Dodaj do ulubionych

Tam się myśli o chorym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 23:09
"Zwycięskie szpitale nie dostaną lepszego kontraktu" To po co wogóle
przeprowadzać takie badania??? Jeśli nie ma to przełożenia na decyzję NFZ-tu
to znaczy że urzędnikom nie zależy na zadowoleniu pacjentów, a ich działanie
opiera się na innych (czytaj nieracjonalnych ) zasadach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ency Tam się myśli o chorym IP: *.crowley.pl 09.11.06, 08:00
      Przydałby się rownież ranking najgorszych szpitali - by motywował je do zmian
      skupionych na dbaniu o dobro i komfort pacjentów. Na mojej subiektywnej liście
      królowałby Szpital Kliniczny Nr 1 AMG przy ul Klinicznej w Gdańsku, w którym
      miałam okazję spędzić bardzo wiele tygodni... A szczególnie położnictwo, w
      którym pacjentki po nierzadko bardzo trudnych doświadczeniach (np. utrata
      dziecka lub zagrożenie życia i zdrowia dziecka lub/i matki) są traktowane jak
      zło konieczne, jak karton przesuwany niedbale nogą po podłodze. Jako pacjentka
      zmieniłabym również kierownictwo neonatologii - sposób komunikowania się z
      rodzicami dzieci oraz traktowania personelu, który mogłam zaobserwować, jest
      dla mnie dyskwalifikujący (przy całym moim szacunku dla wiedzy medycznej).
      Poza tym organizacja tego szpitala urąga wszelkim zasadom dobrego zarządzania!
      To zadziwiające, jak wielu mądrych i wartościowych ludzi (myślę tu o
      kometencjach medycznych personelu) może funkcjonować tak mało efektywnie!
      Może wreszcie czas na szkolenia??? Proponuję zacząć od ABC zarządzania ludźmi
      dla zadufanych w sobie ordynatorów, cyklu szkoleń dotyczących budowania dobrego
      kontaktu z pacjentem i jego rodziną (dla wszystkich!!!) i - nade wszystko -
      pracy nad zmianą mentalności, uświadomienia: kto jest czyim klientem i komu
      powinien służyć...
      • Gość: również pacjentka Re: Tam się myśli o chorym IP: *.such.nat.hnet.pl 09.11.06, 14:12
        Zupełnie nie zgadzam sie z opinią ENCY.Ja również byłam pacjentką na
        Kolinicznej i to długotrwałą i wymagająća opieki. Moje doswiadczenia z pobytów
        w tym szpitalu są zgoła inne. Doswiadczyłm tam wielkiej troski położnych,
        pielegniarek pooperacyjnych i wielu lekarzy. Owszem, nie kryje ze byli tacy,
        którzy zaskakiwali mnie swym brakiem nietaktu i wrażliwosci. Na szczęscie ci
        byli w mniejszosci, powiedziałabym śladowej Pozdrawiam serdecznie zespół dr
        Wydry, dr Wójcika i sympatyczne siostry z położnictwa i porodówki pacjentka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka