Dodaj do ulubionych

gdański ZKM a rowery

IP: Anonymous:* 09.04.03, 13:04
Spróbujmy coś zrobic by móc przewozić rowery w środkach komunikacji
miejskiej. Rozumiem, że w godzinach szczytu mogą one sprawać problem; ale
np. wieczorem? W regulaminie jest kategoryczny zakaz. Pomyślcie o tym. Jakaś
akcja w mediach lokalnych?
Obserwuj wątek
    • corzano Re: gdański ZKM a rowery 09.04.03, 13:13
      Dobra myśl!
      Co możemy zrobić? O jakie rozwiązania chodzi? Rozumiem, że nie ma to być
      przewożenie rowerów wewnątrz pojazdów, a na specjalnych wieszakach
      umieszczonych z przodu lub tyłu autobusu/tramwaju. Czy tak?
      • Gość: makary Re: gdański ZKM a rowery IP: *.ds7.univ.gda.pl 09.04.03, 13:25
        corzano napisał:

        > Dobra myśl!
        > Co możemy zrobić? O jakie rozwiązania chodzi? Rozumiem, że nie ma to być
        > przewożenie rowerów wewnątrz pojazdów, a na specjalnych wieszakach
        > umieszczonych z przodu lub tyłu autobusu/tramwaju. Czy tak?
        >
        No coz w Gdyni jest za zgoda kierowcy. Jedynie umieszczenie specjalnych
        wieszakow zmusiloby kierowcow do zabierania pasazerow z rowerem. Inaczej zawsze
        kierowca powie ze nie wezmie roweru bo stanowi on zagrozenie dla innych
        wspolpasazerow a przeciez za bezpieczenstwo pasazerow odpowiada on czyli
        kierowca. W calym trojmiescie chyba tylko Kapena PKS Wejherowo ma z tylu
        platforme na ktorej taki rower moglby stanac i nie zagrazaby pasazerom. Inne
        autobusy nie maja. A jest jeszce problem pasazerow. Juz widze
        ich "wyrozumialaosc'. Co bowiem zrobic kiedy w autobusie bedzie rower a wejdzie
        matkta z wozkiem dzieciecym? Na oba "pjazdy nie starczy miejsca." Jedyne
        wyjscie to chyba jakies wieszaki.
        • corzano Re: gdański ZKM a rowery 09.04.03, 14:09
          Gość portalu: Tomstar napisał(a):

          > Wieszaki w autobusach miejskich się nie sprawdzą - rowery mogą znikać z nich
          na
          >
          > przystankach lub skrzyżowaniach.

          Gdyby były z przodu, by nie znikały.
    • corzano Re: gdański ZKM a rowery 09.04.03, 14:17
      O tym, ze temt nie jest nowy świadczy następujący list:

      *************************************************
      From: Roger Jackowski <roger@ole.most.org.pl>
      Organization: OLE!
      To: eko-news@most.org.pl, rowery2@most.org.pl,
      zieloni@most.org.pl
      Subject: PILNE - systemy hakow na rowery do autobusow!!!
      Date sent: Thu, 06 Sep 2001 15:30:17 +0200

      [ Double-click this line for list subscription options ]

      Lista eko-news jest lista informacyjna, a nie dyskusyjna .
      Odpowiedzi kieruj prywatnie do nadawcow, a nie na liste .

      ----------------------------------------

      czesc,

      mam niezwykle PILNE pytanie. chodzi o to, jakie firmy w Europie
      oferuja systemy przewozu rowerow na hakach montowanych z przodu
      (albo z tylu) autobusow miejskich. Chodzi mi o konkretne nazwy,
      namiary, typy standardow - a nie o sam fakt, ze takie systemy
      istnieja (sam mam duzo fotografii ze skandynawii czy kaliforni
      gdzie widac te haki na autobusach). Powtarzam: interesuje mnie
      konkret - namiary do producentow, dane techniczne, typy patentow,
      systemow .

      Dane sa potrzebne aby wpisac je do specyfikacji na przetarg na
      nowe autobusy dla Gdanska. Jesli uda sie zdobyc te dane i zostana
      one wpisane to duza partia nowokupowanych autobusow w Gdansku
      bedzie wyposazona w te haki. Niestety jest BARDZO malo czasu -
      czekam na listy do jutra rano. Jesli ktos cos wie - niech pomoze -
      od jednej prostej informacji moze zalezec czy beda haki na
      autobusach w Gdansku...

      roger jackowski
      PS. szczegolnie interesuja mnie systemy do montazu rowerow
      _z przodu_!!!
      *************************************************
    • norepinefryna Rowery w Magdeburgu 09.04.03, 15:04
      Czesc. Mieszkam w Magdeburgu i tutaj z tym nie ma
      absolutnie zadnych problemow. Bilet na rower jest tanszy
      niz bilet normalny. Przewoz tramwajami i autobusami moze
      sie odbywac caly dzien od 8.00 do 14.00 i od 16.00 do
      8.00 rano. W weekendy - bez ograniczen. Oczywiscie
      przewozenie odbywa sie w pojezdzie, a nie na hakach.
      Osobiscie uwazam ze jest to po prostu kwestia dobrej
      woli. Pochodze z Gdanska i wiem, ze w tramwajach i
      autobusach znalazloby sie miejscie na rower. Rzecz jasna
      ograniczenia czasowe bylyby jak najbardziej na miejscu.
      Logiczne jest rowniez, ze jesli w tramwaju jest tlok, to
      nikt normalny sie z rowerem nie pcha, nawet, jesli
      godziny mu na to pozwalaja. Przynajmniej tutaj tak jest.
      W kazdym razie goraco pozdrawiam i zycze powodzenia!
      Zainteresowanych odsylam na strone przedsiebiorstwa
      komunikacji miejskiej w Magdeburgu:

      www.mvbnet.de
      www.mvbnet.de/Service/sonstiges/Sonstiges/Fahrradmitnahme/body_fahrradmitnahme.html
      • Gość: makary Re: Rowery w Magdeburgu IP: *.zr.univ.gda.pl 09.04.03, 15:59
        norepinefryna napisał:

        > Czesc. Mieszkam w Magdeburgu i tutaj z tym nie ma
        > absolutnie zadnych problemow. Bilet na rower jest tanszy
        > niz bilet normalny. Przewoz tramwajami i autobusami moze
        > sie odbywac caly dzien od 8.00 do 14.00 i od 16.00 do
        > 8.00 rano. W weekendy - bez ograniczen. Oczywiscie
        > przewozenie odbywa sie w pojezdzie, a nie na hakach.
        > Osobiscie uwazam ze jest to po prostu kwestia dobrej
        > woli. Pochodze z Gdanska i wiem, ze w tramwajach i
        > autobusach znalazloby sie miejscie na rower. Rzecz jasna
        > ograniczenia czasowe bylyby jak najbardziej na miejscu.
        > Logiczne jest rowniez, ze jesli w tramwaju jest tlok, to
        > nikt normalny sie z rowerem nie pcha, nawet, jesli
        > godziny mu na to pozwalaja. Przynajmniej tutaj tak jest.
        >
        No coz obawiam sie ze w Polsce by sie to jednak nie
        sprawdzialo. Pracowalem troche w komunikacji moeiskiem i
        wiem jacy sa pasazerowie. Wczoraj mialem przyjemnosc
        podrozowania wlasnie rowerem SKM-a. Dziekuje panu
        konduktooi za udostepnienie mi przedzialu sluzbowego. Ale
        kiedy jechalem z tym rowerem do serwisku knduktor mi tego
        przedzialu nie udostepnil (co ciekawe u niego kupowalem
        bilet na rower) a ludzie caly czas narzekali z kolejka
        jest do wozenia ludzi a nie rowerow itp.Niestety Polska
        to nie Niemcy jezeli chodzi o kulture ludzi do ludzi :((((((
        • Gość: true Re: Rowery w Magdeburgu IP: Anonymous:* 09.04.03, 23:50
          haki - coś czuję przyciągałyby amatorów cudzej własności
          rozwiązanie jest proste i bez kosztów:
          możliwość przewozu roweru całą dobę bez godzin np. 14-18.
          Co wy na to? Jak widze w Magdeburgu si.ę sprawdza. Trzeba niestety nieco
          kultury i zrozumienia. Z tym bywa u nas ciężko.

          ps. w weekend ma być niezła pogoda :)
          pozdr.
            • Gość: makary Re: jeszcze jedno IP: *.zr.univ.gda.pl 10.04.03, 09:24
              Gość portalu: true napisał(a):

              > myślę że rowery mogą być bezpieczniejsze niż wózki.
              praktycznie każdy ma
              > linkę. wystarczy się przykuć do rurki i problem
              latającewgo bicykla z głowy
              > (to a propos argumentów niebezpieczeństwa).

              To tak naprawde nie chodzilo o to ze rower moze poleciec
              w kierunku pasazera ale o to ze pasazer moze nabic sie
              na wystajace czesci roweru np kierownice. Pod tym
              wzgledem wozek stanowi mniejsze zagrozenie. W Gdyni mozna
              jezdzic z rowerami za zgoda kierowcy a i tak rzadko ktory
              zabiera. Z drugiej strony widze juz ludzikow kiedy
              przewoz rowerow bybly calkowicie dozwolony naet tylko w
              ograniczonych godzinach. Nie wazne czy tlok czy nie
              znalazlaby sie niestety spora liczba takich ktorzy maja
              porawo wiec jada. A potem sie okaze ze to kierowca wozi
              kartofle. A moze poprostu zaproponowac aby aubusy w
              czesci koncowej posadaly za zamiast siedzen specjalne
              stoiaki. Takie rozwiaznie widzialem kiedyc w pociagu
              ktory jezdzil z Olesztyna do Berlina (sklad byl
              niemiecki) Bylo to bezpieczne dla pasazerow i bardzo
              funkcjonalne.
              Pozdrawiam
              P.S. Krolion nie dawno. Ale bez obawy nie wyzucili mnie
              sa odszedlem.
        • norepinefryna Re: Rowery w Magdeburgu 10.04.03, 12:36
          Chyba masz racje. Ale przewoz roweru SKM-ka to nic. Ja
          ostatnio wiozlem swoj wlasnie z Gdanska do Magdeburga
          pociagiem... Koszmar. Najpierw baba chciala mnie wywalic
          z pociagu, ale przytoczylem jej przepisy, zgodnie z
          ktorymi rower mozna wiezc w pierwszym lub ostatnim
          przedsionku kazdego pociagu. Potem co chwile darla sie,
          ze musze "pilnowac tego rowera" (hehe), ale wreszcie
          zlagodniala i wspolnie juz postanowilismy, ze wstawimy go
          do kibla, ktory bedzie zamkniety. Howgh. Coz z tego,
          skoro jak wyciagalem rower z klopa w Szczecinie to cos mi
          sie rozpieprzylo... I w Magdeburgu wiozlem ROWERA do
          serwisu (tramwajem rzecz jasna)... Generalnie - gdanski
          ZKM i polskie koleje do wymiany calkowitej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka