Dodaj do ulubionych

Pobicie w całodobowym barze

IP: *.greenet.pl 30.01.03, 00:39
za takie cos powinno sie mu "poleciec po wierszowce"

--------


czy mozna byc "pracownikiem kebabu" ?...

pomijam kwestie, ze jezeli dziennikarz bylby rzetelny -
napisalby "...kebapu"
bo bar sie nazywa "...kebap", a nie "kebab"
jakie to prawidlo jezykowe daje autorowi tekstu prawo do odmiany
slowa obcego "kebap" np. tak: kebabu (zamiast - w tym przypadku
prawidlowego - kebapu)

pomijam tez kwestie, ze to starsznie durnowate, zeby w Polsce
nazywac bar kebabowy np. "Doner Kebap"

w wiekszosci jezykow europejskich, i od dawna w Polsce
OBOWIAZUJE (bo utrwalila sie zwyczajem jezykowym) nazwa kebab -
przez "b" na koncu
zreszta "kebab" pisze sie tez w
najpopularniejszym "miedzynarodowym" jezyku - angielskim

kebap u nas to potworek, ktory przywedrowal (niedawno! wiec
jakas kulinarna nowomowa... bo przedtem zawsze byl i powinien
nadal byc kebaB)
z Niemiec

ja tylko w Niemczech widzialem kebaP wszedzie indziej.. czy to
w Holandii, czy w Anglii, czy w Skandynawii jest kebaP

nie rozumiem z jakiej racji u nas (jacys durnie bienzesowo-
jezykowi - wlasciciele barow nazywjacy je "...kebaP") lansuja na
sile wersje niemiecka?

ale pomijam to wszystko (tego bezsensownego i razacego kebaPa)


najwazniejsze jest to, ze dziennikarz lokalnego (gdanskiego)
dodatku "Wyborczej" wymyslil sobie (a redaktorzy i korektorki to
puscily)

ze mozna byc "pracownikiem kebaba"

dziennikarzowi nie chodzi o to, ze ktos jest zatrudniony w
firmie (barze) o nazwie wlasnej "Doner Kebap"
bo wtedy powinien napisac:
"pracownikiem Kebapa"

a dziennikarz napisal "pracownikiem kebaba"

tzn. ze jest sobie kawalek miesa - opieczony np. na grillu,
zwany kebabem
i ten oto kebab ZATRUDNIA jakichs pracownikow...
- tak chce dziennikarz "Wyborczej"


Pobicie w całodobowym barze
Mikołaj Chrzan 29-01-2003, ostatnia aktualizacja 29-01-2003
20:43

>>>>>
Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 4.30 nad ranem w barze
Döner Kebap przy Targu Drzewnym.
<<<<<

>>>>>
Inne spojrzenie na sprawę mają pracownicy kebabu.
<<<<<

www1.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,1300822.html


Obserwuj wątek
    • Gość: Łukasz Oj Mikołaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 03:11
      Faktycznie pośpiech jest złym doradcą. Kiepskie waść wystawiasz
      świadectwo III L.O. hehehe, ciekawe co na to niejaki imć
      Walczyk...

      Z przedmówcą w zasadzie się zgadzam, poza jednym (hehe..).
      Transkrypcja "przywędrowanego" z Hindi, a do nas z Tureckiego
      słowa kebab(p) nie jest wcale tak jednoznaczna. Właśnie w
      Anglii oraz w USA niejednokrotnie widziałem mnóstwo
      wersji: "kebab", "kebap" "kabop" "kabob" "kabab". Twierdzenie,
      że jest jedynie słusza wersja "kebab" jest przejawem dość dość
      wąskotorowego myślenia o języku. Co powiesz np. biednym Grekom,
      których alfabet nie daje się jednoznacznie pretranskrybować na
      łaciński? oni też mają kebab/py (!) Już nie wspomnę o shoarmie.
      Występuje chyba w tylu wersjach ortograficznych ile jest barów
      turecko-greckich. Shaorma, shoorma, shawarma, showarma czy
      (sic!) szołarma, szałorma (to w Polsce) - to tylko niektóre z
      najpopularniejszych. Kebab jest po prostu najbardziej przyjętą
      formą, ale to nie znaczy że tą jedyną i poprawną. Oczywiście
      nie usprawiedliwia to biednego Mikołaja i jego cokolwiek
      ekstrawaganckich "pracowników kebapu".... :-))
      • pumeks Re: Oj Mikołaj... 30.01.03, 16:41
        Gość portalu: Łukasz napisał(a):

        > ciekawe co na to niejaki imć Walczyk...

        Pozdrówcie M. Walczyka ode mnie :c)
    • bopin A ty co 30.01.03, 10:09
      Ty pojebaniec jakis jestes, czy nie masz innych zmartwien?
    • Gość: sceptyc Gdzie sa kamery? IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 17:00
      Uderzenie czlowieka jest aktem kryminalnym,
      w tego typu miejscach powinny byc zainstalowane
      kamery,pomaga to w zindentyfikowaniu elementow
      huliganskich i uwatwia prace sadu oraz prokuratury.s.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka