Dodaj do ulubionych

Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam"

IP: *.greenet.pl 14.07.06, 22:29
Składowisko w Gorlitz znajduje się niecałe 5 km od Zgorzelca. Bezczelnie chcą
się pozbyć u nas swoich śmieci. Lekceważą decyzje urzędników. Kpią sobie z
prawa. Zobaczymy jak skuteczny jest nasz nowy minister od morza.
Obserwuj wątek
    • Gość: HOLANDIA won!!!!!! Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.chello.pl 14.07.06, 22:35
      won z tym syfem z Polski!!!
      Skandal że stocznia podpisuje z tym holenderskim badziewiem kontrakt!!
      Kasa, kasa a gdzie zasady???
      • olias Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" 17.07.06, 11:49
        tu nie chodzi o zasady. Ten "towar" to śmiertelne zagrożenie dla okolic gdzie
        będzie to składowane. Tego syfu nie ma jak zniszczyć, chyba rakietą na słońce.
        Ktoś będzie rok rocznie ponosił koszt magazynowania w pec-składowisku odpadów
        niebezpiecznych.
        wszędzie można przeczytać komentarze, że to nie jest groźne, że to naturalny
        surowiec z ziemi, weźcie forse i zakopcie w ziemi. Sądzę że to posty Holendrów,
        są zdesperowani. ten statek zwiedził już cały swiat, wszędzie ich wyganiano.
        Nawet z ubogiej Azji. Tylko w jednym miejscu nie próbowali utylizować śmierci.
        U siebie, w Holadii.
        • Gość: - - - Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.greenet.pl 17.07.06, 11:57

          posty oliasa to typowy przyklad klamstwa uzywanego jako glowne narzedzie
          socjotechniczne przez eko-histerykow...

          klamstwa i walenie na oslep bez szacunku dla nauki, faktów, etc.


          olias klamie m.in. gdy pisze:

          > są zdesperowani. ten statek zwiedził już cały swiat, wszędzie ich wyganiano.
          > Nawet z ubogiej Azji. Tylko w jednym miejscu nie próbowali utylizować śmierci.
          > U siebie, w Holadii.


          otoz, klamczuszku, eko-histeryku, ten statek nie byl wysylany na przebudowe i
          usuniecie azbestu do Azji..




    • Gość: Sławek Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.chello.pl 14.07.06, 22:45
      Ciekawi mnie kiedy Algader Hofman powstała, czy nie jest to firma
      stworzona "pod" Rotterdam.

      Dla mnie rewelacyjną sprawą jest nagłe przyśpieszenie w podpisaniu kontraktu
      związane z możliwością odholowania do Holandii.
      • Gość: - - - Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.greenet.pl 16.07.06, 17:22
        > Ciekawi mnie kiedy Algader Hofman powstała, czy nie jest to firma
        > stworzona "pod" Rotterdam.


        to jest wlasnie retoryka eko-histerykow i przeciwnikow Rotterdam'a...

        nie wiedza co, nie wiedza jak, ale na wszelki wypadek mozna wypuscic
        niesprawdzone informacje..
        niech, niczytm kula sniegowa, obrastaja wokol legendy "Rotterdam jest be!"...


        firma ta powstala w roku 1996

        czyli NIE "pod" Rotterdam, baranie !!!


      • olias Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" 17.07.06, 11:51
        standardowa działalność Holendrów. Wystarczy przyjrzeć się sprawie PZU. To
        mistrzowie oszustw.
      • olias info o firmie 17.07.06, 11:55
        www.algader.pl/historia_firmy.html
        to typowa firma z warszawy. Małżeństwo plus córka.
    • maruda.r Zabierać ten azbest i kartofle! 15.07.06, 01:29

      Właśnie podpisali oni ze Stocznią Gdańską kontrakt na remont "Rotterdamu".
      Stocznią kieruje Andrzej Jaworski, pełnomocnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds.
      przemysłu stoczniowego i ważny działacz PiS na Pomorzu.

      ************************************

      No, za takie poparcie, to się pewnie armator zrewanżuje grosikiem lub dwoma.

      • Gość: Ewka Re: Zabierać ten azbest i kartofle! IP: *.cable.satra.pl 15.07.06, 08:34
        Widziałam kiedys na własne oczy imrezę promującą Polskę w jednym z europejskich
        krajów - zorganizowaną przez Jaworskiego. To był wielki NIEPROFESJONALIZM!!!
        Tragedia organizacyjna. ...Ot tak, by wydać tylko kasę, która była na to
        przeznaczona, nie angażując się w to, by był dobry efekt. :(
        Jak teraz widzę jakie funkcje on zajmuje.... brak słów. :(
    • Gość: euroentuzjastka Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.pl 15.07.06, 01:34
      no i piękna łapówa musiała polecieć...ci pseudopolitycy tego prawie
      europejskiego kraju mają wszystkich i wszystko w dupie... kompromitacja władz -
      jednen tak, drugi siak, sytuacja tego pieprzonego parowca odzwierciedla burdel
      jaki panuje w tym durnym państwie - wojewoda zakazuje, armator sie nie stosuje,
      stocznia mówi "nie", po czsie jednak "tak", minister się zastanawia, holendrzy z
      polaczków-eurośmieciarzy się nabijają, a francuzi ze swoim "Clemenceau" pewnie
      już też się do gdańska wybierają - a co,azbestu swojego nie maju? to nam
      cwaniaki go tu nawpie..ju...grrrr, k&@#a, słów brak
      ps.czekamy na odpady radioaktywne!!!
    • Gość: stoczniowiec były Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.such.nat.hnet.pl 15.07.06, 20:27
      A Stocznia nie jest przypadkiem spółką skarbu państwa? Jak znam życie to azbest
      wyląduje na Szadółkach.
    • Gość: gregor100@gazeta.p Zaścianek?!?! IP: *.mlyniec.gda.pl 15.07.06, 22:44
      Dbałosć o wspólne dobro -środowisko również to jest wyznaczmik cywilizacyjny i
      humanitarny-tymczasem u nas zapieprzmy na wąskich horyzontach .Przy takich
      akcjach właśnie widać jak na dłoni jak daleko nam do czołówki -mentalne
      bagienko-zacofanie na maxa!Zreszta po liczbie komentarzy widać jakie poruszenie
      wywołał artykuł-trzeba zr4obić demonstracje i zablokować bramy stoczni -pisze
      się na to choć jeszcze nie przywiązywałem się do drzewa .
      W morde!!!Nie ma co utyskiwać na Kaczyńskich czy Iksińskich tylko zadbac o
      własny ogródek!!!!
    • Gość: Antymichnik co za tandetny artykul IP: *.satfilm.net.pl 16.07.06, 00:58
      Chrzan pisze same bzdury
      • Gość: - - - Re: co za tandetny artykul IP: *.greenet.pl 17.07.06, 11:54
        racja...


        caly ten krzyk o azbest na Rotterdamie jest zalosny...

        jest przejawem niedoinformowania, ignorancji, niesprawiedliwosci i
        niekonsekwencji dziennikarskiej i nie tylko (bo na jednego sie krzyczy -
        jednego "wyrazistego medialnie", a cale mnostwo innych przypadkow sie
        pomija; zadna z gazet nie zrobila nawet dobrego researchu na ten temat, ze
        "nie tylko Rotterdam", nie podjeto nawet takiej proby - to jasno dowodzi, ze
        "huzia na Józia" - na Rotterdam - to dzialanie koniunkturalne,
        powierzchowne, wybiórcze, nierzetelne ze strony mediow...)


        znakomitym przykladem byly publikacje w prasie po pierwszej konferencji
        prasowej Holendrow...
        to byl "popis" "rzetelnosci" dziennikarskiej i "obiektywizmu"...
        nastepnego dnia w publikacjach prasowych po tej konferencji ukazalo sie
        TYLKO TO, co dziennikarzom pasowalo do z gory zalozonej tezy ("Rotterdam i
        jego wlasciciele sa "be" i chca nam zrobic kuku"), a mnostwo rzeczowych
        argumentow i faktow nie pasujacych dziennikarzom - pominieto...
        opinia publiczna, zamiast otrzymac rzetelna informacje o trescicach
        przekazywanych na konferencji prasowej, zostala zmanipulowana...


        poza tym sprawa Rotterdamu w polskich mediach to typowy przyklad
        "akcyjnosci" majacej wplynac na poprawe sprzedazy gazet... "budujemy A1",
        "zadamy jednego biletu dla calego Trojmiasta", "wyrzucamy Rotterdam"... -
        to sa bardziej sprytne kampanie marketingowe gazet niz realizowane misje
        spoleczne mediow (ale oczywiscie kampanie marketingowe pod plaszczykiem
        misji spolecznych)...


        poza tym byl caly ciag nieprofesjonalnych zachowan roznych sluzb..

        jezeli Rotterdam jest rzeczywiscie taki "be" i podjeto polityczna decyzje o
        jego wyrzuceniu (bo nie jest to decyzja merytoryczna - to widac..), to
        dlaczego go w ogole wpuszczono, skoro jest taka polityka, ze "takich statkow
        tu nie wpuszczamy"?... trzeba bylo od razu dac wyrazny sygnal, ze "nie
        wpuscimy", to by Rotterdama w ogole nie przyholowano tu...

        smieszne bylo, gdy wysoki urzednik UM w wypowiedzi dla gazety przyznal sie,
        ze dowiedzail sie o azbescie dopiero, gdy statek pojawil sie na redzie...
        i w ogole polskie sluzby dowiedzialy sie, ze Rotterdam do nas plynie /
        wplynal, dopiero nie wiecej niz 2 dni przed tym faktem (a niektore sluzby -
        nawet po wplynieciu)...
        prasa tez sie zagapila... gdyby ten swoj (niesprawiedliwy, bezsensowny,
        nieuzasadniony) krzyk przeciwko Rotterdamowi zaczeli wczesniej, to moze
        nawet doprowadziliby do tego, ze nie wplynal by do polskiego portu i
        zawrocil.. to byloby efektem eko-histerii i nie byloby to sluszne, ale z
        punktu widzenia "interesow" samych gazet, albo interesu rzekomo
        reprezentowanego przez media (ochrona naszego srodowiska) - media zachowaly
        sie profesjonalnie jak przedszkolaki - zagapiajac sie, nie "wykrywajac"
        Rotterdamu zblizajacego sie do Polski ZNACZNIE wczesniej...
        tymczasem byli w Polsce tacy (jako spolecznosc - NIE zwiazani
        _profesjonalnie_ z gospodarka morska, nie byli to tez Greenpeace'owcy),
        ktorzy wiedzieli o spodziewanym przybyciu Rotterdamu jeszcze zanim wyplynal
        on w rejs do Polski... i "wiedziec to" bylo bardzo latwo... wiec nic nie
        usprawiedliwia "zagapienia" sie mediow oraz roznych zainteresowanych
        sluzb...

        smieszne bylo to, ze SG spenetrowala statek i wykryla te "ukryte" odpady w
        workach TAK POZNO...
        bylo widac, ze to bylo dzialanie "na zamowienie" polityczne... widac bylo,
        ze to efekt kombinowania - "jaka by tu szpile wbić Rotterdamowi"...
        ekohisterycy najpierw mysleli, ze latwo bedzie wyrzucic statek szybko, ale
        mial papiery, pozwolenia, etc. i nie dawalo sie go wyrzucic..
        wiec trzeba bylo na sile znalezc jakiegos haka... i dlatego (z opoznieniem,
        zamiast wkrotce po wplynieciu statku) znaleziono jakies "ukryte"
        (niezadeklarowane) przez kapitana materialy...

        tak samo zalosna byla "wahliwosc emocjonalna" (niekonsekwencja) Urzedu
        Morskiego... najpierw pozwalali.. potem nagle zaczeli _nie_pozwalac
        przebywac statkowi w Polsce..
        conajmniej w jednym z tych przypadkow skompromitowali sie ...
        bo skoro najpierw pozwalali, a potem (dosc pozno) sie okazalo, ze jednak sa
        przeslanki ku temu, zeby w majestacie prawa statek wyrzucac z portu, to
        znaczy, ze te pierwsze decyzje (pozwalajace) byly podjete w oparciu o
        niepelne dane (bez sprawdzenia porzadnego)...
        dlaczego wczesniej tych przeslanek nie bylo, a potem nagle sie pojawily?...
        Rotterdam w miedzyczasie przeszedl transformacje i stal sie czyms innym, niz
        wczesniej, gdy mu pozwalano przebywac w Polsce?...


        na Rotterdamie udalo sie tez zarobic po pare punktow kapitalu politycznego
        temu i owemu politykowi...
        "ach, jacy swietni, madrzy i dobrzy sa i jak o nas dbaja wojewoda Olowski i
        minister Wiechecki, ze chca wyrzucic tego paskudnego Rotterdama"...

        a w rzeczywistosci pokazali, ze daja sie "wkrecic" w ekohisterie... lub
        swiadomie podlaczaja sie niezbyt rozsadnie pod modny nurt eko-histeryczny
        (powierzchowna, niedoinformowana, ignorancka, chwytliwa ("nosna")
        spolecznie, efekciarska pro-ekologicznosc)...


        jak ostatnio zlomowano ORP Warszawa (gdy Rotterdam wplywal do Gdanska to
        Warszawe jeszcze cieto) nie wiecej niz 1000 m od budynkow mieszkalnych i nie
        wiecej niz 2000 m od "zieleniaka" (niech ktos powie, ze ruska konstrukcja z
        lat 50-tych nie miala mnóstwa azbestu) to nikt (tu uwaga glownie pod adresem
        "czujnosci" i profesjonalizmu oraz konsekwencji dziennikarzy) sie slowem nie
        zajaknal...

        na codzien w polskich stoczniach remontowych bywaja starsze statki
        (20-30-letnie), majace niemalo azbestu w izolacjach rur oraz ladowni (to na
        chlodniowcach)... i czasami sie to w Polsce wymienia... i to NIE JEST
        NIC ZLEGO.. na calym swiecie sie to robi... tylko te "codzienne" statki
        sa mniej slynne, mniej "medialne" niz Rotterdam...

        Rotterdam ma pecha byc ladnym, wyrozniajacym sie statkiem z ciekawa historia
        i czekajaca go dosc ciekawa kontynuacja historii (jesli w koncu uda im sie
        go zaadoptowac do nowych celow)...

        mial tez pecha, ze ostatnio byly te "historie" z lotniskowcem Clemenceau i
        transatlantykiem Norway...

        ale jakos nikt nie zastanawia sie u nas nad natura tego "krzyku" wokol
        "Clemenceau".. (po prawdziwa natura "krzyku" wokol Clemenceau NIE PASUJE do
        tezy zalozonej z gory przez polskie media, ze Rotterdama nalezy wyslac stad
        w kosmos...)

        chodzi o to, zeby go nie zlomowac w Indiach czy Bangladeszu (gdzie biedni
        nie maja technologii do "zbierania" azbestu ze zlomowanej konstrukcji i
        azbest laduje na plazach i w poblizu, zrywany przez robotnikow bez
        zabezpieczen), tylko sprowadzic go z powrotem do Europy (juz to uczyniono),
        gdzie mozna go oczyscic i zlomowac (a azbest skladowac) bezpiecznie i
        profesjonalnie...
        Polska to Europa, a nie Indie.. u nas Rotterdamem miala sie zajac
        profesjonalna firma* (chyba nawet oddzial zachodnioeuropejskiej) majaca
        sprzet, technologie i doswiadczenie, a nie jacys bosonodzy robotnicy z plaz
        Alangu...
        ___________
        * - ktora MIALA pozwolenia odpowiednie, wbrew temu, co prasa wciskala opinii
        publicznej...
        • olias Re: co za tandetny artykul 17.07.06, 12:00
          ile ci Holendrzy zapłaclili?
          Nic nie piszesz o meritum sprawy. Dlaczego właśnie Polska ma przyjąć ten odpad?
          Odpowiedź - Holendrzy próbowali już wszędzie, poza Holandią oczywiscie.
          Pozostała już tylko Polska.
          jestem chemikiem - proszę nie pisać że azbest nie jest niebezpieczny. Jest i za
          1000 lat będzie rakotwórczy.
          • Gość: - - - Re: co za tandetny artykul IP: *.greenet.pl 17.07.06, 12:14


            to wlasnie ja pisze o konkretach i meritum sprawy, a ty rzucasz eko-histeryczne
            haselka...

            ignorujesz fakty...

            np. starszysz: "dlaczego wlasnie Polska ma przyjac ten odpad"?

            odpowiedz - Polska go nie ma przyjac.. przyjma go Niemcy i tam beda skladowac



            Holendrzy nie probowali szczescia "wszedzie"... po prostu klamiesz - typowe dla
            w goracej wodzie kapanych eko-histerykow...



            chcialbym, zeby mi zaplacili, ale uzywam zdrowego rozsadku za darmo - nikt mi za
            to (niestety) nie palci...
    • Gość: azbestowiec z USA Re: Stocznia Bolek zaprosiła "Rotterdam" IP: 71.249.246.* 16.07.06, 01:50
      cotam pare ton tego azbestu-czesc juz jest pod woda w basenie stoczniowym razem
      z motorowka Bolka:-)))

      3 tysiace ton mialu weglowego na dobe spalaja trujace elektrocieplownie
      TrUjmiasta i nikt nic nie robi sobie z tego.

      Tysiace ton rocznie toksycznych pylow i gazow dostaje sie do atmosfery nad
      TrUjmiastem ze stoczni,a jest ich ile???

      Zlomowanie kutrow rybackich i okretow MW zostawilo i nadaj doklada sie do
      wysokiego stopnia zatruwania srodowiska naturalnego TrUjmiasta.

      Miliony ton sciekow komunalnych z Warszawy splywa Wisla od roku 1946 do Zatoki
      Gdanskiej i nic nikt nie alarmuje w TrUjmiescie.(najeto 500 ratownikow aby
      przeganiali ludzi latem z wody gdy pojawia sie Sinice-brawo Szczurek)

      Trucizna=Trojmiasto=Smierc na raka

      AMEN.
      • Gość: azbestowiec gd. Re: Stocznia Bolek zaprosiła "Rotterdam" IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.06, 12:43
        Dobrze gadasz Bolku z USA,sam wiesz ze azbest to nic szkodliwego jak sie go
        dobrze obsłuży to on sam z ręki je.Dziekujemy za poparcie no i wracaj do
        kraju,mamy dla Ciebie robote na ...Rotterdamie !!!
      • olias Re: Stocznia Bolek zaprosiła "Rotterdam" 17.07.06, 12:02
        podoba mi się nowa nazwa ... TrujMiasta.
        Zaczynam się cieszyć że mieszkam "daleko od szosy"
        Pozdrawiam chorych dziś i jurto - na raka z TrujMiasta (ciekawe po ile będą
        teraz mieszkania u was?)
    • megacity Rotterdam Szkodzi zdrowiu! 16.07.06, 09:15
      Uwaga! Wszyscy pasazerowie ktorzy plywali sobie po morzach odbywali malownicze
      rejsy owym Rotterdamem proszeni sa o niezwoloczny kontakt ze swoim adwokatem w
      celu uzyskania odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu. Zapewne juz odczuwacie
      zaburzenia ukladu oddechowego a to dopiero poczatek...
    • Gość: Bogdan Sprcjalista od sensacji Mikołaj Chrzan IP: *.witnet.pl / *.volta.net.pl 16.07.06, 18:00
      Redaktor Mikołaj Chrzan jest specjalistą od wywoływania sensacji w Stoczni
      Gdańskiej. Widocznie takie jest zapotrzebowanie redakcji "Gazetki bez napletka"
      (prezes Jaworski jest związany z PiSem). Najpierw był "Archipelag Gułag"
      teraz "Bomba Ekologiczna Rotterdam", steki bzdur bez żadnych konsekwencji.
      Wtedy 6-ciu (słownie sześciu) świetnie pracujących Koreańczyków uznał za
      prześladowanych, teraz pisze głupoty o statku, który przyjechał truć
      gdańszczan, zapewne pozostanie to znowu bez konsekwencji. Czekamy redaktorku na
      kolejne sensacje ze stoczni
    • olias odważni jesteście w tym gdańsku 17.07.06, 11:36
      jeszzce trzymacie to szambo? Wierzę że to dobry zarobek, ale dla kilku
      przekupionych osób. Wy dostaniecie raka jutro, pojutrze i przez najbliższe 1000
      lat. Ciekawe kto będzie płacił rok rocznie opłaty za azbest składowany na
      specjalnych składowiskach przez najbliższ 1000 lat?
    • Gość: - - - Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.greenet.pl 17.07.06, 11:52

      > A to, że sami na własną prośbę ustawiamy się na pozycji krajów
      > "trzeciego świata".
      > Skoro jest tak pięknie z tym statkiem to dlaczego o kontrakt na jego
      > remont nie biją się inne stocznie?

      - to jest bzdura !!

      a z tym "dlaczego sie nie bija" - to demagogia...



      poza tym "bija sie", tylko jeszcze nie wszyscy zdazyli rozkrecic / uruchomic
      interesy...
      ale sa juz chetni...
      albo tacy, ktorzy juz podjeli przygotowania do otwarcia takich biznesow...



      przyjrzyj sie wrzawie wokol Clemenceau, a ostatnio Norway...

      istota tej wrzawy polega wlasnie na tym, ze te jednotki ( maja byc zlomowane
      w krajach WYSOKO ROZWINIETYCH zamiast w krajach III swiata... oznacza to,
      ze kraj, do ktorego na "rozbrojenie" z azbestu trafia statek, jest krajem
      (wg eko-histerykow) WLASCIWYM do tego i nie jest krajem III swiata (ma
      zasoby, w tym technologie) do przeprowadzania takich operacji...

      Clemenceau i Norway zostaly "zawrocone" z drogi do tradycyjnych potentatow
      zlomowania w biedniejszych krajach, ktore nie maja technologii odpowiednich
      do "pacyfikowania" azbestu i tam rzeczywiscie wokol miejsca zlomowania moze
      sie unosic "chmura azbestu"...

      w krajach cywilizowanych, wyzej rozwinietych maja byc takie statki
      zlomowane, a ten azbest z nich usuwany...
      - we Francji, Polsce, Irlandii Polnocnej, etc.

      zamiast w biednych i nie mogacych zapewnic bezpiecznych warunkow usuwania
      azbestu Indiach czy Bangladeszu...


      czy Irlandia Polnocna, albo Francja (dokad zawrocono Clemenceau) to kraje
      III swiata?...

      Irlandia Polnocna juz tworzy stocznie zlomowa (H&W w Belfascie - ta od
      Titanica)
      sa takze zaawansowane plany otwarcia stoczni zlomowej w Holandii...

      poki te nie dzialaja - statki moga byc zlomowane bezpiecznie (oczyszczane z
      azbestu) gdziekolwiek, pod warunkiem zachowania pewnych zasad:
      - m.in.: wynajecie do usuwania azbestu wyspecjalizowanych, doswiadczonych
      firm z know-how, odpowiednim sprzetem i certyfikatami potwierdzajacymi
      kompetencje i odpowiednie :oprzyrzadowanie"...
      - zapewnienie bezpiecznego skladowania

      oba powyzsze warunki maja byc spelnione w przypadku Rotterdamu, bo azbest ma
      usuwac wyspecjalizowana doswiadczona firma m.in. takimi sposobami
      (wentylatory ze specjalnymi filtrami):
      www.algader.pl/obr/wentylator.jpg
      www.algader.pl/obr/rysunek2.jpg
      (to sa akurat dwa zdjecia ze statku)
      www.algader.pl/usuwanie.html
      ...i nie ma mowy o zadnej "chmurze azbestu unoszacej sie nad stocznia i po
      oklicach"
      odpady maja byc wywiezione do Niemiec...
      wiec wszelkie polskie interesy sa "obronione"...
      + mozna zarobic... (przezywajaca problemy stocznia moze zarobic... setki
      miejsc pracy, utrzymanie dla wielu setek lub nawet dla kilku - kilkunastu
      tysiecy czlonkow rodzin)...

      tylko, ze fakty i racjonalne argumenty nie przemawiaja do eko-histerykow !!!



      dmuchanie w jedna trabke z eko-histerykami to dobra (skuteczna) metoda na
      zdobycie punktow kapitalu politycznego wsrod ignoranckiej publiki...

      i z taka sytuacja mamy tu do czynienia...

      wojewodowie i ministrowie zbijaja kapital polityczny przez przypodobywanie
      sie eko-histerykom i szerokim rzeszom ignorantow, ktorzy zamiast sie
      zastanowic - jak stado baranow ida za glosem eko-histerykow...


      nie dlatego, ze histeria jest uzasadniona i oparta na faktach (najczesciej
      jest mieszanka 1% prawdy i 99 % klamstw), tylko dlatego, ze jest modna...
      a tlum idzie za moda...

      (ten 1% jest sprytnie socjotechnicznie uzywany przez eko-histerykow, jest
      naglasniany, jest przedmiotem dzialan PR, ten 1% jest czyms, czego sie
      uczepiaja, przemilczajac te 99%, jak przyjdzie co do czego)


      decyzje polskich wladz w stosunku do Rotterdamu pokazane dotychczas sa:
      - chaotyczne i niekonsekwentne, niespojne - widac w tym, ze tak naprawde nie
      zaleza od oceny faktow i nie sa podejmowane w oparciu o techniczno-naukowe
      uwarunkowania, tylko podlegaja koniunkturze politycznej i politycznym
      naciskom...
      - przejawem wielkiej hipokryzji... (podobnie postawa mediow wykonujacych
      "huzia na Józia" przeciwko Rotterdamowi), bo np. gdy niedawno byla zlomowana
      w Stoczni Gdanskiej (na jej terenie przez inna firme) ORP Warszawa, to nikt
      sie slowem nie zajaknal, nikt nie "wyczail" ani nikt nie protestowal...
      - przejawem glupoty i ignorancji (kierowanie sie emocjami i poddawanie sie
      krzykom eko-histerykow)
      - przejawem frajerstwa ekonomicznego (udupianie kontraktu zdobytego pzrze
      Stocznie Gdanska)...



      • Gość: %% Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 17:17
        Gość portalu: - - - napisał(a):
        ".....przejawem frajerstwa ekonomicznego (udupianie kontraktu zdobytego pzrze
        > Stocznie Gdanska)...

        znasz szczególy kontraktu??
        A moze on własnie jest frajerstwem ekonomicznym ...dla stoczni.........
        • kalinowski11 Re: Stocznia Gdańska zaprosiła "Rotterdam" 17.07.06, 18:30
          Ciąg dalszy przygód azbestowego szrota ...

          www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=3434

          Pozdrawiam .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka