Dodaj do ulubionych

Tolerancja- do redakcji

14.02.03, 04:11

Gosc Forum Wroclaw map:4
napisal:

Tolerowalem do tej pory te pierdoly,
poniewaz wyglaszane byly w zgodzie
z art.49 Konstytucji( Wolnosc komunikowania sie)
lecz teraz szanowna Elzbieta przesadzila.

DO ADMINISTRATORA FORUM:
Wnosze o uniemozliwienie Elzbiecie ( poprzez blokade jej IP )
korzystanie z forum " Gazety Wyborczej".
Podstawa jej , jest zlamanie art.6 regulaminu forum,
czyli w tym przypadku wysylanie wiadomosci ktorych
jedynym celem jest reklamowanie wlasnej strony
( poprzedni list w tym watku).
Licze na szybka i jednoznaczna reakcje.map.4

inny cytat:

" ja ze swoiej strony dodalbym wlasciciela chyba
juz w tej chwili kilkudziesieciu nikow ( IP 203.36.162 )
ktory spamuje wszystkie polskie fprum"
Obserwuj wątek
    • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji IP: *.sympatico.ca 14.02.03, 04:49
      Ja juz nic nie rozumiem.

      Czy w Polsce az tak duzo ludzi ma problemy z wlasna glowa ?

      Pisze cytujac " Swieta, milosci kochanej Ojczyzny" - nazywa sie mnie...........
      O Boze, zapomnialam. Uzyto wszystkich mozliwych epitetow ze slownika
      Doroszewskiego. Zeby nie byc goloslowna - ty szmato.

      Nie zlamalam zadnego przepisu. Strona nie jest moja strona prywatna. Jest
      redagowana we Francji. Autora nigdy na oczy nie widzialam.

      Domyslam sie, skad ta erupcja nienawisci, ale prosze nie przesadzac !




      • numbat Re: Tolerancja- do redakcji 14.02.03, 06:23
        Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

        > Ja juz nic nie rozumiem.
        >
        > Czy w Polsce az tak duzo ludzi ma problemy z wlasna glowa ?
        >
        > Pisze cytujac " Swieta, milosci kochanej Ojczyzny" - nazywa sie
        mnie...........
        > O Boze, zapomnialam. Uzyto wszystkich mozliwych epitetow ze slownika
        > Doroszewskiego. Zeby nie byc goloslowna - ty szmato.
        >
        > Nie zlamalam zadnego przepisu. Strona nie jest moja strona prywatna. Jest
        > redagowana we Francji. Autora nigdy na oczy nie widzialam.
        >
        > Domyslam sie, skad ta erupcja nienawisci, ale prosze nie przesadzac !
        >
        >
        >
        >
        trudno czasmi zrozumiec samego siebie,
        proponuje dlugi spacer, po puszczy
        kanadyjskiej, przebywanie wsrod
        takich!!! drzew bardzo moze pomoc
        na psychike i stany depresyjne.
        • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji IP: *.sympatico.ca 14.02.03, 11:24
          Wierze gleboko, ze ma pan doskonale samopoczucie zadowolenia, ze wczoraj
          srzelano do polskich rolnikow - 10 osob znajduje sie w szpitalu. Jeden
          stracil oko.
          • zoppoter A ja wierzę głęboko... 14.02.03, 12:00
            Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

            > Wierze gleboko, ze ma pan doskonale samopoczucie zadowolenia, ze wczoraj
            > srzelano do polskich rolnikow - 10 osob znajduje sie w szpitalu. Jeden
            > stracil oko.

            A ja wierzę głęboko, że ty masz doskonałe samopoczucie zadowolenia, że wczoraj polscy rolnicy:
            1. Złamali polskie prawo (kodeks drogowy, porządek publiczny)
            2. Zablokowali polskie drogi przez co:
            a. polskie służby ratownicze miały uturdniony dojazd do miejsc gdzie były potrzebne. Nawet, jeżeli rolnicy
            przepuszczali te służby, to i tak były one opóźnione z powodu zatorów na drodze spowodowanych blokadami. Do ilu
            Polaków owe służby się spóźniły?
            b. zakłóceniom i opóźnieniom uległ polski transport, co spowodowało zakłócenia w pracy polskich przedsiębiorstw i
            wymierne straty finansowe tychże. Warto zaznaczyć, że te polskie przedsiębiorstwa płacą podatki na utrzymanie
            polskich rolników.
            c. wymusili tzw. ceny minimalne, czyli wyłudzili kolejne pieniądze płacone do polskiego budżetu przez polskich
            obywateli w formie podatków. Dzięki czemu w dalszym ciągu niedofiannsowana bedzie polska służba zdrowia,
            polska policja, polskie szkolnictwo i inne polskie służby publiczne.

            W związku z powyższym jako polski obywatel utrzymujący polskie państwo i polskich rolników moimi podatkami
            domagam się, żeby każdego, kto łamie polskie prawo, a wiec i polskiego rolnika blokującego polską drogę,
            niezwłocznie unieszkodliwiła polska policja wszelkimi dostępnymi środkami.

            Nie spodziewam się rozsądnej odpowiedzi.
            • Gość: miki Re: A ja wierzę głęboko... IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.03, 11:05
              zoppoter napisał:

              > Gość portalu: Elzbieta napisał(a):
              >
              > > Wierze gleboko, ze ma pan doskonale samopoczucie zadowolenia, ze wczoraj
              > > srzelano do polskich rolnikow - 10 osob znajduje sie w szpitalu. Jeden
              > > stracil oko.
              >
              > A ja wierzę głęboko, że ty masz doskonałe samopoczucie zadowolenia, że
              wczoraj
              > polscy rolnicy:
              > 1. Złamali polskie prawo (kodeks drogowy, porządek publiczny)
              > 2. Zablokowali polskie drogi przez co:
              > a. polskie służby ratownicze miały uturdniony dojazd do miejsc gdzie były
              potrz
              > ebne. Nawet, jeżeli rolnicy
              > przepuszczali te służby, to i tak były one opóźnione z powodu zatorów na
              drodze
              > spowodowanych blokadami. Do ilu
              > Polaków owe służby się spóźniły?
              > b. zakłóceniom i opóźnieniom uległ polski transport, co spowodowało
              zakłócenia
              > w pracy polskich przedsiębiorstw i
              > wymierne straty finansowe tychże. Warto zaznaczyć, że te polskie
              przedsiębiorst
              > wa płacą podatki na utrzymanie
              > polskich rolników.
              > c. wymusili tzw. ceny minimalne, czyli wyłudzili kolejne pieniądze płacone do
              p
              > olskiego budżetu przez polskich
              > obywateli w formie podatków. Dzięki czemu w dalszym ciągu niedofiannsowana
              bedz
              > ie polska służba zdrowia,
              > polska policja, polskie szkolnictwo i inne polskie służby publiczne.
              >
              > W związku z powyższym jako polski obywatel utrzymujący polskie państwo i
              polski
              > ch rolników moimi podatkami
              > domagam się, żeby każdego, kto łamie polskie prawo, a wiec i polskiego
              rolnika
              > blokującego polską drogę,
              > niezwłocznie unieszkodliwiła polska policja wszelkimi dostępnymi środkami.
              >
              > Nie spodziewam się rozsądnej odpowiedzi.
              >

              Dodam jeszcze ze w czasach tzw "ludowej demokracji"jedyna forma protestu byla
              demonstracja uliczna.W dniu dzisiejszym chlopi maja w sejmie dwie partie
              chlopskie,dostep do radia i telewizji.
              Pzdr.
            • Gość: miki Re: A ja wierzę głęboko... IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.03, 11:06
              zoppoter napisał:

              > Gość portalu: Elzbieta napisał(a):
              >
              > > Wierze gleboko, ze ma pan doskonale samopoczucie zadowolenia, ze wczoraj
              > > srzelano do polskich rolnikow - 10 osob znajduje sie w szpitalu. Jeden
              > > stracil oko.
              >
              > A ja wierzę głęboko, że ty masz doskonałe samopoczucie zadowolenia, że
              wczoraj
              > polscy rolnicy:
              > 1. Złamali polskie prawo (kodeks drogowy, porządek publiczny)
              > 2. Zablokowali polskie drogi przez co:
              > a. polskie służby ratownicze miały uturdniony dojazd do miejsc gdzie były
              potrz
              > ebne. Nawet, jeżeli rolnicy
              > przepuszczali te służby, to i tak były one opóźnione z powodu zatorów na
              drodze
              > spowodowanych blokadami. Do ilu
              > Polaków owe służby się spóźniły?
              > b. zakłóceniom i opóźnieniom uległ polski transport, co spowodowało
              zakłócenia
              > w pracy polskich przedsiębiorstw i
              > wymierne straty finansowe tychże. Warto zaznaczyć, że te polskie
              przedsiębiorst
              > wa płacą podatki na utrzymanie
              > polskich rolników.
              > c. wymusili tzw. ceny minimalne, czyli wyłudzili kolejne pieniądze płacone do
              p
              > olskiego budżetu przez polskich
              > obywateli w formie podatków. Dzięki czemu w dalszym ciągu niedofiannsowana
              bedz
              > ie polska służba zdrowia,
              > polska policja, polskie szkolnictwo i inne polskie służby publiczne.
              >
              > W związku z powyższym jako polski obywatel utrzymujący polskie państwo i
              polski
              > ch rolników moimi podatkami
              > domagam się, żeby każdego, kto łamie polskie prawo, a wiec i polskiego
              rolnika
              > blokującego polską drogę,
              > niezwłocznie unieszkodliwiła polska policja wszelkimi dostępnymi środkami.
              >
              > Nie spodziewam się rozsądnej odpowiedzi.
              >

              Dodam jeszcze ze w czasach tzw "ludowej demokracji"jedyna forma protestu byla
              demonstracja uliczna.W dniu dzisiejszym chlopi maja w sejmie dwie partie
              chlopskie,dostep do radia i telewizji.
              Pzdr.
        • Gość: eh Re: Tolerancja- do redakcji IP: *.sympatico.ca 14.02.03, 18:09
          Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Kujawsko-pomorskie > Bydgoszcz Piątek, 14
          lutego 2003





          Bydgoszcz






          czy jestesmy tolerancyjni ?
          Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 14-02-2003 14:24 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          "Tolerancja (z języka łacińskiego tolerare - "znosić", "cierpieć"), świadoma
          zgoda na wyznawanie i głoszenie przez innych ludzi poglądów, z którymi się nie
          zgadzamy, oraz na wybór sposobu życia uważanego przez nich za właściwy, chociaż
          go nie aprobujemy. Tolerancja oznacza rezygnację ze stosowania przymusu wobec
          innych. Zakres tolerancji jest historycznie zmienny. "
          -------------------------------------------------------------------------------

          od siebie :

          - czy umiemy byc tolerancyjni ? Czy,jesli nas "razi " druga osoba - bo nie
          " spelnia " tego czego bysmy sobie zyczyli - chcemy Ja "wygnac " ?
          Malo tego,chcemy "rzucac za nia " ? Chcemy miec zadowolenie wedlug zasady :
          "bic i patrzec - czy rowno puchnie " ?

          Kiedys bylo cos takiego w PRL-u - jak ORMO.Wykonywalo role " psow gonczych"
          i chocby nieraz milicjant chcial byc inny - nie mogl.

          "sfora " nie pozwolila na to. ( wszelkie porownania do kogokolwiek - nie maja
          tu miejsca - jest to tylko przyklad pewbych zjawisk )

          radca




    • Gość: Elzbieta [...] IP: *.sympatico.ca 14.02.03, 11:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: sceptyk Wscipski z Wroclawia IP: *.proxy.aol.com 17.02.03, 21:18
      >
      > Gosc Forum Wroclaw map:4
      > napisal:
      >
      > Tolerowalem do tej pory te pierdoly,
      > poniewaz wyglaszane byly w zgodzie
      > z art.49 Konstytucji( Wolnosc komunikowania sie)
      > lecz teraz szanowna Elzbieta przesadzila.
      > > DO ADMINISTRATORA FORUM:
      > Wnosze o uniemozliwienie Elzbiecie ( poprzez blokade jej IP )
      > korzystanie z forum " Gazety Wyborczej".
      > Podstawa jej , jest zlamanie art.6 regulaminu forum,
      > czyli w tym przypadku wysylanie wiadomosci ktorych
      > jedynym celem jest reklamowanie wlasnej strony
      > ( poprzedni list w tym watku).
      > Licze na szybka i jednoznaczna reakcje.map.4
      >
      No wiecie co? To naprawde trzeba miec tupet,
      zeby przychodzic z wroclawskiego forum,
      na gdanskie forum i sugerowac zablokowanie
      kanadyjskiej Elki.s.

      > inny cytat:
      >
      > " ja ze swoiej strony dodalbym wlasciciela chyba
      > juz w tej chwili kilkudziesieciu nikow ( IP 203.36.162 )
      > ktory spamuje wszystkie polskie fprum"

      A skad wiesz,ze to nie kilkudziesieciu uczestnikow
      pisze z tego IP? s.
      • Gość: Elzbieta Re: Wscipski z Wroclawia IP: 65.95.188.* 18.02.03, 01:15
        Dzisiaj na forum Zbrojna Polska-Dyskusja

        III Wojna Swiatowa napisalam...

        Moze przeczytac, kto ma ochote...
      • numbat Re: Wscipski z Wroclawia 18.02.03, 06:25
        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        > >
        > > Gosc Forum Wroclaw map:4
        > > napisal:
        > >
        > > Tolerowalem do tej pory te pierdoly,
        > > poniewaz wyglaszane byly w zgodzie
        > > z art.49 Konstytucji( Wolnosc komunikowania sie)
        > > lecz teraz szanowna Elzbieta przesadzila.
        > > > DO ADMINISTRATORA FORUM:
        > > Wnosze o uniemozliwienie Elzbiecie ( poprzez blokade jej IP )
        > > korzystanie z forum " Gazety Wyborczej".
        > > Podstawa jej , jest zlamanie art.6 regulaminu forum,
        > > czyli w tym przypadku wysylanie wiadomosci ktorych
        > > jedynym celem jest reklamowanie wlasnej strony
        > > ( poprzedni list w tym watku).
        > > Licze na szybka i jednoznaczna reakcje.map.4
        > >
        > No wiecie co? To naprawde trzeba miec tupet,
        > zeby przychodzic z wroclawskiego forum,
        > na gdanskie forum i sugerowac zablokowanie
        > kanadyjskiej Elki.s.
        >
        > > inny cytat:
        > >
        > > " ja ze swoiej strony dodalbym wlasciciela chyba
        > > juz w tej chwili kilkudziesieciu nikow ( IP 203.36.162 )
        > > ktory spamuje wszystkie polskie fprum"
        >
        > A skad wiesz,ze to nie kilkudziesieciu uczestnikow
        > pisze z tego IP? s.

        Sceptyk juz odpowiadam, jak wczytasz sie w jej posty
        ( jezli bedziesz mial cierpliwosc)
        Elzbieta to, ciezki przypadek. I jak
        wczesniej, wielu forumowiczow okreslilo
        wymaga ten przypadek leczenia. Jezli zorientowales
        sie, Ona zarzuca spanami wszystkie forum w Polsce.
        cytuje i nagminnnie kopiuje mysli innych.
        Oczywscie kazdy ma prawo wyrazania swoich mysli
        i opinii ale tez sa,granice.
        Jej strony portalowe typu polonia swiata. itp.
        jest polaczeniem , nienawiasci do innych,ksenofobi
        i debilnych
        teorii dlatego, wymaga to zdecydowanej reakcji.
        Nastepna sprawa latwo tez zorientowac sie ze, Ta
        osoba posluguje sie roznymi nikami ( tresci bardzo
        podobne , i tego samego IP,)wiec trudno o pomylke.
        Zapytaj sie programistow komputerowch, Oni
        doskonale wytlumacza Tobie pewne zaleznosci.


        ps.przecztaj prosze ,co sadzi o calej sprawie
        gdanskie forum, tresci jej wypowiedzi
        "plywaja bardzo bliko" w paranojach
        i jakies urojenia, bliskie sa tez, jakis
        maniakalnych wizji Polski.
        Dlatego tez gosc z Wroclawia wyraza
        poglady bardzo duzej grupy forumowiczow.( nie tylko
        forum Wroclawia)
        To tak na marginesie, tego calego przypadku.
        Bez emocji prosze, zobacz podloze calej
        tej sprawy i jezli jestes, logicznie
        i normalnie myslacym czlowiekiem zorientujesz
        sie gdzie jest problem.Pozdrawiam



        • Gość: sceptyk Re: Wscipski z Wroclawia IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 16:12
          Nie przecze,ze dochodzisz do
          logicznych wnioskow.
          Moim zdaniem to uczesniczymy w czyms,
          czego jeszcze nie bylo.Po raz pierwszy
          w histori cywilizacji,ludzie bez trudnosci
          moga sie z soba komunikowac na calym spolecznym
          spektrum cybroliteratow.Kultura wypowiadania sie
          na forum dopiero zaczela sie ksztaltowac.Jedni ludzie
          pisza sugerujac sie logika a drudzy emocjami.Moim
          skromnym zdaniem zdrowe spoleczenstwo samo potrafi
          sie regulowac bez pomocy cenzora,ktorego dzialalnosc
          nie zawsze oparta jest na prawach do wolnosci slowa,
          ktore gwarantowane sa konstytucyjnie kazdemu obywatelowi,
          poniewaz to forum jest wlasnoscia spoleczna,wiec moze
          podlegac tylko pod prawa Konstytucji RP i blokowanie
          kogokolwiek byloby niekonstytucyjne.
          Mysle rowniez,ze regulamin forum,to twor nieudaczniakow,
          nie odzwierciedlajacy demokratycznej woli prawdziwych
          wlascicieli forum,czli uczestnikow tego experymentu.s.
          • stefan4 Re: Wscipski z Wroclawia 18.02.03, 16:55
            sceptyk:
            > Moim skromnym zdaniem zdrowe spoleczenstwo samo potrafi sie regulowac bez
            > pomocy cenzora

            Zgoda.

            sceptyk:
            > na prawach do wolnosci slowa, ktore gwarantowane sa konstytucyjnie kazdemu
            > obywatelowi

            To nie jest dobry argument. Te wszystkie konstytucyjki dotyczą pojedynczych
            kraików, więc są za krótkie na cały Internet. W dodatku powoływanie się na
            konstytucję sugeruje jakoby nie istniały inne prawa. Dlatego Eropejczycy
            wykazują mniejszą paranoję konstytucyjną niż Amerykanie; mówią raczej o
            ,,bezprawiu'' a nie o ,,niekonstytucyjności''. To forum jest prywatną
            własnością prywatnej spółki i ona ma ,,konstytucyjne'' prawo wprowadzać tu swoje
            porządki.

            Odnośnie zachowania się w internecie lepiej jest powoływać się na netykietę.
            Elżbieta złamała ją wielokrotnie (okolicznością łagodzącą jest być może jej
            choroba psychiczna), wobec tego jej bojkot albo napiętnowanie na forach
            dyskusyjnych jest jak najbardziej na miejscu. Jestem jednak tak samo jak Ty
            przeciwny administracyjnym krokom ze strony jakiegoś admina.

            - Stefan
            • Gość: sceptyk Re: Wscipski z Wroclawia IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 17:31
              stefan4 napisał:
              . To forum jest prywatną
              > własnością prywatnej spółki i ona ma ,,konstytucyjne'' prawo wprowadzać tu
              swoje porządki.
              >
              > > - Stefan

              Trzeba by wziasc poprawke na to,ze ta "spolka",
              to spolka ze Skarbem Panstwa,czyli podatnikami i
              reszta spolecznosci i ta "spolka"nie moze
              wprowadzac zadnych "porzadkow"
              bez zgody wspolnikow,czyli wlascicieli Skarbu Panstwa,
              reprezentowanych poprzez uczestnikow tego forum,
              jezeli "porzadki" dotycza wolnosci slowa.
              Porzadki to oni moga sobie robic na edytorskich stronach.s.
              • stefan4 Re: Wscipski z Wroclawia 18.02.03, 18:02
                sceptyk:
                > Trzeba by wziasc poprawke na to,ze ta "spolka", to spolka ze Skarbem Panstwa

                ???
                Kto Ci to powiedział? Tak jest w TVP. I tak jest w PKP. Są jeszcze inne
                rzeczy w Polsce, w których jest tak jak piszesz. Ale w Agorze tak akurat nie
                jest. Nie ma w niej żadnego udziału Skarbu Państwa.

                Ale to i tak jest dyskusja akademicka, bo GW nie próbuje jakoś zbytnio nachalnie
                zaprowadzać porządków niezgodnych ze zwyczajem społecznym lub netykietą.
                Dlatego lepiej dyskutować o zwyczaju społecznym i netykiecie.

                - Stefan
                • Gość: sceptyk. Re: Wscipski z Wroclawia IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 18:41
                  stefan4 napisał:

                  > sceptyk:
                  > > Trzeba by wziasc poprawke na to,ze ta "spolka", to spolka ze Skarbem Panst
                  > wa
                  >
                  > ???
                  > Kto Ci to powiedział? Tak jest w TVP. I tak jest w PKP. Są jeszcze inne
                  > rzeczy w Polsce, w których jest tak jak piszesz. Ale w Agorze tak akurat nie
                  > jest. Nie ma w niej żadnego udziału Skarbu Państwa.

                  Z tego co ja wiem,to w mediach "jeden nalezy do drugiego",
                  tak czy inaczej na koncu ogonka spolek radiowych,telewizyjnych i
                  innych medialnych buissnesow,znajduje sie Skarb Panstwa.

                  > Ale to i tak jest dyskusja akademicka, bo GW nie próbuje jakoś zbytnio
                  nachalni
                  > e
                  > zaprowadzać porządków niezgodnych ze zwyczajem społecznym lub netykietą.
                  > Dlatego lepiej dyskutować o zwyczaju społecznym i netykiecie.
                  >
                  > - Stefan
                  Forum jest experymentem indywidualnosci w nim uczestniczacych,
                  kazdy podchodzi do tego inaczej.Pozornie wyglada to
                  na chaotyczne i wielu uczestnikow chcialoby ten "chaos" uporzadkowac
                  wedlug swojego gustu,usiulujac blokowac "boczne ulice" lub
                  podchodzic do tego rodzicielsko.Inni usiluja wyganiac kogokolwiek
                  kto by sie nie pokazal,jeszcze inni prubuja dominowac forum,
                  lub w przyplywach emocjonalnych zrzucic ciezar z serca,czy glowy,
                  nastepni to "klutnitcy",tym to lepiej nie wchodzic w droge,rowniez
                  pieniacze,ktorzy jak zkacowany taksowkarz bluzgaja na wszystkich
                  uczestnikow drogi.Tak moznaby bez konca.Jak w takim bogactwie
                  ludzkich osobowosci znalezc wspolna cybrokulture?Co z tego wyniknie?s.
            • Gość: Elzbieta Re: Wscipski z Wroclawia IP: *.sympatico.ca 19.02.03, 05:05
              stefan4:

              Uwier
              zymy w kazde twoje slowo, jezeli zeskanujesz swoj dyplom ukonczenia studiow
              medycznych - specjalizacja - psychiatria - potwierdzony przez Sad Najwyzszy w
              Polsce - innym nauczylam sie nie wierzyc.

              Potem twoj dyplom zweryfikujemy za granica !!!

              W przeciwnym wypadku - nie odzywaj sie na temat mojej osoby.

              Dzisiaj juz taki ktos nieodpowiedzialny powiedzial o dwa slowa za duzo i moj
              adwokat Ryszard Lambert z Toronto juz formuluje pozew do Trybunalu
              Miedzynarodowego w Strassburgu. Jezeli nie wierzysz, napisz do redakcji phorum-
              polskiejutro.pl Sa w posiadaniu referal nr mojej sprawy. Tym razem bedzie
              bardzo serio. Time is up dla idiotow !

              A tak bardzo chcialam wybaczyc przewiny !!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Elzbieta [...] IP: *.sympatico.ca 19.02.03, 05:55
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • stefan4 Autyzm w odwrocie 19.02.03, 12:13
                Z przyjemnością stwierdzam, że objawy autyzmu wykazywane przez anonimową
                pacjentkę o kryptonimie ,,Elżbieta'' cofają się wyraźnie. Potrafi ona już
                odpowiedzieć na ostry bodziec werbalny w sposób wprawdzie nieadekwatny, ale z
                jasną intencją zareagowania na ten właśnie bodziec.

                ZALECENIE: nie ustawać w wysyłaniu pacjentce Elżbiecie bodźców ostrych i
                wytwarzających w jej chorobowo zmienionej psychice wrażenie zagrożenia. To dla
                jej dobra, bo tylko takie warunki są w stanie utrzymać jej ciągle się rwący
                kontakt ze światem zewnętrznym.

                ----------------------------------------------------------

                Elzbieta:
                > Uwier
                > zymy w kazde twoje slowo, jezeli zeskanujesz swoj dyplom ukonczenia studiow
                > medycznych - specjalizacja - psychiatria - potwierdzony przez Sad Najwyzszy w
                > Polsce - innym nauczylam sie nie wierzyc.
                >
                > Potem twoj dyplom zweryfikujemy za granica !!!
                >
                > W przeciwnym wypadku - nie odzywaj sie na temat mojej osoby.

                A z kolei MY, czyli ja oraz ja, uwierzymy w Twoją niezależność od CIA
                natychmiast po otrzymaniu potwierdzonego przez Senat Stanów Zjednoczonych
                pełnego spisu amerykańskich dywersantów w Kanadzie. Ten spis ma być
                kontrsygnowany przez delegaturę KGB w Phenianie oraz przez przedstawiciela Al
                Qaidy na Proximie Centauri.

                W przeciwnym wypadku
                • Gość: sceptyk Re: Autyzm w odwrocie IP: *.proxy.aol.com 19.02.03, 14:52
                  Widac,ze sarkazm w Polsce nadal modny.s.
                • castorp Magiczny Stefan 19.02.03, 15:06
                  Stefanie, Ty powinieneś założyć internetowy gabinet psychiatryczny lub
                  psychoanalityczny, gdzie byś mógł pomagać ludziom i leczyć ich wszelkie
                  przypadłości zdrowotne na tle psychicznym, które tak znakomicie diagnozujesz na
                  odległość. Może masz jakiś patent na to lub nadnaturalny dar.
                  Jak Ci się uda z tym gabinetem, to może i ja, zachęcony sukcesem, wystartuję z
                  podobną działalnością i otworzę np. internetowego fryzjera lub gabinet masażu
                  przez internet.
                  • stefan4 Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 15:29
                    castorp:
                    > Stefanie, Ty powinieneś założyć internetowy gabinet psychiatryczny

                    O, jesteś znowu, Castorpie. Ty to się pojawiasz i znikasz jak Kot z Cheshire.
                    Tyle że jakoś nie po kociemu, bo bez uśmiechu...

                    - Stefan
                    • castorp Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 15:52
                      Pojawiam się okryty chwałą pogromcy rzygaczy mącąc ich spokój i
                      samozadowolenie. Spadam nagle jak piorun z jasnego nieba stapiając uśmiechy
                      zamarzłe w szyderstwie podszytym bezgraniczną pustką. Czynię jasność i ciepło.
                      Zamiast bladego słońca, które jest tak zimne, jak spłukany w górskim potoku
                      talerz. Rozświetlam mrok zamiast księżyca, który posępnie zapadł się pod
                      powierzchnię ziemi albo utonął zdradziecko wciągnięty pod lustro wody przez
                      syreny. Zdzieram przyklejone uśmiechy, różowe okulary, teatralne maski, kocie
                      buty siedmiomilowe, teoretyczny płaszcz uszyty z obłudy... i wszelkie inne
                      atrybuty iluzji.
                      • stefan4 Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 16:19
                        castorp:
                        > Pojawiam się okryty chwałą pogromcy rzygaczy

                        Rzyg...
                        • lucy_z Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 19:02
                          Stefan, dziekuję:)))
                          Bardzo mnie to rozbawiło i słowo, przyszłam zobaczyć jaka będzie Twoja reakcja
                          na post Elżbiety, jak bardzo się przestraszysz;)))
                          Nie zawiodłam się:)

                          Z tym gabinetem to rzeczywiście niezły pomysł...;)))
                          • stefan4 Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 21:02
                            lucy_z:
                            > przyszłam zobaczyć jaka będzie Twoja reakcja na post Elżbiety, jak bardzo się
                            > przestraszysz;)))

                            Cześć, Lucy. Co to w ogóle za pomysł, żeby Polaka straszyć procesem cywilnym.
                            To tak jakby glista straszyła kota wróblem, tylko dlatego, że sama się go boi.
                            Wiara Elżbiety w moc prawa cywilnego jest tak amerykańska, że aż rozczula.

                            Co innego, gdyby próbowała postraszyć mnie teściową. Też by akurat nie
                            wcelowała, ale wiedziałbym przynajmniej, że przejrzała jakiś przewodnik po
                            Polsce dla obcokrajowców.

                            lucy_z:
                            > Z tym gabinetem to rzeczywiście niezły pomysł...;)))

                            Nooo. Castorp ma łeb jak sklep. Będzie u mnie honorowym pacjentem. A wiesz,
                            Lucy, brakuje mi jeszcze pielęgniarek i terapeutek. Co Ty na to?

                            - Stefan
                            • vivion Re: Magiczny Stefan 19.02.03, 22:56
                              Stefcio, przyjmujesz praktykantów? Chętnie bym się zgłosiła - mogłabym chociaż
                              kawę parzyć, kapelusz podawać... byle bym była w pobliżu ciebie:)))
                              Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości...
                            • Gość: sceptyc Uderzenie ponizej pasa? IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 14:56
                              stefan4 napisał:

                              > lucy_z:
                              > > przyszłam zobaczyć jaka będzie Twoja reakcja na post Elżbiety, jak bardzo
                              > się
                              > > przestraszysz;)))
                              >
                              > Cześć, Lucy. Co to w ogóle za pomysł, żeby Polaka straszyć procesem cywilnym.
                              > To tak jakby glista straszyła kota wróblem, tylko dlatego, że sama się go boi.
                              > Wiara Elżbiety w moc prawa cywilnego jest tak amerykańska, że aż rozczula.
                              >
                              > - Stefan

                              Nikt nie bierze pod uwage faktu,ze Amerykanie i Kanadyjczycy,
                              zupelnie z innym przekonaniem podchodza do sprawiedliwosci,
                              ktora maja konstytucyjnie gwarantowana i z tego prawa kozystaja
                              znacznie czesciej anizeli Polacy (80% prawnikow swiata praktykuje
                              w USA lub Kanadzie).Powolanie odpowiedzialnych z Gazety do zadosc
                              uczynienia dla odczuwajacej krzywde osoby,spowodowana dzialalnoscia
                              pracownikow z Gazety,to naprawde male piwo w Kanadzie,wystarczy
                              wypelnic i wyslac odpowiednie formularze oraz umotywowac powod pozwu.
                              Klopot dla Gazety moze byc taki,ze tego nie moze zignorowac i wciagnieta
                              zostanie do byc moze kosztownej utarczki prawnej,zeby odpowiedziec na czasem
                              trywialne zarzuty,jest to jedena z czesto uzywanych strategii uderzenia
                              konkurenta ponizej pasa.s.
                              • stefan4 Re: Uderzenie ponizej pasa? 20.02.03, 16:02
                                sceptyc:
                                > (80% prawnikow swiata praktykuje w USA lub Kanadzie)

                                Istotnie, skala pieniactwa amerykańskiego zadziwia cały świat. Nie macie
                                planów, żeby tego prawniczego raka jakoś okiełznać?

                                Kiedy byłem w USA, to akurat zakończył się proces o wielkość liczby pi. Sędzia
                                zarządził, że koło o stosunku obwodu do średnicy leżącym poniżej trzech nie jest
                                sprzeczne z konstytucją i oddalił pozew klienta przeciwko mechanikowi, który mu
                                coś takiego zamontował do samochodu.

                                sceptyc:
                                > Klopot dla Gazety moze byc taki,ze tego nie moze zignorowac i wciagnieta
                                > zostanie do byc moze kosztownej utarczki prawnej,zeby odpowiedziec na czasem
                                > trywialne zarzuty,jest to jedena z czesto uzywanych strategii uderzenia
                                > konkurenta ponizej pasa.

                                Nie wiem, czemu piszesz o Gazecie. Elżbieta straszyła MNIE a nie GW.

                                Na każdą trutkę istnieje odtrutka. Amerykańskie zabobony prawnicze nie
                                przenoszą się na drugą stronę oceanu i u nas można je spokojnie wyrzucić do
                                kosza. Ale nawet w Ameryce na takie zaklęcia istnieją przeciwzaklęcia. Jedno z
                                nich nazywa się po amerykańsku ,,frivolous suit''. Te magiczne słowa pozwany
                                powinien umieścić na swojej odpowiedzi na pozew. Zmuszają one powoda do
                                naprawdę starannego uzasadnienia, że ,,he has a case''. Bo sądy nie lubią być
                                używane do nękania ludzi sprawami, w których widoki na jakiś sensowny wyrok są
                                znikome.

                                Nie mówię, że to przeciwzaklęcie zawsze działa, ale w każdym razie prawo
                                niezawsze jest automatycznie po stronie pieniacza.

                                - Stefan
                                • Gość: sceptyk Re: Uderzenie ponizej pasa? IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 16:20
                                  stefan4 napisał:

                                  >>
                                  > Nie wiem, czemu piszesz o Gazecie. Elżbieta straszyła MNIE a nie GW.
                                  >
                                  > > - Stefan

                                  Moze posiadasz cos na czym Elzbiecie zalezy i
                                  "straszy",ze uda sie po sprawiedliwosc do
                                  odpowiedniej instytucji.
                                  Jezeli nie jestes zobowiazany do przestrzegania
                                  etyk dziennikarskich,to Gazeta faktycznie niewiele
                                  ma z tym wspolnego i odpowiedzialnosc przed sadem (jezeli taka
                                  potrzeba zaistnieje)spadnie ta twoje prywatne barki.s.
                                  • Gość: sceptyk Re: Uderzenie ponizej pasa? IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 17:01
                                    Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                                    >
                                    > Jezeli nie jestes zobowiazany do przestrzegania
                                    > etyk dziennikarskich,to Gazeta faktycznie niewiele
                                    > ma z tym wspolnego i odpowiedzialnosc przed sadem (jezeli taka
                                    > potrzeba zaistnieje)spadnie ta twoje prywatne barki.s.

                                    Pozatym,jezeli faktycznie jak twierdzisz Elzbieta jest
                                    osoba psychicznie niezrownowazona,wowczas klopot
                                    jest podwojny,gdyz wchodzi w gre swiadome znecanie sie
                                    nad psychika osoby umyslowo uposledzonej,a to mozna by
                                    podciagnac pod kodeks prawa karnego.s.
                                    • stefan4 Re: Uderzenie ponizej pasa? 20.02.03, 18:29
                                      sceptyk:
                                      > Pozatym,jezeli faktycznie jak twierdzisz Elzbieta jest osoba psychicznie
                                      > niezrownowazona,wowczas klopot jest podwojny,gdyz wchodzi w gre swiadome
                                      > znecanie sie nad psychika osoby umyslowo uposledzonej,a to mozna by podciagnac
                                      > pod kodeks prawa karnego.

                                      Ty to na poważnie, Sceptyku?

                                      Gdzieżbym świadomie znęcał się nad biedną chorą kobietą! Ale ja już kilka razy
                                      dawałem wyraz przekonaniu, że Elżbieta nie jest osobą tylko kryptonimem akcji
                                      CIA wymierzonej przeciwko możliwości uporządkowanej dyskusji na tym forum. I ja
                                      po prostu dostępnymi mi metodami zwalczam dywersję obcej agentury.

                                      W dodatku z punktu widzenia tego forum Elżbieta nie jest osobą, jako że nie
                                      loguje się. Żeby przestać być nikim, musiałaby założyć sobie konto, co
                                      wymagałoby podania pewnych danych na swój temat. Tymczasem zarówo znęcanie się
                                      jak i naruszanie czyichkolwiek dóbr osobistych są czynami wymagającymi adresata.
                                      To znaczy dla stwierdzenia, że czyn w ogóle miał miejsce, niezbędne jest
                                      ustalenie, kto padł jego ofiarą. Z prawnego punktu widzenia nie istnieje dobre
                                      imię anonima i nie można skutecznie znęcić się nad osobą nieistniejącą.
                                      Elżbieta na tym forum jest jak zjawisko atmosferyczne. Każdy może spokojnie bez
                                      obawy naruszenia czyichkolwiek dóbr osobistych powiedzieć ,,co za pie...
                                      pogoda!''.

                                      - Stefan
                                      • Gość: sceptyk Re: Uderzenie ponizej pasa? IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 19:10
                                        Rzecz w tym,ze sad moglby potraktowac to forum
                                        jako miejsce publiczne(jak np. dworzec kolejowy),
                                        wowczas w zaleznosci od argumentow przytoczonych
                                        przez poszkodowana,oraz kontrargumentow,sad podejmuje
                                        decyzje,czy prawo zostalo przekroczone.Sek w tym,
                                        ze decyzje sadu moga byc czasem bardzo zaskakujace,
                                        czego przykladow mozna mnozyc bez konca.Mysle,ze
                                        nie zauwazasz iz twoje kalosze sa za plytkie do blota w ktorym stoisz.
                                        To co ja pisze to sa oczywiscie rozwazania teorytyczne,
                                        typu (co by bylo,gdyby bylo),rzeczywistosc
                                        jest taka,ze Elzbieta poczula sie urazona pod wplywem twojego stukania i
                                        teraz zamierza zwrocic sie do prawa po sprawiedliwosc
                                        oraz zadosc uczynienie.Czy naprawde tak zrobi?.
                                        Odpowiedz na to pytanie zna tylko Elzbieta.s.
                                        • stefan4 Różnice cywilizacyjne 20.02.03, 23:07
                                          No i oto z różnych wygłupów udało nam się dojść do ciekawej różnicy
                                          kulurowo-cywilizacyjnej pomiędzy Ameryką i Europą. Sceptyku, zmyliłeś mnie
                                          używając języka polskiego. Z opóźnieniem skojarzyłem, że myślisz całkiem po
                                          amerykańsku. Osobom z mojej strony oceanu Twoje lęki mogą w ogóle wydać się
                                          niezrozumiałe. Dlatego muszę teraz inne rzeczy tłumaczyć Tobie a inne
                                          Europejczykom. Tym razem piszę poważnie.

                                          WYJAŚNIENIE DLA EUROPY:
                                          Sceptyk ma rację, że stałbym w błocie, gdybym aktualnie znajdował się po
                                          zachodniej stronie Atlantyku
                                          • Gość: sceptyk Różnice cywilizacyjne i wspolne prawa? IP: *.proxy.aol.com 21.02.03, 00:13
                                            stefan4 napisał:

                                            > No i oto z różnych wygłupów udało nam się dojść do ciekawej różnicy
                                            > kulurowo-cywilizacyjnej pomiędzy Ameryką i Europą.
                                            Nikt nie zaprzecza,ze takowa istnieje
                                            Sceptyku, zmyliłeś mnie
                                            > używając języka polskiego. Z opóźnieniem skojarzyłem, że myślisz całkiem po
                                            > amerykańsku.
                                            Swoje mysli wyrazilem w jezyku polskim
                                            Osobom z mojej strony oceanu Twoje lęki mogą w ogóle wydać się
                                            > niezrozumiałe.
                                            Mozna sie bac tylko leku samego w sobie,reszta istnieje poza naszym
                                            zasiegiem.
                                            Dlatego muszę teraz inne rzeczy tłumaczyć Tobie a inne
                                            > Europejczykom. Tym razem piszę poważnie.
                                            Ja rowniez uwaznie bede czytal.
                                            >
                                            > WYJAŚNIENIE DLA EUROPY:
                                            > Sceptyk ma rację, że stałbym w błocie, gdybym aktualnie znajdował się po
                                            > zachodniej stronie Atlantyku
                                            Duzy znak zapytania???
                                    • sceptyk zachecam Cie, drobny zlodziejaszku, abys zaczal 21.02.03, 02:00
                                      uzywac swojego nicka, a nie mojego.
                        • castorp Magiczno-boski Stefan 20.02.03, 09:32
                          Stefan – lekarz ludzkich myśli, doktor Judym psychiatrii internetowej, magiczny
                          zaklinacz słów-węży i medyczny wizjoner, który patrzy w swoją szklaną kulę i
                          potrafi dotrzeć do najdalszych zakamarków ludzkich serc, ten inżynier dusz,
                          prawdziwy Bóg S4 – zrodzony, a nie stworzony.
                          Wekuje cudze myśli i skrywa je głęboko w podziemiach własnej pamięci. Ustawia
                          na półkach, upycha po szufladach. Kataloguje. A nocą, kiedy wszyscy już śpią i
                          nikt nie widzi chorego blasku w jego oczach, zakrada się potajemnie do owej
                          spiżarni, otwiera jeden słoik za drugim i rozkoszuje się fantazjami
                          zamarynowanymi w sosie szaleństwa.
                          Najgorsze lub może najlepsze (subiektywna ocena) są przetwory z boskiego
                          Castorpa. Tego Ahura Mazda funkcjonującego w świadomości rzygaczowej. Dostaje
                          się po nich torsji, skóra na całym ciele staje się sinoniebieska, zimny pot
                          perli się na czole, usta ścinają się, a oczy mętnieją i stają w słup wyglądając
                          jak zblakłe latarnie uliczne, w których dawno nie wymieniano żarówek.
                          I ten nieznośny przeszywający ból głowy, wirujący nad świadomością jak stado
                          czarnych rozkrakanych wron.
                          Ale mimo wszystko działają jak narkotyk, pociągają, nęcą, zdają się nieodzowne,
                          kuszą... przetwory z umysłu Castorpowego.
                          • Gość: sceptyk Gonitwa mysli? IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 15:29
                            Moje delirium niczym nie zmacone.s.
                • Gość: Elzbieta [...] IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 06:20
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • numbat Re: Autyzm w odwrocie 20.02.03, 06:38

                    Stefan:)))) brawo leci kabarecik,
                    masz ( w nawiasie) duze czerwone winko!!!
                    Ale widzisz ten przypadek ,
                    w dalszym ciagu -atakuje.
                    Mozliwe ze ,ma dziwne stany lekowe,
                    polaczone z masturbacja-wsteczna.
                    Ten przypadek wydaje sie szczegolnie,
                    okazem przedpotopowytm ,z wyraznym odchyleniem
                    ginekologicznym.
                    • iwa_ja Re: Autyzm w odwrocie 20.02.03, 08:16
                      Ogarnięta empatią, sympatią, entropią, tropią, żywią y bronią chciałabym
                      zgłosić się na salową. Bo widzę, że niektórym pacjentom nie trzymają zwieracze.
                      Stefan, mogę nawet za darmo, proszę.
                      Dziękuję za pozytywne nachylenie się do mojej prośby.
                      • lucy_z Re: Autyzm w odwrocie 20.02.03, 09:21
                        Stefan, masz już trzy chętne;))
                        :)))
                    • stefan4 O transporcie wina 20.02.03, 10:39
                      numbat:
                      > masz ( w nawiasie) duze czerwone winko!!!

                      Numbacie, jak mogłeś wlewać wino do nawiasu! Przecież nawiasy są od dołu
                      otwarte. Wszystko wyciekło i babcia kazała mi posolić spodnie, bo to podobno
                      dobrze robi niektórym rodzajom plam.

                      Trzeba było nalać do dużego U. Można też użyć O, ono nawet lepiej nadaje się do
                      transportu na długi dystans, ale to trochę głupio pić wino z zalutowanej puszki.
                      Być może najsensowniejszym kompromisem byłaby cyfra 6, bo taka trochę
                      gąsiorkowata. Tylko proszę Cię, użyj wystarczająco dużego fontu.

                      - Stefan
                      • castorp O transporcie i przechowywaniu myśli 20.02.03, 10:57
                        Tak, tak, moi drodzy kuracjusze i personel szpitala.
                        Słuchajcie rad dr Stefana w kwestii naczyń i sposobów przechowywania ciał
                        stałych, płynnych i gazowych.
                        Piję tu jeszcze do tych słoików z zawekowanymi myślami. Notabene słowo „piję”
                        też mieści się w dziedzinie NACZYNIOLOGII, w której to nasz Stefan jest
                        autorytetem niezrównanym.

                        Stefan, ten nasz Gołąbek.
                        A propos gołąbka, to przecież on symbolizuje Ducha Św. w Trójcy Św., więc nie
                        bez kozery wspominałem o boskości Stefanka.

                        Stefanie, mam do Ciebie pytanie (ale rym!!!).
                        Czy ludzkie myśli to ciała stałe, gazowe czy też płynne?
                        Twoje wywody na ten temat mogą stać się słynne w świecie nauki.
                        Więc przegnaj ze swego umysłu Castorpowe kruki
                        i oświeć nas swoją mądrością lub wiedzą tajemną.

                        Umiera z ciekawości Twój pacjent specjalnej troski
                        i pielęgniarki, i salowe. Nie daj się prosić, Stefanie boski.
                        Rośnie jak grzyby po deszczu Twe grono wielbicieli:
                        Iwa, Lucy i Vivion...
                        a po wykładzie dojdzie nie jedna jeszcze fanka.
                        Trzymam za Ciebie kciuki, Gołąbku.
                        I Wy trzymajcie kciuki za Stefanka!!!!!!!!!
                        • Gość: Elzbieta Re: O transporcie i przechowywaniu myśli IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 12:18
                          Boze, miej Milosierdzie nad nami. Zabierz nas na inna Planete !


                          Zbrojna Polska-Dyskusja

                          Droga krzyzowa Narodu Polskiego 8 czesci
                          • lucy_z Re: O transporcie i przechowywaniu myśli 20.02.03, 12:34
                            Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                            > Boze, miej Milosierdzie nad nami. Zabierz nas na inna Planete !
                            >
                            Hi, hi, hi:)))
                          • Gość: Elzbieta Re: O transporcie i przechowywaniu myśli IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 21:14
                            polska-zbrojna.pl/dyskusja/read.php3?num=2&id=438&loc=0&thread=438
                            • iwa_ja Re: O transporcie i przechowywaniu myśli 20.02.03, 21:25
                              Czy Ty, chora istoto, nie możesz przestać?!!! Niestety, nie masz charyzmy (o
                              ile wiesz, co to znaczy), zeby poprawiać świat. I czytaj dokładnie polskie
                              gazety, jak już chcesz je cytować. W blokadach zgineła kobieta. To Cie
                              oczywiscie nie interesuje, prawda? Obecny rząd (wszystko jedno, czy za nim
                              przepadam, czy nie) został wybrany w demokratycznych wyborach. To Cie nie
                              interesuje, prawda? A dlaczego nie wybrano powtorki z Buzka? To tez Cię nie
                              interesuje?
                              Jestes starą, obrzydliwą babą. Pewnie jestes samotna, dlatego nikt Cie nie goni
                              od komputera, żebys na przykład cos ugotowała, zajęła się domem. Nie poprawiaj
                              świata. Kazdy powinien robic to, co potrafi. A Ty... Ani ten intelekt, ani
                              wiedza. Zostaw nas w spokoju (i tak nie wierzę, że to cos pomoże, zapiekłaś
                              się, jak stara śruba).
                              Żal mi Ciebie.
                        • Gość: KRÓLIK Re: O transporcie i przechowywaniu myśli Castorp IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 12:32
                          Jedna prośba,pisz trochę delikatniej mam nadzieję że adresaci zrozumieją a mnie
                          oszczędzisz zajadów wokół pyszczka których dostaję z rozbawienia.Nie napiszę o
                          celności Twoich przemyśliwań gdyż zaraz zostanę posądzony o kadzenie Twojej
                          osobie.
                          Ale krótko TAK TRZYMAĆ.
                          PZDR. KRÓLIK
                      • numbat Re: O transporcie wina 21.02.03, 06:23
                        stefan4 napisał:

                        > numbat:
                        > > masz ( w nawiasie) duze czerwone winko!!!
                        >
                        > Numbacie, jak mogłeś wlewać wino do nawiasu! Przecież nawiasy są od dołu
                        > otwarte. Wszystko wyciekło i babcia kazała mi posolić spodnie, bo to podobno
                        > dobrze robi niektórym rodzajom plam.
                        >
                        > Trzeba było nalać do dużego U. Można też użyć O, ono nawet lepiej nadaje się
                        d
                        > o
                        > transportu na długi dystans, ale to trochę głupio pić wino z zalutowanej
                        puszki
                        > .
                        > Być może najsensowniejszym kompromisem byłaby cyfra 6, bo taka trochę
                        > gąsiorkowata. Tylko proszę Cię, użyj wystarczająco dużego fontu.
                        >
                        > - Stefan

                        Stefan przepraszam:))))
                        juz sie poprawiam, bo przeciez najlepsza,
                        bylaby w tym przypadku baryleczka.
                        A nawias to dlatego, ze czasmi z nawiasem,
                        latwiej nawiazac kontakt,( nawias byl dla glupoty ludzkiej, baryleczka dla
                        Ciebie) zreszta,
                        masz juz tyle propozycji na zatrudnienie
                        sympatycznych salowych ze, bez dobrej baryleczki
                        trudno.....czasmi otworzyc szpital psychiatryczny.
                        Wyobrazasz sobie to otwarcie, ja moge
                        zapewnic : bar-z baryleczka, jakis minster przetnie wstege,
                        jakies dzieci zaspiewaja skoczna piosenke
                        z cylku " uciekla mi salowa do
                        zacnych pacjentow",ktorzy beda cudownym urozmaiceniem
                        szarosci,i tak dalej.
                        Mamy swiatwa zabawe ,i jak w Hady-Parku- swiatowe swiry-miedzynarodowe,
                        kazdy moze, byc zbawca Swiata lub Kasanadra w spudnicy.
                        Ide na dobre winko, bo bez dobrej szklneczki
                        optymizmu trudno, czami zrozumiec roznych swirow.
                        Acha ten szpital juz wymysilem nazwe
                        "Szpital-" Mission Imposible" .
                        Pozdrawiam baryleczka z duzym Y,bo
                        fajnie dotyka podniebienia,
                        chyba ze jestes abstynentem-absolutnym:)))


                        ps. ten swir ktory, podszywa sie pod nik "Elzbieta"
                        to tzw. czlowiek Moskala, poczytaj sobie
                        pewne inne historie....
                        jak mawial, moj pra-pra " panocku bez barleczki trudno pojac
                        to sie w pale nie miesci"
                • stefan4 Po obchodzie porannym 20.02.03, 11:40
                  Chciałbym podzielić się z szanownymi koleżankami i kolegami pewnymi konkluzjami
                  dotyczącymi aktualnego stanu niektórych naszych pacjentów.

                  Niestety remisja u Elżbiety zakończyła się i pacjentka powróciła do swojego
                  zamkniętego świata. Dzisiaj na kozetce w moim gabinecie uraczyła mnie długim
                  monologiem w dawnym stylu zaczynającym się od pieniędzy a kończącym się apelem,
                  żeby dobre wyrzucać a złe zachowywać. Albo może na odwrót
                  • petelka Re: Po obchodzie porannym 20.02.03, 14:02
                    Już trochę zaczynam rozumieć... rzyczywiście tolerancja w szpitalu
                    psychiatrycznym jest nader wskazana...
                    ps. Stefan - czy mozna się zapisywać w kolejce. Oczywiście jako pacjent. Bo
                    coraz bardziej zaczynam obawiać sie, że jestem chora... na normalność...
                    • stefan4 Re: Po obchodzie porannym 20.02.03, 15:14
                      petelka:
                      > Bo coraz bardziej zaczynam obawiać sie, że jestem chora... na normalność...

                      Pętelko, któż postawił Ci tak pesymistyczną diagnozę?! Jestem przekonany, że
                      przy sumienniejszym badaniu na pewno i u Ciebie znaleźlibyśmy jakieś odchylenie.

                      Bo wiesz, nawet w mojej klinice z normalności nikogo wyleczyć się nie da...

                      - Stefan
                      • Gość: Elzbieta Re: Po obchodzie porannym IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 19:29
                        groups.yahoo.com/group/LLNews/message/3302
                  • Gość: Elzbieta Re: Po obchodzie porannym IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 19:45
                    No to juz wszystko wiemy !

                    Stefan4 jest psychiatra w szpitalu psychiatrycznym i zwariowal.
                    Lekarzom to sie zdarza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • vivion Re: Po obchodzie porannym 21.02.03, 02:37
                      Stefanie! Dzięki! Ubawiłam się do łez, już dawno tak długo i aż do łez się nie
                      śmiałam :))))))
                      Byłbyś okrutnym Stefanem gdybyś nie przyjął mojego podania o zatrudnienie w
                      twojej klinice. Smiech to zdrowie a ja właśnie tego najbardziej w chwili
                      obecnej potrzebuję.
                      O, jak się również cieszę, że moje koleżanki, Lucy i Iwa, zgłosiły się do pracy
                      u ciebie! Z pewnością dałbyś sobie doskonale radę i bez nas... ale z nami
                      raźniej, możesz sobie robić przerwy na lampeczkę winka dla przykładu...
                      • stefan4 Re: Po obchodzie porannym 21.02.03, 03:00
                        vivion:
                        > Byłbyś okrutnym Stefanem gdybyś nie przyjął mojego
                        > podania o zatrudnienie w twojej klinice.

                        No, może da się zrobić...

                        vivion:
                        > możesz sobie robić przerwy na lampeczkę winka dla
                        > przykładu...

                        Znaczy, żeby pacjentom dawać dobry przykład? Ja chętnie,
                        ale kto stawia?

                        - Stefan
                      • Gość: Elzbieta Re: Po obchodzie porannym IP: *.sympatico.ca 21.02.03, 04:03
                        www.wealth4freedom.com/Rothschild2.html
                        • numbat Re: Po obchodzie porannym 21.02.03, 06:35
                          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                          > <a
                          href="http://www.wealth4freedom.com/Rothschild2.html"target="_blank">www.wea
                          > lth4freedom.com/Rothschild2.html</a>

                          Odkrycie kliniczne:
                          Nareszcie jakies sensowne mysli:
                          Kochani bar ,stawia "Elbieta:"))) brawo
                          • vivion Re: Po obchodzie porannym 22.02.03, 00:06
                            Stefan!
                            Ja stawiam na początek! Może być z hiszpańskich? A może dobrą whisky z odrobiną
                            szwedzkiego punchu? :)))
                            The only limitation is in our viewpoint (Capricorn)
                            • windyga Re: Po obchodzie porannym 22.02.03, 00:32
                              vivion napisała:

                              > Stefan!
                              > Ja stawiam na początek! Może być z hiszpańskich? A może dobrą whisky z
                              odrobiną
                              >
                              > szwedzkiego punchu? :)))
                              > The only limitation is in our viewpoint (Capricorn)


                              A ja mam recepte dla Elzbiety : terapie zajeciowa czyli obsluge basenow i
                              kaczek. Wlasciwie, to moze puszczac kaczki w tych basenach - oczywiscie miedzy
                              jedym postem a drugim...
                              • Gość: Elzbieta Re: Po obchodzie porannym IP: *.sympatico.ca 22.02.03, 04:53
                                polska-zbrojna.pl/dyskusja/list.php3?num=2
    • les1 Re: Cenzor jest do ....bani. 22.02.03, 16:06
      Usuwa jedne posty ze wzgledu na lamanie, nie przestrzeganie....bla bla bla...a
      zostawia inne, ktore tez lamia prawo, regulamin i...bla bla bla.
      Do kitu z takim cenzorem....niech sie lepiej sam....z-cenzoruje.
      Dla przykladu :
      1. Umieszczanie jawnej reklamy nowo powstajacego szpitala... o agencji
      zatrudnieniowej juz nawet nie wspomne....
      2. Pozostawianie postow ze slownictwem "masturbacja-wsteczna" , co bardzo
      niekorzystnie wplywa na pomrocznosc-czasowa mojego syna...(ubzdural sobie, ze
      jest to wyrywanie wlosow rosnacych miedzy palcami)....
      3. Jawne nawolywanie do publicznego spozywania alkoholu....o jego transporcie,
      bez waznego permitu....takze nie wspomne...
      4. Najgorsze ze wszystkich poprzednich....
      Nawolywanie do picia szkockiej !!! zmieszanej z jakims szwedzkim punchem !!!
      Jest to swiadome podrzeganie do wojny polsko-szkockiej!!!!!

      Szanownie informujacy o popelnieniu przestepstwa....

      les1
      • vivion Re: Cenzor jest do ....bani. 22.02.03, 23:36
        Les! Czy uważasz że tylko szkocka to dobra? No, może i tak jest... A jeśli
        chodzi o to podżeganie to ja się wycofuję - nie chcę mieć nikogo na sumieniu -
        proponujeę on the rocks...:)))
        The only limitation is in our viewpoint (Capricorn)
        • Gość: Elzbieta Re: Cenzor jest do ....bani. IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 10:59
          Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Świętokrzyskie > Kielce Niedziela, 23
          lutego 2003





          Kielce






          Re: Proponuję sojusz robotniczo - chłopski.
          Autor: Gość: Filip IP: *.look.ca
          Data: 22-02-2003 20:49 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Jest bardzo ladna i bardzo inteligentna.
          Ale najbardziej cenie w niej krysztal ducha.
          Chyba ma tylko dwa cele w zyciu. Jeden juz spelniony - wychowanie syna na
          odwaznego i uczciwego czlowieka.
          Drugi jej cel to; Wolna i Niepodlegla Polska !

          Moze to byl juz koniec lata a moze jesien. Niepamietam. To bylo juz tak dawno.
          Moze ponad dwadziescia lat temu. Odwozilem Elzbiete na Churhe St. gdzie
          zatrzymala sie na krotko w hotelu Astoria.
          Ten hotel w centrum miasta na pewno stoi tam nadal. Mysle ze spadaly juz
          pierwsze liscie zmeczone upalnym latem. Mogla byc godzina 6:00 p.m.
          Wnioslem jej walizki na ganek hoteliku. Na pozegnanie pocalowalem ja w reke
          zbieglem spiesznie po schodach i otwierajac szeroko drzwi samochodu jeszcze raz
          spojrzalem w jej kierunku. Stala w tej samej pozycji frontem do mnie. Ubrana
          byla w letnia suknie pokryta wzorem rozowych i fioletowych kwiatow. Jasne wlosy
          spiete do tylu w kok. Stala palac papierosa.
          Byc moze nawet zapytala mnie wtedy; Filip masz moze zapalki ? Bo moja
          zapalniczka juz nie dziala.

          Ten obraz jej utkwil w mej pamieci. O czym w tedy myslala ?
          Czy o tym "jak daleko z tad do Polski a jak blisko"
          Czy o innym Filipie funkcjonarjuszu UB z Trujmiasta ktoremu po kilku
          godzinach "pracy z dystansu" kupila kawe i przynoszac mu powiedziala; "kupilam
          panu kawe widzac jak sie pan meczy tym szpiegowaniem mnie".

          ...a lato tego roku bylo takie upalne..."

          *****************************************************************


          Moj syn napisal:


          " When you speak, your words have the power to make giants stand in line."





          • Gość: jan Eluni potrzebny chlop na gwalt. To ja uzdrowi. IP: *.multicon.pl 23.02.03, 11:46
            • Gość: Elzbieta Re: Eluni potrzebny chlop na gwalt. To ja uzdrow IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 13:27
              Na tym forum dokonano na mojej osobie gwalt moralny.

              Poswiecilam go Niepodleglej Polsce.

              Chlop nie jest mi potrzebny.

              Moze Madry Przyjaciel.
              • numbat Re: Eluni potrzebny chlop na gwalt. To ja uzdrow 26.02.03, 04:49
                Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                > Na tym forum dokonano na mojej osobie gwalt moralny.
                >

                Droga kanadyjska buszmenko:

                juz odpowiadam:

                To Ty, dokonalas(es) gwaltu moralnego
                na tym forum.
                Zreszta nie tylko na tym forum, ale
                tez dokonalas(es) moralnego-gwaltu na
                wszytkich forum w Polsce.

                • Gość: Elzbieta Kolysanka IP: *.sympatico.ca 26.02.03, 05:11
                  Zgwalcilam klamstwo.

                  A teraz


                  KOLYSANKA:

                  polonia-swiata.org
                  • Gość: skeptic Re: Kolysanka IP: *.proxy.aol.com 26.02.03, 18:03
                    Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                    > Zgwalcilam klamstwo.
                    >
                    > A teraz
                    >
                    >
                    > KOLYSANKA:
                    >
                    > <a href="http://polonia-swiata.org"target="_blank">polonia-swiata.org</a>

                    Przy tak silnych argumentach,nie zanosi sie
                    aby w najblizszym czasie ten konflikt zostal
                    pokojowo rozwjazany.s.
                    • Gość: kazik Re: Kolysanka IP: *.proxy.aol.com 27.02.03, 00:26
                      nastepnie przyjrzalem sie wszystkim uciskom,jakie sie dzieja pod sloncem.
                      i oto widzialem lzy ucisnionych,ktorzy nie maja pocieszyciela i sa bezsilni
                      wobec swoich ciemiezycieli,i nie maja pocieszyciela.
                      dlatego uwazalem zmarlych,ktorzy dawno pomarli,za szczesliwszych niz zywych,
                      ktorzy jeszcze zyja,a za szczesliwszego niz ci obydwaj tego,ktory jeszcze nie
                      przyszedl na swiat i ktory nie widzial zla,jakie sie dzieje pod sloncem.
                      widzialem takze,ze wszelki trud i wszelkie powodzenie w pracy wywoluje tylko
                      zazdrosc jednego wzgledem drugiego.
                      to jest rowniez marnoscia i gonitwa za wiatrem.glupiec zaklada bezczynnie swoje
                      rece i pozera samego siebie.lepiej jest miec garsc pelna,a przy tym spokoj,
                      niz dwie garscie pelne,a przy tym trud i gonitwe za wiatrem.
                      • Gość: Elzbieta Re: Kolysanka IP: *.sympatico.ca 27.02.03, 04:28
                        Dziekuje za gleboka mysl, choc smutna.

                        Zyjemy.

                        Mozemy byc bezmyslni i bezczynni.

                        Mozemy podjac walke o swiat naszych marzen.

                        Nic nie stoi na przeszkodzie.
                        • Gość: Elzbieta APEL DO MLODYCH POLAKOW IP: *.sympatico.ca 27.02.03, 05:56
                          Apel do Mlodych Polakow:

                          Kochajcie Polske, bo tylko ja macie !

                          Zyjcie dla niej, walczcie o nia, pracujcie dla niej.

                          To Wasza Matka.

                          Matka - ciezko zniewazona.

                          ***************************************************************

                          Pamietajcie tez o bardzo odleglych dziejach, o Raju - skad wszyscy pochodzimy.



                          Ninos Aho & Yosip Bet Yosip
                          Impulse: “The Calling of the New Assyrian”
                          By Mr. Abdulmesih BarAbrahem, Germany
                          President of the Kuratorium of the Yoken Bar Yoken Foundation
                          This review also appeared in the Music Corner
                          of the Assyrian Star magazine’s Volume LIV, Number 4
                          and in Zinda Magazine’s November 25, 2002 issue

                          Ninos Aho & Yosip Bet-Yosip


                          The Calling of the New Assyrian is the second jointly published collection of
                          poems by Ninos Aho and Yosip Bet Yosip; the first ensemble was produced and
                          published in the early 1970s under the title Atoraya Khata – the Modern
                          Assyrian. The new collection introduces a composition of new poems – with a few
                          renditions of their classics - on two CDs, one by each artist. While Ninos Aho
                          presents his lyrics in both east and west vernacular Assyrian dialects (Swadaya
                          and Turoyo) well polished by classic Syriac, Yosip Bet Yosip reads in East
                          Assyrian only(1).

                          The listener, at first, is overwhelmed by the comprehensiveness of the
                          collection consisting of one powerful poem after another. Indeed, the
                          compilation of such magnitude on modern media(2) marks a great accomplishment
                          that can be classified as a milestone in contemporary Assyrian poetry.

                          If one can set aside some time for careful listening and reflection, which is a
                          pre-requisite to appreciate this marvelous collection, it becomes evident that
                          the lyrics can only come from someone who was involved from the early days in
                          organizations who shaped our nation’s Umtanayuta. Ninos was a second generation
                          Mtakasto (Mtakasta) (Assyrian Democratic Organization) activist while Yosip was
                          a member of the Youth Organization acting as founder of Huyada (Assyrian
                          Universal Alliance).

                          Their message marks a continuation in the footsteps of well-known great
                          teachers and fathers of Assyrian nationalism and to a certain extent
                          revolutionaries like Freydon Aturaya, Adday Alkhas, Yuhanon Qashisho, and
                          William Daniel.

                          Ninos Aho was born on April 24, 1945 (Nisan of the Assyrian Year 6695) in the
                          small village of Girkeh-Shamo in the Syrian-part of Mesopotamia.

                          From his early youth, Ninos was interested and moved by the teachings of the
                          Assyrian national leaders like Naum Faiq and Farid Nuzha. He believed in
                          national activism with high ethics and dedication. He diligently worked and
                          continues to work towards the revival of Assyrian culture, heritage and unity.
                          He has written numerous articles, and poems published in Assyrian magazines.
                          Ninos’ mastery of the eastern Assyrian dialect is no surprise at all if one
                          knows that in 1972 he had the privilege to have the late and great poet Rabbie
                          William Daniel as his teacher.

                          Ninos is powerfully eloquent in his poems. His lyrics are the basis for dozens
                          of romantic and national songs compiled and published in 2000(3) as an
                          Anthology.

                          The statement “continuing to deliver his nationalistic ideology through his
                          poems” in his biography, makes me fully convinced that he has his guidance from
                          the late Malfono Naum Faiq’s nationalism about whom David Perley wrote in a
                          biographical study (4):“…he [Faiq] transformed the inmost truth of his nation
                          into verse”.

                          Yosip Bet-Yosip was born on April 15, 1942 (Nisan of the Assyrian Year 6692) in
                          the village of Zumalan, a village in the region of Urmia., Persian-part of
                          Mesopotamia. In his early youth Yosip was eagerly interested in Assyrian
                          culture and heritage and listened curiously to traditional songs, poetry, and
                          story-telling conducted by the local elders. He joined Shushata Umtanaya
                          (National Progress), a well-known Assyrian youth organization and became more
                          involved in Assyrian organizations. He was involved in the establishment of the
                          first ever Assyrian library project in Iran.

                          In 1968 Yosip witnessed the founding of the Assyrian Universal Alliance (AUA).
                          Along with Maestro Nebu Isaabey’s music his lyrics were selected as the first
                          Assyrian National Anthem (Romrama). He has written numerous poems, articles,
                          and coral lyrics and is an active member of the Assyrian Choir in San Jose/CA.
                          His most recent activity was – among others - the presentation of “The Garden
                          of Gods – My Homeland Bet-Nahrain” at the World Congress of Poets held in Iasi,
                          Romania during October 2002.

                          Both poets, one being from the West the other one from the East not only span a
                          cosmos of nationalistic Mesopotamian heritage, they share a deep friendship for
                          decades. Knowing both of them(5), I’m convinced that their friendship serves as
                          one key source for their inspiration as well.

                          Images & Concepts

                          Personally, the great discovery of this collection is that both poets
                          masterfully tackle themes of nation, ancient history and its modern
                          interpretations by applying strong images and concepts. They associate the
                          glorious past of pre-Christian authorities (e.g. by referencing such ancient
                          Assyrian deities and figures as Ashur, Tammuz, Ishtar, Gilgamesh along with
                          metropolis like Nineveh, Akkad) with modern themes of nationalism and unity
                          without missing the elements of the Christian Era.

                          Ninos’ images for instance pull you into each poem and deep into history and
                          back to modern places of Assyrian presence. While listening, it is difficult
                          resisting a seductive meta-level of feelings.

                          Yosip applies strong and powerful messages as well. Even though he is embedding
                          his messages into contextual information, certain historical knowledge is
                          expected to follow. He presents his messages in a chronological fashion,
                          consequently forcing the listener to be fixed into a thoughtful state, yet
                          delightful.

                          Ninos’ poems are a potent force in the ongoing reinforcement of the homogenous
                          yet multi-denominational Assyrian nationalist identity. Furthermore, poetic
                          interpretations of history as a narrative of the past synthesized into the
                          present of Assyrians projected on their historic homeland Beth-Nahrin as
                          presented by Yosip have the same reinforcing effect.

                          Ninos recites and articulates strongly. Yosip sounds like a distant messenger,
                          though both carrying heart-touching messages. The series of poems pulls the
                          careful listener into a journey riding over a rainbow that spans thousands of
                          years, while its colors symbolize the different cultural, religious and
                          national facets along the timeline of Assyrian history.

                          As an example, I would like to touch few of the poems that stand out the most
                          for me, acknowledging that this is a subjective and random choice only. The
                          poem Yuhanon Qashisho for instance is more than a wonderful obituary to the
                          former teacher and editor of Hujada magazine. Despite the teariness Ninos
                          triggers about a great lost, he masters to sow hope through a powerful link in
                          placing him as a consort and pupil to the great figures like Naum Faiq, Yuhanon
                          Dolabani, Ashur Yusuf and Freydon Aturaya. He calls them to be prepared to
                          welcome him accordingly.

                          In different poems Ninos recalls memories of the early years in the national
                          movement in Chicago, touches events and encounters, formulates a poetic reply
                          to Professor Oppenheim. He dedicates a beautiful poem to the reunion of friends
                          in Qamishly not missing to give homage to Girke Shamo, his birthplace. The
                          latter has been wonderfully vocalized by Ninib Lahdo, born in Girke Shamo as
                          well.

                          Alpa Shinne meqim Mshiha is a lamentation about lost of homeland. Most striking
                          for me is its beautiful style – through
                          • numbat Elzbieto nawiedzona 27.02.03, 06:15

                            "Kobieto" nawiedzona
                            daj sobie spokoj
                            z malodymi Polakami,
                            poniewaz doskonale dadza sobie,
                            rade bez Twojego obledu.
                            • bpkw Re: Elzbieto nawiedzona 27.02.03, 19:23
                              Elka. To ty jeszcze nie wyjechalas do Saddama? . A tak sie deklarowalas, a tak
                              obiecywalas. Ja w twoje klamstwa oczywiscie nigdy nie wierzylem i nie jestem
                              roczarowany tym, ze nie zostalas "zywa tarcza". Po prostu jestes stara
                              mitomanka szukajaca "na sile" swego miejsca w zyciu ze swoim "bohaterskim"
                              zyciorysem.
                              Dziwie sie jednak, ze znalazlas ponownie miejsce na forum w Gdansku. Najwyzsza
                              pora na "osla lawke".


                              Bez wyrazow szacunku.
                              • Gość: Elzbieta Re: Elzbieto nawiedzona IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 01:41
                                Psioczcie sobie na mnie, nie przeszkadzam.

                                A i tak nasza strone polonia-swiat.org w ciagu pierwszego miesiaca
                                istnienia witryny odwiedzilo tysiace gosci. Jest to najlepszy dowod, ze nasz
                                trud gloszenia dobrego slowa o Polsce znajduje piekny odzew. Jestesmy bardzo
                                potrzebni.
                                Pozostaniemy z wami.

                                Bedziemy nadal sluzyc Ojczyznie.

                                • Gość: Elzbieta Re: Elzbieto nawiedzona IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 01:45
                                  Elu,

                                  Tu masz statystyki z naszego serwera.
                                  Cos to mowi, nie ?


                                  Top 26 of 26 Total Countries


                                  # Hits Files KBytes Country


                                  1 14559 31.21% 5359 20.38% 15471 14.35% Canada
                                  2 13215 28.33% 8261 31.42% 34751 32.23% Poland
                                  3 11280 24.18% 7801 29.67% 37316 34.61% Unresolved/Unknown
                                  4 4591 9.84% 2303 8.76% 9833 9.12% Network
                                  5 1746 3.74% 1505 5.72% 4912 4.55% US Commercial
                                  6 210 0.45% 175 0.67% 700 0.65% Australia
                                  7 170 0.36% 146 0.56% 601 0.56% Non-Profit Organization
                                  8 127 0.27% 123 0.47% 476 0.44% Netherlands
                                  9 100 0.21% 95 0.36% 477 0.44% Germany
                                  10 88 0.19% 84 0.32% 216 0.20% France
                                  11 87 0.19% 50 0.19% 1038 0.96% Namibia
                                  12 58 0.12% 46 0.17% 213 0.20% US Educational
                                  13 54 0.12% 52 0.20% 182 0.17% Switzerland
                                  14 51 0.11% 49 0.19% 228 0.21% United States
                                  15 49 0.11% 46 0.17% 267 0.25% United Kingdom
                                  16 48 0.10% 46 0.17% 199 0.18% Norway
                                  17 47 0.10% 44 0.17% 256 0.24% Belgium
                                  18 47 0.10% 46 0.17% 144 0.13% Finland
                                  19 47 0.10% 37 0.14% 123 0.11% South Africa
                                  20 28 0.06% 27 0.10% 87 0.08% Sweden
                                  21 20 0.04% 4 0.02% 49 0.05% Brazil
                                  22 11 0.02% 11 0.04% 104 0.10% International (int)
                                  23 8 0.02% 8 0.03% 89 0.08% Zimbabwe
                                  24 6 0.01% 5 0.02% 28 0.03% Austria
                                  25 5 0.01% 4 0.02% 73 0.07% Italy
                                  26 1 0.00% 1 0.00% 2 0.00% Seychelles


                                  • stefan4 Re: Elzbieto nawiedzona 28.02.03, 11:57
                                    Elzbieta:
                                    > Tu masz statystyki z naszego serwera.
                                    > Cos to mowi, nie ?
                                    >
                                    > Top 26 of 26 Total Countries
                                    >
                                    > # Hits Files KBytes Country
                                    >
                                    > 1 14559 31.21% 5359 20.38% 15471 14.35% Canada
                                    > 2 13215 28.33% 8261 31.42% 34751 32.23% Poland
                                    [...]

                                    To mówi o tym, że Wasza cudzoziemska witryna jest namiętnie odwiedzana przez
                                    polskie programy komputerowe automatycznie przeszukujące internet. Dają się
                                    nabrać na slowo ,,polonia'' w adresie witrynki. A Wasz program te odwiedziny
                                    starannie zlicza
                                    • Gość: Elzbieta KTOS MUSI CZUWAC IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 12:57
                                      KTOS MUSI CZUWAC, ZEBY KTOS SPOKOJNIE SPAC MOGL

                                      --------------------------------------------------------------------------------

                                      -----------
                                      • Gość: skeptic Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.proxy.aol.com 28.02.03, 16:04
                                        Ta strona Eli dopiero raczkuje,a na forum
                                        jest oprocz Elzbiety tylko jeden wpis,
                                        widocznie wydawca z praktyka rozlepiania
                                        ulotek od slupa do slupa,ma problemy
                                        z wspolczesna technika rozpowszechniania
                                        "prawdy".s.
                                      • stefan4 Re: KTOS MUSI CZUWAC 28.02.03, 18:25
                                        Elzbieta:
                                        > KTOS MUSI CZUWAC, ZEBY KTOS SPOKOJNIE SPAC MOGL

                                        Pewnie, ktoś musi, ale dlaczego Ty? Idź sobie pośpij a ja tu tymczasem
                                        poczuwam. A jak już się wyśpisz, to tak się podzielimy, że ja będę czuwał nad
                                        moją stroną Atlantyku a Ty nad swoją.

                                        Elzbieta:
                                        > Juz czas aby Polonia Swiata zaczela sie budzic.

                                        O właśnie, idź sobie budzić Polonię Świata a nawet Zaświatów. Tylko już w końcu
                                        odczep się od miasta, które Cię, jak widzisz, nie chce. I od kraju, który już
                                        nie jest Twój.

                                        - Stefan
                                        • Gość: Elzbieta Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 23:42
                                          I od kraju, który już
                                          nie jest Twój.

                                          - Stefan
                                          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                                          Jak smiesz ?????????????????????????

                                          Teraz moze ciebie, po wstapiniu do unii, los ukarze za te obelge i podzielisz
                                          tulaczy los.

                                          Nastepnym razem opisze, jak odcierpieli ci, ktorzy wyrzadzili mi krzywde.

                                          Ktoregos dnia zrobisz to ty i opiszesz nam swoj przypadek !

                                          Jeszcze mam nadzieje, ze jestes Polakiem, ale sa po temu juz powazne
                                          watpliwosci !


                                          Elzbieta
                                          • stefan4 Re: KTOS MUSI CZUWAC 01.03.03, 01:20
                                            Elzbieta:
                                            > Jak smiesz ?????????????????????????

                                            Easy, woman, do not lose your temper, bo to w Twoim kraju niemodne.

                                            Elzbieta:
                                            > Teraz moze [...] podzielisz tulaczy los.

                                            To się teraz nie nazywa ,,tułactwo'', tylko ,,turystyka'', Twój język polski
                                            trąci stęchlizną. Posłuchaj co jakiś czas jakiegoś Polaka, najlepiej młodego,
                                            bo inaczej całkiem zapomnisz.

                                            Elzbieta:
                                            > Nastepnym razem opisze, jak odcierpieli ci, ktorzy wyrzadzili mi krzywde.

                                            Tak, tak, wiemy wszyscy, już pisałaś o jakichś pozwach. Nie musisz po raz
                                            drugi.

                                            Elzbieta:
                                            > Jeszcze mam nadzieje, ze jestes Polakiem, ale sa po temu juz powazne
                                            > watpliwosci !

                                            Masz nadzieję? A co Ci na mnie zależy? Lepiej ulokuj swoją nadzieję w kimś
                                            bliższym Twojego zagranicznego miejsca zamieszkania. Widzisz zresztą sama, ile
                                            warta jest ta Twoja ,,polskość'', skoro jej głównym kryterium jest stosunek do
                                            jednej zwariowanej Kanadyjki.

                                            Normalny Polak nie ma powodu walczyć o polskość, bo jest ona dla niego
                                            codziennością i oczywistością. Również koń nie myśli o swojej końskości i
                                            człowiek niepijący nie zawraca sobie głowy problemem trzeźwości. Natomiast
                                            alkoholik musi staczać heroiczne boje o trzeźwość, a osioł musi się stale
                                            awanturować, żeby go traktowali jak konia. Polka tym różni się od Amerykanki
                                            polskiego pochodzenia, że polskość się w niej nie chwieje, więc nie wymaga
                                            stałego wzmacniania górnolotnym bełkotem.

                                            Skoro Twoje archaiczne pojęcie polskości jest dla Ciebie wartością, to masz
                                            problem, bo świat się zmienia i obiekt Twoich westchnień już nie istnieje. Ale
                                            to jest Twój problem i nam go nie wmawiaj. Mamy za dużo własnych problemów,
                                            żeby służyć za lekarstwo na dawno zmurszałe polskie korzenie u sfrustrowanych
                                            cudzoziemców.

                                            - Stefan
                                            • Gość: Elzbieta Ojczyzna IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 03:23
                                              Ludzie porzadni nie potrzebuja etykiet


                                              A Kasprowicz napisal kiedys:

                                              Rzadko na moich wargach –
                                              Niech dzis to warga ma wyzna
                                              Jawi siê krwia przepojony,
                                              Najdrozszy wyraz: Ojczyzna.

                                              Widzialem, jak siê na rynkach
                                              Gromadza kupczykowie,
                                              Licytujacy siê wzajem,
                                              Kto Ja najglosniej wypowie.

                                              Widzialem, jak miêdzy ludzmi
                                              Ten siê urzadza najtaniej,
                                              Jak poklask zdobywa i rentê,
                                              Kto krzyczy, iz zyje dla Niej.

                                              Widzialem, jak do Jej kolan –
                                              Wstrêt dotad serce me czuje -
                                              Z poklonem siê cisna i rada
                                              Najpospolitsi szuje.

                                              Widzialem rozliczne tlumy
                                              Z pusta, leniwa dusza,
                                              Jak dzwiêkiem orkiestry swiatecznej
                                              Resztki sumienia glusza.

                                              Sztandary i proporczyki,
                                              Przemowy i procesyje,
                                              Oto jest tresc Majestatu,
                                              Który w niewielu zyje.

                                              Wiêc siê nie dziwcie - ktos moze
                                              Choc milczkiem slusznosc mi przyzna
                                              Ze na mych wargach tak rzadko
                                              Jawi siê wyraz: Ojczyzna.

                                              Lecz brat mój najblizszy i siostra,
                                              W tak czarnych zalobach ninie,
                                              Ci wiedza, ze chowam tê swiêtosc
                                              W najglêbszej serca glêbinie.

                                              (..........................)

                                              W mej piesni, bogatej czy biednej
                                              Przyzna mi ktos lub nie przyzna
                                              Zyje, tak rzadka na wargach,
                                              Moja najdrozsza Ojczyzna.

                                              Jan Kasprowicz

                                            • Gość: Elzbieta Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 03:25
                                              Twoj problem, stefan 4, to nieprawdopodobna ograniczonosc.
                                              • Gość: Elzbieta Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 03:47
                                                - J.Unszlicht, "O pogromy ludu polskiego"

                                                "Bolem i wstydem przejmuje nas, Polakow pochodzenia zydowskiego, sama
                                                swiadomosc tego pochodzenia wobec nieslychanej w dziejach ludzkosci zdrady
                                                przez zydostwo tak goscinnej dla niego ojczyzny w wyjatkowo krytycznej chwili
                                                jej dziejow"

                                                "Twierdze kategorycznie, ze zydostwo, nie zadawalajac sie zwyczajnem
                                                szkalowaniem sprawy polskiej, wprost organizowalo w okresie rewolucji
                                                pogromy Polakow w Krolestwie"
                                                --------------------------------------------------------------------------------

                                                - A.Choloniecki, "My, Zydzi i Kongres", Krakow 1919, s.18

                                                Gdy jencow polskich prowadzono ulicami Poznania, zydostwo rzucalo sie
                                                na nich z zapalem, policzkowalo, plwalo, darlo na nich odzienie. Wybitny
                                                zydowski czlonek rady miejskiej wolal: "Nie wolno nam spoczac poki nie
                                                wygnamy ostatniego Polaka z miasta". Nastapilo to w kilka tygodni po
                                                uroczystej polskiej deklaracji na ratuszu poznanskim, zapewniajacym braciom
                                                izraelskim korzystanie z pelnych praw obywatelskich. To pelzanie u stop
                                                zwycieskiego prusactwa bylo czyms tak odrazajacym, ze nawet Niemiec, pulkownik
                                                von Brandt w pamietnikach swych mowi: "Trzeba bylo byc swiadkiem tych scen, aby
                                                moc dobrze osadzic gleboka moralna nikczemnosc Zydow".
                                                --------------------------------------------------------------------------------

                                                - A.Choloniecki, "My, Zydzi i Kongres", Krakow 1919, s.9

                                                Gdy tylko Warszawe zajeli Niemcy, zwalily sie do niej tabuny 'ekspertow'
                                                od spraw "Zydow wschodnich' - oczywiscie Zydow. Przewodzil im Max Cohen i
                                                Moritz Pinkeles. Kazdy z nich oglaszal, ze Zydzi wschodni przez swoja naturalna
                                                grawitacje ku kulturze niemieckiej, czego dowodem zargon Jidisz, stanowia
                                                wymarzona awangarde tej kultury i na tej opoce powinna oprzec sie niemiecka
                                                ekspansja. Od sierpnia, kiedy pruskie armaty zmienily Kalisz w kupe gruzow,
                                                niemiecki pobyt w Polsce stal sie pasmem gwaltow, rabunkow, mordow na cywilnej
                                                ludnosci:

                                                " Burzono i z ziemia zrownano fabryki. Z dymem puszczano koscioly, dwory,
                                                palace. Spalono tysiace kwitnacych siol. Kradziono. Niemieccy oficerowie, jak
                                                pospolici zlodzieje, kobietom polskim zdzierali zlote pierscionki. Szerzono
                                                mord i pozoge.
                                                Wieszano, rozstrzeliwano. Dziesiatki tysiecy Polakow szly do straszliwych
                                                obozow koncentracyjnych, gdzie wsrod nieopisanych cierpien nie zabraklo
                                                wybitnych politykow i pisarzy.
                                                Z rak niemieckich nie ucierpiala nic tylko jedna kategoria mieszkancow Polski:
                                                Zydzi. To byli "swoi", ktorzy z radoscia wybiegali naprzeciw zwyciezcy i
                                                tysiacem cennych uslug umieli czynic sie potrzebnymi.
                                                I to sa ci, co dzis czolgaja sie przed trybunal koalicyjny, aby zlozyc tam za
                                                posrednictwem swych holenderskich, dunskich czy amerykanskich wspolwyznawcow,
                                                akt oskarzenia przeciw Polsce".
                                                --------------------------------------------------------------------------------

                                                - por. D. Levin The Lesser of Two Evils. Eastern European Jewry
                                                under Soviet Rule, 1939-1941, Philadelphia 1995, s. 33,34


                                                W Wilnie, gazeta zydowska "Lecte Najer" z czerwca 1918 roku pisala w imieniu
                                                wszystkich Zydow Wilenszczyzny:

                                                "Przylaczenie do panstwa polskiego odrzucamy jednomyslnie, majac w Wilnie 75
                                                tys. Zydow, czyli liczbe zadna miara nie mniejsza niz Polacy (..)
                                                Gdyby byla mowa o zmianie granic, to moglibysmy sie zgodzic na kazde
                                                rozwiazanie, byle nie polskie.
                                                Gdyby wystapila tendencja oddania Wilna Polsce, wowczas musielibysmy
                                                zmobilizowac cale zydostwo do obrony naszej Jerozolimy litewskiej"


                                                "Rozne swiadectwa dowodza, ze niemal wszedzie Armia Czerwona
                                                spotykala sie z radosnym przyjeciem.
                                                Gdy Zydow z Kowla (na Wolyniu) poinformowano, ze Armia
                                                Czerwona zbliza sie do miasta, oni swietowali cala noc.
                                                Gdy Armia Czerwona faktycznie weszla do Kowla, Zydzi przywitali
                                                ja z nie dajacym sie opisac entuzjazmem "

                                                "Gershon Adiv tak wspominal w wiele lat pozniej: Trudno jest
                                                opisac emocje, jaka ogarnela mnie, gdy zobaczylem na ulicy,
                                                naprzeciw naszych wrot - rosyjski czolg z usmiechnietymi
                                                mlodymi ludzmi, majacymi jaskrawe gwiazdy czerwone na
                                                swych piersiach. Jak tylko maszyny stanely, ludzie stloczyli
                                                sie tlumnie wokol nich. Ktos wykrzyknal: "Niech zyje rzad
                                                sowiecki!" i wszyscy wiwatowali. Trudno bylo znalezc jednego
                                                goja w tym tlumie "

                                                " W Baranowiczach: Ludzie calowali zakurzone buty zolnierzy.
                                                Dzieci pobiegly do parku, narwaly jesiennych kwiatow i
                                                zasypaly nimi zolnierzy... Czerwone flagi znaleziono doslownie
                                                w mgnieniu oka i cale miasto zostalo zakryte czerwienia.
                                                Miasto Kobryn rowniez zostalo zalane czerwonymi flagami,
                                                ktore przygotowali miejscowi komunisci przez oddarcie
                                                bialego pasa z dwukolorowej flagi polskiej. Wiwatujacy
                                                tlum rozrzucal ulotki pietnujace faszystowski rezym Polski i
                                                wychwalajacy Armie Czerwona"

                                                • Gość: Elzbieta Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 04:16
                                                  romandmowski.republika.pl/roman.htm
                                                • Gość: skeptic Re: KTOS MUSI CZUWAC IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 16:08
                                                  Powyzszy tekst moim zdaniem to typowe podjudzanie Zydow na
                                                  Polakow i Polakow na Zydow.
                                                  Z historii wiemy,ze Zydzi w przeciagu wiekow
                                                  samowolnie masowo w Polsce sie nie osiedlali,
                                                  tylko zostali wyrzucani przez rzady
                                                  krajow takich jak Anglia,Rosja,Austro-Wegry i inne
                                                  jedynym miejscem w ucieczce przed przesladowaniem
                                                  w tamtych wiekach byla Polska,gdzie Zydzi relatywnie
                                                  byli mniej przesladowani,az do pogromu w czasie II wojny,
                                                  z czym Polacy maja niewiele wspolnego,poza indywidualnymi
                                                  przypadkami antysemityzmu czesci spoleczenstwa polskiego.
                                                  Ostatnio historycznie udokumentowana niechecia Polakow
                                                  do Zydow i ich polityki szkodliwej dla RP,bylo wyproszenie
                                                  Zydow z politycznych stanowisk w rzadzie PRL za czasow tow.Wieslawa
                                                  w 1968 roku.
                                                  Ze wzgledu na wierzenia religijne Zydzi nie chca
                                                  zapomniec pogromu swego narodu,natomiast,chrzescijanska
                                                  religia,ktora wyznaje wiekszosc Polakow,pozwala na zapomnienie
                                                  i przebaczenie.Wielu polskich chrzescijan,zastanawia sie dlaczego
                                                  Zydzi przeproszeni nie przebaczaja ani nie zapominaja?.Otoz
                                                  wlasnie dlatego,ze zapomniec swiadomie nie chca,a przebaczyc
                                                  religia im zabrania.s.

                                            • les1 Re: KTOS MUSI CZUWAC 01.03.03, 13:45
                                              Stefan...
                                              A czemu Ty sie tak czepiasz ludzi pijacych?...
                                              Jakby nie pili... toby tez bialych osiolkow nie widzieli...:-)

                                              les1
                                              • stefan4 pijane osiołki 01.03.03, 14:24
                                                les1:
                                                > A czemu Ty sie tak czepiasz ludzi pijacych?...
                                                > Jakby nie pili... toby tez bialych osiolkow nie
                                                > widzieli...:-)

                                                Ależ ja się pijanych osiołków nie czepiam, Boh s nimi!

                                                Chyba że mi natrętnie i z wielkim naciskiem brzęczą nad
                                                uchem, jak JA mam postępować, żeby wytrzeźwieć i stać się
                                                koniem.

                                                - Stefan
                                                • windyga Re: pijane osiołki 01.03.03, 18:22
                                                  Stefanie!
                                                  W tym watku jest calkowicie po Twojej stronie.Zdecydowanie wole ble, ble, ble
                                                  naszych dzieci;))))
                                                  • Gość: Richard The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 20:17
                                                    Temat: The Epitemy of Ignorance


                                                    Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                                    Data: 01.03.03 17:35

                                                    Dearest Public,

                                                    If I may, I'd like to share a public service announcement with all of you. This
                                                    does not apply to all, but a good few of you, yes. It has come to my attention
                                                    that my mother and mentor, Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of
                                                    you. What pains me the most is that along with this misunderstanding, you add
                                                    insult to injury especially when all my mother means is well. You criticize her
                                                    work, you demoralize her thoughts, you bury my mother's spirit into the ground
                                                    simply because the ignorant refuse to be swayed into the intellectual light. It
                                                    is ok though, I don't blame you. Throughout the ages, even pre-dating the times
                                                    of Jesus, man has always been the epitemy of stubbornness and ignorance, and it
                                                    is not until all is lost, that we realize what we had to begin with, and must
                                                    suffer the terrible consequences. No one belileved Jesus. As you now, don't
                                                    believe my mother. Jesus died for our sins and we should have been so fortunate
                                                    to have someone as loving as him, die for us. Give us a second chance to make
                                                    things straight. But the course of time has swayed through a different path,
                                                    and we are left standing in the same spot we did 2000 years ago. However, my
                                                    mother will never do something like die for the likes of many of you. She gives
                                                    herself ONLY to POLAND and the people who believe that one day there will be a
                                                    FREE NATION. It is entirely your choice whether or not to follow in my mother's
                                                    beliefs and words of wisdom, but in the end, it will be you who suffer the
                                                    consequences when you are stuck in a country and world with invisible prison
                                                    walls all around you. THEN you will see what my mother meant, and by that time
                                                    it will be FAR too LATE. All she wants is for people to give her beliefs a
                                                    chance, and maybe you will see the truth. My mother wishes only for the best as
                                                    she is trying to knock some sense into the world and lead you through a path of
                                                    greatness. She is rounding up people of all countries by the neck and leading
                                                    them forward, so the time to board this ride is NOW. She only offers you the
                                                    truth, nothing more. The rest you can find out yourself.
                                                    If you think for a moment that my mother will turn another cheek in your
                                                    direction, or shed another tear in your name, you are greatly mistaken because
                                                    it will be you who gets left in the dust of failure.
                                                    The choice is yours. The choice to either reign over a free nation with no
                                                    boundaries, or to walk in the chains and shackles that is today's world. Don't
                                                    let history repeat itself!!!

                                                    Richard,
                                                    the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

                                                  • stefan4 Re: The Epidemy of Ignorance 01.03.03, 22:46
                                                    Richard:
                                                    > The Epidemy of Ignorance

                                                    In Europe, we only had flu lately. I am sorry for you, please accept my
                                                    sympathy.

                                                    Richard:
                                                    > No one belileved Jesus. As you now, don't believe my mother.
                                                    [...]
                                                    > the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

                                                    If I understand your Polish correctly, she is the Canadian incarnation of Jesus.
                                                    So she must have given you birth without knowing a man. I am impressed.

                                                    Richard:
                                                    > The choice is yours.

                                                    So leave it to us, please. This country has chosen NOT TO listen to your
                                                    mother. Please, help us make her respect this choice. Even if it amounts to a
                                                    lost chance for salvation.

                                                    - Stefan
                                                  • vivion Re: The Epidemy of Ignorance 01.03.03, 23:44
                                                    Ratunkuuuu! Jeszcze jeden pacjent! Stefanie, cosik mi się zdaje, że nie
                                                    obejdziesz się bez siostrzyczek... Nie zapominaj o nas, ochotniczkach;)))
                                                    Chociaż szczerze mówiąc wolałabym na urlop:)
                                                  • Gość: Elzbieta Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 00:36
                                                    Re: Gaude Mater Polonia!
                                                    Autor: jasiek z toronto
                                                    Data: 01-03-03 22:46

                                                    Panie Arkadiuszu, w obecnej sytuacji niezadowolenia
                                                    spolecznego, pomysl kwasniewskiego z utworzeniem partii prezydenckiej
                                                    w zasadzie nie ma racji bytu, gdyz odrzucenie jewropejskiego kolchozu jest
                                                    rownoczesnym votum nieufonosci dla obecnego nie-rzadu i w tym przypadku tworzy
                                                    sie realna mozliwosc utworzenia tymczasowego rzadu na okres nie dluzszy jak 90
                                                    dni, co jest wystarczajacym czasem na rozpisanie wyborow do Sejmu i Senatu -
                                                    mam na mysli znanych i nieskorumpowanych kandydatow do Sejmu i Senatu.

                                                    Ale, jesli kwasniewskiego "ekipa" sprowokuje sytuacje pozwalajaca na
                                                    wprowadzenie stanu wyjatkowego z racji obecnego niezadowolenia spolecznego, a
                                                    byc moze skorzystac z tego stanu rzeczy, wowczas tworzy sie dla niego i
                                                    jego "ekipy" mozliwosc utrzymania "tylka" na sali sejmowej
                                                    do czasu, az wepchniecie do jewropejskiego kolchozu stanie sie faktem do czego
                                                    usilnie dazy.

                                                    Aby uniknac kwasniewskiego "geszeftu", to WSZYSCY musza stanac na blokadach: od
                                                    chlopa do posla, by policja nie szukala (nie miala mozliwosci znalezc)
                                                    pretekstu do uzycia sily, gdyz Rolnicy sa ostatnia szansa na
                                                    rozpoczecie myslenia na temat wolnej i niepodleglej (nikomu) Polsce.

                                                    (pomijam sprawe legalnego uruchomienia i polaczenia Polakow zamieszkalych poza
                                                    granicami Polski z Polska. Mam na mysli pomoc
                                                    w doslownym tego slowa znaczeniu).


                                                  • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 03:46
                                                    Dzieci. Kto mysli o dzieciach ???

                                                    Assyrian Forum

                                                    Don’t Drop Bombs Here... Children Are Reading!

                                                    Posted By: Tony BeitMalo (63-93-72-145.lsan.dial.netzero.com)
                                                    Date: Saturday, 1 March 2003, at 7:52 p.m.

                                                    Don’t Drop Bombs Here... Children Are Reading!

                                                    Dear Barbara Bush,

                                                    Going back years, remembering moments that are deeply etched in the soul,
                                                    hearing you say, “Sometimes the pain was so great, I felt the urge to drive
                                                    into a tree or an oncoming car.” This is how we usually feel when all windows
                                                    are closed. When we become unable to communicate or see the flowers. When we
                                                    lose our appreciation for the grace of trees and clouds. When we feel “very
                                                    depressed, lonely, and unhappy.”

                                                    A long time ago, a girl called Robin woke up one morning. She said, “I don’t
                                                    know what to do this morning. I may go out and lie on the grass and watch the
                                                    cars go by, or I might just stay in bed.” When you heard that, you knew with
                                                    your instincts for motherhood that that didn’t sound like a normal three-year-
                                                    old child. A killer illness knocked on your family’s door and played havoc with
                                                    Robin’s delicate heart. Long painful days passed. After all the suffering you
                                                    sensed that Robin was about to leave the world. “I really felt her soul go out
                                                    of her beautiful little body. For one last time I combed her hair, and we held
                                                    our precious little girl. I never felt the presence of God more strongly than
                                                    at that moment.” Your husband was devastated by Robin’s death, “But she is
                                                    still with us. We need her and so we have her. We can’t touch her but we can
                                                    feel her. We hope she’ll stay in our house for a long, long time”, he said. You
                                                    and your husband were deeply touched; as you said, “George and I love and value
                                                    every person more because of Robin.”

                                                    Even Robin’s big brother, George W. Bush, now the president, didn’t feel the
                                                    same after she had gone. “His sister’s death was a painful experience for him.”
                                                    He said, “I was sad and stunned. I knew Robin had been sick, but death was hard
                                                    for me to imagine. Minutes before, I had had a little sister and now, suddenly,
                                                    I did not have one. Forty-six years later, those minutes remain the starkest
                                                    memory of my childhood, a sharp pain in the midst of an otherwise happy blur.”

                                                    At a time like that we look for some peace of mind, away from the darkness of
                                                    this world. We are today in a part of the world, the Middle East, lost in
                                                    darkness, fear and threats. With each day, the beat of war drums gets louder
                                                    and more aggressive. Your voice comes to us, “War is not nice,” and then we
                                                    hear you say “If more people could read, write and comprehend, we would be that
                                                    much closer to solving so many of the problems plaguing society today.” If any
                                                    decision-maker listened to those words and acted upon them, we wouldn’t have to
                                                    deal with so many problems today. Someone said you talk the talk and you walk
                                                    the walk when it comes to creating a peaceful environment through reading. You
                                                    stated once that the solution for society’s problems is education. It’s the
                                                    vital key for any defeated soul. “Poor reading skills,” you once
                                                    said, “directly, and indirectly, are linked to crime, teenage illiteracy,
                                                    pregnancy, drug and child abuse.” You encouraged families to spend time reading
                                                    to their children. You said there was no better way to spend time with children
                                                    and grandchildren than to read to them. It has been proven that children who
                                                    are read to have larger vocabularies and a higher level of intelligence.

                                                    Despite all the hunger and suffering, Iraqi children are experiencing, they are
                                                    reading, writing and comprehending, but we don’t know for how long they can
                                                    continue to do so.

                                                    You often volunteer and support hundreds of charitable and humanitarian causes.
                                                    Today we need people like you. Your confidence in the renewal of the human
                                                    spirit through education remains an inspiration for many people.

                                                    Let’s join forces to make this world better. A group of women want to launch a
                                                    campaign for Middle Eastern children called “DON’T DROP BOMBS HERE; CHILDREN
                                                    ARE READING.” We will begin at the hottest spot. We are going to Iraq. We want
                                                    to take books to Iraqi children and send them the message you believe in — that
                                                    reading is good for children. It gives them the power to make correct choices
                                                    in life. You like to be called everybody’s grandmother. Grandmother, you are
                                                    invited to join this group of women.

                                                    Wajeha Al-Huwaider




                                                  • Gość: Elzbieta Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 22:17
                                                    :
                                                    Re: Moj syn - moja tarcza Zbrojna Polska Zolnierz

                                                    Date :
                                                    Sun, 02 Mar 2003 16:35:56 +0800

                                                    Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent
                                                    MessagesDraftsTrash Can Printer Friendly Version

                                                    > Temat: The Epitemy of Ignorance
                                                    >
                                                    > Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                                    > Data: 01.03.03 17:35
                                                    >
                                                    > Dearest Public,
                                                    >
                                                    > If I may, I'd like to share a public service announcement with
                                                    > all of you. This does not apply to all, but a good few of you,
                                                    > yes. It has come to my attention that my mother and mentor,
                                                    > Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of you. What
                                                    > pains me the most is that along with this misunderstanding,
                                                    > you add insult to injury especially when all my mother means
                                                    > is well. [...]

                                                    To piekny list, Pani Elu, wart oprawienia w ramki i
                                                    powieszenia na scianie, I powinna byc Pani z syna dumna.

                                                    Ja ze swojej strony mysle, ze ci ktorzy na Pania warcza i
                                                    obrzucaja blotem - robia to nie z przyczyn merytorycznych,
                                                    ale wylacznie z dwoch pobudek - z obawy, ze Pani dzialalnosc
                                                    zburzy ich bezkarnosc, lub z powodu bolu odciskow, na ktorych
                                                    Pani stoi. No moze jest jeszcze trzeci powod, - ze im za to
                                                    placa :).

                                                    Usciski dla Obojga.

                                                    Miroslaw

                                                    Podsuwam aktualny KU, uzupelnony dluzszym komentarzem (link
                                                    nizej)
                                                  • Gość: Elzbieta Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 10:25
                                                    www.busko.com.pl

                                                    Dzisiaj napisalam :

                                                    Przez wszystkie miesiace mojej internetowej " przygody" nie mialam pojecia, co
                                                    to jest naprawde spam/

                                                    Oh, Kochani. !!!

                                                    Od przedwczoraj wiem, az nadto dobrze
                                                    .
                                                    W sobote otrzymalam :

                                                    Danton 195 emaili

                                                    Socrates 207+579+170

                                                    Razem 1 421


                                                    W niedziele nadeszlo

                                                    George Busz 373

                                                    Stevie 691

                                                    Razem 1 064

                                                    W ciagu dwoch dni 2 485


                                                    Wszystkie od wielbicieli z Polski Zbrojnej.

                                                    Ot, co znaczy, jak zolnierz pokocha !!!!!!!!!!!


                                                    Elzbieta


                                                    PS. I Wy piszecie, ze ja spamuje !!!! ?????


                                                    Are you out of your mind ????
                                                  • Gość: skeptic Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.proxy.aol.com 03.03.03, 15:49
                                                    Gość portalu: Elzbieta napisał(a):
                                                    > .
                                                    > W sobote otrzymalam :
                                                    >
                                                    > Danton 195 emaili
                                                    >
                                                    > Socrates 207+579+170
                                                    >
                                                    > Razem 1 421
                                                    >
                                                    > O Boze kochany,ta niezmordowana kobieta zapracuje
                                                    sie na smierc odpisujac do tylu wielbicieli.s.
                                                  • Gość: eh Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 01:48
                                                    test
                                                  • Gość: Elzbieta Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 05.03.03, 09:47
                                                    Drogi Sceptyku:

                                                    Jestem Ci z calego serca wdzieczna za troske.

                                                    Po moich ostatnich wpisach na forum Polsko Zbrojna- Dyskusje, moi wielbiciele
                                                    postanowili kochac mnie jeszcze bardziej i oszczedzic mi trudu pozbywania sie
                                                    spamow.


                                                    www.innestrony.pl/forum/
                                                    Polecam
                                                  • Gość: skeptic Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.proxy.aol.com 07.03.03, 00:26
                                                    Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                                                    > Drogi Sceptyku:
                                                    >
                                                    > Jestem Ci z calego serca wdzieczna za troske.
                                                    >
                                                    >
                                                    You zawsze wolcom,jest zaszczytem dla mnie,
                                                    uczestniczyc w forum ze znanymi aktywistami.s.
                                                  • Gość: Elzbieta Re: The Epidemy of Ignorance IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 07:24
                                                    O co toczy się gra?
                                                    Warto przeczytać

                                                    O co toczy się gra?
                                                    Adam Wielomski
                                                    Mniej więcej za jakiś miesiąc Irak przestanie istnieć, Saddam Husajn nie będzie
                                                    już żył, lub też dostanie się w łapy Amerykanów, którzy wytoczą mu proces w
                                                    najlepszym stalinowskim stylu, taki sam jaki jakieś samozwańcze narody
                                                    zjednoczone wytoczyły byłemu suwerenowi Jugosławii. Należę do tych nielicznych
                                                    ludzi, którzy od samego początku udzielali poparcia Saddamowi Husajnowi - nie
                                                    ze względu na jakąś sympatię dla dyktatora Iraku, bo raczej sympatycznym to on
                                                    się nie wydaje, ale ze względu na pewne zasady. Polityka Stanów Zjednoczonych
                                                    budzi mój wstręt.

                                                    Jednym z zasadniczych powodów rzekomej wyższości demokracji nad formami
                                                    autorytarnymi jest podobno pokojowy charakter demokracji, przeciwstawiony
                                                    militarystycznym autorytaryzmom. Pokojowy? To chyba żart. Stany Zjednoczone
                                                    uczestniczyły w ostatnich latach w tylu wojnach, najechały tyle suwerennych
                                                    państw, że trudno je nazwać państwem pokojowym. Wymienię tylko te, które
                                                    pamiętam: inwazje na Haiti, Grenadę, Irak, Serbię, Afganistan, Somalię, Panamę.
                                                    Amerykańskie siły okupacyjne - zwane eufemistycznie "pokojowymi" - gnębią lub
                                                    gnębiły wiele narodów świata. A wszystko to w imię demokracji i obrony praw
                                                    człowieka. I właśnie to ideologiczne uzasadnienie powoduje mój głęboki sprzeciw
                                                    wobec amerykańskiego imperializmu. Ameryka nie broni żadnych praw człowieka.
                                                    Wszystkie "pokojowe" wojny Stanów Zjednoczonych mają cele polityczne i
                                                    gospodarcze. Poprzez kolejne wojny rząd amerykański nakręca koniunkturę
                                                    gospodarczą, dzięki zakupom broni. Wojna z Afganistanem, bliska z Irakiem i
                                                    kolejna zapowiadana - z Koreą - nieprzypadkowo zbiegają się z recesją. Wall
                                                    Street znalazła sposób na wychodzenie z recesji poprzez koniunkturę wojenną.
                                                    Ameryka cierpi na znaczną nadprodukcję i musi zwiększać chłonność rynku przez
                                                    wojny zaczepne - pewnym paradoksem jest, że zjawisko to po raz pierwszy opisał
                                                    bodaj Włodzimierz Lenin, wprowadzając pojęcie "imperializmu jako najwyższego
                                                    stadium kapitalizmu".

                                                    W wojnie z Irakiem nie chodzi przecież o żadne prawa człowieka, czy
                                                    rozpowszechnianie broni masowego rażenia, bo najwięcej broni tego typu w tym
                                                    rejonie posiada Izrael - mający nie mniej wojowniczych przywódców co Irak.
                                                    Telewizja podała ostatnio, że Amerykanie planują, zaraz na początku wojny,
                                                    zrzucić komandosów w celu "zabezpieczenia irackich szybów naftowych przed
                                                    podpaleniem przez Irakijczyków". Ciekawe dlaczego Amerykanie tak martwią się o
                                                    te szyby naftowe? Czyżby to był powód wojny? Czy też powodem tym jest groźba
                                                    wyprodukowania bomby atomowej, która mogłaby spaść na Jerozolimę?
                                                    Prawdopodobnie obydwie te przyczyny się łączą, dowodząc zarazem rzeczywistych
                                                    intencji Amerykanów. I nie miałbym nic przeciwko tej wojnie, gdyby prezydent
                                                    George Bush powiedział: "Irak należy do obcego i wrogiego nam świata
                                                    islamskiego. Cywilizacja zachodnia musi bronić swoich interesów politycznych i
                                                    ekonomicznych. Nasza racja stanu wymaga zniszczenia Iraku i zaprowadzenia tam
                                                    naszego porządku". Gdyby tak zostało to powiedziane, to stwierdziłbym, że są to
                                                    słowa zasługujące na szacunek. Bush byłby wtedy nowym wcieleniem Ludwika
                                                    Świętego, który rozpoczął wojnę w celu rozszerzenia obszaru dominacji
                                                    cywilizacji zachodniej nad wschodnimi barbarzyńcami; byłby jak Juliusz Cezar
                                                    podbijający Gallów, aby zanieść im zasady klasycznej cywilizacji i kultury. Co
                                                    jednak słyszymy? Bajdurzenie o wojnie pomiędzy światem demokracji a "osią zła"
                                                    państw rządzonych przez dyktatorów, gdzie nie są przestrzegane prawa człowieka!
                                                    Ohyda! Jak po 11 września można powtarzać ideologiczne mrzonki Francisa
                                                    Fukuyamy? Jako członek cywilizacji zachodniej, oczywiście poparłbym krucjatę
                                                    przeciwko światu obcego nam islamu. Ale jako autorytarysta i antydemokrata...?
                                                    Co mam uczynić, gdy słyszę o krucjacie demokratycznego mocarstwa, które niczym
                                                    protestancki kaznodzieja naucza o prawach człowieka, na państwo, któremu obce
                                                    są nihilistyczne wzorce liberalnej demokracji? Oczywiście popieram Saddama
                                                    Husajna - tylko za to, że nie jest demokratą i nie przestrzega praw człowieka.

                                                    Popieram Irak, mimo że nie należy on do naszego świata cywilizacyjnego, podczas
                                                    gdy Stany Zjednoczone w jakiś tam sposób przynależą (choć są na peryferiach
                                                    katolickiej wizji porządku). Już widać jak będzie wyglądała ta wojna: na
                                                    amerykańskich bombach, które spadną na Bagdad, na irackie szpitale i szkoły,
                                                    będą narysowane białe gołąbki pokoju - Stany Zjednoczone walczą przecież nie
                                                    przeciwko Irakowi, ale "przeciwko wojnie" i irackim zbrojeniom. Agresja
                                                    amerykańska nie będzie klasyczną wojną, lecz "pokojową interwencją" w obronie
                                                    praw człowieka, demokracji i pokoju. Prawdopodobnie Prezydent Bush nawet nie
                                                    wypowie Irakowi wojny, gdyż to nie będzie wojna, a jedynie akcja policyjna w
                                                    obronie pokoju, wolności i tolerancji. Jak się słyszy taki cynizm, to jak można
                                                    nie sympatyzować z Irakiem? To, co niepokoi, to fakt, że w tej demoliberalnej
                                                    krucjacie przeciwko "osi zła" wezmą udział także nasi żołnierze. Czyżby Leszek
                                                    Miller liczył na jakieś pola naftowe w Iraku? Śmiechu warte.

                                                    Adam Wielomski

                                                    ********************************************************************************

                                                    Wczoraj York University w Toronto - Kanada - objal strajk.

                                                    45 tysiecy studentow opowiedzialo sie przeciwko wojnie z Irakiem.
                                                  • Gość: Elzbieta LUDNOSC IRAKU CZEKA HORROR IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 12:11
                                                    Horror is facing Iraqi people

                                                    Posted By: Elizabeth (gertruda90@hotmail.com) (Toronto-HSE-
                                                    ppp3668506.sympatico.ca)
                                                    Date: Thursday, 6 March 2003, at 4:00 a.m.

                                                    In Response To: Canadian. Student Protest the war (Elizabeth)

                                                    IF PRESIDENT BUSH orders the invasion of Iraq, powerful airstrikes with
                                                    thousands of bombs and missiles would be combined with quick ground assaults —
                                                    a combination intended to overwhelm Saddam Hussein’s defenses, keeping him from
                                                    mustering catastrophic retaliation and convincing his forces they can’t win,
                                                    Pentagon officials have said.

                                                    They said Wednesday that part of that plan is to launch an initial air
                                                    bombardment using 10 times the number of precision-guided weapons fired in the
                                                    opening days of the 1991 war. Targets will include Saddam’s military and
                                                    political headquarters, air defenses, communications facilities and systems
                                                    Saddam could use to launch chemical and biological weapons the Bush
                                                    administration says he has.

                                                    But some of the ordnance possibly earmarked for Iraq includes a new kind of
                                                    weapon — the biggest in the U.S. conventional arsenal, NBC News’ Jim
                                                    Miklaszewski reported Wednesday. The United States could drop a new weapon,
                                                    nicknamed “the mother of all bombs.” It weighs 21,000 pounds. Like its
                                                    predecessor, the “daisy cutter,” the bomb’s blast would create a huge mushroom
                                                    cloud. The weapon could be used for shock value, dropped well away from
                                                    populated areas.

                                                    FRANKS BRIEFS BUSH
                                                    Advertisement

                                                    Defense Secretary Donald H. Rumsfeld, meanwhile, and the commander who would
                                                    lead the war, Gen. Tommy R. Franks, met with President Bush to discuss war
                                                    plans for ousting Saddam.

                                                    Both said after the White House meeting that Bush had not yet decided whether
                                                    to order an invasion. But Franks said the U.S. forces now arrayed against Iraq,
                                                    said to number at least 230,000 with many more on the way, are prepared for the
                                                    go-ahead.

                                                    “Our troops in the field are trained, they’re ready, they are capable,” Franks
                                                    said at a Pentagon news conference.

                                                    On Tuesday, Joint Chiefs of Staff Chairman Gen. Richard Myers reiterated what
                                                    military planners have been saying in background talks with reporters for some
                                                    time: that in an attempt to force a quick resolution and minimize casualties,
                                                    an attack on Iraq would be swift and more intense in the early hours than the
                                                    prolonged bombing that preceded ground action in the 1991 war.

                                                    --------------------------------------------------------------------------------


                                                    Slide show: Shipping out
                                                    An Army family journal
                                                    CONFLICT AT A GLANCE
                                                    France, Russia, Germany take stand against war
                                                    Powell: Division plays into Saddam's hand
                                                    The U.S. plans to drop 10 times the bombs in the start of the air campaign in
                                                    Iraq as at the start of the Persian Gulf war, officials say
                                                    U.S. expels 2 Iraqi diplomats
                                                    Student anti-war protests small, scattered

                                                    --------------------------------------------------------------------------------


                                                    “If asked to go into conflict in Iraq, what you’d like to do is have it be a
                                                    short conflict,” Myers said. “The best way to do that is to have such a shock
                                                    on the system that the Iraqi regime would have to assume early on that the end
                                                    is inevitable.” He spoke in an interview with American newspaper reporters.

                                                    ‘LEAVE NOW AND GO HOME’

                                                    • Iraq interactive library
                                                    • An issue guide
                                                    • U.S. deployments
                                                    • The U.N. role
                                                    • Tools of warfare
                                                    • Slide show: Saddam's Iraq
                                                    • The order of battle
                                                    • Complete coverage: Conflict with Iraq

                                                    While some 20 percent of the bombs dropped during the last Gulf War were
                                                    precision-guided, about 70 percent of the ordnance dropped this time would be
                                                    guided by lasers, satellites or video cameras, a top Central Command official
                                                    told reporters in a briefing Wednesday. He contended that because of that,
                                                    civilian casualties could be lower than the estimated 3,000 in the 1991 war.

                                                    Franks, however, said the number was unpredictable and would depend in part on
                                                    Saddam.

                                                    Franks also said he could not estimate how many Americans might die in an Iraq
                                                    war, but he expressed “incredible confidence” in their ability to fight and
                                                    win.

                                                    Franks also declined to offer an estimate of how long a war might last, even in
                                                    general terms. Many military officials have said they expect it to be shorter
                                                    than the 1991 war, which began with a five-week bombing campaign followed by a
                                                    decisive 100-hour ground war to liberate Kuwait. In the 1991 war, 148 U.S.
                                                    troops were killed.

                                                    FRANKS: NO PREDICTIONS

                                                    Franks said that in the leadup to that conflict, there were predictions of many
                                                    U.S. casualties, and few people anticipated the ground phase of the war would
                                                    be so short.
                                                    Gen. Tommy Franks

                                                    “Since we can’t know what the duration will be, we can’t predict, using some
                                                    formulation, some mathematical model, what casualties might look like,” he
                                                    said. “And so I won’t predict numbers of casualties, but I will say that we’ll
                                                    continue to work to do the job at the least cost in terms of lives, both our
                                                    own and Iraqi, and the least cost in terms of trade.”

                                                    Pentagon officials who discussed the matter Wednesday said bombing targets
                                                    would include Saddam’s military and political headquarters in Baghdad and
                                                    elsewhere, air defenses, communications facilities and systems that could be
                                                    used to launch chemical or biological attacks.

                                                    As part of the psychological, or “psy-ops,” campaign aimed at weakening the
                                                    Iraqi army and undermining support for Saddam, U.S. planes on Tuesday dropped
                                                    420,000 leaflets in southern Iraq. “Leave now and go home,” some leaflets
                                                    said. “Watch your children learn, grow and prosper.”

                                                    MORE MARINES JOIN BUILDUP

                                                    Improvements in U.S. aircraft and other advances mean five times as many bombs
                                                    can be launched today with the same number of aircraft, another official said.

                                                    The air campaign would be coupled with ground troops, thousands of whom have
                                                    been deployed to the gulf region this week.

                                                    A Marine at Camp Lejeune, N.C., gets a farewell kiss Wednesday before shipping
                                                    out with 2,200 of his peers.

                                                    Hundreds of Marines at Camp Lejeune, N.C., joined the Persian Gulf buildup on
                                                    Wednesday. Some 2,200 Marines from the 26th Marine Expeditionary Unit said
                                                    goodbye to their families before being bused to a nearby port where they’ll
                                                    board three amphibious assault ships.

                                                    The ships, which left Norfolk, Va., on Tuesday, are the USS Iwo Jima, an
                                                    amphibious assault ship; the USS Nashville, an amphibious transport dock ship;
                                                    and the USS Carter Hall, an amphibious dock landing ship.

                                                    --------------------------------------------------------------------------------


                                                    “Time is running out”
                                                    March 5 — By the end of this week, the U.S. will have 300,000 troops in the
                                                    gulf region. NBC’s Andrea Mitchell reports on the rapid buildup.

                                                    --------------------------------------------------------------------------------


                                                    Late last week, the Pentagon ordered the deployment of 60,000 more troops. A
                                                    U.S. official, speaking on condition of anonymity, described them as follow-on
                                                    forces, possibly to be used as a second wave after an initial invasion, or as
                                                    part of a postwar force. U.S. officials said they expect some 300,000 U.S.
                                                    troops to be positioned in the gulf region by the end of this week.

                                                    BIGGER THAN GULF WAR

                                                    The new orders mean that before the first shot has even been fired, the total
                                                    U.S. deployment already far outstrips the 250,000 personnel who fought in the
                                                    Gulf War 12 years ago.

                                                    Some of the troops are already in Iraq. NBC’s Miklaszewski re
                                                  • les1 Re: LUDNOSC IRAKU CZEKA HORROR 07.03.03, 01:35
                                                    No....o tym to my juz dawno wiemy...
                                                    Kiedy mamy sie zglosic, do ataku na Stany, jako odwet za te wszystkie krzywdy?
                                                    Podaj namiar czasowy, to moze sobie zalatwie przepustke z wiezienia....:-)
                                                    les1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka