Dodaj do ulubionych

dworzec główny pkp

18.07.06, 20:06
w związku z pracą oraz niedawnym urlopem, miałam okazję przyjrzeć się dworcom
pkp w kilku miastach w polsce. i o zgrozo, nasz dworzec przezentuje się
najgorzej (gdynia i sopot nie pozostają w tyle w tej kwesti...). na rzadnym
dworcu nie spotkałam się z taką ilością bezdomnych pijaków i narkomanów.
smród jest nie do przyjęcia. dlaczego nikt nie potrafi się z tym uporać??
dlaczego w warszawie, łodzi, wrocławiu czy krakowie problem ten jest
marginalny a w gdańsku jak zwykle jest problem. gdzie jest policja, straż
miejska czy sokiści?? przecież przejście przez ten dworzec w godzinach
wieczornych lub wczesnoporannych to ryzykowanie własnego życia i zdrowia.
czy nikt z naszych włodarzy nie zdaje sobie sprawy z tego, że to własnie tu
wysiadają i wsiadają turyści przyjeżdżajacy do trójmiasta?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Byłaś na Warszawie Zachodniej?Wątpię. 18.07.06, 20:13
      Ale generalnie się zgadzam.
      • Gość: z zewnątrz Re: Byłaś na Warszawie Zachodniej?Wątpię. IP: *.crowley.pl 19.07.06, 23:14
        Ale Dworzec Zachodni w Warszawie nie jest dworcem GŁÓWNYM.
        • ba_nita Re: Byłaś na Warszawie Zachodniej?Wątpię. 20.07.06, 11:45
          Gość portalu: z zewnątrz napisał(a):

          > Ale Dworzec Zachodni w Warszawie nie jest dworcem GŁÓWNYM.
          A Centralny to niby wygląda lepiej?Stuknij się to otrzeźwiejesz na zewnątrz.
    • Gość: Iwa ja tez miałam okazję się przyjrzeć IP: *.such.nat.hnet.pl 18.07.06, 20:28
      i nie twierdzę, że jest idealnie. Pisanie, ze to problem tylko Gdańska to jakaś
      obsesja, poczytaj sobie o Twoim czystym i schludnym dworcu w Krakowie.
      news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/?art=20060429
      • invicta1 Re: ja tez miałam okazję się przyjrzeć 18.07.06, 20:37
        Wrocław tez tragiczny, co nie zmienia faktu, ze w Gdańsku trzeba z tym zrobic
        porzadek
      • Gość: monikn78 Re: ja tez miałam okazję się przyjrzeć IP: 81.210.115.* 24.07.06, 09:08
        po pierwsze dworzec krakowski nie jest "mój", mieszkam w gdańsku.
        po drugie w chodząc na dworzec w krakowie czy wrocławiu nie czuje się
        zwalającego z nóg fetorku. jeśli chodzi o bezdomnych to zapewne są i tam, ale
        ja będąc na tych dworcach nie zetknęłam się z nimi. może i w krakowie bywam
        nieregularnie, natomiast wrocław odwiedzam min raz w m-cu i myślę, że mogę coś
        więcej na jego temat powiedzieć niż po przeczytaniu artykuły w gazecie na jego
        temat.
        gdański dworzec GŁÓWNY, będący wizytówką miasta to porażka.
        pozdr
    • Gość: %% Re: dworzec główny pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 21:00
      Problem chyba w tym, że dworzec to "eksterytorialny" teren należacy do PKP, a
      toto nie za bardzo radzi sobie chyba nie tylko z dworcami.........
      • Gość: Tomek Re: dworzec główny pkp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:08
        Najbardziej charakterystyzczna postacia gdanskiego dworca PKP jest Pan o ksywie
        'KAMELEON'. ;-)
    • totutotu Re: dworzec główny pkp 24.07.06, 12:09
      Nie przesadzaj, że tylko w Gdańsku śmierdzi. Zimą byłem na dworcu PKP w Bielsku
      Białej i dopiero po chwili zorientowałem się, że źródłem tego strasznego fetoru
      byli przebywający na dworcu bezdomni. Niestety dworce PKP to noclegownie dla
      bezdomnych pijaczków - ci co nie piją znajdują sobie nocleg w noclegowniach dla
      bezdomnych.
    • Gość: karolek 67 Re: dworzec główny pkp IP: *.smsnet.pl 06.08.06, 20:48
      przyjedz do szczecina a przekonasz sie ze dworzec w gdansku to europa
    • Gość: klik Re: dworzec główny pkp IP: *.gdynia.mm.pl 06.08.06, 21:52
      Widocznie nauczono nas pisać...bo na RZadnym forum takiego analfabetyzmu nie
      widać...Nazwy miast się pisze z dużej litery...
    • marzanna47 Re: dworzec główny pkp 07.08.06, 01:26
      Kilkanaście dni temu byłam w Gdyni . Dworzec PKP całkiem w porzadku , jednak
      byłam wstrząsnięta tym że para starszych bezdomnych przy głównym wejściu
      poprostu zrobiła sobie mieszkanie . Na swieżym powietrzu na trawniku obok
      schodów polożone były chodniki , czy może jakies koce. Stały kwiatki
      doniczkowe. Dwa psy pilnowały "dobytku". Były porostawiane garnki . Starsza
      kobieta i mężczyzna sprawiali wrażenie jakby tam mieszkali od dłuższego czasu .
      Jestem ciekawa czy dalej tam mieszkają i czy nie można im jakoś pomóc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka