na tym tyle
        samo, co w wyniku codziennego niezbyt natężonego ruchu drogowego. Najbardziej
        widowiskowe części (pokazy, próby zręcznościowe) takich imprez nie odbywają się
        bowiem w lesie, a w miejscowościach już dawno ucywilizowanych i pełnych ludzi,
        a punkty postoju są zlokalizowane przy ciekawych obiektach zwiedzanych przez
        uczestników rajdu (dworki, skanseny, muzea itp.).
        Natomiast to, że lokalne władze strają się promować na wszelkie możliwe sposoby
        swoje gminy czy powiaty, przyciągać do nich turystów, uczestniczyć w
        organizacji imprez turystycznych to jest oczywistym działaniem na rzecz własnej
        gminy. Dla całej północnej Polski w obecnych granicach turystyka jest jedną z
        niewielu szans na rozwój i przyzwoity poziom zycia mieszkańców. Ale turystyka
        to nie jest dziedzina zarezerwowana dla ortodoksyjnych piechurów i rowerzystów.
        Istnieje też turystyka samochodowa, która przy odpowiednim przygotowaniu terenu
        (w tym zakazie wjazdu samochodem w miejsca chronione) jest najbardziej
        rozpowszechniona w cywilizowanych krajach. Widziałem kraje znacznie bardziej
        zmotoryzowane od naszego, w których ptaki w lasach ciągle śpiewają, a łosie
        wyłażą na jezdnię... Motoryzacja zatem nie musi zniszczyć przyrody Kaszub, a
        już na pewno nie jednogodzinny przejazd kilkunastu samochodów zabytkowych...

        Od kilku lat rajdy takie odbywają się (dosyć nieregularnie) z inicjatywy
        Automobilklubu Morskiego. M.in. na północy, w okolicach Jastrzębiej Góry,
        Krokowej, Żarnowca. Jakoś przyroda nie została z ich powodu zdewastowana ani
        przez uczestników ani przez widzow.

        Alfisti, proszę o kontakt e-mailowy, jeśli jestes zainteresowany uczestnictwem
        w rajdzie. Nie wiem, czy i w jakiej formie rajd w tym roku się odbędzie, ale
        mamy pewne plany...

        • zoppoter Rajdy nie tylko na Kaszubach!!! 24.01.03, 22:09
          Zapomniałem dodac, że rajdy samochodów zabytkowych na terenie Polski są
          organizowane w rozmaitych miejscach. Na przykład w... Beskidach, które mają tu
          grono zagorzałych zwolenników i znawców. Zapytuję uprzejmie naszych
          Beskidomaniaków, czy w Beskidach ptaki przestały śpiewać? Bo tam te rajdy sa
          organizowane cyklicznie od kilkunastu lat i to więcej niż raz w roku. No wieć
          przestały??? Czy łąki i lasy sa rozjeżdżone kołami samochodów??? Czy roślinność
          tamtejsza jest z powodu rajdow uschnięta a zwierzęta przeniosły się za
          południową granicę??? Czy Beskidy straciły coś ze swojego uroku???
          • stefan4 Re: Rajdy nie tylko na Kaszubach!!! 24.01.03, 22:38
            zoppoter:
            > Zapomniałem dodac, że rajdy samochodów zabytkowych na terenie Polski są
            > organizowane w rozmaitych miejscach.
            [...]
            > Czy Beskidy straciły coś ze swojego uroku???

            Bieszczady straciły bardzo wiele ze swojego uroku i to za mojego świadomego
            życia. To znaczy od moich lat studenckich. W tej chwili w lecie nie nadają się
            już do żadnego użytku. W jakim stopniu jest to związane z ruchem samochodowym?
            Wydaje mi się, że w dużym. Chodzi przede wszystkim o obwodnice
            • zoppoter Re: Rajdy nie tylko na Kaszubach!!! 25.01.03, 07:51
              > W jakim stopniu jest to związane z ruchem
              > samochodowym?
              > Wydaje mi się, że w dużym. Chodzi przede wszystkim o obwodnice
    • Gość: ryba Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 23.01.03, 21:55
      WIELE i moje ukochane jezioro Wielewskie!!!
      • iwa_ja Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 24.01.03, 22:09
        W czasie studiowania w latach, które knovak wspomniał, a ja przemilczę, byłam
        na paru "Kaszubach". Nigdy potem nie aplikowałam sobie dawki chodzenia naokoło
        jeziora przez całą noc w poszukiwaniu drogi do ogniska...
        A znacie Olszankę? Jedzie się od Pruszcza na Kościerzynę. Naokoło jeziora, a
        właściwie jeziorka są dacze AMG. Ale to nie przeszkadza w wąchaniu przyrody.
        Jakiś kilometr od drogi, częściowo jeszcze asfaltowej...
    • Gość: js Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: 80.48.199.* 25.01.03, 15:50
      To miasteczko też niejest złe - zobacz sam
      www.album.com.pl/wyswiel_zdjecie.php?numer=12629
      • pumeks co to za żarty? 25.01.03, 17:19
        Gość portalu: js napisał(a):

        > To miasteczko też nie jest złe - zobacz sam

        W Człuchowie nie byłem, może i jest w porządku, ale to zdjecie nie należy do
        udanych... nie wiem czy twój post miał byc reklamą TWOJEGO zdjęcia, ale nie
        sądzę by przeciętna opinia internauty byla lepsza od opinii tych, ktorzy juz
        sie tam na stronie wypowiedzieli.
        • Gość: i Re: co to za żarty? IP: *.ima.pl 26.01.03, 12:24
          ?
    • zoppoter Niepoczołowice 29.01.03, 11:22
      Sama wieś to wieś jak wieś. Ale ta wieś jest nad jeziorem, szosa-ulica biegnia nad samym brzegiem tak nisko, że po
      większym deszczu jest zalana... No i kolej tam jest! Wtedy (3 lata temu) nawet czynna była. Teraz nie wiem.

      Byłem tam z żoną ogladac dom do ewentualnego kupienia, trochę zniechęciła nas odległość do Trójmiasta. 60 km
      dojeżdżać do pracy po strasznie dziurawej drodze to dla nas perspektywa nierealna. Ale gdyby nie to, to kto wie...
      • Gość: Alfisti Re: Niepoczołowice IP: *.adsl.hansenet.de 31.01.03, 22:36
        zoppoter napisał:

        > Sama wieś to wieś jak wieś. Ale ta wieś jest nad jeziorem, szosa-ulica
        biegnia
        > nad samym brzegiem tak nisko, że po większym deszczu jest zalana...
        No i kolej tam jest! Wtedy (3 lata temu) nawet czynna była. Teraz nie wiem.
        Kiedys cos takiego czytalem (chyba jeszcze w latach 70-ych) dotyczacego w/w
        linii kolejowej, planowano mianowicie (po odpowiedniej adaptacji) wykorzystac
        ta linie jako wschodnia obwodnice portowa trojmiasta. A swoja droga to szkoda
        ze pociag juz tamtedy nie jezdzi.
        >
        > Byłem tam z żoną ogladac dom do ewentualnego kupienia, trochę zniechęciła nas
        o
        > dległość do Trójmiasta. 60 km
        > dojeżdżać do pracy po strasznie dziurawej drodze to dla nas perspektywa
        niereal
        > na. Ale gdyby nie to, to kto wie...
        Okolice Niepoczolowic to teren moich pierwszych eskapad rowerowych (zaczynalem
        jak chyba wszyscy od Osowy i Tuchomia pozniej Chmielno itd). Gdy sobie dzis
        pomysle ze na skladaku dojechalem az do Kamienicy Krolewskiej to mnie az duma
        zjada. Kamienica Krolewska nie wydawala mi sie wtedy zbyt ciekawa, nadrobila to
        jednak swoim polozeniem miedzy dwoma jeziorami. W nastepnym roku udalo mi sie
        kupic rower z prawdziwego zdarzenia i dzieki temu moglem sie udac na podboj
        Kaszub. Wracajac do okolic przypomnialem sobie jeszcze Lysniewo Sierakowickie -
        takze nic szczegolnego (biwakowalem tam pare razy) na pewno odwiedze ta stare
        katy tego lata. I tak patrzac w niebo z grymasem " Stand by me " Richarda
        Dryfuss'a przypomne sobie te najpiekniejsze chwile mojego zycia.
        Pozdrowienia Alfisti
        • zoppoter Rajd? 04.02.03, 08:48
          Alfisti, co z tym rajdem? Ja nie wiem, czy zrobimy, ale gdybyśmy zrobili to jedziesz?
          • Gość: Alfisti Re: Rajd? IP: *.adsl.hansenet.de 04.02.03, 11:48
            zoppoter napisał:

            > Alfisti, co z tym rajdem? Ja nie wiem, czy zrobimy, ale gdybyśmy zrobili to
            jed
            > ziesz?
            Hallo Zoppoterze ! Z Twojego postu wnioskuje iz moja wiadomosc ktora dla Ciebie
            w skrzynce GW zostawilem jeszcze do Ciebie nie dotarala. Bardzo chetnie, jezeli
            odbedzie sie np. w przedziale 2.05 - 20.05 lub 27.07 - 12.08 (akurat w tym
            czasie bede w Gdansku) Pozdrowienia Alfisti
    • Gość: PIOLODZ Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 00:45
      Najpiękniejsze wioski kaszubskie? To przecież oczywiste - Brodnica Dolna i
      Ostrzyce (wspaniałe biwaki nad jeziorem) Mimo że mineło 10 lat najmilej je
      wspominam.
      • Gość: Oki Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.03, 20:29
        no jasne, ze najpiekniejsza jest
        WACHOCK...
        a nastepna to Kurzegnoje...... :-)))))
    • Gość: dziennkarz26 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: 153.19.102.* 04.02.03, 11:39
      wybacz ,ale żeby zaliczac Jastrzębią Górę do wsi, to trzeba mieć tupet.......
      moja definicja wioski jest takowa: jeśli gdzieś korowy chodzą po ulicavch, to
      własnie wieś, a ktoś widział krowy w JG?
      • Gość: Alfisti Re: Jastrzebia Gora IP: *.adsl.hansenet.de 04.02.03, 12:09
        Gość portalu: dziennkarz26 napisał(a):

        > wybacz ,ale żeby zaliczac Jastrzębią Górę do wsi, to trzeba mieć tupet.......
        moja definicja wioski jest takowa: jeśli gdzieś korowy chodzą po ulicavch, to
        > własnie wieś, a ktoś widział krowy w JG?
        Przepraszam jezeli Cie urazilem - wielkie sorry. Moja definicja wioski nie
        oznacza zadnej degradacji. Latem bardzo czesto przebywam w Niesiolowicach kolo
        Stezycy - i tam krowy tez jeszcze nie widzialem. A faktem bezsprzecznym jest to
        ze Niesiolowice sa wioska co prawda letniskowa ale mimo wszystko wioska.
        Jezeli chodzi o JG to zdaje sobie sprawe ze jest ona dzielnica Wladyslawowa o
        charakterze malego miasteczka. Gdybym ja nazwal osiedlem to tez moglby mi ktos
        zarzucic " brak romantycznosci " Zapewniam Cie z gory gdyby tematem powyzszego
        watku bylo " najpiekniejsze kaszubskie miasteczko " to JG bylaby u mnie na 1-ym
        miejscu. Polozenie i charakter JG osobiscie bardzo mi odpowiadaja - i dlatego
        umiescilem ja w tym watku. Jeszcze raz wielkie sorry (a juz bardzo wielkie
        jezeli jestes z JG) Pozdrowienia Alfisti
      • stefan4 Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 04.02.03, 13:37
        dziennkarz26:
        > moja definicja wioski jest takowa: jeśli gdzieś korowy chodzą po ulicavch, to
        > własnie wieś

        Jak tak, to ja czniam te Wasze wsie. Krowy są prawie tak samo brzydkie jak
        samochody, chociaż jeszcze pożyteczniejsze. Ładne miejsca to są takie, gdzie
        człowiek spotyka coś nieoswojonego. Na przykład dziki. Albo kuropatwy.

        Dziki widziałem ostatnio w Oliwie a przedostatnio na Brodwinie. Kuropatwy
        • pumeks Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 04.02.03, 17:50
          stefan4 napisał:

          > W każdym razie wychodzi na to, że moja Zaspa nawet wsią nie jest.

          Jak ja się wprowadziłem na Leszczyńskich (1979 rok) to tam, gdzie teraz jest
          spółdzielnia "Rozstaje", pasało się kilka krów. Zające bywają chyba nadal
          (mieszkają sobie na tym terenie ochronnnym ujęcia wody). Ale skąd te kuropatwy,
          które widzialeś, to pojęcia nie mam. Może zwialy komuś z niewoli w jakims
          przydomowym kurniku?

          PS. Co do spotykanych czasem w letnie wieczory między blokami jeży trudno się
          jednoznacznie wypowiedzieć - zdaniem przyrodników jest to raczej ofiary dzieci
          które złapały na obozie zwierzątko i chciały udomowić, a rodzice kazali toto
          wypuscić - ale nie pomyśleli żeby odwieźć nieszczęśnika do lasu, tylko puścili
          w nocy na trawnik przed blokiem, i niech biedaczysko sobie radzi - wiele z tych
          jeży ginie pod kołami samochodów.
    • Gość: Andrzej Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: ns1:* / 192.168.1.* 05.02.03, 21:14
      Jeszcze raz Werblinia.
    • Gość: marek Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.net2u.pl / 212.160.194.* 06.02.03, 00:14
      Goręczyno jest piękne !
    • Gość: jula3 Re: Kaszubskie wioski IP: 141.222.22.* 06.02.03, 23:16
      wdzydze kiszewskie poznym latem. okolice wiezycy zima, takie piekne mgly...
      • Gość: Meff/Onslaught Re: Kaszubskie wioski IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 00:42
        Ręboszewo, zimą i latem, malowniczo położone+brak ośrodków
        wypoczynkowych+problemy z zasięgiem komórek, i ta niesamowita cisz wieczorem i
        w nocy....
      • gdelft Re: Kaszubskie wioski 13.03.03, 16:18
        Witam,

        Jejku, jak fajnie powspominac z daleka. Mysle, ze i tak wszyscy opieraja sie na
        swoich subiektywnych doznaniach, wiec ja dodam swoje:
        1. Wdzydze Kiszewskie 2.Lipusz(+droga do+Tuszkowy) 3.Waglikowice (ok. 10
        km na pld od Kosierzyny) 4.Rekowo (12km na pld od Bytowa)

        i mnostwo 'wybudowan', zagrod, lesniczowek zagubionych w lasach

        pozdrawiam

        Gdelft
      • Gość: j Re: Kaszubskie wioski IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 05.08.03, 15:40
        Gość portalu: jula3 napisał(a):

        > wdzydze kiszewskie poznym latem. okolice wiezycy zima, takie piekne mgly...
    • Gość: eF Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: 213.195.181.* 15.02.03, 09:50
      To było tak: 13 września stanęlismy przed ołtarzem i powiedzielismy tak, a
      potem pojechaliśmy do tajemniczego miejsca, do malutkiej kaszubskiej wieseczki.
      A tam same dziwy: cisza, szum lasu, księżyc piękny jak nigdzie indziej, no i te
      mgły snujące się po lasach i łąkach.Przecudny widok pagórków, wąwozów, leśnych
      dróżek i tym podobnych historii. Najlepsze było to, że w tym domku nie było
      prądu ,więc wieczory spędzone przy blasku świec i ognikach buzujących w kominku
      były szczególnie miłe.Moglismy pojechać gdziekolwiek w świat i np. leżeć na
      plaży całymi godzinami, ale chyba nie byłoby tak miło jak tam. Kaszuby To
      piękna kraina, a język kaszubski jest po prostu uroczy.
      Pozdrawiam wszystkich miłośników Kaszub i samych Kaszubów oczywiście też
    • eve.l Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? 15.02.03, 10:59
      Ze szczególnym sentymentem wspominam BORUCINO(zajęcia terenowe), pływanie w
      Jeziorze Raduńskim Górnym o 3 w nocy itp.
      Poza Borucinem lubię też GOŁUBIE KASZUBSKIE, które ostatnimi czasy straciło na
      uroku poprzez najazdy o każdej porze roku grubasów na wczasy odchudzające.
      Kiedyś jesienią mogłam jeździć na rowerze po okolicy nie spotykając nikogo,
      teraz mogę tylko o tym pomarzyć.
      • Gość: Alfisti Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.adsl.hansenet.de 16.02.03, 12:17
        eve.l napisała:

        > Poza Borucinem lubię też GOŁUBIE KASZUBSKIE, które ostatnimi czasy straciło
        na
        > uroku poprzez najazdy o każdej porze roku grubasów na wczasy odchudzające.
        > Kiedyś jesienią mogłam jeździć na rowerze po okolicy nie spotykając nikogo,
        > teraz mogę tylko o tym pomarzyć.

        No az takie straszne te "najazdy" chyba nie sa. Nasz region moze sie dalej
        rozwijac przede wszystkim tylko poprzez turystyke. Jak Wspominasz - "
        jesienia " jest juz po sezonie, wiec bardzo dobrze ze baza turystyczna znajduje
        jeszcze jakies wykorzystanie. Osobiscie uwazam, ze moglby to byc swietny pomysl
        do rozreklamowania regionu. A swoja droga ludzi z nadwaga bedzie przybywac - i
        tu widze szanse ...
        Alfisti
      • Gość: RYSZARD Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.03, 14:56
        UWAŻAM IŻ GRUBASY W GOŁUBIU KASZUBSKIM NIE SĄ PROBLEMEM.WIECEJ JEST NORMALNYCH
        LUDZI np.POD MIEJSCOWYM SKLEPEM U PANA ROMANA!LUBIĘ TAM PRZEBYWAĆ WYPIĆ PIWKO W
        MIŁYM GRONIE ORAZ DOWIEDZIEĆ SIĘ NOWINEK O CAŁEJ WSI.PRZESYŁAM POZDROWIENIA DLA
        BYWALCÓW-ZENKA [ oraz innych Polaków ]
        STASIÓW,JULKÓW,JÓZWÓW,SZADYCH,STÓWKÓW,BENÓW,[wszystkich lubiących piwko również
        tych z Pierszczewa]ORAZ ZACNĄ OBSŁUGĘ SKLEPU!ZAPRASZAMY LUBIĄCYCH TEGO TYPU
        ZABAWE POD WYŻEJ WYMIENIONY
        SKLEP!
        Z POWAŻANIEM RYSZARD
        • Gość: mieszkaniec Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.gdynia.mm.pl 07.04.03, 11:48
          dziękujemy za pozdrowienia od zacnego Ryszarda!!! Zapraszamy na piwko. Paszport
          jeszcze aktualny.
          • Gość: zibi Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.uksgda.gov.pl / 192.168.111.* 10.05.03, 12:53
            najpiekniejsza jest Prądzonaka nad Jez. kielskim k.Studzienic najblizszy asfalt
            ok. 8 km.
    • Gość: przemy Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: 158.75.48.* 18.03.03, 13:18
      Pozdrawiam wszystkich kaszubów !
      Mieszkam obecnie w Toruniu, ale przez kilka lat mieszkałem w Chojnicach i
      podoba mi się kilka wiosek w okolicy Chojnic:
      D.Swornegacie, Wiele, Męcikał, Leśno,
      a co mieszkańcy 3 miasta myślą o Chojnicach i okolicach.
    • Gość: Jurek Re: Kaszubskie wioski - ktora najpiekniejsza ? IP: *.crowley.pl 18.03.03, 14:49
      Wszystkie są piękne, ale kto zobaczył malutką wioseczkę o nazwie Juszki,to
      oniemieje. Co za krajobraz i rustykalna zabudowa domostw. To cudo jest blisko
      drogi od Kościerzyny do Wdzydz Kiszewskich.Dokładniej należy skręcić w lewo za
      Wąglikowicami - spójrzcie lepiej na mapę bo nie chcę Was wyprowadzić na manowce.

      Jurek

      Gość portalu: Alfisti napisał(a):


      > Mam nadzieje ze mi to wybaczycie iz jako lokalny trojmiejski patriota zaczyne
      > od naszych prawdziwych klejnotow :
      > Ostrzyce, Brodnica Dolna, Golubie, Borucino, Stezyca, Suleczyno, Chmielno,
      > Wdzydze Kiszewskie i chociazby ze wzgledu na swoje oddalenie od centrum
      > Wladyslawowa - Jastrzebia Gora. ciag dalszy mile widziany ...
      > pozdro Alfisti
      • pumeks co z tymi Juszkami? 19.03.03, 11:35
        > Wszystkie są piękne, ale kto zobaczył malutką wioseczkę o nazwie Juszki,to
        > oniemieje. Co za krajobraz i rustykalna zabudowa domostw. To cudo jest
        > blisko drogi od Kościerzyny do Wdzydz Kiszewskich.Dokładniej należy skręcić
        > w lewo za Wąglikowicami - spójrzcie lepiej na mapę bo nie chcę Was
        > wyprowadzić na manowce.
        >
        > Jurek

        Czegoś nie rozumiem, juz któraś kolejna osoba tu pieje z zachwytu nad Juszkami,
        a ja byłem tam kilka razy (przyznaję, ostatni raz jakieś 4 lata temu) i
        niewiele mnie zachwyciło, natomiast wiele zraniło moje oczy: tak jak już
        napisałem wyżej (post z 11 stycznia) wszędzie slady wtargnięcia "miastowych",
        którzy klecą swoje mniej lub bardziej gustowne siedliska z uzyciem darów
        cywlizacji, myją swoje toyoty albo mercedesy, grillują itp. ... jednym słowem
        syfilizacja w marszu (wybacz Stefan zapożyczenie ale to słowo precyzyjne oddaje
        to co czuję).
        Może musze pojechac w tym roku do Juszek i przekonać się że jednak koszmar się
        skończył i wioska naprawdę jest sliczna?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka