anja_pl 08.11.07, 12:57 rozmawiałam wczoraj z bezecnyman'en ( kto Go pamięta ?) ułożył sobie życie i ma swoje co dalej... są szczęśliwi, a to juz ponad dwa lata... bardzo się z tego ichniego szczęścia cieszę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.b1 Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:02 kurcze jedna taka historia i od razu lepiej ))))))))) ja chce wiecej, więcej Odpowiedz Link
julka1800 Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:12 wywolujemy wspomnienia?)) Oj gdzie ta atmosfera naszego forum, lza sie kreci w oku)) Ciesze sie bardzo i jak go spotkam , to mu powiem prostu w oczy: Trzymaj tak dalej!!!, a jak nie Ty mu przekaz proszę)) Odpowiedz Link
anja_pl Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:15 julka1800 napisała: [ciach] > Ciesze sie bardzo i jak go spotkam , to mu powiem prostu w oczy: > Trzymaj tak dalej!!!, a jak nie Ty mu przekaz proszę)) masz załatwione )) Odpowiedz Link
julka1800 Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:18 tak w ogole, jeszcze kilka osób - nickow by sie znalazlo do tego watku, prawda?)) Odpowiedz Link
z_mazur Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:20 Pewnie tak. Ale taka specyfika tego forum. Szczęśliwi cieszą się swoim szczęściem i mają mniej czasu na pisanie. )))) Odpowiedz Link
julka1800 Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:35 z_mazur napisał: > Pewnie tak. > > Ale taka specyfika tego forum. Szczęśliwi cieszą się swoim > szczęściem i mają mniej czasu na pisanie. )))) Z_mazur nie zalamuj mnie, ja nie czuje sie NIEszczesliwa))) Odpowiedz Link
z_mazur Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:52 A kto powiedział, że masz się tak czuć. )) Przecież mało piszesz. ))) Odpowiedz Link
anja_pl Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:25 oczywiście, chyba do kilku zadzwonię )) Odpowiedz Link
a.niech.to Re: wątek optymistyczny 08.11.07, 13:23 Jestem dubeltową rozwódką wspierającą się kiedyś o Forum. Obecnie korzystam z niego na zasadach ogólnych - członek zwyczajny, że się tak wyrażę. Nie mam faceta, ale i bez tego żyje mi się coraz lepiej. Wyszłam z przeszłości obiema nogami, moszczę sobie i dzieciom bieżący dzień. To możliwe, jednak swoje trzeba zaliczyć. Zajęło mi to przepisowo 2 lata. Odpowiedz Link
plujeczka Re: wątek optymistyczny 09.11.07, 08:28 bardzo sie cieszę ,że na tym forum bywaja wątki tak optymistyczne bo cezgo jak czego ale optimizmu nam wszystkim potrzeba szczególnie kiedy trzeba sie podnieść z kolan jak " feniks z popiołów" Odpowiedz Link
janchomicz Re: wątek optymistyczny 09.11.07, 13:40 Bezecny co prawda nie jestem, ale też się cieszę, że ułozył sobie życie. Taki przykład podbudowuje. Odpowiedz Link