Dodaj do ulubionych

Murem za dyrektorem

    • Gość: Szymek Re: Murem za dyrektorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.03, 13:20
      Ta decyzja to jakiś absurd.Po tym jak dowiedziałem się o
      odwołaniu Basi ze stanowiska dyrektora WCLU poczułem się jakbym
      dostal obuchem w głowę.Co za człowiek uchwalił tak beznadziejną
      decyzję.Czy aby napewno panie Marszałku jest pan choć w nikłym
      procencie świadom tego co pan chce wywolać.Czy choc przez minutę
      zastanowił się pan nad losem ludzi którzy w Zapoiwiedniku walczą
      o życie.Tak o życie człowieku bo narkomania to nie jakaś tam
      grypa ani przeziębienie.Tak się sklada że ja miałem to SZCZĘŚCIE
      leczyć się w Zapowiedniku i wiem że dzięki temu teraz jestem
      normalnym człowiekiem i to włśnie BARBARZE KARACZYŃSKIEJ
      zawdzięczam życie.Jestem oburzony tym Panie Marszałku że to co
      przez 20 lat budowała Basia chce pan rozłożyć jednym podpisem.To
      włśnie dzięki Basi Zapowiednik jest jednym z najlepszych tego
      typu placówek w Europie a nie wim czasem czy nie na
      świecie.Liczę na to że decyzja ta to tylko pochopna próba
      przedłożnia prywaty nad dobro sprawy.Proszę pamietać że
      dyrektor to absolutny LIDER i wprowadzanie nowego człowieka
      wyrządzi tylko szkodę i zepsuje reputację tak doskonałego
      ośrodka.Z tego co zdążyłem się dowiedzieć to nawet nie daliście
      szans na poprawienie błedów które to rzekomo zaważyły o
      odwołaniu dyrekcji.W ten sposób sprawa ta przybiera śliski
      charakter a wyżej wymieniona decyzja staje się mało
      wirygodną.Apeluję do pana, panie Marszałku niech pan nie
      popełnia tego błędu.Cały Zapowiednik gorąco pozdrawiam, jestem z
      wami.3majcie sie, wszystko będzie dobrze MEM.
    • Gość: iza Re: Murem za dyrektorem IP: *.michelin.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 18:42
      goraco pozdrawiam Barbare Karaczynska oraz caly Zapowiednik.Dzieki Basi moge
      zyc normalnie, na TRZEZWO studiowac znac normalnych przyjaciol ,pracowac, moge
      robic wszystko. Zapowiednik jest dla mnie najwspanialszym miejscem na swiecie i
      nigdy za zadne skarby nie zamienilabym bym je na inne, ale bez Basi nie
      wyobrazam sobie Zapowiednika.To jest odrazajace ze ktos kto kompletnie nie wie
      jak pomagac takim ludziom jak my chce sie wpakowac na to stanowisko.
    • Gość: Rodzice Miśka Re: Murem za dyrektorem IP: *.acn.pl / 10.64.0.* 12.04.03, 18:59
      Codziennie media informują o aferach, korupcji i machlojach
      powstających w polskich urzędach. Nie wszystkich to dotyczy, w
      większości zasiadają w nich ludzie uczciwi. Nie można, niestety,
      do nich zaliczyć naszych przedstawicieli z Pomorskiego Urzędu
      Marszałkowskiego. Wstrętna, niezrozumiała, antyspołeczna, nie
      podparta rzeczową argumentacją decyzja o odwołaniu ze stanowiska
      szefowej CLU w Zapowiedniku Pani Barbary Karaczyńskiej, świadczy
      o tym, że wysocy urzędnicy z tegoż województwa zaczynają
      kombinować!!! Jeśli nasi radni nie mają nas gdzieś, a co gorsze,
      nie są jeszcze skorumpowani, to mają piękny temat do
      udowodnienia swoim wyborcom, że są im jeszcze potrzebni. Może
      pomogą zapobiec wojnie, którą wypowiedział Urząd Marszałkowski
      swoim rodakom Polakom!
      Pamiętamy jak hitlerowski okupant niszczył i zabijał polską
      inteligencję, ludzi pożądnych i uczciwych. Ludzi, którzy życie
      poświęcili dla służenia i pomocy innym.
      Czy w odwołaniu Pani Dyrektor Karaczyńskiej i zniszczeniu tym
      samym dorobku jej życia nie widać podobieństwa?! Komu wpadł do
      głowy taki diabelski pomysł, aby przekreślić 21 lat tytanicznej
      pracy na rzecz innych nieszczęśliwych ludzi.
      Ośrodek w Zapowiedniku został założony i do dzisiaj jest
      prowadzony przez autorkę jednej z najlepszej na świecie metody
      leczenia uzależnień Pani Barbary Karaczyńskiej. Świadczą o tym
      opinie Światowej Organizacji Zdrowia oraz efekty, którymi nie
      poszczyci się żaden inny osrodek w Polsce. Dlaczego urzędnicy
      kochają niszczyć to co dobre dla społeczeństwa? Mamy dosyć
      sabotowania przez nich miejsc takich jak ośrodek w Zapowiedniku.
      Tysiące rodzin i setki tych, którzy dzięki Pani Barbarze i
      doskonałej kadrze zaczęli żyć na nowo krzyczą:

      NIE PANIE MARSZAŁKU!

      Tym samym życzymy, aby rozsądek, uczciwość i bezinteresowność
      zapukały do bram Pańskiego urzędu.
    • Gość: Gościu Re: Murem za dyrektorem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 21:26
      Pani Barbara powinna zostać na stanowisku. Jej zwolnienie
      przeszkodzi placówce
    • Gość: P Re: Murem za dyrektorem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 21:27
      Taki rozwój rzeczy to zupełna bzdura. Ośrodek w Zapowiedniku był
      jednym z najlepszych w Europie, a przez odwołanie dyrektora może
      przestać istnieć
      • Gość: jagoda Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 20:21
        dzieki ola też pozdrawiam szkoda że w takich
        okolicznościach,dziekuje wszystkim i życzę wszystkim Wesołych
        Swiąt Wielkanocnych,jagoda
    • Gość: Maniek Re: Murem za dyrektorem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 21:29
      Nie wiem dlaczego Pani Dyrektor została zwolniona. Placówka w
      Zapowiedniku była świetnie zorganizowana i musi nadal pełnić
      swoją funkcję
    • Gość: Gość Re: Murem za dyrektorem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 21:31
      Zwolnienie dyrektor ośrodka w Zapowiedniku to kompletna bzdura.
      Jeżeli chcemy zniszczyć wszystko co dobre w naszym kraju, to
      wybraliśmy dobrą drogę. Niestety
    • Gość: Ociec Żólwia raz jeszcze Re: Murem za dyrektorem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 22:39
      Przerażająca decyzja. Kto za nią stoi? Który urzędnik władz
      samorządowych ośmielił się ją podjąć? To decyzja konkretnego
      człowieka; Pan Bogdan Borusewicz. Do pana się zwracam panie
      wicemarszału! Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej
      władz Samorządu Województwa Pomorskiego wynika, że to do
      pańskich obowiązków należy „opieka” nad ośrodkiem w
      Zapowiedniku. A zatem logika podpowiada, że to pan podjął tę
      absurdalną decyzję. Człowiek wyniesiony do władzy na fali gniewu
      społecznego w sierpniu 1980 r. ma czelność podjąć decyzję, która
      godzi w społeczny interes? Czyżby zupełnie zatracił pan
      wrażliwość na społeczne problemy. Historia zna takie przypadki.
      Proszę się opamiętać! Zapewne zapomniał pan tekst jednej z
      ważniejszych piosenek Jacka Kaczmarskiego „A mury runą”.Proszę
      sobie przypomnieć jej słowa. Niech pan nie stawia murów, które
      pan niszczył;BO MURY RUNĄ!
      Pisałem już do pana w tej sprawie.
      Wojciech Olszewski
      04- 682 Warszawa,
      ul.Krupki 10
    • Gość: Brat pacjentki Re: Murem za dyrektorem IP: *.michelin.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 18:52
      Kocham moją siostrę i dziękuje Basi za to że udało Jej się wyciągnąć moją
      siostrę z nałogu. Gdyby nie Basia to moja siostra by już z tego nie wyszła i za
      to Jej DZIĘKUJE.
      • Gość: tango09L.B. Re: Murem za dyrektorem IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 14:00
        Panie Borusewicz szuka Pan dziury w całym, pozbawia Rodzinę z Zapowiednika
        Matki,która trwała w nim zawsze.Dzięki niej te dzieciaki mają bardzo dobrą
        opieke a rodzice ze spokojem zostawiają swoje pociechy.To też kadra wychowawców
        ,która doskonale rozumie się z p.Basią.Zapowiednik to nie ośrodek to Rodzina
        dbająca o swoje dzieci a pan Panie Borusewicz zachowuje się jak Macocha,którą
        interesuje tylko konkubent.Mam propozycje niech Pan sie ruszy z za biurka i
        przyjedzie do Zapowiednika i porozmawia z ludzmi.Oczywiście jeżeli ma Pan odwagę
        a jest Pan urzędnikiem na usługach nas zwykłych zjadaczy chleba,bo o to też Pan
        walczył w Solidarności.Chyba,że sprawdzi się powiedzenie-punkt widzenia zależy
        od punktu siedzenia.Pan przestałeś być działaczem, Pan jesteś rasowym
        urzędnikiem.Czynnik ludzki przestał być dla Pana i podobnym istotny.Dziś
        wstydze sie tego,że byłem członkiem Solidarnosci Panie Borusewicz.Jeżeli szuka
        Pan korupcji afer, proszę szukać w śród swoich,Stoczni kolebki już nie ma-
        dlaczego?.Ja tą odpowiedź znam nie wiem czy Pan zna.Pan może walczy o
        ideały,ale rzeczywistość umiera a rzeczywistość to ludzie.Dzięki Zapowiednikowi
        (czytaj p.Basia i kadra)odzyskałem mojego jedynego Syna ,którego mogę kochać i
        jestem dumny z niego.Mam wspaniały kontakt z nim dzięki Wielkiej Rodzinie z
        Zapowiednika miedzy innymi i za to Wam Kochani dziękuję.Panie Borusewicz to nie
        dzięki Solidarności,która zabiła we mnie wiare w człowieka a dzięki Rodzinie z
        Zapowiednika,mój Syn jest świetnym facetem.W Zapowiedniku poznałem wielu
        serdecznych i dobrych ludzi jest to bardzo przyjazne miejsce w tym chorym kraju
        rządzonym przez chorych kacyków.Niech Pan pozwoli rozwijać się,tam są
        dzieci,którym przywraca się nadzieję w życie normalne.Pan swoją polityką im nie
        pomoże.Kończe, korupcje i afery niech Pan szuka w śród kolesi,gwarantyuję czasu
        Panu i życia nie starczy.
        Pani Basiu raz jeszcze dziękuje za to co Pani i Wychowawcy zrobiliście dla mnie
        i mojego Brayana.Smutne jest to i przykre co Panią i nas spotkało, bo zawsze
        jesteśmy z Panią i bede wyrazicielem większości Rodziców.Raz jescze pozdrawiam
        całą Rodzinę z Zapowiednika.Rodzice Brayana.
    • Gość: Pacjent Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 23:19
      Widze,że nie mogę mieć swojego zdania a tego właśnie uczą w
      Zapowiedniku. W ramach sprostowania nie ćpam i nie piję, także
      nie zazdroszczę nikomu i wcale nie zależy mi na tym żeby kogoś
      skrzywdzić.Wypowiadam się na forum bo takie jest moje zdanie i
      zanim napisałem cokolwiek dowiedziałem się
      wszystkiego.Powtarzam, że nie twierdzę ,że P.Barbara jest złym
      psychologiem wręcz przeciwnie i jak tylko przeczytałem o tym
      skandalu zaczerpnąłem innych źródeł by upewnić się,czy to
      prawda.TAKIE JEST MOJE ZDANIE I PROSZĘ TEGO NIE KOMENTOWAĆ. MAM
      CAŁKOWITE PRAWO PISAĆ TO CO MYŚLE BO TEGO NAUCZYŁ MNIE
      ZAPOWIEDNIK.NIE PRZECZĘ ,ŻE I MI POMOGŁA TERAPIA P.
      KARACZYŃSKIEJ LECZ NIE USPRAWIEDLIWIA TO FAKTU ,ŻE
      WYKORZYSTYWAŁA DOCHODY TAKŻE DO WŁASNYCH CELÓW NA CO SĄ
      DOWODY.To jak zostanie rozwiązana ta sprawa dowiemy się z
      czasem...
      • Gość: Ojciec Żółwia Re: Murem za dyrektorem IP: *.gpw.com.pl 14.04.03, 09:16
        Pacjencie. Moim zdaniem każdy ma prawo do wypowiadania własnych
        opinii. Ty też możesz mieć inne zdanie niż wszystkie osoby,
        które staneły w obronie Pani Dyrektor Barbary Karaczyńskiej.
        Za własne opinie trzeba jednak ponosić odpowiedzialność.
        Powinieneś zatem podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem.
        Jeśli tego nie robisz to twój list jest po prostu wstrętnym
        anonimem. Pomyśl dlaczego tylko ty wyrażasz opinię tak krańcowo
        różną od pozostałych. Jeśli kierujesz się własną nienawiścią to
        Ci współczuję, bo to oznacza,że musisz się leczyć. A może nie
        jesteś wcale byłym pacjentem a urzędnikiem, który podjął tę
        absurdalną decyzje. Nie zależnie jednak o tego kim jesteś to to
        co zrobiłeś, jest obrzydliwie.
        Wojciech Olszewski
        • Gość: jagoda Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 10:02
          byly pacjencie jak siebie zwiesz,mysle ze z zapowiednikiem nie
          wiele miales wspolnego,wnioskuje to z listow jakie slesz byc
          moze nie wiesz oczym rozmawamy,ale to juz moja wolna
          interpretacja.Po twoich wypowiedziach mam przynajmniej pewnosc
          ze te listy nie sa od "zolwia"(z czego sie bardzo ciesze)ktorego
          nieslusznie posadzilam o podszywanie sie pod pacjenta,(czyli
          niestety zrobilam podobnie jak nasi wspaniali urzednicy,tylko z
          innych pobudek)za co bardzo mocno przepraszam Zolwia i Tate
          Zolwia mam nadzieje ze zrozumiecie moj stan
          (oburzenia,desperacji,szoku)w jaim sie znajduje,mam nadzieje ze
          nie bedziecie zywic do mnie urazy,jeszcze raz mocno
          przepraszam.Jest to dla mnie tez w pewnym sensie nauczka,z
          ktorej juz wyciagnelam wnioski.mam nadzieje ze mi to
          wybaczycie.pozdrawiam serdecznie. jagoda.
        • Gość: M.Grube Re: Murem za dyrektorem IP: 192.72.1.* 17.04.03, 15:02
          To wstretne i ochydne klamstwo...ale tak wlasnie pisza ludzie ktorzy nawet nie
          maja na tyle odwagi zeby sie pod swoimi slowami podpisac
          Male Grube
        • Gość: M.Grube Re: Murem za dyrektorem IP: 192.72.1.* 17.04.03, 15:05
          Sorki to bylo do "Pacjeta"
          M.Grube
          • Gość: Mateusz Re: Murem za dyrektorem IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 02:05
            Olu nie powinnas sie tak bulwersowac. Nie mozna nie zgodzic sie z grubym. Twoj
            styl zycia pozostawia wiele do zyczenia gdyby mierzyc go normami rodem z
            Zapowiednika.
            Jak widzicie nie boje sie podpisac a jestem bylym pacjentem. Co ciekawe od
            blisko 10 lat utrzymuje abstynencje (dotyczy to rowniez alkoholu - to do ciebie
            Olu).
            Nie wiem czym naprawde zostala spowodowana decyzja o odwolaniu Baski wiem
            natomiast, ze istnieja zarowno podstawy prawne jak i etyczne, ktore decyzje ta
            usprawiedliwiaja. Mowie tu o nagminnym lamaniu karty praw pacjenta,
            niekompetencji czesci kadry, kumoterstwie przy jej doborze, manipulacjom
            spolecznoscia i wykorzystywaniem jej do prywatnych celow.
            A teraz odpowiem na pytanie czy jestem wdzieczny za szanse na normalne zycie:
            JESTEM BARDZO WDZIECZNY, jednak po opuszczeniu osrodka zaczalem dostrzegac
            rzeczy, ktorych wczesniej nie widzialem lub widziec nie chcialem jak na
            przyklad to, ze pacjenci dziela sie na rownych i rowniejszych, daleko posunieta
            demoralizacje wsrod kadry mieszkajacej na terenie osrodka (czy wiesz Jadziu ile
            kosztuje chleb czy cukier?) oraz to wszystko o czym pisalem wyzej.
            I jeszcze jedno: po tym jak Mala Gruba dostala zloty znaczek stracilem dla was
            resztke szacunku jaki sie jeszcze we mnie tlil. Zasady ktore z takim zapalem
            wpajacie pacjentom nie znacza dla was nic. Ja takiego znaczka nie chce. Gdybym
            go przyjal postawilbym sie na rowni z Olka a tego bym sobie nie zyczyl...
            Mam jeszcze pytanie do Gaby: skad wzielo ci sie 89% wyleczalnosci? Wedlug
            jakich norm te wyliczenia?
      • Gość: Ojciec Żółwia do Pani Redaktor Re: Murem za dyrektorem IP: *.gpw.com.pl 15.04.03, 09:20
        Szanowna Pani Redaktor,
        Dziękuję Pani za zainteresowanie się sprawą odwołania Pani
        Barbary Karaczyńskiej z funkcji Dyrektora Wojewódzkiego Centrum
        Leczenia Uzależnień w Zapowiedniku.
        To także Pani dziennikarska wrażliwość pozwoliła napiętnować
        haniebną decyzję władz Samorządowych Województwa Pomorskiego.
        Mam nadzieję, że po przeczytaniu tych wszystkich opinii, które
        ukazały się na łamach „forum” nabrała Pani przekonania, jak
        wielkie zło może wyrządzić ta absurdalna decyzja. Proszę Panią o
        dalsze zainteresowanie się tą sprawą. Należy ją wyjaśnić do
        samego końca. Złe decyzje bezdusznych urzędników muszą być
        napiętnowane. Tylko w ten sposób społeczeństwo może się obronić
        przed złymi urzędnikami.
        Wojciech Olszewski
        (ojciec dziecka uratowanego przez Panią Dyrektor Barbarę
        Karaczyńską)

        P.S.
        Zwracam Pani uwagę na opinie anonimowego„pacjenta”. Analiza
        jego wypowiedzi świadczy moim zdaniem, że „pacjent” może być
        osobą, która albo złożyła donos do władz samorządowych, albo
        jest urzędnikiem, który podjął decyzję o odwołaniu Pani Barbary.
        Za taką hipotezą przemawiają następujące fakty:
        „Pacjent” już jako trzecia osoba wyraża swoją opinie
        na „forum”. A zatem można przypuszczać, że wiedział wcześniej,
        że tekst Pani Redaktor ukaże się na stronie internetowej gazety.
        Fragmenty drugiej wypowiedzi „pacjenta”:„...WYKORZYSTYWAŁA
        DOCHODY TAKŻE DO WŁASNYCH CELÓW NA CO SĄ DOWODY. To jak zostanie
        rozwiązana ta sprawa dowiemy się z czasem...” świadczą moim
        zdaniem o dużym prawdopodobieństwie słuszności przedstawionej
        hipotezy.
      • Gość: M.grube Re: Murem za dyrektorem IP: 192.72.1.* 17.04.03, 15:09
        Jestes okrornym i wstretnym klamcom...i widac nie posiadasz ani grama tak
        cennej w owych czasach inteligencji poniewaz jezeli naprawde byles kiedys w
        Zapowiedniku nie potrafiles z tego cudnego zrodla zaczerpnac ani kropelki wody
        M.Grube
      • Gość: M.Grube Re: Murem za dyrektorem IP: 192.72.1.* 17.04.03, 15:25
        To najbardziej skandaliczna decyzja jaka kiedykolwiek w zyciu uslyszalam...
        Nie wiem tez jak szanowny Pan Marszalek moze jeszcze spokojnie spac,ale widac
        chyba nie nalezy do "ludzi wielkich"(jezeli Pan czyta to pewnie przypomni sie
        Panu moj fax)Zapowiednik jest dla mnie najcudowniejszym miejscem na calym
        wielkim swiecie,gdy jestem na "krzyzowce" czuje ze jestem w domu...Miejsc to
        jednak umrze smiercia zupelnie niepotrzebna jezeli Basia je opusci...Kocham Cie
        Basienko!Trzymam kciuki bardzo mocno(az juz bola)...Pozdrawiam cala Spolecznosc
        Sowiego Dworu.Jagus trzymaj sie cieplo...Kochana Kadro Zapowiednika-jestem z
        Wami i zawsze za Wami...PaPa
        Aleksandra Knopik
        • Gość: niech bedzie GRUBY Re: Murem za dyrektorem IP: *.am.gdynia.pl 21.04.03, 03:00
          do panny Aleksandry Knopik!!!Bardzo dobrze , że nie napisałas jeszcze ze
          dziekujesz za uratowanie życi bo to to by był juz skandal!!!!!!!!!!!!!!!mysle
          ze juz wszyscy mieszkajacy na zewnatrz wiedza o twoich numerach po wyjsciu z
          osrodka!!!!!!!!!!!!!!!!zioło białko itp!!!!! a poza tym wódka!!!!nie bede
          zaprzeczał ze sam nie pije , bo tak jest ale, jakimm cudem i "kto" miał
          czelność dac Tobie złoty znaczek na 10 rocznice abstynencji skoro jej nie
          było??????moze ja tez pojade na swoja 10 rocznice po złoty znaczek???wszyscy
          obecnie bedacy w zapowiedniku (leczacy sie) nie wiedza teraz tego co beda
          wiedziec po wyjsciu z osrodka !! jaka cała kadra jest fałszywa 2-licowa i
          zakłamana!!!jakby tak nie było to zapewne nie pił bym teraz chociaz i tak juz
          nie pije, i z wielka checia przyjezdzał bym do zapowiednika co tydzien!!!!bede
          konczył bo tak mozna pisac godzinami a wole sobie pogadac z kolezankami na gg
          (gadu-gadu) pozdrowienia!!:))))))
    • Gość: halabyłypacjent Re: Murem za dyrektorem IP: 213.77.17.* 14.04.03, 18:07
      Kraków, dn. 2003-04-10

      Do Wicemarszałka
      pana Borusewicza.
      Fax: 058/30-11-524 .

      Piszę do pana ten list , ponieważ jestem oburzona tym, jak
      została potraktowana pani dyrektor Barbara Karaczyńska .Ja
      jestem, byłą pacjentką z Zapowiednika .Mam 41 lat, trzy lata
      temu, gdy przyjechałam do Zapowiednika, myślałam już, że w moim
      życiu nic dobrego mnie nie spotka .Jednak się myliłam, dzięki
      ośrodkowi w Zapowiedniku, kadrze która tam pracuje, a przede
      wszystkim pani Barbarze, zaczęłam życie na nowo.Teraz studiuje w
      Warszawie psychologię i świetnie sobie radzę, a jeszcze nie tak
      dawno byłam prawie na dnie. To dzięki niej odkryłam, że warto
      jeszcze żyć i, że życie ma sens . Może pomóc jeszcze wielu
      osobom, a pan chce panią Karaczyńską wyrzucić jak niepotrzebny
      rupieć, to skandal ! Poświęciła temu miejscu 20 lat swego życia,
      tak poświęciła się, dla sprawy, dla ludzi uzależnionych. Włożyła
      w tę pracę całe serce, energię, a pan i inni członkowie zarządu
      chcecie ją tego pozbawić. Chcecie pozbawić innych ludzi, szansy
      na wyleczenie! Tak, ponieważ Ja, w żadnym innym ośrodku bym się
      nie wyleczyła. Tak wiem o tym bardzo dokładnie. Pani
      Karaczyńska , jest świetnym fachowcem . Ośrodek jest prowadzony,
      doskonale, nie wiem czy jakiś ośrodek w Polsce tak prosperuje,
      bez długów . Sam , pan myślę
      doskonale o tym wie ! Więc dlaczego ,chcecie się państwo pozbyć
      pani Karaczyńskiej ? Tak. pozbyć. Zapowiednik jest moim drugim
      domem i nie tylko moim ,zawsze mogę tam pojechać. Zapowiednik
      stworzyła takim, jakim jest dla nas wszystkich Barbara
      Karaczyńska ,a państwo chcecie nas tego pozbawić , a przede
      wszystkim pozbawić ją pracy , której poświęciła ogromną część
      swojego życia ! Trzeba nie mieć serca i sumienia , żeby tak
      postąpić! Jeżeli , jest jeszcze trochę sprawiedliwości na tym
      świecie, to Pan Bóg nie pozwoli na taką krzywdę, która tutaj ma
      miejsce. Ja i moi przyjaciele będziemy walczyć z tak jawną nie
      sprawiedliwością . Jeśli będzie trzeba poruszymy niebo i
      ziemię .
      Nie zostawimy Zapowiednika tak , ponieważ Barbara Karaczyńska to
      Zapowiednik a Zapowiednik to Barbara Karaczyńska . Mam
      nadzieję , że pan, panie Wicemarszałku i szanowna rada ,
      przemyślicie swoją decyzję i podejmiecie jedyną słuszną i pani
      dyrektor Barbara Karaczyńska pozostanie na swoim stanowisku .
      Zresztą nie może być inaczej !
    • Gość: rodzicehali Re: Murem za dyrektorem IP: 213.77.17.* 14.04.03, 18:09
      Kraków, dn. 2003-04-10

      Do pana
      Wicemarszałka Borusewicza
      Fax: 058/30-11-524

      Jesteśmy, rodzicami dziewczyny, która leczyła się w
      Zapowiedniku. Dzięki pani Barbarze Karaczyńskiej, nasza córka
      urodziła się na nowo. Pani Karaczyńska jest wspaniałym
      fachowcem , a przede wszystkim wspaniałym człowiekiem i
      pedagogiem . Młodzież lecząca się w tym ośrodku ma w niej nie
      tylko terapeutę , ale prawdziwego i oddanego przyjaciela .
      Zwolnienie pani Karaczyńskiej, musi być jakąś absurdalną
      pomyłką . To skandal, żeby pani Karaczyńska, która jest jednym z
      najlepszych fachowców, jak nie najlepszym, została wyrzucona jak
      niepotrzebny „śmieć”. Można powiedzieć, że jest to odpowiednia
      osoba na odpowiednim miejscu ! W dzisiejszych czasach to zdarza
      się bardzo rzadko. Więc , dlaczego taką osobę pan, panie
      wicemarszałku i członkowie rady wyrzucacie na bruk. Osobę, która
      20 lat swego życia uczciwie poświęciła pracy z ludźmi
      uzależnionymi, z dobrymi wynikami . Osobę, której praca, która
      dawała satysfakcję i była przez ostatnie 20 lat całym jej
      życiem , pan panie wicemarszałku i członkowie rady chcecie
      pozbawić.To niemoralne, nieetyczne, a przede wszystkim
      niesprawiedliwe ! Jedna myśl, która nam przychodzi do głowy to,
      że musiała chyba komuś bardzo przeszkadzać. Ciekawe dlaczego ?
      Mam nadzieję, że pan i cała rada jeszcze raz wnikliwie
      przemyślicie swoją decyzję. Bo My i Inni ludzie, którym jest
      drogi Zapowiednik z panią Barbarą Karaczyńską nie zostawimy tej
      sprawy tak, bez walki !
    • Gość: halabyłypacjent Re: Murem za dyrektorem IP: 213.77.17.* 14.04.03, 19:12
      Ja i moi rodzice napisaliśmy listy do pana wicemarszałka które
      pozwoliłam sobie na tej stronie wydrukować.Przeczytałam ,
      wszystkie opinie ludzi którzy, są życzliwi i tego jednego kogoś
      kto bardzo łatwo stwierdził "Winna". Nie chcę tutaj osądzać tego
      "kogoś",ale bardzo mi cię żal, musisz być bardzo "nieszczęśliwy"
      i przede wszystkim chory.Nie udało ci się w Zapowiedniku nikogo
      oszukać,a więc teraz taka mała zemsta- "No wreszcie jestem górą
      i mogę wam powiedzieć co sobie myślę"-w swej chorej głowie.Tylko
      chory człowiek może coś takiego sądzić o Basi i Całej
      kadrze .Bardzo łatwo, jest posądzić człowieka o kradzież , ale
      jak to się mówi, " każdy sądzi podług siebie" Jest to totalna
      bzdura , że Basia brała jakieś pieniądze dla ośrodka w
      opaleniu.Rządziła tymi pieniędzmi, a nie było ich za dużo tak,
      aby wystarczyło dla wszystkich.Wzimie jeździliśmy w góry ,
      w lecie na spływy.Dwa lata temu kiedy budżet miał dziurę nie
      dostawaliśmy pieniędzy przez jakiś czas .Dzięki Basi radziliśmy
      sobie jakoś i nikt wtedy nie chodził głodny .Ośrodek w
      Zapowiedniku jako jeden z niewielu nie ma długów , więc jak
      można powiedzieć , że Barbara Karaczyńska po 20 latach
      nienagannej pracy nie radzi sobie na stanowisku dyrektora.To
      powiedziała pani rzecznik Mirra Missakowska i chyba nie słyszała
      co mówi , bo nieopowiadała by takich bzdur .Pani Missakowska
      oświadczyła również , że Basia będzie mogła zostać jako głównyb
      specjalista , a to nie jest prawdą i z tego co ja wiem , z dniem
      31 07 2003, ma opuścić ośrodek .Dodam tylko jeszcze, że Basia
      jest uczciwym , wspaniałym człowiekiem i dla mnie była nie tylko
      terapeutką ,ale także przyjacielem.Zawsze mogę przyjechać do
      Zapowiednika czy zadzwonić iBasia lub ktoś z kadry służy zawsze
      radą i pomocą .Tam , jest mój drugi dom . BASIU DZIĘKUJE CI ZA
      TO ! Cały czas zadaje sobie pytanie dlaczego ktoś chce
      zniszczyć ,tak wspaniałego iwartościowego człowieka. Czy świat
      jest już tak upodlony, że nie ma w nim miejsca na uczciwość,
      przyjaźń czy zwykłą normalną sprawiedliwość . Pozdrowienia dla
      całej kadry Zapowiednika . Jesteśmy z wami Ja i moi rodzice
      Hala

      • Gość: Ewa Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 11:03
        PODPISUJĘ SIĘ CAŁĄ SOBĄ POD LISTEM RODZICÓW MIŚKA. W
        ZAPOWIEDNIKU LECZY SIĘ MÓJ SIOSTRZENIEC I WIEM JAKIM BYŁ
        CZŁOWIEKIEM PRZED LECZENIEM A JAKIM JEST AKTUALNIE. I WIEM, ŻE
        STAŁO SIĘ TAK ZA SPRAWĄ PANI BASI I KADRY. DLATEGO UWAŻAM, ŻE
        ZWOLNIENIE JEJ JEST OGROMNĄ GŁUPOTĄ I NIEWIEDZĄ CAŁEGO URZĘDU
        MARSZAŁKOWSKIEGO A W SZCZEGÓLNOŚCI PANA BOGDANA BORUSEWICZA. EWA
    • Gość: halabyłypacjent Re: Murem za dyrektorem IP: 213.77.17.* 14.04.03, 19:12
      Ja i moi rodzice napisaliśmy listy do pana wicemarszałka które
      pozwoliłam sobie na tej stronie wydrukować.Przeczytałam ,
      wszystkie opinie ludzi którzy, są życzliwi i tego jednego kogoś
      kto bardzo łatwo stwierdził "Winna". Nie chcę tutaj osądzać tego
      "kogoś",ale bardzo mi cię żal, musisz być bardzo "nieszczęśliwy"
      i przede wszystkim chory.Nie udało ci się w Zapowiedniku nikogo
      oszukać,a więc teraz taka mała zemsta- "No wreszcie jestem górą
      i mogę wam powiedzieć co sobie myślę"-w swej chorej głowie.Tylko
      chory człowiek może coś takiego sądzić o Basi i Całej
      kadrze .Bardzo łatwo, jest posądzić człowieka o kradzież , ale
      jak to się mówi, " każdy sądzi podług siebie" Jest to totalna
      bzdura , że Basia brała jakieś pieniądze dla ośrodka w
      opaleniu.Rządziła tymi pieniędzmi, a nie było ich za dużo tak,
      aby wystarczyło dla wszystkich.Wzimie jeździliśmy w góry ,
      w lecie na spływy.Dwa lata temu kiedy budżet miał dziurę nie
      dostawaliśmy pieniędzy przez jakiś czas .Dzięki Basi radziliśmy
      sobie jakoś i nikt wtedy nie chodził głodny .Ośrodek w
      Zapowiedniku jako jeden z niewielu nie ma długów , więc jak
      można powiedzieć , że Barbara Karaczyńska po 20 latach
      nienagannej pracy nie radzi sobie na stanowisku dyrektora.To
      powiedziała pani rzecznik Mirra Missakowska i chyba nie słyszała
      co mówi , bo nieopowiadała by takich bzdur .Pani Missakowska
      oświadczyła również , że Basia będzie mogła zostać jako głównyb
      specjalista , a to nie jest prawdą i z tego co ja wiem , z dniem
      31 07 2003, ma opuścić ośrodek .Dodam tylko jeszcze, że Basia
      jest uczciwym , wspaniałym człowiekiem i dla mnie była nie tylko
      terapeutką ,ale także przyjacielem.Zawsze mogę przyjechać do
      Zapowiednika czy zadzwonić iBasia lub ktoś z kadry służy zawsze
      radą i pomocą .Tam , jest mój drugi dom . BASIU DZIĘKUJE CI ZA
      TO ! Cały czas zadaje sobie pytanie dlaczego ktoś chce
      zniszczyć ,tak wspaniałego iwartościowego człowieka. Czy świat
      jest już tak upodlony, że nie ma w nim miejsca na uczciwość,
      przyjaźń czy zwykłą normalną sprawiedliwość . Pozdrowienia dla
      całej kadry Zapowiednika . Jesteśmy z wami Ja i moi rodzice
      Hala

    • Gość: Mama Skrzynia Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.03, 20:25
      Kiedy dwa lata temu zawoziłam mojego syna do Zapowiednika nie wiedziałam
      prawie nic o mechanizmach uzależnień ani o terapii w CLU. Wtedy myślałam tylko
      o tym, żeby mojego dziecka nie zabiły narkotyki. Dzisiaj wiem, że to było
      najlepsze miejsce na ziemi, z najlepszą ekipą terapeutów i z Panią Barbarą
      Karaczyńską na czele. Ta kobieta ze swoim zespołem uratowała życie wielu
      młodym ludziom. Dlaczego w Polsce zawsze depcze się to co jest dobre? Gdzie
      był Urząd Marszałkowski przez 21 lat? Trzeba było rzetelnie wykonywać swoją
      pracę i przeprowadzać kontrole zgodnie z przepisami a nie po 21 latach nagle
      doszukiwać się uchybień. Powszechnie wiadomo, że jak komuś mocno zależy, to
      zawsze znajdzie dziurę w całym.
      Panie Wice-Marszałku Bogdanie Borusewicz - obejmując opiekę nad resortem
      służby zdrowia należałoby ją rozwijać, a nie niszczyć. Trzeba się przyjrzeć
      ilu rodziców jest w rozpaczy a dzieci na dnie. Wtedy może Opalenie uznałby Pan
      za dobry pomysł. Myślę, że trzeba podziękować Pani Basi bo wychowała
      zapaleńców, którzy chcą kontynuować Jej dzieło poza Zapowiednikiem. I chwała
      Im za to! Może należałoby się zastanowić czy ktoś z wysokich władz nie będzie
      szukał miejsca w ośrodku dla swoich dzieci albo wnuków, poniewaz mi Panie
      wicemarszałku też się wydawało, że pilnuję swoje dzieci. Jednym zdaniem można
      przedstawić opinię o narkomanach i ich rodzicach. Pewnie dlatego nie pomyślał
      nikt z Urzędu, że pojęcie decyzji o zwolnieniu Barbary Karaczyńskiej, to nie
      tylko pozbawienie kogoś pracy, ale to także odebranie wielu ludziom szansy na
      nowe życie, życie w trzeźwości.Żenująca jest wypowiedź Pani Mossakowskiej, że
      Pani Basia po 21 latach nie nadaje się na stanowisko Dyrektora CLU. Myślałam
      do tej pory, że okres próbny w kodeksie pracy jest krótszy. A tu proszę -
      Polak potrafi! Kiedyś powiedziałam, że Pani Basi i całej Kadrze postawiłabym
      pomniki codzinnie składałabym tam kwiaty. Myślę, że ten pomnik powinien stać
      przed Urzędem Marszałkowskim na ulicy Okopowej, bo Cenrtum Leczenia Uzależnień
      w Zapowiedniku jest chlubą województwa pomorskiego. Przywróćcie Barbarę
      Karaczyńską na Jej stanowisko bo kładziecie na szalę życie wielu ludzi. Ktoś,
      kto potrafi nauczyć uczciwości, sam musi być uczciwy. Więc nie wierzę w
      zarzuty stawiane Pani Basi. Ośrodek, który tak dobrze prosperuje nie może
      bazować na oszustwie.
      Pani Basiu! Jestem z Panią całym sercem i wierzę, że wszystko dobrze się
      skończy.Pozdrawiam cały Zapowiednik. TRZYMAJCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!
      Do wszystkich Rodziców. W tych trudnych chwilach musimy podjąć wspólne
      działanie.
      Bożena Burzyńska
    • Gość: Wojciech Olszewski Re: Murem za dyrektorem IP: *.gpw.com.pl 16.04.03, 13:25
      Artykuł Pani I.Jopkiewicz "Murem za dyrektorem" został umieszczony na stronie
      internetowej z dwoma aneksami:"Mam poczucie krzywdy" i "Dla Gazety". Drugiemu
      aneksowi towarzyszy opinia Pani Jagody Władoń wyarażona 12 kwietnia 2003r o
      godz.10:00.Pozwalam sobie zacytować ją w całości:

      "Wstrząsnęła mną informacja o odwołaniu Barbary Karaczyńskiej ze
      stanowiska dyrektora Ośrodka w Zapowiedniku, Basia jest jedną z
      prekursorek leczenia osób uzależnionych od narkotyków metodą
      społeczności terapeutycznej w naszym kraju, zaczynała w
      Głoskowie obok Marka Kotańskiego, razem ze św. pamięci
      Kryształem, swoim mężęm stworzyli wspaniały ośrodek, tak
      stworzyli, zbudowali, sprawili, że to magiczne miejsce
      przywraca do życia setki zagubionych, dotkniętych śmiertelną
      chorobą, młodych ludzi. Żeby stało się to możliwe trzeba
      profesjonalizmu, entuzjazmu i serca, trzeba całego siebie
      oddać w służbie innym. Tak czyniła Basia, która dla wielu z nas
      terapeutów leczenia uzależnień jest wzorem. Wszyscy, pracujący
      w systemie leczenia narkomanów, wiemy jak trudno związać koniec
      z końcem ,jak gospodarskim sposobem trzeba umieć rezygnować z
      jednych wydatków by pokryć inne. Zarzuty wysokiej urzędniczej
      komisji w tym kontekscie wydają się absurdalne. Formalne
      rozwiązania nie mają jednak znaczenia ( poza tym ,że jest to
      bolesne doświadczenie dotykające osobę, która na to absolutnie
      nie zasłużyła) myślę, że dla całego środowiska osób leczących
      narkomanów Basia zawsze będzie sprawczynią tego cudu ,jakim
      jest Zapowiednik, jedyną Panią na Sowim Dworze. Basiu jesteśmy
      z Tobą i Twoimi podopiecznymi - Jagoda Władoń, MONAR"

      • Gość: M.Grube Re: Murem za dyrektorem IP: 192.72.1.* 17.04.03, 15:32
        Dla wszystkich "nie wtajemniczonych"-jestem byla pacjetka Zapowiednika,leczenie
        zakonczylam 12 lat temu,"NASZE DROGI ZACZYNAJA SIE W ZAPOWIEDNIKU"-tak tez moje
        zycie sie zaczelo...wszystko co mam(tu odzywa sie moj synek-Theo),to kim jestem
        zawdzieczam temu miejscu i ludziom,ktorzy tam pracuja-zwlaszcza Basi...
        hej Ola
    • Gość: Katarzyna Domańska Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 18:45
      Jestem wstrząsnieta decyzją Pana Borusewicza i komentarzem Pani
      rzecznik. Jak osoba sprwująca funkcję dyrektora przez 20 lat,
      twórca placowki NAJLEPSZEJ W POLSCE, wprowadzająca nowoczesne
      metody pracy, odnosząca sukcesy w zarzadzaniu Ośrodkiem, mająca
      zgrany zespół profesjonalistów, może nie nadawać się na takie
      stanowisko? O co tu naprawdę chodzi?
      • Gość: skieptik Re: Murem za dyrektorem IP: *.proxy.aol.com 05.05.03, 23:42
        Chodzi o to,ze skuteczne metody leczenia
        alkoholizmu sa ignorowane przez oficjali.
        A.A. nie potrzebuje doktorow,magistrow,
        psychologow.partyjniakow,kombinatorow,itd.,
        poniewaz ci ludzie postanowili sie leczyc sami
        anonimowo.DCIERA DO ZAKUTYCH PAL CZY NIE?s.
    • Gość: Marek Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 18:58
      Jestem ciekawy czy to stanowisko Pan Borusewicz szykuje dla syna
      swojej żony, który wyleciał z urzędu w Gdyni. Mimo skończonych
      wymaganych szkoleń, nigdy nie oddałbym mojego dzicka pod jego
      opiekę, bo on sam wymaga leczenia. Czyżby stołeczek dla synusia
      Panie Borusewicz? Jak Panu nie wstyd to skandal, że Taki ktoś
      piastuje takie stanowisko!!! Dzięki Pana działaniom potwierdza
      się powiedzenie, że polityka to bezwstydna prostytutka.
      • Gość: xyz Re: Murem za dyrektorem IP: *.onhill.gda.pl 22.04.03, 18:30
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Jestem ciekawy czy to stanowisko Pan Borusewicz szykuje dla syna
        > swojej żony, .....

        syn Borusewicza jest w porządku i wstyd mi gdy ktoś używa takich argumentów w
        dyskusji... to są chwyty poniżej pasa.... szkoda, że Basia Karaczyńska nie ma
        mądrzejszych obrońców
        pozdrawiam
    • Gość: Były pacjent Re: Murem za dyrektorem IP: *.gda.supermedia.pl 19.04.03, 20:48
      Przecież praca pacjentów odbywa się w ramach terapii. Kto może mieć o to
      protensję? Trzeba by tak posłuchać z jaką dumą oni mówią o pracy. Jeżeli im to
      odpowada, ani też Ich rodzice nie mjaą pretensji, to co do tego ma Urząd
      Marszałkowski? Może chcecie zrobić hotel dla narkomanów w Zapowiedniku? Ale
      nie liczcie w takim razie na wyleczalność, tylko na odpoczynek od ćpania. A od
      tego jest detoks. Pozdrawiam pana Borusewicza.
    • Gość: Sympatyk Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 18:00
      Pani dyrektor, może to wśród pracowników jest sprawca tego
      zamieszania? Może komuś było za mało etatu jaki ma i chciałby
      więcej? Znam sytuacje gdzie nowoprzyjęty po kilku miesiącach
      pracy gdy już rozeznał i zdobył sympatię pracodawcy poszedł na
      całość i spowodował zmiany skutkiem czego wylądował na stołku
      wyżej. Teraz powszechna jest znajomość tzw. mobingu. Wszystkie
      chwyty dozwolone. Rynek pracy sankcjonuje wszelkie działania. Ma
      pani całkowite zaufanie do swoich podwładnych?
      • Gość: TRUTNIE małe dwa. Re: Murem za dyrektorem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 18:42
        MUREM ZA DYREKTOREM TO NIE PRZYPADEK.WSZYSCY CI KTÓRZY MIELI KONTAKT Z
        ZAPOWIEDNIKIEM I BASIĄ STANĄ DĘBA,ABY BASIA ZOSTAŁA NA SWOIM STANOWISKU.
        TEN,KTÓRY ROZPĘTAŁ TO PIEKŁO ŹDZIWI SIE JAKI BĘDZIE FINAŁ TEJ ZAGRYWKI.
        DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM TYM, KTÓRZY ROBIĄ CO W ICH MOCY, ŻEBY TO MIEJSCE NADAL
        ISTNIAŁO I BYŁO TAKIM, JAKIM JEST TERAZ. DO WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY NEGATYWNIE
        WYRAŻAJĄ SIĘ O ZAPOWIEDNIKU: ALBO WAM SIĘ NIE UDAŁO, ALBO NIE MACIE ZIELONEGO
        POJĘCIA CO TAM SIĘ DZIEJE. MYŚLIMY SOBIE, ŻE MR.BOOGIE BEE (CZYT.BOGDAN B.) NIE
        ZDAJE SOBIE SPRAWY, ŻE JEŻELI WŁOŻY KIJ W MROWISKO TO WSZYSTKIE MRÓWKI STANĄ W
        OBRONIE SWOJEJ MATKI. BO BASIA JEST DLA NAS JAK MATKA. TO ŻADEN WSTYD ZMIENIĆ
        DECYZJĘ,WYSTARCZY SPOJRZEĆ JAK LUDZIE REAGUJĄ NA CAŁĄ SYTUACJE. POZDRAWIAMY
        SERDECZNIE I WIEMY, ŻE SPRAWIEDLIWOŚĆ I UCZCIWOŚĆ ISTNIEJĄ NA TYM ŚWIECIE. NIO
        TIO PA.
        GABRIELA WTORKOWSKA I KAMIL LUBOCH.
      • Gość: bogdan Re: Murem za dyrektorem IP: 213.17.199.* 24.04.03, 21:40
        Kiedy dowiedziałem się o odwołaniu Basi ze stanowiska Dyrektora Ośrodka w
        Zapowiedniku przez biurokratów Urzędu Wojewódzkiego przeżyłem SZOK, tym
        bardziej , iż o tym fakcie dowiedziałem się będąc Tam na miejscu . Przyjechałem
        jak zwykle do „swojego domu” bo tak nazywam to miejsce , spotkać się i
        porozmawiać ze swoimi przyjaciółmi . Jestem częstym gościem tego szczególnego
        miejsca zwłaszcza dla mnie . Nie mogłem uwierzyć , że ktoś odważył się i
        podjął tak niedorzeczną decyzję . Dlaczego ?. Czy wszyscy w tym kraju
        przestali w cokolwiek wierzyć?. Czy przestał już się liczyć człowiek , który
        poświęcił swoje najlepsze lata życia na pomoc innym zagubionym młodym ludziom ,
        którzy potrzebują tej pomocy . Ja również kiedyś jej potrzebowałem i to
        właśnie Basia , Kryształ i inni podali mi wtedy dłoń i wyciągnęli z samego dna
        życia. Pokazali , że ja jeszcze mogę zacząć normalnie (na trzeźwo) żyć , choć
        sam i moja rodzina przestała wierzyć , że kiedyś będę mógł uwolnić się ze
        szponów nałogu jakim były narkotyki. . Myślałem , że moje życie zakończy się
        kiedyś „złotym strzałem” czyli z strzykawką w żyle. Tym faktem pogodziła się
        również moja rodzina. Zostałem skreślony za życia przez wszystkich. Jednak w
        1988 roku przyjechałem do Zapowiednika (przywieżli mnie prosto z Koka po 10
        dniach odtrucia) . Nie zdawałem sobie wtedy sprawy , że poznam w tym miejscu
        tylu wspaniałych ludzi, którym nie był obojętny los takiego ćpuna jak ja,
        przekreślonego nawet przez najbliższych . Miałem wtedy 23 lata ( obecnie mam
        38 ) w tym parę ładnych lat koszmaru ,podczas którego sięgnąłem samego dna.
        Lecz Zapowiednik i osoby ,które wymieniłem wcześniej , uświadomiły mi , że
        tutaj jeśli tylko będę naprawdę chciał mogę na nowo narodzić się, zapomnieć o
        tym co było, a myśleć o tym co będzie, uwierzyć i zaufać tym co już przez to
        przeszli. Nikt nie mówił że będzie łatwo , tutaj walczyło się przecież o
        najwyższą stawkę – o własne życie. Basia, Kryształ, Marysia, Sztos, Kulik , to
        tym osobom powinno stawiać się pomniki za to , że poświęcili swoje życie i swój
        czas dla takich osób jak ja. Nie traktowali nas jak jakieś śmieci , wyrzutki
        społeczeństwa, doskonale wiedzieli co należy robić i jak z nami postępować.
        Reszta należała od nas samych , od wielkiej społeczności (rodziny) jaka akurat
        przebywała w Sowim Dworze. Nasz dom był otwarty dla wszystkich co chcieli
        naprawdę wyjść z nałogu. My sami decydowaliśmy czy mamy kogoś przyjąć , lecz
        każdy kto przyjechał otrzymywał szansę , czas weryfikował to czy naprawdę
        chciał rozpocząć życie na nowo. Dlatego „Były Pacjencie” jeżeli sam opuściłeś
        ośrodek to lepiej zamilcz i już się na ten temat nie odzywaj. Gdybyś był w tym
        samym co ja czasie osobiście wypalił bym ci porządnego kopa i wystawił za
        bramę , zapomniał byś o tym miejscu w którym zapewne paliłeś tylko głupa, ,a na
        pewno już się nie leczyłeś, tu nie był Twój Dom. „Były Pacjencie” i tak możesz
        siebie nazywać dalej , zapamiętaj jednak sobie : TUTAJ nikt się na nic nie
        skarżył , a już na pewno na pracę (chociaż naprawdę było nieraz ciężko a teraz
        się z tego śmiejemy ).
        My mieliśmy najwspanialszą kadrę, Basię i Kryształa a później innych. To
        właśnie Oni byli naszą podporą , to Oni wiedzieli co trzeba robić, znali się na
        tym najlepiej w Polsce . Byliśmy , jesteśmy i będziemy (o ile absurdalne
        decyzje Góry nie rozwalą tego) najlepszym ośrodkiem, kto zaufał takim osobom
        jak BASIA na pewno wygrał, tak jak ja i wielu Rezydentów . Nie będę się
        rozpisywał , bo tutaj nie o to chodzi.


    • Gość: Maria Illinicz Re: Murem za dyrektorem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 21:15
      Szanowny Panie Marszałku,
      W trakcie dyskusji na łamach forum Pańska decyzja spotkała się z wieloma
      krytycznymi i pełnymi oburzenia wypowiedziami. Mam jednak nadzieję, że Pan
      rzeczywiście chce „uzdrowić sytuację” w podległych Panu placówkach, ale w
      natłoku obowiązków nie zdołał Pan gruntownie rozpoznać sytuacji w WCLU w
      Zapowiedniku.
      Przeczytałam wywiad z Panem i odnoszę wrażenie, że zaszło jakieś ogromne
      nieporozumienie. Proszę jeszcze raz spokojnie przeanalizować argumenty, które
      skłoniły Pana do zwolnienia Pani dyr. B. Karaczyńskiej.
      1) Mówi Pan, że „nie będzie tolerował zatrudniania własnej rodziny” przez Panią
      Karaczyńską w WCLU. Pytam czy Pani Karaczyńska uzyskała zgodę na zatrudnienie
      córki w Zapowiedniku? Z dyskusji na forum wynika, że taką zgodę uzyskała.
      2) Mówi Pan, że „nie będzie tolerował budowania prywatnego ośrodka córki przy
      pomocy chorych”. Z zamieszczonych opinii wynika, że rodzice pacjentów wyrazili
      na to zgodę.
      3) Mówi Pan, że „nie będzie tolerował prowadzenia księgowości w taki sposób,
      żeby nic nie dało się z niej wywnioskować”. W wywiadzie z Panią Karaczyńską
      jaki przeczytałam w Gazecie mówi ona, że „Urząd Marszałkowski przyjmował od
      niej wszystkie bilanse i sprawozdania finansowe.” Rozumiem, że Urząd nie miał
      wówczas żadnych uwag, bo gdyby takie się pojawiły to Pani dyr. Karaczyńska
      zostałaby natychmiast o tym poinformowana.
      4) Mówi Pan o „konkurencyjnym ośrodku w Opaleniu”. Co Pan rozumie przez
      sformułowanie „konkurencyjny ośrodek” ? Jestem przekonana, że wszystkie ośrodki
      tego typu mają wspólny a nie konkurencyjny cel swojego działania: leczenie
      uzależnionych i nie konkurują z sobą a współdziałają w jego realizacji.
      5) Mówi Pan „o osobistych ambicjach”. A może wszyscy odłożyliby własne ambicje
      i usiedli przy jednym stole mając za cel nadrzędny dobro pacjentów. Przecież
      sens istnienia tego typu placówek nie sprowadza się do księgowości prowadzonej
      zgodnie ze współczesnymi standardami rachunkowości a do skutecznego leczenia
      uzależnionych od narkotyków młodych ludzi.
      Z zamieszczonych w gazecie opinii wynika, że Pani B.Karaczyńska jest wybitnym i
      niekwestionowanym – także przez Pana – specjalistą w tym zakresie.
      Może ponowna analiza wszystkich aspektów sprawy pozwoli Panu znaleźć
      rozwiązanie,
      które będzie korzystne dla obecnych i przyszłych pacjentów ośrodka w
      Zapowiedniku.

      Maria Illinicz
    • Gość: komandos Re: Murem za dyrektorem IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 05.05.03, 08:21
      Panie Borusewicz ( i inni panu podobni) myślę , że pan przesadził i to mocno.
      Gdzie się podziały pana własne poglądy i ideały , o które przecież kiedyś pan
      sam walczył. Gdzie jest ta wolność , demokracja, godność robotników i tych co
      walczyli o słuszną sprawę. Pan ich osobiście popierał. My również walczymy o
      naszą słuszną sprawę, o osobę, która poświęciła prawie całe swoje życie w walce
      o innych, o ich własne nowe życie. Ta OSOBA robiła to bardzo dobrze i
      skutecznie, czego żywym dowodem jestem ja i inni mi podobni.
      Chce pan zniszczyć coś, co dobrze funkcjonuje?. Co pan najlepszego wyprawia.
      Czy rzeczywiście pan i panu podobni chcecie doprowadzić do zamknięcia
      najpiękniejszego miejsca NASZEGO ŻYCIA , w którym JA i wielu innych nauczyliśmy
      się na nowo żyć, choć przez wielu a nawet tych najbliższych, byliśmy skreśleni
      za życia. Ta nauka opierała się na uczciwości i wzajemnym zaufaniu. Nikt nie
      mówił , że wyjść z nałogów to łatwa sprawa. TUTAJ nikt się nie skarżył na
      pracę. PGR, pole, ogród , kopanie stawu, wożenie ziemi na boisku czy wszelkiego
      typu remonty i prace budowlane. To wszystko nie miało znaczenia najważniejsze
      było walka o siebie o swoje własne nowe życie . To była najważniejsza sprawa.
      Dlatego niech pan nie słucha tych wszystkich oszołomów ,to co mówią , że
      musieli pracować, dlatego przestali się leczyć. Oni po prostu nie chcieli wyjść
      z nałogu. To są wieczni pacjenci.
      Teraz decyzja Urzędu może doprowadzić do tego , że ludzie z problemami nie
      znajdą swojego nowego domu w którym będą mogli na nowo się narodzić. Na pewno
      takim miejscem jest WCLU dawniej „Wolna Republika Zapowiednik” z jej
      dotychczasowym i jedynym LIDEREM BASIĄ, na pewno najbardziej kompetentną osobą
      do prowadzenia najlepszej placówki tego typu w Polsce i nie tylko.
      Niekompetentne osoby nie znajdują się w Zapowiedniku tylko tam gdzie
      podejmowane są tak absurdalne i głupie decyzje. Może należy o tym głośno
      powiedzieć a znajdzie się w końcu ktoś kto rozliczy tych na górze. Pani
      rzecznik urzędu oraz pan Borusewicz mają zapewnie dużą wiedzę na temat
      fachowości niektórych osób , tylko na nasze nieszczęście na pewno nie tych,
      których na temat wypowiadają się na łamach prasy. Sami nie wierzą w to co
      mówią.
      Czy chociaż raz pofatygowali się i porozmawiali naprawdę z kompetentnymi
      osobami?. Czy dowiedzieli się jak funkcjonuje ośrodek. Tam nie ma godzin
      urzędowania, TAM się żyje życiem i sprawami osób przebywających , dla których
      pobyt w takim miejscu jak ZAPOWIEDNIK i pod okiem tak wykwalifikowanej KADRY ,
      to jedyna droga powrotu do normalnego nowego życia, opartego na wartościach
      takich jak uczciwość , dom, rodzina i zaufanie.
      CZY w urzędzie nikt nie może pojąć tego, że człowiek na takim stanowisku w
      ośrodku to nie jest żaden urzędas, tylko osoba z powołaniem LIDER , która żyje
      życiem innych, wie i zna się co i jak robić, aby pobyt w ośrodku zakończył się
      sukcesem czyli powrotem młodych ludzi do życia w społeczeństwie.
      Osobiście uważam, że BASIA KARACZYŃSKA to jedyna znana mi osobiście osoba
      nadająca się w pełni do piastowania stanowiska LIDERA. Wiem, że robi to bardzo
      dobrze ( sam to przeżyłem i wiem co piszę), innych propozycji nie znam.

      Ostatni K omandos Wolnej Republiki -DUDAŁ

    • Gość: Andrzej Re: Murem za dyrektorem IP: *.cermag.com.pl / 192.168.9.* 05.05.03, 10:53
      Gość portalu: rykan napisał(a):

      > Skad my to znamy, czyzby wracala komuna? Murzyn zrobil swoje,
      > Murzyn moze odejsc. Nagrody za dobrze prosperujacy Osrodek beda
      > zbierac NASI.Trzymajcie sie dzielna Zalogo.
      • ppp67 Re: Murem za dyrektorem 05.05.03, 19:14
        a co tam... jak już się zasłużył/a to wolno mu wszystko.... postawmy go poza
        prawem... wobec takiego inne kryteria.. prawo .. to dla plebsu.. dla
        malczkich.. a dla tych co się zasłużyli .... no niech ktoś spróbuje od razu
        wrzask pod niebiosa ...i najlepiej listy lojalności ... jak w misiu
        • Gość: szpadel Facet,czy zauważyłeś,że tylko Ty masz tłusty druk? IP: *.client.attbi.com 06.05.03, 01:07
          Wszyscy inni wpisali się anonimowo,a Ty pizdolizie
          wpisałeś się tłustym drukiem,co to oznacza,że twoje
          personalne dane są dostępne dla uzurpatorów GW.
          Czyżbym się mylił??
          A może pracujesz dla KG,lub UM,lub Srebrzysko Inc.
          Jedno jest pewne,że pijakiem nie byłeś i nie będziesz.
          • ppp67 a co nie lubisz tłustego druku )))) 06.05.03, 17:00
            hehehe - zauważyłem... a co bijesz takich!!!!! co się różnią od Ciebie ?????
            • Gość: szpadel Re: a co nie lubisz tłustego druku )))) IP: *.client.attbi.com 06.05.03, 17:56
              ppp67 napisał:

              > hehehe - zauważyłem... a co bijesz takich!!!!! co się różnią od Ciebie ?????

              Chodziło mi o to,że tłusty,druk jest przeznaczony dla
              zarejestrowanych uczestników forum.Ponieważ temat dotyczy
              alkoholizmu i innych taboo,wszyscy uczestnicy wpisali się
              anonimowo za wyjątkiem jednego.Moim zdaniem to nie jest
              przypadek tylko reguła obowiązująca w AA,że ludzie wolą
              dla uniknięcia prześladowania wyrażać się na tego rodzaju
              tematy anonimowo,natomiast durnie z GW usiłują skapitalizować
              na szukających pomocy,zmuszając dyskutantów w AA GW do przymusowej
              rejestracji,czyli ujawnienia danych personalnych co jest w
              konflikcie z najważniejszym założeniem AA,gwarantującym anonimowość
              dyskutantom .
              • ppp67 tłusty jest bardziej anonimowy )))) 06.05.03, 19:34
                hej Szpadel .. wiesz co ..chyba tłusty jest bardziej anonimowy.. sprawdź to..
                serdecznie Cię pozdrawiam
                tłusty ))))
                • Gość: szpadel Re: tłusty jest bardziej anonimowy )))) IP: *.client.attbi.com 07.05.03, 00:35
                  ppp67 napisał:

                  > hej Szpadel .. wiesz co ..chyba tłusty jest bardziej anonimowy.. sprawdź to..
                  > serdecznie Cię pozdrawiam
                  > tłusty ))))

                  Niech Ci będzie jak chcesz.Wzajemne pozdrowienia.szpadel.
                  • Gość: konio Re: tłusty jest bardziej anonimowy )))) IP: 62.233.169.* 15.05.03, 18:07
                • Gość: konio Re: tłusty jest bardziej anonimowy )))) IP: 62.233.169.* 15.05.03, 18:08
      • Gość: Adam Falęcki Re: Murem za dyrektorem IP: *.cafebitone.gdynia.pl 07.05.03, 13:14
        Bardzo zainteresowała mnie wasza dyskusja.. Niestety jest mi bardzo przykro ,
        ze z porzadnego człowieka, który między innymi Waszej pomocy zyje wedłóg
        wlasnego sumienia, robicie bezkarnie alkocholika i narkomana!!!! Jeśli któreś z
        was nie wie jak ktos taki wygląda, to niech pomyśli o sobie jaki był kilka lat
        temu !!!!Nigdy nie pozwolępowiedzieć na Barbarę złego słowa!!!. nie uwierze ,
        ze ma cos wspólnego z tymi machlojkami!!!??? aczkolwiek.. nie moge tego
        powiedzieć o reszczie kadry!!!!!!! pozdrawiam cie Przemku!:)))))
        p.s. o ile sie nie myle a mialem brac udział w inwestycji jaka jest osrodek w
        Opaleniu , jest to miejsce nastawione na zarabianie pieniedzy!!!!i jest to
        osrodek płatny!!!wiec nie pieprzmy głupot o pasji pomocy innym!!!!podzielam
        wypowiedz Mateusz na temat równych i równiejszych(ola!!)
        mam nadzieje, ze kiedys zastanowicie sie nad przekreslaniem ludzi za prawde!!!!
        do której sie przyznaja!!!! pozdrawiam wszystkich!!!klusek
        • Gość: konio Re: Murem za dyrektorem IP: 62.233.169.* 15.05.03, 18:06
    • Gość: skeptic Ludzie,ludzie!!!!! IP: *.proxy.aol.com 05.05.03, 23:14
      Moim zdaniem GW nie jest odpowiednim
      miejscem na tego rodzaju dyskusje.
      Dlaczego? Prosty fakt jak rejestracja
      potencjalnych uczestnikow w zgromadzeniu
      AA.Chcesz cos napisac w rubryce AA,musisz
      podac swoja indetyfikacje,to sie kompletnie
      rozbiega z zalozeniami anonimowosci.
      GAZETO WYBORCZA ZNAJDZ SOBIE LEPSZEGO EDYTORA,
      bo obecny jest jakis taki debilowaty.s.
    • Gość: szpadel Co magisterek wie o piciu jak nigdy nie pił? IP: *.client.attbi.com 06.05.03, 00:18
      Popieram decycję o zlikwidowani kontrolowanych
      centralnie ośrodków uzależnień narkotyczno-alkoholowych.
      Moim zdaniem ludzie którzy dostrzegli swoje uzależnienia
      nie potrzebują dyplomowanych doradców,gdyż potrafią skutecznie
      się leczyć sami w stowarzyszeniach jak AA i obecność
      jakiegokolwiek oficjala przy samoterapii w AA,jest niczym
      innym jak pogwłceniem praw konstytucji gwarantujących
      wolne zgromadzenia obywateli PR.
      • ppp67 Re: Co magisterek wie o piciu jak nigdy nie pił? 06.05.03, 01:04
        Gość portalu: szpadel napisał(a):

        > Popieram decycję o zlikwidowani kontrolowanych
        > centralnie ośrodków uzależnień narkotyczno-alkoholowych.
        > Moim zdaniem ludzie którzy dostrzegli swoje uzależnienia
        > nie potrzebują dyplomowanych doradców,gdyż potrafią skutecznie
        > się leczyć sami w stowarzyszeniach jak AA i obecność
        > jakiegokolwiek oficjala przy samoterapii w AA,jest niczym
        > innym jak pogwłceniem praw konstytucji gwarantujących
        > wolne zgromadzenia obywateli PR.

        ... masz rację grupy wsparcia społecznego są najskuteczniejszą metodą walki z
        uzależnieniem i najtańszą
        • Gość: skeptic Re: Co magisterek wie o piciu jak nigdy nie pił? IP: *.proxy.aol.com 06.05.03, 02:25
          Wspaniale myslenie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka