Gość: ex-gd Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.teleos-web.de 21.02.07, 14:22 Dziekuje bardzo za tak trefny artykól. Pan Grzechowiak powinien zostac prezydentem Gdanska - najlepiej 3-Miasta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 21.02.07, 14:34 Jak to się dzieje? Dlaczego? Jak to się dzieje, że aglomeracja mająca potencjalne możliwości bycia liderem ekonomicznym, gospodarczym, turystycznym, naukowym nie wykorzystuje danych jej szans? Czy należy kogoś winić, czy jest to kolej rzeczy na którą nie mamy wpływu? Jak to się dzieje? Dlaczego? Ekonomia i gospodarka! Zgadzam się w pełni, iż trójmiejskie samorządy, nie mają opozycji, co nie sprzyja rozwojowi. Ten sam Marszałek, Ci sami Prezydenci – cóż, może powinno się wprowadzić określoną kadencyjność tych stanowisk? Z drugiej strony, czy my mieszkańcy Trójmiasta staramy się angażować w rozwój naszych miast? Oczywiście, praktycznie zawsze, każda inwestycja, czy to drogowa, czy też związana z napływem kapitału zachodniego czy też polskiego, która ma się rozpocząć, zostaje oprotestowana. Święte Prawo – ale czy tędy droga? Chcemy mieć więcej miejsc pracy, chcemy dróg, chcemy lepszej infrastruktury – ale wszystko nam przeszkadza w realizacji tych celów. I tu zachodzi pytanie, czy w takiej sytuacji mamy szansę być w czołówce polskiego rozwoju? Chyba nie, gdyż sami sobie, przez takie działania przeczymy! Ostatnio, spotkałem się z informacjami na temat budowy wysokościowców w Gdańsku i Gdyni. Kolejny raz słychać wiele negatywnych opinii na ten temat. Dlaczego? Czy Trójmiasto nie zasługuje na nowoczesną architekturę wieżowców? Zasługuje i to bardzo. W jakim innym mieście w Polsce, mogłyby być takie widoki jak w Trójmieście – oprócz zurbanizowanych terenów, lasy, wzgórza, morze, półwysep… Oczywiście, że nie należy ich budować w centrum historycznego miasta Gdańska… ale tereny postyczniowe w Gdańsku oraz tereny nadwodne w śródmieściu Gdyni idealnie się do tego nadają. Nie każdy chce mieszkać w odległych od centrów miast dzielnicach, a chciałby zamieszkać w centrum, blisko pracy, a dodatkowo mieć spokój. Taką bliskość i spokój zapewnia wysokościowiec mieszkalny, (na odpowiedniej wysokości nie słychać zgiełku miasta). Wysokościowce biurowe - ile firm takie budynki przyciągają? Z drugiej strony ile firm zniechęciło się do Trójmiasta, gdyż brakuje odpowiedniej klasy powierzchni biurowych i nie mam tu na myśli tylko wysokościowców. Obecność wysokich budynków sprzyja też lepszemu spojrzeniu inwestorów na miasto, jako potencjalne miejsce dla inwestycji. Myślę, że warto się nad tym zastanowić. Jak to się dzieje? Dlaczego? Turystyka! Trójmiasto ma bardzo wiele do zaoferowania, aczkolwiek wiele osób mieszkających tu, a tym bardziej przyjeżdżających, nie zdaje sobie sprawy z wagi historycznej tego miejsca. Miejsce to, to nie tylko Solidarność, czy rozpoczęcie II WŚ to również miejsce urodzenia wybitnych postaci tj. Daniela Gabriela Fahrenheit`a, Jana Heweliusza czy Artura Schopenhauer`a. Sądzę, że warto wyeksponować te postacie i ich związek z Gdańskiem, a przez to z całym Trójmiastem. Przepiękne Główne Miasto, ( spotkałem się z opiniami, wśród obcokrajowców, że to gród Neptuna zasługuje na miano najpiękniejszego w Polsce, na co ja zwykle odpowiadam, że i owszem, choć, są tacy, którzy mówią, najpiękniejszym miastem polskim jest Kraków, a najpiękniejszym miastem Rzeczypospolitej jest Gdańsk wraz z Sopotem i Gdynią), wspaniały Wrzeszcz, Oliwa, cudowny secesyjny Sopot czy też modernistyczna Gdynia – tyle mamy do zaoferowania – nauczmy się pokazywać razem to nasze piękno, nauczmy się o tym mówić, stańmy się bardziej medialni. Nie zapomnijmy o otoczeniu Trójmiasta, o Kalwarii Wejherowskiej, o Półwyspie Helskim, o Pojezierzu Kaszubskim, czy też o największym zamku w Polsce - Malborku. Mam się tylko wydaje, że wszyscy o tym wiedzą i to dostrzegają. Jak to się dzieje? Dlaczego? Nauka! Absolwenci Trójmiejskich uczelni należą, do chętnie zatrudnianych, mimo to Trójmiejska nauka, wydaje się być marginalizowana na arenie polskiej. Osiągnięcia Trójmiejskich naukowców czy studentów, giną na tle ogólnopolskim. Dlaczego tak się dzieje? Znam w Polsce miasta, które wychwalają swoje uczelnie i ich osiągnięcia. Czyż byśmy byli za skromni? Czy nie wystarcza nam determinacji w pokazaniu i rozpowszechnianiu naszych osiągnięć. Wydaje mi się, że brakuje, między innymi, odpowiedniej oprawy – medialności czy też nazwy. Nazwa zawsze będzie wpływać na postrzeganie instytucji, zawsze będzie odbierana przez liczne osoby, oceniana, kojarzona i zapamiętywana. Warto więc się nad tym zastanowić. Stwórzmy nazwy, z jednej strony regionalne, a z drugiej ponad regionalne, np. Uniwersytet Bałtycki, Uniwersytet Solidarności czy też Uniwersytet Hanzeatycki. Pokażmy Polsce, że nauka w Gdańsku liczy setki lat. Politechnika Gdańska jest najstarszą uczelnią techniczną w Polsce, Akademia Medyczna mieści się na terenie gdzie już w średniowieczu istniał szpital. Są uczelnie w Polsce, które uwidaczniają swoje związki z miejscem i czasem. Pójdźmy również w tym kierunku. Medycyna gdańska jest na wysokim poziomie, świadczą o tym osiągnięcia naukowców, lekarzy jak również wyniki państwowego egzaminu lekarskiego. Mimo to medycyna gdańska jest marginalizowana w spojrzeniu ogólnopolskim. Niestety! Ile lat temu można było u nas przeszczepiać serce? Nasi lekarze mogliby z powodzeniem przeszczepiać wątrobę czy płuca. Na przeszkodzie stoi finansowanie, a nie umiejętności. Chcę przez to podkreślić, iż jakość nauki w Trójmieście jest bardzo dobra, a brakuje jej odpowiedniego przedstawienia, a co za tym idzie większych pieniędzy na rozwój. Jak to się dzieje? Dlaczego? Sztuka i Kultura! Postęp w tych dziedzinach życia, jest bardzo widoczny i to cieszy. Filharmonia Bałtycka – fantastyczny pomysł z umiejscowieniem jej na Ołowiance oraz adaptacją budynków poprzemysłowych. Zmiana wnętrz Teatru Wybrzeże, wybudowanie Teatru Atelier w Sopocie to bardzo zadawala, a już słychać o zmianie miejsca Teatru Kameralnego w Sopocie, czy rozbudowie Teatru Muzycznego w Gdyni. Chcę zauważyć, że w niedalekiej przyszłości ma ruszyć odbudowa Teatru Elżbietańskiego, to kolejne miejsce kultury w Trójmieście. Teatr Elżbietański - nie zapomnijmy o tym, że to pierwsza stała scena Rzeczypospolitej, funkcjonująca już za życia William Shakespeare`a. Na zakończenie chciałem raz jeszcze podkreślić, że musimy działać RAZEM! Tworzyć i myśleć spójnie. Trójmiasto, jak żadne inne miejsce w Polsce, może stworzyć alternatywę dla Warszawy. Chcę zauważyć, że takie współzawodnictwo miejsc, (miast), generuje rozwój, a za tym idzie postęp. Jest wiele przykładów na świecie państw, w których co najmniej dwa miejsca, (miasta), rywalizują ze sobą, a przez to lepiej rozwijają, np. w Niemczech, Hiszpanii czy we Włoszech. Niestety, działanie razem, często w naszej aglomeracji napotyka trudności, ale cóż się dziwić, jeśli co rusz zły przykład idzie z samej góry, często prezydenci podkreślają przewagę swojego miasta nad pozostałymi. Pamiętajmy – jeśli, stoimy w miejscu, nie rozwijamy się, to w istocie rzeczy - cofamy się. Urodzony w Gdyni Mieszkający w Sopocie Pracujący w Gdańsku internauta Adam P.S Pozdrowienia dla redakcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: port Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 21.02.07, 14:53 Zgadzam się, że winni są nie tylko prezydenci , ale też my sami mieszkancy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asko Jak to się dzieje? Dlaczego? IP: *.chello.pl 22.02.07, 14:47 Jak to się dzieje? Dlaczego? Jak to się dzieje, że aglomeracja mająca potencjalne możliwości bycia liderem ekonomicznym, gospodarczym, turystycznym, naukowym nie wykorzystuje danych jej szans? Czy należy kogoś winić, czy jest to kolej rzeczy na którą nie mamy wpływu? Jak to się dzieje? Dlaczego? Ekonomia i gospodarka! Zgadzam się w pełni, iż trójmiejskie samorządy, nie mają opozycji, co nie sprzyja rozwojowi. Ten sam Marszałek, Ci sami Prezydenci – cóż, może powinno się wprowadzić określoną kadencyjność tych stanowisk? Z drugiej strony, czy my mieszkańcy Trójmiasta staramy się angażować w rozwój naszych miast? Oczywiście, praktycznie zawsze, każda inwestycja, czy to drogowa, czy też związana z napływem kapitału zachodniego czy też polskiego, która ma się rozpocząć, zostaje oprotestowana. Święte Prawo – ale czy tędy droga? Chcemy mieć więcej miejsc pracy, chcemy dróg, chcemy lepszej infrastruktury – ale wszystko nam przeszkadza w realizacji tych celów. I tu zachodzi pytanie, czy w takiej sytuacji mamy szansę być w czołówce polskiego rozwoju? Chyba nie, gdyż sami sobie, przez takie działania przeczymy! Ostatnio, spotkałem się z informacjami na temat budowy wysokościowców w Gdańsku i Gdyni. Kolejny raz słychać wiele negatywnych opinii na ten temat. Dlaczego? Czy Trójmiasto nie zasługuje na nowoczesną architekturę wieżowców? Zasługuje i to bardzo. W jakim innym mieście w Polsce, mogłyby być takie widoki jak w Trójmieście – oprócz zurbanizowanych terenów, lasy, wzgórza, morze, półwysep… Oczywiście, że nie należy ich budować w centrum historycznego miasta Gdańska… ale tereny postoczniowe w Gdańsku oraz tereny nadwodne w śródmieściu Gdyni idealnie się do tego nadają. Nie każdy chce mieszkać w odległych od centrów miast dzielnicach, a chciałby zamieszkać w centrum, blisko pracy, a dodatkowo mieć spokój. Taką bliskość i spokój zapewnia wysokościowiec mieszkalny, (na odpowiedniej wysokości nie słychać zgiełku miasta). Wysokościowce biurowe - ile firm takie budynki przyciągają? Z drugiej strony ile firm zniechęciło się do Trójmiasta, gdyż brakuje odpowiedniej klasy powierzchni biurowych i nie mam tu na myśli tylko wysokościowców. Obecność wysokich budynków sprzyja też lepszemu spojrzeniu inwestorów na miasto, jako potencjalne miejsce dla inwestycji. Myślę, że warto się nad tym zastanowić. Jak to się dzieje? Dlaczego? Turystyka! Trójmiasto ma bardzo wiele do zaoferowania, aczkolwiek wiele osób mieszkających tu, a tym bardziej przyjeżdżających, nie zdaje sobie sprawy z wagi historycznej tego miejsca. Miejsce to, to nie tylko Solidarność, czy rozpoczęcie II WŚ to również miejsce urodzenia wybitnych postaci tj. Daniela Gabriela Fahrenheit`a, Jana Heweliusza czy Artura Schopenhauer`a. Sądzę, że warto wyeksponować te postacie i ich związek z Gdańskiem, a przez to z całym Trójmiastem. Przepiękne Główne Miasto, ( spotkałem się z opiniami, wśród obcokrajowców, że to gród Neptuna zasługuje na miano najpiękniejszego w Polsce, na co ja zwykle odpowiadam, że i owszem, choć, są tacy, którzy mówią, najpiękniejszym miastem polskim jest Kraków, a najpiękniejszym miastem Rzeczypospolitej jest Gdańsk wraz z Sopotem i Gdynią), wspaniały Wrzeszcz, Oliwa, cudowny secesyjny Sopot czy też modernistyczna Gdynia – tyle mamy do zaoferowania – nauczmy się pokazywać razem to nasze piękno, nauczmy się o tym mówić, stańmy się bardziej medialni. Nie zapomnijmy o otoczeniu Trójmiasta, o Kalwarii Wejherowskiej, o Półwyspie Helskim, o Pojezierzu Kaszubskim, czy też o największym zamku w Polsce - Malborku. Mam się tylko wydaje, że wszyscy o tym wiedzą i to dostrzegają. Jak to się dzieje? Dlaczego? Nauka! Absolwenci Trójmiejskich uczelni należą, do chętnie zatrudnianych, mimo to Trójmiejska nauka, wydaje się być marginalizowana na arenie polskiej. Osiągnięcia Trójmiejskich naukowców czy studentów, giną na tle ogólnopolskim. Dlaczego tak się dzieje? Znam w Polsce miasta, które wychwalają swoje uczelnie i ich osiągnięcia. Czyż byśmy byli za skromni? Czy nie wystarcza nam determinacji w pokazaniu i rozpowszechnianiu naszych osiągnięć. Wydaje mi się, że brakuje, między innymi, odpowiedniej oprawy – medialności czy też nazwy. Nazwa zawsze będzie wpływać na postrzeganie instytucji, zawsze będzie odbierana przez liczne osoby, oceniana, kojarzona i zapamiętywana. Warto więc się nad tym zastanowić. Stwórzmy nazwy, z jednej strony regionalne, a z drugiej ponad regionalne, np. Uniwersytet Bałtycki, Uniwersytet Solidarności czy też Uniwersytet Hanzeatycki. Pokażmy Polsce, że nauka w Gdańsku liczy setki lat. Politechnika Gdańska jest najstarszą uczelnią techniczną w Polsce, Akademia Medyczna mieści się na terenie gdzie już w średniowieczu istniał szpital. Są uczelnie w Polsce, które uwidaczniają swoje związki z miejscem i czasem. Pójdźmy również w tym kierunku. Medycyna gdańska jest na wysokim poziomie, świadczą o tym osiągnięcia naukowców, lekarzy jak również wyniki państwowego egzaminu lekarskiego. Mimo to medycyna gdańska jest marginalizowana w spojrzeniu ogólnopolskim. Niestety! Ile lat temu można było u nas przeszczepiać serce? Nasi lekarze mogliby z powodzeniem przeszczepiać wątrobę czy płuca. Na przeszkodzie stoi finansowanie, a nie umiejętności. Chcę przez to podkreślić, iż jakość nauki w Trójmieście jest bardzo dobra, a brakuje jej odpowiedniego przedstawienia, a co za tym idzie większych pieniędzy na rozwój. Jak to się dzieje? Dlaczego? Sztuka i Kultura! Postęp w tych dziedzinach życia, jest bardzo widoczny i to cieszy. Filharmonia Bałtycka – fantastyczny pomysł z umiejscowieniem jej na Ołowiance oraz adaptacją budynków poprzemysłowych. Zmiana wnętrz Teatru Wybrzeże, wybudowanie Teatru Atelier w Sopocie to bardzo zadawala, a już słychać o zmianie miejsca Teatru Kameralnego w Sopocie, czy rozbudowie Teatru Muzycznego w Gdyni. Chcę zauważyć, że w niedalekiej przyszłości ma ruszyć odbudowa Teatru Elżbietańskiego, to kolejne miejsce kultury w Trójmieście. Teatr Elżbietański - nie zapomnijmy o tym, że to pierwsza stała scena Rzeczypospolitej, funkcjonująca już za życia William Shakespeare`a. Na zakończenie chciałem raz jeszcze podkreślić, że musimy działać RAZEM! Tworzyć i myśleć spójnie. Trójmiasto, jak żadne inne miejsce w Polsce, może stworzyć alternatywę dla Warszawy. Chcę zauważyć, że takie współzawodnictwo miejsc, (miast), generuje rozwój, a za tym idzie postęp. Jest wiele przykładów na świecie państw, w których co najmniej dwa miejsca, (miasta), rywalizują ze sobą, a przez to lepiej rozwijają, np. w Niemczech, Hiszpanii czy we Włoszech. Niestety, działanie razem, często w naszej aglomeracji napotyka trudności, ale cóż się dziwić, jeśli co rusz zły przykład idzie z samej góry, często prezydenci podkreślają przewagę swojego miasta nad pozostałymi. Pamiętajmy – jeśli, stoimy w miejscu, nie rozwijamy się, to w istocie rzeczy - cofamy się. Urodzony w Gdyni Mieszkający w Sopocie Pracujący w Gdańsku internauta Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pat Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:34 Cała prawda o Trójmieście!!! Odpowiedz Link Zgłoś
recenzent48 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 21.02.07, 16:18 Zajrzałem na strony gazetowe Wrocławia i oto, co znalazłem - wypowiedzi wszystkich red.naczelnych w oddziałach Gazety Wyborczej w Polsce. Wszyscy, jak jeden mąż czy w Krakowie, czy Wrocławiu, czy Białymstoku, czy Olsztynie - tak samo jak pan Grzechowiak podpuszczaja piszac, że ich miasta chyla sie ku ruinie, porasdta je pokrzywa, podczas gdy konkurencja (np. Gdańsk) cudownie sie rozwija. My czytamy u nas, ze wspaniały jest Poznań, a Poznaniacy czytaja, ze ich miasto niemal pleśnieje i umiera. Wkurza to okropnie. Wiele w tych tekstach demagogii, pomysłów z ksiezyca, wymy slonych za biurkiem przez bardzo przemadrzałych,a moze tylko zobligowanych do takich artykułów, red.naczelnych. www.gazetawyborcza.pl/1,78490,3928850.html Generalnie uwazam, że gazety powinny stymulowac publiczne dyskusje i skłaniac do wysiłku umysłowego swych czytelników. Dlaczego jednak ma to sie dziac drogą prowokacji, podpuszczania (sie nawzajem!), rozlewania żólci i schlebiania frustratom, którzy na forach internetowych wypisuja swoje żale. W porównaniu do milionowej społecznosci np. Wybrzeża, tych frustratów jest garstka, a jednak to oni maja miec satysfakcje, że widziany przez nich świat - szarobury, cuchnacy psimi kupami, dziurawy - jest realna i dominujaca rzeczywistoscia. A to nie jest prawda. Nasze trójmiasto z okolicami - całkiem dobrze sobie radzi. Podobnie jak Wrocław, Poznań, czy Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adeoN Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 01.03.07, 23:32 Mysle ze gw nie robila z tego zadnej tajemnicy ze akcja dzieje sie w 21 miastach. przystanek miasto ma swoja strone internetowa na ktorej nie ukrywa sie ze jest to akcja ogolnopolska, a to co sie zrobi w danym miescie to juz zaloezy tylko od woli wladz i mieszkancow mysle ze ta dyskusja nie ma na celu "rozlewania żółci", a poza tym nigdy nie jest tak dobrze zeby nie moglo byc lepiej gdy nie idziesz do przodu to sie cofasz! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jo.an.na Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 05.03.07, 23:54 teoria spisku wreszcie ujawniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 16:47 GRZECHEM Gdyni jest dworzec kolejowy brudny stary nie dostosowany do potrzeb niepelnosprawnych odstrasza swym wygladem pasazerow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laura Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 21.02.07, 17:30 Rzeczywiście dla Gdyni to wstyd. Tylko, że tu możliwości samorądu są ograniczone, bo to majątek PKP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnm Wątku o pedałach nie zrozumiałem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 10:00 Odpowiedz Link Zgłoś
traumotropista Warszawiak o Trójmieście 22.02.07, 22:52 bywam w trojmiescie ab und zu, szczegolnie w sopocie jak dla mnie sopot -swietne miasto szczegolnie zeby wpasc wieczorem;) albo rano wyjsc z mieszkania nad morze!! tego zawsze bede zazdroscil ale odnosze wrazenie ze zarowno sopot jak i cale trojmiasto (ktore bardzo cenie;)) to dla mnie miasto kotre marnuje swoj ponencjal, ktory jest niewatpliwie wiekszy od wawy w obecnym ukladzie nie zamienilbym wawy na trojmiasto, bo teraz nie wiedze tu perspektyw kotre moglyby byc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.chello.pl 23.02.07, 19:50 może porównywalny, warszawa to wszak stolica, a stolice mają to do siebie, że korzystają z rentowności bycia właśnie stolicą, ale zgadzam się, trójmiasto mogłoby porównywalnie się rozwijać jak wawa, z korzyścią dla obu :) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
traumotropista Re: Warszawiak o Trójmieście 23.02.07, 20:47 najlatwiej napisac ze warszawa jest stolica bycie stolica to niewatpliwa zaleta, ale mysle ze trojmiasto ma wiecej atutow by rozwijac sie szybciej np. polozenie, historia... a tu nic sie z tym nie robi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porto Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:30 Nie chce byc zlosliwy, ale warszawa rwzmarnuje swoja szanse. Czesto tam jezdze. Trudno powiedziec, ze to ladne miast Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:36 Bardzo delikatnie to ujales. Wystarczy pojsc na Dworzec Centralny. Nie wyglada tam lepiej niz w Gdansku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 12:58 Jadąc na Opener zahazylem o dworzec w Gdyni. Ekstremalne przezycia. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asza Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.chello.pl 25.02.07, 09:02 Jak w takim razie przekonać inwestorów, że to 3M jest obecnie lepszym miejscem na inwestycje niż Wa-wa? Wa-wa została już nasycona. TYlko w 3M mało kto chce inwestycji typu Kobierzyce pod Wrocławiem, zwykła montownia. Obecnie w 3M działa kilka studiów badawczych m.in. Intel czy Prokom - i o takie inwestycje nam chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tejon Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.acn.waw.pl 26.02.07, 19:59 Nie myśl o Warszawie, to inna liga - Kielce, Rzeszów już Was mocno gonią. Poznań i Wrocław mocno z przodu. Zerknij sobie na ten link. Może dzięki temu zrozumiesz, dlaczego inwestorzy wybierają stolicę. www.rondo1.pl/ Tak, tak, to zdjęcie nie jest retuszowane. Tak wygląda jedno ze skrzyżowań w centrum Wwy. Ten jest akurat jednym z najnowocześniejszym w Europie, wybrałem specjalnie dla Ciebie ;-). No i nie oszukujmy się, poziom i profesjonalizm siły roboczej, również przyjeżdżającej z całej Polski - mamy tu naprawdę wielu świetnych informatyków z Trójmiasta;-). Poza tym serwis dostępny we wszystkich dziedzinach (konsulting, nieruchomości, reklama, domy mediowe, banki, fundusze) na poziomie światowym. Zresztą, możesz u siebie zobaczyć kawałek zarządzanego i organizowanego przez warszawiaków biznesu - Centrum Manhattan we Wrzeszczu, zaraz Sea Towers w Gdyni. Warszawiacy to ludzie którzy potrafią ciężko pracować i nie boją się wyzwań, aby realizować marzenia i osiągać cele. Za to nas nie znosicie, bo odbieracie to jako wywyższanie się. Tymczasem dzisiejsi marynarze, potomkowie zdobywców Bałtyku?...Niestety, ani marzeń, ani zapału. Drugiego Gralatha już też nie uświadczysz, jeśli wiesz, kto to był. Szkoda, naprawdę szkoda. Jak oglądamy "Na kłopoty Bednarski" ze znajomymi, to tylko wzdychamy, bo ładnie było...Do zobaczenia na Heinekenie;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiks Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.chello.pl 27.02.07, 21:11 Nikt tu nie porównuje Wa-wy do 3M. Zresztą Trójmiasto, oprócz Warszawy jest miejscem na mapie Polski do którego ludzie przybywają, i jest to większy jak na razie przypływ niż odpływ, a i są warszawiacy, którzy tu pracują. Ktoś zwrócił uwagę, na bardzo prostą rzecz, że takiego potencjału rozwojowego i takich uwarunkowań, jak ma 3M nie ma gdzie indziej w Polsce. Warto spojrzeć na mapę świata i zobaczyć gdzie ulokowane są najlepiej rozwijające się metropolie. Czyż nie nad morzem? Oczywiście znajdziemy kilka przykładów i w głębi lądu. Zdjęcie bardzo ciekawe, no cóż takie mamy władze w 3M, które ciągle blokują budowę wysokościowców. Sea Towers to inwestycja trójmiejskiego biznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.chello.pl 04.03.07, 14:57 no z tym morzem i metropoliami to lekka przesada moze i na swiecie tak jest, ale nie w europie gdansk moglby byc taka przeciwwaga dla warszawy jak barcelona dla madrytu, ale pewnie nigdy nie bedzie bo jest podzielony na trzy prowincjonalne miasteczka przeciez z tego co mi wiadomo w trojmiescie mieszka wiecej ludzi niz np w lodzi, a o ktorym z miast slychac duzo czesciej w warszawie? pytanie retoryczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.chello.pl 28.02.07, 05:55 Jaka inna liga? Prowincjonalna stolica, do Europy daleko, a co dopiero do świata. Myślicie, że kilka wysokich szklaków was odróżnia. Spójrzcie w historię, gdzie zwykle wszystko było pierwsze w Polsce i gdzie zwykle się zaczynało. Odwaga, z waszą odwagą droga stolico, byłby jeszcze komunizm. Lepiej warszawiacy nie bierzcie się za nic,poczekajcie żeby zrobi.li to za was trójmieszczanie, wrocławianie czy też krakowianie. To że macie najwięcej inwestycji, no cóż, obecnie tak wyszło. Pieniądze to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Warszawiak o Trójmieście IP: *.gdansk.agora.pl 28.02.07, 15:47 W Trójmieście ludzie przede wszystkim bardziej kochaja swoje miasta, to rodzi silniejszą tozsamośc. Pod tym względem Warszawa jest biedniutka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:02 Caly artykul poswiecony jest Gdanskowi i Sopotowi a o Gdyni ani slowa. Gdansk i Sopot powinni brac przyklad z Gdyni ktora stale sie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Met Michu,nie pisz bzdur IP: *.inetaccess.pl 26.02.07, 18:29 Tylko,że w Gdyni kompletnie brak znaczących inwestycji gospodarczych,prawie wszystkie trafaiją do Gdańska,Sopot to inna bajka i niech tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Gdańsk, Sopot, Gdynia IP: *.chello.pl 24.02.07, 13:20 Jak to się dzieje? Dlaczego? Jak to się dzieje, że aglomeracja mająca potencjalne możliwości bycia liderem ekonomicznym, gospodarczym, turystycznym, naukowym nie wykorzystuje danych jej szans? Czy należy kogoś winić, czy jest to kolej rzeczy na którą nie mamy wpływu? Jak to się dzieje? Dlaczego? Ekonomia i gospodarka! Zgadzam się w pełni, iż trójmiejskie samorządy, nie mają opozycji, co nie sprzyja rozwojowi. Ten sam Marszałek, Ci sami Prezydenci – cóż, może powinno się wprowadzić określoną kadencyjność tych stanowisk? Z drugiej strony, czy my mieszkańcy Trójmiasta staramy się angażować w rozwój naszych miast? Oczywiście, praktycznie zawsze, każda inwestycja, czy to drogowa, czy też związana z napływem kapitału zachodniego czy też polskiego, która ma się rozpocząć, zostaje oprotestowana. Święte Prawo – ale czy tędy droga? Chcemy mieć więcej miejsc pracy, chcemy dróg, chcemy lepszej infrastruktury – ale wszystko nam przeszkadza w realizacji tych celów. I tu zachodzi pytanie, czy w takiej sytuacji mamy szansę być w czołówce polskiego rozwoju? Chyba nie, gdyż sami sobie, przez takie działania przeczymy! Ostatnio, spotkałem się z informacjami na temat budowy wysokościowców w Gdańsku i Gdyni. Kolejny raz słychać wiele negatywnych opinii na ten temat. Dlaczego? Czy Trójmiasto nie zasługuje na nowoczesną architekturę wieżowców? Zasługuje i to bardzo. W jakim innym mieście w Polsce, mogłyby być takie widoki jak w Trójmieście – oprócz zurbanizowanych terenów, lasy, wzgórza, morze, półwysep… Oczywiście, że nie należy ich budować w centrum historycznego miasta Gdańska… ale tereny postoczniowe w Gdańsku oraz tereny nadwodne w śródmieściu Gdyni idealnie się do tego nadają. Nie każdy chce mieszkać w odległych od centrów miast dzielnicach, a chciałby zamieszkać w centrum, blisko pracy, a dodatkowo mieć spokój. Taką bliskość i spokój zapewnia wysokościowiec mieszkalny, (na odpowiedniej wysokości nie słychać zgiełku miasta). Wysokościowce biurowe - ile firm takie budynki przyciągają? Z drugiej strony ile firm zniechęciło się do Trójmiasta, gdyż brakuje odpowiedniej klasy powierzchni biurowych i nie mam tu na myśli tylko wysokościowców. Obecność wysokich budynków sprzyja też lepszemu spojrzeniu inwestorów na miasto, jako potencjalne miejsce dla inwestycji. Myślę, że warto się nad tym zastanowić. Jak to się dzieje? Dlaczego? Turystyka! Trójmiasto ma bardzo wiele do zaoferowania, aczkolwiek wiele osób mieszkających tu, a tym bardziej przyjeżdżających, nie zdaje sobie sprawy z wagi historycznej tego miejsca. Miejsce to, to nie tylko Solidarność, czy rozpoczęcie II WŚ to również miejsce urodzenia wybitnych postaci tj. Daniela Gabriela Fahrenheit`a, Jana Heweliusza czy Artura Schopenhauer`a. Sądzę, że warto wyeksponować te postacie i ich związek z Gdańskiem, a przez to z całym Trójmiastem. Przepiękne Główne Miasto, ( spotkałem się z opiniami, wśród obcokrajowców, że to gród Neptuna zasługuje na miano najpiękniejszego w Polsce, na co ja zwykle odpowiadam, że i owszem, choć, są tacy, którzy mówią, najpiękniejszym miastem polskim jest Kraków, a najpiękniejszym miastem Rzeczypospolitej jest Gdańsk wraz z Sopotem i Gdynią), wspaniały Wrzeszcz, Oliwa, cudowny secesyjny Sopot czy też modernistyczna Gdynia – tyle mamy do zaoferowania – nauczmy się pokazywać razem to nasze piękno, nauczmy się o tym mówić, stańmy się bardziej medialni. Nie zapomnijmy o otoczeniu Trójmiasta, o Kalwarii Wejherowskiej, o Półwyspie Helskim, o Pojezierzu Kaszubskim, czy też o największym zamku w Polsce - Malborku. Mam się tylko wydaje, że wszyscy o tym wiedzą i to dostrzegają. Jak to się dzieje? Dlaczego? Nauka! Absolwenci Trójmiejskich uczelni należą, do chętnie zatrudnianych, mimo to Trójmiejska nauka, wydaje się być marginalizowana na arenie polskiej. Osiągnięcia Trójmiejskich naukowców czy studentów, giną na tle ogólnopolskim. Dlaczego tak się dzieje? Znam w Polsce miasta, które wychwalają swoje uczelnie i ich osiągnięcia. Czyż byśmy byli za skromni? Czy nie wystarcza nam determinacji w pokazaniu i rozpowszechnianiu naszych osiągnięć. Wydaje mi się, że brakuje, między innymi, odpowiedniej oprawy – medialności czy też nazwy. Nazwa zawsze będzie wpływać na postrzeganie instytucji, zawsze będzie odbierana przez liczne osoby, oceniana, kojarzona i zapamiętywana. Warto więc się nad tym zastanowić. Stwórzmy nazwy, z jednej strony regionalne, a z drugiej ponad regionalne, np. Uniwersytet Bałtycki, Uniwersytet Solidarności czy też Uniwersytet Hanzeatycki. Pokażmy Polsce, że nauka w Gdańsku liczy setki lat. Politechnika Gdańska jest najstarszą uczelnią techniczną w Polsce, Akademia Medyczna mieści się na terenie gdzie już w średniowieczu istniał szpital. Są uczelnie w Polsce, które uwidaczniają swoje związki z miejscem i czasem. Pójdźmy również w tym kierunku. Medycyna gdańska jest na wysokim poziomie, świadczą o tym osiągnięcia naukowców, lekarzy jak również wyniki państwowego egzaminu lekarskiego. Mimo to medycyna gdańska jest marginalizowana w spojrzeniu ogólnopolskim. Niestety! Ile lat temu można było u nas przeszczepiać serce? Nasi lekarze mogliby z powodzeniem przeszczepiać wątrobę czy płuca. Na przeszkodzie stoi finansowanie, a nie umiejętności. Chcę przez to podkreślić, iż jakość nauki w Trójmieście jest bardzo dobra, a brakuje jej odpowiedniego przedstawienia, a co za tym idzie większych pieniędzy na rozwój. Jak to się dzieje? Dlaczego? Sztuka i Kultura! Postęp w tych dziedzinach życia, jest bardzo widoczny i to cieszy. Filharmonia Bałtycka – fantastyczny pomysł z umiejscowieniem jej na Ołowiance oraz adaptacją budynków poprzemysłowych. Zmiana wnętrz Teatru Wybrzeże, wybudowanie Teatru Atelier w Sopocie to bardzo zadawala, a już słychać o zmianie miejsca Teatru Kameralnego w Sopocie, czy rozbudowie Teatru Muzycznego w Gdyni. Chcę zauważyć, że w niedalekiej przyszłości ma ruszyć odbudowa Teatru Elżbietańskiego, to kolejne miejsce kultury w Trójmieście. Teatr Elżbietański - nie zapomnijmy o tym, że to pierwsza stała scena Rzeczypospolitej, funkcjonująca już za życia William Shakespeare`a. Na zakończenie chciałem raz jeszcze podkreślić, że musimy działać RAZEM! Tworzyć i myśleć spójnie. Trójmiasto, jak żadne inne miejsce w Polsce, może stworzyć alternatywę dla Warszawy. Chcę zauważyć, że takie współzawodnictwo miejsc, (miast), generuje rozwój, a za tym idzie postęp. Jest wiele przykładów na świecie państw, w których co najmniej dwa miejsca, (miasta), rywalizują ze sobą, a przez to lepiej rozwijają, np. w Niemczech, Hiszpanii czy we Włoszech. Niestety, działanie razem, często w naszej aglomeracji napotyka trudności, ale cóż się dziwić, jeśli co rusz zły przykład idzie z samej góry, często prezydenci podkreślają przewagę swojego miasta nad pozostałymi. Pamiętajmy – jeśli, stoimy w miejscu, nie rozwijamy się, to w istocie rzeczy - cofamy się. Urodzony w Gdyni Mieszkający w Sopocie Pracujący w Gdańsku internauta Adam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maris Re: Gdańsk, Sopot, Gdynia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 16:07 zgada sie, ze musimy dzialac razem . tylko czytajac wypowiedzi o grzechach naszych trzech prezydentow, to widac, ze kazdy z nich inaczej sobie wyobraza tzw. metropolie. szczegolnie szczurek nie jest zwolennikiem luznej, zadaniowej formuly , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adeoN Re: Gdańsk, Sopot, Gdynia IP: *.chello.pl 01.03.07, 23:44 juz gdzies to ktos pisal to nie jest tekst o grzechach prezydentow wg najwazniejsza jest mentalnosc ludzi, to od ludzi wszystko zalezy badania pokazuja ze tam gdzie ludzie maja do sibie wzajemne zaufenie, czyli wystepuje tzw. "wysoki poziom kapitalu spolecznego" wszystko dziala lepiej nie mowie, moze w obrebie wlasniego miasta z kapitalem spollecznym jeszcze jest okay, ale po przekroczeniu granicy swojego miasta juz go brakuje osoba z gdanska czesto ma gdzies to co sie dzieje w gdyni, a nawet cieszy sie slyszac ze w gdyni dzieje sie zle smutne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Gdańsk, Sopot, Gdynia IP: *.chello.pl 25.02.07, 08:57 W pełni popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po Opublikujcie to IP: *.chello.pl 25.02.07, 09:04 Opublikujcie to - wyślijcie prezydentom i marszałkowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blix Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 25.02.07, 15:28 Nie rozumiem czemu większość ludzi, nie tylko na tym forum, zajmuje się wszystkim co tylko możliwe ? Problemem jest koordynacja działań ponad-miejskich: po prostu niektórych spraw nie da się przegłosować na forum Rady Miasta tego czy tamtego ! Wydaje mi się, że niezbędne jest stworzenie urzędu reprezentującego, lobbującego interesy regionu, w skład którego wchodzą reprezentanci poszczególnych miast ( nie tylko wielkiego Trójmiasta ). Mogli by oni być ( podobnie jak eurodeputowani do Parlamentu Europejskiego ) reprezentantami nie gmin, a Trójmiasta-Organizmu. Może to się niektórym w głowie nie mieści, ale na świecie takie rzeczy mają miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tube Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 16:24 no to pierwsza konkretna propozycja, gazeta powinna przepytac radnych co oni na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wulfstan Dosyć bicia piany- konkrety ! IP: *.164.wmc.com.pl 25.02.07, 18:19 Akcja GW niewątpliwie słuszna nie może przerodzić sie w kolejne bicie piany ,z którgo nic nie wyniknie. Trzeba konkretów np. zmusić w końcu władze naszych miast do przedłuzenia nadmorskiej trasy rowerowo-spacerowej z Sopotu do Gdyni - to jest prawdziwa nić łącząca nasze miasta .Mogłaby stanowić unikatowy szlak rekreacyjny. Inną inicjatywą nogła by być budowa Nadmorskiego Ogrodu Botanicznego na granicy Gdyni i Sopotu.Władze Gdyni przekazaly teren Uniwersytetowi na ten cel ,można starać sie o dofinansowanie z UE ale od lat nic sie nie dzieje. Tymczasem jest to typowa inicjatywa w której mogliby uczestniczyć mieszkańcy i studenci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geograf Re: Dosyć bicia piany- konkrety ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 00:03 wreszcie konkret: popieram sciezke i ogrod botanicny. prosze gazete o zobowiazanie radnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Grajter Re: Dosyć bicia piany- konkrety ! IP: *.miasto.gdynia.pl 01.03.07, 15:00 Hola,hola. Miasto Gdynia nie przekazało Uniwersytetowi gdańskiemu Kolibek na ogród botaniczny. Owszem, był taki pomysł, ale UG ze wzgledu na brak pieniedzy nie podjął sie tego zadania. Miasto nie czekając na lepsze czasy urza w kolibkach park - naturalny, który moze stac sie takim naszym "Central Parkiem". W planie przestrzennego zagospodarowania zarezerwowano w kolibkach rejony pod przyszły ogród botaniczny. Na razie pielegnowane sa stare wspaniałe drzewa. Będa tez nowe naszdzenia atrakcyjnych roslin. Z parku można oczywiście juz korzystać! I wielu gdynian to czyni. Nie tylko na koniach, które jak wiadomo są w tutejszych stajniach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bard Re: Dosyć bicia piany- konkrety ! IP: *.gdansk.agora.pl 01.03.07, 16:17 Może jakieś terminy? Kiedy będziemy mieli swój Cental Park? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa Re: Dosyć bicia piany- konkrety ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 23:00 no wlasnie kiedy, a moze pani rzecznik tylko sie przechwala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danziger Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.users.altanet.pl 26.02.07, 09:43 a ja polecam www.danzig-online.pl to był DANZIG a nie jakiś biedny Gdańsk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka dzisiejszy artykuł GW - znowu Gdańsk,gdzie 3m? IP: *.laczpol.net.pl 26.02.07, 22:54 Dzisiejszy artykuł w Wyborczej świetnie pokazuje, jakie mniemanie o pozostałych częściach 3miasta ma wyborcza - autoportret mieszkańców miast Polski - i mowa tylko o Gdańsku. Trochę to cyniczne w świetle prowadzonej akcji na rzecz Trójmiasta. Potwierdza tylko to,co ktoś jużpowiedział wcześniej -że artykuł wszczynający dyskusjęna temat 3miasta to tylko pean na temat idei, bez poznania problemów i zalet wszystkich innych podmiotówpoza granicami administracyjnymi Gdańska. Smutne. I zabawne zarazem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pati Re: dzisiejszy artykuł GW - znowu Gdańsk,gdzie 3m IP: *.gdansk.agora.pl 27.02.07, 16:31 te badania z dzisiejszej gazety potwierdzaja, ze trojmiasto (gdansk) ma duzy potencjal ale jest malo dynamiczne, i przez to nie za dobre perspekktywy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Re: dzisiejszy artykuł GW - znowu Gdańsk,gdzie 3m IP: *.chello.pl 27.02.07, 20:56 W dzisiejszej gazecie nie zajmowano się 3M tylko Gdańskiem. Taki też był sądaż. Ja jako sopocianin rozumiem to. Mamy się połączyć w metropolię, ale być odrębnymi miastami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kj21d Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 194.181.28.* 02.03.07, 10:15 Kochani jestem całym sercem z Wami. Mieszkam w Warszawie ale Trójmiasto to drugie miejsce na świecie gdzie mógłbym zamieszkać na stałe. Może nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego że, to piękne miasto i region, nie ma piękniejszego morza niż nasze.Co rozwoju to rzeczywiście są jeszcze braki i trzeba walczyć o każdy grosz z UE. Pozdrawiam wszystkich Mieszkańców Trójmiasta Warszawa jest z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 02.03.07, 18:52 Dziękujemy, ale nie ukrywamy, że są i tacy mieszkańcy Warszawy, którzy niezbyt mile piszą o nas. A przecież gdyby, Trójmiasto stanowiło dla Wa-wy ekonomiczną konkurencję, to byłoby z pożytkiem dla obu regionów. Rzeczywiście to przykre, jak 3M trwoni swój potencjał bycia liderem, czy też współliderem ekonomicznym Polski. Pozdrawiwmy Warszawę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:51 W trojmiescie mieszkania sa bardzo drogie, w sopocie drozsze niz w warszawie. jak pisala gazeta wyborcza tzw. dostepnosc mieszkan u nas jest bardzo mala,. mysle, ze bierze sie to stad, ze warszawiacy, a takze ludzie z glebi kraju i zagranicy kupno mieszkania nad morzem traktuja jako lokate kapitalu. w efekcie nienaturalnie rosnie popyt a ten oczywiscie winduje ceny. to smutne szczegolnie dla mlodych ktorzy mysla o wlasnym mieszkaniu w 3m Odpowiedz Link Zgłoś
jo.an.na Siedem grzechów głównych Trójmiasta 04.03.07, 20:41 Problemy związane z TriCity dla kogoś przybywającego do miasta drogą lotniczą zaczynają sie w momencie, w którym opuszcza lotnisko im. Wałęsy.. Wychodzi z budynku, rozgląda się dookoła - i zastanawia się, co ze sobą zrobić. Dobre pytanie, niestety bez dobrej odpowiedzi. Nie ma porządnego autobusu z lotniska do centrum! Rozklekotane miejskie, którymi można się przetransportować, nie mają nawet solidnego przystanku/wiaty. WSTYD! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.devs.futuro.pl 06.03.07, 16:38 Do lotniska jezdza "B", prawie wszystkie niskopodlogowe i przegubowe. Ot, maly blad Kolezanko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jo.an.na Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 06.03.07, 17:58 Wolałabym się mylić w tej kwestii, tyle że parę razy zdarzyło mi się jechać z lotniska - bynajmniej nie był to niskopodłogowiec, tylko zwykły miejski, do tego zawalony, a ludzie dopychali sie na każdym przystanku - niezły komfort plus bagaże na czole tudzież pod sufitem. Ale co tam - jestem zaprawiona w boju.. Jednak całkiem zabawne miny strzelali goście z zagranicy. Wyglądali, jakby w ogóle nie kumali, co jest grane. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nms5 Siedem grzechów głównych Trójmiasta 07.03.07, 12:35 Swietne podsumowanie rowniez moich spostrzezen. Zwiazana jestem z Sopotem i tak jak na poczatku wydawalo sie, ze poprawa ruszyla cala para, tak najwyrazniej tej pary zabraklo. Zgadzam sie rowniez, ze to brak nastepcow obecnych prezydentow czyni ich ociezalymi. Nie watpie w ich dobra wole, ale dostrzegam tez, ze wypalili sie i Sopotowi desperacko potrzeba nastepcow z nowa wizja. Niezbedne sa spektakularne zmiany, typu: okolice mola, ale do rozpaczy doprowadza slamazarnosc w likwidowaniu szpetnych drobiazgow. Dziurawe jezdnie, polamane plyty PRLowskich jeszcze chodnikow, wybiorczosc w porzadkowaniu otoczenia.... Oj moglabym tak dlugo. A otoczenie nowego gmachu postrunku Policji? Az wierzyc sie nie chce, ze to tak ciagle zalosnie wyglada. Najpierw myslalam, ze nie odrazu byly plac budowy oczyscili, ale sadzac po uplywie czasu, nawet nie maja takiego zamiaru. Wracam do Sopotu po wielu latach mieszkania za granica. Niechetnie to stwierdzam, ale chyba jednak prawda jest, ze nie mamy poczucia estetyki, potrzeby zachowania wokol siebie ladu. Przyzwyczajamy sie do tych obrzydliwych dowodow smutnej przeszlosci i bez oporow wpisujemu je w obecny krajobraz. Obudzmy sie! Gdzie sa mlodzi, z wyobraznia, potencjalni nowi przywodcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 08.03.07, 00:07 rzeczywiscie, co z tego ze wyremontuja kawalek ulicy, albo odnowia jakis budynek, jak obok znajduje sie cos co przypomina wielki smietnik, i nikomu to nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
jo.an.na Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 08.03.07, 01:03 Wydaje mi się, ze brak całościowego, przemyślanego planu zagospodarowania przestrzeni miejskiej - właśnie stąd takie kwiatki - coś nowego, a obok walają sie kawałki chodnika, dawno poodłamywane od całości, coś się naprawia, a obok zawala się z powodu niedopatrzenia - tu wypielęgnowany trawnik, obok śmietnisko. Nie trzyma się kupy! przestrzeń miejska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plankt Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:47 A mnie najbardziej wkurza asfalt na GlownymMiescie Odpowiedz Link Zgłoś
jo.an.na Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 10.03.07, 13:36 Zgadzam się z tobą - przydałoby się coś z tym zrobić! Potrzebna jest jednak społeczna akceptacja dla "per aspera ad astra" na lokalnym gruncie - pamiętam jak wyglądała toruńska starówka podczas akcji "ubrukowiania".. Jednak bez wyrzeczeń niczego się nie osiągnie, i o tym trzeba pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilonczyk Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.pools.arcor-ip.net 11.03.07, 12:31 Nic dodac ani ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdanski Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 02:15 na glownym miescie jest mnostwo asfaltu. albo prezydent nie ma kasy, albo mu to nie przeszkadza. a turysci sie dziwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdynski Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 17.03.07, 23:43 bo u was tak jest w tym gdansku, ze brzydota wam nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gore1 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 03:05 no przyznaje, ze z estetyka na glownym miescie nie jest najlepiej. czy adamowicz nie ma ludzi, ktorzy by sie tym zajeli. gdzies czytalem, ze prezydent rzeszowa codziennie rano objezdza cale miasto i mowi ludzim co maja robic Odpowiedz Link Zgłoś