22.11.04, 11:34
Nie zjadłem dzisiaj śniadania i padam z głodu odliczając kolejne minuty do
lunchbreaku sad Jak na ironię dostałem rano od koleżanki paczką pudełko
ciasteczek, ale jak je otworzę to będę musiał poczęstować innych i sam się nie
najem.

Macie jakieś rozwiązanie tego palącego problemu?
Obserwuj wątek
    • jumar1 Re: Famine 22.11.04, 17:05
      Wejdz pod stół i napchaj sobie 3/4 paczki ciastek do ust.Pogryz szybko,połknij
      i wynurz sie zza biurka z jednym ciastkiem w ręku i 2-ma ostatnimi w paczce.
      Teraz smiało możesz zapytac czy ktos nie zechciałby się poczęstowaćsmile)
      Pzdr. i smacznego
      Jumar1
    • devojce Re: Famine 22.11.04, 17:38
      Ewentualnie możesz udać się w miejsce odosobnienia z paczką ciastek. Tylko, że
      tam mogą średnio smakować uncertain
      • anisua Re: Famine 22.11.04, 22:58
        pewnie juz się najadłeś
        to rady na przyszłość
        najlepiej po jednym ciasteczku..
        cichutko
        schylasz sie pod stół udając, że coś ci spadło
        albo labiedzisz przez pół godziny jaki głodny jesteś,
        że słabo ci
        i wtedy jak wyciągniesz ciasteczka to nikt nie będzie miał sumienia ci ich
        odbieraćwink
        albo dzielisz sie ze wszystkimi, w koncu dobry kolega z ciebie...
        • zoskaanka Re: Famine 22.11.04, 23:13
          a tam, nie ukrywaj się, tylko powiedz wszystkim, że nie będziesz ich częstował
          z sympatii do nich, bo te ciastka są niesmaczne i nie warto się nimi
          interesować, a sam je zjesz, żeby się nie zmarnowały...
    • gavroche2 Re: Famine 23.11.04, 09:45
      dzięki wszystkim. śpieszę donieść, że dotrwałem do lunchu, po czym zabrałem
      ciastka do siebie i schowałem je tak, że są już całkowicie bezpieczne. mlask smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka