monikn78
18.07.06, 20:06
w związku z pracą oraz niedawnym urlopem, miałam okazję przyjrzeć się dworcom
pkp w kilku miastach w polsce. i o zgrozo, nasz dworzec przezentuje się
najgorzej (gdynia i sopot nie pozostają w tyle w tej kwesti...). na rzadnym
dworcu nie spotkałam się z taką ilością bezdomnych pijaków i narkomanów.
smród jest nie do przyjęcia. dlaczego nikt nie potrafi się z tym uporać??
dlaczego w warszawie, łodzi, wrocławiu czy krakowie problem ten jest
marginalny a w gdańsku jak zwykle jest problem. gdzie jest policja, straż
miejska czy sokiści?? przecież przejście przez ten dworzec w godzinach
wieczornych lub wczesnoporannych to ryzykowanie własnego życia i zdrowia.
czy nikt z naszych włodarzy nie zdaje sobie sprawy z tego, że to własnie tu
wysiadają i wsiadają turyści przyjeżdżajacy do trójmiasta?
pozdrawiam