Dodaj do ulubionych

Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszefty

23.09.06, 00:18
Zeszłej jesieni pisałem o sprawie planu likwidacji parku przy Alei Piłsudskiego.
(cyt):
"W Ratuszu dzisiejszym (1 lipca, piątek) na stronie 4, niewinny anonsik:
(cytat):
Prezydent Miasta Gdyni
informuje o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania
przestrzennego części dzielnicy Wzgórze Św. Maksymiliana w Gdyni, rejon Skweru
Plymouth
Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i
zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r Nr 80, poz. 717 z późn.
zmianami) Prezydent Miasta Gdyni zawiadamia o podjęciu przez Radę Miasta Gdyni
uchwały nr XXXII/755/05 z dnia 22.06.2005 r. o przystąpieniu do sporządzania
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Wzgórze Św.
Maksymiliana w Gdyni, rejon Skweru Plymouth, obejmującego obszar, którego
granice przebiegają: od północy - wzdłuż al. Marsz. Piłsudskiego, od wschodu -
wzdłuż ulicy Legionów, od południa - wzdłuż Partyzantów, a następnie wzdłuż
południowych granic działek o numerach 748/79 i 1017/22, od zachodu - wzdłuż
ul. Świętojańskiej. Zainteresowani mogą zgłaszać wnioski do wyżej wymienionego
planu. Wnioski na piśmie należy składać do Prezydenta Miasta Gdyni al. Marsz.
Piłsudskiego 52/54, 81-382 Gdynia, lub w Urzędzie Miasta Gdyni w Kancelarii
Ogólnej pok. nr 8 w terminie do dnia 26 lipca 2005 r. Wniosek powinien
zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz
oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. (koniec cytatu)
Przetłumaczmy ten urzędowy bełkot na ludzki język.
A więc plotka że pod siekiery pójdzie reszta terenów zielonych Gdyni sprawdza
się. Zamiast skweru Plymouth będzie okazały następny biurowiec Urzędu Miasta
Gdyni. Dalej w stronę morza, zamiast boiska (namiot lodowiska) i dalej aż do
III LO zielonych rozległych trawników będzie centrum biurowo-bankowe Gdyni.
Tak więc koniec zieleni prawej strony Alei Piłsudskiego. W bełkocie urzędowym
to ma się nazywać "dopuszczalna zabudowa usługowa z zielenią (usługi bankowe
itd itp)
Termin ogoszenia i rozpoczęcia trybu jest znamienny. Środek wakacji. A więc
mieszkańcy na wczasach, może nie połapią się i szybko przeprowadzimy co
trzeba. Przepisom stanie się zadość. Po dwóch tygodniach od uchwały rady
Miasta Gdyni, pośpiesznie w środku wakacji przeprowadza się resztę procedury.
Czyli nie tylko zamiana Bulwaru Nadmorskiego w Gastronomiczny, kosztem pasa
zielonego Bulwaru (dowóz autami zaopatrzenia do gastronomii piwnej murowanej
dzisejszą alejką z ławkami przy skarpie). Zielona Aleja Piłsudskiego która
była wentylacją miejską od Bałtyku do zadymionego autami śródmieścia
przestanie istnieć. Chcieliscie Szczurka to teraz macie. Business deweloperski
i rozbudowa biurokracji UM Gdyni na pierwszym miejscu. Smutne. I ten termin w
środku wakacji... Mieszkańcy Al. Piłsudskiego i wieżowców ul Partyzantów,
obudźcie się !!! "
Zebralismy z mieszkańcami ponad 1300 podpisów, 8 grudnia ub roku bylismy z
mieszkańcami u Szczurka.
Teraz, rok później, mamy konkurs na zabudowę zielonego skwerku Pomnika
Gdyńskich Harcerzy z przeniesieniem pomnika na ul. Kilińskiego. Rozpoczyna się
niebawem wciskanie pomiędzy posesje jednorodzinne na Os. Moniuszki
kilkunastopietrowego apartamentowca (obok dawnego Stadionu Arki, 352 podpisy
pod protestem, wycięcie drzew).
Podać plany likwidacji nastepnych terenów zielonych w Śródmieściu?
Gdynia dla mieszkańców czy dla deweloperów?
Obserwuj wątek
    • Gość: _____ kolejny objaw pieniactwa IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.06, 00:32
      Człowieku, z jednej strony masz 10 min pieszo do morza, polanki redłowskiej i
      lasu ciągnącego się aż do Sopotu, z drugiej masz 5 min do lasu powyżej
      Witomińskiej i Kieleckiej.
      Po to jest miasto, by były w nim biura, sklepy i wielopiętrowe budynki (po
      twojemu geszeft). Mówimy przecież o okolicach głównej ulicy w mieście.
      Jak masz takie zamiłowanie do zieleni, to się wyprowadź z centrum. Ceny za metr
      kwadratowy są pewnie 2x większe niż na przedmieściach.
      • tadeusz_kolinski Re: kolejny objaw pieniactwa 23.09.06, 01:00
        Wstydzisz się podpisać? Z urzędu miasta jesteś czy od dewelopera? A czy ty wiesz
        że przy parku Piłsudskiego ludzie mieszkają? Czy ty wiesz że Świętojańska i
        Władysława IV już jest zakorkowana autami?
        Twoją teorie sprzedaj do New Yorku, tam jest w srodku miasta Central Park. Sama
        zieleń. Też mają do morzą bliziutko, ale żaden geszefciarz od 80 lat nie
        odważyłby się dyskutować czy trzeba ten park sprzedać pod geszeft. Zapewniam że
        cena gruntu w Central Parku byłaby rekordowa na swiecie. W Europie (europejska
        Gdynia ha, ha...) odchodzi sie od zabudowywania plomb w środku miasta. Plomby w
        miastach zamienia się na skwerki zielone.
        "Po to jest miasto, by były w nim biura, sklepy i wielopiętrowe budynki (po
        twojemu geszeft). Mówimy przecież o okolicach głównej ulicy w mieście."
        Pan Szczurek nie odważyłby się zrobic referendum przy okazji wyborów
        samorządowych "w tym temacie" - wynik byłby druzgocący dla dzisiejszego
        rozmieniania warunków życia mieszkańców Śródmieścia Gdyni na deweloperskie
        interesa...
        • Gość: jacek Re: Koliński - spadaj na drzewo. IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.06, 01:09
          Każdy kto się z Tobą nie zgadza pracuje w magistracie?Nieźle się już rozrósł ten
          Urząd Miasta. Stany maniakalno depresyjne tudzież nerwice natręctw skutecznie
          się leczy. A Twoje wklepywanie w całości artykułów jest zaśmiecaniem tego forum.
          Jak ktoś ma ochotę to przeczyta sobie "Ratusz", "Dziennik Bałtycki" a nawet
          "Rzepę". Więc daruj sobie piesku poszczekiwanie bo z ratlerka nikt jeszcze psa
          Baskerwillów nie zrobił.
          Nie pasują Ci porządki w mieście? To startuj w wyborach zamiast popiskiwać mały
          człowieczku.
          • Gość: equipage Re: Koliński - spadaj na drzewo. IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 11:26
            A ty rozumiesz pojęcie >porządki<? Nie mówiąc już o mieście.
            • antypolityk1 Re: Koliński - spadaj na drzewo. 03.10.06, 11:52
              A Ty rozumiesz pojęcie: Rozsądek? Chyba nie. Za to pieniactwo bardzo dobrze.
              Oczy świadczą Twoje wypowiedzi.
        • Gość: ______ Re: kolejny objaw pieniactwa IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.06, 01:25
          Podpisac się mogę równie dobrze jako Ola Kwaśniewska czy Marek Kamiński, więc
          jaki ma to sens? Z urzędem mam tyle wspólnego, że byłem tam odebrać dowód i
          prawo jazdy, a z deweloperami tyle, że rozglądam się za własnym mieszkaniem...
          To tyle w kwestii teorii spiskowych.
          A teraz do ad remu:
          Gdynia nie cierpi na brak zieleni, napisałem już ile czasu zajmuje dotracie do
          lasu w jedną lub w drugą stronę od Skweru Plymouth (jest jakiś park
          Piłsudskiego??), mogę dodać, że w ciągu tych samych kilku minut z każdego
          miejsca na Świętojańskiej można dojść do parku na Kamiennej Górze.

          Taka już uroda centrum miasta, że są tam korki, są urzędy, biura i sklepy,
          ludzie załatwiają swoje sprawy. Są też spokojne dzielnice-sypialnie, gdzie
          jedyne co moze przeszkadzać, to dzieci w piaskownicy. Kwestia wyboru.

          Może lepiej powiedzmy sobie wprost, że jest to nośny temat na którym można
          wypłynąć i jak dobrze pójdzie głosami okolicznych staruszek dostać się do rady
          miasta.

          A co do "geszeftu" - proponowałbym jeszcze dodać do
          słownika "spekulacja", "obszarnik" i "imperialiści".
          • perculator W Gdyni zielen zamieniaja w beton 23.09.06, 06:30
            wyciecie drzew na Swietojanskiej, na Pilsudzkiego, budowa betonowej reaturacji
            na bulwarze...zielen odplywa w dal

            Tak cudownie malownicze polozenie miasta a tworzy sie jakas smietnikowa
            cyganerie. Wszedzie betony. Wstyd. Tylko nie dla tych, ktorzy uwazaja, ze
            wszystko wiedza, a nic nigdy nie widzieli. Zal.
            • c.kapturek Re: W Gdyni zielen zamieniaja w beton 23.09.06, 13:59
              popieram. można rozwjać miasto, ale nie kosztem zieleni.
              co z tego, że jest las wejdź tam jeden z drugim, w tym lesie śmierdzi... tak
              jak jak w tym za polanką redłowską, śmierdzi odchodami psów, grilów itp.
              żeby wypocząc trzeba jechać do nadlesnictwa wejherowskiego, tam dopiero czuć prawidzy zapach lasu.
              a co do restauracji i pub'ów do centrum jest zawalone tym od groma przecież,
              po co jeszcze okoptować skwer i bulwar dodatkowo, wszędzie żrą tłuściochy i
              pety na chodnikach leżą.
              nalezało by raczej inwestować w coś zwiazane z rekreacją, ściezki zdrowia,
              wiecej dróg rowerowych, porządne podwórka dla dzieci, wiecej ośrodków
              rozrywki rekreacyjnej:)
              • Gość: LS Re: W Gdyni zielen zamieniaja w beton IP: 193.138.110.* 25.09.06, 10:45
                > żeby wypocząc trzeba jechać do nadlesnictwa wejherowskiego, tam dopiero czuć
                prawidzy zapach lasu.

                Miasto to nie sanatorium. Nie ma co poszczekiwać że mieszkańcom będzie głośno -
                niestety jak się mieszka w centrum trzeba na to być przygotowanym.

                > a co do restauracji i pub'ów do centrum jest zawalone tym od groma przecież,

                Buhahahaha. Pojedź do W-wy, Krakowa czy Wrocławia. Poza tym co, chcesz
                regulować ich liczbę? Sentyment do Rady Narodowej czy co? Rynek mówi że jest
                potrzeba, to miasto będzie się bardziej nimi "zawalać". Jeżeli oczywiście ma to
                być miasto a nie emerycki zaścianek.
                • antypolityk1 Re: W Gdyni zielen zamieniaja w beton 25.09.06, 11:11
                  A czy się różni Skwer Kościuszki i Kamienna Góra od skweru Plytmouth? Byłbym
                  wdzięczny za odpowiedź.

                  Szkoda, że dla Ciebie demagogią jest nazywanie parku miejskiego nieatrakcyjnym
                  przyrodniczo terenem.
                • c.kapturek Re: W Gdyni zielen zamieniaja w beton 25.09.06, 18:38
                  nic nie zamierzałam regulować. uważam jeno, że ilość miejsc rozrywek
                  rekreacjyjnych w naszym mieście nie jest adekwatna do punktów gastronomiczno-
                  dyskotekowych itp.
                  a rekrecja, na którą kładłam nacisk w moim poście jest dla każdego, czy starego
                  czy mlodego czy dziecka.
                  szanowny SL, restartu psychy po codziennym trudzie można dokonać na wiele
                  sposobów, nie tylko browarek;P a, że ze zdrowiem u Polaków nie najlepiej,
                  to wiadomo nie od dziś.
                  funkcję sanatorium pełni jakby perełka Sopot, a skoro Gdynia lezy w tej samej
                  lini brzegowej zatem chyba bulwar nalezy do sfery rekreacyjnej, wiec takim
                  powinien ostać;)


          • antypolityk1 Upraszczasz sprawę anonimie 25.09.06, 10:18
            Czy dla Ciebie, każdy który chce bronić zieleni w mieście ma być oszołomem, lub
            człowiekiem, który chce zaistnieć? No to wtedy rzeczywiście Greenpeacowi, WWF,
            przyrodnikom, naukowcom zależy wyłącznie na sławie.

            Po pierwsze zieleń potrzebna jest w mieście jak i poza nim. Może niech
            wypowiedzą się mieszkańcy okolicznych domów i bloków co sądzą o tym pomyśle.

            Po drugie. A może jak zabraknie miejsca na te Twoje inwestycje w centrum, to
            myślisz, że miasto nie weźmie się za Kamienną Górę, Skwer Kościuszki i lasy?
            Biznes musi przecież się kręcić, no nie?

            Po trzecie. Znajdź mi inne miasto poza Warszawą (ale to ta sama mentalność)
            gdzie skwery i parki zamienia się szkło, beton i aluminium?

            Po czwarte. Nie chodzi ożaden rozgłos, ale o zwykłą ochronę przyrody,
            dyletancie.

            Po piąte. Ile jeszcze należy wybetonować, aby tacy jak Ty docenili przyrodę?

            Popieram Pana Kolinowskiego
            • Gość: LS Re: Upraszczasz sprawę anonimie IP: 193.138.110.* 25.09.06, 10:48
              > Po pierwsze zieleń potrzebna jest w mieście jak i poza nim. Może niech
              > wypowiedzą się mieszkańcy okolicznych domów i bloków co sądzą o tym pomyśle.

              Nie ma sensu pytać, bo wiadomo że powiedzą NIE. To naturalne. Zawsze lepiej
              mieć pusto wokół domu, tylko że w mieście jest to na dłuższą metę niemożliwe.

              > Po drugie. A może jak zabraknie miejsca na te Twoje inwestycje w centrum, to
              > myślisz, że miasto nie weźmie się za Kamienną Górę, Skwer Kościuszki i lasy?

              Bez demagogii proszę. Mowa o Skwerze Plymouth a nie Kamiennej Górze czy lasach.

              > Po czwarte. Nie chodzi ożaden rozgłos, ale o zwykłą ochronę przyrody,

              Jakaż to cenna przyroda mieści się na Skwerze Plymouth. Stanowiska winniczka?
        • Gość: gość portalu Re: kolejny objaw pieniactwa IP: *.gdynia.mm.pl 23.09.06, 07:35
          "W Europie (europejska Gdynia ha, ha...) odchodzi sie od zabudowywania plomb w
          środku miasta. Plomby w miastach zamienia się na skwerki zielone."

          Dawno nie czytałem takich bzdur. Proponuję wycieczkę np. do Berlina, zanim
          zacznie się z takim przekonaniem o pewnych rzeczach mówić.
          • Gość: koni Re: Ja Ci proponuję inną wycieczkę IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.06, 01:05
            Do Oskarhamn, Kalmaru, Byxelkrok na przykład. Bliżej z Gdyni niż do Berlina.
            • Gość: gościowa też uważam, że budowa plomb jest trochę bez sensu IP: 213.192.65.* 24.09.06, 11:21
              Budynek Hossy wybudowano pomiędzy Swiętojańską i Władyssława IV. Gmach wielki z podziemnymi garażami a skutek to brak możliwości podjazdu od strony podwórza do budynków położonych przy Świętojańskiej 92-100. Zostaje tylko modlitwa, aby nie było pożaru. Człowiek, który dał pozwolenie na wybudowanie tego kolosa był/jest/ pozbawiony wyobraźni i dobrego smaku.
              Uważam, że można wykorzystać wolne miejsca ale z głową. Budynki buduje się na lata i w związku z tym mam propozycję, aby na każdym z nich była tabliczka z nazwiskiem projektanta i osoby dającej zezwolenie na budowę. Będzie wiadomo kto powinien się wstydzić. Pomysł może być wprowadzony od zaraz tym bardziej, że na wielu kamienicach gdyńskich już wiszą tego typu tabliczki i projektanci i wykonawcy mogą być dumni ze swoich domów
            • Gość: LS Miasteczka IP: 193.138.110.* 25.09.06, 11:05
              Oskarshamn - 17 tys. mieszkańców
              Kalmar - 47 tys. mieszkańców
              Byxelkrok - 160 mieszkańców (słownie sto sześćdziesiąt sztuk!!!)

              Sorry, ale z czym jeszcze chcesz porównać 250-cio tysięczne miasto, część
              ponadmilionowej aglomeracji z wizją rozwoju, z wielkim węzłem logicznym? Z
              Kartuzami, Ciechocinkiem czy Bornym Sulinowem? Człowieku - Gdynia to naprawdę
              nie jest sanatorium.
              • antypolityk1 Re: Miasteczka 25.09.06, 11:16
                A Berlin, Sztokholm ? Gdynia to nie sanatorium, ale miasto również turystyczne.
                I naprawdę spotykam się pierwszy raz (oprócz Warszawy) aby parki przeznaczano
                pod budowy. Gdynia jednak jest znana z tego, że nie przywiązuje wagi do
                zieleni. Skwer Plymouth to nie jedyny pomysł na zabetonowanie, ale i Skwer
                Tajnego Hufca Harcerzy oraz plac pomiędzy ulicami Obrońców Wybrzeża, Władysława
                IV i Armii Krajowej. Widocznie władzom i Tobie przeskadzają takie miejsca. Nie
                mów tu o demagogii, bo dla mnie demagogią jest przeliczanie wszystkiego na
                pieniądze. Pozdrawiam
          • antypolityk1 Też proponuje wycieczkę 25.09.06, 10:23
            Jakoś nie zauważyłem w Berlinie, aby zamieniano skwery i parki w beton. Czy
            mógłbyś mi przybliżyć miejsce w Berlinie, gdzie dzieją się takie rzeczy?

            Proponuję wyprawę do Frankfurtu nad Odrą na osiedla, na których sie burzy bloki
            i sadzi drzewa.

            Byłbym wdziećzny za odpowiedź nt. Berlina
            • Gość: gość portalu Re: Też proponuje wycieczkę IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.06, 11:56
              Proponuję np. porównać te dwa obrazki z Potsdamer Platz:

              www.aichberger.de/_images/1-17-1b-768x512-Potsdamer-P.jpg
              www.cs.cornell.edu/nystrom/images/Berlin/mediafiles/l60.jpg
              To jest właśnie wstawianie "plomb", do którego się odnosiłem. I nie mam na
              myśli zalewania betonem parków, ale właśnie wypełnianie takich przypadkowych
              lub wynikowych dziur w tkance miejskiej.
              • antypolityk1 Re: Też proponuje wycieczkę 25.09.06, 12:51
                Wybacz ale Potsdamer Platz zupełnie nie można porównywać do Skweru Plymouth,
                równie dobrzy można podać przykład Sea Towers albo terenów postoczniowych przy
                ul. Wałowej w Gdańsku. Potsdamer Platz był przed wojną gęsto zabudowanym
                centrum Berlina, a po wojnie stanowił nafaszerowaną sprzętem i drutami granicę
                z NRD.
                • Gość: gość portalu Re: Też proponuje wycieczkę IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.06, 13:06
                  Ale ja wcale nie porównuję do skweru Plymouth. Sam jestem przeciwny jego
                  zabudowie. P. Koliński wyrażił się ogólnie: "W Europie (europejska Gdynia ha,
                  ha...) odchodzi sie od zabudowywania plomb w środku miasta. Plomby w miastach
                  zamienia się na skwerki zielone."
                  Napisał coś, co jest kompletną bzdurą. Czym innym jest budowanie tzw. plomb a
                  czym innym zabudowywanie parków. Nie można nazywać pakiem lub skwerkiem każdego
                  trawnika, wrzucając wszystko do jednego worka. Granica oczywiście jest dość
                  płynna i trzeba się posłużyć zdrowym rozsądkiem.
                  • antypolityk1 Re: Też proponuje wycieczkę 25.09.06, 14:58
                    A to co innego. Zwracam honor. Ja też jestem przeciwny zabudowywaniu Skweru
                    Plumouth. Pozdrawiam
      • Gość: equipage Re: kolejny objaw pieniactwa IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 11:23
        DEBIL!!!
        • antypolityk1 Re: kolejny objaw pieniactwa 03.10.06, 11:51
          Tylko na tyle Ciebie stać ?
    • Gość: kryzar@gazeta.pl do pana Tadeusza Kolinskiego IP: 213.192.65.* 24.09.06, 11:45
      Obejrzałam www.kolinski... i ma pan całkowicie rację. POPIERAM. Też jestem mieszkanką śródmieścia od "prawie od zawsze" i też wiele nie bardzo mi się podoba. Chciałabym, aby Gdynia była ładnym miastem i przyjazmym dla ludzi.
      Jeżeli chodzi o budowę plomb przy Świętojańskiej to dobrze aby nasi włodarze w dziale architektury poczytali jakie były założenia w planowaniu ulicy/przełom lat 20 i 30 ubiegłego stulecia/ I to się sprawdziło bo Świętojańska jest dumą nie tylko prezydenta miasta.
      • Gość: skyper Re: do pana Tadeusza Kolinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:39
        Wizja skwerku Plymouth i terenow zielonych wzdłuż Piłsudskiego zabudowana
        jakimis gmachami bez zieleni to obłęd. Czy Szczurkowi nie przeszkadza obskurna
        stacja Orlenu na przeciwko UM? Tam jest spory kawalek terenu pod zabudowę nowego
        urzędu.
        Popieram protest jako mieszkaniec Gdyni i były mieszkaniec Wzgórza
        • sealion Re: do pana Tadeusza Kolinskiego 24.09.06, 20:49
          A ja sie pytam dla kogo to centrum biurowe będzie skoro już teraz biurowce w
          innych częściach miasta świecą pustkami? Chyba miasto opchnie tereny pod
          mieszkaniówkę
        • perculator do Skyper 24.09.06, 21:59
          Popierac slowem na Forum latwo. Najpierw trzeba ten protest zorganizowac!
          Zrobmy cos!
      • Gość: gość portalu Re: do pana Tadeusza Kolinskiego IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.06, 22:30
        "Obejrzałam www.kolinski... i ma pan całkowicie rację. POPIERAM. Też jestem
        mieszkanką śródmieścia od "prawie od zawsze" i też wiele nie bardzo mi się
        podoba. Chciałabym, aby Gdynia była ładnym miastem i przyjazmym dla ludzi.
        Jeżeli chodzi o budowę plomb przy Świętojańskiej to dobrze aby nasi włodarze w
        dziale architektury poczytali jakie były założenia w planowaniu ulicy/przełom
        lat 20 i 30 ubiegłego stulecia/ I to się sprawdziło bo Świętojańska jest dumą
        nie tylko prezydenta miasta."

        Ależ właśnie w tych planach miasto nie było "dziurawe". Nie przewidywano
        pojedynczych, wolnych parcel, które dziś się aż proszą o nową zabudowę.
        Wszystko miało być uporządkowane ulica to ulica, plac to plac, a teren zielony
        to teren zielony. Nic przypadkowego, jak to ma miejsce dziś. Trzeba sobie
        uświadomić, że takie niby-skwerki jak ten niedawny, gdzie wybudowano
        Kwiatkowskiego, lub kawałek dalej na rogu 10 Lutego i Świętojańskiej, to nic
        innego, jak świadectwa brutalnie zatrzymanego przez wojnę i lata komuny rozwoju
        Śródmieścia. Żadne zaplanowane tereny zielone.
        Też akurat nie popieram pomyslu zabudowy Skweru Plymouth i prawej strony
        Pilsudskiego. Ale treba umiec wyważyć jakiś rozsądny środek i nie
        oprotestowywać wszystkiego jak leci. A niektórzy tak właśnie robią i w dodatku
        stają się niezwykle aktywni przed samymi wyborami samorządowymi.


        • kryzar do "gościa" 25.09.06, 10:41
          no i rzeczywiście zabudowano mini-skwerek przy 10-lutego. Stoi tam teraz w żałobnym kolorze brzydactwo i nazywa się Centrum Kwiatkowskiego. Całe szczęście, że Kwiatkowski stoi tyłem do budynku, bo pewnie by spłonął ze wstydu.
          Róg 10-lutego i Świętojańskiej to miejsce z którego dobrze ogląda się szczególnie rano cały skwer Kościuszki z Darem Pomorza na horyzoncie. Można tam postawić wieżowiec-apartamentowiec, ale uroku Gdyni to nie doda. A co do "dziury" z pomnikiem Harcerzy, też można zabudować najlepiej też wieżowiec, bo wtedy można zarobić więcej, a pomnik wyrzucić. Po co w Gdyni takie głupstwa, najważniejsze jest kasa.
          Śródmieście Gdyni ma swój styl i należałoby to zachować, ale może to tylko moje zdanie.
          • antypolityk1 Re: do "gościa" 25.09.06, 11:18
            Nie tylko Ty zuważasz te prostackie biznesmenskie błędy, ale niestety żądzi
            kasa. Zobaczymy jak będzie oprotestowany Plan Zagodpodarowania Przestrzennego,
            czy to cokolwiek da.
          • Gość: gość portalu Re: do "gościa" IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.06, 12:07
            Nie ma powodu się unosić. W moich wypowiedziach nie ma słowa o wieżowcach. A
            jakość i estetyka powstającej architektury, to już zupełnie inny temat.
            Powołując sie na projekty przedwojennych planistów, powinno się jednak
            wiedzieć, że np. wspomniany narożnik 10 Lutego i Swiętojańskiej, czy placyk z
            pomnikiem harcerzy to nie żadne zaplanowane przestrzenie zielone, tylko
            zwyczajnie działki, których nie zdążono przed wojną zabudować.
            Co więcej, przedwojenne plany zakładały dużo większą ingerencję w dzisiejsze
            tereny zielone. Zabudowa miejska miała sięgać aż do plaży (cały dzisiejszy Park
            Rady Europy miał być zabudowany), a w parku na Kamiennej Górze miała stać
            wielka bazylika.
            Przeciwstawiając dzisiejszym (nie zawsze mądrym) poczynaniom władz, plany i
            wizje przedwojenne, powinno się o takich rzeczach pamiętać.
            • antypolityk1 Re: do "gościa" 25.09.06, 12:57
              Tu oczywiście masz rację, ale nie wszystko co miało być kiedyś, albo nawet było
              musi być powielane. Przed wojną były plany kolejki na Świnicę w Tatrach, czy
              zatem należy zrealizować to dzieło? Drzewa przydrożne są posadzone przez
              człowieka, czy zatem masowe ich wycinanie jest w porządku? Ostatnio nawet
              władze Zielonej Góry wespół z deweleporami chcą wyciąć 150 ha lasu sosnowego,
              tłumacząc to brkiem miejsc pod inwestycje i mieszkania, a zwolennicy tego
              kierunku odpowiadają ekologom, że te drzewa zostały i tak posadzone przez
              Prusaków, a więc są dziełem człowieka. To jest odracanie kota ogonem, gdyż
              nieporównalnie więcej człowiek zniszczył przyrody niż jej zostawił, czy
              przywrócił
              • Gość: gość portalu Re: do "gościa" IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.06, 13:20
                Nie napisałem, że w całości podobają mi się przedwojenne plany zabudowy.
                Zwracam tylko uwagę, że powołując się na nie, wypadałoby wiedzieć, o czym się
                mówi.
                Są w miastach jeszcze takie miejsca, które czekają na zagospodarowanie. W Gdyni
                m.in. te wcześniej wspomniane. To, że przy Świętojańskiej stoi pomnik, wcale
                nie oznacza, że nie wolno terenu ruszać. Wręcz przeciwnie. Należy go
                zagospodarować, bo dziś wygląda dość żałośnie. Puste ściany szczytowe
                sąsiednich kamienic (przygnębiający widok) plus obskurne budy. I można to
                zrobić pozostawiając pomnik na swoim miejscu, pozostawiając przejście w stronę
                muszli i także widok na zieleń Kamiennej Góry. Wszystko zależy od umiejętności
                architekta i kalkulacji (jak kto woli - pazerności) inwestora.
                • kryzar Re: do "gościa" 25.09.06, 16:53
                  i tu się zgadzam, że 'budkowe"otoczenie pomnika nie jest estetyczne, ale na to wydano zgodę w architekturze, więc świadczy tylko o "dobrym smaku" magistrackiego fachowca.
                • antypolityk1 Re: do "gościa" 01.10.06, 21:08
                  Jednak nie jest nigdzie powiedziane, że wszystko co było kiedyś planowane musi
                  być zrealizowane. Jest wiele miejsc w Trójmieście, gdzie na szczęście nie
                  doszło do realizacji planów, choćby w Sopocie. Równie dobrze można by było
                  zbudować kolej linową na Świnicę w Tatrach, bo plany dokładne już były, ale
                  realizację przerwała wojna. Tylko nikt na coś takiego się dziś nie zgodzi.
                  Może Skwer Tajnego Hufca Harcerzy jest wygląda obskurnie po bokach, ale to nie
                  jest powód aby go zabudowywać. Można tak zmienić te ściany nie do poznania, że
                  będą się ładnie komponowały. Gdynia w centrum ma coraz mniej zieleni i proces
                  ten postępuje. Ale wiadomo, że nie o to chodzi. Chodzi o pieniądze. A na to
                  ekolodzy i mieszkańcy pragnący skwerków są za słabi.
                  • Gość: gość portalu Re: do "gościa" IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 21:35
                    Ekolodzy krzyczą gdy chodzi o trawnik przy Świętojańskiej? To jakiś żart chyba.
                    Dlaczego ekolodzy siedzieli cicho gdy uchwalano mpzp dla Dąbrowy, w którym
                    przewidziano dwupasmówkę puszczoną pezz użytki ekologiczne. Dlaczego milczeli,
                    gdy na Krykulcu tuż nad łęgiem (rez. Kacze łęgi) budowano zbiornik retencyjny i
                    regulowano koryto potoku?
                    • antypolityk1 Re: do "gościa" 03.10.06, 14:50
                      Ekolodzy krzyczeli, tylko nie było słychać. W sprawie Nowowiczlińskiej i
                      niszczenia użytku ekologicznego to wylano tyle pomyj na ekologów, że tu w
                      Gdyni, prównując, pan Kolinowski jest czysty i pachnący. Każda akcja ekologów
                      choćby dotyczyła Tatr, czy Puszczy Białowieskiej jest krytykowana od stóp do
                      głów. Więc przynajmniej Ty nie szukaj dziury w całym, lecz poprzyj.
                      • Gość: klik Re: do "gościa" IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 15:44
                        antypolityk1 napisał:
                        > nie szukaj dziury w całym, lecz poprzyj.

                        Takie propozycje to rzucaj rodzącym babkom.
                        • antypolityk1 Re: do "gościa" 03.10.06, 16:00
                          Też poprzyj, a jak nie to dziękuję za głos
                      • Gość: gość portalu Re: do "gościa" IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:26
                        Szczerze powiedziawszy, zauważalny był jedynie głos jednej radnej z Dąbrowy,
                        chyba P. Kalinowskiej, w sprawie grupy 6 użytków ekologicznych. Organizacje
                        ekologiczne jakoś tej sprawy nie nagłaśniały, nie mówiąc już o zorganizowaniu
                        kampanii informacyjnej czy innej akcji wśród mieszkańców Trójmiasta. Cała
                        sprawa miaławłaściwie jedynie "dzielnicowy" charakter, "bo jeden pod domem
                        będzie miał drogę a inny nie".
    • antypolityk1 Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 25.09.06, 10:27
      Choć jest mieszkańcem Sopotu i nic mi do Gdyni, to popieram Pana całym sercem.
    • kroqus Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 25.09.06, 20:11
      To dobrze że w tym miejscu powstanie coś eleganckiego bo ten tzw. skwer to
      miejsce które robi wrażenie nie ma co. Tylko jak tam wybudują ten biurowiec to
      ciekawe gdzie psy będą się załatwiać?
    • tadeusz_kolinski Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 25.09.06, 20:53
      Na tym watku dyskutuje Pani Grajter, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni, ale
      kryje się pod różnymi nickami. Na forum prywatnym przez nią założonym o adresie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10388&w=36307347&v=2&s=0
      (Polanka Redowska - mieszkam niopodal) ne jej wypowiedż pod nickiem "windyga":
      windyga 13.09.06, 11:50 + odpowiedz
      "Pewnie facet myslał , że sie uda. Ale zgoda na zmiane koncepcji wg jego mysli
      oznaczałaby protest np. Echa Investment, które dostosowało swoja oferte do
      wysrubowanych warunków miasta. Teoretycznie, bo tej koncepcji nie zrealizowano.
      Upor miasta jest racjonalny ze wzgledów nazwijmy to ekologiczno - społecznych.
      Gdynianie z pewnościabyliby oburzeni, gdyby kochana Polanka stała sie enklawą
      dla bogaczy.
      I sasiedztwo rezerwatu tez zobowiazuje.
      Zatem, lepiej poczekać na lepsza koniunkture niz dawać pozwolenia na cokolwiek
      aby szybciej miec problem z głowy.
      • Gość: mieszkaniec Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.06, 21:34
        zagracone centrum,zaśmiecone skwerki przy Władyslawa IV,brak koncepcji na
        zieleń,a może tak zagospodarować budynek banku przy 10-tego Lutego,jak
        gospodarze miasta pozwalają na dewastację obiektu przy Al.Zwycięstwa,Gdynia nie
        kończy się na trzech ulicach w centrum,dobry gospodarz oglada cały dobytek!!!
        • Gość: asser Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:32
          Racja
          • Gość: W Gdańsku Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.chello.pl 26.09.06, 14:43
            W Gdańsku podobny problem. Taka sama arogancja władzy miejskiej. Zawiązano
            stowarzyszenie w obronie zielonych terenow "Park na zboczu".
      • sojowa Pani Gajtner juz taka jest 26.09.06, 20:33
        Dabrowa trzyma z panem panie Tadeuszu. Tym w UM sie wydaje, ze wszyscy moga im
        skoczyc. Prosze sie wybrac na Dabrowe i zobaczyc, jak przy biernosci urzednikow
        niszczy sie celowo las aby teren przekwalifikowac pod zabudowe. A pan vice-
        prez. obiecywal 4 lata temu place zabaw i boiska. I teraz tez obiecuje. ILE
        POWSTALO Z BUDZETU - nie odpowiada.
        Ulic remontowac nie remontuja, nawierzchni nie ma od lat, sciezek rowerowych
        itp. Proponuje zalozyc stowarzyszenie i wystartowac w wyborach.
        • antypolityk1 Re: Pani Gajtner juz taka jest 26.09.06, 21:14
          Niestety na wystartowanie w wyborach już za późno, niestety.

          Mam pytanie. Czy rzeczywiście władze Gdyni chcą przeznaczyć las na Dąbrowie pod
          zabudowę? To byłby precedens, gdyż do tej pory lasy zostawiano w spokoju.
          Zabierano jedynie łąki i pola. Należałoby wtedy spraw tę szeroko rozdmuchać.
          Byłbym wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam
    • t.malczewski Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 26.09.06, 23:47
      Zrównoważony rozwój powinien determinować plan zagospodarowania Gdyni. Przy
      dbaniu o rozwój miejsc pracy, niezbędnych inwestycjach, budowie biurowców a
      także ekspansji developerów, należy pamiętać o miejscach dla mieszkańców do
      wypoczynku i rekreacji. Stosując logikę "nie możemy robić z Gdyni skansenu,
      sanatorium, Parku Narodowego, więc zabudujemy każdy wolny zielony plac w
      centrum" ,niedługo obudzimy się w betonowej pustyni.
      Powiedzcie gdzie w centrum Gdyni można pójsć do parku, położyć się, usiąść na
      trawie, porzucać freesby itp? W Londynie, Nowym Yorku, i innych większych
      aglomeracjach ludzie wychodząc z biurowców na przerwę w parkach jedzą lunch.
      Kiedyś ghdy znajomi przyjeżdżali do Gdyni, zachwycali się ilością bujnej
      zieleni, obawiam się że jeżeli nie zachowamy umiaru przed ekspansją developerów
      to się bardzo zmieni...
      • Gość: docent Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: 83.238.208.* 27.09.06, 14:33
        t.malczewski napisał:
        > Powiedzcie gdzie w centrum Gdyni można pójsć do parku, położyć się, usiąść na
        > trawie, porzucać freesby itp?

        Obawiam się że nigdzie, bo wszystkie trawniki ogólnodostępne są dokładnie
        obsrane przez pieski.
    • tadeusz_kolinski W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczurkiem 27.09.06, 08:32
      W najbliższą sobotę 30 września o godz 18:00 w gdyńskej YMCA przy ul Żeromskiego
      26 wraz z mieszkańcami zwołujemy spotkanie gdynian zamieszkałych w Śródmieściu
      Gdyni, z zaproszonym przez nas panem prezydentem Szczurkiem. Tematem spotkania
      będą: plan wbudowania w Pl. Grunwaldzki obok muszli koncertowej mieszkaniowca z
      garażami kosztem wyciętych 30 letnich lip, zabudowa skwerku pomnika Gdyńskich
      Harcerzy z przeniesieniem tegoż pomnika na ul. Kilińskiego, plan zabudowy
      zielonego kwartału pomiędzy ulicami Armii Krajowej, Obr. Wybrzeża i Władysława
      IV. Na zebraniu będą obecni mieszkańcy ze Śródmieścia którzy podejmowali
      rozpaczliwe próby (petycje z podpisami) uratowania tych zielonych terenów dla
      gdynian.
      Ogłoszenia o zebraniu są zrywane przez gdyńska Straż Miejską na polecenie
      jednego z wiceprezydentów Gdyni. Te i inne sprawy opisuję w wydanym przy pomocy
      mieszkańców informatorze „W dzielnicy Śródmieście”. Przebieg tego spotkania
      również opiszę w tej naszej „nielegalnej” gazetce. Na zebranie zaprosiliśmy te
      same media które "kreują" wielkie sukcesy gdyńskiego "samorządu" i Zarządu
      Miasta. Zapraszam na spotkanie.
      • Gość: gość portalu Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu IP: *.gdynia.mm.pl 27.09.06, 12:32
        "Tematem spotkania będą: plan wbudowania w Pl. Grunwaldzki obok muszli
        koncertowej mieszkaniowca z garażami kosztem wyciętych 30 letnich lip"

        Zastanawiam się, czy wprowdza Pan ludzi w błąd celowo, czy w wyniku niewiedzy i
        braku dociekliwości? Z góry uprzedzę pytanie, z urzędem mam tyle wspólnego, że
        bywam tam petentem z racji mojego zawodu. I niestety, nie zawsze spotykam się z
        fachowością i dobrą wolą. Nieraz wręcz krew mnie zalewa. Ale to co tu czytam,
        to już kompletny brak kompetencji. Jeżeli ma się jakieś aspiracje polityczne,
        czy "społecznikowskie", to wypada posługiwać się faktami. A fakty są zupełnie
        inne, niż Pan to opisuje.

        Teren przy muszli koncertowej jest objęty planem Kamiennej Góry. A plan ten
        jest w całości dostępny na stronie internetowej miasta i wystarczy do niego
        zajrzeć, by się przekonać co przewidziano na tym terenie.
        Rysunek planu jest tu:
        bip.miasto.gdynia.pl/graphics/dokumenty/kamienna_gora_skan2.png
        a tekst uchwały tu:
        bip.miasto.gdynia.pl/graphics/dokumenty/_uchwala_Kamienna_Gora_-_tekst_doc..doc

        Teren, o którym mowa, czyli ten niewyłożony kostką, jest oznaczony numerem 01.
        Jest przeznaczony na zabudowę usługową z parkingiem podziemnym ogólnodostępnym,
        żadną mieszkaniówkę. Drzewa tam rosnące są chronione i dopuszcza się jedynie
        wycięcie kilku sztuk, by zrobić miejsce na wjazd do parkingu. Zabudowa może
        mieć najwyżej 3 kondygnacje, czyli parter i dwa piętra. Wskaźnik intensywności
        zabudowy wynosi 1,0, co znaczy, że tylko 1/3 tego kawałka terenu może zostać
        zabudowana.
        Piszę to wszystko, bo nie cierpię demagogii.
        • antypolityk1 Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu 27.09.06, 14:28
          A ja nie cierpię cwaniakowania. I tak władzom nie wierzę, bo wiem co się w
          Gdyni dzieje. Nie trzeba czytać ogłoszeń, uchwał itp. Wytarczy spojrzeć na
          Gdynię/
          • Gość: gość portalu Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu IP: *.gdynia.mm.pl 28.09.06, 12:50
            "A ja nie cierpię cwaniakowania..."

            A czy to nie na jedno wychodzi?
            • antypolityk1 Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu 01.10.06, 21:11
              Nie proszę Pana. Prawdziwym fanatykom ekologom i mieszkańcom pragnącym zieleni
              nie chodzi o pieniądze, a władzom i fanatykom inwestycji tak.
              • Gość: gość portalu Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 21:41
                Każdy fanatyzm jest groźny.
                • antypolityk1 Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu 01.10.06, 21:54
                  No dlatego jest jak jest. Może bardziej powinienem użyć słowa radykalny.
                  Aczkolwiek pojęcie radykalny ekolog ma różny wydźwięk w zależności od sytuacji.
                  Radykalny ekolog w Tatrach inaczej brzmi niż radykalny ekolog w Gdyni.
                  Natomiast radykalny zwolennik inwestycji to brzmi dziwnie. Chyba po prostu
                  zwolennik inwestycji. Natomiast fanatyk motoryzacyjny, wg mnie pasuje, ale to
                  już nie na ten temat.
          • Gość: beata p Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 23:55
            Człowiek myśli , że władza samorządowa jest blisko obywatela , to i kontakt z
            nią lepszy a tymczasem wszędzie ta sama obłuda - oficjalna strona urzędu
            miasta wydziału ochrony środowiska mówi o tym że Gdynia jest miastem z bardzo
            małą ilością terenów zieleni i cóż mamy ! ten sam urząd te skąpe tereny zielni
            sprzedaje jakby nigdy nic , żeby już nic nam nie zostało , nawet nie wstycdzą
            się przenosić Pomnika Harcerza . Uważam , że plan przeniesienia Pomnika
            Harcerza w inne mniej atrakcyjne dewelopersko miejsce to skandal i hańba ! A
            czyżby nasz Prezydent nie wspominał w swoich wywiadach o swych harcerskich
            korzeniach !
            • antypolityk1 Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu 02.10.06, 00:00
              Wg mnie chodzi tu oczywiście o kasę, jak zwykle. Na linii biznes - przyroda
              wiadomo, kto zawsze wygra. Do czasu.
      • Gość: cypis Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu IP: 83.238.208.* 27.09.06, 14:40
        Pomnik Harcerzy można przecież przenieść w inne miejsce, a skwerek zabudować
        tak żeby było przejście na plac Grunwaldzki. Trochę straszy ta przerwa między
        kamienicami.
        Plac w kwartale Wład IV/A.Krajowej/Obr Wybrzeża to kawałek łąki w centrum
        miasta, należący chyba do prywatnego włąściciela nie przejmującego się zbytnio
        jej pielęgnacją.

        Nie będzie poruszana kwestia skwerka Plymouth ?
        • tadeusz_kolinski Re: W sobotę 30.09 zebranie mieszkańców z p Szczu 27.09.06, 15:24
          Do "gościa portalu" bedącego na etacie Urzędu Mmiasta:
          1. Spokojnie. Co za nerwowa reakcja... Chyba trafiłem... Właśnie będzie miał Pan
          Prezydent okazję wytłumaczyć to mieszkańcom, że nic takiego, plac przy muszli
          koncertowej i tak za duzy, że to nic, tylko 4 kondygnacje z garażami, na dole
          usługi wyżej apartamenty. I tylko "kilka drzew" do wycięcia...
          Przypominam, że te apartamentwce z pamiętnego skandalu orłowskiego to też miała
          być "zabudowa usługowa". Do dzisiaj mieszkańcy Orłowa i Towarzystwo Przyjaciół
          Orłowa nie mogą zapomnieć tego zarządowi miasta...
          2. Sprawa likwidacji parku Piłsudskiego (kolejnej "zaniedbanej łąki" w
          Śródmieściu którą należy zabudować?) bedzie omawiana na innym zebraniu z
          mieszkańcami tych okolic. Tam też mają byc "usługi". Tylko że nijaki Jacek
          Milewski, przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Miasta Gdyni (prezes Arki, ten
          sam) na zebraniu Rady Dzielnicy nieopatrznie "wygadał się" o możliwosci
          sprzedaży "części terenu" pod mieszkaniówkę...
          CDN
          • Gość: gościowa uwaga!!! IP: 213.192.65.* 27.09.06, 17:09
            budynek Hossy też miał być wysoki od Władysława IV, a od podwórza niska zabudowa usługowa, kwiatki, stoliki i parasole. Jak jest każdy, kto tam przechodzi widzi. Zastawione wszystko samochodami, z garażu nie można wyjechać a i z klatki schodowej czasem było trudno/ teraz jest płotek/było wyjść. Natomiast niska część budynku ma prawie 30 metrów wysokości i jest oddalona od kamienicy/POLONIA/ przy Świętojańskiej 92-94 o niecałe 8 metrów.
          • Gość: hahahah Re: A ten q...dalej swoje. IP: *.gdynia.mm.pl 28.09.06, 13:27
            Jak ktoś ma inne zdanie to natychmiast jest urzędnikiem miejskim. Facet - lecz
            się bo to już zakrawa na ciężką chorobę psychiczną. Masz stany maniakalne -
            schizofrenia? Nie zdziwiłbym się.
            • Gość: tak z boku No właśnie, komuś nerwy puszczają... IP: *.chello.pl 28.09.06, 14:12
              Komu to nerwy puszczają?
              Takie wyrazy, epitety na "q....", "choroba psychiczna" stany maniakalne",
              schizofrenia"...
              Pewnie coś na rzeczy z tymi terenami zielonymi?
              • zielonygp Potrzeba dyskusji 29.09.06, 21:29
                Moim zdaniem powyższa dyskusja wskazuje na potrzebę rozmowy o zagospodarowaniu
                centrum Gdyni.

                Plan zagospodarowania Śródmieścia Gdyni powinien wynikać z praw rządzących
                gospodarką, praw rządzących przyrodą, praw społecznych oraz architektury i
                urbanistyki.

                Ożywiona, kreatywna dyskusja różnych środowisk przyczyni się do osiągnięcia
                stanu pożądanego, czyli ładu przestrzennego.
                • kryzar Re: Potrzeba dyskusji 29.09.06, 22:25
                  tak, ale dyskusje powinny być częściej a nie na 5 minut przed wyborami samorządowymi
                  • zielonygp Re: Potrzeba dyskusji 29.09.06, 22:52
                    Zgadzam się.
                  • Gość: beata p Re: Potrzeba dyskusji IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.06, 22:40
                    Stosunek władz miasta do terenów zieleni i braku ograniczenia ruchu
                    samochodowego w centrum Gdyni jest przerażający . Do tego centrum nie warto w
                    ogóle przyjeżdżać . wszędzie śmierdzi spalinami , zrezygnowałam z zakupów przy
                    ul- świętojańskiej z tego powodu ,dziwię się że jacyś turyści w ogóle do Gdyni
                    przyjeżdżają / chyba tylko z uwagi na taniochę dla Szwedów Stena Line/. Nawet
                    Skwer Kościuszki , który powinien być turystyczną wizytówką miasta i niby
                    jest nie zabudowany śmierdzi tak , że nie warto tam chodzić. W tej sytuacji
                    likwidacja jakichkolwiek terenów zieleni jest turystycnym samobójstwem. Ciekawe
                    kto w takim razie na tym zarabia ? Najgorzej przedstawia się ul. 10 Lutego -
                    jest tak zatłoczona i śmierdząca , że unikam jej już od kilku lat, gwoździem do
                    trumny tej ulicy stało się właśnie zlikwidowanie skwerku z pomnikiem
                    Kwiatkowskiego . Wszystkie inne duże mista likwidują ciągi samochodowe w
                    centrum na rzecz ciągów pieszych , w Gdyni jest odwrotnie i to mnie przeraża ,
                    gdyż w tym momencie możemy się porównać jedynie z zacofanymi miastami greckimi
                    jeżeli chodzi o kraje europejskie. Nie przyjeżdżajcie do Gdyni -nie dość że nie
                    ma zabytków , to jeszcze nie można się nawet przespacerować , żeby nie
                    najechał na ciebie jakiś samochód ! Czas na zmianę ekipy rządzącej w tym
                    mieście !
                    • antypolityk1 Re: Potrzeba dyskusji 01.10.06, 21:19
                      Chyba dlatego, że Polacy muszą przeżyć swój amok motoryzacyjny. W cywilizowanym
                      świecie wycisza się ruch w miastach i dba o zieleń, ale myśmy, szczególnie
                      Gdynianie (władze i ogromna część społeczeństwa) do tego nie dojrzeli. Jak
                      zwykle mentalnie 30 lat za Zachodem. Jak zwykle musimy jak ślepe kury popełniać
                      głupie błędy innych. Może za 30 lat następcy Szczurka i reszty
                      dzisiejszych technokratów stwierdzą, że o zieleń należy dbać, a nie doraźne
                      korzyści materialne, przynoszące w długofalowym okresie więcej szkód niż
                      pożytku?
          • tadeusz_kolinski Sobota 30.09 prezydent zląkł się pytań mieszkańców 30.09.06, 23:09
            Przypominam, dzis w sobote 30.09.2006 odbyło się spotkanie mieszkańców
            śródmieścia w sali YMCA przy ul. Żeromskiego. Zaproszenie dla Prezydenta Miasta
            złożono we wtorek 26 września rano. Do piątku Pan Prezydent zastanawiał sie (?)
            czy przyjść. W piątek o godz 16:10 otrzymałem telefon na komórkę od sekretarki
            Prezydenta z komunikatem, że Pan Prezydent niestety, ale w sonbotę o 18:00 ma
            inny plan zajęć. Zapytana o to kto w zastępstwie przybędzie na spotkanie z
            mieszkańcami, sekretarka odparła że nie ma na ten temat od prezydenta żadnych
            informacji. Na zebraniu mieszkańcy czekali na przedstawiciela władzy do 18:15.
            Niestety na sali nikt sie nie ujawnił jako reprezentant Prezydenta Miasta. Tuż
            przed rozpoczęciem zebrania, ok 18:05 na salę zaglądnął wiceprezydent Stępa (był
            z małżonką), przypuszczalnie aby sprawdzić frekwencję... Obecna na zebraniu
            jedna z radnych miejskich, przekazała że w/g niej wiceprezydent Stępa zląkł się
            właśnie jej. Myślę że prezydenci Gdyni zlękli się nie pani radnej, a
            niewygodnych pytań które usłyszeliby od mieszkańców. I to przed wyborami
            samorządowymi, w których ma zostać odtrąbione ostateczne zwycięstwo grupy
            rządzącej miastem od kilkunastu lat, czyli "Samorządnosć Wojciecha Szczurka".
            Zebrani mieszkańcy w dosadnych słowach określili nieobecnosć przedstawiciela
            władzy i stosunek tej władzy do zwykłych ludzi którzy przyszli dowiedzieć się co
            też ta władza planuje urządzić na tych trzech zielonych terenach w Śródmieściu
            Gdyni. No cóż, nieobecni nie mają racji (jest takie powiedzenie?).
            Tak więc, obecni na zebraniu przedstawiciele lokalnych grup protestu,
            przedstawili reszcie zebranych swoje zmagania petycyjno-zażaleniowo-
            interwencyjne w przedmiocie prób blokady likwidacji tych terenów parkowych.
            Dowiedzieliśmy się także tego np. kto zakupił teren zielony w kwartale ulic Obr
            Wybrzeża i Armii Krajowej ia takze ilukondygnacyjnymi blokami zostanie ten teren
            zabudowany (10 i 13).
            Zebranie zaowocowało przyjęciem rezolucji mieszkańców która poszła "w miasto" do
            podpisów. Szacuję, że pod tą rezolucją podpisy złoży dobrych parę tysięcy
            gdynian... No, ale naważniejsze, że przedstawiciele mieszkańców z czterech
            dzielnic Gdyni, postanowili "wziąć sprawy w swoje ręce". Zamiar przyłączenia się
            do tej inicjatywy przekazali mieszkańcy np tak odległej od Śródmieścia dzielnicy
            jak Leszczynki.
            CDN
            • Gość: gość portalu Re: Sobota 30.09 prezydent zląkł się pytań mieszk IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 09:10
              Wypowiedź z 27 września:
              "W najbliższą sobotę 30 września o godz 18:00 w gdyńskej YMCA przy ul
              Żeromskiego 26 wraz z mieszkańcami zwołujemy spotkanie gdynian zamieszkałych w
              Śródmieściu Gdyni, z zaproszonym przez nas panem prezydentem Szczurkiem.
              (...)
              Ogłoszenia o zebraniu są zrywane przez gdyńska Straż Miejską na polecenie
              jednego z wiceprezydentów Gdyni..."

              Wypowiedź z 30 września:
              "... Zaproszenie dla Prezydenta Miasta złożono we wtorek 26 września rano. Do
              piątku Pan Prezydent zastanawiał sie (?)czy przyjść. W piątek o godz 16:10
              otrzymałem telefon na komórkę od sekretarki Prezydenta z komunikatem, że Pan
              Prezydent niestety, ale w sonbotę o 18:00 ma inny plan zajęć..."

              Zapraszał Pan mieszkańców na spotkanie z osobą, która nie potwierdziła swojego
              przybycia??? Znów Pan wprowadzał ludzi w błąd. Kolejna manipulacja.
              W tej sytuacji nie dziwię się, że straż zrywała afisze.
              • tadeusz_kolinski Re: Sobota 30.09 prezydent zląkł się pytań mieszk 01.10.06, 14:11
                1. Aha. Tzn, że gdyby w piątek 29 września sekretarka potwierdziła przybycie
                prezydenta, to dopiero wtedy, czyli na 24 godziny przed zebraniem mielibyśmy
                prawo zaprosić mieszkańców (druk ogłoszeń, rozprowadzenie itd)? A więc setka
                mieszkańców niech zmieni swój plan sobotniego wieczoru w ciągu kilkunastu
                godzin, a 1 osoba przez 5 dni nie zdążyła:
                a/ zmienić swojego planu sobotniego wieczoru, lub
                b/ wyznaczyć wice lub innego urzędnika na zebranie, lub
                c/ na 4 dni przed zebraniem uprzedzic, że nikt, ale to nikt z ok 1000 urzędników
                nie moze przyjść w zastępstwie na zebranie...
                Brawo.
                A tu:
                www.gdynia.pl/?co=urzad/kodeks
                Cała para w gwizdek?
                2. Ś. p. Franciszka Cegielska nigdy nie odmawiała spotkania, gdy nie mogła być
                to przysyłała wice albo prznajmniej naczelnika wydziału z Urzędu Miasta. Ale to
                była Franciszka Cegielska...
                Smutne.
                • Gość: gość portalu Re: Sobota 30.09 prezydent zląkł się pytań mieszk IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 18:11
                  No cóż, może zamiast pisać, że odbędzie się spotkanie z prezydentem, rzetelniej
                  byłoby, że odbędzie się spotkanie w takiej a takiej sprawie i prezydent został
                  na nie zaproszony. To by odpowiadało prawdzie. Poza tym chyba lepiej byłoby
                  zapraszać zarówno mieszkańców, jak i urzędników z nieco większym wyprzedzeniem.
                  Chociażby z takiego powodu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=10388&w=49565258
                • Gość: gość portalu Re: Sobota 30.09 prezydent zląkł się pytań mieszk IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 18:12
                  Jeszcze link w całości:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10388&w=49565258
    • tadeusz_kolinski Piątek, 6.10.2006. II spotkanie gdynian z prezyden 01.10.06, 22:04
      W najbliższy piatek tj 6 października organizujemy następne spotkanie
      mieszkańców z prezydentem Szczurkiem (lub osobą przez Niego upoważnioną).
      Miejsce: aula III LO przy ul Legionów - godz. 18:00. Tematem tego zebrania jest
      (tak jak przed rokiem, na poprzednim zebraniu w tym samym miejscu) sprawa
      przygotowywanego projektu planu zagospodarowania przestrzennego "rejonu skweru
      Plymouth" - a tak po polsku - plan likwidacji parku Plymouth, lodowiska, boiska
      i terenów parkowych rozciagających się od ul. Świętojańskiej do ul Legionów
      (przy III L.O.). Te miejsca mają byc zabudowane następnym gmachem Urzędu Miasta,
      dalej centrum biurowo-bankowym (tzw "nowe centrum") nie wyklucza się sprzedaży
      terenów deweloperom pod mieszkaniówkę.
      Przypominam, że na tym zeszłorocznym spotkaniu (na ten sam temat) byli obecni ze
      strony UM, przewodniczacy komisji rewizyjnej RM, radny Jacek Milewski (ten
      prezes Arki) oraz przewodniczacy komisji bezpieczeństwa RM radny RM Andrzej
      Bień. Czego musieli wysłuchać od mieszkańców ci dwaj czołowi działacze partii
      "Samorządność Wojciecha Szczurka" nie będę opisywać... Tamto zebranie
      zaowocowało akcją podpisów ok 1.300 mieszkańców pod wnioskiem zbiorowym do
      przygotowywanego projektu planu zagosp. przestrzennego tego zielonego parkowego
      obszaru. Wniosek z podpisami, razem z grupą mieszkańców wręczyłem na audiencji
      Panu Prezydentowi Szczurkowi 8 grudnia ub. roku. Fakt ten solidarnie
      przemilczały takie gazety jak Dziennik Bałtycki i Echo Dnia. Jedyną lokalną
      prasą która opisała to wydarzenie była Gazeta Wyborcza z panią red. Katarzyną
      Fryc. Reszta gazet "na gumce" (u kogo)?
      I jeszcze jedno.
      Podobno nie podałem na forum tematyki spotkania i tego że Pan Prezydent został
      zaproszony. Przecież na tym wątku, tylko troche wyzej (wcześniej) jest wzmianka
      wyraźna:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=49104802&a=49320827&t=1159731777197
      • Gość: gość portalu Re: Piątek, 6.10.2006. II spotkanie gdynian z pre IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.06, 22:16
        Czy tym razem będzie to spotkanie z przedstawicielem urzędu? Czy, jak
        poprzednio - spotkanie, na które zaproszono przedstawiciela urzędu, ale jeszcze
        nie wiadomo czy przybędzie?
        Różnica zasadnicza.
      • antypolityk1 Re: Piątek, 6.10.2006. II spotkanie gdynian z pre 01.10.06, 22:29
        Dziennika Bałtyckiego nie czytam, ale po Echu Dnia na pewno nie należy
        spodziewać się takiej informacji. Żadna dziwota. Toż to gazeta (?!), piejąca
        zachwyty pod niebiosa nt. wszelakich inwestycji, na zasadzie im więcej betonu
        tym lepiej. Raz ją wziąłem do ręki i już wiem co to jest. To taki "Wprost" dla
        mentalnie ubogich. Pozdrawiam
    • Gość: sztorm Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 09:34
      nie róbcie z Gdyni drugiej Łodzi czy Warszawy!

      • Gość: beata p Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 02.10.06, 21:47
        jakaś starsza pani mi wczoraj powiedziała , że na tym skwerku przy Władysława
        IV już usunęli ławeczki - pierwszy krok dokonany , przed wyborami czyli w tym
        roku to pewno już z niczym nie ruszą , bo się będą bali stracić głosy ,ale
        należy pamiętać kto chce całe miasto nam zmienić w beton / a wydawałoby się ,
        że to słowo kojarzy się nam z epoką , której już nie ma /. Tak proszę dba się o
        zdrowie narodu , jeżeli nawet to się władzom nie podoba , to w centrum jednak
        mieszakją ludzie , jest to fakt nie zaprzeczalny , co więcej są to zazwyczaj
        ludzie w starszym wieku , którzy nawet nie są w stanie zorganizować sobie
        czegoś takiego jak przeprowadzka , przyzwyczaili się do swych skwerków
        zieleni , Pomnika Harcerza - stanowiących odskocznię , odrobinę wytchnienia w
        zatłoczonym i wyjątkowo śmierdzącym spalinami mieście - ale nic nie trwa
        wiecznie i to im się na starość odbiera . Znam kilku starszych ludzi
        mieszkających przy ul. Abrahama , którym ogromny budynek Hossy odebrał na
        starość w mieszkaniu całe światło słoneczne i tak wygląda ich starość -
        spoglądają przez okna , do których już nigdy nie zaglądnie słońce / swoją
        drogą jak takie coś jest wogóle dopuszczalne !/. Władzom gratuluję ! Tak
        trzymać . Procent raka w narodzie się zwiększa w szczególności na Wybrzeżu ,
        ciekaqwe dlaczego? Z dzisiaj : starsza kobieta idąca o kulach w centrum na
        chodniku nie może przejść , gdyż cały chodnik - dosłownie cały ! zajmuje
        ogromny samochód terenowy - niby osobowy , Władysława IV róg Kilińskiego -
        mama idąca z przedszkolakiem przez przejście dla pieszych staje twarzą w twarz
        z samochodem , który tego właśnie przejścia używa do wjazdu na chodnik - czoło
        w czoło z tą mamą ! Gratuluję ! Czegoś takiego to nie widziałam w żadnym innym
        mieście tylko w Gdyni ! Niby są i specjalne słupki i i Straż Miejska .
        po prostu Law and order and samorządność
        • perculator Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 03.10.06, 04:33
          Pilsudzkiego to najladniejsza ulica Gdyni, bo zielona, prowadzaca do morza.
          Wycieto piekne rozlozyste drzewa tworzace piekna aleje wzdluz calej
          Pilsudzkiego i zasadzono malutkie, cieniutkie. Ptaki fruwaly dniem i noca
          szukajac przytolku, bo nie ma juz ich gniazd.
          Komu to przeszkadzalo?
          Teraz zabieraja sie za druga strone ulicy poczynajac od skwerku Plymouth.
          Jedyna ladna ulica zamienia sie w beton, tak jak Swietojanska.
          Ale praca jest i pieniadze do wydania. Kogo obchodzi, ze miasto ma deficyt.
          Biale kopertki wciaz skakaja jak zajac.
          • Gość: Joanna Grajter Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: *.miasto.gdynia.pl 03.10.06, 12:34
            Nikt nie zamierza wycinac drzew w alei bukowej przy al. Marsz. Piłsudskiego!!!
            Skąd takie bzdurne wiadomości?!!!Przypomne tez , że na ubiegłotygodniowej sesji
            Rada Miasta nadała imie Sue Ryder skwerowi który znajduje sie miedzy ul.
            Legionów, Piłsudskiego, boiskiem MDK i ul. Partyzantów. Zatem nie ma mowy o
            jego likwidacji. Wrecz przeciwnie!!!

            I jeszcze istotna uwaga ogólnej natury - Gdynia ma przeszło 50 procent
            powierzchni pokrytej lasami. Jest wiec w wyjatkowo korzystnej ekologicznie
            sytuacji. Tak duzej powierzchni zielonej moze nam pozazdrościc wiekszość miast,
            które MUSZA wręcz zakładać parki, żeby miec choć troche drzew....
            W konsekwencji jednak - w Gdyni zwłaszcza w sródmieściu zaczyna juz brakować
            miejsca na to, co jest istotą każdego miasta czyli kamienice, domy handlowe,
            usługowe , a także ulice, uliczki, parkingi i arterie komunikacyjne itd., .
            Gdynia w krótkim przedwojennym okresie nie została zakończona urbanistycznie.
            zostało sporo miejsc, które przez lata systematycznie są
            zabudowywane.Wypełniane sa tzw. plomby. I to jest naturalne!

            Ale na pewno pozostanie park na Kamiennej Górze, Kolibki, Bulwar Nadmorski,
            Park Rady Europy, Park Chyloński, Skwer Kosciuszki.
            I jeszcze jedno - topole przy al. Marsz. Piłsudskiego zostały wymienione na
            szlachetne drzewa - na wyraźna prosbe okolicznych mieszkańców, którym wielkie i
            pylące alergicznie topole przeszkadzały, zasłaniając tez słońce.

            • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 03.10.06, 12:45
              " jeszcze istotna uwaga ogólnej natury - Gdynia ma przeszło 50 procent
              powierzchni pokrytej lasami. Jest wiec w wyjatkowo korzystnej ekologicznie
              sytuacji. Tak duzej powierzchni zielonej moze nam pozazdrościc wiekszość miast,
              które MUSZA wręcz zakładać parki, żeby miec choć troche drzew...."

              Czy to znaczy że w Gdyni można wycinać drzewa i zamieniać parki w parkingi i
              biurowce, jak w Warszawie? A co ze starszymi ludźmi przesiadującym na
              skwerkach? Wozić ich do lasu? Argument nieodpowiedni i do mnie nie przemawia.

              "W konsekwencji jednak - w Gdyni zwłaszcza w sródmieściu zaczyna juz brakować
              miejsca na to, co jest istotą każdego miasta czyli kamienice, domy handlowe,
              usługowe , a także ulice, uliczki, parkingi i arterie komunikacyjne itd., .
              Gdynia w krótkim przedwojennym okresie nie została zakończona urbanistycznie.
              zostało sporo miejsc, które przez lata systematycznie są
              zabudowywane. Wypełniane sa tzw. plomby. I to jest naturalne!
              Ale na pewno pozostanie park na Kamiennej Górze, Kolibki, Bulwar Nadmorski,
              Park Rady Europy, Park Chyloński, Skwer Kosciuszki"

              A co będzie jak już wypełnicie wszystkie plomby? Zostawicie Kamienną Górę,
              Kolibki, Lasy Chylońskie w spokoju? Biznes przestanie się rozwijać? Czy ktoś
              nad tym się zastanawiał?

              Na temat topól się nie wypowiadam, bo nie wiem.

              Wiem tylko, że Gdynia jest miastem nieprzyjaznym miejskiej zieleni.

              Pozdrawiam
              • Gość: gość portalu Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 13:58
                Warszawa to chyba akurat nie najlepszy przykład. Tam jest całkiem sporo dużych
                i ładnych parków z prawdziwego zdarzenia. Śródmieście Gdyni jest tak położone,
                że z jednej strony jest las, z drugiej zieleń pasa nadmorskiego, w niewielkiej
                odległości od siebie. Życząc staruszkom dobrze, nie doradzałbym inhalowania
                spalinami na trawnikach przy, dajmy na to, Władysława IV. Tereny zielone są o
                wiele bardziej wartościowe, gdy mają dużą powierzchnię, tworzą ciągi. Takie
                pojedyncze placyki przy ruchliwych arteriach niewielkie walory. Dlatego jestem
                przeciwny likwidacji Skweru Plymouth, który jest częścią większego zielonego
                obszaru, ciągnącego się od Świętojańskiej do Domu Marynarza. A nie mam nic
                przeciwko zabudowie wolnych terenów przy Władysława, albo na rogu
                Świętojańskiej/10 Lutego.

                Budowanie "plomb" na wolnych działkach jest zrozumiałe. Miasto powinno
                się "dogęszczać" w miejscach już zabudowanych. Oczywiście w granicach zdrowego
                rozsądku. Powstająca w latach 20-tych i 30-tych nowoczesna Gdynia tym się,
                między innymi, różniła od XIX-wiecznych miast, że kwartały zabudowy nie były
                wewnątrz tak ściśle wypełnione. W wielu innych miastach za frontową kamienicą
                były rzędy wysokich oficyn pooddzielanych podwórkami-studniami.
                Gdynię planowano inaczej. Wzdłuż ulic zabudowa była ścisła, ale wewnątrz
                kwartałów była przestrzeń, światło, miejsce na zieleń. Dzisiejsza zabudowa
                plombowa zazwyczaj wygląda niestety zupełnie inaczej. Przywodzi to na myśl
                raczej ten XIX-wieczny sposób zabudowywania miasta (wspomniana Hossa).

                Na Piłsudskiego wycięto stare topole i posadzono nowe, chyba, jesiony. I
                fajnie. Na Świętojańskiej też są młode drzewka. Ale na pozostałych ulicach już
                jest znacznie gorzej. Kiedyś całe Śródmieście było obsadzone szpalerami drzew
                wzdłuż ulic. Dziś wielu z nich już nie ma, bo połamały się ze starości (np. na
                3 Maja) lub zostały usunięte z innych powodów. Najsmutniej chyba wyglądają
                Ślaska i Warszawska. Władysława IV też nie wiele lepiej.
                • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 03.10.06, 15:03
                  W Warszawie w Parku za Żelazną Bramą deweloper w maju br. ogrodził szpaler
                  drzew i napisał na tablicy: Tu Powstanie budynek mieszkalno-usługowy. Było to w
                  centrum parku. Przecierałem oczy ze zdumienia. Dziś stoi już tam pokaźnych
                  rozmiarów blok dla bogaczy. Dlaczego zatem nie wziąć się za Park w Łazienkach?
                  Parę bloków po 30 pięter nie wyrządzi dużej szkody. Miasto zarobi. Ludzie będą
                  mieli pracę, a i tak Park Łazienkowski jest prawie w centrum, blisko Al.
                  Ujazdowskich, spaliny i te sprawy.

                  Tak podobnie myśli się o Gdyni.

                  Jeżeli wierzesz, że inwestorzy i władze Gdyni zachowają Skwer Plymouth, a wezmą
                  się za Władysława IV i 10-go Lutego oraz że poprzestaną na plombach to się
                  grubo mylisz. Jak zabraknnie miejsc to i się wezmą za Skwer Kościuszki, w końcu
                  i za lasy, bo taka jest mentalność inwestora i biznesmena. Dla Ciebie Skwer
                  Plymouth jest zielonym ciągiem pożytecznym i potrzebnym dla miasta, którego nie
                  powinno się tykać, a dla innego ochrona przyrody Tatrzańskiego Parku Narodowego
                  to jest ekooszołomsto przeszkadzające w inwestycjach. Dlatego przyrodę trzeba
                  choronić kompleskowo a nie wybiórczo. Myśl globalnie, działaj lokalnie.
                  • Gość: gość portalu Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:40
                    Miasto będzie oczywiście chciało przeznaczyć Skwer Plymouth pod zabudowę. I
                    chodzi tu przede wszystkim o kasę. Terenów należących do miasta jest w centrum
                    jak na lekarstwo, a pieniądze potrzebne. Jednak dopóki plan nie został
                    uchwalony, jest jakaś szansa. Do planu Kamiennej Góry wprowadzono wiele korekt
                    pod wpływem opinii publicznej.
                    Jest poza tym nadzieja, że nie znajdzie się taki jeleń, który chciałby wchodzić
                    w spółkę z miastem (partnerstwo publiczno-prywatne) i budować biura dla urzędu
                    za możliwość korzystania z parteru. A taki mniej więcej pomysł mają nasi
                    włodarze. Podobna sytuacja miała już miejsce w Warszawiw. Na tej zasadzie miał
                    być odbudowywany Pałac Saski. Ale ogłaszano już kilka przetargów, a chętny się
                    nie znalazł.

                    Co do "oszołomstwa" ekologów, to powiem tyle, że zapewne nie postrzegano by ich
                    w ten sposób, gdyby o każdy trawnik w śródmieściu nie walczyli jak o park
                    narodowy. Trzeba wiedzieć czego się chce. Oprotestowując wszystko "tak na
                    wszelki wypadek", obniżają swoją wiarygodność i stawiają się sami w roli
                    oszołomów, z którymi nikt nie chce rozmawiać.
                    Nie zdając sobie z tego sprawy, oddają w ten sposób przyrodzie niedźwiedzią
                    przysługę.
                    • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 03.10.06, 23:25
                      Gość portalu: gość portalu napisał(a):

                      > Co do "oszołomstwa" ekologów, to powiem tyle, że zapewne nie postrzegano by
                      > ich w ten sposób, gdyby o każdy trawnik w śródmieściu nie walczyli jak o park
                      > narodowy. Trzeba wiedzieć czego się chce. Oprotestowując wszystko "tak na
                      > wszelki wypadek", obniżają swoją wiarygodność i stawiają się sami w roli
                      > oszołomów, z którymi nikt nie chce rozmawiać.
                      > Nie zdając sobie z tego sprawy, oddają w ten sposób przyrodzie niedźwiedzią
                      > przysługę.
                    • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 03.10.06, 23:34
                      Gość portalu: gość portalu napisał(a):

                      > Co do "oszołomstwa" ekologów, to powiem tyle, że zapewne nie postrzegano by
                      > ich w ten sposób, gdyby o każdy trawnik w śródmieściu nie walczyli jak o park
                      > narodowy. Trzeba wiedzieć czego się chce. Oprotestowując wszystko "tak na
                      > wszelki wypadek", obniżają swoją wiarygodność i stawiają się sami w roli
                      > oszołomów, z którymi nikt nie chce rozmawiać.
                      > Nie zdając sobie z tego sprawy, oddają w ten sposób przyrodzie niedźwiedzią
                      > przysługę.

                      1. Dla Ciebie wartość przyrodnicza danego miejsca jest względna. Tatry są nie
                      do ruszenia, skwerki tak. Powiem, że są inwestorzy (afery od czasu do czasu z
                      tym związane) dla których parki narodowe oraz ich bardzo restrykcyjne prawo są
                      przeszkodą dla inwestorów. Dlatego dbałość o środowisko ważna jest wszędzie, a
                      dla przyrody najlepiej jest gdy człowiek najmniej w nią ingeruje.

                      2. Z ekologami nie chce nikt rozmawiać, bo nie mają kasy, proponują niewygodne
                      dla ludzi rozwiązania i nie mamią jak politycy, a większość ludzi tego nie lubi
                      i woli myśleć o Tu i Teraz niż sięgnąć dalej w przysłość. Niedźwiedzią
                      przysługę idei ochrony środowiska oddają za to geje, lesbijki i feministki
                      podszywający się pod Zielonych.
                      • Gość: gość portalu Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.06, 08:59
                        Ja jednak dostrzegam różnicę pomiędzy parkiem narodowym a trawnikiem w mieście.
                        Jeśli ktoś z równym zaangażowaniem staje w obronie jednego i drugiego, to
                        świadczy o fundamentalizmie.

                        Ekolodzy "proponują niewygodne dla ludzi rozwiązania", czyli jakie?
                        Deweloperzy mają się dobrze wyłącznie dlatego, że ludzie dążą do poprawienia
                        sobie warunków lokalowych. Wiadomo, że w budownictwie mieszkaniowym zaległości
                        są od czasu wojny (drugiej światowej). Czy "niewygodne rozwiązanie" to
                        propozycja rezygnacji z "własnego M"? To jest utopia. Ktoś, kto proponuje takie
                        rozwiązania od razu stawia się na przegranej pozycji. Powstają nowe budynki i
                        drogi, rozwój trwa i nie da się go zatrzymać. Ale można nim mądrze sterować.
                        Wiadomo nie od dziś, że rozwiązania są właściwie tylko dwa. Albo będziemy
                        intensyfikować zabudowę terenów już zurbanizowanych, albo urbanizować nowe
                        (rolnicze, leśne itp.). Jestem przekonany, że większość ekologów "nie-
                        fundamentalistów" popiera to pierwsze, jako mniej szkodzące naturalnemu
                        środowisku.
                        • Gość: gościowa Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: 213.192.65.* 04.10.06, 12:11
                          <Powstają nowe budynki i drogi, rozwój trwa i nie da się go zatrzymać. Ale można nim mądrze sterować.<
                          to jest cytat z poprzedniej wypowiedzi i to powinni mieć na uwadze włodarze miasta.
                        • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 04.10.06, 12:15
                          "Jestem przekonany, że większość ekologów "nie-
                          fundamentalistów" popiera to pierwsze, jako mniej szkodzące naturalnemu
                          środowisku."

                          Ależ oczywiście zgadzam się z tym twierdzeniem. Z tym, że ja jestem ten
                          fundamentalista, choć użył bym tu określenia 'radykalny' Fundamentalista
                          kojarzy się z przemocą, a prawdziwy ekolog nie walczy przemocą, ale głosi
                          niepolularne dla ludzi hasła, sam stając się obiektem przemocy.

                          Jeśli zaś chodzi o zabudowę. Budownictwo odbywa się zarówno w centrum jak i na
                          obrzeżach. A sprawa braku mieszkań jest sprawą względną. W Polsce na pewno
                          więcej jest mieszkań niż rodzin i singlów. Ale każdy chce mieszkać w Sopocie,
                          więc tam będzie zawsze brakować mieszkań, nawet jeśli wytną las. Natomiast w
                          Sztumie i Dzierzgoniu mieszkania są tanie, ale tam nie pracy i mieszkać chce
                          niewielu. Dlatego ludzie będą się budować na obrzeżach Trójmiasta, bo
                          Trójmiasto jest atrakcyjne, podobnie jest z Warszawą. Inni zaś będą uciekać w
                          ciszę i spokój jeszcze dalej, ale ekspansja budowlana będzie ich gonić. W Gdyni
                          zaś bogacze będą chcieli mieszkać w apartamentowcu na 13-ym piętrze z widokiem
                          na morze, więc trzeba gdzieś taki apartamentowiec wcisnąć. Nic się w tym
                          kierunku nie zmieni, bo się nie zmieniło do tej pory.

                          Myśl globalnie, działaj lokalnie

                          Pozdrawiam



                          • Gość: ..... Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.06, 14:10
                            antypolityk1 napisał:
                            > kojarzy się z przemocą, a prawdziwy ekolog nie walczy przemocą, ale głosi
                            > niepolularne dla ludzi hasła, sam stając się obiektem przemocy.

                            No męczennik po prostu.Ze śmiechu nie wyrabiam.Hahahahahahahhaha!!!!!!!!!
                            • antypolityk1 Re: Skąd takie hiobowe informacje?!!!! 06.10.06, 00:46
                              Niestety daleko mi do takiego męczennika, który Cię tak śmieszy. Bliżej mi do
                              twojej postawy.
        • kryzar Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 03.10.06, 12:19
          to prawda, że w otoczeniu HOSSY zastawiony jest każdy skrawek ziemi, chodnika i częściowo jezdni. Policja i straż bywa coraz częściej, lecz nic z tego nie wynika. A co do Hossy to zasłoniła słońce nie tylko tym z Abrahama , w gorszej sytuacji są mieszkańcy Swiętojańskiej 92/94.
          Takich miejsc do wykorzystania jest w śródmieściu więcej, ale nie będzie to wpływało na urok miasta.
          • Gość: kola Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 16:00
            po pierwsze: topola (ze względu na znaczne pylenie i płytki system korzeniowy
            zagrażający w pasie nadmorskim przewróceniem się drzew z powodu sztormów a co za
            tym idzie zdrowiu i życiu mieszkańców oraz całości ich mienia) jest chwastem
            wśród drzewostanu. Kazdy ekolog Ci to powie.
            Po drugie: tego typu przepychanki Koliński stosuje już od lat. Nie mają nic
            wspólnego z rzeczywistością ale gostek zbija sobie kapitał polityczny aktywując
            się (ciekawe jakim cudem) w okolicach wyborów samorządowych.
            Po trzecie: odrobinę zdrowego rozsądku należałoby jednak zachować. Opieranie się
            na plotkach to zwyczajna hucpa.
            Po czwarte: rzeczony "pseudospołecznik" niech zacznie rewolucję od siebie i
            przestrzega prawa jak i nietykalności cudzej własności. Dzisiaj właściciele paru
            sklepów w okolicach Admira na Władka IV z pianą na ustach zapowiadali, że mu
            nogi z... . Mieli niedawno mycie szyb wystawowych za co zapłacili a teraz walczą
            z ponaklejanymi ulotkami formatu A-4 - oczywiście naklejone tak aby nie można
            było ich zerwać. Sam bym na ich miejscu gościa spałował starą jarzeniówką.
            • antypolityk1 Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 03.10.06, 21:24
              1. Zgoda, topola to chwast
              2. Każdy kto chce bronić przyrody zbija sobie kapitał polityczne. Takie
              nieuzasadnione oskarżenia to nie nowość. W końcu wielu też się oskarża, że
              współpracowali z SB. A co ma niby robić pan Koliński, aby chronić gdyńską
              przyrodę? Może mi odpowiesz?
              3. Jakie plotki? Plany zabudowy Skweru Plymouth, Skweru na Władysława IV, i
              Skweu Tajnego Hufca to są plotki, a pan Koliński zbija tylko kapitał
              polityczny? A to kanalia. To nie będą zabudowywane te miejsca. No to super !!!!
              4. To nie wiem. Ciekaw jestem, czy będą też Szurkowi nogi z... jak będą
              naklejali jego plakaty. Spałujesz Szczsurka jarzeniówką?

              Byłbym wdzięczny za odpowiedź
              • Gość: kola Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:18
                antypolityk1 napisał:

                > 2. Każdy kto chce bronić przyrody zbija sobie kapitał polityczne. Takie
                > nieuzasadnione oskarżenia to nie nowość. W końcu wielu też się oskarża, że
                > współpracowali z SB. A co ma niby robić pan Koliński, aby chronić gdyńską
                > przyrodę? Może mi odpowiesz?
                Ale nie kazdy czyni to na pokaz nie robiąc nic. Spędy mieszkańców tego nie
                uczynią. Masówki juz dawno się zdefraudowały - przykład ostatnia w Gdańsku.
                Skoro Koliński i przyroda kojarzą Ci się z SB - cóż, masz problem. A co ma
                robić? A co mnie to obchodzi?Niech się drapie lewą ręką w prawe ucho. Na razie
                kombinuje jak koń pod górę i TO podlega ocenie i TAK wyrabia sobie opinię. Nie
                mnie - ja w wyborach nie startuję.

                > 4. To nie wiem. Ciekaw jestem, czy będą też Szurkowi nogi z... jak będą
                > naklejali jego plakaty. Spałujesz Szczsurka jarzeniówką?
                Jeśli na MOJEJ witrynie to czy Szczurek czy ten większy z Kaczyńskich - buli jak
                za ciepłe bułki jeśli na plakat/agitkę/cokolwiek WYRAŻĘ ZGODĘ. A nie cichcem.
                Jakim prawem? Komuna wróciła i zaczynamy ponowny proces nacjonalizacji? Masz
                samochód?To umówmy się - nakleję Ci superglutem na drzwiach reklamę środka na
                pierdzenie. Tylko najpierw zawadź o myjnię. A potem pogadamy o Twoich poglądach
                na ten temat.
                P>S>W szafowaniu komunałami jesteś dobry, ale to nadal są i będą komunały.
                I jeszcze jedno. Pytanie ode mnie.Retoryczne.
                Oglądasz Trójmiasto i wyrabiasz sobie opinie na podstawie wpisów na tym forum
                nie wstając od kompa?To rusz dupsko i idź obejrzeć choćby te ławeczki co to
                zostały ponoć zwinięte przez obecną ekipę rządzącą lub krasnoludki.
        • ba_nita Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 03.10.06, 19:19
          Gość portalu: beata p napisał(a):

          > jakaś starsza pani mi wczoraj powiedziała , że na tym skwerku przy Władysława
          > IV już usunęli ławeczki - pierwszy krok dokonany , przed wyborami czyli w tym
          > roku to pewno już z niczym nie ruszą , bo się będą bali stracić głosy ,ale
          > należy pamiętać kto chce całe miasto nam zmienić w beton / a wydawałoby się ,
          >
          > że to słowo kojarzy się nam z epoką , której już nie ma /

          Oto czym się kierują "forumowe ględzioły" - plotką. Pięć minut temu byłem we
          wspomnianym miejscu.Ławki jak stały tak stoją. Komu uszczknęło rozum? Starszej
          Pani, która z racji wieku może niedowidzieć czy roznoszącej ploty autorce postu?
          Stawiam na to drugie.
          • Gość: gościowa pytanie do koli IP: 213.192.65.* 03.10.06, 21:18
            czy na nieparzystej części Piłsudskiego rosną topole czyli chwast?
            Takie drzewka z igłami nie wiedziałam ze to topola, dzięki za oświecenie. Człowiek do śmierci się uczy
            • Gość: kola Re: Naucz się czytać gościówa. IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:02
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=49104802&a=49692051
              Dotyczy LEWEJ strony idąc w stronę morza.
          • antypolityk1 Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 03.10.06, 21:27
            Jeżeli to nie ploty i ławeczki dalej stoją i jeżeli nie będą zabudowywać
            skwerku Władka, Obrońców i Armii Krajowej no to super !!!
          • Gość: beata p Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:32
            Jeżeli ja się kieruję jedynie plotkami to radzę się zapoznać z planami
            zagospodarowania przestrzennego, to się pan z nich o wszystkim dowie , a nawet
            ze zwykłymi informacjami podawanymi chociżby w Panoramie Gdańskiej TV3. I nie
            życzę sobie takiego prymitywnego tonu , jeżeli się bierze udział w publicznej
            dyskusji , to niestety trzeba sobą coś reperezentować , a nie przechodzić do
            obrażania adwersarza , gdy się nie rozumie , gdy ten chce ci coś przekazać. O
            starszej pani pisałam ze świadomością zmian planów zagospodarowania
            przestrzennego , a informacja ta ma na celu zaznaczanie odbioru społecznego i
            obaw ludzi , którzy nie mogą sobie pozwolić na co dzień na spacery nad morze ,
            czy jak to inny pan na tym forum pisze do lasu z uwagi na stan zdrowia i wiek,
            musieliby przechodzić przez bardzo ruchliwą jezdnię ul. Władysława IV. Nie
            wiem , czy pan wie , że wielu starszych ludzi świadomie nigdy nie przekracza
            ulicy Władysława IV gdyż obawiają się pędzących samochodów, prawie żadni
            kierowcy nie ograniczają na tej ulicy prędkości i jeżdżą po niej samochody
            ciężarowe , a osobowe jeżdżą również po chodniku od strony Hossy , takie są
            realia centrum Gdyni i m. i. z obrzeż tej ulicy znikać będą skrawki miejskiej
            zieleni - z jedną poprawką - na środkowym oddzielającym jezdnię pasie
            posadzono właśnie w lecie miliony sadzonek ozdobnych krzewów co osobiście
            uważam za całkowitą stratę publicznych pieniędzy - czy to ma być widok dla
            pędzących samochodami kierowców? czy to niby dla mieszkańców. Myślę że
            mieszkańcy raczej ucieszyliby się , gdyby ich od tej ulicy próbować odseparować
            jakąś zwartą roślinnością , ale zamiast tego mają pod oknami kupę samochodów
            oraz widok na samochody na ulicy + smród i w środku sadzonki nowych krzewów.
            • Gość: gość portalu Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 22:45
              "Nie wiem , czy pan wie , że wielu starszych ludzi świadomie nigdy nie
              przekracza ulicy Władysława IV gdyż obawiają się pędzących samochodów, prawie
              żadni kierowcy nie ograniczają na tej ulicy prędkości i jeżdżą po niej
              samochody ciężarowe"

              To chyba lekka przesada. Jeśli mnie pamięć nie myli, to na Władysława, na
              odcinku dwukierunkowym, zostało tylko jedno przejście dla pieszych bez świateł.
              Pozostałe mają sygnalizację.
            • Gość: kola Re:Proponuję zlikwidować Gdynię i pobudować IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 23:05
              na piasku zamki albo kurne chaty lub wogóle cofnąć się do epoki kamienia
              łupanego. Nie wiesz kobieto co i o czym piszesz. Na całej długości Władysława IV
              jest tylko jedno przejście dla pieszych bez świateł - vis a vis SKOKU (róg
              Obrońców Wybrzeża)

              Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef
              Autor: Gość: beata p IP: *.gdynia.mm.pl
              Data: 02.10.06, 21:47 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              jakaś starsza pani mi wczoraj powiedziała , że na tym skwerku przy Władysława
              IV już usunęli ławeczki

              JUŻ to JUŻ - nie jutro czy za miesiąc.Nie wie głowa co czyni ręka? Pismo
              automatyczne? Zwykła niesprawdzona ale posłana w eter PLOTA!
              Dla mnie prymitywne jest takie rozsiewanie sieczki a nie rzetelnych informacji.
              P.S.Mieszkam na Władka IV naście lat.A jak żal kwiatów na pasie zieleni - to
              radzę sobie poszukać w sieci informacji PO CO się je sadzi. Bo nie dla
              przyjemności mieszkańców żeby sobie mogli z okna podziwiać kwiatuszki Skolopendro..
              • antypolityk1 Jak zwykle fałszywe wyobrażenie o ideii ekologii 03.10.06, 23:19
                "Proponuję zlikwidować Gdynię i pobudować na piasku zamki albo kurne chaty lub
                w ogóle cofnąć się do epoki kamienia łupanego".
                Stary, wyświechtany i fałszywy argument jakoby ludzie myślący ekologicznie
                chcieli powrotu na drzewa. Wrócimy do epoki kamienia łupanego jak będziemy
                matkę ziemię traktować jak traktujemy do tej pory.
                Co to ma do Gdyni i skwerów?
                Ano to, że MYŚL GLOBALNIE, DZIAŁAJ LOKALNIE.
                • Gość: kola Re: A wiesz co to jest sarkazm?n/t IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 23:30
                  • antypolityk1 Re: A wiesz co to jest sarkazm?n/t 03.10.06, 23:35
                    Wiem, Ty się nim posługujesz. Do tego szczypta wulgarności
              • Gość: beata p Re:Proponuję zlikwidować Gdynię i pobudować IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 23:20
                są 2 przejścia bez świateł , a nie jedno - jedno jest koło Hossy drugie koło
                Skoku , i wiem o czym piszę, na przejściach ze światłami skręcają samochody z
                prostopadłych ulic i wcale wbrew pozorom nie są one o wiele bardziej
                bezpieczne / patrz dyskusja o likwidacji strzałek / , gdyż samochody te albo
                przejeżdżają ludziom przed nosem na zielonym świetle , albo przejeżdżają
                ludziom za plecami na zielonym świetle , jak w ogóle można nie wiedzieć takich
                rzeczy , radzę się przejść i popytać , jakie problemy mają ludzie , proszę mi
                uwierzyć , jestem bardzo wnikliwym obserwatorem , widzę nie tylko koniec
                własnego nosa i samochodu
                • Gość: kola Re:Proponuję zlikwidować Gdynię i pobudować IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.06, 23:32
                  Gość portalu: beata p napisał(a):
                  > uwierzyć , jestem bardzo wnikliwym obserwatorem , widzę nie tylko koniec
                  > własnego nosa i samochodu

                  Zainwestuj w lornetkę albo w co najmniej właściwe okulary.
                  • antypolityk1 Re:Proponuję zlikwidować Gdynię i pobudować 03.10.06, 23:38
                    Przecież Beta napisała że nie widzi tylko czubka własnego nosa, jeno potrafi
                    patrzeć trochę dalej. Więc chyba logiczne jest to, że to nie jej potrzebna
                    lornetka
                    • Gość: kola Re:Potrzebna - bo niedowidzi.Proste.Chociaż nie na IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.06, 00:12
                      temat.Ja wypadam z tego wątku. Idźcie liczyć ławeczki bo zaś ktoś je zap...Skoro
                      szczypta wulgarności to proszę bardzo.
                      • kryzar i masz rację, ktoś ławeczki jak to ująłeś 06.10.06, 15:52
                        zap..., akurat te, które przez lata stały na trawniku/placyku/ róg WładysławaIV i AK, strona parzysta. Właśnie z tamtego miesjca ławeczki zginęły już dawno, pozostał natomiast brud, mnóstwo worków plastykowych, jeszcze więcej papierów. Wzdłuż ścieżki skracającej drogę od Admira do przychodni przy AK walają się butelki szklane i plastykowe. Ogólnie miejsce położone w środku miasta a wygląda okropnie. Problem polega pewnie natym, że z urzędniczych samochodów bałaganu nie widać.
                        Ławeczki by się przydały dla chorych, nie tylko starych, udających się do kardiologa, ortopedy czy okulisty.
                        • antypolityk1 Re: i masz rację, ktoś ławeczki jak to ująłeś 07.10.06, 22:03
                          Problem tkwi w tym, że właśnie decydenci (władze i biznes oraz ich poplecznicy)
                          doprowadzają takie miejsca do ruiny, mówiąc potem: "Takie brzydkie zaniedbane
                          miejsca, trzeba tu coś zbudować, aby przywrócić świetność tego miejsca" no
                          izacierają rączki, bp będzie kasa i geszeft. Jest to typowe Polskie (niestety)
                          podejście, aby zaanektować śródmiejskie tereny zielone.
                          • Gość: gość portalu Re: i masz rację, ktoś ławeczki jak to ująłeś IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.06, 10:23
                            Bardzo upraszczasz. "Historia" tego miejsca jestupełnie inna. To jesten
                            prywatny, z którego właścicielowi nie pozwalano korzystać przez kilkadziesiąt
                            lat (takie czasy), za to musiał odprowadzać podatek od gruntu. Państwo, a
                            później miasto, przynajmniej dbało o zieleń. Urządziło alejki, ustawiło ławki,
                            strzygło trawniki. Od pewnego czasu tego nie robi. Bo w sumie nie miało prawa,
                            by dysponować czymś, co należy do kogoś innego. A właściciel także nie dba o
                            porządek, bo nie ma w tym żadnego interesu. Zresztą właścicel się chyba kilka
                            latmu zmienił. Teraz jestm firma deweloperska, która chce tam coś budować. Z
                            tego co słyszałem od ludzi mieszkających w pobliżu, to chcieliby kilkanaście
                            pięter, ale miasto niece się na takiesokie zgodzić. Sami mieszkańcy też się
                            niepokoją, czy im nowa zabudowa nie zacieni okien.
                            • kryzar zacienienie okien 08.10.06, 21:38
                              akurat o to, to w gdyńskiej architekturze nikt się nie martwi. To są drobiazgi na które nie zwraca się uwagi. Wiem co piszę bo mieszkam w takim kompletnie zacienionym mieszkaniu
    • Gość: mieszkaniec Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 04.10.06, 07:54
      betonowe centrum,nawet para Kaszubów posadowiona wśród betonu!!
      • Gość: beata p Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.gdynia.mm.pl 05.10.06, 22:12
        A czy nie można by zamiast stawiać rzeźby w nowoczesnym mieście / nikt nie
        chce tego oglądać w nowoczesnych miastach / zagospodarować i uporządkować
        istniejące tereny zielone w mieście , ogrodzić parki i place zabaw dla
        dzieci , żeby nie wchodziły na nie psy, osobniki z piwem i huligani , którzy
        niszczą wszystkie urządzenia postawione na nasz koszt , posadzić więcej drzew /
        nie tylko z okazji wyborów Miss World - totalna obłuda w Gdyni !/ . Dalsza
        zabudowa centrum miasta jest cofaniem się wstecz , inne rozwinięte kraje już to
        przeszły i teraz tego żałują . Postawienie nowych planowanych już budynków
        spowoduje , że w centrum nie będzie czym oddychać / jak to się stało z ulicą 10
        Lutego po postawieniu na niej Centrum Kwiatkowskiego / i nikt nie będzie
        chciał tu przyjeżdżać, bo gdzie miałby chodzić i co oglądać - to miasto nie ma
        pięknej architektury , jest jedynie morze i trochę zieleni , co czynić może
        spacer po mieście przyjemnym . Gdy zabraknie zieleni to już totalne
        blokowisko zapakowane na dodatek samochodami. Czy nie wystarczy hotel koło
        bulwaru , budynki za Kinem Gemini , czy naprawdę trzeba posunąć się do
        likwidacji terenów przy Placu Piłsudskiego itd.? Przy placu Piłsudskiego
        powinno się stworzyć raczej w ramach istniejących terenów zieleni Skate- Park
        dla młodzieży wałęsającej się koło Teatru Muzycznego , a nie biurowce. Centrum
        ma być przecież wizytówką miasta , cóż nam pozostanie do oglądania po tych
        wszystkich zabudowach , Grabówek , Leszczynki? Może powinno się w tej sprawie
        zorganizować referendum , co sądzą mieszkańcy o przyszłym wyglądzie wizytówki
        ich miasta. Jestem za , czy ktoś mnie poprze?
        • perculator do Beaty 07.10.06, 04:58
          Jak najbardziej.
          Gdynia jest cudownie polozona. To, jak miasto wybetonowano, lacznie ze
          Swietojanska stwarza jakies getto, a nie przyjazne ludziom miasto.
          Cyganeria i smieciowisko wsrod przepieknych pagorkow, lasow i brzegu Baltyku.

          Ul. Pilsudzkiego jeszcze byla najprzyjemniejsza przed wycieciem biegnacych
          wzdluz ulicy wszystkich pieknych, rozlozystych i zdrowych drzew, ktore
          wchlanialy wszystkie kurze i zanieczyszczenia oraz byly domem dla tysiecy
          ptakow. Urzednicy nazwali te ogromne drzewa chwastami!

          W wielu miastach za granica wyciecie jednego drzewa grozi kara minimum 50
          tysiecy dolarow, a w Gdyni ogolocona cala ulice!
          Jakas krotkowzrocznosc wlodarzy. Kto to dozyje, aby zobaczyc, gdy nowe drzewa
          urosna!
          Takim kosztem jak wykarcowanie wszystkich drzew i posadzenie malych sadzonek
          mozna by bylo odmalowac Teatr Muzyczny i teren wokol niego. Pieknie polozony
          ladny budynek, a straszy odpadajaca farba, brudem i huliganami niszczacymi
          wrotkowa jazda, co jeszcze z nawierzchni pozostalo.
          Gdzie Pani Cegielska i Baduszkowa? Moze ktos je uslyszy z zza grobu...
          • antypolityk1 Re: do Beaty 07.10.06, 22:06
            Zgadzam się w 100 procentach. Niestety naśladujemy Zachód zawsze 30 lat
            później. No więc na Zachodzie tak byłó 30 lat temu. Liczył się w miastach tylko
            beton. Im więcej tym lepiej.
            • Gość: tutejszy Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... IP: *.chello.pl 09.10.06, 01:31
              Jestem od ponad 40 lat mieszkańcem Gdyni i do niedawna bloku przy Partyzantów (
              okropnego dziedzictwa lat 70-tych )... Niestety, Gdynia jest niedokończona,
              pełna bezsensownych przestrzeni, zwłaszcza rejon Władysława IV, Placu Plymouth,
              Piłsudskiego, które pasują do krajobrazu pół-miasteczek, pół wsi kieleczczyzny,
              ale nie do wspaniałej, przedwojennej wizji Miasta !
              Jeśli komuś przeszkadzają budynki, jeśli za duży ruch, to niech wyprowadzi się z
              centrum, zamieszka w jednej z pięknych, podmiejskich sypialni. Centrum Miasta
              powinno być 24godzinnym, hałaśliwym miejscem, maksymalnie wykorzystującym każdą
              powierzchnię do generowania zysku ! I wara różnym psycholom, którym zamażyło się
              hamowanie rozwoju Miasta, którzy uzurpują sobie jakieś prawo do deydowania o nie
              swojej wasności - pewnie mają jakiś uraz, może utrata dawnej władzy tak ich
              "motywuje" ???
              • Gość: cookie Re: Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... IP: 83.238.208.* 09.10.06, 10:21
                Osobiście uważam że ta łąka przy WładysławaIV/A.K. powinna już dawno zostać:

                - zabudowana nowoczesną kamienicą która łączyłaby ciąg wzdłuż ulicy Władysława

                lub

                - uporządkowana

                Natomiast w żadnym wypadku nie należy ruszać Skwerku Plymouth - do budowania
                budynku UM wykorzystać teren obskurnej stacji Orlenu przy Piłsudskiego.
                • Gość: mieszkanka Re: Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.06, 19:57
                  wykorzystać budynek teatru miejskiego na cele urzędu,łącznikiem może być
                  zabudowa parkingu;
                  teatr zasłużył na nowy,nowoczesny budynek,brak w Gdyni ciekawych obiektów
                  szerzących kulturę,wielkie biurowe gmaszyska tylko straszą!!
                  miasto cofa się jako ośrodek kultury nie ma nic do zaoferowania, stodoła gemini
                  i sypiące się budynki teatrów nie przynoszą chluby miastu!!!!
                  czas na zmiany!!!
              • antypolityk1 Re: Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... 09.10.06, 11:16
                Mam nadzieję, że się dobrze wyspałeś już i te obawy przed psycholami Ci
                przeszły. Ja już dojdziesz do siebie, to proponuję Ci przenieśc się do
                Warszawy, albo Łodzi lub też Krakowa, Można też wyjechać za granicę, najlepiej
                do NY. Tętnące życie przez 24 h masz zagwarantowane, a i gdyńska zieleń nie
                kłuła by Cię w oczy. No i z dala od psycholi. Znalazłbyś się w swoim świecie
                biznesu bez zieleni. Naprawdę polecam.
                • perculator Re: Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... 09.10.06, 16:51
                  Nie obrazaj tylko Nowego Yorku. Ani stanu, ani miasta.
                  Zieleni i kwiatow jest tu wiecej niz w W-awie, Krakowie i Lodzi razem wzietych!

                  Gdyni potrzebny planista esteta, a nie kicajace koperty.
                  Nie niszczyc, co jest jej urokiem - polozenie i naturalny uroczy krajobraz. Nie
                  stawiac hal fabrycznych typu Centrum Kwiatkowskiego na ulicy prowadzacej do
                  morza. To centrum miasta! Gdyni, tej pieknej!
                  Zadbac o budynki juz istniejace, bo strasza i szpeca odpadajacym tynkiem,
                  brudem i wonia. A niektore sa piekne tylko tak zaniedbane, ze nawet jesli
                  fasada jest odnowiona, to tyly jak smietnik. I to centrum! Szkoda i zal, ze
                  nikt tym sie nie zajmuje.
                  Najlatwiej przeciez wyciac drzewa. Zal.
                  • antypolityk1 Re: Niech się Miasto rozwija, nie wiocha... 09.10.06, 19:54
                    No przecież o tym pisałem. Nie było to do Ciebie tylko tego wyżej. Jemu
                    powinieneś to napisać, a nie mi.
    • tadeusz_kolinski Piątek 6.10.2006 prezydent znów zląkł się pytań? 10.10.06, 15:07
      Jak zapowiadałem, w ostatni piątek 6 października odbyło się spotkanie w auli
      III L.O. mieszkańców Śródmieścia, na temat planu zabudowy terenów parkowych przy
      Al. Piłsudskiego. Pomimo że na spotkanie został zaproszony Pan Prezydent miasta
      Gdyni Szczurek (lub osoba wyznaczona – jak w zaproszeniu napisano), nikt z
      obecnych na sali ok. 270 gości nie ujawnił się (w zastępstwie Pana Prezydenta).
      Tak więc jest to drugie zebranie mieszkańców zignorowane przez zaproszonych
      przedstawicieli władz samorządowych Gdyni (poprzednie odbyło się w sali YMCA pod
      koniec września). Tematem poprzedniego spotkania był również fakt zmniejszania
      się terenów parkowych w Śródmieściu na przykładzie pl Grunwaldzkiego (obok
      muszli koncertowej), likwidacji zielonego skwerku pomnika Harcerzy oraz zabudowy
      kwartału ulic Armii Krajowej, Wł. IV i Obr. Wybrzeża. Na zebranie przybył poseł
      PiS Zbigniew Kozak oraz przew. Towarzystwa Przyjaciół Orłowa pani
      Lorkowska-Osicka, która podzieliła się pamiętnymi „doświadczeniami w tym
      temacie” z dzielnicy Orłowo. Mieszkańcy (oburzeni brakiem zaproszonych
      przedstawicieli magistratu) poinformowani zostali o stanie aktualnym rejestracji
      stowarzyszenia które zrzeszać będzie gdynian, którym nie jest „wszystko jedno”
      jeśli chodzi o planowane „dogęszczanie” Śródmieścia. Obecna za spotkaniu radna
      dzielnicy Dąbrowa p. Danuta Skwiercz-Kijewska przedstawiła m. in. szczegóły
      planu zabudowy zielonego kwartału przy ul Wł. IV (10 i 13 piętrowe budynki,
      teren wykupiła Hossa), a także szczegóły „tykającej bomby ekologicznej” w
      postaci zmagazynowanych w zardzewiałych zbiornikach 12 tys m sześć chemikaliów
      (odpady) na terenie gdyńskiego Polifarbu. Na spotkaniu postanowiono rozszerzyć
      akcję zbierania podpisów pod rezolucją której treść podaję: (cyt) „Obecne władze
      samorządowe Gdyni dopuszczają się działań polegających na stopniowej likwidacji
      terenów zielonych miasta, kosztem warunków zdrowotnych zamieszkiwania gdynian.
      Dokonywana chaotyczna zabudowa miasta, w przyszłości będzie miała negatywny
      wpływ na harmonijny rozwój Gdyni, zarysowany przez wielkich budowniczych naszego
      miasta z inż. Eugeniuszem Kwiatkowskim na czele.
      Domagamy się rozpoczęcia autentycznych konsultacji społecznych z mieszkańcami na
      temat planów zabudowy Śródmieścia Gdyni.” (koniec cyt). Pierwsze arkusze z
      podpisami (imię i nazwisko, adres) już otrzymuję. Po zebraniu kilku tysięcy
      podpisów przekażę ją władzom miasta (i do wiadomości lokalnych mediów, które
      pewnie znowu sprawę solidarnie przemilczą...)
      I jeszcze jedno. Obserwując ten wątek, zauważyłem dziwną prawidłowość.
      Mianowicie osoby akceptujące zagęszczanie zabudowy Śródmieścia kosztem
      wycinanych drzew krzewów i w ogóle terenów zielonych, ukrywają się pod
      anonimowymi pseudonimami. Natomiast osoby zabierające głos w obronie tych
      terenów zielonych, podpisują się zarejestrowanymi adresami mailowymi
      (wytłuszczone nicki)... Czy ktoś może mi tę prawidłowość wytłumaczyć?
      • dociekliwa3 Re: Piątek 6.10.2006 prezydent znów zląkł się pyt 11.10.06, 15:44
        Przeczytałam cały wątek. Smutne ze gdyński prezydent kontaktuje się z
        elektoratem tylko przez plakaty i szklany ekran. Trzeba bronić zieleni w dużych
        miastach.
    • Gość: Bklekoyta Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.chello.pl 10.10.06, 18:18
      Gdynia dla mieszkańców i dla deweloperów
      • Gość: nitro Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 20:20
        tutaj ładne zdjęcie omawianego terenu pod geszefty:

        www.gdynia.new.pl/big_photo.php?gallery=139&photo_id=113&pos=13
        zdjęcie ze strony gdynia.new.pl
        • kryzar Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 15.10.06, 18:06
          no jasne najlepiej postawić wzdłuż Piłsudskiego hangary handlowe typu GEANT lub TESCO i parę banków. Będzie rewelacyjnie wyglądało.Teren bez drzew więc i nie trzeba będzie zbierać opadających liści, kto by się przejmował estetyką, ważna jest kasa w danej chwili, a co po nas?
    • Gość: gościowa a tu poniżej parę gotowców, może nasi IP: 213.192.65.* 16.10.06, 16:36
      gdyńscy architekci wykorzystają przy planowaniu Piłsudskiego/nieparzysta strona/
      raider55.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?1,1
      • antypolityk1 Dobre 17.10.06, 21:31
        Dobre, Gdynia też ma tak wyglądać po zabudowaniu skwerów ?
    • dociekliwa3 Kto coś wie niech napisze ! Czy to prawda? 24.10.06, 15:47
      Czy to prawda ze są plany uwybudowania wielopoziomowego parkingu (podziemnego?)
      samochodowego w zboczy Kamiennej Góry obok ulicy Słowackiego? Kto coś wie?
      Dzrewa już tam wycięli...
      • windyga Re: Kto coś wie niech napisze ! Czy to prawda? 25.10.06, 10:22
        Owszem, wiem. Sprawdziłam u żródla, czyli w Wydziale Planowania Przestrzennego
        i w wydziale Architektury urzedu Miasta Gdyni - nie ma takich planów, by przy
        ul. Słowackiego, zwłaszcza "w zboczu Kamiennej Góry" miał powstac
        wielopoziomowy parking!
        To, o czym piszesz jest zapewne echem plotek, które krażyły podczas dyskusji
        nad planem Kamiennej Góry.
        Owszem, zgodnie z tym planem, może powstać( ale czy powstanie, nie wiadomo, bo
        to zalezy od forsy inwestora, który musiałby widziec w tym interes) PODZIEMNY
        parking pod placem Grunwaldzkim. Przydałby sie z pewnoscia w tym miejscu.
        No i o jakich drzewach ty piszesz, które sa rzekomo wyciete w tym miejscu?!!!
        Nikt w Urzedzie Miasta nie wydał żadnych deczyzji w sprawie wycinki
        czegokolwiek w tym rejonie!!!
        Skąd takie bzdury ....
    • tadeusz_kolinski Wiadomość ws skweru Pomnika Harcerzy 02.11.06, 15:59
      Niedawno dowiedziałem sie że teren skwerku Pomnika Harcerzy był własnoscia gminy
      (miasta Gdyni) Juz po 1990 r miasto sprzedało w dość niejasnych okolicznosciach
      teren prywatnemu właścicielowi (jeszcze z zastrzeżeniem pod skwer i pomnik).
      Teraz już jest trzeci właściciel który dostał to co chciał czyli rozpoczął się
      tryb "postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o warunkach
      zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku o wysokosci VI
      kondygnacji... 57 mieszkań" itd. Sygnatura zawiadomienia
      RAA-I-8893/7331/368/01/20/43-45 z dnia 6.10.2006 r.
      • tadeusz_kolinski Windyga czyli Grajter "sciemnia" na pryw forum 22.11.06, 18:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=52678200
    • blotter Re: Tereny zielone w śródmieściu Gdyni pod geszef 22.11.06, 19:27
      Jako Gdynianin w drugim pokoleniu jestem przeciwny jakiemukolwiek "zagęszczaniu"
      miasta. Budowniczowie Gdyni zrobili taką przejrzystą zabudowę po coś ...teraz
      zazdroszcza nam jej inne miasta. I chyba o tym trzeba myśleć, aby dalej
      zazdrościli i aby Gdynia była nadal "fajnym miastem" a nie po rusku
      zagęszczać...a popierających te działania nie rozumiem...chcecie żyć w
      "betonowej dżungli" ???.wystrczy wyjechać do KAŻDEGO innego większago polskiego
      miasta...to tyle
      • Gość: z miasta Teraz wpisuje się Oksywie IP: *.chello.pl 20.01.07, 12:45
        No to rozpoczyna się wycinka terenów zielonych nie tylko w Śródmieściu?
    • Gość: z miasta Teraz dzielnice i osiedla... IP: *.chello.pl 20.01.07, 12:46
      O tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=55767543
      • Gość: Dominik Re: Teraz dzielnice i osiedla... IP: *.nyc.res.rr.com 20.01.07, 13:49
        Jest propozycja aby wstrzymac to barbarzynstwo (niszczenie zieleni w Gdyni przez
        wladze miejskie).
        Przygotowywany jest spoleczny wniosek do CBA(Centralnego Biura Antykorupcyjnego)
        Niech posprawdzaja te tzw. Inwestycje miejskie, wyprzedaz terenow gdynskich
        (miejskich) "developerom" np Geant, Centrum Kwiatkowskigo, Batory, Osiedle
        Moniuszki (na razie centrum). Jestem pewien, ze 80% to uklady i przekrety.
        Wystarczy i nadszedl czas, zeby ktos za to zaczal juz odpowiadac.
        • Gość: z Dabrowy Re: Teraz dzielnice i osiedla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 17:19
          "Leśny Zakątek" na Dabrowie - sprawa bardzo zagmatwana ma epilog w sadzie,
          Gorczycowa 1 /Inwest Komfort - Dabrowa, użytki ekologiczne w zagrożeniu itd.
          Popieram - sprawami powinni zająć się antykorupcyjni urzędnicy.
        • Gość: Joanna Grajter Re: Teraz dzielnice i osiedla... IP: *.miasto.gdynia.pl 20.01.07, 17:58
          Pan Dominik z Nowego Jorku ma chyba wieksze problemy z brakiem zieleni w
          tamtym " miasteczku" niż my w Gdyni , a jednak meczy sie biedulek. Gwarantuje,
          że w Gdyni jest jeszcze ponad 50 procent powuierchni pokrytej lasami. Obawy, że
          nasze miasto zostanie zabetonowane proszę porzucić.
          Gdynia przed woja i po wojnie była bardzo "przewiewna". zwyczajnie dlatego, że
          jej wskutek wojny nie zdazyli dokończyc - przynajmniej w centrum.... Przeciez
          Gdynia do 1939 roku miała ledwie 13 lat!!!
          Życze każdemu by w swoim miescie miał tyle zieleni, co my i tak blisko
          osiedli.Z pozdrowieniami izyczeniami wiekszej zyczliwości, a także poczucia
          humoru zamiast zgryzliwosci:))))
          • Gość: NY nie tylko Re: Teraz dzielnice i osiedla... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:44
            No i widzi pani pani Joanno Grajter vel windyga nawet ludzie, którzy mieszkaja
            poza Gdynia są zanieokojeni tym co w Gdyni dzieje się. Być może wiele osób
            wyjechało z Gdyni bo nie mogło przebić muru (czytaj układów) jaki istnieje na
            linii urzad i znajomi inwestorzy a postronni przedsiebiorcy. Życzy pani innym
            więcej zyczliwości i humoru zamiast zgryźliwości a zastanowiła się pani nad
            swoim "zaletami" nad swoją zgryźliwością, którą pani szczytuje, gdy komentarze
            użytkowników forum sa inne od przyjetych przez Urząd Miasta Gdyni i jej
            naczelnej świty.
            Betonu w Gdyni coraz wiecej, nie tylko w lasach ale i urzędniczych głowach.
          • perculator Re: Teraz dzielnice i osiedla... 21.01.07, 06:53
            Prosze Pani, kimkolwiek Pani jest,

            Wstydem bylo zareklamowac Gdynie za granica i przyjechac wraz z goscmi , zeby
            zobaczyc wielkie smietnisko przepieknie polozone. Gdynia jest brudna, zakurzona
            i kompletnie bez planowania. Jakies molochy typu Centrum Kwiatkowskiego
            pasujace na fabryke poza miastem, a nie sila wtloczone na slicznie polozonej
            ulicy prowadzacej do morza. Zieleni nic, kosze na smieci bez przykrywek,
            walajace sie smieci i fruwajace przy kazdym podmuchu wiatru na glownej ulicy
            Swietojanskiej. Cala ta ulica to jak jeden wieki tunel betonowy - to dobre
            dla "subway"(kolejki podziemnej), ale nie reprezentacyjnej ulicy miasta
            nadmorskiego! Odrapane kamienice, cuchnace moczem podworka i dworzec i brak
            toalet, a w Silvercity - platne! Takiego ewnementu nikt z nas sie nie
            spodziewal. Dyskutowalismy wiele, jak wlodarze miasta tak mogli zapuscic
            pieknie polozone miasto. A wycinka drzew to najgorsze barbarzynstwo i
            przyczynianie sie do zwyzki i tak juz wielkiego wskaznika zachorowan na
            gruzlice i raka. Przykro bylo na tej wizycie w Gdyni.

            Ech, Pani i tak nie zrozumie, z Pani wypowiedzi wynika, ze wogole Pani nie wie
            o co chodzi, albo udaje, kryjac tych, ktorzy za lapowki zatwierdzaja wszystko.
            Z Gdyni polecielismy prosto do Boston.
            Pozdrawiam zza oceanu
    • Gość: zielony teren geszeft IP: *.gdynia.mm.pl 20.01.07, 18:52
      O co to zamieszanie? Miasto otoczone jest Trojmiejskim Parkiem Krajobrazowym.
      • Gość: gość Re: geszeft IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 01:54
        Jeszcze zapomniałeś dopisac
        • Gość: Dominik Do Pani Joanny Grajter IP: *.nyc.res.rr.com 21.01.07, 18:31
          Jestem zobowiazany w kilku zdaniach ustosunkowac sie do Pani wypowiedzi,
          aczkolwiek juz w jakis sposob to uczynili moi przedmowcy.
          Po pierwsze, jestem mieszkancem Gdyni, Polakiem, czuje sie patriota i na sercu
          lezy mi dobro i wartosc mojego miasta Gdyni.Fakt, ze czesto wyjezdzam za granice
          (nawet poza ue) przez co mam obiektywne i szersze spojzenie na Gdynie
          (infrastrukture rowniez) przez pryzmat innych aglomeracji(swiatowych), w tym
          rowniez NY.
          Po drugie, widzac w naglowku "IP*nyc", nie znaczy, ze piszac na tym portalu ja
          przebywam w NYC (korzystam czesto z serweru amerykanskigo, laczac sie z
          internetem za pomoca komorki, a notebook-a mam przy sobie praktycznie 24 godz
          na dobe, rowniez w podrozy".Taka mam prace i zadaje sobie sprawe, ze chetnie
          zarowno Pani jak i Pani otocenie tej pracy by mnie pozbawilo. Probujcie.
          Nadmienie tutaj, ze moim wzorem polskosci i patriotyzmu byl projektant i
          budowniczy Gdyni Inz. Eug. Kwiatkowski. Wlasnie Gdynia w jego zalozeniu miala
          byc odzwierciedleniem Nowego Yorku. Najpierw wojna, pozniej komuna a teraz
          Wy zniwelowaliscie te zalozenia. Nie ma o czym mowic, bo jak sie ma madrosc
          Pani szefa (prezydenta Gdyni) do madrosci Inz. Kwiatkowskiego. Prosze porownac
          plany zabudowy przestrzennej (przedwojennej) Gdyni, wykreowane wlasnie pod
          nadzorem Eug Kwiatkowskiego z obecnymi, uchwalanymi prze obecna RM Gdyni.
          Paskudne, bezsnadziejnie i glupie (wsystko pod katem business-u i prywaty)
          Radzi mi Pani poronac Gdynie z NY jesli chodzi zielen? Hmmm pewnie Pani nie
          rozumie co Pani pisze??. Najpierw prosze tam pojechac i popatrzec jak naprawde
          szanowana jest zielen/drzewa wlasnie w NY. Uwazam, ze malo jest miast na
          swiecie, aby tak restrykcyjne bylo podejscie do zieleni jak w NY. Smieszy mnie
          to stwierdzenie,ze "jeszcze mamy 50% terenow zielonych w miescie". To znaczy,
          ze zaczniemy myslec jak bedzie tylko 1%???
          Pozwole zacytowac Pani wypowiedz na forum w temacie "co buduja obok Geanta??"
          Pisze Pani: "To bedzie wielka inwestycja APSYS, ktory ma np. Manufakture w
          lODZI" Nie wiem co to za nowomowa?? przypuszczam, ze i Pani za bardzo nie wie,
          co Pani napisala?? Nie wstydzi sie Pani?? Prosze mi wierzyc w normalnej firmie
          korporacji etc, za taka wypowiedz bylaby Pani juz bez pracy. Jako rzecznik UM
          w Gdyni prosze sie chociaz zastanowic nad swoja wypowiedzia.
          Na koniec: Prosze przyhamujcie,jest nowa rzeczywistosc, ludzie widza,mowia i
          pisza a "uklad" sie sypie (przyklad Milewski). Robcie pozyteczne rzeczy dla
          np do rozwiazania jest sprawa komunikacji w miescie, a wy to jescze
          komplikujecie poprzez budowe supermarketow w centrum.
          Jesli chodzi o drogi, skrzyzowania juz kiedys to pisalem, ze modernizacja i
          rozbudowa tegoz zagadnienia to cofa nas do XIX wieku (no kto tak na swiecie
          buduje skrzyzowania jak to sie dzieje w Gdyni???) Wszedzie skrzyzowania
          bezkolizyjne: wiadukty, slimaki a w Gdyni: swiatla, ronda
          Gdynia to jedyne miasto na swiecie gdzie (w kierunku centrum) buduje nowe
          hipermarkety. Gdzie indziej sprawe to sie rozwiazuje poprzez adaptacje juz
          istniejacych budynkow (np. wykorzystuje sie dolne kondygnacje) modernizuje sie
          istniejace, a nawet burzy sie istniejace rudery i stawia sie nowe, ale z
          zachowaniem wlasciwej architektury dopasowanej do sasienich budynkow.
          Naprawde to jest chore co Wy wyprawiacie z tym miastem.
          Oczywiscie macie kilku "dyzurnych klakierow" jak klik, kirk, gosc, kurzalapa,
          czy jakos tam, ktorzy beda Wam "kadzic" ale to nic nie ma wspolnego z
          roszsadkiem,dobrem miasta i jego mieszkoancow.Doprowadzicie do sytuacji, ze
          sprawdzi sie przepowiednia Pana Jozka w wypowiedzi "jestem za" z dn 21.01.
          To tyle,
          Zycze Pani rzecznik i jej mocodawcom wiecej powagi i rozsadku w wykonywaniu
          tak szlachetnego dziela jak sluzenie miszkancom Gdyni w ich rozwoju a rowniez
          a rowniez naszego miasta, Gdyni
          Dominik


          • perculator Re: Do Pani Joanny Grajter 23.01.07, 06:21
            dolaczam do wypowiedzi pana Dominika powyzej. Tez mi smutno, ze tak
            beznajdziejnie niszczy sie malowniczo polozone miasto.
            Zapomniano dodac o bulwarze z dziurawym deptakiem, gdzie ludzie doznaja obrazen
            w skutek upadkow, a nie wpadli jeszcze na pomysl, by domagac sie odszkodowania
            od miasta.
            To samo dotyczy wycinania drzew. W miastach na drugiej polkuli sa za to
            olbrzymie kary - $50 tys. za drzewo.
            A ta pani Grajter to wyjatkowa ignorantka, jak papuga, ktora zjadla wszystkie
            rozumy "Polly wants a cracker, Polly wants a cracker..."
            • tadeusz_kolinski Już się zaczęło 07.03.07, 13:45
              A więc zlikwidowano stację benzynową przy Piłsudskiego, ten cały skwerek zielony
              obok dawnej stacji takze pod zabudowę. Dalej na swoją kolej czeka teren zielony
              od Świętojańskiej do Legionów (prawa strona Piłsudskiego patrzac w stronę
              morza). Czekamy na wyłożenie przygotowywanego projektu planu zagospodarowania
              przestrzennego tzw. (dla zmylenia mieszkańców) "rejonu skweru Plymouth",
              obejmującego w/w rozległe zielone tereny aż do ul. Legionów. W międzyczasie
              zostało zarejestrowane stowarzyszenie Gdynia SOS, które opd początku br
              przesłało do prez. Szczurka kilka pism (takze z kilkuset podpisami mieszkańców)
              w sprawach dot. znikającej zieleni w Śródmieściu Gdyni.
              cdn
              • Gość: Joanna Grajter ... i po stacji IP: *.miasto.gdynia.pl 07.03.07, 15:04
                stara stacja benzynowa juz od dawna była przeznaczona do likwidacji. Miedzy
                innymi postulowali to okoliczni mieszkańcy. Głównym powodem tej "wyprowadzki"
                sa jednak bliskie juz realizacji plany dotyczace nowego rozwiazania
                komunikacyjnego w tej częsci miasta. Zniknie więc stad zapewne postój taksówek,
                choć moze niekoniecznie - jesli zdecydują o tym specjalisci, znający się na
                rzeczy lepiej niż niektórzy forumowicze, mający baaaardzo subiektywne i dość
                amatorskie, choć awanturnicze podejście do planowania przestrzennego.
                Podobnie zresztą będzie przy opracowywaniu innych planów, np. dotyczacego
                rejonu Skweru Plymouth i aktualnie - siermiężnego boiska MDK ( a nie terenów
                zielonych wzdłuz al. marsz. Piłsudskiego, co z uporem godniejszym lepszej
                sprawy próbuje wmówic ludziom pan Koliński). Zresztą - przekonamy się w realu,
                kto miał racje. Miejmy nadzieję, że nie bedziemy czekac długo:))
                • Gość: sealion Re: ... i po stacji IP: 213.17.251.* 08.03.07, 10:26
                  Nareszcie ! Ta obskurna stacja Orlenu juz dawno powinna zniknąć. Taki bajzel w
                  samym centrum miasta to był wstyd. A teren po niej jest idealny do zabudowy 5-6
                  piętrowego budynku, a nie do robienia ronda ! Taka pusta 'dziura' az się prosi
                  o zabudowę.
                • antypolityk1 Re: ... i po stacji 08.03.07, 18:45
                  No i zobaczymy. Ja nie wierzę już w żadne zapewnienia pana Prezydenta Szczurka
                  oraz urzędników w sprawie zachowania zieleni. Po dzisiejszym artykule w GW
                  dotyczącym zabudowy Parku Rady Europy (a miał być nie zabudowywany)
                  stwierdziłem, że zieleń w ogóle nie interesuje pana Prezydenta, ani osób
                  odzpowiedzialnych za rozwój miasta i prysnęły ostatnie nadzieje oraz okruchy
                  uznania dla włodarzy i dla pana Prezydenta, które jeszcze miałem. Nie jestem
                  Gdynianinem, i nie mogłem głosować na pana Prezydenta czy przeciw niemu, ale spr
                  Droga Pani Rzecznik. Wydaję mi się, że, z powodu bogoni za pieniędzmi,
                  zatraciliście już poczucie, nie mówiąc o wrażliwości, estetyki i zdrowego
                  rozsądku, dając deweloperom na pożarcie nawet Park Rady Europy.

                  Piszę to ja sfrustrowany subiektywny forumowicz, któremu Gdynia się podobała.
    • tadeusz_kolinski Likwidacja następnego śródmiejskiego parku 10.03.07, 01:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=58633542
      Smutne. Szkoda słów...
      • tadeusz_kolinski Rozszerzenie zielonych terenów do zabudowy 12.03.07, 17:40
        Na ostatniej sesji Rady Miasta grupa trzymająca władzę w Gdyni uchwaliła sobie
        że tzw. "rejon skweru Plymouth" którym wcześniej (dla zamydlenia oczu
        mieszkańcom śródmieścia) nazwano zieloną stronę Alei Piłsudskiego od
        Świętojańskiej aż do III LO przy ul. Legionów, powiększono jeszcze dalej w
        stronę morza, aż do pętli autobusowej przy Domu Marynarza. Tak więc, po sukcesie
        odtrąbionym wielkim wyborczym, grupa będzie zmieniać przeznaczenie zielonych
        terenów aż do Domu Marynarza.
        • Gość: Joanna Grajter Re: Rozszerzenie zielonych terenów do zabudowy IP: *.miasto.gdynia.pl 13.03.07, 09:24
          Panie Koliński, powinien pan być raczej usatysfakcjonowany. Przeciez objecie
          planem szerszego terenu niz wczesniej zamierzano, jest w gruncie rzeczy takze
          rezultatem pańskich działań. Chodzi bowiem o to, by nowym planem, który bedzie
          miał status prawa miejscowego, zagawarantowac istnienie terenów zielonych i to
          nie tylko do ul. Legionów lecz az do ul. Tetmajera. A tym samym uspokoić
          wszelkie obawy. Wczesniej zresztą także nie było jakichkolwiek zamiarów
          usuniecia zielei - alei bukowej przy al. Piłsudskiego, czy tez skweru Sue
          ryde , choc próbuje pan to wmówic ludziom.
          Rozpoczynaja sie więc prace nad planem. Zainteresowani moga zgłaszac wnioski
          dotyczące tego planu - do 3 kwietnia br (pisemnie w kancelarii Urzedu Miasta).
          Ogłoszenie w tej sprawie ukaże sie w najblizszym Ratuszu ( w piątek 16 bm).
          Wszystkie rozsądne z pewnoscia będa uwzglednione przez autorów, którzy są
          fachowcami - urbanistami.
          • antypolityk1 Re: Rozszerzenie zielonych terenów do zabudowy 13.03.07, 10:04
            Szanowna Pani Rzecznik,
            Dlaczego zatem Pan Prezydent z radością ogłasza plan zabudowy Parku Rady Europy
            skoro jeszcze parę lat temu padały zapewnienia o zostawieniu tego terenu?
            Proszę się nie dziwić, że poziom zaufania do zapewnień władz miasta dot.
            zachowania zieleni wciąż spada.
          • tadeusz_kolinski Dosyć... Teraz Stowarzyszenie Gdynia SOS. 14.04.07, 23:19
            Żałosne tłumaczenie urzędniczki dla niezorientowanych...
            A co się stało z około grubo ponad tysiąc uwagami mieszkańców Śródmieścia do
            tego "poprzedniego" projektu planu "rejonu skweru Plymouth"? Już nieważne bo
            teraz "nowy projekt planu rejonu skweru Plymouth"?
            To się nazywa wykorzystanie prawa i demokracji przeciwko prawu i demokracji...
            Wraz z protestującymi mieszkańcami zdesperowanymi wieloletnim aroganckim
            ignorowaniem ich głosów, zarejestrowaliśmy Stowarzyszenie Gdynia SOS. Mamy już
            status organizacji pożytku publicznego. Zwracamy się do mieszkańców którym
            nieobojętny jest los terenów zielonych miasta o wsparcie Stowarzyszenia Gdynia
            SOS odpisem 1 % podatku PIT z dochodów za 2006 rok. Szczegóły na mojej stronie
            lub pod adresem poczta@gdynia.sos.pl.
            Do sprawy powrócę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka