Gość: PolishCancerCaptal
IP: *.pl / *.pronets.pl
29.05.06, 23:34
Pragnę się przedstawić Państwu: jestem RAKIEM (cancer - NEO) we własnej
osobie. Niezmiernie jestem szczęśliwy i mam nadzwyczaj wielką Schadenfreude,
że w polskiej stolicy raka czyli w Trójmieście, będziecie likwidowali zaledwie
("leczyli") SKUTKI mojej działalności (nowotwory) zamiast zapobiegać ich
powstawaniu, czyli usuwać PRZYCZYNY.
Nie dziwię się Gdańskowi, bo i tak w całej Polsce nikt jeszcze nie słyszał o
działalności profilaktycznej medycyny.
A poza tym, musielibyście powiedzieć decydentom, co tak naprawdę wpływa na
takie nagromadzenie przypadków chorób nowotworowych właśnie w tym rejonie
kraju.
Tak więć i wilk syty i owca cała. Nie będziecie musieli przeprowadzać
niezależnych (europejskich) badań wpływu środowiska na liczbę zgonów - przy
okazji doskwierający problem bezrobocia też będzie samoczynnie i sukcesywnie
rozwiązywany dobrymi danymi z trójmiejskich "umieralni."
A przy tej okazji - przysporzycie też pracy rozwijającej się branży cmentarno-
grabarskiej. Czyli: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Europa ole!!!